'MARQUEZ POWINIEN ZAAKCEPTOWAĆ WYNIK'

Znany amerykański trener Emanuel Steward, w przeciwieństwie do znacznej części obserwatorów sobotniego pojedynku Manny'ego Pacquiao (54-3-2, 38 KO) z Juanem Manuelem Marquezem (53-6-1, 39 KO), nie uważa, że końcowy werdykt sędziów był krzywdzący dla Meksykanina. Według szkoleniowca do przegranej na kartach sędziowskich mogły przyczynić się niewłaściwe wskazówki, jakie "Juanma" otrzymywał ze swojego narożnika. Steward twierdzi, że do osiągnięcia wygranej Marquez nie zrobił dostatecznie dużo.

- Marquez zaprezentował się o wiele lepiej niż oczekiwano i zachwycił tym publiczność. Trzeba jednak zauważyć, że w żadnym momencie tej walki nie dominował nad Pacquiao w takim stopniu, jak zdarzało się to w dwóch pierwszych walkach między tymi bokserami. Pacquiao był bardziej aktywny, a pod koniec Marquez walczył zachowawczo. Sądzę, że odpowiedzialność spoczywa na ludziach z jego narożnika. W takich wyrównanych walkach w żadnym wypadku nie wolno mówić bokserowi, że zdecydowanie wygrywa. W końcówce Marquez nie sprawiał wrażenia boksera, który chce zdobyć tytuł. Dlatego decyzję sędziów powinien po prostu zaakceptować - ocenia Steward.

W MGM Grand Pacquiao wygrał na punkty w stosunku dwa do remisu. Przed ostatnią rundą na kartach sędziowskich widniały następujące rezultaty: 105:104 dla Marqueza, 105:104 dla Pacquiao i 107:102 dla Pacquaio. Oznacza to, że gdyby Meksykanin wygrał dwunastą odsłonę, to w pojedynku o należący do Filipińczyka pas WBO w wadze półśredniej padłby remis.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Polak18
Data: 14-11-2011 20:00:34 
Panie Steward co pan za głupoty plecie? Jak można akceptować takie wały?
 Autor komentarza: pikawa
Data: 14-11-2011 20:02:06 
Niestety Panie Steward, nie ma Pan racji bo jest Pan w mniejszości:)
 Autor komentarza: Polak18
Data: 14-11-2011 20:07:10 
Przypomina mi się tłumaczenie Kostyry,że Palacios zrobił za mało żeby zdobyć pas.
 Autor komentarza: matis03090
Data: 14-11-2011 20:13:57 
Co wy gadacie jak jest wyrównana walka to się daje wygrana Mistrzowi proste żeby być mistrzem trzeba pokonać mistrza ;)
 Autor komentarza: grzesiekstaw
Data: 14-11-2011 20:17:07 
Niestety jestem wstrząśnięty tym, że ktoś w tej walce typował remis(szczególnie jeżeli chodzi o Stewarda) który nie powinien być stronniczy, a jednak jest. Tak samo jak Dynamita wygrał pierwszą walkę, tak samo było i w tej.... Martwią mnie takie komentarze, zakłamane statystyki.... Boks traci na wartości. Jedyną rzeczą jakiej teraz chcę to Walka FMJ z MP i wygrana tego pierwszego przez KO lub TKO... Mimo że nie lubiłem go do czasu, uświadomiłem sobie że jest po prostu twardym skurczybykiem w ringu jak i poza nim .
 Autor komentarza: Emsiem
Data: 14-11-2011 20:22:04 
Co to za beznadziejny mit o tym, że mistrz ma ulgi w punktowaniu. Wygrywasz runde masz 10 pkt i nie ma znaczenia kto jest mistrzem. Inne wyjście jest oszustwem. Manny jest za mały na Floyda, który by go po prostu ośmieszył. Marquez pokazał co to zimna głowa, a FMJ jest geniuszem w tym aspekcie.
 Autor komentarza: FloroFlores
Data: 14-11-2011 20:22:39 
Rozsądny człowiek z tego Stewarda i w dodatku zna się na boksie.
 Autor komentarza: Deter
Data: 14-11-2011 20:26:30 
matis03090
Nieprawda. W przepisach nie ma o tym mowy.
 Autor komentarza: Deter
Data: 14-11-2011 20:30:14 
Jeśli chodzi o samo punktowanie. Ja przy pierwszym obejrzeniu liczyłem 115-115. Gat mnie wyśmiał, że nie znam się na punktowaniu... pewnie miał na myśli to, że w WBO nie ma rund remisowych. Jednak bardzo wielu ekspertów punktowało właśnie rundy po 10:10. Moim zdaniem wynik mógł iść w obie strony i nie widzę kontrowersji. Nie upieram się jednak.
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 14-11-2011 20:31:09 
Steward ma racje, tylko slepcy tego nie widza, ludzie dają zwycięstwo JMM nie dlatego, że wygrał tylko dlatego, że to Paman zawiódł (w tym mnie). Miało byc KO, a tu psikus i wyrównana walka.
 Autor komentarza: 8kris1
Data: 14-11-2011 20:45:15 
Steward powiedzial w koncu prawde i dokladnie jestem zdania ze manny pokazal mniej niz zwykle (ale wystarczylo) dlatego niby przegral przez wiekszosc tutaj osob.. (smiech)
 Autor komentarza: glaude
Data: 14-11-2011 20:45:59 
Chciałem napisać o czymś innym , ale chyba najbardziej niebezpiecznym w całym tym procederze- bo służącym do legitymizacji decyzji sędziów i jako broń propagandowa w walce z ludźmi oceniającymi inaczej.

Do wczoraj myślałem (ja naiwny), że tzw. statystyki z walk to żmudna robota ludzi znających się na rzeczy przeglądających klatka po klatce kazdą rundę. Okazało się ku mojemu zdziwieniu, że to co odrzuca cały świat nauki, najwyraźniej służy jako DOWÓD NAJWYŻSZEJ WAGI w profesjonalnym pięściarstwie.

Drodzy Userzy, to chamskie oszustwo. Zaden komputer, żaden robot, żadne oprogramowanie nie jest w stanie analizować, klasyfikować, oceniać i porównywać złożonych cech przedmiotów, sytuacji, dynamicznych zmian otoczenia. Tylko żywe organizmy (ich mózgi)- i to nie wszystkich kręgowców potrafią dokonywać GRUPOWANIA SYSTEMOWEGO!!!
Gdyby mogły to robić maszyny, niczym nie różniłyby się w zachowaniu od zwierząt/ ludzi- a taka sytuacja ma miejsce tylko w filmach sf.

Gdy czytam, że ta bzdurna maszynka do liczenia pokazuje efekt swoich meganiedoskonałych algorytmów w czasie trwania walki- na bieżąco, aż mnie mrozi. Toż to nic innego jak próba indoktrynacji i narzucenia (bądź zdyscyplinowania) sędziów jak mają oceniać- a przynajmniej próba nacisku. Przy takim cyfrowym "pomocniku" nie dziwi mnie, że Pokemon robiący wiatrak jest zwycięzcą w każdej rundzie, co jest ewidentna nieprawdą!!!

Jeszcze raz proszę redakcję, by zrobiła wywiad z autorytetami w tej dziedzinie (z tytułami)- z ludżmi, którzy wytłumaczą bokserskiej społeczności co to jest grupowanie systemowe. Że żadna z maszyn tego nie potrafi, bo nie dysponujemy technologiami, które mogą w to wyposazyć cybermaszyny.
Te statystyki to zwykła manipulacja, powiem więcej- oszustwo.
Taka sam jak tłumaczenie dokonane przez translatora- tyle, że to jest niedoskonałe, ale nie tak kłamliwe.
 Autor komentarza: Emsiem
Data: 14-11-2011 20:52:15 
@Glaude
SZACUN!!!
 Autor komentarza: Frog
Data: 14-11-2011 20:54:21 
Aj tam panie Steward. Co Pan wie o boksie.
Tutaj na forum mamy prawdziwych ekspertów do spraw boksu, mistrzów sędziowania. Jeżeli forumowicze mówią że to był wał i Marquez nieomal zabił Pacquiao, to tak było. Kropka.
Decyzje większości forum bokser.org, która jest ostateczna i jedyna prawdziwa z definicji, zarówno Pacman jak i Pan powinniście uszanować.
 Autor komentarza: Deter
Data: 14-11-2011 21:18:17 
Frog
Twoja ukryta przesłanka jest błędna, bo prowadzi do naruszenia zasady niesprzeczności. Aby nie popadać w sprzeczność, wprowadzasz dodatkową ukrytą przesłankę - czyli zwykły średniowieczny pęd do akceptacji autorytetu.

Co w sytuacji, kiedy wielu ekspertów widziało zwycięstwo Marqueza? Kiedy autorytet Stewart mówi A, a inny autorytet mówi ~A, to fakt bycia autorytetem boksu nie ma ŻADNEGO znaczenia w kontekście prawdziwości zdania A. Potrzebne jest inne kryterium (inne niż bycie autorytetem), pod które Steward nie podpada.

glaude
Abstrahując od kognitywnych sporów - obecnie mózg może więcej od komputera. Dziwi mnie tylko to, że wielu tego nie rozumie.

PS
Dwa słowa o maszynkach liczących.
"Nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy". Józef Stalin
 Autor komentarza: Emsiem
Data: 14-11-2011 21:22:47 
Czasami mam wrażenie, że Dzikus z lasu byłby w stanie wskazać zwycięzce rundy. Niech mi ktoś wytłumaczy jak Pacquiao mógł wygrać 3 razy z Marquezem, Walujew z Holyfieldem, Pascal zremisować z Hopkinsem, Włodarczyk wygrać z Palaciosem, czy punktować 115-113 dla Oscara w walce z Floydem i wiele innych. 3/4 ludzkości (w tym eksperci!!!) widziało te walki inaczej. Przyczyna- jak nie wiadomo o co chodzi...
 Autor komentarza: Frog
Data: 14-11-2011 21:24:59 
Przekombinowałeś Deter. Doszukujesz się zbyt wiele w moim tekście. Nadinterpretujesz go.
Steward jest jednym z wielu ekspertów ds. boksu. Niestety jego wypowiedź jest w sprzeczności z większością forum. No i wystarczy poczytać pierwsze kilka komentarzy żeby zauważyć jak to się kończy...
 Autor komentarza: derbinator
Data: 14-11-2011 21:25:13 
odezwał się Manny "agresor" Steward, który każdego swojego zawodnika pozbawia pazura.. drażni mnie ten Steward.. trener, który ma jeden plan taktyczny i nigdy nic nie zmienia.
 Autor komentarza: pyra90
Data: 14-11-2011 21:40:10 
http://www.youtube.com/watch?v=NzKbxt-Q-HE
Przepraszam że się wcinam w dyskusję ale Nie mogłem się powstrzymać he he
 Autor komentarza: pikawa
Data: 14-11-2011 21:49:55 
Deter

Dobra skoro autorytetem nie są sędziowie, maszynka do liczenia ciosów liczy nieprawidłowo, część autorytetów się myli, to kto Twoim zdaniem powinien orzec wynik tej walki, żeby był sprawiedliwy?

Cytując Stalina, cofasz się chyba dalej niż do średniowiecza.
 Autor komentarza: MrAdam
Data: 14-11-2011 22:01:04 
Pikawa
Ja myśle ze BykzBronxu2011 najlepiej zna sie na boksie na całej kuli ziemskiej o to on powinien byc jedynym punktatorem
 Autor komentarza: PP23
Data: 14-11-2011 22:15:44 
A teraz całkiem gdybając. Jak myślicie, co winno się zrobić, aby usprawnić typowanie wyników w tak wyrównanych spotkaniach ? Chciałbym poznać wasz punkt widzenia. Osobiście dołożyłbym do 3 sędziów punktujących sędziego ringowego, który również punktuje + ew. 1 sędziego typu widz. Taki który obserwowałby wszystko przez "szkiełko". A jak wy to widzicie ?
 Autor komentarza: BBartek27
Data: 14-11-2011 22:24:08 
oglądałem przed chwilą walkę i mimo z lubię packa to dla mnie zwyciężył meksykanin. a tak z innej beczki.. te momenty w których oni wchodzą w bezpośrednie wymiany są genialne:) piękno boksu:)
 Autor komentarza: coolpix
Data: 14-11-2011 22:36:36 
ja nie jestem expertem,obejrzałem walkę dopiero dziś,jeden raz, na spokojnie.punktowałbym to 115-113 pacman.nie widzę więc wała.
 Autor komentarza: cooper
Data: 14-11-2011 23:22:21 
walka wyrównana, wynik mógł iść w obydwie strony, żadnego wała roku nie było!! jakby punktowali 120:108 dla Pacmana to byłaby to przesada ale wygrał on u jednego sędziego jedna rundą a u drugiego dwoma. Dużo większe wały mamy w Polsce i u naszych zachodnich sąsiadów

Inna sprawa, że Pacman musiał to wygrać, w przeciwnym razie za dużo osób straciłoby dużo pieniędzy. A tak być może za pół roku walka z Floydem i jeśli nie będzie KO/TKA (a pewnie nie będzie chociaż wg niektórych osób na tym forum po tym co widzieliśmy wczoraj to Floyd Pacmana zabije walcząc jedną ręką z zamkniętymi oczami) to znowu niektórzy będę widzieć wała stulecia
 Autor komentarza: shawty
Data: 14-11-2011 23:49:26 
Gdzie wy widzicie zwycięstwo Marqueza? Podważacie każdy autorytet(sędziowie, Lederman, Steward) i fakty (statystyki ciosów, regulamin punktacji boksu) oraz tworzycie teorie spiskowe bez dowodu (przekupieni sędziowie, HBO maczało w tym palce). Ludzie zobaczcie ile trudu wkładacie w to, żeby zdyskredytować Pacmana. Te przykłady, które podałem świadczą, że oderwaliście się od rzeczywistości. Autorytety nic dla was znaczą, fakty olewacie ufając własnym wyobrażeniom, a w ogóle sfałszowane było wszystko. Prezes PiS-u nie tworzy lepszych teorii spiskowych od was. Wszystko wina Tuska i Mannyego Pacquiao. Ludzie nie wylewajcie tu waszych frustracji i pokrytykujcie też troche Floyda, który ostatnio przywalił przepraszjącemu Ortizowi i nakrzyczał na siwego Merchanta, a póżniej jeszcze wkręcał, że my nie wiemy jak jest na ringu, bo one jeden Floyd wie. Przeciwników wyzywa od gejów a jego stary nazwya każdego przeciwnka "skurwysynem". Czepiacie się Mannyego o to, że sędziowie przyznali mu wygraną, jakby to była jego wina. Wara od Mannyego, bo zaczynacie być monotonni.
 Autor komentarza: Whisper
Data: 15-11-2011 00:07:48 
Sory ale czego nauczył Steward żeby uważać go za jakiegoś sędziego.
Magazyn THE RING też jest pełny TYLKO użytkowników bokser.org?

@shawty
sory ale słowami Tusk, PIS się skompromitowałeś, żaden Sweward ani Laderman to nie są sędziowie, poza tym algorytm nie jest równy normalnemu mózgowi. No chyba że dla ciebie maszyna człowiek. Więc po co te bzdurne argumenty?
Gdyby był remis nikt by nie płakał ale wiadomo że kasa na walke z Floydem leży na stole i trzeba podkoloryzować.
 Autor komentarza: BBartek27
Data: 15-11-2011 00:14:39 
co za gość.. my podważamy autorytety? popatrz sobie chłopczyku ilu cenionych znawców boksu dało wygraną Marquezowi lub wskazało remis. Ja się dokładnie nie znam na zasadach punktowania ale z mojego punktu widzenia a wydaje mi się że jest to w logiczny punkt, dynamita wygrał. Chyba że punktuje się ilość wyprowadzonych ciosów nie patrząc na skutek jaki spowodowały i w ogóle czy doszły do celu.. wtedy bezsprzecznie wygrana należała się Pacmanowi
 Autor komentarza: Whisper
Data: 15-11-2011 00:32:22 
Szkoda tylko że paru useró typu DAB który nawalony jest na każdej walce wprowadza w błąd innych.
 Autor komentarza: shawty
Data: 15-11-2011 00:33:35 
Whisper
Nie rozśmieszaj mnie, że skompromitowałem się, bo gadasz jak dzieciak. Steward jest obecnie najlepszym trenerem boksu na świecie gamoniu, a Lederman punktował walki znaim nauczyłeś się mówić. Nie wkurzaj mnie głupim gadaniem, bo ty skompromitowałeś się tekstem, że pomogli Mannyemu w celu dopowadzenia do walki z Floydem. Gdzie masz dowody na to? Pokaż mi dowody i nie wsatawiaj ludziom swoich głodnych kawałków. A jak nie potrafisz tego udowodnić, to siedź cicho
BBartek27
Chciałbym cie uświadomić, że widziałem już kilka statystyk ciosów )oficjalną i nieoficjalne) i wszyskie zaliczyły więcej ciosów trafionych Mannyemu (w tym ciosów mocnych). Nawet patrząc na twarz Marqueza wiadać, że była bardziej obita, co potwierdza, ze Manny zadawał silniejsze ciosy. Nauczcie się wreszcie pisać z sensem, bo w dwóch wypowiedziach, które skrytykowałem nie było nic sensownego. Jeśli chodzi o te autorytety, to prawie wszyscy przynają, ze Manny nie zachwycił, ale wygrał lub zremisował (w skrajniejszych wypowiedziach). Oczywiście mówię o komentarzach ludzi bardziej niezależnych, a nie amerykańskich portali sprzyjających Floydowi.
 Autor komentarza: qra
Data: 15-11-2011 00:40:30 
Rączka rączke myje, więc co mogl Roger powiedziec? To jest zamkniete srodowisko przeciez.
Shawty
Co do wygladu twarzy to glupoty, oni maja zupelnie inna karnacje itp wiec obrazenia widac inaczej.
 Autor komentarza: shawty
Data: 15-11-2011 00:43:43 
Z tego, co wiem, to Rafael i Merchant punktowali remis, więc nie przytaczajcie mi mniej znanych gości, bo nikt z liczacych sie postaci nie przyznał zwycięstwa Marquezowi. Zwyciśtwo Marqueza widzieli tylko znawcy z drugiej ligi i część redaktorów sprzyjająca Floydowi, co widać było po artykule na temat boskości Floyda u bobrów z boxingnews.
 Autor komentarza: qra
Data: 15-11-2011 01:07:26 
Tfu, jaki roger. Manny oczywiscie
 Autor komentarza: bialywilk27
Data: 15-11-2011 01:51:30 
troche jestem spózniony... bo na temat tej walki było już chyba wszystko powiedziane ja tylko dodam że ta walka pokazała że pacman nie jest nie wiadomo kim a wygrywał zdecydowanie ze sławnymi i bardzo dobrymi zawodnikami bo oni musieli do niego dostosowac się wagowo co za tym idzie każdy wie... trzymam kciuki aby przegrał on i floyd bo za dużo robią teatru zdecydowanie za dużo a jak pokazała ta walka każdy jest do pokonania
 Autor komentarza: qra
Data: 15-11-2011 11:15:15 
Wszyscy wiedzą kto wygrał. Marquez to wie, Pacman to wie. JMM już nie musi nic udowadniać.
 Autor komentarza: Deter
Data: 15-11-2011 12:54:05 
Frog
Nic nie przekombinowałem. Po prostu nie uświadamiasz sobie dodatkowych założeń jakie stosujesz. To jak z pytaniem "jak powstał świat?" Niby jest to pytanie, ale już zakłada ukrytą przesłankę, że świat nie jest wieczny :)

Uważasz, że głos autorytetu jakim jest Stewart jest ważniejszy, niż niektórych forumowiczów - a to nieprawda. Bycie autorytetem nie jest istotne, bo gdyby było, to każdy z nich punktowałby tak samo.
Steward jest w sprzeczności z wieloma innymi autorytetami i sędziami.

pikawa
Nie czytasz ze zrozumieniem. Sens mojej wypowiedzi był taki, że bycie autorytetem nie jest żadnym gwarantem rzetelności opinii.

PS
Stalin miał rację - niestety nadal większość naiwnie sądzi, że jest inaczej.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.