WALKA HOPKINSA Z DAWSONEM UZNANA ZA NIEODBYTĄ

Rozegrana 15 października walka na szczycie wagi półciężkiej pomiędzy legendą boksu - Bernardem Hopkinsem (52-5-2, 32 KO), a pierwszym pogromcą Tomka Adamka, Chadem Dawsonem (30-1, 17 KO), oficjalnie została ogłoszona za nieodbytą.

Przypomnijmy o co chodzi. Pod koniec drugiej rundy Dawson popchnął rywala z całych sił, a Hopkins przewracając się uszkodził sobie bark, przez co nie mógł kontynuować pojedynku. Sędzia Pat Russell pomimo wyraźnego faulu ogłosił wygraną Dawsona przez nokaut techniczny, ale już jakiś czas później przyznał w rozmowie ze stanową komisją sportową, że popełnił błąd.

Zaraz po wszystkim prezydent federacji WBC - Jose Sulaiman ogłosił, że pomimo wygranej Dawson nie będzie nowym mistrzem świata, a tytuł pomimo porażki nadal pozostanie przy Hopkinsie. Dwa miesiące później stanowa komisja sportowa poszła tą samą drogą i unieważniła wynik tamtej potyczki. Tak więc bokserzy zachowali rekordy sprzed walki, a Hopkins w wieku blisko 47. lat nadal nie przegrał przed czasem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Silver
Data: 13-12-2011 23:44:11 
najs! sprawiedliwości stało się zadość :D
 Autor komentarza: Terrorist
Data: 13-12-2011 23:50:34 
I BARDZO DOBRZE.

Jestem bardzo zadowolony. :)

Aż się chce znowu oglądać boks.
 Autor komentarza: sliver84
Data: 13-12-2011 23:54:03 
Cóż, jedyne słuszne rozwiązanie.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 14-12-2011 00:09:27 
"Przypomnijmy o co chodzi. Pod koniec drugiej rundy Dawson popchnął rywala z całych sił, a Hopkins przewracając się uszkodził sobie bark, przez co nie mógł kontynuować pojedynku. Sędzia Pat Russell pomimo wyraźnego faulu ogłosił wygraną Dawsona przez nokaut techniczny"

Nie, no to jest groteska. Nie wiemy, czy Hopkins uszkodził sobie bark, a już na pewno nikt nie może wiedzieć, jaką ilość siły włożył Dawson w to "popchnięcie". Faul również nie był wyraźny, bo Dawson po prostu się wyprostował z rywalem na plecach. Nie było w tym zdarzeniu żadnych oczywistościi.
 Autor komentarza: sliver84
Data: 14-12-2011 00:24:36 
beniaminGT
Dobrze prawisz!!! Hopkins sam sobie podebrał nogę i się wyjebał!!!
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 14-12-2011 00:31:21 
sliver84
Z całą pewnością Hopkins sam wskoczył na plecy Dawson-a.
 Autor komentarza: SkazanyNaInstynkt
Data: 14-12-2011 00:32:09 
chuj nie siła, skoro Hopkins nie wyleciał do ostatniego rzędu.. minimum!
 Autor komentarza: lukaszamator
Data: 14-12-2011 00:47:41 
I słusznie, choć Hopkins ostro symuluje w większości walk to tu akurat decyzja prawidłowa.
 Autor komentarza: Boban81
Data: 14-12-2011 07:48:08 
I prawidłowo.
BTW, dość szybko podjęli decyzję. BRAWO!!!
 Autor komentarza: Virtuti
Data: 14-12-2011 08:32:41 
SŁUSZNA DECYZJA. NIE MOGŁO BYĆ INACZEJ.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 14-12-2011 08:32:58 
Sprawiedliwy werdykt..Boks to nie zapasy panie Dawson..swoja droga mysle ze Chad w rewanzu moze przegrac z Bernardem..wtedy Hopek przeszedl by samego siebie;)
 Autor komentarza: Lukasz1991
Data: 14-12-2011 09:18:47 
"Nie wiemy, czy Hopkins uszkodził sobie bark"

Wiemy, bo przechodził operację i widzieliśmy udokumentowanie lekarskie.
 Autor komentarza: lennoxfan
Data: 14-12-2011 09:58:11 
Hopkins to cwaniaczek jakoś w te operacje nie wierze a zresztą zasłużył sobie prowokując całą sytuację, która zresztą jest rozdmuchiwana. Zmiana na no contest jest prawidłowa ale Dawson wcale nie popełnił jakiegoś STRASZNEGO faulu. Mam nadzieje że ktoś wyłączy w najbliższym czasie Hopkowi światło i się skończy ten teatr w jego wykonaniu.
 Autor komentarza: pazdzo
Data: 14-12-2011 10:14:41 
Tak, nie ma to jak promować symulantów, żenująca zmiana decyzji. Teraz będziemy oglądać w boksie jeszcze więcej symulanctwa i teatrzyku a Hopkins bedzie mistrzem do piędzieśiątki, symulującym kontuzje za każdym razem kiedy zacznie się robić ciężko.

A co do tego że Hopkins przechodził operację - jest to bzdura. Jedyne zaś wyniki badań to stwierdznie urazu przez lekarza pierwszego kontaktu i przypisanie tabletek przeciwbólowych - czyli standard jak ktoś mówi że go boli.
 Autor komentarza: YellowKing
Data: 14-12-2011 10:51:47 
Co wy pier... przeciez on mu normalne obalenie pocisnoł lol. Chwycił lewą ręką,prawą nogę "kata" i zrobiłruch do przodu z wyprostem. Co nie zmienia faktu,że hopkins musiał tak robić ( pchać się do przodu) bo był za wolny na niego i za mały dynamit miał,na walkę w dystansie w Dawsonem. I rewanż musi być.
 Autor komentarza: DAB
Data: 14-12-2011 11:28:12 
Jak wyżej
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 14:27:24 
Nie będzie żadnego rewanżu, bo nikt go po prostu nie chce. Dawson sam krzyczał, że nie chce rewanżu, teraz Hopkins mu go nie da. Poza tym styl obu pięściarzy sprawi, że ta walka byłaby niezwykle nudna. Katastrofa w oglądalności tej walki spowodowała, że nikt nie będzie chciał takiej walki pokazać. Decyzja bardzo dobra, jeżeli ktoś myśli inaczej, oraz że rzut w wykonaniu Dawsona był prawidłowym bokserskim ciosem (bo tylko tak może zostać ogłoszone TKO) to ta osoba jest po prostu idiotą. Hopkins nie miał powodu, aby udawać, on kontrolował tą walkę przez dwie pierwsze rundy, a w kolejnych pewnie jeszcze bardziej by się rozkręcił, bo jest pięściarzem bardzo inteligentnym i szybko potrafiącym analizować sytuacje na ringu. Czemu miałby się pozbawiać zwycięstwa? Według mnie wygrałby on tą walkę, po tym co zobaczyłem w pierwszych dwóch rundach. Teraz niech Hopkins zunifikuje swój pas z Cloudem albo Szumenowem i udowodni że jest najlepszym półciężkim na świecie nawet w wieku 47 lat. Należą się słowa uznania legendzie. Opinie wszelkich pseudo-ekspertów, mądrzejszych od lekarzy, należy sobie darować. Wszystkie osoby, które miały styczność z tą walką, od dziennikarzy począwszy, przez sędziego tej walki, który przyznał się na Komisji do błędu - potwierdzają, że Hopkins faktycznie odniósł kontuzje. A tu pojawiają się komentarze, że on udawał, nie poparte żadnymi faktami. Absurd.
 Autor komentarza: sliver84
Data: 14-12-2011 14:33:58 
Addy
Zgadzam się. Walka była mało klarowna, Dawson robił dużo zamieszania, ale statystyki ciosów pokazują że to Hopkins miał przewagę a celność Chada była wręcz żałosna jak na zawodnika z takimi aspiracjami.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 14-12-2011 14:46:04 
Addy Hopkins mial taki sam powod zeby udawac ,jaki mial z Jonesem,Calzaghe i w kilku innych.Aby dostac darmowe zwyciestwo przez dyskwalifikacje.Jest notorycznym symulantem a zawodnicy kontynuowali albo chociazby probowali kontynuowac walke z powazniejszymi urazami.Bernard juz w locie zrezygnowal a gdyby nie musial walczyc wtedy z Dawsonem to unikalby go dalej ,tak jak przez kilka lat wczesniej.Hopkins przy upadku rzeczywiscie lekko sie uszkodzil ale uzyl tego jako wyjscie z walki.Tu nie chodzi o to czy walka bylaby brzydka i czy sie sprzeda a o to kto jest lepszy a Bernard nie ma zamiaru zmierzyc sie z Dawsonem.Chad powiedzial po walce ,ze nie da mu rewanzu bo mial uzasadnione powody zeby myslec,ze Hopkins symuluje.Jakie?Wystarczy obejrzec wczesniejsze walki Bernarda.Jesli wycofywanie sie pod liny to dla ciebie kontrolowanie walki to ok.Hopkins powinien zostac zmuszony przez federacje do odbycia ponownej walki z Dawsonem zeby rozstrzygnac kto jest lepszy a nie bredzic o Bute.
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 14:58:01 
clyde22 - Hopkins nie użył tej kontuzji jako możliwości "ucieczki" z walki, gdyż na nagraniu z HBO wyraźnie słychać iż mówi on sędziemu o tym, że może kontynuować walkę. Po drugiej walce z Jonesem to Hopkins zemdlał w szatni. Też udawał, żeby po walce zdyskwalifikowali Jonesa, mimo iż z nim wygrał, czy co tym razem, bo nie rozumiem?
 Autor komentarza: clyde22
Data: 14-12-2011 15:00:35 
W pierwszej walce z Allenem tez Hopkins kontrolowal walke a po kolizji z sedzia stracil ochote do kontynuowania pojedynku.Przeswietlenie po walce nie wykazalo niczego.Bylo wiecej ozdrowien Bernarda...
 Autor komentarza: clyde22
Data: 14-12-2011 15:03:53 
Addy Powiedzial,ze moze walczyc jedna reka a nie ,ze jest gotowy do walki.Zamiast pajacowac powinien przyjac pozycje i walczyc.Jesli nie ma sily walczyc albo rozsypuje sie po byle czym pora konczyc kariere.
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 15:07:12 
Co nie zmienia faktu, że Hopkins jest legendą boksu zawodowego i wspaniałym pięściarzem, nawet w takim wieku. Zresztą Bernard się tego nie wypiera, jednak to co powiedział po walce z Dawsonem, ma znaczenie: to co on zrobił 5 czy 10 lat temu, nie ma żadnego związku z tym co ma miejsce dzisiaj. Więc decyzja o no contest z Dawsonem jest słuszna, bo w tym przypadku kontuzja po faulu Dawsona była i tyle.
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 15:09:02 
Powiedzenie sędziemu, że może walczyć jedną ręką, a nie że jest gotowy do walki, jakkolwiek tego nie oceniamy, powinno spowodować dalszy, oczekiwany skutek - kontynuację walki. Z Echolsem też walczył jedną ręką i dał radę.
 Autor komentarza: Daw
Data: 14-12-2011 16:04:41 
No i prawidlowo, to byl faul ze strony Dawsona i tyle, innej decyzji nie moglo byc.
 Autor komentarza: maddog
Data: 14-12-2011 17:29:57 
Addy
W twoim otoczeniu jeszcze nikt nie zauważył,że nadużywasz dragów??Co koment w twoim wykonaniu to lepszy...
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 17:40:36 
maddog - jak masz coś do moich komentarzy, to wyraź się jasno, a nie pieprzysz jakieś bzdury, nie mające nic wspólnego z newsem...
 Autor komentarza: maddog
Data: 14-12-2011 17:47:52 
Addy

"...to ta osoba jest po prostu idiotą. Hopkins nie miał powodu, aby udawać, on kontrolował tą walkę przez dwie pierwsze rundy, a w kolejnych pewnie jeszcze bardziej by się rozkręcił, bo jest pięściarzem bardzo inteligentnym i szybko potrafiącym analizować sytuacje na ringu. Czemu miałby się pozbawiać zwycięstwa? Według mnie wygrałby on tą walkę, po tym co zobaczyłem w pierwszych dwóch rundach. Teraz niech Hopkins zunifikuje swój pas z Cloudem albo Szumenowem i udowodni że jest najlepszym półciężkim na świecie..."

Wystarczy??Ochłoń.A co do walki-jesli chcesz poczytać co napisałem w tym temacie,zajrzyj do archiwum.
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 18:05:12 
Po pierwsze uważam, że człowiek który nie rozróżnia uderzenia pięścią od rzucenia/zrzucenia/pchnięcia - jakkolwiek by tego, co zrobił Dawson nie nazwać - jest idiotą. No, ewentualnie jest ślepy. Nawet osoba, która nigdy nie miała styczności z boksem, nie powie że to było uderzenie pięścią. Po drugie, uważam że Hopkins był lepszy na początku walki, statystyki ciosów to potwierdzają, może faktycznie trudno powiedzieć co by było dalej, ale każdy ma prawo do swoich przewidywań na temat różnych walk, w tym tej. Co do Clouda i Szumenowa - biorę te nazwiska z wywiadu Hopkinsa udzielonym mniej więcej w czasie kiedy tutaj pojawiła się wiadomość na temat Bute, a nie z własnej wyobraźni. Możesz się nie zgadzać z tym co napisałem, ale nie zabraniać mi wyrażać własnego zdania.
 Autor komentarza: maddog
Data: 14-12-2011 18:29:24 
Addy
A co tu ma do rzeczy czy ktos rozróżnia uderzenie pięścią od zrzucenia?Decyzja WBC jest prawidłowa co nie zmienia postaci rzeczy,że Hopkins jest winien całej sytuacji.Dla mnie to jasne,dla ciebie nie.Ale różnica między nami jest taka,że ty Hopkinsa uwielbiasz i jesteś stronniczy,ja zaś nie lubię obu(Hopkinsa nie znoszę)i wypowiadam się stojąc całkowicie z boku.Twoim zdaniem to pewnie Hopkins w ogóle nie wskoczył na plecy Dawsona,tylko ten drań wszedł w Benka ciałem,bo nie dawał sobie rady,prawda=) ????
 Autor komentarza: Addy
Data: 14-12-2011 18:42:31 
maddog - tyle, że TKO nie może być orzeczone inną drogą niż niezdolność fizyczna zawodnika do walki wynikająca z ciosu/ciosów i właśnie to jest podstawą tej decyzji. Sytuacja była taka, że Hopkins przestrzelił cios, stracił równowagę, i faktycznie instynktownie oparł się na Dawsonie, może dlatego żeby zwyczajnie nie upaść, albo obawiał się jakiejś kontry, ale nie uprawnia to jeszcze Dawsona do podniesienia go i rzucenia na ziemię. Faul Chada był celowy od samego początku i to on spowodował kontuzję Kata.
 Autor komentarza: maddog
Data: 14-12-2011 18:49:55 
Mhm
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.