REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2012-02-19

 

WILLIAMS PEWNIE WYPUNKTOWAŁ ISHIDĘ

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

W swoim pierwszym tegorocznym występie Paul Williams (41-2, 27 KO) nie miał większych problemów z japońskim weteranem Nobuhiro Ishidą (24-7-2, 9 KO) i po dwunastu jednostronnych rundach wygrał bardzo wysoko na punkty. Wszyscy trzej sędziowie zdecydowali się przyznać 30-letniemu Amerykaninowi każdą z dwunastu odsłon (120-108).

Zaważyła aktywność Williamsa, który w swoim stylu wyprowadzał setki ciosów, lecz niewiele z nich dochodziło celu. Ishida bił mocniej i być może celniej, ale za rzadko, by wyrządzić "Punisherowi" krzywdę. Uznawany nie tak dawno za jednego z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie Amerykanin zapowiedział, że zamierza rozejrzeć się za możliwie największą walką i po stoczeniu kilku kolejnych dobrze płatnych pojedynków, zawiesi rękawice na kołku.

CLEVERLY: MOŻEMY WALCZYĆ, JEŚLI MACCA SIĘ ODBUDUJE

Chris LaBate, boxingscene.com

2012-02-19

Dzierżący tytuł mistrza świata WBO w wadze półciężkiej Nathan Cleverly (23-0, 11 KO) jest otwarty na pojedynek ze swym rodakiem - Enzo Maccarinellim (33-5, 26 KO), jeżeli ten zdoła się odbudować po czterech ciężkich nokautach, jakie przytrafiały mu się w latach 2008-2010.

- Nie wiem jeszcze, jaką drogę wybierze Enzo. Może zdecydować się na kontynuowanie kariery w wadze półciężkiej lub junior ciężkiej. Jeżeli się odbuduje i zdobędzie tytuł mistrza Wielkiej Brytanii, nasza walka bez wątpienia moze się odbyć - oświadczył 25-letni Walijczyk.

Cleverly, który kolejną walkę stoczy już w następny weekend, zdradził też swoje plany na najbliższe miesiące. Nathan chce jak najszybciej zunifikować wszystkie tytuły w limicie 175 funtów, a potem zamierza przenieść się do dywizji cruiser weight.

- Spełniłem już swoje marzenie o zostaniu mistrzem świata. Następnym celem jest zunifikowanie wszystkich tytułów w kategorii półciężkiej. Daję sobie na to góra trzy walki. Gdy już tego dokonam, nie widzę problemu z przejściem do junior ciężkiej - kończy Cleverly.

WAWRZYK WYPUNKTOWAŁ BERTINO

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Andrzej Wawrzyk (25-0, 13 KO) obronił międzynarodowy pas federacji WBA wagi ciężkiej, pokonując przed momentem jednogłośnie na punkty Clausa Bertino (13-3, 8 KO).

Wawrzyk zaczął bardzo dynamicznie i już w pierwszej rundzie trafił czysto lewym sierpowym na głowę Duńczyka. W drugiej skoncentrował się głównie na obijaniu tułowia rywala, bo pod prawym łokciem Bertino było sporo miejsca. W trzecim starciu Polak rozluźnił się, zaczął bić seriami w różnych płaszczyznach i wszystko wyglądało coraz lepiej, jednak w ostatnich sekundach czwartej odsłony nadział się w wymianie przy linach na mocną bombę i widać było, że na moment był "podłączony". Na szczęście szybko wyszedł z opresji, od tego czasu boksował już rozważniej, wykorzystując przewagę szybkości i zbierając kolejne punkty.

Niemal równo z gongiem kończącym dziewiątą rundę Andrzej znów poprawił w wymianie potężnym lewym sierpem i był to chyba najmocniejszy cios w całej walce. W ostatnich trzech minutach Claus ostrzej zaatakował, lecz uważny "Guliwer" nie dał się zaskoczyć i spokojnie doboksował do końca.

Po zakończeniu pojedynku sędziowie nie mieli problemu ze wskazaniem zwycięzcy i punktowali 100:90, 98:93 oraz 99:92 na korzyść Polaka.

VIDEO. ARREOLA NOKAUTUJE MOLINĘ

Redakcja, YouTube

2012-02-19

Krótka, ale emocjonująca była wczorajsza walka Chrisa Arreoli (35-2, 30 KO) z Ericem Moliną (18-2, 14 KO). Od początku sytuację kontrolował bardziej doświadczony "Koszmar", jednak w pewnym momencie poczuł się odrobinę zbyt pewnie i dał się trafić wspaniałym prawym, po którym przez kilka sekund był wyraźnie zraniony. Arreola szybko doszedł jednak do siebie i dopadł rywala przy linach, gdzie znokautował go ciosem podobnym do tego, jaki chwilę wcześniej sam przyjął na szczękę.

KLICZKO - CHISORA: KONFERENCJA PO WALCE

Mariusz Serafin, Materiał własny

2012-02-19

MAGEE OBRONIŁ TYTUŁ

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Tymczasowy mistrz świata federacji WBA w wadze super średniej, Brian Magee (36-4-1, 25 KO), obronił swój tytuł, nokautując w piątej rundzie Rudy'ego Markussena (37-3, 24 KO) na gali w duńskim Brondby.

W pierwszych czterech starciach walka była bardzo zacięta, choć przewagę zaczynał uzyskiwać Brytyjczyk. W piątym starciu boksujący z odwrotnej pozycjo Magee trafił lewym sierpowym na tułów, a Markussen dał się wyliczyć. W chwili przerwania na kartach punktowych widniał remis (38-38, 38-38, 38-38).

TOMASZ ADAMEK GŁODNY BOKSU

Adamek Team, fot. Mike Gladysz

2012-02-19

Tomasz Adamek (44-2, 28 KO), który ostatni raz walczył 10 września ubiegłego roku z Witalijem Kliczko (44-2, 40 KO) na stadionie we Wrocławiu, intensywnie przygotowuje się do powrotu do ringu. Polski pięściarz trenuje w Newark w New Jersey pod okiem Rogera Bloodwortha i Tylera Woodmana, z którym ma trening siłowy. Adamek trenuje pięć razy w tygodniu, po dwa razy dziennie. Od kilku dni ma także sparingi.

- Sparuje z Bobby Gunnem, którego pokonałem w 2009 roku. Jestem bardzo zadowolony z treningów z Bobbym, bo on zawsze daje z siebie wszystko, dla niego sparing jest jak walka - powiedział Tomasz.

Walka Tomasza odbędzie w sobotę 24 marca w Aviator Sports Complex znajdującym się na nowojorskim Brooklynie.

- Nazwisko mego przeciwnika poznamy wkrótce, prawdopodobnie będzie to Nagy Aguilera lub Donnell Holmes.- zapewnił Adamek, dodał także, że jest w bardzo dobrej formie. - Jestem głodny boksu i stęskniłem się za moimi kibicami. Nie mogę się już doczekać tej walki. - wyznał Tomasz. Walkę polskiego pięściarza w Stanach pokaże stacja telewizyjna NBC Sports Network w ramach "Fight Night" , w Polsce zaś telewizja Polsat. Walką wieczoru gali na Brooklynie będzie pojedynek Zaba Judah (41-7, 28 KO) z Vernonem Parisem (26-0, 15 KO).

WŁADIMIR KLICZKO: 'TO PACHNIE KRYMINAŁEM'

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Po wielkim zamieszaniu, jakie miało miejsce na konferencji prasowej po gali w Monachium, bracia Witalij (44-2, 40 KO) i Władimir Kliczko (56-3, 49 KO) tradycyjnie przyjęli postawę obrońców dobrego imienia boksu i nauczycieli odpowiednich manier. Młodszego z ukraińskich pięściarzy szczególnie mocno zbulwersowały słowa Derecka Chisory (15-3, 9 KO), który po bijatyce z Davidem Haye'em (25-2, 23 KO) groził, że jest gotów zastrzelić swojego rodaka.

WITALIJ BOKSOWAŁ Z KONTUZJĄ?

Rafał Kyć, Media niemieckie

2012-02-19

Jak informują niemieckie media, Witalij Kliczko (44-2, 40 KO) w czwartej rundzie wczorajszej walki z Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO) uszkodził sobie ścięgno w lewym ramieniu, czego skutkiem była mniejsza częstotliwość zadawania przez Ukraińca ciosów lewą ręką w ośmiu kolejnych starciach. Na chwilę obecną, lekarze nie potrafią powiedzieć, co dokładnie stało się Witalijowi. Przypominamy, że dwanaście lat temu, po pojedynku z Chrisem Byrdem, starszy z ukraińskich braci zmuszony był poddać się zabiegowi tego samego ramienia.
 
- Szczegółowe badania zostaną przeprowadzone w ciągu najbliższych dni, one wszystko wyjaśnią - powiedział lekarz, Bernd Kabelka. Przy okazji Kliczko stanowczo zaprzeczył pojawiającym się pogłoskom, iż była to jego ostatnia walka w karierze. - Chyba za wcześnie, aby o tym mówić, na pewno nie był to mój ostatni pojedynek - zakończył Witalij.

DOBRA OGLĄDALNOŚĆ WALKI KLICZKO - CHISORA

Rafał Kyć, Media niemieckie

2012-02-19

Manager braci Kliczko, Bernd Boente, poinformował, że wczorajszą potyczkę Witalija Kliczki (44-2, 40 KO) z Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO) za pośrednictwem kanału RTL obejrzało 12,88 mln niemieckich widzów. Jak wynika ze statystyk było to 56,5 % udziału w rynku. Wygląda więc na to, że kontrowersyjne zachowanie Brytyjczyka przyniosło bardzo dobry efekt.

- To naprawdę wspaniały wynik - powiedział zachwycony Bonte. Po bardzo dobrym pojedynki Witalij pokonał "Del Boya" jednogłośnie na punkty.

AWANTURA NA KONFERENCJI

Mariusz Serafin, Materiał własny

2012-02-19

CHISORA ZATRZYMANY PRZEZ POLICJĘ!

Adam Jarecki, Daily Mail

2012-02-19

Nie milkną echa wczorajszej bójki pomiędzy Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO), a Davidem Haye (25-2, 23 KO). Podczas konferencji prasowej po ostrej wymianie zdań "Del Boy" zaatakował swojego rodaka, a ten nie pozostał mu dłużny i doszło do poważnej bijatyki. Najmocniej ucierpiał trener "Hayemakera", Adam Booth, który nabawił się poważnego rozcięcia na czole. Dzisiaj o godzinie 10:30 na lotnisku w Monachium Chisora został zatrzymany przez niemiecką policję, która ma go przesłuchać.

Policja wciąż ma problemy ze znalezieniem drugiego z krewkich pięściarzy. Policja nie zastała go w hotelu, nie pojawił się też na lotnisku. Wszystko wskazuje na to, że już niedługo będziemy świadkami najbardziej ekscytującej walki w wadze ciężkiej od dawna. Emocje na konferencjach i w ringu gwarantowane...

'DLA CHISORY NIE MA MIEJSCA W NIEMIECKIM RINGU'

Rusłan Czikow, boxingscene.com

2012-02-19

Prezydent Niemieckiej Federacji Bokserskiej, Thomas Putz chce wydania zakazu boksowania na terenie Niemiec dla Derecka Chisory (15-3, 9 KO). W najbliższych dniach Putz ma zamiar spotkać się z innymi członkami federacji, by przedyskutować sprawę.

- Dla Chisory nie ma miejsca w niemieckim ringu. On nie jest normalny. Naprawdę zaczynam mieć wrażenie, że ten gość jest zagrożeniem. Max Schmeling przewraca się teraz grobie. David Haye jest natomiast showmanem i inteligentnym gościem, który próbuje tylko promować siebie - powiedział Putz, którego słowa oddają oburzenie Niemców wydarzeniami ostatnich dwóch dni.

ŁAGODNY WYMIAR KARY

Marek Rugowski, lewyprosty.wordpress.com

2012-02-19

W sobotę, 18 lutego, byliśmy świadkami walki pomiędzy Witalijem Kliczko (44-2, 40 KO), a Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO). Atmosferę podgrzało zachowanie tego ostatniego na piątkowej ceremonii ważenia, kiedy to spoliczkował Ukraińca. Mistrz zachował zimną krew. Liczyłem, że za takie zachowanie ukaże go porażką przed czasem. Okazało się jednak, iż Brytyjczyk wysoko postawił poprzeczkę i poległ na punkty. Niestety dobre wrażenie, jakie zostawił podczas walki, zostało zatarte przez jego kolejne wybryki.

W momencie, kiedy Witalij wchodził do ringu, pretendent próbował go odepchnąć. Następnie opluł wodą brata czempiona WBC, Władimira. Młodszy z braci Kliczko także zachował zimną krew. Obaj są chyba zbyt inteligentni, by dać się sprowokować w taki sposób. Swoją wyższość udowadniają na ringu, a nie poza nim. Krótko po ogłoszeniu werdyktu, kiedy to zwycięzca podszedł do swojego rywala, ten ponownie prowokował próbując jakieś dziwnej przepychanki. Nawet po pojedynku nie potrafił przyjąć porażki z godnością. Swoim zachowaniem zniechęcił do siebie zapewne miliony kibiców na świecie.

'DEL BOY' JUŻ NA WOLNOŚCI

Redakcja, boxingscene.com

2012-02-19

Dziś rano, około godziny 10:30, Dereck Chisora (15-3, 9 KO) i jego trener Don Charles zostali zatrzymani na lotnisku przez monachijską policję. Późnym popołudniem pięściarz odzyskał wolność. Nie postawiono mu żadnych zarzutów.

- Nie wiemy, gdzie znajduje się obecnie David Haye. Szukamy go. Rano nie było go w hotelu, nie znaleźliśmy go też na lotnisku - oświadczył przedstawiciel policji.

Haye i Chisora wdali się w bójkę podczas ubiegłonocnej konferencji prasowej po walce tego drugiego z Witalijem Kliczką. W pewnym momencie "Del Boy" zagroził swemu rodakowi śmiercią.

KLICZKO: WALKA Z BRYTYJCZYKIEM? KTO WIE?

Redakcja, Nagranie własne

2012-02-19

Po zamieszaniu na konferencji prasowej podsumowującej galę w Monachium, mistrz świata federacji WBC w wadze ciężkiej Witalij Kliczko (44-2, 40 KO) ostro skrytykował bójkę pomiędzy Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO), którego w sobotni wieczór pokonał na punkty, z Davidem Haye'em (25-2, 23 KO), byłym przeciwnikiem jego brata Władimira. Z oczywistych względów 40-letni Ukrainiec nie wykluczył jednak, że w przyszłości zmierzy się jeszcze z kimś z tej dwójki. Kilkanaście minut wcześniej, podczas konferencji, promotor Frank Warren zaproponował, aby Chisora i Haye zmierzyli się w pojedynku eliminacyjnym do starcia ze starszym Kliczką.

WCZESNY KANDYDAT DO MIANA NOKAUTU ROKU 2012

Redakcja, YouTube

2012-02-19

Pnący się w rankingach Adonis Stevenson (17-1, 14 KO) ubiegłej nocy udowodnił, że jest jednym z najgroźniejszych puncherów w kategorii super średniej. 34-letni Kanadyjczyk już w pierwszej rundzie ciężko znokautował Jesusa Gonzalesa (27-2, 14 KO) i przybliżył się tym do hitowego pojedynku z niepokonanym mistrzem świata federacji IBF - Lucianem Bute (30-0, 24 KO)

CO STAŁO SIĘ NA KONFERENCJI?

Boxing Clever, boxingscene.com

2012-02-19

Ostatnie dni przyniosły kibicom więcej emocji w wadze ciężkiej niż ostatnie pare lat. Prowokujące zachowania "Del Boya" na wadze, świetna walka, a jako wisienka na torcie burda na konferencji prasowej - to jest to co mogło kibicom przypomnieć kibicom starą, dobrą wagę królewską. Po wczorajszej bójce David Haye (25-2, 23 KO) i Dereck Chisora zostaną jeszcze dziś przesłuchani przez policję z Monachium, zostanie też wszczęte dochodzenie. Co tak tak bardzo podniosło ciśnienie zawodnikom, że musieli użyć swoich pięści? Poniżej przedstawiamy zapis dialogu podczas konferencji prasowej.

CZYTAJ ZAPIS CAŁEJ KONFERENCJI >>

Haye: Nie chcecie walki ze mną, co?

Boente: Miałeś ofertę, ale jej nie zaakceptowałeś, więc nie jesteś już brany pod uwagę. Co może nam dać walka z tobą? Nie masz pasa. Chisora pokazał serce w przeciwieństwie do ciebie. Ty pokazałeś jedynie palec po walce.

Haye: Zaakceptowałem waszą ofertę już w grudniu.

Chisora: Zróbmy to w Londynie i zamknij się wreszcie. David to hańba dla tego sportu, przez niego Sky Sports już nie organizuje Box Office, zniszczył kariery wielu młodym zawodnikom, którzy mogli się wybić. Powinieneś dostać za to porządnego klapsa. Jeśli Haye jest wojownikiem, powinen ze mną walczyć.

Haye: Przegrałeś trzy walki pod rząd.

Chisora: Zawalcz ze mną!

CHISORA - EMOCJE W WADZE CIĘŻKIEJ

Tomasz Ratajczak, Opinia własna

2012-02-19

Waga ciężka w ostatnich latach nie wzbudzała większych emocji, co w dużej mierze wynikało z absolutnej dominacji braci Kliczków i pozbawionych fajerwerków pojedynków, w których ukraińscy mistrzowie deklasowali swoich pretendentów. Przez pewien czas tym, który miał tchnąć świeży powiew w rywalizację o tron wszechwag był David Haye, który jednak zaprzepaścił swoją szansę i skompromitował się zupełnie, tłumacząc porażkę małym palcem u stopy. Polacy wierzyli, że zbawcą wagi ciężkiej stanie się Tomasz Adamek, ale na stadionie wrocławskim przekonaliśmy się, że jest to wiara zupełnie pozbawiona podstaw. Wreszcie na horyzoncie pojawił się ten, który już mocno zamieszał w królewskiej dywizji i ma szansę dokonać tego, co nie udało się jego poprzednikom.

Można nie lubić Dereka Chisory za jego pozaringowy styl bycia oraz skłonność do przesady, ale jednego odmówić mu nie sposób - w odróżnieniu od swojego rodaka z Wysp Brytyjskich, nie pyskuje bez pokrycia. Haye szczekał głośno przed walką z Władimirem Kliczką, ale w trakcie walki okazało się, że nie jest w stanie zrobić więcej niż... "Killer" chichuachua, mały piesek Chisory. Adamek wierzył w swoją szybkość i naprawdę wielkie umiejętności, ale w ringu okazało się, że nie jest w stanie uniknąć ciosów Witalija, które miotały nim na liny. Natomiast Chisora, który spoliczkował starszego Kliczkę podczas ceremonii ważenia a jego młodszego brata przed walką opluł wodą, w ringu okazał się pierwszym od czasu walki z Lewisem przeciwnikiem Witalija, który bez kompleksów, a co najważniejsze skutecznie ruszył do ataku. Zaimponował odpornością, przyjmując bez mrugnięcia okiem potężne ciosy mistrza i natychmiast na nie odpowiadając. Przegrał, ale punktacja nie oddaje oczywiście przebiegu walki. Wszystkie rundy Kliczko wygrywał minimalnie, dzięki kilku mocnym, dobrze widocznym kontrom z prawej ręki, po których zresztą większość jego dotychczasowych rywali padało na deski. Ale nie "Del Boy". Owszem, nie był w stanie przedrzeć się przez naprawdę doskonałą defensywę Ukraińca, ani razu poważnie mu nie zagroził, jednak atakował bez respektu, zdecydowanie i ambitnie. Zmusił Kliczkę do maksymalnego wysiłku, a uśmiech, których błąkał się na ustach mistrza świata w pierwszej rundzie, zgasł szybko, ustępując miejsca wyrazowi niedowierzania. Okazało się, że walka Kliczki może być pasjonująca! Zawdzięczamy to pretendentowi do jego pasa.

Chisora nie jest tym, który przerwie dominację braci Kliczko, nie pokona Władimira, gdyby do takiej walki doszło. Ale z pewnością jest tym, który na nowo rozpali od dawna wygasłe emocje związane z rywalizacją o mistrzowskie pasy w wadze ciężkiej. Jego potencjalna walka z Davidem Haye sprowokowana awanturą podczas wczorajszej konferencji prasowej będzie hitem nie tylko na Wyspach Brytyjskich. Nie tylko w Niemczech sukcesem medialnym może okazać się rewanż "Del Boya" z Heleniusem. Wszędzie tam, gdzie pojawi się Chisora, emocji nie zabraknie, a co najważniejsze, nie będą to wyłącznie emocje związane z wywoływanymi często pod publiczkę skandalami poza ringiem, lecz przekładać się one będą na już czysto sportowe fajerwerki. Przypomnijcie sobie dwie najbardziej pasjonujące od lat walki w wadze ciężkiej, które ostatnio oglądaliście. Komu je zawdzięczamy? I wszystko jasne.

HAYE POBIŁ SIĘ Z CHISORĄ NA KONFERENCJI

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Na konferencji prasowej po walce Witalija Kliczki (44-2, 40 KO) z Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO) doszło do następnej  awantury z udziałem Brytyjczyka. Pobił się on ze swoim rodakiem Davidem Haye'em (25-2, 23 KO). Po raz kolejny doszło do zamieszania, tym razem o wiele większego niż podczas piątkowej ceremonii ważenia, kiedy to Chisora uderzył Kliczkę w twarz.

Na konferencji pojawił się Haye, były mistrz świata w wadze junior ciężkiej i ciężkiej, ostatni przeciwnik Władimira, młodszego z braci Kliczków. Zaczęło się od wymiany zdań z menedżerem Berndem Boente. Haye zarzucił obozowi Ukraińców, że z ich winy nie odbędzie się jego potyczka z Witalijem, o której mówiło się od kilku miesięcy. Wtedy głos przejął Chisora.

- Jeśli jesteś prawdziwym bokserem, walcz ze mną – rzucił "Del Boy". Pomysł pochwycił Frank Warren. - Niech Dereck zmierzy się z Davidem, a zwycięzca zostanie rywalem Witalija – zaproponował promotor Chisory. - Wygląda to na świetny plan – zaakceptował Boente.

Wymiana zdań trwała jednak w najlepsze. "Chcesz powiedzieć mi to w twarz" - Chisora nie wytrzymał i ruszył w kierunku Haye'a. Ten... próbował rozbić na jego głowie szklankę. Doszło do szamotaniny, obaj bokserzy wylądowali na ziemi. Po chwili ich rozdzielono, ale do akcji wkroczył trener "Del Boya" Don Charles i wymienił z Haye'em kilka ciosów.

OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2011 W SPRZEDAŻY

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Tuz przed galą w Monachium, redakcja BOKSER.ORG odebrała z drukarni trzeci już Oficjalny Rocznik Polskiego Boksu 2011. Jedną z pierwszych osób jaką mieliśmy okazję obdarować tą książką, był Bernd Boente, menedżer ukraińskich mistrzów świata wagi cięzkiej, braci Witalij i Władimira Kliczków.

ZAMÓW OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2011 >>

ZAMÓW OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2010 >>

ZAMÓW OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2009 >>

Przy tej okazji informujemy, że ruszamy ze sprzedażą Rocznika dla zainteresowanych czytelników. Oficjalny Rocznik Polskiego Boksu 2011 będzie do kupienia za 69 PLN + 12 PLN kosztów wysyłki. Można go zamawiać, wysyłając zamówienie na adres sklep@bokser.org. Wciąż można zamawiać również dwa poprzednie Roczniki, za lata 2009 i 2010. Zestaw wszystkich trzech kosztuje 149 PLN + 15 PLN kosztów wysyłki.

DIBELLA WŚCIEKŁY - TO JEST PIER**** HAŃBA!

Rick Reeno, boxingscene.com

2012-02-19

Wczorajszej nocy w cieniu świetnej walki o mistrzostwo królewskiej kategorii doszło do kolejnego oszustwa na ringach zawodowych. Gabriel Campillo (21-4-1, 8 KO) mimo przewagi na przekroju całej walki znów został oszukany i sędziowie ogłosili zwycięstwo Tavorisa Clouda (24-0, 19 KO), który obronił pas IBF wagi półciężkiej. Słynny promotor, Lou DiBella nie może uwierzyć w to co zobaczył i jest wściekły, że po raz kolejny jego podopiecznemu odebrano zasłużone zwycięstwo.

- To jakiś pierdo**** absurd! Siedziałem na urodzinach Muhammada Aliego i oglądałem walkę. Tu nie było wątpliwości, to nie była wyrównana walka. On wygrał 8 lub 9 rund, to jest hańba dla tej dyscypliny. Każdy widział zwycięstwo Campillo tylko nie sędziowie. Mam dosyć tego gówna. Chodziłem w kółko po pokoju mówiąc - "mam nowego mistrza, mam nowego mistrza!" I wtedy kur** usłyszałem punktację. Wydaje mi się, że sędziowali Ray Charles i Stevie Wonder!

Cloud nie jest mistrzem. Jest posiadaczem pasa. Mam nadzieję, że szef Showtime, Stephen Espinoza jest gościem z honorem i da mojemu zawodnikowi jeszcze jedną szansę, bo to właśnie on jest prawdziwym mistrzem - powiedział DiBella.

CAMPILLO OBRABOWANY PONOWNIE...

Leszek Dudek, Informacja własna

2012-02-19

Sprawdziły się słowa Sampsona Lewkowicza, który zapowiadał, że Gabriel Campillo (21-4-1, 8 KO) będzie w życiowej formie i pokona mistrza świata federacji IBF w wadze półciężkiej - Tavorisa Clouda (24-0, 19 KO). "El Chico Guapo", pomimo dwóch nokdaunów z początku walki, był dziś lepszy i w pełni zasłużył na wygraną, lecz po raz kolejny został obrabowany przez niesprzyjających mu sędziów punktowych.

Podwójny lewy prosty i potężny prawy kończący akcję po raz pierwszy posłały Hiszpana na deski w pierwszej odsłonie. "Thunder" poczuł krew i poszedł za ciosem, by chwilę później złapać zranionego rywala na linach. Sędzia ringowy mógł wówczas przerwać walkę, jednak zdecydował się po raz drugi liczyć Campillo, dzięki czemu dostaliśmy później tak wspaniały pojedynek.

Minuta przerwy wystarczyła pretendentowi na dojście do siebie i Hiszpan zaczął punktować mistrza w drugim starciu. Campillo był aktywniejszy w kolejnych rundach i utworzył nad okiem Clouda groźnego rozcięcie. W ósmym starciu to champion był w kłopotach, a nacierający "El Chico Guapo" był przez moment bliski wygranej przed czasem. Końcówka również należała do Campillo, który całkowicie zdominował walkę i wydawało się, że jest na drodze do pewnego zwycięstwa.

Werdykt sędziów był niejednogłośny. Pierwszy wyżej ocenił pretendenta, punktując 115-111, lecz kolejni dwaj opowiedzieli się za dotychczasowym mistrzem (110-116 i 112-114). BOKSER.ORG punktował tę walkę 115-111 dla Gabriela Campillo. To co najmniej trzecia bardzo kontrowersyjna decyzja na korzyść przeciwnika Hiszpana. 33-letni pięściarz pnie się w górę na liście najbardziej ukrzywdzonych pięściarzy w historii. Na osłodę zostaje mu myśl, że w tym przypadku niemal na pewno dostanie rewanż...

CHISORA BIJE SIĘ Z HAYE'EM NA KONFERENCJI

Redakcja, Nagranie własne

2012-02-19

Na konferencji prasowej po walce Witalija Kliczki (44-2, 40 KO) z Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO) doszło do następnej awantury z udziałem Brytyjczyka. Pobił się on ze swoim rodakiem Davidem Haye'em (25-2, 23 KO). Po raz kolejny doszło do zamieszania, tym razem o wiele większego niż podczas piątkowej ceremonii ważenia, kiedy to Chisora uderzył Kliczkę w twarz.

ARCE WZIĄŁ SROGI ODWET

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Jubileuszowe 60. zwycięstwo odniósł dziś drugi w historii Meksyku champion czterech dywizji - Jorge Arce (60-6-2, 46 KO). Na gali w Durango "Travieso" wziął rewanż za remis z 2010 roku i znokautował Lorenzo Parrę (31-4-1, 18 KO) w piątej odsłonie.

Zgodnie z oczekiwaniami Arce rzucił się do ataku już w pierwszym starciu i cały czas bezlitośnie obijał tułów wenezuelskiego weterana. Parra nie mógł długo wytrzymać takiej presji i kilka razy lądował na deskach (raz w rundzie trzeciej, dwa razy w czwartej i znów w piątej), nim został wyliczony.

TOMASZ JABŁOŃSKI W BARWACH KLUBU WSB!

Jarosław Drozd, Informacja własna

2012-02-19

23-letni zawodnik gdańskiego klubu SAKO, Tomasz Jabłoński, w ostatnim czasie wyrósł na lidera polskiej kadry w wadze średniej (75 kg). Wzrastający systematycznie jego sportowy potencjał dostrzegli skauci debiutującego w zawodowej lidze WSB zespołu Venky's Mumbai Fighters z Indii. Kandydat do złotego medalu zbliżających się Mistrzostw Polski czeka właśnie na indyjską wizę, by wspomóc swój nowy zespół w kolejnym meczu rozgrywek WSB.

- Spodziewam się zyskania cennego doświadczenia podczas walk z czołówką światową - mówi rodowity gdynianin. - Mimo ostatnich sukcesów nadal mam dosyć mało walk na koncie, więc potrzebuje jeszcze trochę doświadczenia ringowego i myślę, że z walki na walkę będzie coraz lepiej - zapewnia pięściarz SAKO.

Przypominamy, że Tomasz będzie drugim Polakiem, który w tym sezonie znalazł się w kadrze zespołu występującego w zawodowej lidze WSB. Mistrz Polski wagi ciężkiej, Michał Olaś, od początku bieżących rozgrywek reprezentuje barwy teamu Dolce&Gabbana Thunder Mediolan, który rywalizuje w tej samej grupie co zespół z Indii.

MARIUSZ WACH NA TRENINGU SIŁOWYM (1/4)

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2012-02-19

W pocie czoła przygotowuje się Mariusz Wach (26-0, 14 KO) do kolejnego, piątego już występu w barwach należącej do Mariusza Kołodzieja grupy Global Boxing Promotions. 24 marca w Atlantic City polski olbrzym (202 cm wzrostu) zmierzy się z jeszcze wyższym (203 cm) Tye'em Fieldsem (49-4, 44 KO). Przedstawiamy pierwszy z czterech filmów z treningu siłowego 32-letniego krakowianina w Global Boxing Gym w North Bergen.

WITALIJ POKONAŁ DZIELNEGO 'DEL BOYA'

Leszek Dudek, Informacja własna

2012-02-19

Tego nie spodziewał się chyba nikt. Dereck Chisora (15-3, 9 KO) wzniósł się na wyżyny swoich możliwości i dał mistrzowi świata WBC wagi ciężkiej - Witalijowi Kliczce (44-2, 40 KO) twardą i momentami bardzo wyrównaną walkę. Tak wysokiej poprzeczki nie postawił 40-letniemu ukraińskiemu championowi żaden z poprzednich przeciwników. Po ostatnim gongu wszyscy sędziowie wskazali na Witalija, punktując 118-110, 118-110 i 119-111.

Jeszcze przed pierwszym gongiem miał miejsce kolejny skandal - "Del Boy" wypluł wodę prosto w twarz Władimira Kliczki, jednak "Dr. Steelhammer" zachował całkowity spokój i jedynie się uśmiechnął. W pierwszym starciu Chisora rzucił się do ataku, ale Witalij opanował sytuację i trafiał z defensywy swoimi potężnymi ciosami.

W drugiej odsłonie mistrz jest już zupełnie spokojny i trafia pretendenta krótkimi kombinacjami. Chisora wciąż stara się napierać, ale już wkrótce może mu zabraknąć sił. Coraz więcej uderzeń ląduje na szczęce "Del Boya", jednak ten wciąż ambitnie napiera. "Dr. Ironfist" jest dziś dokładny jak chirurg i bezlitosny jak płatny zabójca.

Chisora znakomicie rozpoczął czwarte starcie. Był aktywniejszy i zadawał więcej ciosów, jednak nie potrafił stworzyć realnego zagrożenia dla Witalija. Z czasem mistrz opanował sytuację, lecz rundę można zapisać na konto pretendenta. W piątym starciu znów lepszy jest Chisora. Dereck jest aktywniejszy, atakuje z doskoku i od czasu do czasu trafia lewym sierpowym.

W szóstej rundzie Dereck trafia znakomitym prawym sierpem. Cały czas to on naciera, a Kliczko wyprowadza ciosy z defensywy. Na półmetku wiemy już, że "Del Boy" jest pierwszym od lat pięściarzem, który toczy z Witalijem wyrównany i zacięty pojedynek. W siódmym starciu obraz walki nie zmienia się. Nadal tempo nadaje Chisora, a Kliczko się cofa. Wydaje się, że zamaszyste sierpy "Del Boya" robią wrażenie na niezwykle odpornym na ciosy Ukraińcu.

Chisora obiecywał, że w ósmej rundzie znokautuje Ukraińca i robi wszystko, by spełnić tę obietnicę. Mistrz jest w głębokiej defensywie i z rzadka kontruje potężnym prawym prostym, ale nie zatrzymuje nim urodzonego w Zimbabwe pretendenta. W dziewiątej odsłonie tempo w końcu osłabło i Witalij opanował sytuację. Dało o sobie znać jego doświadczenie. Sprytne sztuczki z wieszaniem się na rywalu i odpychaniem go pozwoliły Kliczce trafiać kontrującymi prawymi.

W dziesiątym starciu Dereck zachwiał się po raz pierwszy, ale szybko odzyskał równowagę i rzucił się do ataku. Champion wyrobił sobie przewagę punktową i zapewne w ostatnich dwóch rundach skupi się na tym, co zamierzał zrobić od samego początku - musi odpowiedzieć Chisorze za wczorajszą zniewagę... Brytyjczyk nie traci nadziei i wciąż idzie do przodu, ale przez większość jedenastej rundy mocno obrywa. Przed ostatnim starciem wiemy, że "Del Boy" potrzebuje nokautu do zwycięstwa, choć i tak od dawna żaden bokser nie sprawił Ukraińcowi tak wielkich kłopotów.

Chisora robi wszystko, co w jego mocy. Walkę przegra, ale nie narazi się milionom kibiców, jak jego rodak - David Haye...

WARREN: CHCEMY WALKI REWANŻOWEJ

Redakcja, Nagranie własne

2012-02-19

Promotor Frank Warren był bardzo zadowolony z postway swojego podopiecznego Derecka Chisory (15-3, 9 KO) w starciu o tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Słynny promotor uważa, że Witalij Kliczko (44-2, 40 KO) powinien dać mu szansę walki rewanżowej, a jeśli nie, Brytyjczyk powinien mieć szansę walki z bratem Władimirem Kliczko (56-3, 49 KO).

GARCIA ZADOWOLONY I ZASKOCZONY

Chris Robinson, boxingscene.com

2012-02-19

Trener Brandona Riosa (29-0-1, 22 KO), Robert Garcia jest bardzo zadowolony z nadchodzącej walki ''BamBama'' z Yuriorkisem Gamboą (21-0, 16 KO). ''Dziadek'' przyznaje jednak, że nie wie jeszcze, jak przygotuje swojego podopiecznego do walki z Kubańczykiem. Garcia myślał, że jego brat ''Mikey'' wejdzie do ringu z Gamboą i był zaskoczony decyzją ''Cyklonu z Guantanamo'' o przejściu do wagi lekkiej.

- To wspaniała walka. Od dwóch tygodni czekaliśmy na podpis Kubańczyka i w końcu to się stało. Nie wiemy jeszcze, jak przygotujemy się do tej walki. Gamboa jest bardzo silny i bardzo szybki. Musimy być gotowi na kogoś takiego. Nigdy nie myśleliśmy, że Gamboa zdecyduje się na tak szybki skok do wagi lekkiej. Wierzyłem, że mój brat dorwie Kubańczyka pierwszy - powiedział Garcia.

WITALIJ KLICZKO NIEZADOWOLONY

Redakcja, Nagranie własne

2012-02-19

Na konferencji prasowej Witalij Kliczko (44-2, 40 KO) nie krył swojego niezadowolenia z tego, jak zakończył sie jego pojedynek z Dereckiem Chisorą (15-3, 9 KO).

SZYBKA ROBOTA STEVENSONA

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

W walce wieczoru na gali w Bell Centre w Montrealu kolejne imponujące zwycięstwo odniósł Adonis Stevenson (17-1, 14 KO). Trenowany przez Emanuela Stewarda "Superman" już w pierwszej rundzie znokautował Jesusa Gonzalesa (27-2, 14 KO).

Tym samym Stevenson obronił tytuł IBF Inter-Continental w kategorii super średniej i zbliżył się do walki o mistrzowski tytuł z niepokonanym Lucianem Bute (30-0, 24 KO), bo dzisiejsze zwycięstwo wywinduje go na drugie miejsce w rankingu.

CAMPILLO LŚNI W STATYSTYKACH

Redakcja, CompuBox

2012-02-19

Po dwóch nokdaunach w pierwszej odsłonie nikt nie spodziewał się, że Gabriel Campillo (21-4-1, 8 KO) będzie w stanie nawiązać z mistrzem świata IBF - Tavorisem Cloudem (24-0, 19 KO) chociażby wyrównaną walkę, jednak Hiszpan od drugiego starcia boksował jak natchniony i całkowicie zdominował niepokonanego amerykańskiego championa.

Nie wystarczyło to jednak do odniesienia zwycięstwa na gali w Corpus Christi w Teksasie. Choć Campillo aż w dziewięciu odsłonach doprowadzał do celu więcej mocnych ciosów, a jego przewaga była widoczna gołym okiem, dwaj sędziowie opowiedzieli się z Cloudem i pas nie zmienił właściciela.

Wszystkie ciosy:
Cloud - 147 z 712 (21%)
Campillo - 187 z 670 (28%)

Ciosy mocne:
Cloud - 71 z 368 (19%)
Campillo - 148 z 444 (33%)

Ciosy proste przednią ręką:
Cloud - 76 z 344 (225)
Campillo - 39 z 226 (17%)

CLOUD: TO JA WYGRAŁEM

Adam Jarecki, fightnews.com

2012-02-19

Wczorajszej nocy mimo bardzo dobrej postawy Hiszpan Gabriel Campillo (24-4-1, 8 KO) został obrabowany ze zwycięstwa, a tytuł IBF wagi półciężkiej pozostał w rękach Tavorisa Clouda (24-0, 19 KO). "Thunder" jest pewien, że wygrał zasłużenie dzięki temu, że jego ciosy były wyraźniejsze, jednak jest kolejnym pięściarzem, który nie potrafi przyznać się do tego, że zaprezentował się źle.

- To dobry zawodnik, dał sobie radę. Moim zdaniem on wyglądał źle w oczach sędziów, bo już w ringu cieszył się z tego, że wygrał, gdy walka nadal trwała. Zapomniał, że nie usłyszał jeszcze ostatniego gongu. Rozcięcia nie były spowodowane ciosami, tylko przetarciem przez jego wiązania na nadgarstku. Rzuciłem go na deski i mimo tego, że on wyglądał dobrze, to ja wyprowadzałem mocne i wyraźne ciosy, sędziowie to docenili. Nie byłem zraniony w żadnym momencie pojedynku, cały czas mogłem iść do przodu i ataktować. Walka później się wyrównała i myślę, że wygrałem ten pojedynek - powiedział Cloud.

PAMIĘTNE WALKI POZA RINGIEM

Redakcja, boisko.pl

2012-02-19

Dereck Chisora rozpętał w Monachium piekło, najpierw podczas ceremonii ważenia spoliczkował swojego przeciwnika, tuż przed walką opluł jego brata, a na konferencji prasowej po walce pobił się z Davidem Haye'em.

SŁYNNE BÓJKI POZA RINGIEM >>

Trzy skandale w niespełna dwa dni, ale przecież nie takie rzeczy już boks widział. W rozwinięciu przypominamy pamiętne młócki poza ringiem.

HUCZNE URODZINY 'THE GREATEST'

Adam Jarecki, Daily Mail

2012-02-19

Wczorajszej nocy w słynnym MGM Grand w Las Vegas obchodzono 70 urodziny legendy zawodowego boksu, Muhammad Alego. Ogromna impreza, na którą wejściówka kosztowała minimum 1500 dolarów zebrała ponad 2 tysiące osób. Dochód z imprezy zostanie przekazany na walkę z chorobą Parkinsona.

Na gali zjawiła się cała plejada gwiazd showbiznesu między innymi Stevie Wonder, David Beckham, Anthony Hopkins, Samuel L Jackson, Snoop Dogg, Slash, David Copperfield, a także tak znane osoby ze środowiska bokserskiego jak Manny Pacquiao, Lou DiBella oraz Bob Arum. Chyba największym wyróżnieniem dla "The Greatest" było przekazanie życzeń przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka Obamy.

- Wszystkiego dobrego Mistrzu. Jako wojownik, byłeś kimś niesamowitym. Zaszokowałeś świat, inspirowałeś ludzi. Robisz to nadal, choć już nie posiadasz tytułów i nie toczysz walk, które przechodzą do legendy - powiedział Obama.

Głównym przedmiotem przekazanym na licytację były rękawice, w których Ali znokautował Floyda Pattersona w 1965 roku. Wygrał je Lorenzo Fertitta proponując astronomiczną kwotę miliona i stu tysięcy dolarów.

ARREOLA DEMOLUJE, SCOTT NA PUNKTY

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Na gali w American Bank Center w Corpus Christi w Teksasie kolejne zwycięstwa odnotowali dwaj amerykańscy ciężcy. Dawny pretendent do tytułu mistrza świata WBC, Chris Arreola (35-2, 30 KO), już w pierwszym starciu znokautował Erica Molinę (18-2, 14 KO), a niepokonany Malik Scott (33-0, 11 KO) gładko wypunktował na dystansie ośmiu rund Kendricka Releforda (22-16-2, 10 KO).

KLICZKO VS CHISORA - STATYSTYKI CIOSÓW

CompuBox, boxingscene.com

2012-02-19

Wczorajszej nocy na gali w Monachium Dereck Chisora (15-3, 9 KO) mimo tego, że był skazywany przez wielu na porażkę przed czasem pokazał niesamowite serce do walki i sprawił wielkie problemy mistrzowi WBC Witalijowi Kliczce (44-2, 40 KO). Przed chwilą firma CompuBox opublikowała statystyki z pojedynku.

Chisora w całej walce wyprowadził mniej ciosów, ale może pochwalić się świetną skutecznością, bo aż 45% jego ciosów doszło do celu. Słynny jab Witalija nie działał wczorajszej nocy tak jak powinien - tylko 57 lewych doszło celu przy 258 wyprowadzonych. Kliczko miał przewagę, aczkolwiek niedużą, w ciosach mocnych, trafił nieco ponad 150 przy 130 mocnych ciosach "Del Boya".

Wszystkie ciosy:
Kliczko – 211 z 605 (35 %)
Chisora – 163 z 359 (45 %)

Ciosy proste przednią ręką:
Kliczko – 57 z 258 (22 %)
Chisora – 33 z 71 (46 %)

Ciosy mocne:
Kliczko – 154 z 347 (44 %)
Chisora – 130 z 288 (45 %)

SOLIMAN WYPUNKTOWAŁ WOODA

Redakcja, Informacja własna

2012-02-19

Australijski weteran Sam Soliman (41-11, 17 KO) na gali w Homebush wypunktował na dystansie dwunastu rund Gartha Wooda (10-3-1, 6 KO). W ostatnim starciu "Woodsy" wylądował nawet na deskach.

Po ostatnim gongu wszyscy sędziowie opowiedzieli się za 38-letnim "Królem", który tym samym zdobył pas tymczasowego mistrza IBF Pan Pacific w wadze średniej. Punktacja walki: 117-114, 118-109 i 119-109.

MARIUSZ WACH NA TRENINGU SIŁOWYM (2/4)

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2012-02-19

W pocie czoła przygotowuje się Mariusz Wach (26-0, 14 KO) do kolejnego, piątego już występu w barwach należącej do Mariusza Kołodzieja grupy Global Boxing Promotions. 24 marca w Atlantic City polski olbrzym (202 cm wzrostu) zmierzy się z jeszcze wyższym (203 cm) Tye'em Fieldsem (49-4, 44 KO). Przedstawiamy pierwszy z czterech filmów z treningu siłowego 32-letniego krakowianina w Global Boxing Gym w North Bergen.

Warto przypomnieć, że w zeszłym roku "Wiking" otrzymał propozycję walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Kto wie, być może to właśnie Mariusza Wacha niedługo zobaczymy w roli pretendenta do mistrzowskich tytułów należących do Witalija Kliczko (44-2, 40 KO) i jego młodszego brata Władimira Kliczko (56-3, 49 KO).



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 3802 gości
oraz 24 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA