REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2012-01-05

 

ANDRZEJ GOŁOTA SKOŃCZYŁ 44 LATA

Redakcja, OrzeuTV, youtube.com

2012-01-05

Dziś swoje 44. urodziny obchodzi najpopularniejszy polski pięściarz, czterokrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej, Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO). Choć od jego ostatniej walki minęły już ponad dwa lata, Gołota nadal wzbudza silne emocje wśród kibiców boksu, a jego zapowiadany powrót na ring, który ma nastąpić w najbliższych miesiącach, wywołał prawdziwą lawinę komentarzy. Choć dla wielu pozostanie pięściarzem, który zawiódł pokładane w nim nadzieje, dla innych będzie dwukrotnym, niekoronowanym mistrzem świata, obrabowanym ze zwycięstw przez sędziów w walkach z Byrdem i Ruizem. Niezależnie jednak od oceny sportowego dorobku Andrzeja Gołoty, jednego nie mogą odmówić mu nawet najwięksi krytycy - stał się jednym z najpopularniejszych na świecie polskich sportowców, a dzięki temu prawdziwym ojcem chrzestnym zawodowego boksu nad Wisłą. Nie byłoby sukcesów Adamka czy Wacha, bez tej ogromnej popularności Gołoty.

Z okazji urodzin redakcja BOKSER.ORG składa Andrzejowi Gołocie najserdeczniejsze życzenia wszelkiej pomyślności, w ringu i poza nim, oraz rodzinnego szczęścia i dużo zdrowia!

TRENING Z MARIUSZEM WACHEM

Mariusz Serafin, Nagranie własne

2012-01-05

Zapraszamy do obejrzenia treningu sekcji pięściarskiej zespołu "KS Wanda" Kraków, który odbył się w grudniu. Zajęcia poprowadził Mariusz Wach (26-0, 14 KO), jeden z najlepszych polskich bokserów zawodowych. Okres świąteczno-noworoczny zawodnik grupy Global Boxing spędza w Polsce. 32-latek niebawem wraca do USA, a 30 marca na gali w Mashantucket czeka go pojedynek z Tye Fieldsem (49-4, 44 KO).

MARQUEZ POZBAWIONY PASA WBA

Redakcja, fightnews.com

2012-01-05

Federacja WBA podjęła decyzję o odebraniu tytułu superczempiona w wadze lekkiej Juanowi Manuelowi Marquezowi (53-6-1, 39 KO). Powodem był fakt, że Meksykanin w ciągu ostatnich 18 miesięcy nie stoczył ani jednej obowiązkowej obrony pasa.

Po raz ostatni w kategorii lekkiej "Juanma" walczył w listopadzie ubiegłego roku, pokonując Michaela Katsidisa. 38-letni Marquez wciąż posiada tytuł federacji WBO w tej dywizji.

W listopadzie meksykański bokser miał szansę odebrania pasa WBO w wadze półśredniej, ale w stosunku dwa do remisu przegrał z Mannym Pacquiao. Werdykt sędziów wzbudził sporo dyskusji.

DLA PULEWA JEDNAK SPROTT

Redakcja, Allboxing.ru

2012-01-05

Nie przeciwko Tarasowi Bidence (28-4, 12 KO), jak pierwotnie planowano, ale Michaelowi Sprottowi (36-17, 17 KO) wyjdzie na ring w niemieckim Offenburgu niepokonany na zawodowych ringach Kubrat Pulew (14-0, 6 KO). Zakontraktowany na 12 rund pojedynek o tytuł IBF International w wadze ciężkiej odbędzie się 14 stycznia.

Podczas gali grupy Sauerland Event w Baden-Arenie dojdzie też między innymi do walk Arthura Abrahama z Pablo Oskarem Natalio Fariasem oraz Roberta Stieglitza z Henrym Weberem. Stieglitz bronić będzie tytułu federacji WBO w wadze super średniej, a jego kolejnym rywalem ma być Mikkel Kessler. Starcie Niemca z Duńczykiem jest już zaplanowane na 14 kwietnia w Kopenhadze.

BRADLEY OTWARTY NA WALKĘ Z MARQUEZEM

Ryan Burton, boxingscene.com

2012-01-05

Za kilka dni obóz Manny'ego Pacquiao (54-3-2, 38 KO) ogłosi, kto będzie kolejnym przeciwnikiem Filipińczyka. Jeśli wybór nie padnie ani na Juana Manuela Marqueza (53-6-1, 39 KO), ani też na Tima Bradleya (28-0, 12 KO), być może już wiosną ci dwaj skrzyżują rękawice w starciu na szczycie dywizji junior półśredniej.

"Dinamita" wyznał niedawno, że jego zdaniem niepokonany Amerykanin byłby dla niego trudniejszym przeciwnikiem niż "Pacman". Co na to Bradley?

- Bardzo dziwne oświadczenie. Myślę, że mówi tak tylko dlatego, że ze mną jeszcze nie walczył, a z Mannym stoczył już trzy pojedynki. Jestem niski i silny. Marquez mógł tylko wywnioskować, że nie będę łatwym rywalem - uważa Bradley.

"Desert Storm" ma dla legendarnego meksykańskiego wojownika wiele szacunku, ale jest przekonany, że zdoła go pokonać, jeśli dojdzie do ich walki.

- Od dawna zależy mi na tej walce. Marquez to wspaniały pięściarz i legenda boksu, ale widzę u niego błędy, które mógłbym wykorzystać - dodaje mistrz federacji WBO.

PRESCOTT DOCZEKA SIĘ REWANŻU OD KHANA?

David Rosenberg, boxingscene.com

2012-01-05

Wiele wskazuje na to, że pomimo porażki przed czasem w ostatnim występie Breidis Prescott (24-4, 19 KO) doczeka się w końcu drugiej walki z Amirem Khanem (26-2, 18 KO). Promotor Oscar De La Hoya uważa, że Kolumbijczyk jest idealnym rywalem na powrót Khana w Wielkiej Brytanii.

- Amir Khan może walczyć z każdym. Wie, co trzeba robić, by pewnego dnia stać się legendą. Udowodnił już, że potrafi wracać po porażce. Podoba mi się wizja jego walki z Prescottem w Anglii - oświadczył "Złoty Chłopiec".

Na odpowiedź z obozu Prescotta nie trzeba było długo czekać. - To doskonały pomysł. Breidis zawsze powtarzał, że może walczyć z Khanem wszędzie. Miejsce nie ma dla niego znaczenia. Jeśli Oscar De La Hoya chce tej walki, Prescott jest gotowy i może wyjść do ringu w każdej chwili - wyznał Luis DeCubas Junior.

FOTO: MASTERNAK SPAROWAŁ W GYM-FIGHT

Redakcja, Materiał własny

2012-01-05

Dzisiaj minął kolejny dzień sparingów, które mają przygotować Mateusza Masternaka (24-0, 18 KO) do debiutu w barwach grupy Sauerland Event, 4 lutego na gali we Frankfurcie nad Menem. "Master" od dłuższego już czasu przygotowuje się we Wrocławiu pod okiem trenera Piotra Wilczewskiego oraz specjalisty od przygotowania kondycyjnego Marka Króla. Wrocławianin trenuje obecnie w klubie Gym-Fight we Wrocławiu, przy ul. Wojrowickiej 58,  dzięki uprzejmości prowadzącego ten klub, znakomitego kickboxera Rafała Petertila.

W przyszłym tygodniu, zaraz po ostatnim egzaminie Mateusza na Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, zespół wyruszy na przygotowania do Berlina, tam też dołączy do nich Andrzej Gmitruk. Rywalem "Mastera" zgodnie z pierwszymi prognozami będzie doświadczony Michael Simms (22-15-2 14 KO). Amerykanin ma na swoim koncie wiele walk z czołówką kategorii junior ciężkiej, tylko raz przegrał przed czasem.

WBA: KOSTECKI NAJWYŻEJ, WAWRZYK W '15'

Redakcja, wbanews.com

2012-01-05

Federacja WBA opublikowała nowy ranking, który uwzględnia bokserskie wydarzenia z listopada i grudnia. Wśród sklasyfikowanych znalazło się sześciu Polaków. Najwyżej jest Dawid Kostecki (38-1, 25 KO; waga półciężka), który utrzymał drugie miejsce.

W zestawieniu najlepszych zawodników kategorii ciężkiej zadebiutował Andrzej Wawrzyk (24-0, 13 KO), któremu przypadła 14. pozycja. Wśród cruiserów drugą lokatę stracił Paweł Kołodziej (29-0, 17 KO), który spadł o jedno oczko. Na pierwszym miejscu pojawił się nowy tymczasowy mistrz świata WBA Denis Lebiediew (w listopadzie pokonał Jamesa Toneya). Polaka i Rosjanina w rankingu oddziela Lateef Kayode. O dwie pozycje - z 11. na 9. awansował za to nowy nabytek grupy Sauerland Event Mateusz Masternak (24-0, 18 KO).

Wśród najlepszych w wadze średniej z 5. na 6. lokatę spadł nasz mistrz Europy Grzegorz Proksa (26-0, 19 KO), wobec pojawienia się na pierwszej pozycji Hassana N'Dam N'Jikama, tymczasowego mistrza WBA. Drugi jest Sebastian Zbik, który nie pali się do podpisania kontraktu na walkę o pas EBU z naszym rodakiem.

Ostatnią kategorią, w której znalazł się nasz reprezentant, jest dywizja junior średnia. 9. miejsce utrzymał Damian Jonak (31-0-1, 20 KO). Z zestawienia musiał wypaść Paweł Wolak, który po przegranym rewanżu z Delvinem Rodriguezem ogłosił zakończenie kariery.

DAWEJKO Z ZAWODOWYM KONTRAKTEM!

Tomek Moczerniuk, papatomski.com, fot. facebook.com

2012-01-05

Udanie zaczął się Nowy Rok dla młodego pięściarza wagi ciężkiej polskiego pochodzenia Joey'a Dawejki (5-0, 2 KO). Cztery dni po Sylwestrze mieszkający w Filadelfii 21-latek podpisał zawodowy kontrakt ze stajnią Boxing 360 z Nowego Jorku, dla której 13 stycznia stoczy swoją pierwszą (oraz szóstą w karierze) walkę.

Joey, którego ringowy przydomek brzmi "Polish Thunder", ma za sobą bogatą karierę w boksie amatorskim. Na swoim koncie ma 14 tytułów mistrzowskich, z których najważniejszym jest złoty medal zdobyty podczas Mistrzostw Świata Juniorów w Meksyku w 2008 roku, wywalczony w kategorii superciężkiej.

Osiągnięcia Dawejki zostały docenione przez Mario Yagobiego, który jest doktorem nauk medycznych i właścicielem restauracji “1849” w Nowym Jorku. W "Wielkim Jabłku" w 2009 założył też firmę promotorską Boxing 360, w której walczą m.in. obecny posiadacz pasa USBA w wadze ciężkiej 36-letni Maurice Harris (25-15-2, 11 KO; walczył m.in. z Chrisem Byrdem i Larrym Holmesem) oraz Mike Mollo (20-3-1, 12KO, cztery lata temu uległ Andrzejowi Gołocie). Yagobi, którego ojciec był olimpijczykiem, wyraża się bardzo ciepło na temat Dawejki.
 
- Jego amatorska kariera jest bardzo imponująca. Ma parę w obu rękach i - jak na swój wiek - jest bardzo dojrzały w ringu. Jest niski, ale posiada spory repertuar ciosów, których siłę jego przeciwnicy naprawdę odczuwają - ocenia promotor.

ROSJANIE ROZMAWIAJĄ Z OBOZEM JONESA

Redakcja, Sportbox.ru

2012-01-05

Władimir Hriunow, menedżer Denisa Lebiediewa (23-1, 17 KO) potwierdza informacje o rozmowach prowadzonych z Donem Kingiem, promotorem Guillermo Jonesa (38-3-2, 30 KO) w sprawie walki pomiędzy tymi pięściarzami. Rosyjski pięściarz od listopada jest posiadaczem pasa tymczasowego mistrza świata WBA w wadze junior ciężkiej. Do Panamczyka należy regularny pas tej federacji.

- Tak, rzeczywiście prowadzimy negocjacje z obozem Jonesa. Wstępne plany są takie, aby pojedynek odbył się pod koniec marca lub ma początku kwietnia w Moskwie - oznajmił Hriunow w rozmowie z dziennikarzem rosyjskiego portalu Sportbox.ru. Jego podopieczny w najnowszym rankingu WBA zajmuje pierwsze miejsce i jest oficjalnym pretendentem do walki z zawodnikiem Kinga.

39-letni Jones tytułem WBA cieszy się od września 2008 roku, kiedy to w Hamburgu pokonał przez TKO w 10. rundzie Firata Arslana. Od tamtej pory stoczył zaledwie dwie walki w obronie pasa - w październiku 2010 roku z Walerijem Brudowem i 13 miesięcy później z Michaelem Marrone. Obie wygrał przed czasem.

MANNY CHCE 28 MILIONÓW ZA WALKĘ Z MARQUEZEM

Edward Chaykovsky, boxingscene/Philippine Star

2012-01-05

Jak donoszą reporterzy Philippine Star, Manny Pacquiao (54-3-2, 38 KO) żąda gwarancji zarobienia 28 milionów dolarów za czwartą walkę z Juanem Manuelem Marquezem (53-6-1, 39 KO). Ostateczna wypłata "Pacmana" będzie oczywiście zdecydowanie wyższa.

W przypadku poprzedniej potyczki, Manny miał na starcie zagwarantowane 20 milionów dolarów, a jego przeciwnik 5 milionów. W przyszłym tygodniu obóz Filipińczyka ogłosi nazwisko kolejnego przeciwnika Pacquiao. Oprócz wspomnianego "Dinamity", w grę wchodzą także Miguel Cotto (37-2, 30 KO), Timothy Bradley (28-0, 12 KO) oraz Lamont Peterson (30-1-1, 15 KO).

VAZQUEZ vs DIAZ 21 STYCZNIA W GUADALAJARZE

Rafael Soto, boxingscene.com

2012-01-05

W swoim pierwszym tegorocznym występie mistrz świata federacji IBF w wadze lekkiej, Miguel Vazquez (29-3, 13 KO), skrzyżuje rękawice z obowiązkowym pretendentem - Amethem Diazem (30-10, 21 KO).

Pojedynek odbędzie się 21 stycznia na gali w Guadalajarze. Dla 24-letniego Vazqueza, który jedyne porażki ponosił przed kilku laty z rąk Saula Alvareza i Tima Bradleya, będzie to już trzecia obrona tytułu.

ABRAHAM O SWOIM POWROCIE

Sauerland Event, boxingscene.com

2012-01-05

14 stycznia na gali w Offenburgu powróci były mistrz wagi średniej Arthur Abraham (32-3, 26 KO), a jego przeciwnikiem będzie anonimowy Pablo Oscar Farias (19-1, 11 KO). "King Arthur" wraca na ring po nieudanej przygodzie z wagą super średnią w turnieju "Super Six", jednak teraz chce powrócić w dobrym stylu i znów zdobyć tytuł mistrzowski w wadze średniej.
 
- Trenuję cały czas, nie ma dla mnie znaczenia czy jest sobota, niedziela, Boże Narodzenie czy Sylwester. Nie opuściłem ani jednego treningu. Nawet wtedy, gdy Uli Wegner nie mógł przybyć, jego asystent Georg Bramowski zajął się moimi przygotowaniami. Nie mogę doczekać się powrotu, właśnie po to trenowałem tak ciężko przez ostatnie tygodnie. Zobaczycie starego Arthura Abrahama, tego który zdobył tytuł mistrzowski i obronił go dziesięciokrotnie. To mój cel na 2012 rok - powiedział Abraham.
 

SANDRA DRABIK 2. W PLEBISCYCIE!

Redakcja, fot. Dawid Łukasik

2012-01-05

Jubileuszowy, 60. plebiscyt sportowy województwa świętokrzyskiego, odbywający się po szyldem "Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu" został rozstrzygnięty. Miło nam poinformować, że jedną z laureatek gali, która odbyła się wczoraj w Kielcach, była Sandra Drabik, srebrna medalistka tegorocznych mistrzostw Europy. Pięściarka zajęła bardzo wysokie, 2. miejsce.

Reprezentantce Polski i zawodniczce klubu SKK Boxing Kielce niewiele zabrakło, aby wygrać plebiscyt. Do zwycięzcy, Marcusa Cleverly'ego (bramkarz drużyny piłki ręcznej Vive Targi Kielce) straciła około 1500 punktów (74.849 do 73.364), podczas gdy trzeci w głosowaniu Rastko Stojkovic (również zawodnik Vive Targi Kielce) zdobył niecałe 60 tysięcy oczek.

Pięściarka i kickbokserka nie może jednak narzekać, bo w plebiscycie wyprzedziła tak znanych sportowców jak Michał Jurecki, Sławomir Szmal czy Michał Sołowow. W kategorii trener roku zwyciężył Bogdan Wenta (Vive Targi Kielce).

KLUCH: 'NIECH SASZA ZEJDZIE NA ZIEMIĘ'

Redakcja, Sportbox.ru

2012-01-05

Dwa dni temu media obiegła wypowiedź byłego mistrza Europy Aleksandra Dimitrenki (32-1, 21 KO), w której ostro skrytykował Waldemara Klucha, nowego szefa grupy Universum Box-Promotion. Ukrainiec z niemieckim paszportem oznajmił, że jego promotor działa w mało profesjonalny sposób i jeśli nic się nie zmieni, to nie przedłuży wygasającego we wrześniu kontraktu z niemiecką stajnią. Na odpowiedź Klucha nie trzeba było długo czekać.

- Jeśli zaproponujemy Dimitrence nowy kontrakt, to jego warunki będą uzależnione od jego osiągnięć. Jestem gotów, aby kontynuować pracę nad organizacją atrakcyjnych dla niego walk. Liczę na to, że znów skoncentruje się na sporcie i pokaże się z jak najlepszej strony. Prawdę mówiąc, jego dwie ostatnie walki nie przybliżyły go w żadnym stopniu do walki o mistrzostwo świata. Musi pracować nad sobą i dawać z siebie więcej. Jego ambicje w tej chwili nie odpowiadają wynikom jego pracy. W żądaniach musi zejść na ziemię. Wtedy moje drzwi w dalszym ciągu będą dla niego otwarte - deklaruje Kluch, który na stanowisku szefa Universum zastąpił kilka miesięcy temu Klausa Petera Kohla.

29-letni Dimitrenko po raz ostatni wychodził na ring we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to po przeciętnym występie pokonał na punkty Michaela Sprotta i obronił pas mistrza Europy w wadze ciężkiej. Tytuł ten został przez niego zdobyty w lipcu 2010 roku w walce z Jarosławem Zaworotnym i obroniony w marcowym starciu z Albertem Sosnowskim.

3 grudnia w Helsinkach "Sasza" miał walczyć z Robertem Heleniusem, ale do potyczki nie doszło, oficjalnie z powodu kontuzji łokcia boksera Universum. Federacja EBU pozbawiła go tytułu. Należy on obecnie do Heleniusa, który po ciężkiej przeprawie wygrał minimalnie na punkty z Dereckiem Chisorą.

SPOTKAJĄ SIĘ TEŻ NA PLANIE FILMOWYM?

Adamek Team, fot. Mike Gladysz

2012-01-05

Tomasz Adamek (44-2, 28 KO) spotkał się na noworocznym obiedzie w restauracji Abigail's Café w Linden z piosenkarką i aktorką Izabellą Trojanowską. Artystka prowadziła wieczór sylwestrowy dla Polonii w New Jersey i korzystając z okazji poznała się z polskim pięściarzem, którego jest wielbicielką.

- Było to nasze pierwsze spotkanie. Izabella wyznała, że ogląda moje wszystkie walki. Ja zaś bardzo lubię jej piosenki i jestem jej fanem. Powiedziałem jej, że po zakończeniu kariery sportowej mógłbym zagrać w filmie. Bardzo się tym zainteresowała i stwierdziła, że może zagramy kiedyś razem - powiedział ze śmiechem polski pięściarz, który na razie na pewno nie zrezygnuje z boksu.

W czwartek nasz pięściarz poleciał do Green Carbon niedaleko St. Louis, gdzie ze swoim szkoleniowcem Rogerem Blodwoorthem rozpoczął obóz treningowy. Jego kolejny pojedynek odbędzie się najprawdopodobniej w marcu.

BRIGGS JESZCZE POWALCZY

Redakcja, fightnews.com

2012-01-05

Po wielkim laniu, jakie w październiku 2010 roku Witalij Kliczko sprawił Shannonowi Briggsowi (51-6-1, 45 KO) mogło się wydawać, że była to ostatnia walka Amerykanina. Po kilkunastu miesiącach 41-letni bokser o pseudonimie "Armata" ogłosił jednak powrót na ring. Ma on nastąpić w marcu.

- Myślę o walce w marcu podczas gali promowanej przez grupę Acquinity Sports. Nie będę się spieszył, chcę podchodzić do walk w moim tempie. Nie chodzi o zwykły powrót, ale o powrót w najwyższej dyspozycji. Chcę zakończyć karierę w świetnym stylu, potem poświęcę się pracy promotora. Chcę znów być mistrzem świata, co pomoże mi zrealizować późniejsze plany. Uważam się za osobę, która może sprawić, że ten sport stanie się lepszy - mówi Briggs.

Acquinity Sports, o której wspomina były mistrz świata, to odnoga amerykańskiej firmy Acquinity Interactive. Briggs ma być w niej odpowiedzialny za organizację gal bokserskich. Pierwsza z nich odbędzie się już w sobotę na Florydzie. W głównej walce o spotkają się występujący w wadze średniej Ed Paredes (28-3-1, 18 KO). i Michael Lozada (39-9-1, 31 KO).

Briggs zapewnia, że będzie jeszcze w stanie walczyć na wysokim poziomie. Na usprawiedliwienie swojej bezradności w starciu z Kliczką (Amerykanin przegrał wszystkie rundy, niektóre dwoma punktami) mówi o kontuzji lewej ręki, jakiej miał doznać na początku pojedynku.

- Po pierwsze chcę wyjaśnić, że nie doznałem żadnego złamania kości oczodołu, jak podawały media. To kompletna nieprawda. Owszem, miałem opuchliznę na twarzy, ale to normalne gdy walczyło się z mistrzem świata w wadze ciężkiej, do tego walczyło z jedną ręką. W pierwszej rundzie niemal zerwałem swój lewy biceps. Wyglądało to na kontuzję, która może skończyć moją karierę, ale rehabilitacja okazała się sukcesem i dziś nie boję się już boksować - zapewnia były posiadacz pasa mistrzowskiego federacji WBO.

Z FLOYDEM NAJWCZEŚNIEJ W LISTOPADZIE

Robert Morales, boxingscene.com

2012-01-05

Bob Arum, szef rozdającej karty w amerykańskim boksie grupy Top Rank wykluczył organizację walki Manny'ego Pacquiao (54-3-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr. (42-0, 26 KO) w pierwszej połowie 2012 roku. Promotor Filipińczyka uważa, że jego podopiecznego od starcia z Amerykaninem dzieli przynajmniej jeden pojedynek.

- Kolejny pojedynek Manny stoczy w maju lub czerwcu i jeśli zwycięży, to w listopadzie zmierzy się z Mayweatherem - stawia sprawę jasno Arum. Rywalem 33-letniego "Pacmana" za kilka miesięcy ma być ktoś z czwórki: Timothy Bradley, Lamont Peterson, Juan Manuel Marquez i Miguel Cotto.

34-letni Mayweater jutro rozpocznie odsiadywanie 3-miesięcznej kary za przemoc fizyczną wobec swojej byłej partnerki i matki jego dzieci. Przed decyzją sądu mówiło się, że do najbardziej wyczekiwanej walki bokserskiej w ostatnich latach może dojść 5 maja.

MOSLEY SIĘ NIE PODDAJE

Adam Jarecki, fighthype.com

2012-01-05

Były mistrz świata trzech kategorii wagowych, 40-letni Shane Mosley (46-7-1, 39 KO) nadal nie chce kończyć kariery. Po dwóch wyraźnych porażkach z rąk Floyda Mayweathera Jr (42-0, 26 KO) oraz Manny'ego Pacquaio (54-3-2, 38 KO) "Sugar" chce zmierzyć się z jednym z przedstawicieli młodego bokserskiego pokolenia, a najchętniej wszedłby do ringu z kreowanym na nową gwiazdę boksu zawodowego, Saulem Alvarezem (39-0-1, 29 KO), posiadaczem pasa WBC wagi junior średniej.
 
- Mówię wam, jestem gotów na to, by po raz kolejny zaskoczyć ludzi w roku 2012, dlatego jeśli młode wilki chcą zaryzykować swoją pozycję, jeśli myślą, że są gotowi na tak wielkie wyzwanie - oto jestem. Oni widzą we mnie tylko staruszka, jednak to iluzja. Nie wiem czy to dobrze dla "Canelo", ale z pewnością jest to dobre dla mnie, jeśli dojdzie do takiego pojedynku.
 
Nie będę taki jak w starciu z Pacquiao, nie będę taki jak wtedy, gdy walczyłem z Mayweatherem. Będę mocniejszy fizycznie, nic nie przeszkodzi mi w przygotowaniach. Kibice powiedzą, że potrafię tylko gadać, jednak wiem, że gdy wyjdę do ringu z jednym z nich, zwycięże i udowodnię swoją wartość - powiedział Mosley.
 

ZABALA: ZASKOCZYMY ŚWIAT

Keith Idec, boxingscene.com

2012-01-05

Już 4 lutego na gali w San Antonio dojdzie do bardzo elektryzującego pojedynku w wadze super koguciej. W ringu spotkają się niesamowity Filipińczyk Nonito Donaire (27-1, 18 KO) oraz 27-letni Wilfredo Vazquez Jr. (21-1-1, 18 KO), a stawką pojedynku będzie wakujący tytuł WBO wagi super koguciej. Współpromotor "Papito", Felix Tutico Zabala wierzy w to, że jego podopieczny sprawi niespodzianke i przywołuje historię walki ojca Wilfredo z wielkim mistrzem wagi koguciej, Orlando Canizalesem (50-5-1, 37 KO).
 
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, 17 lat temu Vazquez Sr stawał do walki z Orlando Canizalesem. Również nie był faworytem, a wygrał walkę. Wtedy równiez pokonaliśmy jednego z najlepszych kogucich na świecie. 4 lutego dokonamy tego ponownie. Zaskoczymy bokserski świat odzyskując tytuł WBO wagi super koguciej - twierdzi Zabala.
 

WELLIVER WYGRA 17. RAZ Z RZĘDU?

Redakcja, boxrec.com

2012-01-05

21 stycznia Chauncy Welliver (51-5-5, 19 KO) zmierzy się z Moyoyo Mensahem (21-8-1, 9 KO). Pojedynek zajmującego 6. miejsce w rankingu najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej według federacji WBC 28-latka z reprezentantem Ghany odbędzie się w nowozelandzkim Auckland.

35-letni Mensah występuje na przemian w kategorii ciężkiej lub junior ciężkiej. Ostatnio, w czerwcu ubiegłego roku jako cruiser pokonał na punkty Oskara Siale. Polscy kibice mogą pamiętać go jako przeciwnika Krzysztofa Włodarczyka. W grudniu 2007 roku Mensah zawitał do Rzeszowa, gdzie nasz pięściarz znokautował go w 5. rundzie.

Welliver pozostaje niepokonany od października 2008 roku, kiedy to przez TKO w 9. rundzie przegrał z Odlanierem Solisem. Od tamtego czasu Nowozelandczyk stoczył już 16 wygranych walk.

SANDERS: W WALCE Z GOŁOTĄ CZUŁEM SIĘ JAK ROCKY!

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2012-01-05

21 dzień lipca 1998 roku – do ringu w Atlantic City weszli Andrzej Gołota i Corey Sanders. Kibice talentu polskiego pięściarza zapewne dobrze pamiętają ten pojedynek, który naznaczony był krwią, nieustępliwością i twardym męskim boksem. Zwłaszcza 2. runda do dzisiaj elektryzuje i przypomina nam czasy prawdziwej wagi ciężkiej. 14 lat po tym wydarzeniu postanowiłem porozmawiać z Sandersem, który był jednym z najtwardszych oponentów w karierze Andrew.  Popularny "T-Rex" chętnie zgodził się na rozmowę i do dzisiaj dumnie wspomina konfrontację z Gołotą, którego darzy ogromnym szacunkiem. Wspomnieliśmy również o pokazowym starciu z Mike'em Tysonem i smutnym końcu kariery.

Co słychać Corey? Wydajesz się być w niezłej dyspozycji. Po zawieszeniu rękawic na kołku dalej trenujesz? 
Corey Sanders: Staram się zachować dobrą formę fizyczną. Czasem zaglądam na siłownię i trenuję. Nie chcę się zapuścić i być ociężałym. Jednak muszę pamiętać, że jestem już staruszkiem (śmiech).

W 1998 roku stoczyłeś niezapomniany bój z Andrzejem Gołotą. Pokazałeś mnóstwo serca, a kibice do dziś wspominają hektolitry krwi, które wylałeś na ringu w Atlantic City. Jak wspominasz tę walkę?
CS: Nie zapomnę tego pojedynku do końca życia. Według mnie Gołota był wówczas wspaniałym bokserem. W tamtym czasie była to dla mnie niezwykle ważna walka. Przez moment czułem się jak Rocky Balboa, śmiało mogę to powiedzieć! Andrzej zyskał u mnie wówczas wiele szacunku. Mam nadzieję, że w oczach Andrew również zyskałem respekt, który mi się należał.

Zaprezentowałeś znakomitą formę fizyczną, ważyłeś najmniej w całej 13-letniej karierze. Możemy stwierdzić, że osiągnąłeś wtedy szczyt swoich możliwości?
CS:  Tak, znałem sytuację Andrzeja i wiedziałem, że ze wszystkich sił będzie chciał wrócić na szczyty rankingów, żeby otrzymać kolejną mistrzowską szansę. Zanim spotkał się w ringu ze mną, pokonał przed czasem dwóch gości. Nie chciałem podzielić ich losu i dlatego trenowałem niezwykle ciężko.

Andrzej Gołota od kilku miesięcy jest w treningu i zamierza ponownie wrócić na ring. Myślisz, że to dobre rozwiązanie? W końcu ma już na karku 44 lata…
CS: Oczywiście, że ten powrót ma sens. Sam Andrzej musi w to uwierzyć. Jeśli jego ciało jest zdolne po raz kolejny poddać się twardemu reżimowi treningowemu to czemu nie? Spójrz na George’a Foremana – on zdobył mistrzowski tytuł gdy był już dobrze po czterdziestce. Dlaczego Andrew miałby nie spróbować? Życzę mu wszystkiego najlepszego, bez względu na to jaką podejmie decyzję.
Dalsza część w rozwinięciu



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12395 gości
oraz 189 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA