STIEGLITZ O KESSLERZE I GROVESIE

Robert Stieglitz (41-2, 23 KO) ma już dość kolejnych zmian terminu walki z Mikkelem Kesslerem (44-2, 33 KO) i zamierza skupić się na obowiązkowej obronie tytułu mistrza świata federacji WBO w wadze super średniej.

- Kessler odwołał nasz pojedynek już trzy razy i ani razu nawet nie przeprosił - powiedział z żalem 30-letni Rosjanin z niemieckim paszportem. - Chciałem wyjść z nim do ringu, ale zawsze coś wypadało. Federacja WBO podjęła słuszną decyzję, nakazując mi walkę z Georgem Grovesem.

- Jak długo miałem czekać na "Króla" Kesslera? Walka się nie odbędzie, ale wina nie leży po mojej stronie. O George'u Grovesie nie wiem zbyt wiele. Jest niezły, ma niesplamiony porażką rekord, wygrał 14 walk i ma 23 lata. Wszystko okaże się w dniu naszego pojedynku, ale nie oddam tytułu - zapewnia Stieglitz.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Krzych
Data: 13-03-2012 14:33:57 
Niech nie marudzi, że nie doszło do walki z Kesslerem bo dzieki temu zachowa pas:D
 Autor komentarza: Maynard
Data: 13-03-2012 14:58:14 
Szkoda mi Stieglitza - przez te cyrki z Kesslerem stracił kawał czasu, który mógłby lepiej wykorzystać. Dobrze, że dzięki temu, zaliczył chociaż obronę z Weberem na gali sauerlanda, za którą pewnie trochę zarobił.

Przetarg na walkę z Grovesem wygrał SES, czyli promotor Niemca, zatem wydaje mi się, że Anglik może się z tej walki wycofać pod wpływem Franka Warrena. Obym się mylił.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.