ŚWIETNY NASTRÓJ KEVINA JOHNSONA

Amerykański ''ciężki'' Kevin Johnson (25-1-1, 11 KO) jest obecnie wolnym agentem. Pierwszego grudnia ''Kingpin'' zakończył współpracę z nowojorską grupą Star Boxing. Zawsze pewny siebie, świetnie wyszkolony technicznie Johnson wierzy, że niedługo otrzyma kolejną szansę walki o tytuł mistrza świata.

- Nikt nie zdobędzie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej przede mną. Bycie wolnym agentem to wspaniałe uczucie, a mój nowy team jest doskonały. Nikt nie dokona tego, czego dokonam ja. W styczniu 2012 roku wszyscy zobaczą, do czego jest zdolny Kevin Johnson ze wsparciem właściwego teamu. Najpierw, na rozgrzewkę mogę się rozprawić z tym śmieciem Malikiem Scottem. Potem zajmę się Tonym Thompsonem, Powietkinem i kolejnym śmieciem, Heleniusem. Czas na zdobycie fortuny - powiedział Johnson.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hugo
Data: 27-12-2011 12:08:43 
Chyba był mocno naćpany, jak to mówił.
 Autor komentarza: R031
Data: 27-12-2011 12:13:08 
Moze i tak ale co do Heleniusa to by go raczej wypykał z pwoietkinem to niewiem
 Autor komentarza: rogal
Data: 27-12-2011 12:15:24 
Prawdą jest, że po tym co pokazał, a właściwie po tym czego nie pokazał w walce z Kliczko, trudno traktować go poważnie.

Jak dla mnie idealny kandydat do walki rozgrzewkowej z Adamkiem, chętnie zobaczyłbym go również z Wachem, mimo że Mariusz nie lubi takich technicznych rywali.

Generalnie, powrót Kingpina raczej nie będzie miał historii.

pozdrawiam
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 27-12-2011 12:23:26 
Ja mysle ze Johnson moze okazac sie bardzo niewygodnym rywalem dla kazdego obecnie ciezkiego..ciekawe jakby sobie poradzil z szybkim Eddiem?..maja podobne warunki fizyczne, sile ciosu i umiejetnosci techniczne..
 Autor komentarza: rogal
Data: 27-12-2011 12:29:38 
Również przeszła mi przez myśl o konfrontacji z Chambersem, ale coś mi się wydaje że Szybki jest dla niego za szybki. I również mocniej bije.

W takiej walce stawiałbym na Eddiego, ale pomysł walki ciekawy, kupił bym to.

pozdrawiam
 Autor komentarza: WRIGHT
Data: 27-12-2011 12:32:57 
Ja bym chciał, żeby zawalczył z Solisem(ta walka miała się kiedyś odbyć)
 Autor komentarza: rogal
Data: 27-12-2011 12:34:53 
Solis również jest ciekawą opcją, podajecie Panowie bardzo fajne warianty, jednak w tym przypadku myślę, że już bardzo było by widać różnicę siły.

Nie spodziewam się, tak na marginesie, że Kingpin weźmie kogoś poważnego na warsztat, bo z czołówką raczej nie będzie faworytem.

Swoją drogą, jak on dostał tę walkę z Witalijem to nie wiem.

pozdrawiam
 Autor komentarza: DAB
Data: 27-12-2011 13:41:56 
Śmieci gada.
 Autor komentarza: championn
Data: 27-12-2011 14:05:47 
Solis to najwyższa pułka,klepał vita jak chciał
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 27-12-2011 14:11:28 
Taka podróbka Chrisa Byrda
 Autor komentarza: Imperator
Data: 27-12-2011 14:14:22 
championn
"Solis to najwyższa pułka,klepał vita jak chciał"

Łohoho - poświąteczny żarci Ci się udał... ;]
Klepał? Może i robił jakiś masaż pleców Kliczce przed walką, nie wiem. Może ty wiesz coś więcej? Dobry z niego masażysta jest? Palce ma raczej tłuściutkie.
 Autor komentarza: Armand
Data: 27-12-2011 14:45:39 
szkoda w ogóle pisać o tym Johnsonie, wziąłby w końcu zawalczył z jakimś bokserem a nie pier..ł głupot. Od walki z Witalijem oklepał przez 2 lata trzech bumów gorszych niż McBride/Madallone. Jego jedynymi sukcesami w karierze były zwycięstwo z Devinem Vargasem (tym od Wawrzyka) i remis z Timurem Ibragimovem. No i jeszcze zwycięstwo nad cieniem Bruce'a Seldona.
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 27-12-2011 18:06:11 
Johnson jest bardzo "sliski" do tego jego akcje stoja bardzo nisko.Bez bardzo dobrego promotora bedzie walczyl za 5tys$ na podrzednych galach gdzies w Montanie
 Autor komentarza: Daw
Data: 27-12-2011 19:51:18 
Kolejny pyskacz mocny w ryju, szum to robic umie, ale jak pryjdzie do walki z kims lepszym to w ringu bedzie wielkie nic!
 Autor komentarza: radekosa
Data: 27-12-2011 22:07:14 
Johnson to następny po Mayweatherze i Haye jebany śmieć który potrafi tylko chlapać japą powoli zaczynają mnie wkurwiać te czarnuchy wydaje im się że są panami świata a są tylko zwykłymi śmieciami którzy nie dość że spierdalają przed swoimi rywalami to jeszcze ich wyzywają...przypominam Mayweather do Mannego koksiarz i sterydziasz dalej Haye wystarczy spojrzeć tylko na jego koszulkę z uciętymi głowami braci Kliczko nic dziwnego że Witek chce go zajebać w ringu a teraz ten skurwiel Johnson dla mnie każdy który popiera to zachowanie jest jebaną kurwą
 Autor komentarza: Virtuti
Data: 28-12-2011 07:46:04 
IDIOTA, TYLKO TAK MOZNA GO NA DZIEŃ DZISIEJSZY NAZWAĆ.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.