REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-11-16

 

BĘDĄ KOLEJNE TRANSMISJE PPV?

Redakcja, Wirtualne media

2011-11-16

Szef Cyfrowego Polsatu jest zadowolony z wyników sprzedaży transmisji Adamek - Kliczko w systemie PPV. Zapowiada, że jego platforma pracuje nad kolejnymi transmisjami za dodatkową opłatą - podaje portal media2.pl.

Cyfrowy Polsat jest zainteresowany kolejnymi transmisjami sportowymi w systemie PPV, w ramach którego abonent płaci dodatkowe pieniądze za obejrzenie wydarzenia na żywo. - Postaramy się być kreatorami tego typu wydarzeń - mówi na antenie Radia PiN Dominik Libicki, prezes Cyfrowego Polsatu. - Będziemy aktywnie poszukiwać wydarzeń sportowych, które będzie można sprzedawać w PPV. Ale takich pięściarzy jak Adamek nie mamy zbyt wielu w Polsce - dodaje.

ŁATWY TEST PRZED LEAPAI

Piotr Jagiełło, boxrec.com

2011-11-16

Niepokonany od ponad trzech lat Alex Leapai (24-3-3, 19 KO) jest usilnie kreowany na nową gwiazdę australijskiej wagi ciężkiej. 32-letni pięściarz po spektakularnym nokaucie na Ewgieniju Orłowie w październiku, postanowił nie odpoczywać zbyt długo i już 8 grudnia stoczy kolejną walkę. Niestety ilość nie przekłada się na jakość i rywalem walecznego Samoańczyka będzie Troy Weida (46-21-2, 33 KO).

39-letni Amerykanin ma na swoim koncie wiele zawodowych walk, ale właściwie każde poważniejsze wyzwanie kończyło się dla niego przegraną. "Country Boy" bezskutecznie mierzył się m.in. z Brianem Minto (TKO3), Mike’em Mollo (TKO1), Vinnym Maddalone (TKO5), Owenem Beckiem (TKO1) czy Rayem Mercerem (TKO1).

Z dużą dozą pewności możemy stwierdzić, że Leapai najprawdopodobniej dopisze do bilansu kolejne zwycięstwo przed czasem.

DIMITRENKO RYWALEM MISTRZA EUROPY

Redakcja, Informacja prasowa

2011-11-16

Aleksander Dimitrenko (32-1, 21 KO), który został pozbawiony tytułu zawodowego mistrza Europy wagi ciężkiej, zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Roberta Heleniusa (16-0, 11 KO) z Derekiem Chisorą (15-1, 9 KO). Szefowie EBU ogłosili, że ma tego dojść w ciągu 120 dni od momentu wyłonienia nowego mistrza Starego Kontynentu.

Przypominamy, że Ukrainiec z niemieckim paszportem przeszedł niedawno operację lewego łokcia i nie będzie w stanie szybko wejść na ring, by bronić swojego pasa. Dlatego został pozbawiony tytułu mistrza Europy.

- Oczywiście, że chciałbym bronić swojego tytułu, ale doskonale rozumiem decyzję EBU. W ostatniej walce doznałem kontuzji, następnie przeszedłem operację, wobec czego nie będę w stanie szybko wrócić na ring. Helenius i Chisora są na początku swoich karier, a lepszy z nich będzie miał kilka miesięcy na obronę zdobytego tytułu. Wierzę, że do tego czasu będę w pełni dyspozycji - powiedział Dimitrenko, który zajmuje obecnie drugie miejsca w rankingach WBC i WBO, a także 6. i 7. lokatę w zestawieniach WBA i IBF.

- Naszym celem jest zdobycie w przyszłym roku tytuł mistrza świata, dlatego priorytetem jest walka z jednym z braci Kliczków. Walka Aleksandra z Witalijem byłaby na pewno wielkim wydarzeniem w Niemczech - powiedział menedżer Dimitrenki, Michael Gruber.

KHAN: BĘDZIE WYBUCHOWO

Piotr Jagiełło, fightnews.com

2011-11-16

Mistrz świata IBF i WBA w kategorii junior półśredniej Amir Khan (26-1, 18 KO), szlifuje formę przed najbliższym pojedynkiem z Lamontem Petersonem (29-1-1, 15 KO). 24-latek zapowiada, że kibice podczas jego walki nie będą mogli spokojnie usiedzieć z nadmiaru emocji. Dojdzie do niej 10 grudnia w waszyngtońskim Convention Center.

- Treningi przebiegają bardzo dobrze. Będziemy gotowi na tę walkę. Peterson jest silnym i dobrze wyszkolonym bokserem. Muszę cały czas być o jeden krok przed nim, zachowywać w ringu inteligencję i wystrzegać się błędów – w innym razie będę mógł za nie słono zapłacić – przestrzega sam siebie Khan. – Lamont na pewno będzie przygotowany w stu procentach, ponieważ będzie walczył przed swoją publicznością. Spodziewajcie się fajerwerków! Będzie wybuchowo – zapewania "King Khan".

W przypadku pojedynku Khana z Petersonem oazą spokoju jest trenujący mistrza Freddie Roach.Amerykański opiekun m.in. Manny’ego Pacquiao docenia, ale nie przecenia klasę rywala. 

- Uważam, że Amir spotykał na swojej drodze lepszym pięściarzy. Styl robi walkę – czyżby Roach rozpamiętywał jeszcze starcie Pacquiao z Marquezem? – Zobaczymy, jak potoczą się ringowe wydarzenia – zakończył trener utalentowanego Brytyjczyka.

MAYWEATHER RAZ JESZCZE

Redakcja, fighthype

2011-11-16

- Nie słucham nawet tego co mówi Bob Arum, ponieważ on nie ma pojęcia jaki ja tak naprawdę jestem - powiedział Floyd Mayweather (42-0, 26 KO), komentując w ten sposób słowa promotora Manny'ego Pacquiao, który wcześniej zarzucał "Pięknisiowi" bojaźń przed Filipińczykiem.

- W ogóle się tym nie przejmuję. Wpuszczam wszystko jednym uchem, a drugim wypuszczam. Marquez jest dobrze bijącym bokserem z kontry, jednak skoro Pacquiao miał z nim takie problemy, a ja jestem najlepiej boksującym zawodnikiem z defensywy, to jakie miałby ze mną? - zakończył Mayweather, dając przy okazji po raz kolejny do zrozumienia, że w każdej chwili jest gotów poddać się badaniom antydopingowym, negując przy okazji okrężną drogą dokonania niektórych jego potencjalnych rywali.

SOFIA OCZIGAWA: NIE WIDZĘ WIELKICH RÓŻNIC MIĘDZY BOKSEM KOBIET I MĘŻCZYZN

Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-11-16

Dwukrotna mistrzyni świata, Sofia Oczigawa marzy o zdobyciu złotego medalu Igrzysk Olimpijskich w Londynie i zdradza, że wiele nauczyła się, obserwując słynnego Roya Jonesa Jr.

Pod koniec października, w finale wagi lekkiej Mistrzostw Europy w Rotterdamie, Rosjanka przegrała ze swoją wielką rywalką, Katie Taylor. 24-letnia Sofia ma za sobą długą przerwę w uprawianiu boksu. W maju ub. roku przeszła operację zerwanych więzadeł stawu kolanowego, a następnie przez długi czas poddawała się rehabilitacji. Jej trener zdradził niedawno, że Sofia nadal odczuwa z tego powodu wielki dyskomfort, ale jednocześnie wierzy, że do czasu Igrzysk, jego zawodniczka odzyska pełna sprawność i pewność siebie.

Każdy, kto choć trochę interesuje się boksem kobiet wie, że aby zdobyć kwalifikację olimpijską, należy w maju przyszłego roku pojechać do Chin na mistrzostwa świata. Myśl o tej szalonej batalii (zanosi się na rekordową ilość uczestniczek w trzech olimpijskich kategoriach wagowych) u wielu trenerów już teraz wywołuje nerwowy dreszczyk emocji...

Sofia Oczigawa: Boksowałam już w Chinach i potwierdzam: to będzie turniej ekstremalnie trudny dla wszystkich, tylko nie dla Chinek. Czeka nas zapewne gospodarskie sędziowanie. Walcząc z Chinkami, zamiast jednego punktu, będzie trzeba zdobyć pięć, bo inaczej wiadomo, w którą stronę pójdzie wynik.

- Sugerujesz, że zdobycie kwalifikacji olimpijskiej w głównej mierze zależeć będzie od sędziów?
SO: Chinki same w sobie nie stanowią w ringu zagrożenia, ale więcej niż pewne, że będą one "przeciągane" przez sędziów. To ludzie, którzy będą siedzieli wokół ringu stanowią dla nas realne zagrożenie. Później, po zakończeniu mistrzostw, nie uda się nikomu niczego udowodnić. Składanie jakichkolwiek odwołań w tym kraju nie jest praktykowane.

- Zwróciłaś uwagę, że w Rosji najmniejsza rywalizacja jest w olimpijskich kategoriach? Dlaczego?
SO: Jakość w tym przypadku nie zależy od liczby zawodniczek. Wszystkie dziewczyny, które zamarzyły o starcie na Igrzyskach, przeszły do olimpijskich kategorii wagowych. Inne są z kolei zadowolone, bo w "naturalnych" kategoriach mogą teraz łatwiej zaistnieć na sportowej arenie.

- Poziom Mistrzostw Europy i turniejów międzynarodowych podniósł się znacząco od chwili włączenia boksu kobiet do programu Igrzysk Olimpijskich?
SO:  Oczywiście. Rośnie także zainteresowanie naszym startem. Zwracać na nas baczną uwagę zaczęli m.in. członkowie MKOl.

FOTORELACJA: KALIFORNIA PONAD WSZYSTKO!

fot. Karolina Graczyk, Materiał własny

2011-11-16

Leżąca na wybrzeżu Oceanu Spokojnego Kalifornia jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej zróżnicowanych krajobrazowo stanów USA. To miejsce, gdzie czas płynie inaczej, ludzie są otwarci, a wina smakują wybornie. Właśnie w kalifornijskim Oxnard w dniach 15-18 listopada rywalizować będą olimpijskie ekipy USA, Rosji, Polski, Meksyku, Niemiec i Kanady. Nasza fotorelacja zaprowadzi Was za kulisy zawodów, a przewodniczkami będą oczywiście nasze Panie - Karolina Michalczuk, Sandra Drabik, Karolina Graczyk, Sandra Kruk, Katarzyna Furmaniak i Lidia Fidura wraz ekipą trenerską.

RIOS OSTRZEGA GAMBOĘ

Redakcja, boxingscene.com

2011-11-16

Od pewnego czasu mówi się, że na początku 2012 roku może dojść do arcyciekawego starcia w wadze lekkiej. Jeden z najlepszych pięściarzy tej dywizji, Brandon Rios (28-0-1, 21 KO), miałby się zmierzyć z uznawanym z genialnym Kubańczykiem Yuriorkisem Gamboą (21-0, 16 KO), który obecnie występuje w kategorii piórkowej.

- Jestem bardzo podekscytowany tą możliwością i szczerze zdziwiony. Pomyślałem sobie: "Wow, ten koleś nawet nie spróbuje się wcześniej w super piórkowej! On skacze dwie dywizje w górę". To on rzucił wyzwanie, więc pozostaje mi jedynie podjąć rękawicę. Spełnijmy jego życzenie i zorganizujmy tę walkę! - oświadczył wybuchowy Rios.

Genialny Kubańczyk słynie z niezwykłej szybkości, siły oraz celności uderzeń, jednak 'Bam Bam' nie obawia się go i zauważa, że Gamboa nigdy nie był w ringu z przeciwnikiem jego pokroju.

- Ludzie mówią o mnie różne rzeczy, ale powinno w końcu do nich dotrzeć, że to Gamboa nie walczył nigdy z kimś takim jak Brandon Rios. Od pierwszego gongu będe wywierał na nim presję i atakował z obydwu rąk, a każdą mogę go znokautować. Mogę też przyjąć jego ciosy ze śmiech na ustach - zapewnia Rios. - Jak Gamboa poradzi sobie z moją siłą? To on przychodzi do mojej kategorii. To mój tytuł, to mój świat. Jestem numerem dwa tylko dlatego, że Juan Manuel Marquez jeszcze ze mną nie walczył. To ja rządzę wagą lekką. Niby jak on ma sobie ze mną poradzić?

MACCARINELLI FAWORYTEM PRZED POWROTEM

Redakcja, UNIBET

2011-11-16

W najbliższy weekend na gali w Londynie Enzo Maccarinelli (32-5, 25 KO) zadebiutuje w dywizji półciężkiej. Rywalem byłego mistrza świata wagi cruiser będzie niepokonany Gyorgy Marosi (12-0, 8 KO), który dotychczas nie mierzył się jeszcze z żadnym uznanym zawodnikiem.

TYPUJ, WYGRYWAJ I ZARABIAJ Z UNIBETEM >>

Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest 'Macca', jednak mając na uwadze jego wcześniejsze problemy z odpornością na ciosy i sporą utratę masy w ostatnim czasie, piątkowa walka może nie być dla niego takim spacerkiem...

Wygrana Maccarinellego - 1.28
Remis - 34.00
Wygrana Marosiego - 3.50

NADZIEJE OLIMPIJSKIE W KALIFORNII

Karolina Graczyk, Informacja własna

2011-11-16

6-osobowa kadra olimpijska kobiet (po dwie zawodniczki w każdej wadze) via Londyn dotarła już do Oxnard w Kalifornii, gdzie wystąpi w tradycyjnym meetingu bokserskim International Dual Series, w którym wystąpią także zawodniczki z USA, Rosji, Polski, Meksyku i Kanady. Jak widać na zamieszczonym obrazku, pobytowi polskiej ekipy za Oceanem towarzyszą wyjątkowe dobre humory.

KOLEJNA WALKA BUTE W RUMUNII?

Laura Neagu, sport.ro

2011-11-16

Lucian Bute (30-0, 24 KO) po pokonaniu Glena Johnsona (51-16-2, 35 KO), czeka na zwycięzcę walki finałowej turnieju SuperSix w wadze super średniej, który ma być następnym przeciwnikiem czempiona IBF. Istnieje prawdopodobieństwo, że starcie takie odbędzie się w ojczyźnie Rumuna, a ściślej na mogącej pomieścić 80 tysięcy ludzi Arenie Narodowej, na której rozegrany zostanie m.in. finał piłkarskiej Ligi Europejskiej.

Jest to jedna z branych pod uwagę lokalizacji, ale zostały już poczynione pierwsze kroki, by pomysł ten urzeczywistnić. Głównym jego zwolennikiem jest prezydent rumuńskiej federacji bokserskiej, Rudel Obreja, który jest gotów wyłożyć w tym celu ogromne pieniądze. Obreja jest przekonany że pojedynek mieszkającego w Kanadzie Bute ze zwycięzcą walki pomiędzy Andre Wardem (24-0, 13 KO) a Carlem Frochem (28-1, 20 KO) zapełniłby cały stadion.

- Od dawna myślałem o organizacji imprezy tej rangi. Udało nam się znaleźć odpowiedni obiekt na takie wydarzenie, które byłoby czymś niepowtarzalnym dla sportu w Rumunii. Lucian popiera ten pomysł, mamy możliwość stworzenia nowego rynku bokserskiego – powiedział Obreja.

Sam Bute gościł we wtorek w Bukareszczie, gdzie w miejscowej restauracji zorganizowana była impreza na jego cześć. Opowiadał na niej dziennikarzom o swoich planach i marzeniach.

- Póki co moim największym marzeniem jest założenie rodziny. Chciałbym też zakończyć bokserską karierę będąc niepokonanym. Myślę, że będę jeszcze walczył od 3 do 4 lat. Póki co nie mogę doczekać się świąt. Nie zamierzam jednak tylko jeść, bo wiem już jak ciężko się potem pracuje w gymie. W Boże Narodzenie i Nowy Rok trener Larouche pozwala mi na więcej, nie chcę jednak przesadzać. Słyszałem też o możliwości, by moja kolejna walka odbyła się w Rumunii. Mimo że musiałbym wtedy przyjechać do kraju dużo wcześniej, gdyż przed walka z Mendy`m miałem ogromne problemy z aklimatyzacją, byłbym wniebowzięty gdyby udało się do tego doprowadzić. Chciałbym walczyć w swoim kraju jak najczęściej. Po ostatniej walce w Bukareszcie i znokautowaniu Mendy’ego nie potrafiłem powstrzymać łez, co nigdy mi się na ogół nie zdarza. To jednak melodia przyszłości. Póki co zamierzam spędzić trochę czasu z moją dziewczyną w Pechei. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w licytacji moich rękawic których używałem w pojedynku z Francuzem. Udało się zebrać 10 tysięcy Euro, które chcę przeznaczyć na rozwój klubów bokserskich w Galati.

Jak na razie organizacja walki Bute – Ward/Froch w Rumunii wydaje się być daleka od realizacji, jednak biorąc pod uwagę pieniądze oferowane przez Rudela Obreję, a także możliwość zarobienia dużych pieniędzy z samych biletów, nie jest to niemożliwe. Dla Bute byłaby to druga walka w ojczyźnie, oraz największa gala bokserska w historii tego kraju. Przypominamy, że pierwszy raz walczył tam 9 lipca 2011 roku, również w Bukareszcie, nokautując w 4. starciu Jeana-Paula Mendy (29-1-1, 16 KO).  Również tamtą walkę zorganizował Rudel Obreja.

QUINTANA CHCE WALCZYĆ Z TAYLOREM

Redakcja, boxingscene.com

2011-11-16

Były mistrz wagi półśredniej, który obecnie występuje w kategorii junior średniej, ale rozważa przeniesienie do dywizji średniej, Carlos Quintana (28-3, 22 KO), ma nadzieję, że 30 grudnia dostanie szansę walki z powracającym Jermainem Taylorem (28-4-1, 17 KO).

Niedawno jako rywala dla 'Bad Intensions' anonsowano Jessiego Nicklowa (22-2-3, 8 KO), lecz obecnie wydaje się, że może zastąpić go ktoś inny.

- Jego obóz szuka przeciwnika, a ja jestem dostępny. Zobaczymy, co z tego wyniknie. To byłaby dla mnie wielka szansa - oznajmił 35-letni 'El Indio'.

66kg: JAKUB CIBIERA vs SEBASTIAN WIRTZ

Redakcja, Nagranie własne

2011-11-16

5 listopada we wrocławskim klubie Gwardia odbyła się Międzynarodowa Gala Boksu, na której zaprezentowali się młodzi wychowankowie tegoż klubu w konfrontacji z niemieckim Hessen Auswahl. Zapraszamy na zapis video z pojedynku w kategorii 66kg, w którym zmierzyli się Jakub Cibiera i Sebastian Wirtz.

MARQUEZ: ZOSTANĘ TYLKO DLA PACQUIAO

Redakcja, boxingscene.com

2011-11-16

Juan Manuel Marquez (53-6-1, 39 KO) oświadczył, że jedyną walką, dla której przełoży zakończenie kariery jest kolejne starcie z Mannym Pacquiao (54-3-2, 38 KO). 38-letni meksykański wojownik ma jednak warunek - pojedynek musi odbyć się na neutralnym terenie. Ostateczną decyzję 'Dinamita' powinien podjąć w ciągu miesiąca.

- Czwarta walka nie może odbyć się w Las Vegas. Możemy walczyć tylko na neutralnym terenie, przy neutralnych sędziach, w dodatku w miejscu, które pozwoli na odpowiedni zysk z pojedynku. Tylko w takim miejscu ostatecznie roztrzygnie się nasza rywalizacja i lepszy z nas opuści ring w glorii zwycięstwa. W pierwszych dwóch walkach poznałem jego słabe punkty i zawsze mówiłem, że wykorzystam to, kiedy zmierzymy się po raz trzeci. Mój styl wybitnie mu nie pasuje, a ja umiem to wykorzystać. Jeśli nie dojdzie do czwartej walki z Pacquiao, nie będzie dla mnie nikogo innego. Zawieszę rękawice na kołku - powiedział Marquez.

PETERSON: KHAN POPEŁNIŁ BŁĄD

Redakcja, FightHype

2011-11-16

Obowiązkowy pretendent do tytułu mistrza świata federacji IBF w wadze junior półśredniej, Lamont Peterson (29-1-1, 15 KO), uważa, że Amir Khan (26-1, 18 KO) popełnił duży błąd decydując się na walkę z nim. Pojedynek odbędzie się 10 grudnia na gali w Waszyngtonie.

- Ciężko pracujemy, mamy znakomity plan. Czuję się gotowy do walki. Cieszę się, że na trybunach zasiądą moi znajomi, bo nie występowałem przed własną publicznością od 4-5 lat - powiedział 'Havoc'.

- Prawdopodobnie Khan jest co najmniej tak szybki, jak Timothy Bradley, przy czym ma warunki Victora Cayo, ale myślę, że moje poprzednie pojedynki przygotowały mnie do tej próby. To odpowiedni czas, właściwe miejsce. Nie mogę doczekać się tej walki, a wy nie powinniście jej przegapić - dodaje Peterson.

'CHAVEZ I MANFREDO STOCZĄ ZACIĘTY BÓJ'

Redakcja, boxingscene.com

2011-11-16

Najdłuższy obóz przygotowawczy w karierze i widoczne postępy w kilku ostatnich walkach muszą wystarczyć synowi meksykańskiej legendy boksu do pokonania 'Dumy Providence' na sobotniej gali w Houston. W pierwszej obronie tytułu mistrza świata federacji WBC w wadze średniej Julio Cesar Chavez Jr. (43-0-1, 30 KO) zmierzy się z Peterem Manfredo Jr. (37-6, 20 KO).

- Moim zdaniem to będzie bardzo zacięte starcie - powiedział Carl Moretti z Top Rank. - Tym razem Julio jest w formie już od dłuższego czasu i nie ma problemów z robieniem wagi. Myślę, że Manfredo wie, co go czeka.

Większość kibiców nie daje 30-letniej gwieździe Contendera żadnych szans, jednak w ostatnim czasie Manfredo notował same pewne zwycięstwa nad solidnymi przeciwnikami.

- Ludzie myślą, że skoro Manfredo jest trochę starszy, łatwo będzie go pokonać. Ostatnie występy Petera pokazują jednak, że nie jest skończony. Walka została zakontraktowana jakieś 10 tygodni temu, miał więc czas na odpowiednie przygotowanie. To będzie świetny pojedynek. Żaden z nich nie wychodzi do ringu, żeby wygrac na punkty. Myślę, że obydwaj nastawiają się na zwycięstwo przez nokaut - dodaje Moretti.

MARQUEZ: JESTEM NAJLEPSZY NA ŚWIECIE

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-11-16

Wspaniały wojownik z Meksyku, Juan Manuel Marquez (53-6-1, 39 KO) wciąż nie może pogodzić się z sobotnią porażką w Las Vegas. Sędziowie punktowi uznali, że triumf należy się Manny’emu Pacquiao (54-3-2, 38 KO), ale w oczach większości obiektywnych obserwatorów moralnym zwycięzcą jest "El Dinamita".

Marquez na razie nie chce składać deklaracji dotyczących swojej przyszłości. 38-letni bokser w przeciągu miesiąca podejmie decyzję, najpierw musi skonsultować się ze swoją rodziną i współpracownikami.

- W ciągu 20 dni, może miesiąca ogłoszę ostateczną decyzję dotyczącą moich planów. Zakończę karierę lub stoczę czwarty pojedynek z Mannym Pacquiao. Najpierw skonsultuję się z moją rodziną, potem ze współpracownikami. Udowodniłem, że jestem najlepszym pięściarzem na świecie. Wszyscy mogli zobaczyć, że ten tytuł nie należy się Filipińczykowi. Pacquiao twierdził, że wygrał, ale można zobaczyć walkę jeszcze raz i wniosek nasuwa się sam. Ja i mój narożnik byliśmy przekonani o zwycięstwie. Gdy ogłoszono Pacquiao jako zwycięzcę czułem wielką frustrację – przyznaje niepocieszony Marquez.

- Na szczęście najlepszymi sędziami są kibice, którzy wygwizdali tę decyzję. Pojedynek oglądali najlepsi kibice na świecie, ci z Meksyku, i zdecydowanie nie zgodzili się z wynikiem końcowym.  Ewentualna czwarta walka z Pacquiao na pewno nie obędzie się w Las Vegas. On może przylecieć do Meksyku i zrobimy to na moich zasadach – stwierdził weteran zawodowych ringów.

CINTRON ZAPOWIADA NOKAUT

Redakcja, boxingscene.com

2011-11-16

Po nieoczekiwanej porażce z rąk Carlosa Moliny i ciężkiej przeprawie z Antwonem Smithem, większość ekspertów i kibiców postawiła krzyżyk przy nazwisku Kermita Cintrona (33-4-1, 28 KO), jednak portorykański król nokautu podjął duże ryzyko i podpisał kontrakt na walkę z mistrzem WBC w kategorii junior średniej - Saulem Alvarezem (38-0-1, 28 KO).

32-letni 'El Asesino' zapewnia, że dziewięć tygodni treningów w Houston oraz dwa w Meksyku pozwoliły mu optymalnie przygotować się do zaplanowanego na 26 listopada pojedynku z 'Canelo'.

- Nikt nie może mnie pokonać, kiedy jestem przygotowany na 100% - przekonuje Cintron, który wcześnie przybył na miejsce walki, by odpowiednio się zaaklimatyzować. - W walkach z Margarito nie miałem wystarczająco dużo doświadzczenia, żeby wygrać. W pojedynku z Martinezem wydawało mi się, że zasłużyłem na zwycięstwo, ale sędziowie ogłosili remis, a przed starciem z Angulo miałem odpowiedni trening i wygrałem dzięki kombinacji siły i techniki.

- Nie chcę, żeby walka trwała zbyt długo. Jestem przygotowany na pełne 12 rund, ale czuję, że mogę go znokautować. Nie wiem jak, lecz na pewno wygram ten pojedynek - dodaje Portorykańczyk.

ZAWODNICY CK PROMOTION ZAWALCZĄ W BERLINIE

Czarek Kolasa, Informacja własna

2011-11-16

Pięściarze grupy promotorskiej Krystiana Cieśnika: Patryk Litkiewicz (2-0, 1 KO) oraz Marcin Cybulski (0-1) będą mieli okazje wystąpić 2 grudnia na gali bokserskiej w Berlinie. 

Rywalem młodego Litkiewicza będzie Niemiec - Jerry Dietze (1-8-0, 1 KO), natomiast Cybulski stanie na przeciw Willego Plato (3-1-0, 1 KO). W walce wieczoru Ronny Mittag (13-1, 7 KO) spotka się w ringu z Albańczykiem - Armandem Cullhajem (11-2-2, 6 KO). Stawką tej potyczki będzie pas młodzieżowego mistrza świata WBO w wadze średniej. 

Obaj Polacy rozpoczęli już przygotowania. 20-letni Litkiewicz aktualnie trenuje we Frankfurcie, gdzie odbywa sparingi z Ronnym Mittagiem. Cybulski szlifuje swoją formę w Elblągu. 

ANDRZEJ KOSTYRA O FEDERACJACH I POLITYCE PROMOTORÓW

Mateusz Fudala, Nagranie własne

2011-11-16

Zapraszamy do wysłuchania drugiej części bardzo ciekawej rozmowy z Andrzejem Kostyrą, świetnie znanym sympatykom boksu w Polsce z komentowania wydarzeń bokserskich w telewizji Polsat. Dziennikarza redakcji sportowej Super Expressu pytaliśmy o politykę promotorów i federacji bokserskich.

'VIKING' Z PASAMI WBC

Redakcja, Global Boxing

2011-11-16

Zajmujący 9. pozycję w rankingu federacji World Boxing Council Mariusz Wach, z pasami WBC Baltic i WBC International w kategorii ciężkiej.

ABRAHAM WRACA NA RING W STYCZNIU

Redakcja, allboxing.ru

2011-11-16

Były mistrz świata wagi średniej, Arthur Abraham (32-3, 26 KO) planuje stoczyć kolejną walkę 14 stycznia 2012 roku podczas gali boksu zawodowego w Niemczech. Ormianin z niemieckim paszportem zapowiedział, że po 2-3 pojedynkach, będzie dążył do walki o tytuł mistrzowski w wadze średniej, który ma zamiar zdobyć jeszcze w przyszłym roku.

- Zwycięstwa rzadko kiedy przychodzą z łatwością, ale jeśli jesteś pracowity, dążysz do celu i nie załamujesz się niepowodzeniami, to zwycięstwo jest nieuniknione. Chcę jeszcze raz zaznać radości zwycięstwa. Odzyskam wszystko, co straciłem - zapowiedział "Król" Arthur.

JOE SOUZA NIE ŻYJE

Redakcja, Boxingtalk

2011-11-16

Znany polskim kibicom między innymi z pracy z Andrzejem Gołotą słynny "cutman" Joe Souza zmarł w wieku 77. lat po długiej walce z rakiem.

Souza przez lata był uważany za jednego z najlepszych specjalistów na świecie od walki z kontuzjami, rozcięciami i od tamowania głębokich ran. Z jego usług korzystali między innymi Arturo Gatti, Pernell Whitaker, Vernon Forrest oraz bracia Kliczko, w tym Witalij podczas pamiętnej batalii z Lennoxem Lewisem (patrz foto).

To już kolejna strata dla świata boksu po tym jak kilka dni temu odszedł wspaniały Joe Frazier.

FURY Z POWIETKINEM W NOWYM JORKU?

Redakcja, dailystar.co.uk

2011-11-16

Mick Hennessy, promotor zawodowego mistrza Wielkiej Brytanii i Wspólnoty Brytyjskiej wagi ciężkiej, Tysona Fury (17-0, 12 KO), zapowiedział, że słynna nowojorska Madison Square Garden została zarezerwowana na 17 marca przyszłego roku. Czas i miejsce nie są przypadkowe, ponieważ tego dnia przypada jedno z najważniejszych irlandzkich świąt, czyli Dzień Świętego Patryka, który jest hucznie obchodzony w Nowym Jorku, a Fury - jak wiadomo - przyznaje, że w jego żyłach płynie irlandzka krew.

Nazwisko rywala Anglika nie jest na razie znane, ale promotor Fury`ego ma podobno sprawić, by był nim "regularny" mistrz WBA wagi ciężkiej, Aleksander Powietkin (22-0, 15 KO).

- Cóż to by była za walka! Zwłaszcza biorąc pod uwagę moje irlandzkie korzenie! - zapowiada podniecony Fury.

Hennessy jest pewny, że 23-letni Fury w ciągu najbliższych 16 miesięcy będzie w stanie wspiąć się na szczyt wagi ciężkiej.

- Nie wątpię w to, że Tyson znajdzie się na szczycie - powiedział promotor. - Jest świetnym pięściarzem i już za pół roku może zostać mistrzem świata. Ma jeszcze wprawdzie wiele do poprawy, ale za jakieś 16 miesięcy będzie na tyle dojrzały i przygotowany fizycznie, że będzie o krok od tytułu mistrza świata - zakończył Hennessy

SIMMS RYWALEM 'MASTERA' W HELSINKACH

Redakcja, Informacja własna

2011-11-16

Mateusz Masternak (24-0, 18 KO) poznał nazwisko przeciwnika, z którym zmierzy się w swoim premierowym występie w barwach Sauerland Event. 3 grudnia na gali niemieckiej grupy w Helsinkach polski pięściarz zmierzy się z Michaelem Simmsem (22-15-2, 14 KO). Pojedynek ma odbyć się na dystanie ośmiu rund.

- Simms umie boksować. Jest bardzo dobry w obronie, dlatego trudno jest trafić go czystym ciosem. To taki pięściarz, który przyjeżdża na gale, aby walczyć. Jego bilans walk jest mylny. Można odczytać, że jest bardzo przeciętnym bokserem, ale gdy popatrzymy, z jakimi zawodnikami przegrywał i w jaki sposób, to trzeba nabrać do niego szacunku. W Helsinkach będę musiał boksować rozważnie i konsekwentnie - mówi o swoim przeciwniku 24-letni Masternak.

37-letni Simms w bieżącym roku dwukrotnie odwiedzał Polskę. Amerykanin pomagał Krzysztofowi Włodarczykowi jako sparingpartner przed kwietniową obroną tytułu mistrza świata federacji WBC z Francisco Palaciosem. W sierpniu pięściarz z Kalifornii ponownie zawitał na salę treningową grupy KnockOut Promotions na warszawskim Wawrzyszewie, pomagając Pawłowi Kołodziejowi w przygotowaniach do walki z Olą Afolabim. Planowana na 10 września potyczka ostatecznie nie doszła do skutku.

Występujący w kategorii junior ciężkiej Masternak niebawem, na konferencji prasowej w Berlnie, ma zostać oficjalnie przedstawiony jako nowy nabytek Sauerland Event. Masternak dotychczas reprezentował polską grupę O'Chikara Gmitruk Team. Mimo przenosin do jednej z największych firm promotorskich w Europie i na świecie, szkoleniowcem wrocławianina pozostanie Andrzej Gmitruk.

AUSTRALIJCZYCY NIE WIERZĄ FONFARZE?

Redakcja, The Daily Telegraph

2011-11-16

W przygotowaniach do walki z Krzysztofem Włodarczykiem (45-2-1, 32 KO), zaplanowanej na 30 listopada w Perth, Danny'emu Greenowi (31-4, 27 KO) jako sparingpartner pomaga Andrzej Fonfara (19-2, 10 KO). Według rewelacji australijskich mediów, pięściarz na stałe mieszkający w Chicago może być informatorem polskiego obozu i przekazywać wiadomości z przygotowań pretendenta do należącego do "Diablo" pasa mistrzowskiego federacji WBC w wadze cruiser.

Podobnym doniesieniom Fonfara zdecydowanie zaprzecza.

- Nie szpieguję przeciwko Danny'emu Greenowi, jak mówi się w Australii. Nikomu o niczym nie donoszę. Jestem tu po to, aby sparować. Znam Włodarczyka, ale nie przyjaźnimy się. Spotkaliśmy się parę razy, to wszystko. Szkoda, że muszę odpowiadać na tego typu pytania. Źle się z tym czuję - mówi 24-letni pięściarz występujący w kategorii półciężkiej.

Jak pisze australijska prasa, plotki o współpracy Fonfary z Włodarczykiem miały sprawić, że Green osobiście spytał swojego sparingpartnera o prawdę.

- Chciałem zobaczyć jego wyraz twarzy tuż po zadaniu przeze mnie pytania. Sądziłem, że po spojrzeniu mu w oczy dowiem się wszystkiego, ale to było typowe spojrzenie mieszkańca ze wschodniej Europy i nic nie mogłem z niego odczytać. Więc jeśli on szpieguje, to jest w tym cholernie dobry - śmieje się 38-letni Green.

PAWEŁ WOLAK O WALCE PACQUIAO - MARQUEZ

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2011-11-16

Wiele kontrowersji wzbudził werdykt sędziowski przyznający Manny'emu Pacquiao (54-3-2, 38 KO) wygraną w pojedynku z Juanem Manuelem Marquezem (53-6-1, 39 KO). W hali MGM Grand w Las Vegas bokser z Filipin wygrał w stosunku dwa do remisu i zachował tytuł mistrza świata federacji WBO w wadze półśredniej. Występujący w wyższej kategorii (junior średniej) Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) w ocenach nie jest tak radykalny jak część obserwatorów. Posłuchajcie tego, co "Wściekły Byk" miał nam do powiedzenia na temat sobotniej walki.

Przypominamy, że najbliższy pojedynek 30-letni Wolak stoczy już 3 grudnia. W słynnej hali Madison Square Garden polski bokser zmierzy się w pojedynku rewanżowym z Delvinem Rodriguezem (25-5-3, 14 KO). W pierwszej potyczce, rozegranej w połowie lipca, padł remis, a Wolak kończył je z olbrzymią opuchlizną nad lewym okiem. Już wkrótce na Bokser.Org zaprezentujemy kolejne częśći rozmowy ze "Wściekłym Bykiem", a także materiały z treningów przed grudniową galą.

KOLEJNY PRZECIĘTNIAK NA DRODZE RODRIGUEZA

Redakcja, fightnews.com

2011-11-16

Niepokonany amerykański "ciężki" David Rodriguez (35-0, 33 KO), znany jest z tego, że od lat nie stawia przed sobą  specjalnie ambitnych celów. Latka lecą, a Amerykanin niezmiennie nabija swój rekord zwycięstw i nokautów na przeciętnych rywalach.

Sytuacja nie ulegnie zmianie 3 grudnia podczas gali boksu zawodowego w Las Cruces (Nowy Meksyk), na której Rodriguez stanie do 10-rundowego pojedynku z weteranem Byronem Polleyem (24-12-1, 11 KO).

GOSPODARSKIE SĘDZIOWANIE W OXNARD

Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-11-16

Za nami pierwszy dzień zmagań w pięściarskim turnieju kobiet z cyklu International Dual Series, który odbywa się w kalifornijskim Oxnard. Na ringu zaprezentowało się 5 z 6 Polek, które stanęły oko w oko z reprezentantkami gospodarzy.

Najlepiej wypadła Karolina Michalczuk (51 kg), która pokonała (20-19) Christianę Cruz. Na zwycięstwa zasłużyły także Karolina Graczyk (60 kg) i Katarzyna Furmaniak (75 kg), które mimo iż wygrywały wszystkie rundy swoich walk, zdaniem Amerykańskich sędziów, okazały się słabsze od Mikaeli Mayer (15-17; Graczyk) i Tiffanie Ward (12-13; Furmaniak). Niestety od porażki start w turnieju rozpoczęły Sandra Kruk (60 kg) i Lidia Fidura (75 kg). Pierwsza z nich uległa (10-20) Tiarze Brown, a druga przegrała (13-19) z Tiką Hemingway.

W uzupełnieniu dodajmy, że w Oxnard poza Amerykankami i Polkami występują także zawodniczki z Rosji, Meksyku, Kanady i Niemiec.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13538 gości
oraz 209 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA