VANES: ZNISZCZĘ LARĘ!

10 listopada w MGM Grand w Las Vegas dojdzie do walki pomiędzy dwoma czołowymi zawodnikami kategorii junior średniej - niepokonanym Vanesem Martirosyanem (32-0, 20 KO) a znakomitym Erislandy Larą (17-1-1, 11 KO), którego jedyna porażka pochodzi z zakończonej skrajnie kontrowersyjnym werdyktem walki z Paulem Williamsem.

- Trenuję bardzo ciężko. Tak naprawdę przygotowuję się do tego pojedynku od prawie miesiąca. Trenuję jak nigdy dotąd - zarzeka się "Koszmar".

- Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak uderzam na tułów, ale ja połamię Larze żebra. On nawet nie pojawi się na konferencji prasowej po walce, bo będzie w drodze do szpitala. Zniszczę go - zapewnia Vanes. - Mam nadzieję, że w końcu dojdzie do walki  Canelo, bo będę numerem jeden. Mogę też bić się z każdym innym mistrzem. Austin Trout nigdy nie prosił mnie o walkę. Czuję, że zastopowałbym go i właśnie dlatego on nie chce się ze mną bić. K9 Bundrage pewnie chce zostać pochowany ze swoim tytułem, bo nie walczy z nikim.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: boksitylkobok
Data: 24-08-2012 05:19:51 
Vanes jest bez szans
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 24-08-2012 09:47:59 
Ta już to widzę, po pierwszym "chirurgicznym" ciosie Lary będziesz myślał tylko jak tu dotrwać do końca :)))
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.