REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-12-19

 

MARTINEZ KRYTYKUJE PACQUIAO

Piotr Jagiełło, boxingnews24.com

2011-12-19

Znakomity Sergio Gabriel Martinez (48-2-2, 27 KO) nie uznaje Manny’ego Pacquiao (54-3-2, 38 KO) za najlepszego pięściarza świata. Argentyńczyk uważa, że grupa Top Rank dzięki selekcjonowaniu rywali dla Filipińczyka stworzyła wokół niego nieprawdziwą aurę wielkiego czempiona. W dodatku "Pac Man" w ostatnim występie przeciwko Juanowi Manuelowi Marquezowi (53-6-1, 39 KO) nie zaprezentował się okazale, co również zauważył "Maravilla".

- Widziałem to co wszyscy, Pacquiao przegrał z Marquezem. Top Rank stworzyło postać, która naprawdę nie istnieje. Manny nie jest najlepszym bokserem bez podziału na kategorie wagowe, on jest jakąś podróbką! Kiedy Pacquiao walczył z prawdziwym wojownikiem, nie licząc Marqueza? – powiedział 36-letni Martinez.

BUTE vs WARD W OAKLAND?

Keith Idec, boxingscene.com

2011-12-19

Sobotnie zwycięstwo Andre Warda (25-0, 13 KO) nad Carlem Frochem (28-2, 20 KO) otworzyło Amerykaninowi furtkę do kolejnych lukratywnych walk. Chęć konfrontacji ze zwycięzcą turnieju Super Six i posiadaczem pasów WBC i WBA w kategorii średniej wyraża Lucian Bute (30-0, 24 KO), a promotor "S.O.G" – Dan Goossen wskazał wstępną lokalizację. Mowa o Oakland w stanie Kalifornia, rodzinnym mieście Warda.

- Nie musimy organizować tej potyczki w Kanadzie. W Oakland na tę walkę przyszłoby 16 tysięcy kibiców – stwierdził szef Goossen Tutor Promotion.

Pochodzący z Rumunii, ale mieszkający na stałe w kanadyjskim Montrealu Bute chętnie opuści domowe granice i wybierze się do kraju, który jest kolebką boksu zawodowego. Wygląda na to, że obie strony bez problemu znajdują nić porozumienia. Czynnikiem łączącym Warda i Bute jest transmitująca ich pojedynki telewizja Showtime.

- Mogę jechać do Oakland. Podejrzewam, że Ward nie zechciałby przylecieć do Kanady. W Montrealu czy Quebec regularnie oglądało mnie 15-16 tysięcy fanów. Walczyłem u siebie, ponieważ nie otrzymywałem innych ofert. Nie boję się jechać na teren rywala – twierdzi mistrz świata IBF.

- To byłby kolejny krok w mojej karierze. Dzierżę pas mistrzowski od czterech lat, mam za sobą dziewięć udanych obron. Obecnie jestem związany kontraktem z telewizją Showtime i cieszę się z tego powodu. Teraz chcę spróbować swoich sił w Stanach Zjednoczonych. To moje marzenie – jasno zadeklarował Bute. 

SUKCES FRANKA WARRENA

Richard Maynard, boxingscene.com

2011-12-19

Promotor Derecka Chisory (15-2, 9 KO) i lider na rynku brytyjskim, Frank Warren potwierdził, że jego stacja telewizyjna, BoxNation będzie transmitowała na żywo pojedynek ''Del Boya'' z Witalijem Kliczką (43-2, 40 KO), który odbędzie się 18 lutego w Monachium. BoxNation uzyskała wyłączność na tą transmisję.

- Cieszę się, że BoxNation uzyskała prawa do pokazywania tego pojedynku. Stacja pokazała w tym roku najlepsze walki bokserskie w Europie i na świecie i zacznie nowy rok z hukiem. To będzie dla Chisory bardzo ciężka walka, ale może ją wygrać, jeżeli będzie w takiej formie, jak podczas pojedynku z Heleniusem - powiedział Warren.

IV PRASKA GALA BOKSU W FOTOGRAFIACH

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-12-19

W sobotę w Warszawie odbyła się IV Praska Gala Boksu. W głównym pojedynku wieczoru walczyli pięściarze zawodowi - Michał Starbała (5-0, 0 KO) pokonał na punkty Dzianisa Makara (2-5-1, 2 KO). Wcześniej odbyły się cztery potyczki amatorskie, w tym jeden kobiet - Ewa Brodnicka (Feniks Warszawa) wygrałna na punkty z Ewą Gawendą. Potyczki panów również kończyły się wygranymi zawodników stołecznego klubu - Wojciech Kozyra pokonał niejednogłośnie na punkty Marcina Gnozę,  Wojciech Sobierajski wygrał w stosunku 3:0 z Michałem Łoniewskim, a Mateusz Tryc okazał się lepszy od Michała Wiembrockiego.

POLACY NEGOCJUJĄ Z TARVEREM I JONESEM JR.

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

2011-12-19

Krzysztof Włodarczyk (46-2-1, 33 KO) i Andrzej Wasilewski prowadzą zaawansowane rozmowy w sprawie walk z Antonio Tarverem (29-6, 20 KO) i Roy'em Jonesem Jr. (55-8, 40 KO). - Mamy swój czas i chcemy go wykorzystać - mówi polski promotor, szef grupy 12 Rounds KnockOut Promotions w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Przegląd Sportowy: Spędził pan z Krzysztofem Włodarczykiem kilka dni w Las Vegas na konwencji federacji WBC. Co uzyskaliście?
Andrzej Wasilewski:
Nie wydarzyło się nic, co by nas dotyczyło i pozostaliśmy w punkcie wyjścia. To była wielka impreza, przyjechali właściwie wszyscy wielcy tego sportu, poza Mannym Pacquiao i Floydem Mayweatherem juniorem. Do Krzyśka podszedł Sugar Ray Leonard i mówi: „to ty jesteś tym chłopakiem, który wygrał z Greenem? Gratuluję". Usłyszał to Larry Holmes, zaczął się śmiać i dodał: „efektownie tego kangura kopnąłeś". Pod tym względem było niesamowicie.

- Poczuliście się dowartościowani?
AW:
Wiemy jednak, że czeka nas sporo pracy, bo trzeba pomyśleć nad przyszłością „Diablo" i wybrać najlepsze rozwiązanie. Spotkam się z dyrektorem sportu w Polsacie Marianem Kmitą i razem ułożymy strategię. Od tego bardzo dużo zależy. Opcji jest wiele, wszystkie bierzemy pod uwagę – jeśli walka z Royem Jonesem juniorem, to prawdopodobnie w Polsce, jeśli z Antonio Tarverem – pewnie w USA. Nie wykluczam, że znowu pojedziemy do Australii, tym razem zmierzyć się z Shanem Cameronem. Do tego dochodzi kwestia pasa mistrza świata WBC, który ma Krzysiek. Może z niego zrezygnujemy...

- Na ile poważnie bierzecie tę ostatnią opcję pod uwagę?
AW:
Jesteśmy na to gotowi. Często interesy znanych bokserów są sprzeczne z interesami federacji.

CHAVEZ ŻĄDA RÓWNEGO TRAKTOWANIA

Miguel Rivera, boxingscene.com

2011-12-19

Julio Cesar Chavez wyraził swe niezadowolenie z powodu nierównego traktowania dwóch młodych meksykańskich mistrzów świata przez federację World Boxing Council. Legendarny champion nie może zrozumieć, dlaczego jego syn, Julio Cesar Chavez Junior (44-0-1, 31 KO), dostał kilka miesięcy na stoczenie dwóch obron z obowiązkowymi pretendentami, skoro jego konkurent z niższej kategorii, Saul Alvarez (39-0-1, 29 KO), sam dobiera sobie rywali.

Szefowie WBC chcą, by młody Chavez najpierw zmierzył się z Sergio Gabrielem Martinezem (48-2-2, 27 KO), a potem z Marco Antonio Rubio (53-5-1, 46 KO) i nie pozwalają nawet na zamianę kolejności, podczas gdy 'Canelo' od dawna unika walk z pięściarzami, którzy wygrywali eliminatory (Angulo, Marirosyan, Kirkland).

- Wyjaśnię kilka rzeczy. Po pierwsze, chcę żeby mój syn zmierzył się z Rubio i raz na zawsze go uciszył. Po drugie, zawiodłem się na federacji WBC, która chce mu za to zabrać tytuł. Jestem wściekły, bo inni mistrzowie, jak choćby Canelo, mogą raz za razem stawać do dobrowolnych obron, kiedy mojego syna zmusza się, żeby dwa razy z rzędu bronił pasa w starciach z obowiązkowymi pretendentami. Moim zdaniem powinni pozwolić mu bronić się w walce z Rubio i dopiero potem podjąć decyzję, co będzie dalej. Jest wielu mistrzów WBC, którzy przez lata nie stawali do obowiązkowej obrony - wygarnia Chavez Senior.

BROŃ RADOM vs OLIMP LUBLIN 16:4

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-12-19

Wyniki meczu w rozwinięciu 

CUNNINGHAM: ODZYSKAM CO MOJE

Redakcja, ESPN

2011-12-19

Już blisko trzy tygodnie temu pisaliśmy o tym jako pierwsi, a teraz jeden z głównych zainteresowanych potwierdził to oficjalnie. Steve Cunningham (24-3, 12 KO) spróbuje 4 lutego odebrać Yoanowi Pablo Hernandezowi (25-1, 13 KO) tytuł federacji IBF kategorii cruiser, który Kubańczyk zdobył... właśnie na Cunninghamie. Przypomnijmy, iż w pierwszy weekend października Amerykanin przegrał na punkty po technicznej decyzji po dość kontrowersyjnym zastopowaniu walki z powodu kontuzji Hernandeza.

- Mieliśmy się spotkać już w styczniu, lecz wszystko zostało przełożone na luty. Zamierzam więc odzyskać mój pas mistrza świata. Szczerze mówiąc nie wierzę w to, że Hernandez chciał ze mną skrzyżować rękawice po raz drugi, lecz został do tego po prostu zmuszony. Z pewnością będę dobrze przygotowany, odzyskam co moje i zakończę to co wcześniej zacząłem - powiedział Cunningham w rozmowie ze stacją ESPN.

ZDJĘCIE DNIA

Redakcja, ESPN

2011-12-19

Prawdziwych mistrzów poznaje się podobno wtedy, gdy pomimo trudności potrafią przełamać kryzys i wygrać. Czegoś takiego dokonał w sobotnią noc Andre Ward (25-0, 13 KO), który podobno od szóstej rundy cierpiał przy każdym lekkim nawet kontakcie swojej lewej ręki z ciałem Carla Frocha, a mimo tego nie dał po sobie nic poznać i pewnie zwyciężył w całym turnieju "Super Six". Zobaczcie jednak, jak teraz wygląda jego lewa dłoń w porównaniu z prawą...

HEARN O WALCE FROCH-BUTE

boxingscene.com, Boxing Clever

2011-12-19

Promotor Carla Frocha (28-2, 20 KO), Eddie Hearn uważa, że walka Ward-Bute się nie odbędzie. Hearn jest przekonany, że w przyszłym tygodniu uda mu się sfinalizować kontrakt na dwie walki jego boksera z mistrzem IBF.

- Walka Bute z Frochem jest naturalnym hitem. Jestem przekonany, że możemy ją natychmiast zorganizować. Nie wierzą w walkę Warda z Bute. Nie wierzę, że w ciągu najbliższego miliona lat Ward będzie chciał się zmierzyć z Bute. Carl świetnie zareagował na porażkę, przyznał się do błędów. Obóz mistrza IBF chce tej walki, rozmawialiśmy o tym po pojedynku w Atlantic City. Nie widzę przeszkód dla pozytywnego zakończenia negocjacji w przyszłym tygodniu - powiedział Hearn.

KARTA SĘDZIEGO STEWARTA

Jakub Biluński, fightnews.com

2011-12-19

Sędzia John Stewart po dziesiątej rundzie sobotniej walki Froch-Ward widział remis - 95-95. Na kartach punktowych Johna Keane'a i Craiga Metcalfe zdecydowanie prowadził ''S.O.G.'' (99-91 i 97-93).

Stewart przyznał dwie ostatnie rundy Amerykaninowi, Metcalfe Frochowi, natomiast Keane dał obu pięściarzom po jednej rundzie. Zaskakuje postawa Stewarta, który cztery z pierwszych pięciu rund przyznał Brytyjczykowi.

TAMARA-NUNEZ ELIMINATOREM IBF

Ricardo Mendez, boxingscene.com

2011-12-19

Kolumbijczyk Carlos ''El Olimpico'' Tamara (22-6-1, 16 KO) zmierzy się w eliminatorze IBF wagi muszej z Panamczykiem Ricardo Nunezem (23-2, 19 KO). Miejsce i data pojedynku nie są jeszcze znane.

Zwycięzca tej walki będzie oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza, który posiada Moruti ''Baby Face'' Mthalane (28-2, 19 KO). Pięściarz z RPA zdobył wakujący tytuł w listopadzie 2009 roku w Johannesburgu, pokonując Julio Cesara Mirandę (37-6-1, 29 KO) jednogłośnie na punkty. Od tego czasu Mthalane odprawił trzech przeciwników - wszystkich przed czasem.

LARA vs HEARNS W STYCZNIU?

David Rosenberg, boxingscene.com

2011-12-19

Wiele wskazuje na to, że kolejnym rywalem Erislandy Lary (15-1-1, 10 KO) będzie były pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej - Ronald Hearns (26-2, 20 KO). Pojedynek utalentowanego Kubańczyka z synem legendy boksu zawodowego miałby się odbyć 21 stycznia na gali transmitowanej przez telewizję Showtime.

W swojej ostatniej walce Lara udzielił bolesnej lekcji Paulowi Williamsowi, jednak skandaliczny werdykt pozbawił go zasłużonego zwycięstwa. Hearns nie występował w ringu od lutego, kiedy to na gali w Stuttgarcie został rozbity przez Felixa Sturma.

WŁODARCZYK ODDA PAS?

Redakcja, Onet

2011-12-19

Niewykluczone, że już wkrótce Krzysztof "Diablo" Włodarczyk odda pas mistrza świata federacji WBC. Polak nie chce się zgodzić na rewanżową walkę z Francisco Palaciosem.

Szefowie WBC naciskają, by Włodarczyk pozwolił na rewanż Palaciosowi, z którym "Diablo" walczył już w kwietniu. Po bardzo przeciętnym pojedynku Polak zachował pas, ale pozostawił kiepskie wrażenie. - Nikt nie czeka na walkę z Palaciosem, bo pierwsza była beznadziejna - wyjaśnia promotor Włodarczyka, Andrzej Wasilewski.

Teraz Polak miałby walczyć z Antonio Tarverem lub Royem Jonesem Jr. Oznaczałoby to, że prawdopodobnie musiałby zrzec się pasa, ale zarobiłby nieporównywalnie większe pieniądze. - Zawsze uważałem, że tytuły są bardzo ważne, ale sam pas nie ma wartości, a kariera boksera nie trwa długo. Krzysiek ma już 30 lat i nie będzie już długo walczył. A musi zabezpieczyć przyszłość swoją i rodziny - dodał Wasilewski.

31 MARCA TUA Z BARRETTEM DOPEŁNIĄ TRYLOGIĘ

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-12-19

Monte Barrett (35-9-2, 20 KO) poinformował media, że 31 marca dojdzie do trzeciego pojedynku z Davidem Tuą (52-4-2, 43 KO). Walka odbędzie się na terenie Nowej Zelandii.

Po raz pierwszy obaj panowie spotkali się ze sobą w lipcu 2010 roku. Na gali w Atlantic City sędziowie orzekli remis, a Tua zaliczył premierowe spotkanie z deskami. Rewanż nastąpił w sierpniu tego roku i tym razem nieznacznie na punkty zwyciężył 40-letni Amerykanin. W obu przypadkach w roli faworyta stawiany był Tua.

CUDOWNE ANTIDOTUM CZY GWÓŹDŹ DO TRUMNY?

Laura Neagu, Opracowanie własne

2011-12-19

Po ponad dwóch latach w końcu doczekaliśmy się ostatecznych rozstrzygnięć w organizowanym przez Showtime turnieju Super Six. Oprócz wyłonienia najlepszego boksera kategorii super średniej, miał on być swoistym kierunkowskazem wyznaczającym drogę współczesnemu boksowi zawodowemu, lekiem na całe zło, którego w dzisiejszej szermierce na pięści jest mnóstwo. Czy jednak tak właśnie było?

Na pewno turniej pomógł w ustaleniu hierarchii w kategorii. Pokazał którzy zawodnicy się liczą i mogą liczyć na wielkie walki w przyszłości (Andre Ward, Carl Froch, Mikkel Kessler, Andre Dirrell), którzy powinni już chyba zawiesić rękawice na kołku bądź przynajmniej wyznaczać sobie realistyczniejsze cele i ostrożniej prowadzić swoją karierę (Jermain Taylor) a którzy zwyczajnie do kategorii superśredniej się nie nadają (Arthur Abraham).

Z pewnością sama inicjatywa skonfrontowania ze sobą najlepszych bokserów kategorii była znakomita, jednak po drodze pojawiło się wiele przeszkód. Po pierwsze, wielu twierdzi, że turniej zbyt rozciągnął się w czasie. Podczas dwóch lat wiele walk było przekładanych, czasem nawet kilka razy. Organizatorzy nie potrafili się dogadać co do miejsca toczenia walk (walka Frocha z Abrahamem, podczas organizacji której organizatorzy długo nie potrafili się porozumieć co do miejsca stoczenia walki, podobne lecz mniejsze problemy w kilku innych przypadkach), a przecież w takim turnieju sprawiedliwość werdyktów powinna być sprawą najważniejszą. Tak jednak nie zawsze było – jak na przykład w walce Dirrella z Frochem, w której Amerykanin niewysoko, ale wyraźnie wypunktował Anglika, jednak to Froch, walczący w swoim ojczystym Nottingham, uznany został za zwycięzcę.

MIGACZEW O IV PRASKIEJ GALI BOKSU

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-12-19

Po zakończeniu IV Praskiej Gali Boksu, która odbyła się w sobotę w Warszawie, rozmawialiśmy z szefem stołecznego klubu Feniks i głównym organizatorem wydarzenia Hubertem Migaczewem, którego poprosiliśmy o podsumowanie imprezy oraz ocenę występów swoich podopiecznych - Ewy Brodnickiej, Wojciecha Sobierajskiego, Mateusza Tryca oraz Wojciecha Kozyry. Zapytaliśmy również o Michała Olasia, również reprezentującego Feniks Warszawa, obecnie boksującego w zawodowej lidze World Series of Boxing jako pięściarz włoskiego zespołu Dolce & Gabbana Thunder Mediolan.

DIRRELL GRATULUJE WARDOWI

Laura Neagu, Informacja własna

2011-12-19

Andre Dirrell (19-1, 13 KO), który 30 grudnia powróci na ring pojedynkiem z Darrylem Cunninghamem na gali gdzie głównym wydarzeniem będzie powrót innego uczestnika Super Six – Jermaina Taylora, pogratulował za pośrednictwem Internetu swojemu przyjacielowi, Andre Wardowi zwycięstwa w turnieju organizowanym przez telewizję ShowTime.

- Gratuluję, zasłużyłeś na to. Byłeś dzisiaj niesamowity, to twój czas, ciesz się nim i wykorzystaj go. Jesteś dumą Oakland.

"Matrix" powiedział też kilka słów o swoim powrocie po półtorej roku przerwy.

- Wiem, że wielu skreśliło mnie po mojej ostatniej walce, zarzucając mi aktorstwo i brak charakteru, tymczasem ja naprawdę miałem bardzo poważne problemy i byłem bliski podjęcia decyzji o zakończeniu kariery. Teraz jednak wracam i wiem, że wciąż mogę zostać najlepszym bokserem wagi super średniej. Jeśli zdrowie mi pozwoli, wierzę iż rok 2012 będzie należał do "Matrixa".

DiBELLA: MARTINEZ NIE PÓJDZIE DO SUPER ŚREDNIEJ

Bill Emes, boxingscene.com

2011-12-19

Promotor Lou DiBella obrał dla Sergio Gabriela Martineza (48-2-2, 27 KO) bezpieczną drogę na zarobienie dużych pieniędzy. 'Maravilla' nawet nie bierze pod uwagę przenosin do kategorii super średniej i w poszukiwaniu wielkich walk woli zbić wagę do 154 funtów.

DiBella zapewnia, że Argentyńczyk między walkami nie przekracza limitu dywizji średniej (160 funtów), jednak wielu kibiców wciąż pamięta, że przy kontrolnym ważeniu przed rewanżowym pojedynkiem z Paulem Williamsem 'Maravilla' zanotował 176 funtów na 30 dni przed walką, co oznacza, że na początku obozu przygotowawczego musiał ważyć zdecydowanie więcej.

- Nie ma mowy o przejściu do dywizji super średniej. Sergio zwykle waży poniżej 160 funtów. Miesiąc temu w Houston Martinez miał kilogram poniżej limitu kategorii średniej. Może teraz minimalnie przekroczył 160 funtów, ale tak naprawdę jest zawodnikiem wagi junior średniej - oświadczył DiBella, który chętnie zobaczy swego podopiecznego z mistrzem WBC, Julio Cesarem Chavezem Juniorem (44-0-1, 31 KO). - Chavez przegra z Martinezem, co z tego? Nie ma wstydu w porażce z rąk pięściarza, który być może jest najlepszy na świecie. Nawet jeśli dzieciak przegra, nadal będzie nazywał się Chavez.

VIDEO: BISKUPSKI NOKAUTUJE GAWLIKA

Redakcja, Nagranie własne

2011-12-19

Przedstawiamy nagranie z sobotniej gali w Poznaniu, gdzie doszło między innymi do pojedynku Mariusza Biskupskiego (15-17-1, 6 KO) z Adamem Gawlikiem (0-17). Zakontraktowana na cztery rundy potyczka w wadze średniej zakończyła się nokautem w wykonaniu boksera z Poznania w drugiej rundzie.

BELL PRZEŁAMAŁ ZŁĄ PASSĘ

Piotr Jagiełło, fightnews.com

2011-12-19

Były absolutny mistrz świata kategorii junior ciężkiej O’Neil Bell (26-4-1, 24 KO) przełamał serię trzech porażek z rzędu. Jamajczyk na gali w Arlington potrzebował zaledwie 58 sekund do zastopowania etatowego dostarczyciela zwycięstw Rico Carsona (17-21, 5 KO) i po raz pierwszy od blisko sześciu lat mógł dopisać do rekordu zwycięstwo.

36-letnii faworyt poczęstował rywala potężnymi ciosami z prawej ręki. Po drugim nokdaunie w przeciągu kilkunastu sekund ringowy Billy Johnson przerwał nierówną walkę.

Dla Bella był to dopiero czwarty pojedynek w przeciągu ponad czterech lat. W 2008 roku na gali w katowickim Spodku przegrał przez TKO z Tomaszem Adamkiem. Pół roku temu w przeciągu dwóch rund uporał się z nim Richard Hall. 

MARBA DLA SZPILKI?

Redakcja, boxrec

2011-12-19

Jak podaje witryna boxrec, elektryzujący polską widownię Artur Szpilka (9-0, 7 KO) poznał nazwisko rywala, z którym przyjdzie mu się zmierzyć 3 lutego podczas gali w Las Vegas. Wieczór ten na żywo transmitować będzie potężna stacja ESPN.

Naprzeciw naszego boksera kategorii ciężkiej stanie równie mocno bijący i dysponujący zbliżonymi warunkami fizycznymi Terrance Marbra (6-1, 5 KO). Ten doświadczony zawodnik powrócił niedawno na ring po siedmiu latach przerwy i zastopował w dobrym stylu Erika Leandera (wtedy 11-1, 8 KO).

Potyczka Szpilki z Marbrą - o ile nie skończy się przez nokaut, potrwa sześć rund, choć jak dotąd Artur dłużej niż cztery starcia jeszcze nie występował.

BROOK CHCE WRÓCIĆ DO USA

Piotr Jagiełło, The Sun

2011-12-19

Niepokonany Kell Brook (26-0, 18 KO) w sobotę po raz pierwszy w karierze wystąpił w Stanach Zjednoczonych. Brytyjczyk potrzebował pięciu rund na rozprawienie się z Frankiem Galarzą (17-3, 13 KO) podczas gali Super Six Ward vs Froch. "Special K" przywozi z USA dobre wspomnienia i z nadzieją patrzy na kolejny występ za oceanem.

- Do tej pory boksowałem tylko na terenie Wielkiej Brytanii, więc występ w Stanach Zjednoczonych był wspaniałym przeżyciem. Z wielką chęcią wrócę tu ponownie. Zobaczycie mnie w Ameryce po raz kolejny i to w jeszcze lepszym wydaniu. Kibice boksu z całego świata mieli okazję oglądać mnie za pośrednictwem telewizji i dzięki temu zyskałem nowe grono fanów. Walka o mistrzostwo świata jest kwestią czasu – powiedział Brook, który w październiku pokonał Rafała Jackiewicza.

FROCH: MÓGŁBYM POKONAĆ WARDA

Redakcja, The Daily Star

2011-12-19

Carl Froch (28-2, 20 KO), były mistrz świata WBC w wadze super średniej, który w nocy z soboty na niedzielę przegrał w finale Super Six z niepokonanym Andre Wardem (25-0, 13 KO), nie szuka wymówek, ale dodaje, że przy odrobinie szczęścia mógł wygrać z "S.O.G.".

- Po prostu zacząłem zbyt zachowawczo - tłumaczy "Kobra". - Obawiałem się, że w walce z dobrze kontrującym bokserem nie można od początku zadawać zbyt wielu ciosów. Mogłem inaczej to rozegrać, jestem zawiedziony.

- Dwaj sędziowie wypunktowali jego zwycięstwo 115-113. Gdybym zaczął ostrzej, mógłbym wygrać więcej rund w początkowej fazie walki. Naprawdę czuję, że mógłbym pokonać Andre Warda przy odrobinie szczęścia. W domu obejrzę ten pojedynek. Nie będzie to łatwe, bo nie jestem z siebie zadowolony, ale chcę poprawić popełnione błędy - dodaje Brytyjczyk.

DERBY WARSZAWY NA REMIS

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2011-12-19

W sobotę w hali Reduta odbyły się pierwsze od 25 lat derby Warszawy pomiędzy Legią i Gwardią. Mecz zakończył się remisem 3:3, o losach spotkania decydowała walka Mateusza Gątnickiego (Legia) z Piotrem Sienkiewiczem (Gwardia), w której sędziowie nie wskazali zwycięzcy.

Na trybunach pojawili się goście specjalni, zawodowi pięściarze grupy O’Chikara Gmitruk Team Maciej Sulęcki (8-0, 2 KO) i Norbert Dąbrowski (6-0, 1 KO), dwukrotny medalista olimpijski Kazimierz Szczerba, prezes Polskiego Związku Bokserskiego Jerzy Rybicki czy warszawski raper Maciej Gnatowski znany pod pseudonimem Wujek Samo Zło. Walki sędziował m.in. były trener kadry narodowej Stanisław Łakomiec. W roli konferansjera udanie zadebiutował Filip Święcicki, a całą galę uświetnił koncert zespołu "Pokój z widokiem na wojnę".

Wyniki walk:
Patryk Chojnacki (Legia) vs Jakub Dobrzyński (Gwardia) niejednogłośna wygrana Dobrzyńskiego

Michał Prusak (Legia) vs Jakub Nasiłowski (Gwardia) jednogłośna wygrana Prusaka

Mateusz Czaplicki (Legia) vs Kamil Cywiński (Gwardia) jednogłośna wygrana Cywińskiego

Paweł Michalik (Legia) vs Paweł Rumiński (Gwardia) jednogłośna wygrana Michalika

Mateusz Gątnicki (Legia) vs Piotr Sienkiewicz (Gwardia) remis

Końcowy rezultat - 3:3

PIĘŚCIARZ CZY BOKSER? OTO JEST PYTANIE!

Redakcja, youtube.com

2011-12-19

W kręgach sympatyków boksu często można spotkać się z opinią, że uprawiający ten sport nie powinni być określani mianem bokserów, gdyż to jest nazwa rasy psów. Jako bardziej adekwatne określenie uznawany bywa termin "pięściarz", pochodzący od staropolskiego jeszcze "pięściarstwa". Oba zwroty mają swoich zwolenników, a jak ten problem wygląda z perspektywy językoznawcy, Czytelnicy BOKSER.ORG mogą przekonać się oglądając nagranie znanego specjalisty, prof. Jerzego Bralczyka. Niektórzy nasi redaktorzy zdecydowanie preferują termin "pięściarz", a jak jest Waszym zdaniem? Zapraszamy do dyskusji.

ORTIZ: FLOYD ZACZĄŁ PANIKOWAĆ

Bill Emes, boxingscene.com

2011-12-19

11 lutego w MGM Grand w Las Vegas Victor Ortiz (29-3-2, 22 KO) po raz drugi zmierzy się z Andre Berto (28-1, 22 KO). ''Vicious'' zdobył tytuł WBC pokonując Berto jednogłośnie na punkty w kwietniu tego roku. Ortiz stracił pas już we wrześniu, przegrywając przed czasem z Floydem Maywetherem Juniorem (42-0, 26 KO), ale uważa, że mógł wygrać tę walkę. Bokser z Oxnard twierdzi również, że jest otwarty na starcie z Sergio Martinezem (48-2-2, 27 KO).

- Nie spodziewałem się, że będę trafiał Floyda tak łatwo. Jeżeli jeszcze raz oglądniesz tę walkę bez głosu komentatora, zobaczysz, że wcale jej nie przegrywałem. Floyd zaczął panikować i myślę, że gdyby walka potrwała dłużej, wpadłby w kłopoty - powiedział Ortiz.

- Jestem otwarty na walkę z Martinezem. Nie miałbym problemu z walką w umownym limicie wagowym. Będę musiał dużo jeść, ale Martinez jest wspaniałym zawodnikiem. Ta walka jest tego warta - dodał ''Vicious''.

TURNIEJ WE FRANCJI - POLKI IDĄ JAK BURZA

Redakcja, Informacja własna

2011-12-19

Od soboty we francuskiej miejscowości Chanteloup-les-Vignes trwa rywalizacja w turnieju międzynarodowym pięściarek, na którym obowiązuje system rywalizacji "każdy z każdym" (przegrany nie odpada). Przedstawiamy kolejne wyniki pojedynków reprezentantek Polski, tym razem z wczorajszej, wieczornej sesji. Miło nam poinformować, że w niedzielę nasze zawodniczki odniosły komplet zwycięstw.

1. 54 kg - Laura Grzyb - Fehim Khadim 17:7
2. 57 kg - Paulina Jakubczyk - Justyna Żełobowska 11:9
3. 48 kg - Sandra Brodacka - Vogt Felicias 11:5
4. 64 kg - Beata Koroniecka - Sabina Gaunres 17:2
5. 69 kg - Katatrzyna Cichosz - Bridonnea Feanny 2r AB
6. 69 kg - Paulina Borysiewicz - Schonberger 12:7
7. 75 kg - Patrycja Woronowicz - Delarue Sabina 14:11

Kolejne doniesienia z Chanteloup-les-Vignes już wkrótce na Bokser.org.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13133 gości
oraz 200 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA