BURSAK WYGRYWA, TERAZ PIROG?

Wczoraj w Kijowie Maksim Bursak (24-0-1, 10 KO) bez większych kłopotów poradził sobie z Laatekwei Hammondem (18-6, 11 KO). 27-letni Ukrainiec znokautował rywala w trzeciej rundzie i obronił tytuł interkontynentalnego mistrza federacji WBO w wadze średniej.

31-letni Ghanijczyk na deskach leżał już w pierwszej rundzie. Zdołał się podnieść, ale to był dopiero początek nieprzyjemności. W kolejnej odsłonie Bursak posłał rywala na matę ringu po bardzo mocnym uderzeniem z prawej ręki. Hammond jakimś cudem wytrzymał do końca rundy, ale po kolejnym ciosie z prawej ręki w trzeciej rundzie i nokdaunie nierówną walkę przerwał sędzia.

Jak zapowiadali promotorzy Bursaka z K2 Ukraine, walka z Hammondem miała być dla niego nieoficjalnym eliminatorem do potyczki z mistrzem świata WBO, Rosjaninem Dmitrijem Pirogiem (19-0, 15 KO).

W walkach poprzedzających wydarzenie wieczoru podczas kijowskiej gali były mistrz świata WBA w wadze półśredniej Jurij Nużnienko (31-2-1, 14 KO) wypunktował na dystansie ośmiu rund Adhama Nazarowa (4-5, 2 KO), a występujący w tej samej kategorii Wiktor Płotnikow (27-1, 13 KO) wygrał przez TKO w 8. rundzie z Michaiłem Khutsiszwili (19-16-3, 5 KO).

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.