ZŁODZIEJE Z MASZYNKAMI NA IGRZYSKACH

AIBA zapowiadała, że zamierza tworzyć nową jakość w boksie zawodowym, zakładając własną federację dla profesjonalistów, którzy mogliby występować na Igrzyskach Olimpijskich. Według działaczy tej organizacji prowadziłoby to do uzdrowienia sytuacji w świecie boksu zawodowego, trawionego korpucją. Zakrawa to na kiepski żart, jeżeli weźmiemy pod uwagę jak bardzo skorumpowaną organizacją jest właśnie AIBA, sterowana przez sitwę działaczy z byłych republik radzieckich, wśród których główną rolę odgrywają Azerowie. Wydarzenia, do których doszło na olimpijskim ringu w Londynie w trakcie wczorajszych ćwierćfinałów wag koguciej i ciężkiej, tylko tę smutną obserwację potwierdzają.

Sędziowie na tegorocznych Igrzyskach przyzwyczaili nas niestety do tego, że aby "przekręcić" wynik walki gotowi są do posunięć najbardziej haniebnych. W przypadku jednego z nich, ringowego z Turkmenistanu, który nie liczył ani razu turlającego się po deskach pięściarza z Azerbejdżanu "nagrodzonego" za ten trud przez punktowych zwycięstwem, AIBA przynajmniej próbowała zachować resztki godności, usuwając złodzieja z Igrzysk i zmieniając wynik walki. Jednak w przypadku wczorajszych skandali na coś takiego się nie zanosi, gdyż oficjalne sprawozdanie z ćwierćfinałów wagi koguciej i ciężkiej rozesłane przez federację do mediów opisuje wszystkie werdykty "sędziów" bardzo pozytywnie.

Reprezentujący Rosję Czeczen Artur Beterbijew najpierw dostał w prezencie od sędziów ćwierćfinał wagi ciężkiej, gdy po fatalnej walce został uznany zwycięzcą starcia z Amerykaninem Hunterem, by w kolejnym pojedynku samemu paść ofiarą złodziei z maszynkami. Jego przeciwnik z Ukrainy, mistrz świata Oleksand Usyk padł na deski po jednym z ciosów na korpus i był liczony, po czym... sędzia ringowy ukarał Beterbijewa za ten cios ostrzeżeniem! W ten sposób zamiast zyskać punkt za nokdaun, Czeczen stracił punkt, gdyż za ostrzeżenie odjęto mu dwa punkty, choć prawidłowości nokdaunu nie kwestionowano. Mimo, że Beterbijew był wyraźnie lepszy, "sędziowie" wystukali na swoich piekielnych maszynkach punktowe zwycięstwo Osyka 17:13.

Dzięki równie skandalicznej pracy sędziów będziemy także świadkami jednego z najbardziej haniebnych półfinałów wagi ciężkiej w historii Igrzysk Olimpijskich. Spotkają się w nim pokonani w ćwierćfinale były mistrz świata i srebrny medalista z Pekinu, Włoch Clemente Russo oraz mistrz Europy i vicemistrz świata, zaledwie 19-letni Tejmur Mammedov z...a jakże, z Azerbejdżanu. Russo zamienił swoją walkę z Kubańczykiem Jose Larduetem Gomezem w kpinę, ciągle przetrzymując, by uniknąć ciosów rywala, za co nie został ukarany ani razu i po ostatnim gongu uznano go zwycięzcą na punkty, w stosunku 12:10. Kibice licznie zebrani w hali, gromko skandowali "Kuba, Kuba" i buczeniem oraz gwizdami komentowali ten werdykt. Natomiast Mammedov dostał się do ćwierćfinału po przegranej walce z Białorusinem Siegiejem Karniejewem, w której został ukarany dwoma ostrzeżeniami i odjęciem czterech punktów. W dodatku Karniewicz był w tym pojedynku wyraźnie lepszy, co jednak nie przeszkodziło "sędziom" wypunktować remis 19:19 i dać "zwycięstwo" Azerowi małymi punktami! I tym razem sala wybuczała ten jawny rabunek i długo fetowała Białorusina jako prawdziwego zwycięzcę.

Obserwując tegoroczne Igrzyska mam nadzieję, że plany AIBA związane z boksem zawodowym nie powiodą się, gdyż w żaden sposób nie wpłynie to na podniesienie standardów sędziowskich. Wręcz przeciwnie, "drukarze" z zawodowych gal mogliby wiele nauczyć się od swoich kolegów z turnieju olimpijskiego. Muszę przyznać rację Royowi Jonesowi Jr., który stwierdził, że boksu olimpijskiego nie ogląda właśnie z powodu skandalicznego sędziowania. Rzeczywiście, tej szopki nie warto oglądać, szkoda czasu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: adam12
Data: 06-08-2012 10:45:04 
rzygać się na to chce
 Autor komentarza: RedMan
Data: 06-08-2012 11:06:12 
Na moje oko (staram się codziennie śledzić zmagania bokserskie) to ok. 30-40% walk to paskudne wały
 Autor komentarza: ekspert
Data: 06-08-2012 11:24:44 
co prawda to drobiazg: ale wg mnie nazwisko zawodnika z Białorusi brzmi Karniejew (niekiedy mozna spotkac pisownię: Kornijew) Przegrał z nim m.in. Michał Olaś 17:39 podczas ME w Ankarze. Autor felietonu sam w jednym z wczesniejszych artykułów na łamach bokser org użył nazwiska Karniejew.

Z Białorusinem podczas MTB Stamma 2009 przegrał Damian Kośmider (4-15),a w finale Krzysztof Sadłoń (8-17)
 Autor komentarza: glaude
Data: 06-08-2012 11:33:35 
Z doświadczenia wiem, ze im bardziej skomplikowane przepisy- tym bardziej zawiła interpretacja i tym większe możliwości do nadużyć.
Przepisy bokserskie powinny być proste, czytelne dla laików i ich interpretacja powinna być jednoznaczna.
Wtedy byłoby mniej nadużyć.
 Autor komentarza: Tomasz (Redaktor bokser.org)
Data: 06-08-2012 11:35:46 
ekspert - dziękuję, rzeczywiście z rozpędu napisałem błędnie nazwisko. Chyba bezwiednie skojarzyło mi się z Karaniewiczem, z którym boksował kiedyś Włodarczyk. Już poprawione.
 Autor komentarza: ross
Data: 06-08-2012 12:05:23 
Mnie też się chce śmiać, kiedy słyszę, że boks zawodowy w AIBIE zrewolucjonizuje sędziowanie. Zawsze wtedy przypomina mi się walka z MŚ w Mediolanie, która została przerwana na sekundę przed końcem(!), bo wygrywający na punkty zawodnik był "skrajnie wyczerpany" i przyznano zwycięstwo przeciwnikowi. A AIBA wydała oświadczenie, że była do "doskonała decyzja sędziowska". Brak słów na takie s......stwo.
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 06-08-2012 12:30:28 
Przepraszam ale to jest kurwa skandal w głowie się nie mieści ze Azerowie robią z IO taki cyrk powinien tym MKOL się zając a najlepiej prokuratura jakiś zarząd komisaryczny z kuratorem jak był w PZPN.
 Autor komentarza: ekspert
Data: 06-08-2012 12:41:31 
@ Tomasz (Redaktor bokser.org)

Tak też myślałem, dlatego zaznaczyłem, że to "drobiazg".
 Autor komentarza: Shimek
Data: 06-08-2012 13:26:16 
Młody Savon też został przekręcony w pierwszej walce, tylko tym razem na korzyść gospodarza...
 Autor komentarza: pazdzo
Data: 06-08-2012 14:00:58 
O ile wiem to w boksie amatorskim nie ma punktów za nokdaun, liczenie po ciosie poniżej pasa to też chyba nie błąd, a jakaś dziwna reguła bo widzę to już w amatorce któryś raz.
 Autor komentarza: waswer
Data: 06-08-2012 14:04:36 
PRAWO ma to do siebie iż skomplikowane jest przez człowieka...WIDZĄC to co czynią ci [nie wszyscy]łapiduchy...jak niszczą zawodników....ręce opadają..ALE od czego jest komisja-boksu ŚWIATOWEGO... LECZ to wszystko to jedna hołota...zbiór ludzików bez HONORU...
 Autor komentarza: Wolf
Data: 06-08-2012 14:46:57 
Miałem nieprzyjemność oglądania tej żenady wczoraj . Białorusin powinien zdecydowanie wygrać a co do walki Russo to skandal zwyczajnie co wyprawiał sędzia ringowy .
 Autor komentarza: ison
Data: 06-08-2012 22:38:09 
Akurat Roy nie gorszy dał popis na spółkę z wasylem odbierając Głażewskiemu oczywiste zwycięstwo.
 Autor komentarza: lutonadam
Data: 06-08-2012 23:51:07 
Mamy bardzo mały wpływ na to co robią sędziowie na obecnych IO w Londynie.Tym bardziej że nas Polaków tam nie ma!Ale zajmijmy się konkretnie naszymi sędziami którzy niczym nie ustępują "poziomem" dokonywania oszustw ringowych!I to jest nasz Polski problem i taki sam jak nieobecność Polskich pięściarzy na IO w Londynie.Proponuje więc pisać podobne artykuły przez Pana Tomasza Ratajczaka ale na temat naszego "zasyfionego" sędziowania i to z takim samym oburzeniem.Odwagi Panie redaktorze...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.