REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-12-11

 

EFEKTOWNA WYGRANA STEVENSONA

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Adonis Stevenson (16-1, 13 KO) potwierdził, że dysponuje naprawdę potężnym uderzeniem. Boksujący z odwrotnej pozycji kanadyjski super średni zastopował w dziewiątej rundzie Aarona Pryora Juniora (16-5, 11 KO).

Po tym efektownym zwycięstwie akcje 34-letniego 'Supermana' powinny znacząco podskoczyć. Wszak Pyor Junior w ciągu ostatniego roku pokonał Librado Andrade oraz stoczył wyrównany pojedynek z mistrzem IBO - Thomasem Ooshuizenem, a także postawił wysoko poprzeczkę mocno promowanemu Edwinowi Rodriguezowi.

LEMIEUX PRZEGRAŁ Z ALCINEM

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

David Lemieux (25-2, 24 KO) zapewniał, że dojrzał boksersko i wkrótce odzyska pozycję, jaką miał przed szokującą porażką z rąk Marco Antonio Rubio. W walce wieczoru na gali w Montrealu kanadyjski puncher przegrał jednak na punkty z byłym mistrzem świata wagi junior średniej - Joachimem Alcinem (33-2-1, 19 KO). Sędziowie punktowali: 114-114, 112-116, 112-116.

Lemieux rozpoczął bardzo mocno, ale z czasem jego rywal zaczął dochodzić do głosu i - ku zdumieniu obserwatorów - to on kilka razy porządnie wstrząsnął przeciwnikiem. Po wyrównanej pierwszej połowie walki, w drugiej dominował już 35-letni Alcine. Od dziesiątego starcia w ringu istniał już tylko weteran, który niemal bezkarnie obijał młodego Lemieux, a w ostatniej odsłonie wyraźnie szukał nokautu i przy kilku okazjach ranił młodego oponenta.

JONES PRZERWAŁ ZŁĄ PASSĘ

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Legendarny mistrz świata czterech kategorii wagowych, blisko 43-letni Roy Jones Jr (55-8, 40 KO), przerwał passę trzech porażek z rzędu i przy okazji podtrzymał nadzieję o zawojowaniu dywizji junior ciężkiej, wygrywając wysoko na punkty z Maxem Alexandrem (14-6-2, 2 KO) w walce wieczoru na gali w Atlancie.

Dwaj sędziowie przyznali Juniorowi wszystkie rundy, a ostatni wypunktował jego wygraną 99-91. Przed walką Roy zapowiadał, że w następnej kolejności będzie chciał się zmierzyć z mocniejszym przeciwnikiem, lecz nie wiadomo jeszcze, czy od razu zaatakuje mistrzowski tytuł. Jones nie ukrywa, że chętnie po raz czwarty zmierzy się z Antonio Tarverem (29-6, 20 KO) - championem federacji IBO, który przed laty zadał mu pierwszą prawdziwą porażkę.

GUERRERO: DAJCIE MI SZANSĘ

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-12-11

Robert Guerrero (29-1-1, 18 KO) perfekcyjnie wytypował wczoraj wynik walki Peterson-Khan. Wszystko, łącznie z werdyktem, potoczyło się w ringu dokładnie tak, jak przewidział to ''Duch''. Guerrero zamierza teraz szukać walki z Floydem Mayweatherem Juniorem (42-0, 26 KO).

- Zawsze byłem dobrym analitykiem, uważnie studiuję style walki różnych bokserów. Stawiałem na Ortiza w walce z Berto i na Marqueza w walce z Pacquiao. Wczoraj znów miałem rację. Khan jest łatwy do trafienia i za dużo biega w ringu. To była wspaniała noc dla boksu. Khan musi oddać szacunek Petersonowi, który zasłużył na zwycięstwo - powiedział Guerrero.

- Jeśli chodzi o Mayweathera, to wszyscy wiemy, że ''Canelo'' nie będzie z nim walczył. Cotto natomiast byłby głupcem, gdyby nie stoczył w czerwcu walki z Chavezem Juniorem. Poza tym pojedynek Mayweathera odbędzie się piątego maja, w dzień meksykańskiego święta. To Meksykanin powinien walczyć z Floydem. Dajcie mi szansę. Udowodnię ekspertom, że nie mają racji. Udowodniłem już, że jestem elitarnym zawodnikiem - dodał ''Duch''.

UDANY POWRÓT GUERRERO

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Udany powrót po nieoczekiwanej porażce przed czasem z rąk Grady'ego Brewera zanotował Fernando Guerrero (22-1, 17 KO). Na gali w Waszyngtonie 25-letni mańkut pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie kiepskiego Roberta Kliewera (11-14-2, 5 KO).

Guerrero przeważał od samego początku. W drugiej rundzie po raz pierwszy posłał rywala na deski, jednak uczynił to ciosem w tył głowy. Kliewer dostał czas na dojście do siebie i wznowił walkę, by znów zostać zepchniętym do obrony. Rozbity i zmęczony journeyman w końcówce czwartej odsłony był już liczony po prawidłowym ciosie, a po kolejnych dwóch nokdaunach w piątym starciu pojedynek został przerwany.

WYROŻNIENIA MIESIĘCZNE - LISTOPAD 2011

Redakcja, Ranking własny

2011-12-11

Po miesięcznej przerwie powracamy do naszych tradycyjnych wyróżnień miesięcznych BOKSER.ORG. Listopad był miesiącem, w którym nie brakowało ciekawych walk, także z udziałem Polaków. Z pewnością był to miesiąc Krzysztofa Włodarczyka, który w jego ostatnim dniu, jakby rzutem na taśmę, efektownym nokautem wygrał przegraną walkę, co doceniliśmy aż trzema wyróżnieniami. Niestety jak w poprzednich miesiącach, w listopadzie nie brakowało także wielkich rozczarowań na zawodowych ringach, o czym przeczytacie poniżej. Zapraszamy do lektury i dyskusji.   

Walka miesiąca, świat: Mike Alvarado vs Breidis Prescott
Pojedynek o pas IBF Latino w wadze junior półśredniej obfitował we wszystko, co decyduje o dramaturgii bokserskiego widowiska. Obaj pięściarze przeżywali kryzysy, a losy walki zmieniały się niemal z rundy na rundę. W czwartym starciu Kolumbijczyk postawił wszystko na jedną szalę i choć Alvarado przetrwał jego bombardowanie, to schodził do narożnika porozbijany i na miękkich nogach. Z kolei w szóstym starciu to on niemal nie znokautował Prescotta. Walka była niezwykle zacięta i wyrównana, jednak przed ostatnią rundą to chyba pogromca Amira Khana minimalnie prowadził na punkty, co potwierdzają statystyki ciosów opublikowane po walce. W boksie werdykt jest jednak sprawą otwartą, dopóki nie zabrzmi końcowy gong. Tak było i tym razem. Na 100 sekund przed końcem walki Prescott nadział się na prawy podbródkowy, Alvarado poprawił krótkim lewym sierpowym i Kolumbijczyk padł na deski. Choć wznowił walkę, to zamroczonego kolejnymi ciosami zawodnika od ciężkiego nokautu uratował sędzia ringowy. Niesamowita ringowa wojna i efektowne zwycięstwo Alvarado przez techniczny nokaut.

AGNIESZKA BARAN O TRENINGACH W BOKS POZNAŃ

Redakcja, Nagranie własne

2011-12-11

Niedawno ponownie gościliśmy z kamerą w zaprzyjaźnionym klubie Boks Poznań, gdzie mieliśmy okazję porozmawiać z tegoroczną złotą medalistką Olimpiady Młodzieży w Sokółce, zwyciężczynią w kategorii 52 kg, Agnieszką Baran. Przy okazji wywiadu z młodziutką zawodniczką prezentujemy także fragmenty jej treningu ze szkoleniowcem poznańskiego klubu, Robertem Matłoką.

KHAN ATAKUJE SĘDZIEGO, PETERSON OBIECUJE REWANŻ

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Tuż po zaskakującym roztrzygnięciu walki o tytuły WBA Super oraz IBF w wadze junior półśredniej, Larry Merchant z ekipy HBO przeprowadził krótkie wywiady z nowym i starym mistrzem. Lamont Peterson (30-1-1, 15 KO) był w takim szoku, że z początku miał spore problemy ze zrozumieniem pytań wiekowego dziennikarza, gdy jednak dotarło do niego, że spełnił swoje marzenie, natychmiast obiecał, że zrewanżuje się Amirowi Khanowi (26-2, 18 KO) za tę wspaniałą szansę i po raz kolejny wyjdzie z nim do ringu.

Większość kibiców czekała jednak na słowa Brytyjczyka, który zachowałby swoje trofea, gdyby nie dwa ostrzeżenia od sędziego ringowego. Poirytowany Khan stwierdził, że wychodząc do ringu nie mógł się spodziewać, że będzie miał aż dwóch przeciwników. Amir dodał również, że w swoim mniemaniu zasłużył na zwycięstwo, a werdykt sędziowski to przykład 'home decision', z czym zgadza się większość obserwatorów oraz internauci.

LEMIEUX: ALCINE TO PRAWDZIWY MISTRZ

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-11

Niewielu dawało Joachimowi Alcine (33-2-1, 19 KO) szanse na pokonanie obdarzonego potężnym ciosem Davida Lemieux (25-2, 24 KO), jednak ubiegłej nocy kanadyjski weteran udowodnił krytykom, jak bardzo się mylili. 35-letni Alcine dopiero po raz drugi wystąpił w kategorii średniej i warto dodać, że wcześniej zaledwie zremisował z przeciętnym Jose Mediną, a przed rokiem, jeszcze w limicie 154 funtów, został zdemolowany przez Alfredo Angulo w niespełna trzy minuty.

Lemieux zaczął bardzo mocno, ale z czasem do głosu doszedł jego przeciwnik, który zadawał więcej ciosów, bił celniej i kilka razy zranił faworyta. Po ostatnim gongu dwaj sędziowie wypunktowali zwycięstwo Joachima 116-112, a trzeci widział remis.

- Chylę przed nim kapelusza, to prawdziwy mistrz. Naprawdę myślałem, że wygrałem tę walkę. Wrócę do gymu i wznowię treningi. Byłem dobrze przygotowany i traktowałem tę potyczkę bardzo poważnie. Joachim wiedział co robi. Wiem już, jakie popełniłem błędy i wierzę, że mogę go pokonać - oświadczył po walce Lemieux, a jego promotor dodał, że zlekceważyli Alcine'a.

PETERSON ZDETRONIZOWAŁ KHANA!

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Wielką niespodzianką zakończyła się walka wieczoru na gali w Waszyngotnie. Po dwunastu zaciętych rundach Lamont Peterson (30-1-1, 15 KO) niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Amira Khan (26-2, 18 KO) i odebrał mu tytuły mistrza świata federacji WBA Super oraz IBF w wadze junior półśredniej. O wyniku zadecydowały dwa punkty odebrane Brytyjczykowi za powtarzające się faule.

Już w pierwszej odsłonie Peterson liczony w dość dziwnych okolicznościach, kiedy traci równowagę po zadaniu celnego ciosu. Wspaniała trzecia runda w wykonaniu obydwu zawodników, ale zapisać ją należy na konto 'Havoca'. W piątej rundzie Peterson stracił pomysł na walkę i przez pełne trzy minuty był obijany seriami mistrza. Pretendent wydawał się być zagubiony i chodził po ringu za walczącym z defensywy Khanem. W ostatniej minucie trafił całą serią ciosów, ale Amir natychmiast odpowiedział.

W siódmym starciu zdeterminowany Peterson wprost gania mistrza po ringu i gdy tylko dopada go przy linach - ładuje mu na gardę potężne bomby. Runda kończy się jego dwupunktowym zwycięstwem, bo równo z gongiem sędzia ringowy odsyła Lamonta do neutralnego narożnika i odbiera Amirowi punkt za odpychanie i ściągnanie głowy. Ambitny Amerykanin, który dotąd boksował technicznie, bierze przykład z Marcosa Maidany (czy może Pawła Wolaka) i nie odstępując rywala na krok, nieustannie zadaje ciosy.

Przed dziewiątą rundą Freddie Roach prosi Khana, by postarał się zakończyć walkę, jeśli nadarzy się okazja. W pierwszej minucie atakuje jednak Peterson, choć przez moment jest odrobinę zamroczony po celnym podbródkowym mistrza. W drugiej połowie tego starcia Amir znów mocno trafia. 'Havoc' chwieje się, ale nie odpuszcza. Czy był to jedynie chwilowy kryzys, czy może początek końca? Trener Petersona, Barry Hunter, przypomina mu w narożniku o obietnicy sprzed lat, kiedy Lamont zapewniał, że zrobi wszystko, by zdobyć tytuł mistrza świata. Czy pamięć o tym doda mu sił?

Khan zaprasza pretendenta do ataku. Obraz walki ulega zmianie. Chwilami to mistrz atakuje, a pretendent cofa się i liczy na kontrę. Po dziesięciu rundach wydaje się, że Amir prowadzi nieznacznie na punkty, ale na jego korzyść działać będzie teraz fakt, że najwyraźniej lepiej zniósł trudy walki kondycjnie. Peterson wie, że musi wygrać ostatnie dwa starcia, ale Khan dobrze się broni. Pretendent, którego praca nóg i nonszalancki balans przypominają nieco Emanuela Augustusa, daje z siebie wszystko, ale nie potrafi zagrozić championowi. Z narożnika Lamonta znów padają polecenia przyciśnięcia Khana, ale Amir jest świeższy i trudno uwierzyć, żeby Peterson mógł odwrócić losy walki w ciągu ostatnich 180 sekund.

Z pomocą 'Havocowi' przychodzi sędzia ringowy, który znów odbiera mistrzowi punkt. Wbrew sugestiom komentatora, nie jest to 'drukowanie walki', lecz ostrzeżenie za powtarzające się faule. Narożnik Khana jest oburzony, ale Amir powinien mieć pretensje do siebie. Peterson stara się wykorzystać swą szansę i wygrać to ostatnie starcie dwoma punktami, ale nie ma na to sił, a całkowicie zamknięte prawe oko zaburza jego wizję. Nienaturalnie wydłuża się czekanie na podliczenie kart punktowych, co może zwiastować niespodziankę... 113-112, 110-115 i 113-112 - Lamont Peterson nowym mistrzem świata federacji IBF oraz WBA Super!

TLATLIK KOŃCZY ROK NOKAUTEM

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Młody niemiecki pięściarz, pochodzący z Polski Robert "Liver Shot" Tlatlik (7-0, 5 KO), który zadebiutował w kwietniu na zawodowym ringu, zakończył rok efektownym zwycięstwem przez nokaut. Co prawda przeciwnik Tlatlika był debiutantem w profesjonalnym boksie, ale była to druga w odstępie tygodnia walka byłego amatorskiego mistrza Niemiec.

Tlatlik w połowie pierwszej rundy poczęstował swojego rywala Bilala Mehresa (0-1) firmowym ciosem na wątrobę, którym znokautował już kilku pięściarzy. Tym razem jednak nim przeciwnik padł na deski, "Liver Shot" zdążył jeszcze poprawić błyskawicznie prawym sierpowym, którym przypięczętował dzieło zniszczenia. W przyszłym roku współpracujący z Global Boxing młody pięściarz, który jest jednocześnie studentem jednego z niemieckich uniwersytetów, będzie miał okazję zadebiutować na ringu w USA.

Encyklopedia: Bairoa Gym

Jakub Biluński, Opracowanie własne

2011-12-11

Bairoa Gym - El Gimnasio Bairoa, sala treningowa położona w Bairoa barrio, dzielnicy miasta Caguas w Portoryko. W gymie trenowało lub trenuje wielu słynnych portorykańskich bokserów, m.in. Alfredo ''El Salsero'' Escalera, Hector ''Macho'' Camacho, Julian Solis, Alberto Mercado, Miguel Cotto, Jose Cotto czy Juan Carazo. Według większości źródeł sala powstała w latach 50-tych, natomiast od ok. 1970 roku zarządzał nią kubański trener Julian Delgado, którego na początku XXI wieku zastąpił Evangelista Cotto, wujek Miguela Cotto. W 2004 roku Miguel został pierwszym mistrzem świata wychowanym w Bairoa, nokautując w San Juan Kelsona Pinto i zdobywając wakujący tytuł mistrza świata WBO wagi junior półśredniej. Mówi się, że sala w Caguas była dla ''Junito'' drugim domem. W marcu 2005 roku przed gymem został zastrzelony bokser Joseph Serrano. Reputacja sali podupadła, niedługo po zabójstwie Serrano w Bairoa barrio aresztowano kilku gangsterów trenujących w El Gimnasio. Kwiecień 2009 roku przyniósł kolejny incydent - bójkę Miguela Cotto z jego wujkiem na oczach klientów gymu. Mimo tych kłopotów i oskarżeń o powiązania ze środowiskiem przestępczym, El Gimnasio Bairoa wciąż jest najważniejszym gymem w Portoryko, skupiającym elitę bokserską tego kraju.

ŁATWE ZWYCIĘSTWO COYNE'A

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Ryan Coyne (19-0, 8 KO) powoli zbliża się do limitu kategorii półciężkiej. 'The Irish Outlaw', który przed kilkoma laty zaczynał w najcięższej dywizji, a potem przez dłuższy czas występował w wadze junior ciężkiej postawił sobie za cel zejście do 175 funtów i jest już naprawdę blisko.

Na wczorajszym ważeniu Coyne zanotował tylko kilogram więcej od docelowego limitu, a dziś na gali w Civic Center w Atlancie już w drugiej rundzie pokonał journeymana Dante Craiga (18-12-1, 13 KO). Tym samym potwierdzają się również przypuszczenia niepokonanego mańkuta, który niski procent wygranych przed czasem tłumaczył tym, że boksuje ze znacznie większymi rywalami i wszystko powinno się zmienić, gdy zejdzie do kategorii półciężkiej.

MITCHELL ZDEMOLOWAŁ IBRAGIMOWA

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Nadspodziewanie łatwo kreowany na przyszłego mistrza wszechwag Seth Mitchell (24-0-1, 18 KO) poradził sobie z doświadczonym Timurem Ibragimowem (30-4-1, 16 KO). Po rozpoznawczej pierwszej rundzie, w drugiej 'Mayhem' trafił potężnym lewym sierpem, który wstrząsnął Uzbekiem. Mitchell natychmiast ruszył do ataku i chwilę później doprowadził do celu kolejne mocne ciosy, a wyraźnie zamroczony Ibragimow schował się za podwójną gardą. Koniec został nieco odwleczony, kiedy chwiejący się na nogach Timur wpadł głową między liny, ale Mitchell dopadł go kilka sekund później i celnymi, bitymi z zimną krwią uderzeniami zmusił sędziego ringowego do przerwania walki.

KARTY PUNKTOWE Z WALKI KHAN-PETERSON

Redakcja, fightnews.com

2011-12-11

Karty punktowe z wczorajszej walki o pasy WBA Super oraz IBF w wadze junior półśredniej pokazują, że Amir Khan (26-2, 18 KO) oddał przewagę wypracowaną w pierwszej części pojedynku dopiero w ostatnich rundach. Po dziesięciu odsłonach Brytyjczyk prowadził u wszystkich sędziów, a o wyniku zadecydowały ostatnie dwie odsłony. W ten oto sposób skazywany na porażkę Lamont Peterson (30-1-1, 15 KO) pokrzyżował plany Khana, który w 2012 roku chciał zmierzyć się z samym Floydem Mayweatherem Juniorem.

FOTORELACJA: TURNIEJ O ZŁOTĄ RĘKAWICĘ WISŁY

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-12-11

Wyniki w rozwinięciu.

ZDJĘCIE. RADOŚĆ PETERSONA, SMUTEK KHANA

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-12-11

Tuż po ogłoszeniu werdyktu walki wieczoru w Waszyngtonie, sprawca wielkiej niespodzianki, nowy mistrz świata WBA i IBF wagi junior półśredniej Lamont Peterson (30-1-1, 15 KO) dał upust swoim emocjom. Brytyjczyk Amir Khan (26-2, 18 KO) nie potrafił pogodzić sie z porażką i utratą tytułów. Reakcja ''Kinga'' i gotowość Petersona do dania Khanowi rewanżu sprawiają, że prawdopodobnie będziemy świadkami drugiej walki tych dwóch wspaniałych pięściarzy. Plany Brytyjczyka dotyczące pojedynku z Floydem Mayweatherem Juniorem (42-0, 26 KO) legły na razie w gruzach.

UNIFIKACJA W PIÓRKOWEJ?

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-11

Obozy mistrza federacji IBF - Billy'ego Diba (33-1, 20 KO) oraz championa WBA Super - Chrisa Johna (46-0-2, 22 KO) prowadzą zaawansowane negocjacje w sprawie walki unifikacyjnej w kategorii piórkowej. Poprzednim razem rozmowy upadły, kiedy organizatorzy nie byli w stanie zagwarantować Indonezyjczykowi odpowiedniej wypłaty, teraz jednak ma być inaczej, a szanse na doprowadzenie do tego pojedynku wynoszą około 70%.

W swojej ostatniej walce Dib potrzebował niespełna 140 sekund na zdemolowanie niepokonanego wcześniej Włocha - Alberta Servidei, natomiast 32-letni John wystąpił na gali Green-Włodarczyk, gdzie na dystansie dwunastu rund wypunktował Stanisława Merdowa.

ARTYŚCI RINGU: ANSELMO MORENO

Jakub Biluński, Opracowanie własne

2011-12-11

De gustibus non disputandum est - wierutna łacińska bzdura. Ograniczony gust ma wiele wspólnego z rasizmem, homofobią i innymi groźnymi uprzedzeniami. Ludzie, którzy pasjami słuchają muzyki poważnej, gardząc przy tym rapem i pozostałymi formami czarnej muzyki (czyli w zasadzie wszystkim poza białą powagą), przypominają członków Ku Klux Klanu, fanatyków zawzięcie tropiących ''nieczystości''. Innym przykładem muzycznego rasizmu są fanatycy wspomnianego rapu, nie uznający niczego poza bitem połączonym z silnie zrytmizowaną melodeklamacją. I pomyśleć, że Tupac uwielbiał Mozarta... Mniej lub bardziej zamknięte grupy istnieją oczywiście nie tylko wśród słuchaczy muzyki. Szczególnie okrutne są uprzedzenia dotykające ''sweet science''. Nie ma nic bardziej wkurwiającego niż ''inteligentny'' człowiek nazywający boks ''mordobiciem'' i nie widzący sensu w cudownie złożonej, ludzkiej do szpiku kości strukturze, jaką jest pięściarstwo. Lekceważenie artystów ringu i ich świata powinno być najpoważniejszym przestępstwem, nie lekceważy się bowiem w afekcie. Jakakolwiek próba obrony przeciwników boksu musi się spotkać ze stanowczym potępieniem.

SKOK WOŁOMIN BOXING SHOW III

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Już 18 grudnia odbędzie się kolejna impreza organizowana przez Babilon Promotion, gala Skok Wołomin Boxing Show III. Zmagania pięściarzy zobaczymy w Wołominie przy ul. Korsaka 4, na kibiców czekają 3 walki amatorskie i 3 zawodowe. Wśród zawodowców zaboksują: Przemysław Opalach z Tomem Reiche, Ismail Tebojew z Anthonym Ukehem, oraz w walce wieczoru – Krzysztof Cieślak z Beką Sadjaią.

W walkach amatorskich spotkają się Anna Sajnóg ( Legia Warszawa) z Magdaleną Konarską (Garda Otwock) w kat. 64kg, Wiola Gmurczyk (Legia Warszawa) z Anną Maksim (Orlęta Łuków) oraz Dawid Kwiatkowski z Michałem Żeromińskim w kat. 64kg.

LIVE: TURNIEJ 'O ZŁOTĄ RĘKAWICĘ WISŁY'

Redakcja, Nagranie własne

2011-12-11

Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z Krakowa, gdzie dziś od godziny 10:00 rozgrywane są finałowe pojedynki turnieju "O Złotą Rękawicę Wisły". Zawody trwają od piątku.

PETERSON ODPOWIADA KHANOWI

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-12-11

Brytyjczyk Amir Khan (26-2, 18 KO), który wczoraj w Waszyngtonie stracił tytuły WBA i IBF wagi junior półśredniej, chce rewanżu z nowym mistrzem, Lamontem Petersonem (30-1-1, 15 KO) na swoim terenie.

- Walczyłem przeciwko Lamontowi i sędziemu. Pokonałem go w jego mieście i straciłem pasy. Chcę natychmiastowego rewanżu. Przyjechałem do jego rodzinnego miasta, zobaczmy czy on również ma jaja i zmierzmy się na moim terenie. Nie sądzę, by on się na to odważył. Nie mam jednak zamiaru umniejszać jego sukcesu. Nie on był przecież sędzią. Powrócę silniejszy i odzyskam moje tytuły - powiedział Khan.

 - Nie mam nic przeciwko walce w Anglii. Jeżeli kontrakt będzie odpowiedni, wybiorę się na Wyspy. Gdyby to ode mnie zależało, walczyłbym z Khanem jutro. Jestem zawsze gotowy na pojedynek - rzekł Peterson.

PETERSON WYPUNKTOWAŁ ATTAHA

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Młodszy brat występującego w walce wieczoru 'Havoca', Anthony Peterson (31-1, 20 KO), bez większych problemów wypunktował na dystansie ośmiu rund Daniela Attaha (26-9-1, 9 KO).

26-letni lokalny pięściarz został owacyjnie przywitany przez publiczność i od pierwszego gongu dominował nad swoim przeciwnikiem. Peterson, dla którego był to pierwszy występ po porażce z rąk Brandona Riosa we wrześniu ubiegłego roku, imponował dziś doskonałym przygotowaniem fizycznym. Boksował w bardzo dobrym tempie, a między rundami nie siadał w narożniku. Sędziowie nie mieli problemu z punktowaniem i zgodnie przyznali Anthony'emu wszystkie rundy.

THEOPHANE OBRONIŁ TYTUŁ

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-12-11

Mistrz Wielkiej Brytanii wagi junior półśredniej, Ashley Theophane (31-4-1, 9 KO) obronił wczoraj tytuł na gali w Peterlee, pokonując Bena Murphy'ego (8-5-1, 4 KO) przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie.

Krępy Murphy, który w ostatniej chwili zastąpił Nigela Wrighta, był bliski sprawienia sensacji. Narzucił mistrzowi swój styl walki i zepchnął go do obrony. Choć Theophane zdołał ulokować kilka kontr, pierwsze pięć rund należało do Murphy'ego. Dopiero w szóstej odsłonie faworyt osiągnął przewagę i jego lewe proste spowodowały rozcięcie na twarzy przeciwnika. Theophane trafiał coraz częściej, by w jedenastej rundzie zatrzymać bardzo zmęczonego, ale wciąż desperacko atakującego mieszkańca Sussex. Seria ciosów przy linach skłoniła sędziego do przerwania pojedynku.

KHAN DOSTANIE REWANŻ 31 MARCA W LAS VEGAS?

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-11

Amir Khan (26-2, 18 KO) ma nadzieję na natychmiastowy rewanż z Lamontem Petersonem (30-1-1, 15 KO). Ubiegłej nocy 'Havoc' nieoczekiwanie pokonał Brytyjczyka niejednogłośnie na punkty i odebrał mu tytuły mistrza świata WBA Super oraz IBF w kategorii junior półśredniej.

- Chcemy rewanżu. Być może odbędzie się on 31 marca w Las Vegas - oświadczył Shah Khan, ojciec pięściarza. Zwycięski Peterson tuż po walce obiecał, że odwdzięczy się Amirowi za tę szansę i chętnie wyjdzie z nim do ringu po raz drugi.

VILORIA ROZBIŁ SEGURĘ

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Szokujące zwycięstwo Lamonta Petersona nad Amirem Khanem nie było jedyną dużą niespodzianką dzisiejszej nocy. W zakończonym kilkadziesiąt minut temu pojedynku o pas WBO w wadze muszej Brian Viloria (30-3-1, 17 KO) rozbił faworyzowanego Giovaniego Segurę (28-2-1, 24 KO).

Meksykański pretendent w swoim stylu od razu ruszył do zdecydowanego ataku i choć początkowo radził sobie nieźle z ospałym mistrzem, w pewnym momencie nadział się na lewy sierpowy, który kompletnie wybił go z rytmu. Niesiony dopingiem filipińskiej publiczności Viloria pewnie wygrał kolejne dwie odsłony, lecz trzecią rundę kończył już z zapuchniętym okiem.

Czwarte starcie było już bardziej wyrównane, a w piątym przewagę zaczął osiągać 'El Guerrero Azteca'. W znakomitej szóstej rundzie obydwaj zawodnicy mieli swoje momenty, a mistrz przyjął rolę kontr-boksera, co przyniosło mu sporo korzyści. Rozbita prawa część twarzy Segury nie wróżyła niczego dobrego i rzeczywiście sędzia ringowy omal nie przerwał walki przed rozpoczęciem ósmej odsłony.

Choć narożnik Vilorii zaczął już świętować, ostatecznie podjęto decyzję o dopuszczeniu Meksykanina do dalszej walki. Zdeterminowany filipiński champion postanowił wykorzystać fakt, że jego przeciwnik nie widział nic na prawo oko i przepuścił huraganowy atak, by po dwudziestu sekundach zmusić sędziego do przerwania pojedynku.

30 LAT TEMU - OSTATNIA WALKA ALEGO

Tomasz Ratajczak, opracowanie własne, youtube.com

2011-12-11

Dokładnie 30 lat temu, 11 grudnia 1981 roku, największy pięściarz w historii, legendarny mistrz świata wagi ciężkiej Muhammad Ali wszedł po raz ostatni między liny ringu, by na Bahamach stawić czoła byłemu pretendentowi do światowego czempionatu i mistrzowi Kanady oraz Wspólnoty Brytyjskiej, Trevorowi Berbickowi. Pochodzący z Jamajki reprezentant Kanady, późniejszy mistrz WBC znokautowany w 1986 roku przez Tysona, w najlepszych latach Alego nie wytrzymałby prawdopodobnie z "Największym" nawet jednej rundy. Jednak w 1981 roku Ali był jedynie marnym cieniem wielkiego pięściarza, rozbitym w dodatku rok wcześniej przez Larry'ego Holmesa. Jednak nawet ten schorowany już wtedy pięściarz, potrafił przetrwać z będącym u szczytu swoich możliwości, znacznie młodszym rywalem pełne dziesięć zakontraktowanych rund, wygrywając niestety najwyżej dwie lub trzy z nich. Po tej porażce "The Greatest" wreszcie postanowił zawiesić rękawice na kołku i następnego dnia ogłosił zakończenie wspaniałej kariery, trwającej na zawodowym ringu od 1960 roku. Z tej jubileuszowej okazji pragniemy przypomnieć Czytelnikom BOKSER.ORG ostatnią walkę wielkiego mistrza (całość w rozwinięciu).

CHISORA DLA STARSZEGO KLICZKI

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Jak dowiedziała się redakcja Bokser.org, najbliższym przeciwnikiem Witalija Kliczki (43-2, 40 KO) będzie najprawdopodobniej Dereck Chisora (15-2, 9 KO), niedoszły rywal jego młodszego brata Władimira. Do pojedynku, którego stawką będzie należący do Ukraińca pas mistrza świata federacji WBC w wadze ciężkiej, dojdzie 25 lutego w Monachium.

Oprócz 27-letniego Brytyjczyka jako kandydata do skrzyżowania rękawic z Kliczką wymieniano także byłego mistrza Europy Aleksandra Dimitrenkę. Po tym, jak kilka dni temu ogłoszono, że najbliższa walka boksera z Ukrainy odbędzie się w mieszczącej 14-tysięcy widzów Olympiahalle, można było się spodziewać, że jego rywalem nie będzie David Haye.

Co ciekawe, Chisora przegrał dwie z trzech swoich ostatnich walk - z Tysonem Furym oraz z Robertem Heleniusem, ale tydzień temu w Helsinkach zaprezentował się bardzo korzystnie i zdaniem większości obserwatorów to jemu po dwunastu rundach należała się wygrana.

Dokładnie rok temu, jeszcze jako niepokonany na zawodowym ringu pięściarz, "Del Boy" miał zmierzyć się w Mannheim z Władimirem Kliczką, ale pojedynek odwołano na kilka dni przed 11 grudnia, oficjalnie z powodu kontuzji Ukraińca. Nową datę walki wyznaczono na 30 kwietnia, ale ostatecznie Kliczko wybrał opcję walki z Haye'em, którego pokonał 2 lipca.

JERZY KULEJ W SZPITALU

Jakub Biluński, TVP Info

2011-12-11

Dwukrotny mistrz olimipijski w boksie, jeden z najwybitnieszych pięściarzy w historii amatorskiego pięściarstwa, Jerzy Kulej zasłabł wczoraj podczas benefisu Daniela Olbrychskiego w Teatrze Szóste Piętro. Były bokser był reanimowany, przeprowadzono masaż serca.

- W tej chwili Jerzy Kulej znajduje się na oddziale hemodynamiki jednego z warszawskich szpitali - poinformował rzecznik pogotowia Marek Niemirski. Już w karetce Pan Jerzy zaczął samodzielnie oddychać.

WASZYM ZDANIEM...

Redakcja, Informacja własna

2011-12-11

Już za kilka godzin na gali w Waszyngtonie Amir Khan (26-1, 18 KO) pożegna się z dywizją junior półśrednią. W przyszłym roku brytyjski talent zamierza doprowadzić do walki z Floydem Mayweatherem Juniorem (42-0, 26 KO), jednak żeby tego dokonać, musi wpierw pokonać bardzo solidnego, twardego i nieustępliwego Lamonta Petersona (29-1-1, 15 KO). W tym temacie możecie dyskutować na temat pojedynku wieczoru oraz przebiegu całej gali.

WALKA: MITCHELL VS IBRAGIMOW

Jakub Biluński, youtube.com

2011-12-11

Amerykańska nadzieja wagi ciężkiej, Seth Mitchell (24-0-1, 18 KO) pokonał wczoraj w Waszyngtonie Timura Ibragimowa (30-4-1, 16 KO) przez techniczny nokaut w drugiej rundzie. Czy ta wygrana pozwala na postawienie Mitchella w gronie kandydatów do tytułu mistrza świata? Czy technika Amerykanina, który boks uprawia dopiero od pięciu lat, jest wystarczająco dobra, by pozwolić mu w przyszłości na skuteczną rywalizację z braćmi Kliczko? Pytań wciąż jest wiele, ale trzeba przyznać, że po słabej pierwszej rundzie Mitchell pokazał, że ma instynkt zabójcy i efektownie skończył walkę w drugim starciu.

SEGURA W SZPITALU

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-11

Giovani Segura (28-2-1, 24 KO) trafił do szpitala po porażce przed czasem z rąk Briana Vilorii (30-3-1, 17 KO). Meksykanin odniósł kontuzję podobną do tej, jakiej Antonio Margarito nabawił się przed rokiem po ciosach Manny'ego Pacquiao.

Wczorajsza walka mogła zakończyć się już po siedmiu starciach, jednak sędzia ostatecznie zdecydował się dopuścić rozbitego Segurę do ósmej rundy, w której Viloria przeprowadził zdecydowany atak i po kilku mocnych uderzeniach zmusił ringowego do poddania meksykańskiego pretendenta.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13508 gości
oraz 201 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA