REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-12-24

 

HUCK PODPISAŁ KONTRAKT

Rusłan Czikow, boxingscene.com

2011-12-24

Marco Huck (34-1, 25 KO) podpisał kontrakt na walkę z mistrzem świata federacji WBA w wadze ciężkiej - Aleksandrem Powietkinem (23-0, 16 KO). Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, by 25 lutego w Stuttgarcie doszło do pojedynku dwóch nieprzepadających za sobą gwiazd grupy Sauerland Event.

Co ciekawe, z obozu championa WBO kategorii cruiser dobiegają  wieści, że wcale nie zamierza on oddawać swojego tytułu. Decyzję o tym, czy powróci do limitu 200 funtów, czy też na dobre zadomowi się w najcięższej dywizji, 27-letni Huck podejmie dopiero po walce z Powietkinem.

CZAKIJEW: POWIETKIN MOŻE POKONAĆ KLICZKĘ

Redakcja, Sportbox.ru

2011-12-24

Mistrz olimpijski z Pekinu Rachim Czakijew (11-0, 9 KO) pokusił się o prognozę przed długo oczekiwanym pojedynkiem superczempiona WBA w wadze ciężkiej Władimira Kliczki (56-3, 49 KO) i Aleksandra Powietkina (23-0, 16 KO), posiadacza pasa WBA World. Być może do tej walki dojdzie w marcu 2013 roku, kiedy to przypada termin obowiązkowej obrony tytułu Kliczki. 28-letni Czakijew twierdzi, że jego rodak w pojedynku z Kliczką nie stałby na straconej pozycji.

- Już dawno temu mówiłem, również publicznie, że już czas na tę walkę. Wielka szkoda, że do tej pory się ona nie odbyła. Sądzę, że Powietkin poradziłby sobie z Kliczką. Dlaczego? Na przykład dzięki wiekowi - jest młodszy. Poza tym zyskałby duży atut jeśli w ringu zachowywałby się podobnie jak Tyson: dobrze pracował w obronie, balansował ciałem i wyprowadzał swoje firmowe ciosy. Wówczas mógłby skutecznie walczyć z Kliczką.  Przed starciem z Władimirem dobrze byłoby, aby długo sparował z wysokimi, mocno bijącymi i długorękimi zawodnikami. Mimo pesymistycznym dla Powietkina prognóz, ja zachowuję całkowicie inne zdanie. Sasza łatwo nie odda tej walki, to w końcu mistrz olimpijski, podobnie jak Kliczko. Wszystko zależy od tego, jak od podejścia obu bokserów do tej walki. Szansę na zwycięstwo mieliby obaj - mówi rosyjski pięściarz występujący w kategorii junior ciężkiej.

12. potyczkę na zawodowym ringu Czakijew stoczy 28 stycznia na gali grupy Universum Box-Promotion w Hamburgu. Tego samego wieczoru wystąpią jego koledzy ze stajni Waldemara Klucha - Juergen Braehmer, Denis Bojcow, Rusłan Czagajew, Firat Arslan, Marcel Mayerdiercks oraz koleżanka - Ina Menzer.

SOSA-ROJAS 7 STYCZNIA

Miguel Rivera, boxingscene.com

2011-12-24

Meksykanin Edgar Sosa (43-7, 26 KO) 21 października przegrał walkę o tytuł mistrza świata WBC wagi muszej z Pongsaklekiem Wonjongkamem (83-3-2, 44 KO). 7 stycznia Sosa stoczy powróci w pojedynku o tytuł WBC International. Jego przeciwnikiem będzie Argentyńczyk Walter Rojas (17-2-1, 16 KO). Walka odbędzie się w ''Beverly Hills Mexico City'' - Polanco, najbezpieczniejszej dzielnicy olbrzymiego miasta.
 
Popularny w Argentynie ''Jimmy'' Rojas niemal wszystkie swoje pojedynki stoczył w Buenos Aires, nokautując słabych przeciwników, w większości debiutantów. Tylko trzykrotnie spotkał się w ringu z bokserami o dodatnim bilansie walk. Dwa z tych starć zakończyły się porażkami Rojasa przez nokaut, styczniowy przeciwnik Sosy nie powinien więc być zbyt wymagający...
 

PRZEMEK MAJEWSKI TRENUJE W RADOMIU

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-12-24

Przemysław Majewski (17-1, 11 KO) przyleciał na święta z USA do swojego rodzinnego Radomia. Pięściarz grupy Global Boxing nie zamierza jednak próżnować i stara się podtrzymywać dobrą formę. Przedstawiamy fotorelację z przedświątecznych zajęć 32-letniego "The Machine" w sali treningowej klubu Broń Radom.

WACH: FIELDS MA MIĘKKĄ SZCZĘKĘ

Łukasz Madej, Gazeta Krakowska

2011-12-24

30 marca w Foxwood Casino w Mashantucket Mariusz Wach (26-0, 14 KO) stoczy swój piąty pojedynek w barwach grupy Global Boxing. Rywalem naszego pięściarza będzie groźny Tye Fields (49-4, 44 KO). Polskiemu "Wikingowi" z Krakowa imponuje dobry bilans walk Amerykanina, w szczególności liczba wygranych przed czasem.

- No, to jest wynik. Nie ma waty w rękach tylko młoteczki. Jak nimi trafi, to może być ciężko. Wielki chłop. Wyższy (Wach 202 cm, Fields 203 - przyp. red.) i cięższy ode mnie. Mańkut. Trzeba być od początku mocno skoncentrowanym - mówi 32-letni Wach, który swojego najbliższego rywala miał okazję poznać podczas sparingów z Samuelem Peterem w ubiegłym roku. Nigeryjczyk przygotowywał się wówczas do starcia z Władimirem Kliczką.

 - Byliśmy kiedyś razem na sparingach u Petera. Oglądałem jego walki. Wiem wszystko o Fieldsie. Ma miękką szczękę. Jest niebezpieczny w pierwszych rundach, a co będzie potem? Od czwartej rundy moja dominacja - zapewnia krakowianin.

Walka Wach - Fields transmitowana będzie na żywo przez amerykańską telewizję ESPN, w ramach popularnego cyklu "Friday Night Fights". Na gali polskiej, należącej do Mariusza Kołodzieja grupy Global Boxing wystąpią również Przemysław Majewski oraz Kamil Łaszczyk.

COTTO, MARQUEZ LUB BRADLEY DLA PACQUIAO

Pawel Pronishev, boxingscene.com

2011-12-24

Bob Arum wyznał, że w najbliższym czasie przedstawi Manny'emu Pacquiao (54-3-2, 38 KO) nazwiska trzech potencjalnych przeciwników. Szef grupy Top Rank w przyszłym tygodniu spotka się z "Pacmanem" w Los Angeles. Arum chce, by filipiński gwiazdor powrócił między liny w kwietniu lub maju.

Oprócz Juana Manuela Marqueza (53-6-1, 39 KO), z którym Pacquiao stoczył kilka tygodni temu bardzo zacięty i wyrównany bój, w grę wchodzą także opromieniony wspaniałym zwycięstwem nad "Tornadem z Tijuany" Miguel Angel Cotto (37-2, 30 KO) oraz niepokonany mistrz wagi junior półśredniej - Timothy Bradley (28-0, 12 KO).

Arum z góry zakłada, że skazujący wyrok wyklucza kandydaturę Floyda Mayweathera Juniora (42-0, 26 KO), lecz zaznacza, że walka Pacquiao z Amerykaninem mogłaby odbyć się w listopadzie 2012 roku.

ŻYCZENIA OD PRZEMKA MAJEWSKIEGO

Redakcja, Nagranie własne

2011-12-24

Kilka dni temu do Polski przyleciał Przemysław Majewski (17-1, 11 KO), jeden z najlepszych pięściarzy reprezentujących nasz kraj w Stanach Zjednoczonych. Z 32-letnim zawodnikiem grupy Global Boxing spotkaliśmy się w jego rodzinnym Radomiu, a "The Machine" postanowił pozdrowić naszych czytelników, redakcję oraz wszystkich członków i sympatyków firmy promotorskiej Mariusza Kołodzieja.

KLICZKO CHCIAŁBY 'BITWY POSŁÓW'

Redakcja, sport-express.ua

2011-12-24

Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO) to jeden z niewielu pięściarzy, na walce z którym Witalij Kliczko (43-2, 40 KO) mógłby zarobić olbrzymie pieniądze. O ewentualnej rosyjsko-ukraińskiej potyczce mówi się już od dawna. W tej chwili niewiele wskazuje na to, żeby 38-letni gigant z Sankt Petersburga miał wrócić na ring.

Wałujew nie walczył od ponad dwóch lat, a niedawno dostał się do rosyjskiego parlamentu z ramienia rządzącego ugrupowania Jedinaja Rossija. 40-letni Kliczko, lider ukraińśkiej partii UDAR, miałby wielką ochotę zmierzyć się ze swoim rosyjskim kolegą po fachu (a właściwie po dwóch).

- Do tej pory nie wiem, czy Wałujewowi udało się dostać do rosyjskiego parlamentu. Mówił, że jeśli zostanie posłem Dumy, to na pewno zakończy sportową karierę. Życzę mu wszystkiego dobrego, jednak nie chciałbym, żeby jego mandat poselski okazał się przeszkodą w doprowadzeniu do naszego pojedynku. Jestem pewien, że byłby bardzo interesujący. "Bitwa posłów" - brzmi nieźle, prawda? Bardzo żałuję, że kiedy Wałujew był mistrzem świata federacji WBA, w negocjacjach zabrnęliśmy w ślepą uliczkę. Cóż, Nikołaj otoczył się promotorami, z którymi nie da się prowadzić normalnego dialogu - żałuje Kliczko.

Wałujew ze sportowej emerytury pewnie już nie wróci, tymczasem mistrz świata federacji WBC już 18 lutego wyjdzie na ring, aby znów bronić swego pasa. Rywalem Ukraińca będzie Dereck Chisora (15-2, 9 KO), a walka odbędzie się w Monachium. Możliwe, że latem Kliczkę czeka poważniejsze wyzwanie - starcie z Davidem Haye'em (25-2, 23 KO). "Dr Żelazna Pięść" nie wyklucza, że walka odbyłaby się na wielkim londyńskim stadionie Wembley.

TO JUŻ BYŁO GRANE...

Redakcja, ESPN

2011-12-24

27 miesięcy temu cała Ameryka wierzyła, że niepokonany wówczas Chris Arreola (34-2, 29 KO) będzie tym pięściarzem, który zdetronizuje braci Kliczko. Starszy z nich - Witalij (43-2, 40 KO), wybił mu jednak te marzenia z głowy, obijając go przez pół godziny, aż w końcu sędzia przerwał pojedynek w przerwie przed jedenastą rundą. Po drodze "Koszmar" został jeszcze wypunktowany przez naszego Tomka Adamka i dopiero wtedy zdał sobie sprawę, iż ci wszyscy ludzie, jacy na okrągło powtarzali mu o potrzebie zbicia zbędnych kilogramów, tak naprawdę nie życzyli mu źle.

Arreola wziął się więc ostro za siebie, mocno odchudził i zanotował sześć kolejnych zwycięstw, w tym cztery przed czasem. Co prawda nie pokonał nikogo znaczącego, jednak każdy z jego rywali był solidnym przeciwnikiem i Chris stopniowo zaczął znów wspinać się w górę w rankingach. Efekt tego jest taki, że w najnowszym zestawieniu federacji WBC Arreola powrócił na pierwsze miejsce, co oznacza iż jest blisko dostania kolejnej szansy powalczenia o tytuł mistrza świata. Był nawet przymierzany do młodszego z braci - Władimira, lecz teraz bliżej mu do rewanżu z Witalijem.

W kuluarach mówi się też sporo o potencjalnym rewanżu Arreoli z naszym "Góralem". Miałoby do niego dojść w lecie, a ewentualne drugie zwycięstwo Tomka przybliżyłoby go do swojej drugiej szansy, czego mu akurat życzymy. Może niekoniecznie z Witalijem, ale już z Aleksandrem Powietkinem... Dlaczego nie? Wesołych Świąt!

HENRYK ZATYKA O SWOJEJ BOGATEJ KARIERZE

Jarosław Drozd, Nagranie własne

2011-12-24

W ubiegłą sobotę podczas IV Praskiej Gali Boksu spotkaliśmy Henryka Zatykę, wielokrotnego mistrza Polski w wadze superciężkiej oraz brązowego medalistę Mistrzostw Świata Juniorów w Bukareszcie (1985). Z wychowankiem Gwardii Warszawa rozmawialiśmy o jego bogatej, 24-letniej karierze amatorskiej, podczas której mierzył się z takimi zawodnikami, jak choćby Felix Savon, Paolo Vidoz czy Brian Nielsen.

ZATYKA vs BOWE: CZY TO BYŁO GRANE? >>

Niewiele brakowało, a w 1985 roku Zatyka zmierzył się z Riddickiem Bowe'em, jedenaście lat później doskonale poznanym przez polskich kibiców dzięki walkom z Andrzejem Gołotą. Nasz rozmówca był zresztą rówieśnikiem "Andrew" (obaj urodzili się w 1968 roku) i z nim również zdarzało mu się krzyżować rękawice... Dziś Zatyka nadal związany jest z boksem. Niedawno otworzył własną salę bokserską na warszawskich Bielanach, do której odwiedzenia serdecznie zaprasza w końcowej części prezentowanego wywiadu.

'GÓRAL' CZEKA NA WIGILIJNEGO KARPIA

Marcin Filipowski, fot. Mike Gladysz

2011-12-24

Święta Bożego Narodzenia Tomasz Adamek (44-2, 28 KO) po raz trzeci spędzi w USA. Polski pięściarz przyznaje, że w jego domu w Kearny (stan New Jersey) większość przedświątecznych prac wykonuje jego małżonka Dorota, ale i on nie pozostaje bierny. Potrafi pomóc między innymi w przygotowywaniu potraw.

- Choinka w naszym domu stoi od kilku dni. Kupiliśmy ją oboje. Żona ubierała, ja pomagałem. Stojak nabiłem ja, bo to robota dla faceta. Resztą zajmuje się właściwie tylko żona. Jak to góralka, nie kupuje gotowych potraw w sklepie, ale sama je przygotowuje i tak powinno być. Mnie też czynności kuchenne nie są obce, w końcu wychowywałem się w towarzystwie kilku kobiet Ulubiona potrawa wigilijna? Karp, bo czeka się na niego cały rok - uśmiecha się "Góral", przy okazji pozdrawiając naszych czytelników.

- Wszystkim czytelnikom Bokser.org życzę przede wszystkim zdrowia i błogosławionych świąt Bożego Narodzenia. Szczęśliwego Nowego Roku, by ten 2012 był jeszcze lepszy, bardziej owocny niż poprzedni - mówi 35-letni pięściarz z Gilowic.

W Sylwestra Adamek będzie szusował na nartach. Do Lake Placid nasz zawodnik uda się w towarzystwie swojego menedżera Ziggy'ego Rozalskiego, a towarzyszyć im będą małżonki.

'WARD SZUKA ŁATWIEJSZEGO PRZECIWNIKA'

Edward Chaykovsky, boxingscene.com

2011-12-24

Prezydent grupy InterBox, Jean Bedard, oznajmił, że Lucian Bute (30-0, 24 KO) nie będzie czekał na zwycięzcę Super Six - Andre Warda (25-0, 13 KO), jeżeli ten nie wyrazi ochoty do stoczenia walki unifikacyjnej.

- Ward i jego promotor wyrazili się jasno. Szukają teraz łatwiejszej walki i Andre nie jest gotowy na pojedynek z Lucianem. Na pewno nie będziemy ścigać go przez cały rok, mamy inne opcje - oświadczył Bedard.

Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest walka Bute z drugim finalistą turnieju Showtime - Carlem Frochem (28-2, 20 KO). "Le Tombeur" nie może doczekać się tego starcia i obiecuje znokautowanie Brytyjczyka, który w ostatnich miesiącach nie szczędził mu niepochlebnych komentarzy.

OBÓZ MARTINEZA ZAPRZECZA

Rick Reeno, boxingscene.com

2011-12-24

Lou DiBella, promotor króla wagi średniej - Sergio Gabriela Martineza (48-2-2, 27 KO), oświadczył, że nikt z najbliższego otoczenia "Maravilli" nie porozumiewał się z obozem Julio Cesara Chaveza Juniora (44-0-1, 31 KO) i nie wyraził zgody na kolejną dobrowolną obronę syna legendy.

Na portalu FightNews można wyczytać, że Jose Sulaiman skontaktował się z argentyńskim championem, który ustnie zgodził się na odstąpienie od prawa do walki z Chavezem.

- Mamy Wigilię, więc nie chcę nazywać ludzi kłamcami, ale nie było żadnego porozumienia. To wszystko bzdury. Jose Sulaiman zadzwonił do Martineza, a Sergio odesłał go do mnie i Sampsona Lewkowicza - wyjawił DiBella.

CHAVEZ DOSTAŁ ZGODĘ OD WBC

Redakcja, fightnews.com

2011-12-24

Portal FightNews donosi, że Julio Cesar Chavez Junior (44-0-1, 31 KO) otrzymał zgodę na stoczenie walki w obronie tytułu mistrza świata WBC w wadze średniej. Na konwencji World Boxing Council jednogłośnie podjęto decyzję o tym, że syn legendy będzie musiał zmierzyć się z diamentowym championem - Sergio Gabrielem Martinezem (48-2-2, 27 KO), jeśli jednak obozy zawodników osiągną porozumienie, każdy z nich bedzie mógł stoczyć wcześniej po jednym pojedynku w obronie swoich pasów.

Chavez Junior zadzwonił do Jose Sulaiamana z prośbą o wyrażenie zgody na lutowy pojedynek z Marco Antonio Rubio (53-5-1, 46 KO). Szef federacji WBC skontaktował się z Martinezem. Podobno Argentyńczyk oświadczył, że nie ma nic przeciwko, bo sam planuje wyjść między liny zaledwie miesiąc później. W tej sytuacji zwycięzcy walk o tytuł WBC oraz WBC Diamond mają skrzyżować rękawice w połowie przyszłego roku.

RINGOWA WOJNA W BANGKOKU

Jakub Biluński, youtube.com

2011-12-24

Przed Wami niesamowita, wczorajsza walka o pas WBC wagi junior muszej. Taj Kompayak Porpramook (44-3, 30 KO) w imponującym stylu odebrał tytuł Adrianowi Hernandezowi (22-2-1, 14 KO). Pojedynek w Bangkoku jest być może ostatnim kandydatem do miana walki roku, choć czeka nas jeszcze kilka starć o dużym potencjale. Honor współczesnego boksu coraz częściej ratują najniższe kategorie wagowe, gdzie toczone są bezpardonowe ringowe wojny. Przyszły rok może nam przynieść m.in. wielką walkę w kategorii muszej z udziałem mistrza WBC, Pongsakleka Wonjongkama (83-3-2, 44 KO). Pięściarze z Tajlandii są w swoim kraju bohaterami, niestety międzynarodowa publiczność wciąż nie docenia tych zawodników. Czas otworzyć oczy...
 
 

KOLEJNA PORCJA ŚWIĄTECZNYCH ŻYCZEŃ

Redakcja, Materiał własny

2011-12-24

Przestawiamy kolejne świąteczne-noworoczne kartki. W rozwinięciu wiadomości znajdziecie życzenia dla wszystkich sympatyków boksu, które pochodzą od grup O'Chikara Gmitruk Team, Babilon Promotions, Global Boxing, 12 Rounds KnockOut Promotions oraz Adamek Team.

PROKSA: NIKT NIE ZAPŁACI ZBIKOWI WIĘCEJ

Przemysław Osiak, Przegląd Sportowy

2011-12-24

Grzegorz Proksa (26-0, 19 KO) bardzo liczy, że Sebastian Zbik (30-1, 10 KO) zdecyduje się stanąć do walki o należący do naszego zawodnika pas mistrza Europy w wadze średniej. Pojedynek odbyłby się na gali grupy Sturm Box-Promotion, która wygrała wtorkowy przetarg. Jeśli 29-letni Niemiec (a w szczególności jego promotorzy ze skonfliktowanej z Feliksem Sturmem grupy Universum) podejmie inną decyzję, wówczas "Super G" powalczy z innym rywalem w dobrowolnej obronie tytułu.

Przegląd Sportowy: Sebastian Zbik podobno nie pali się do podpisania kontraktu na walkę o pański pas mistrza Europy w wadze średniej. Niemiec da się przekonać?
Grzegorz Proksa:
Trudno powiedzieć. Jeśli się nie zgodzi, to o tytuł federacji EBU nie będzie mógł walczyć przez pół roku i zapłaci kilka tysięcy euro kary. Mam ogromną nadzieję, że ten pojedynek się odbędzie. Zbik jest wysoko w rankingach czołowych federacji, poza tym wspaniale byłoby mieć w rekordzie kolejne znane nazwisko, kolejnego byłego mistrza świata. Oczywiście wśród pokonanych.

- Pański menedżer Krzysztof Zbarski mówi, że jeśli Zbik nie zgodzi się na walkę, to będzie z jego strony walkower.
GP:
Dokładnie, bo nikt nie zapłaci mu więcej niż 70 tysięcy euro, które proponuje Sturm Box-Promotion. Zbik nie jest już przecież mistrzem świata WBC, nawet „papierowym", wykreowanym przez grupę Universum. Dziwię się mu, w końcu z pomocą sponsorów może zarobić znacznie więcej.

- Może po prostu obawia się walki z panem?
GP:
Jest przecież bokserem, a bokser nie może się obawiać żadnego rywala.

HUCK: BĘDĘ MISTRZEM ŚWIATA W HW

Rafał Kyć, media niemieckie

2011-12-24

Jak już informowaliśmy wcześniej, Marco Huck (34-1, 25 KO) podpisał kontrakt na walkę z regularnym mistrzem świata WBA wagi ciężkiej Aleksandrem Powietkinem (23-0, 16 KO). Do niemiecko-rosyjskiego starcia dojdzie 25 lutego w Stuttgarcie. Tymczasem "Kapitan" już obiecuje, że zabierze tytuł swojemu klubowemu koledze.

- Będę pierwszym niemieckim mistrzem świata wszechwag od czasów Maksa Schmelinga. Ludzie pytają mnie dlaczego zdecydowałem się na tak ryzykowny krok, ale popatrzcie: praktycznie zdominowałem wagę junior ciężką, zostało mi tam naprawdę niedużo wyzwań. Wydaję mi się, iż przejście o kategorię wyżej jest najrozsądniejszym wyjściem - wyjaśnia Huck.
 
- Obaj pięściarze świetnie się znają. Wielokrotnie ze sobą sparowali. Bez wątpienia będzie to jedna z najciekawszych potyczek w 2012 roku - dodaje promujący obu zawodników Kalle Sauerland.
 
Co ciekawe, media u naszych zachodnich sąsiadów donoszą, że niemal na pewno Huck nie zwakuje pasa WBO w wadze junior ciężkiej. Nautralizowany Niemiec decyzję dotyczącą swojej przyszłości podejmie dopiero po walce z Powietkinem. W innym wypadku federacja wyznaczy dwóch innych zawodników do walki o tymczasowy pas WBO, a najczęściej pojawiającymi się nazwiskami są Lateef Kayode oraz Ola Afolabi.
 



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12998 gości
oraz 197 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA