REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-10-30

 

TRUDNO JEST BYĆ FANEM KOBRY Z NOTTINGHAM

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-10-30

Wczorajszy sobotni wieczór Carl Froch (28-1, 20 KO) spędził w swoim domu w Nottingham, wspólnie ze swoją piękną dziewczyną Rachael Cordingley i małym synkiem Rocco. Gdyby nie pechowa kontuzja jego najbliższego rywala Andre Warda (24-0, 13 KO), być może dzisiaj rano 'Kobra' obudziłaby się jako mistrz świata federacji WBC i WBA w kategorii super średniej, a także zwycięzca turnieju Super Six.

Niestety, miesiąc temu 27-letni Amerykanin na jednym ze sparingów doznał rozcięcia łuku brwiowego i planowany na wczoraj pojedynek w New Jersey przeniesiono na 17 grudnia, do Boardwalk Hall w Atlantic City. Być może 34-letni potomek polskich emigrantów miał jednak szczęście w nieszczęściu. Kilka dni temu dopadła bowiem Carla paskudna grypa, która z pewnością osłabiła by go przed starciem z tak wymagającym rywalem jak Andre. Dlatego miejmy nadzieję, że w grudniu obydwaj będą gotowi i zgotują kibicom wspaniałe widowisko.

Niełatwe życie mają jednak kibice Frocha, którzy podążając za swoim ulubieńcem zarezerwowali bilety lotnicze i pokoje hotelowe w New Jersey. Jakież musiało być ich rozczarowanie gdy dowiedzieli się o kontuzji Warda i tym, że finał Super Six przełożono na grudzień. Nie pierwszy raz jednak liczni fani popularnej na Wyspach 'Kobry' dostali po kieszeni.

CHUDECKI I SKRZYPCZYŃSKI NA REMIS

Redakcja, Informacja własna

2011-10-30

Kontrowersyjnym remisem zakończyła się sześciorundowa walka Krzysztofa Chudeckiego (3-0-1) z Sebastianem Skrzypczyńskim (7-6-2, 3 KO), która otworzyła galę boksu zawodowego w Stalowej Woli.

Pojedynek przebiegał pod dyktando szybszego i lepiej wyszkolonego technicznie poznaniaka, który nie miał problemów z odnajdywaniem drogi do szczęki swego przeciwnika. W samej końcówce Krzysztof opadł nieco z sił i do głosu dochodzić zaczął Skrzypczyński. Po ostatnim gongu sędzia Robert Gortat orzekł remis, choć wydawać się mogło, że zwycięstwo należy się niepokonanemu Chudeckiemu.

POWIETKIN ODPOWIADA TYSONOWI

Redakcja, Informacja prasowa

2011-10-30

Mistrz świata federacji WBA w wadze ciężkiej, Aleksander Powietkin (22-0, 15 KO), wyśmiał jedną z ostatnich wypowiedzi Tysona Fury (16-0, 11 KO), który zapewniał, że jest gotowy na znokautowanie Rosjanina.

- Mogę bronić mojego tytułu przed każdym pretendentem, muszę jednak zaznaczyć, że nie jestem specjalnie przerażony komentarzami faceta, którego największym osiągnięciem jest hitowy filmik na YouTube, gdzie sam siebie trafia ciosem podbródkowym. Teraz skupiam się tylko na Cedricu Boswellu - powiedział 32-letni Powietkin.

- Chcieliśmy doprowadzić do tej walki. Zaproponowałem obozowi Fury'ego grudniową datę, ale wtedy nie chcieli tego pojedynku. Cóż, zastanowimy się, czy można zorganizować taką walkę wiosną. Najpierw Aleksander musi uporać się z bardzo wymagającym Cedricem Boswellem - dodaje Kalle Sauerland.

ELB: W POZNANIU EMOCJI NIE ZABRAKŁO

Marek Matela, Bukowina Wałcz

2011-10-30

W niedzielę 30 października 2011 roku, skazywani na porażkę pięściarze wałeckiej Bukowiny pojechali w „paszczę lwa” aby punktualnie o godzinie 11:00 w hali poznańskiej Areny rozpocząć pierwszy mecz w rewanżowej rundzie Elitarnej Ligi Bokserskiej.

Jako pierwszy z wałeckiej drużyny zaprezentował się aktualny i świeżo upieczony Mistrz Polski Mariusz Burzyński, a jego przeciwnikiem był bardzo dobrze znany w naszym rejonie Dawid Michelus. Po trzech twardych rundach to ręka pilskiego boksera boksującego w barwach PKB powędrowała do góry.

- Tej pojedynek mógł się podobać licznie zgromadzonej publiczności, dużo ciekawych akcji i nieustępliwość Mariusza, a z drugiej strony szybkość i precyzja Dawida bokserski klasyk z sprawiedliwym zakończeniem – komentował Wojciech Kaczmarek Kierownik Wałeckiej Drużyny.

POLACY NA KONWENCJI WBO

fot. Kasia Niedźwiecka, Global Boxing

2011-10-30

Promotorzy Mariusz Kołodziej (Global Boxing Promotions) i Andrzej Wasilewski (12 Round Knockout Promotions) wraz z prezydentem WBO Francisco Valcarcelem na zakończonej w San Juan, Puerto Rico 24. konwencji World Boxing Organization.

ROACH O SPARINGACH PACQUIAO

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-30

Mistrz świata WBO wagi półśredniej i lider rankingu P4P magazynu ''The Ring'', Filipińczyk Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) przygotowuje się do swojej trzeciej walki z Juanem Manuelem Marquezem (53-5-1, 39 KO), która odbędzie się 12 listopada w Las Vegas. Trener Manny'ego, Freddie Roach twierdzi, że motywacja jego boksera jest tym razem jeszcze większa niż zwykle.

- Manny jest dodatkowo zmotywowany. Ostrzej traktuje swoich sparingpartnerów. Bob Arum powiedział mi: ''Freddie, on musi trochę zwolnić''. Jest w niesamowitym gazie. Zazwyczaj na sparingach pokazuje mi około 50% swoich możliwości, zachowując najlepsze akcje na walkę. Tym razem jednak jest to 70 % - Manny z furią naciera na sparingpartnerów i wycofuje się dopiero wtedy, kiedy są zranieni - powiedział Roach.

MARIUSZ WACH O WALCE Z McCALLEM (2/2)

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2011-10-30

Mariusz Wach (25-0, 13 KO) kończy swoje przygotowania do potyczki z Oliverem McCallem (56-11, 37 KO), byłym mistrzem świata w wadze ciężkiej i pogromcą Lennoxa Lewisa z 1994 roku. Starcie odbędzie się 5 listopada w Uncasville, a dla polskiego pięściarza będzie to pierwsza obrona wywalczonego pod koniec lipca tytułu WBC International. Zapraszamy na drugą część wywiadu z "Wikingiem".

MAIDANA CHCE WALKI Z FLOYDEM

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-30

Sebastian Contursi, doradca mistrza świata WBA wagi junior półśredniej Marcosa Maidany (31-2, 28 KO), opowiedział o planach Argentyńczyka, który być może przeniesie się do kategorii półśredniej i będzie szukał walki z Floydem Mayweatherem Juniorem (42-0, 26 KO).

- Erik Morales twierdził, że Marcos nie chce mu dać rewanżu. Nie jest to prawdą. Maidana zmierzy się z Moralesem, jeżeli zostaną spełnione podstawowe warunki. Marcos potrzebuje odpowiedniego czasu na przygotowania i odpowiedniej zapłaty. Wszyscy wiemy także, że Amir Khan nie chce rewanżu. Khan twierdzi, że nikt nie chce z nim walczyć. To wielkie kłamstwo, Marcos skłania się więc ku zmianie kategorii wagowej - powiedział Contursi.

- Kiedy oglądaliśmy walkę Mayweathera z Ortizem, Marcos powiedział: ''Ortiz się boi. Nigdy nie pocałowałbym Mayweathera, wywarłbym na nim presję, jakiej nigdy jeszcze nie odczuł. Mógłby mnie znokautować, ale zaufaj mi, to byłaby prawdziwa wojna. Daj mi Mayweathera, a sam się przekonasz'' - dodał Contursi.

Encyklopedia: ''The Fight'' Normana Mailera

Jakub Biluński, Opracowanie własne

2011-10-30

''The Fight'' Normana Mailera - książka opowiadająca o walce Muhammad Ali-George Foreman, znanej także jako ''The Rumble in the Jungle''. Norman Mailer - autor ponad czterdziestu książek, dwukrotny laureat nagrody Pulitzera, jeden z pionierów ''Nowego Dziennikarstwa'' - wraz z grupą innych literatów (Hunterem S. Thompsonem, Georgem Plimptonem i Buddem Schulbergiem) towarzyszył Alemu i Foremanowi w czasie ich pobytu w Kinszasie, tworząc intymne portrety uczestników jednego z najważniejszych wydarzeń w historii sportu. Wiele opisów zawartych w ''The Fight'' jest do dziś często cytowanych, w tym opis wspólnego biegu Alego i Mailera, czy opis rąk Foremana: ''trzymał je w kieszeniach, niczym myśliwy kładący swoje strzelby w wyściełanym aksamitem futerale'' (tłum. włas.). Przebieg pojedynku również został przez autora dokładnie przedstawiony, Christopher Lehmann-Haupt w swojej opublikowanej w ''New York Timesie'' recenzji książki zwrócił uwagę na ''dar obserwacji i analizy szczegółów, który pozwolił Mailerowi na namalowanie niezwykłego obrazu''.

TRZECIE ZWYCIĘSTWO KAROLINY OWCZARZ

Redakcja, Informacja własna

2011-10-30

W ekspresowym tempie rozwija się kariera młodej pięściarki z Łodzi, jedynej obecnie Polki na zawodowych ringach, Karoliny Owczarz (3-0, 1 KO). Od jej debiutu na warszawskim Torwarze minęło zaledwie 6 tygodni, a dziś stoczyła już trzeci profesjonalny pojedynek. Na trwającej właśnie gali Babilon Promotion w Stalowej Woli pokonała na punkty 39-37 Czeszkę Hanę Horakovą (1-4, 0 KO).

Początek walki przebiegał jednak nieoczekiwanie pod dyktando rywalki polskiej zawodniczki, która narzuciła Owczarz swój chaotyczny styl, spychając do defensywy. Początek drugiej rundy również nie wyglądał najlepiej, ale już pod koniec tego starcia młoda Polka zadała serię mocnych ciosów starszej o 16 lat Czeszce i ten akcent w końcówce przechylił szalę na jej korzyść. W kolejnych rundach Karolina znalazła już receptę na gwałtowne, ale nieskoordynowane ataki przeciwniczki, celnie punktując ją z kontry, co pozwoliło sędziującemu ten pojedynek w ringu Robertowi Gortatowi ogłosić zasłużone zwycięstwo nastoletniej pięściarki.

KAMIL ŁASZCZYK PRZED 5. WALKĄ

Marcin Filipowski, Informacja własna

2011-10-30

Kamil Łaszczyk (4-0, 3 KO) już 5 listopada zaboksuje współnie w Mariuszem Wachem, Arturem Szpilką i Przemkiem Majewskim na gali w Mohegan Sun Casino w Uncasville. Zapraszamy na wywiad z młodym pięściarzem grupy Global Boxing Promotions, kierowanej przez Mariusza Kołodzieja.

WŁODARCZYK: JADĘ UDOWODNIĆ, ŻE ZASŁUGUJĘ NA TEN PAS

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-10-30

Jednym z gości specjalnych na gali w Stalowej Woli jest dziś jedyny polski mistrz świata - Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO). 30 listopada w odległej Australii 'Diablo' przystąpi do trzeciej obrony tytułu federacji WBC w wadze junior ciężkiej. Rywalem Polaka będzie wywodzący się z niższych kategorii Danny Green (31-4, 27 KO).

- Jadę udowodnić, że zasługuję ten pas. Sprawdzam się na wyjazdach, choć w ostatnim czasie nie było ich dużo. To moja chwila prawdy, pojadę tam i zrobię to co do mnie należy - zapowiada Włodarczyk w rozmowie z dziennikarzem TVP.

- Green był znakomitym zawodnikiem w kategorii do 76 i 80 kg. Jest szybki i agresywny, nie odpuszcza. Nawet kiedy przyjmie mocny cios, atakuje dalej i pokazuje, że nic mu się nie stało. To będzie emocjonująca walka - dodaje 'Diablo'.

URBAŃSKI ZWYCIĘŻA PO ZACIĘTEJ WALCE

Redakcja, Informacja własna

2011-10-30

W walce wieczoru na gali w Stalowej Woli po bardzo zaciętych ośmiu rundach Daniel Urbański (21-7-3, 5 KO) pokonał Ismaila Tebojewa (5-2-1, 3 KO). Sędzia ringowy Robert Gortat po ostatnim gongu wskazał na Polaka, punktując 77-76.

Obfitujący w wymiany pojedynek z pewnością mógł się podobać publiczności. W drugiej rundzie swoją przewagę zaakcentował Ingusz i gdy wydawać się mogło, że uda mu się zdominować Urbańskiego, ten przebudził się i dzięki dobrej końcówce zapisał na swoje konto trzecią odsłonę.

Polak opanował sytuację i był odrobinę lepszy w kolejnych starciach, ale później opadł z sił i znów oddał inicjatywę rywalowi. Tebojew ostro finiszował i pewnie wygrał ostatnie dwie rundy, jednak nie wystarczyło to do zwycięstwa w całej walce.

- Nie wiem dlaczego Tebojew i jego trener mają pretensje. Byłem dziś przygotowany na 30%, a łatwo wygrałem tę walkę. Trenowałem co drugi dzień przez ostatnie trzy tygodnie. Myślałem, że Tebojew postawi mi większy opór. Jego narożnik powinien się zastanowić, jak wyglądałby ten pojedynek, gdybym był przygotowany przynajmniej na 80% - powiedział po ogłoszeniu wyniku Urbański.

TARVER: STEWARD POPEŁNIA BŁĄD

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-30

Antonio Tarver (29-6, 20 KO) zamierza powrócić między liny przed końcem roku, by przystąpić do obrony tytułu mistrza świata IBO w wadze junior ciężkiej, a następnie planuje stanąć do walki z Władimirem Kliczko (56-3, 49 KO).

Trener Ukraińca, Emanuel Steward, wyznał niedawno, że zorganizowanie pojedynku z Tarverem byłoby okazją do powrotu 'Dr. Steelhammera' na amerykański rynek.

- Manny zna się na boksie i wie, jak ważna będzie moja walka z Władimirem, jednak wydaje mi się, że on nie potrafi sobie wyobrazić mojego zwycięstwa. On myśli, że będę niezłym testem, ale nie stanowię zagrożenia. To może go potem kosztować utratę stanowiska - wróży Tarver.

- Wyjdę do ringu w grudniu i choć nie znam jeszcze rywala, to prawdopodobnie stanę do obrony tytułu IBO, a potem wezmę sie za ostre treningi i zbuduję masę mięśniową, by dobić do 215 funtów. Potem będę gotowy na podbicie wagi ciężkiej - dodaje 'Magic Man'.

42-letni Amerykanin, który w lipcu rozbił twardego Danny'ego Greena na gali w Sydney, nie chce słyszeć o rewanżu z Australijczykiem, nawet jeśli ten odbierze Krzysztofowi Włodarczykowi pas federacji WBC.

'WIKING' NA TRENINGU Z JUANEM DE LEONEM

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2011-10-30

Mariusz Wach (25-0, 13 KO) do potyczki z Oliverem McCallem (56-11, 37 KO), byłym mistrzem świata w wadze ciężkiej i pogromcą Lennoxa Lewisa z 1994 roku, przygotowywał się po raz kolejny z trenerem Juanem De Leonem. Starcie odbędzie się 5 listopada w Uncasville, a dla polskiego pięściarza będzie to pierwsza obrona wywalczonego pod koniec lipca tytułu WBC International. Zapraszamy na fragmenty trenngu technicznego "Wikinga".

ARTYŚCI RINGU: ZBIGNIEW PIETRZYKOWSKI

Jakub Biluński, Opracowanie własne

2011-10-30

W następstwie rzeczy po sobie następujących widać zawsze pewien związek. I jak to, co jest, jest ułożone w sposób harmonijny, tak i to, co się dzieje, okazuje nie proste następstwo, ale cudowny jakiś związek. Zdarzają się walki bokserskie, które w alchemii zdarzeń pełnią rolę ogniskowej - skupiają przeszłość i przyszłość, by wyłonić nowe, pełnoprawne sportowe państewko. Czerpią z przeróżnych źródeł, niczym zuchwały złodziej okradający miejsca, do których niewielu odważyłoby się zbliżyć. Rok 1956 przynosi jedną z takich walk, elegancki emblemat czasów przełomu.

MARQUEZ I NDLOVU BRONIĄ TYTUŁÓW

Redakcja, Informacja własna

2011-10-30

Hernan "Tyson" Marquez (32-2, 25 KO) już po raz drugi w tym roku pokonał Luisa Concepciona (23-3, 18 KO), któremu w kwietniu odebrał tytuł mistrza świata federacji WBA kategorii muszej. Tym razem "Tyson" nie musiał się tak napracować jak pół roku wcześniej, bo w przeciągu niespełna rundy trzykrotnie rzucił rywala na deski, fundując mu na końcu efektowny nokaut.

Pas mistrza obronił także Takalani Ndlovu (33-6, 18 KO), zasiadający na tronie organizacji IBF w wadze super koguciej. Champion miał jednak dużo trudniejsze zadanie, a w pierwszej rundzie zapoznał się nawet z deskami. Potem on i Giovanni Caro (22-10-4, 17 KO) toczyli wyrównaną wojnę, a sędziowie mieli spory ból głowy by wybrać zwycięzce. Ostatecznie wszyscy punktowali 114:113 - dwójka z nich na korzyść Ndlovu, a trzeci widział przewagę pretendenta.

ADAMEK - SESJA FOTOGRAFICZNA DLA TOP GEAR

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-10-30

Podczas pobytu Tomasza Adamka w Polsce redakcja Bokser.org mogła towarzyszyć Tomkowi w czasie jego wizyty w Warszawie. Dzięki temu mogliśmy podglądać Tomasza Adamka w luksusowym samochodzie Infiniti M w czasie sesji zdjęciowej na warszawskiej Pradze dla magazynu Top Gear

ST JUSTE DLA MŁODSZEGO DIRRELLA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-30

Jeszcze przed końcem roku Anthony Dirrell (23-0, 20 KO) zaliczy pierwszy poważny test. 2 grudnia na gali w Santa Ynez w Kalifornii 'The Dog' zmierzy się z doświadczonym Renanem St Juste (23-2-1, 15 KO).

Na terenie Stanów Zjednoczonych transmisję z walki przeprowadzi stacja Showtime. Pojedynek ma status eliminatora WBC, co oznacza, że zwycięzca zyska prawo wyjścia do ringu z mistrzem, którym obecnie jest Carl Froch, lecz 'Kobrę' czeka przecież finał turnieju Super Six, gdzie w roli faworyta wystąpi niepokonany Andre Ward.

THOMPSON PRETENDENTEM DLA KLICZKI!

Redakcja, ESPN

2011-10-30

Wobec wycofania się Eddie Chambersa z pojedynku o miano oficjalnego pretendenta federacji IBF wagi ciężkiej, jego niedoszły rywal - Tony Thompson (36-2, 24 KO), został wyznaczony przez włodarzy IBF na obowiązkowego rywala dla Władimira Kliczki (56-3, 49 KO) bądź Jeana Marca Mormecka (36-4, 22 KO). Ukrainiec zmierzy się z Francuzem 10 grudnia w Dusseldorfie i lepszy z tej dwójki będzie zobowiązany do spotkania z "Tygrysem" w kolejnym występie.

Przypomnijmy, że młodszy z braci Kliczko skrzyżował już rękawice z Thompsonem w lipcu 2008 roku i choć znokautował go w jedenastej rundzie, to wcześniej sporo się musiał napracować.

PEWNY MARTIROSYAN

Redakcja, Informacja własna

2011-10-30

Udanie po blisko pięciu miesiącach przerwy między liny powrócił oficjalny pretendent federacji WBC kategorii junior średniej, Vanes Martirosyan (31-0, 19 KO).

Olimpijczyk z Aten pokonał pewnie po dziesięciu rundach jednostronnej potyczki Richarda Gutierreza (26-8-1, 16 KO). Po ostatnim gongu sędziowie dwukrotnie punktowali 100:90, zaś trzeci 99:91.

KONTROWERSYJNE ZWYCIĘSTWO KLIMOWA

Jakub Biluński, fightnews.com

2011-10-30

Rosyjski bokser wagi lekkiej, Andriej Klimow (12-0, 7 KO) pokonał przez techniczny nokaut Eduardo Arcosa (16-6-1) na gali w Maywood. Krwawiący Arcos nie wyszedł do piątej rundy po tym, jak Klimow trafił go prawym krosem tuż po gongu kończącym czwartą odsłonę tego zaciekłego pojedynku.

To kontrowersyjne zakończenie wywołało protesty teamu Arcosa, ale sędzia David Denkin pozostał niewzruszony, ogłaszając zwycięstwo Klimowa. Rosjanin w pierwszej rundzie miał kłopoty z agresją Arcosa, jednak zdołał ostudzić zapał ambitnego rywala celnymi kontrami.

PACQUIAO vs MARQUEZ - HBO 24/7 (odc.2)

Redakcja, HBO

2011-10-30

Stacja HBO wyemitowała drugi odcinek serii promocyjnej 24/7 poświęcony w całości zbliżającej sie walce Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO) z Juanem Manuelem Marquezem (53-5-1, 39 KO). Kamery HBO śledzą niemal każdy krok zawodników przygotowujących się do listopadowego pojedynku w MGM Grand w Las Vegas.

STYCZNIOWY POWRÓT ABRAHAMA?

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-30

Były mistrz świata wagi średniej, Arthur Abraham (32-3, 26 KO) ciężko trenuje w Max Schmeling Gym. Po przegraniu trzech bardzo ważnych walk w turnieju Super Six wagi super średniej, Abraham chce wrócić do kategorii, w której odnosił największe sukcesy. Najpierw jednak chce stoczyć pojedynek w styczniu przyszłego roku. Zamierza wtedy walczyć w umownym limicie do 75 kilogramów.

- Specjalista ds. żywienia może mi pomóc. Wieczorem jem jedynie sałatki. W ciągu roku mogę wrócić na tron. W styczniu zaczynam powrót. Nie od razu w wadze średniej, podczas pierwszej walki zamierzam ważyć ok. 75 kilogramów. Nie znam jeszcze nazwiska przeciwnika, ale powinien być to ktoś z pierwszej dziesiątki rankingów. Prowadzimy negocjacje. Jedna rzecz jest pewna - dalej będę walczył dla grupy Sauerlanda i trenował z Ullim Wegnerem - powiedział Abraham.

VIDEO. MARQUEZ NOKAUTUJE CONCEPCIONA

Redakcja, YouTube

2011-10-30

Zawiedli się ci kibice, którzy liczyli na kolejną wielką wojnę w wykonaniu Hernana Marqueza (32-2, 25 KO) i Luisa Concepciona (23-2, 18 KO). Najwyraźniej potwierdza się stare bokserskie porzekadło, że po zdobyciu mistrzowskiego pasa pięściarz staje się o 25% lepszy, bo tym razem 'Tyson' nie miał z 'El Nicą' większych problemów i już w pierwszej rundzie roztrzygnął wynik na swoją korzyść. Panamski pretendent trzykrotnie lądował na deskach i przy ostatnim nokdaunie sędzia ringowy postanowił bez liczenia przerwać walkę. Kolejna udana obrona i kolejny nokaut w bilansie 23-letniego Meksykanina.

UDANY POWRÓT VAZQUEZA

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-10-30

Na zorganizowanej z okazji Konwencji WBO gali boksu zawodowego w Guaynabo udanie między liny powrócił były mistrz świata wagi super koguciej - Wilfredo Vazquez Jr. (21-1-1, 18 KO), który w trzeciej rundzie spektakularnie znokautował Roberto Carlosa Leyvę (27-15-1, 21 KO).

Pojedynek zakończył się po prawym na szczękę meksykańskiego journeymana. Dla 27-letniego 'Papito' był to pierwszy występ od czasu dość nieoczekiwanej majowej porażki z rąk Jorge Arce.

UDANY POWRÓT 'IRON BOYA'

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-10-30

Po ponad czterech latach występów w kategorii junior muszej Ivan Calderon (35-2-1, 6 KO) powrócił do wagi słomkowej, w której przez lata panował na tronie WBO. Wczoraj na gali w Guaynabo 36-letni 'Iron Boy' pokonał niejednogłośnie na punkty Felipe Rivasa (9-10-1, 4 KO).

Tym samym portorykański weteran zdobył wakujący pas WBO Latino i zgłosił aspiracje do walki o kolejny mistrzowski tytuł. Sędziowie punktowali: 97-93, 94-96 i 96-94.

- Od ponad czterech lat nie walczyłem w tej wadze, a Felipe jest naprawdę mocny. W końcowych rundach musiałem nieco odpocząć, polegając na moich technicznych umiejętnościach. Nie skupiałem się na jego rekordzie, to prawdziwy wojownik. Teraz czas na odpoczynek. W lutym będę lepiej przygotowany, gdy wyjdę do ringu z Fuentesem - powiedział Calderon.

CHOI ZWYCIĘZCĄ PRIZEFIGHTERA

Jakub Biluński, fightnews.com

2011-10-30

40-letni bokser z Mongolii, Choi Tseveenpurev (35-5, 23 KO) wygrał turniej ''Prizefighter'' w wadze piórkowej, który odbył się wczoraj w Londynie. Za zwycięstwo weteran angielskich ringów otrzymał 32 tysiące funtów.

W pierwszej walce Tseveenpurev znokautował w drugiej rundzie Lee Glovera (6-1, 2 KO). W kolejnych walkach Choi pokonał George'a Juppa (4-2, 2 KO) i Rhysa Robertsa (15-2, 2 KO) - obu po trzech rundach jednogłośnie na punkty.

KATSIDIS: CO CIĘ NIE ZABIJE...

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-30

5 listopada w hali Wembley Arena Australijczyk Michael Katsidis (28-4, 23 KO) zmierzy się ze Szkotem Rickym Burnsem (32-2, 9 KO). Stawką będzie wakujący tytuł WBO 'interim' wagi lekkiej. Katsidis twierdzi, że problemy związane ze śmiercią brata (który odszedł niemal rok temu) ma już za sobą.

- To był dla mnie bardzo trudny rok, ale co cię nie zabije, to cię wzmocni. Miałem wiele czasu, by smucić się po śmierci brata, teraz nadszedł czas, by ponownie zabłysnąć. Śmierć brata miała na mnie wpływ nie tylko w walce z Marquezem, ale także w starciu z Guerrero. Do walki z Burnsem przygotowywałem się w Tajlandii przez osiem tygodni. Odbyłem tam wiele sparingów i żyłem w spartańskich warunkach. Ludzie mogą myśleć, że najlepsze walki mam już za sobą, ale ja lepiej wiem, na co mnie stać - powiedział Australijczyk.

37 LAT TEMU - 'THE RUMBLE IN THE JUNGLE'

Tomasz Ratajczak, Opracowanie własne, youtube.com

2011-10-30

30 października 1974 roku na stadionie w stolicy Konga-Zairu Kinszasie doszło do jednej z najbardziej legendarnych walk w historii zawodowego boksu. Mistrz świata wagi ciężkiej George Foreman stanął do trzeciej obrony pasów WBA i WBC przeciwko byłemu dwukrotnemu czempionowi Muhammadowi Alemu. Ich starcie, które zapisało się w annałach boksu jako "The Rumble in the Jungle", było pierwszą wielką imprezą organizowaną przez ekscentrycznego promotora Dona Kinga, wcześniej gangstera z Cleveland, od paru lat z impetem rozwijającego działalność w bokserskim biznesie.

- Byłem dobry, lecz Ali uczynił mnie wielkim - powiedział wiele lat po tej walce King. Udało mu się nakłonić groteskowego dyktatora Zairu Mobutu Sese Seko, do wyłożenia astronomicznej jak na tamte czasy kwoty 10 milionów dolarów na sfinansowanie walki Foremana z Alim. Termin ustalono na 25 września 1974 roku, obaj pięściarze przylecieli do Zairu już latem, aby przystosować się do afrykańskiego klimatu. Niestety na skutek kontuzji odniesionej przez Foremana podczas sparingu krótko przed walką, jej termin został przesunięty o ponad miesiąc. To jeszcze bardziej podsyciło apetyty kibiców na całym świecie i uczyniło starcie w Kinszasie jednym z największych wydarzeń sportowych tamtej epoki, które wywarło również ogromny wpływ na kulturę, będąc opisywanym w literaturze oraz przedstawianym w dziełach filmu i innych dziedzin sztuki. Dokumentalny film poświęcony tej legendarnej walce "When we were kings", nakręcony w 1996 roku, został nagrodzony Oscarem, a podczas ceremonii wręczania statuetki doszło do wzruszającej sceny, gdy choremu na Parkinsona Alemu pomagał wejść na scenę jego dawny rywal i współbohater filmu George Foreman. Wtedy role się odwróciły - po walce w Kinszasie to Ali był opromieniony wielkim triumfem, natomiast ponad 20 lat później schorowany mistrz wspierał się na ramieniu pokonanego przez siebie Foremana, który przeżywał swoje chwile chwały, gdy po znokautowaniu Michaela Moorera został najstarszym w historii mistrzem świata wszechwag.

Jednak owego pamiętnego dnia 1974 roku na ringu w Kinszasie to Muhammad Ali przeżywał chwile swojej największej chwały. Podbił serca Kongijczyków deklarując, że jego przodkowie zostali wywiezieni jako niewolicy właśnie z Zairu. Wszędzie gdzie się pojawiał towarzyszyły mu okrzyki w miejscowym języku - "Ali bomaye!". Faworytem jednak nie był. Sądzono, że 32-letni były mistrz nie sprosta młodszemu o 7 lat i silnemu jak tur czempionowi, który większość walk wygrywał przez nokaut w pierwszych rundach. Fraziera i Nortona, którzy pokonali Alego a w rewanżu ulegli mu zaledwie na punkty, "Big George" dosłownie zmiótł z ringu. Jednak Ali tej niszczycielskiej sile przeciwstawił swój bokserski geniusz, wykorzystując taktykę, którą określił jako "rope-a-dope". Zauważył, że ring został po partacku przygotowany przez organizatorów, nie mających doświadczenia w tego typu przedsięwzięciach. Podłoga była szorstka i mało sprężysta, utrudniała swobodny taniec wokół rywala i trzymanie go na dystans, co Ali często wykorzystywał w swoich walkach. Za to liny były wykonane z kiepskiego materiału, który rozciągał się w parnym afrykańskim powietrzu, w dodatku zostały źle naciągnięte w narożnikach. Ali opierał się o nie i bujał jak na dziecięcej huśtawce, unikając w ten sposób wielu straszliwych uderzeń Foremana, a resztę starał się przyjmować na gardę. Imponował także niemal nadludzką odpornością, gdyż wiele z tych ciosów doszło jednak celu. Przyjmował je jednak bez zmrużenia oka i drwił z przeciwnika w swoim stylu, zadając jednocześnie celne kontry. Do 8 rundy prowadził u wszystkich sędziów na punkty. A Foreman był u kresu sił po bombardowaniu, które urządził pretendentowi. W ósmym starciu już słaniał się na nogach i ciężko oddychał. Ali wyprowadził kombinację kilku ciosów zakończoną potężnym prawym, którym posłał mistrza na deski i zakończył walkę. Publiczność oszalała z radości a nad stadionem w Kinszasie otworzyło się niebo i rozpętała się tropikalna ulewa. Muhammad Ali zapracował na przydomek, który używany już wcześniej, wtedy przyległ do niego na stałe - "The Greatest", pierwszy w historii pięściarz, który po raz trzeci został mistrzem świata, w dodatku pokonując w wielkim stylu faworyzowanego rywala.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13928 gości
oraz 206 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA