REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-10-25

 

PROMO: KLITSCHKO vs MORMECK

Jakub Biluński, youtube.com

2011-10-25

Mistrz świata WBO, WBA i IBF wagi ciężkiej, Ukrainiec Władimir Kliczko (56-3, 49 KO) zmierzy się z byłym mistrzem świata WBC i WBA wagi cruiser, Jeanem Markiem Mormeckiem (36-4, 22 KO) 10 grudnia w Dusseldorfie. Zwycięstwo Mormecka byłoby sensacją, jednak Francuz daje nadzieję na efektowny pojedynek - jest agresywny i stara się wywierać na przeciwniku presję. Z pewnością ważne będzie nastawienie mentalne byłego ''cruisera''. Czy Francuza stać na atak od pierwszych sekund w stylu Mike'a Tysona?

PROKSA O SZPILCE: MOŻE NAMIESZAĆ

Piotr Jagiełło, proksa.pl

2011-10-25

Dzierżący od niedawna tytuł mistrza Europy w wadze średniej Grzegorz Proksa (26-0, 19 KO) wróży wielką przyszłość w wadze ciężkiej Arturowi Szpilce (8-0, 6 KO). Niezwykle popularny w ostatnim czasie "Szpila" 15 października dopisał do swojego rekordu zwycięstwo przed czasem nad byłym pretendentem do mistrzostwa świata, Jamajczykiem Owenem Beckiem.

Proksa docenia również ludzi pracujących wokół Artura. Obu utalentowanych i niepokonanych pięściarzy łączy również osoba Fiodora Łapina, który pracuje w narożniku bokserów.

- Artura Szpilkę prowadzą ludzie, którzy znają się na rzeczy. W grupie 12 Round KnockOut Promotions znajduje się przecież mistrz świata w kategorii junior ciężkiej, czyli Krzysztof Włodarczyk, więc promotorzy wiedzą, w jaki sposób powinna się rozwijać kariera Artura.

- Szpilka to chłopak o wielkiej ambicji. Chce bić się z coraz lepszymi i się rozwijać. Ostatnio pokonał Owena Becka, a to znane nazwisko w wadze ciężkiej. Myślę, że Artur po tej walce zyskał jeszcze większą motywację do pracy. Obserwuję go w ringu i widzę, że ten bokser umie sobie tam świetnie radzić. Z całą pewnością uważam, że Szpilkę stać na to, aby „zamieszać" w wadze ciężkiej. Jest szybki, nie boi się. W porządku, na razie walczył głównie z pięściarzami, którzy przyjmują ciosy, a rzadziej oddają. Wydaje mi się jednak, że będzie sobie dobrze radził również z mocniejszymi przeciwnikami – powiedział "Super G".

SMITH GOTOWY NA WOJNĘ

Piotr Jagiełło, boxingnews24.com

2011-10-25

5 listopada kibice boksu na Wyspach Brytyjskich obejrzą kolejny pojedynek dwóch krajanów. George Groves (13-0, 10 KO) po największym sukcesie w karierze, jakim było pokonanie Jamesa DeGale'a, skrzyżuje pięści z Paulem Smithem (31-2, 17 KO).

Smith jest skazywany na pożarcie, ale z całą pewnością nie opuszcza go pewność siebie. Co ciekawe 29-latek również walczył z DeGale'em, ale uległ medaliście olimpijskiemu i przegrał przez techniczny nokaut w dziewiątym starciu.

- DeGale jest niewygodny do boksowania. W ringu potrafi zaskoczyć ciosami, które wyprowadza w różnych płaszczyznach. Bez cienia wątpliwości mogę powiedzieć, że jestem w stanie skończyć Grovesa przed upływem ostatniego gongu. Na pewno będę przygotowany na brutalną dwunastorundową walkę - zapowiada Smith.

'TAŃCZYĆ, WALCZYĆ BEZ JAJ? TO NIE JA!'

Michał Białoński, Interia, fot. Dariusz Kwapisiewicz

2011-10-25

- Nie ma takiego boksera na świecie - nie wierzę, by był i czy w ogóle będzie, który by nie walczył na ulicy, zanim się nie dostał na ring - uważa Tomasz Adamek (44-2, 28 KO), który opowiada nam m.in. o swych początkach pięściarskich, które się datują jeszcze na wczesne dzieciństwo "Górala".

Na ogół sieje spustoszenie w ringu. Ostatnio sieje jednak dobro. Spotyka się z fanami i chorymi dziećmi, takimi jak siedmioletni Maciuś Krasnodębski, który w lipcu przeszedł operację usunięcia guza mózgu. Tomasz "Góral" Adamek mimo napiętego terminarza, znajduje czas również dla swych fanów.

Nowe cele, nowa odsłona kariery

Jadąc na długo wyczekiwanie spotkanie z "Góralem", zastanawiałem się, czy dostrzegę po nim ślady ciężkiego i przegranego pojedynku z Witalijem Kliczką? Nie, nie chodziło o zewnętrzne ich objawy, bo przecież sporo czasu minęło, by akurat te rany się zagoiły, tylko o przygnębienie psychiczne, które miało prawo dawać się we znaki po przegranym najważniejszym w życiu starciu.

LAURA GRZYB PO ZWYCIĘSTWIE

Jakub Biłluński, Informacja własna

2011-10-25

Zapraszamy na wywiad ze srebrną medalistką wrześniowych mistrzostw Europy juniorek Laurą Grzyb. Młoda pięściarka pokonała na punkty Joanną Mazurkiewicz podczas sobotniego turnieju w Kędzierzynie-Koźlu, w ramach którego zmierzyły się męskie drużyny BC Ostrava i TS "Chemik" Kędzierzyn-Koźle.

DONAIRE-VAZQUEZ JR W PRZYSZŁYM ROKU?

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-25

Menadżer króla wagi koguciej, Nonito Donaire'a (27-1, 18 KO), Cameron Dunkin szuka dla swojego boksera pierwszego przeciwnika w kategorii super koguciej. Niespodziewaną opcją stał się Portorykańczyk Wilfredo Vazquez Jr (20-1-1, 17 KO).

- Chcielibyśmy walki z Vazquezem Juniorem. To byłby wspaniały pojedynek. Jeżeli Nonito pokona tego gościa, czeka nas walka z Jorge Arce lub z Juanem Manuelem Lopezem. Walka z Vazquezem sprawi, że Nonito po raz  kolejny pokaże się portorykańskiej publiczności i wzrośnie apetyt na starcie z Juanmą. Mamy nadzieję na zorganizowanie pojedynku z Juniorem na początku przyszłego roku - powiedział Dunkin.

SPINKS I POWELL W ELIMINATORZE IBF?

Redakcja, 8count

2011-10-25

Jak podaje portal 8countnews, prowadzone są zaawansowane rozmowy w sprawie organizacji pojedynku pomiędzy Sechew Powellem (26-3, 15 KO) a trzykrotnym mistrzem świata w dwóch dywizjach, Cory Spinksem (38-6, 11 KO). Jeśli wszystkie strony się dogadają, a podobno ku temu już tylko jeden krok, pięściarze skrzyżują rękawice w Nowy Rok.

Stawką tej walki będzie status oficjalnego pretendenta federacji IBF kategorii junior średniej, gdzie na tronie zasiada Cornelius Bundrage (31-4, 18 KO), który w ostatnich dwóch występach pokonał... Spinksa (TKO 5) i własnie Powella (na punkty).

'ROY TO DŻENTELMEN, Z TONEYEM TO CO INNEGO'

Aleksander Pawłow, Sportbox.ru

2011-10-25

Przedstawiamy drugą część rozmowy z Kostyą Tszyu, wieloletnim mistrzem świata w kategorii junior półśredniej, a obecnie szkoleniowcem Denisa Lebiediewa (22-1, 17 KO), przygotowującego się do kolejnego trudnego sprawdzianu w swojej karierze - potyczki z Jamesem Toneyem (73-6-3, 44 KO). Do starcia Rosjanina z Amerykaninem dojdzie już w następny piątek w kilkunastotysięcznej hali "Megasport" w Moskwie. W tej części wywiadu Tszyu odpowiada między innymi na pytania związane z majową walką Lebiediewa z Royem Jonesem Jr. (pierwszą pod jego wodzą) i jej kontrowersyjnym zakończeniem, a także mówi o napięciu towarzyszącym obu pojedynkom.

Z PRZYMRUŻENIEM OKA: TYSON I 'MONEY' W REKLAMIE

Redakcja, youtube.com

2011-10-25

TAYLOR WRÓCI PRZED SYLWESTREM

Redakcja, ESPN

2011-10-25

Tydzień temu minęły dwa lata od kiedy Jermain Taylor (28-4-1, 17 KO) dostał ciężki nokaut z rąk Arthura Abrahama w ramach inauguracji turnieju "Super Six". Jednocześnie była to czwarta porażka w pięciu walkach dla dawnego króla wagi średniej, w tym trzecia przed czasem. Wyniki badań nie były dla Amerykanina zbyt pomyślne i postanowił on zrobić sobie dłuższą przerwę. Od kilku miesięcy wznowił treningi - najpierw luźne, a z czasem z coraz większym natężeniem, a od jakiegoś czasu dołączył do tego sparingi.

Jak podaje Dan Rafael ze stacji ESPN, 33-letni już Taylor powróci na ring podczas gali ShoBox organizowanej w Little Rock, do której dojdzie 30 grudnia tego roku. Na chwilę obecną nie podano jeszcze nazwiska ewentualnego rywala dla dwukrotnego pogromcy Bernarda Hopkinsa.

KTO DLA ADAMKA? SONDA

Redakcja, przegladsportowy.pl, fot. Dariusz Kwapisiewicz

2011-10-25

Tomasz Adamek (44-2, 28 KO) wciąż nie wie z kim stoczy swoją najbliższą walkę. Serwis PrzegladSportowy.pl postanowił trochę mu pomóc i zapytać o zdanie fanów boksu. W sondzie do wyboru jest 9 nazwisk od Evandera Holyfielda po Artura Szpilkę przez Roberta Heleniusa i Mariusza Wacha. Każdy symaptyk boksu ma swój pomysł na kolejną walkę "Górala".

WEŹ UDZIAŁ W SONDZIE NA PRZEGLADSPORTOWY.PL >>

Bratobójczy pojedynek z jednym z polskich rywali, walka z drugim z braci Kliczków, a może bój o tytuł "wicemistrza świata" z Aleksandrem Powietkinem? Możliwości jest wiele. Głosujcie w sondzie na PrzegladSportowy.pl. Pokażmy Tomkowi, z kim najchętniej widzieliby go polscy fani boksu!

DARCHINYAN O WALCE Z MORENO

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-25

Najpopularniejszy obecnie armeński pięściarz, Vic Darchinyan (37-3-1, 27 KO) 3 grudnia w Anaheim zmierzy się z mistrzem świata WBA wagi koguciej, Panamczykiem Anselmo Moreno (31-1-1, 11 KO). Moreno wygrał swoich ostatnich 25 walk. Obaj zawodnicy walczą z odwrotnej pozycji, natomiast Moreno będzie miał przewagę wzrostu i zasięgu ramion.

- Anselmo jest zawodnikiem świetnym taktycznie, uwielbia nieustannie poruszać się w ringu. Myślę, że będzie chciał wygrać każdą rundę, nie wydaje mi się, że będzie chciał mnie znokautować, nie jest przecież dobrym puncherem. Pokonanie go będzie trudne. Chciałbym potem walczyć ze zwycięzcą walki Mares-Agbeko, wciąż moim celem jest także rewanż z Nonito Donairem, który przenosi się do kategorii super koguciej - powiedział mieszkający w Australii Darchinyan.

TONEY TARCZUJE Z McGIRTEM W MOSKWIE

Jakub Biluński, allboxing.ru

2011-10-25

Od kilku dni James "Lights Out" Toney (73-6-3, 44 KO) wraz ze swoim zespołem jest już w Moskwie, gdzie odbywa ostatni etap treningów przed pojedynkiem z Denisem Lebiediewem (22-1, 17 KO). Do amerykańsko-rosyjskiej potyczki dojdzie w następny piątek w kilkunastotysięcznej hali "Megasport", a stawką będzie tytuł tymczasowego mistrza świata federacji WBA w wadze junior ciężkiej. Przedstawiamy nagranie z zajęć 43-letniego Toneya z jego szkoleniowcem Jamesem "Buddym" McGirtem.

GRANT I BOTHA GOTOWI NA GRZMOTY

Piotr Jagiełło, Materiał promocyjny

2011-10-25

Po niespodziewanym zwycięstwie w czerwcu nad młodym Flo Simbą do gry powrócił Francois Botha (48-5-3, 29 KO). 43-letni bokser 19 listopada stanie przed szansą wywalczenia wakującego tytułu mistrza świata w wersji WBF. Rywalem "Białego Bawoła" będzie znany kibicom w Polsce z walk z Andrzejem Gołotą i Tomaszem Adamkiem Michael Grant (47-3, 35 KO).

Amerykański kolos odbudował swoją pozycję nokautując przeciętnego Tye Fieldsa. "Wielki" zapowiada dobry boks, który spełni oczekiwania kibiców zgromadzonych w kompleksie Monte Casino na terenie Johannesburga.

- Podróż do Republiki Południowej Afryki będzie czymś wyjątkowym, ekscytującym. Botha jest typem wojownika. Traktuję ten pojedynek jako wspaniałą szansę dla mnie i mojej rodziny. Francois w przeszłości mierzył się ze znakomitymi rywalami, mam na myśli chociażby Lennoxa Lewisa, Władimira Kliczko, Mike’a Tysona czy Evandera Holyfielda. Liczę na dobre widowisko, kibice boksu będą usatysfakcjonowani.

Botha docenia klasę oponenta, ale nie przeszkadza mu to wierzyć w zwycięstwo i zdobycie mało prestiżowego pasa.

- Przygotowania przebiegają świetnie. Czeka mnie trudne wyzwanie, ponieważ przed sobą będę miał przeciwnika wysokiej klasy. Wystarczy spojrzeć na jego rekord, wygrał 47 walk. „Biały Bawół” ponownie zostanie mistrzem świata WBF!

Organizatorzy starają się przygotować dla kibiców prawdziwe show, atmosferę podgrzewał będzie legendarny ringowy anonser Michael Buffer.

FONFARA SPARUJE Z GREENEM

Redakcja, fot. facebook.com

2011-10-25

Andrzej Fonfara (19-2, 10 KO) od kilku dni przebywa już w Australii, gdzie przez następne cztery tygodnie będzie pomagał przygotowywać się do walki Danny'emu Greenowi (31-4, 27 KO), który już 30 listopada w Perth stoczy walkę z Krzysztofem Włodarczykiem (45-2-1, 32 KO) o należący do Polaka pas WBC w wadze junior ciężkiej. Na zdjęciu oprócz Polaka i Australijczyk jest też drugi sparingpartner, 24-letni Amerykanin Angel Concepcion (5-0).

ZBIK RYWALEM PROKSY?

Jakub Biluński, EBU

2011-10-25

Były mistrz świata WBC, Niemiec Sebastian Zbik (30-1, 10 KO) został mianowany przez federację EBU oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy w wadze średniej, który posiada Grzegorz Proksa (26-0, 19 KO). Październikowe zwycięstwo Polaka nad innym byłym mistrzem (również Niemcem) Sebastianem Sylvestrem (34-5-1, 16 KO) zadziwiło cały bokserski świat.

Zbik stracił tytuł w czerwcu tego roku, kontrowersyjnie przegrywając z Julio Cesarem Chavezem Juniorem (43-0-1, 30 KO). Niemiec dysponuje świetną techniką, ale jego siła ciosu pozostawia wiele do życzenia, co było widać w walce z Meksykaninem, gdy wielokrotnie trafiony Chavez wciąż nacierał na zawodnika grupy Universum.

WITALIJ WRÓCI NA PRZEŁOMIE LUTEGO I MARCA

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-10-25

Czempion WBC w kategorii ciężkiej Witalij Kliczko (43-2, 40 KO) wróci na ring na przełomie lutego i marca przyszłego roku. Obecnie obóz Kliczki na czele z Berndem Boente jest na etapie poszukiwania godnego konkurenta dla 40-letniego mistrza. W odwodzie pozostaje m.in. posiadacz pasa WBO w dywizji junior ciężkiej Marco Huck (34-1, 25 KO), który coraz częściej wspomina o przejściu do królewskiej kategorii.

Z punktu widzenia marketingowego walka Kliczko vs Huck sprzedałaby się znakomicie w Niemczech. Obaj pięściarze są w tym kraju niezwykle popularni i stacje telewizyjny mogłyby liczyć na rekordowe zyski. Problemem pozostają zobowiązania Hucka wobec telewizji ARD. Władimir i Witalij mają z kolei kontrakt ze stacją RTL i tylko ona ma prawa do transmisji pojedynków z ich udziałem.

- Szukamy rywala dla Witalija na luty-marzec. Huck może być brany pod uwagę, ale musi zgodzić się na transmisję pojedynku przez stację RTL – powiedział Boente.

Młodszy brat, Władimir (56-3, 49 KO), z wielką chęcią zaprasza Hucka na sparingi. Prawdopodobnie Niemiec serbskiego pochodzenia nie skorzysta z tej opcji.

- Huck może do nas przyjść w każdej chwili. Niebawem wrócę na salę treningową i bardzo chętnie sprawdzę się z nim podczas sparingu – zachęca "Dr Żelazny Młot".

Szansę Hucka w ewentualnym pojedynku z jednym z Kliczków ocenił legendarny Henry Maske, wieloletni mistrz świata w wadze półciężkiej.

- Na tę chwilę Huck nie ma żadnych szans z braćmi Kliczko. Wszyscy widzieliśmy, co Władimir robił z Davidem Haye'em. W przyszłości nie lekceważyłbym jednak Hucka, lecz do najcięższej dywizji powinien przenieść się dopiero wtedy, gdy ze sceny zejdą bracia – doradza Maske.

PRZEDSTAWIENIE TONEYA JUŻ TRWA

Redakcja, Allboxing.ru, Rossija2, fot. Allboxing.ru

2011-10-25

James Toney (73-6-3, 44 KO) już rozpoczął swoje przedstawienie przed pojedynkiem z Denisem Lebiediewem (22-1, 17 KO), do którego dojdzie w następny piątek w Moskwie. Były mistrz świata w trzech kategoriach wagowych w stolicy Rosji przebywa od kilku dni i podczas spotkań z dziennikarzami nie szczędzi cierpkich słów pod adresem rywala, z którym zmierzy się w limicie wagi cruiser. Od Toneya "dostaje się" również Kostyi Tszyu (31-2, 25 KO), szkoleniowcowi rosyjskiego boksera.

- W tej kategorii jestem najlepszy na świecie i nie muszę zwracać uwagi na to, co mówią inni. Wyjdę na walkę z Lebiediewem i wszystko od razu stanie się dla nich jasne - będą musieli zamilknąć. A to, że Tszyu zapowiada wygraną Lebiediewa? Jeśli będzie trzeba, to znokautuję i Denisa i jego trenera. Wtedy miejsce Tszyu będzie nie w Komnacie Chwały, ale w Komnacie Wstydu - mówi 43-letni Toney nawiązując do niedawnego włączenia trenera Lebiediewa do bokserskiej galerii sław. Tszyu to wieloletni mistrz świata (1995-1997 i 1999-2005) w kategorii junior półśredniej. W karierze poniósł tylko dwie porażki - z Vince'em Philipsem i Rickym Hattonem. Po tej drugiej zawiesił rękawice na kołku.

Pewny wygranej nad 32-letnim Lebiediewem, byłym pretendentem do pasa mistrza świata federacji WBO, jest również trener Toneya i jego imiennik James "Buddy" McGirt (73-6-1, 48 KO). - James ma 43 lata, ale wygląda na znacznie młodszego. Jest w pełni sił i znajduje się w znakomitej formie. Jeśli tylko dopuszczałbym możliwość, że może przegrać z Lebiediewem, to proszę mi wierzyć, nie byłoby mnie tutaj. Toney wygra - przekonuje były szkoleniowiec Tomasza Adamka, pod którego wodzą Polak stoczył zwycięski rewanż z Paulem Briggsem oraz przegrał z Chadem Dawsonem. Podobnie jak Tszyu, McGirt był niegdyś mistrzem świata w wadze junior półśredniej. Później "Buddy" dołożył jeszcze tytuł w kategorii półśredniej.

Toney znany jest ze swojego ciętego języka i swoich zwolenników nie zawodzi. - Moja obrona jest tak dobra, że Lebiediew nie zdoła mnie nawet trafić. Tym, którzy kupili bilety na miejsca przy ringu, radzę nie ubierać się na biało, bo będzie dużo krwi. Lebiediew jest dla mnie nikim, podobnie jak Tszyu. Walka nie potrwał dłużej niż do końca szóstej rundy - twierdzi "Lights Out".

WOLAK: ''NIE MAM Z TYM PROBLEMU''

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-25

Nieustraszony wojownik Paweł Wolak (29-1-1, 19 KO) oglądał w nowojorskiej Madison Square Garden sobotnią walkę Nonito Donaire'a (27-1, 18 KO) z Omarem Narvaezem (35-1-2, 19 KO). W tej samej hali Polak stoczy 3 grudnia rewanż z Delvinem Rodriguezem (25-5-3, 14 KO).

- Myślę, że Nonito miał kilka okazji, by zaatakować korpus Narvaeza swoimi lewymi sierpowymi o niszczycielskiej mocy. To otworzyłoby gardę Argentyńczyka i Donaire mógłby go znokautować. Tak jak napisałem na Twitterze, nie walczyłbym w Nowym Jorku, gdyby nie mój styl walki. Tutejsi fani chcą ringowych emocji. Jeżeli ich nie dostają, są bardzo niezadowoleni - powiedział Wolak.

- Ludzie kochają mnie albo nienawidzą. Nie mam z tym problemu. Problem powstałby, gdyby widzowie nie dostali ode mnie dobrego widowiska, albo gdyby mówili, że dałem z siebie mniej niż 150%. Przegrałbym wtedy, niezależnie od wyniku walki - dodał Polak.

SOTO POWRÓCI 3 GRUDNIA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-25

Były mistrz dwóch kategori wagowych, Humberto Soto (56-7-2, 33 KO), rozpoczął przygotowania do kolejnego występu. 'La Zorrita' powróci między liny 3 grudnia na gali w rodzinnym Los Mochis. Obóz Meksykanina prowadzi rozmowy z trzema potencjalnymi przeciwnikami, wkrótce zapadnie wybór i podane zostanie nazwisko rywala Soto.

- Toczenie walk w Los Mochis jest dla mnie motywujące, bo to mój dom i czuję tu największy doping moich kibiców. Zakończenie roku przed własną publicznością to coś szczególnego, ale muszę powiedzieć, że doping w Cancun i Culiacan również jest niesamowity. 3 grudnia zanotuję kolejny pozytywny występ - powiedział 31-letni Soto.

Mieszkający w Tijuanie zawodnik rozpoczął już poranne biegi, a wieczorami odwiedza pobliski gym, w którym poddaje się typowo bokserskim ćwiczeniom.

- Czuje się bardzo dobrze, już teraz jestem w zaawansowanym treningu. Chcę zakończyć ten rok kolejnym wspaniałym zwycięstwem. Celem na kolejne dwanaście miesięcy jest zdobycie następnego mistrzowskiego tytułu - dodaje 'La Zorrita'.

BOKSERSKI WIECZÓR W POLSACIE SPORT

Redakcja, Informacja prasowa

2011-10-25

5 listopada na antenie Polsatu Sport widzowie zobaczą dwie gale bokserskie. W Londynie walkę wieczoru stoczą Ricky Burns i Michael Katsidis. Na gali w Connecticut w USA zobaczymy walki Polaków – Mariusza Wacha, Przemysława Majewskiego oraz Artura Szpilki.

Pierwszym ciekawym pojedynkiem podczas gali w Londynie będzie 12-rundowy bój, w którym zmierzą się 23-letni mistrz Wielkiej Brytanii w wadze super średniej George Groves z doświadczonym Paulem Smithem. W walce wieczoru w wadze lekkiej zobaczymy Szkota Ricky'ego Burnsa (mistrza świata WBO w wadze super piórkowej) oraz Australijczyka Michaela Katsidisa, który w swojej karierze już kilkakrotnie pokonywał utytułowanych pięściarzy z Wielkiej Brytanii. Stawką tego pojedynku będzie pas mistrzowski WBO w wadze lekkiej i jak zapowiadają eksperci, będzie to bardzo zacięta walka. Transmisję z gali z Londynu Polsat Sport przeprowadzi od 19.20.

MAYWEATHER vs ORTIZ - WYNIK PPV PONIŻEJ OCZEKIWAŃ

Redakcja, Informacja własna

2011-10-25

Mylił się Floyd Mayweather Jr. (42-0, 26 KO) zapewniając, że jego wrześniowy powrót do ringu będzie kolejnym wielkim sukcesem PPV. Tym razem 'Money' odrobinę zawiódł i z pewnością nie zarobi sumy, o jakiej dotychczas mówił. Gala STAR POWER z udziałem Mayweathera, Ortiza, Moralesa i Alvareza sprzedała się w PPV w ilości 1.15 miliona.

Wynik z pewnością nie jest porażką, jednak biorąc pod uwagę niezwyle atrakcyjny undercard i niesamowitą promocję, a także majowy rezultat największego rywala Floyda - Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO), chwieje się pozycja Mayweathera, który nazywa siebie królem P4P. Dla porównania - 'Pacman' sprzedał 1.3 miliona za walkę z Shanem Mosleyem oraz 1.15 miliona za Antonio Margarito.

CONCEPCION: TYM RAZEM MARQUEZ ZE MNĄ NIE WYGRA!

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-25

Luis Concepcion (23-2, 18 KO) przybył już do Hermosillo, gdzie w sobotę stoczy rewanżowy pojedynek z Hernanem Marquezem (31-2, 24 KO). Obydwaj zawodnicy zapewniają, że są przygotowani na kolejną wielką wojnę.

- Tym razem jestem znacznie lepiej przygotowany - przekonuje 26-letni 'El Nica'. - Marquez mnie nie pokona. W sobotni wieczór zamknę usta wielu krytykom i odzyskam mój pas. Wszyscy panamscy kibice będą oglądać ten pojedynek, a ja i Tyson nie zamierzamy ich zawieść.

LAURA GRZYB vs JOANNA MAZURKIEWICZ

Redakcja, Nagranie własne

2011-10-25

Zapraszamy do obejrzenia jednej z walk stoczonej na ubiegłotygodniowym turnieju w Kędzierzynie-Koźlu, w ramach którego zmierzyły się męskie drużyny BC Ostrava i TS "Chemik" Kędzierzyn-Koźle. Pojedynek pomiędzy Laurą Grzyb, srebrną medalistką wrześniowych mistrzostw Europy juniorek a Joanną Mazurkiewicz do punktacji turnieju oczywiście się nie liczył, ale panie i tak zasłużyły na spore brawa.

WALKA, DO KTÓREJ NIGDY NIE DOSZŁO

Laura Neagu, EastSide Boxing

2011-10-25

Wiosna 1971 roku. Wewnątrz biura w Houston Astrodome właśnie miały się rozpocząć zwyczajowe negocjacje. Po jednym końcu stołu zasiada Muhammad Ali, były mistrz świata wagi ciężkiej i samozwańczy najlepszy bokser wszechczasów. Obok niego miejsce zajmuje Bob Arum, były prawnik Departamentu Sprawiedliwości, a następnie promotor boksu, pracujący z Alim od 1966 roku i walki z George'em Chuvalo.

Kilka minut później dołącza do nich jedna z największych ikon sportu w tamtych czasach, gigant koszykówki Wilt Chamberlain. Ali i "Wilt the Stilt" (Wilt Szczudło), wtedy zawodnik Los Angeles Lakers, znali się dobrze, występowali w przeszłości wspólnie podczas wielu okazji, od gościnnych udziałów w programach rozrywkowych do konferencji prasowych dotyczących kwestii praw obywatelskich. Jednakże cel tego spotkania był całkowicie odmienny od tych, w jakich obaj panowie mieli okazje dotychczas się spotykać.

Tego dnia nie otaczały ich kamery, błysk fleszy ani tłumy przekrzykujących się wzajemnie dziennikarzy. Dwóch najsłynniejszych sportowców na świecie, całkowicie odizolowanych od medialnego szumu, spotkało się na przepastnym stadionie, by w spokoju omówić  wydarzenie bez precedensu w historii sportu. Tego dnia Muhammad Ali i Wilt Chamberlain zgodzili się stanąć naprzeciw siebie w 15-rundowym pojedynku bokserskim w Astrodome, dnia 26 lipca 1971 roku.

RUBIO TRENUJE Z COTTO

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-25

Oficjalny pretendent do tytułu mistrza świata WBC wagi średniej, Meksykanin Marco Antonio Rubio (52-5-1, 45 KO) rozpoczął w Orlando treningi z Portorykańczykiem Miguelem Angelem Cotto (36-2, 29 KO), mistrzem świata WBA wagi junior średniej. Obaj bokserzy korzystają z pomocy kubańskiego trenera Pedro Diaza.

Cotto 3 grudnia zmierzy się w nowojorskiej Madison Square Garden z Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Będzie to drugi pojedynek tych pięściarzy i kolejna odsłona rywalizacji bokserów z Meksyku i Portoryko, której początki sięgają starcia Salvadora Sancheza z Wilfredo Gomezem w 1981 roku.

Rubio prawdopodobnie powróci na ring 17 grudnia w swoim rodzinnym kraju. Jego przeciwnikiem może być Matt Vanda (43-13, 23 KO). - To będzie wspaniałe doświadczenie (treningi z Cotto - przyp.red.) Czuję, że oboje wiele na tym zyskamy. Chcemy tego samego - ciężkiego treningu i mistrzostwa świata - powiedział ''El Veneno'' Rubio.

PROKURATOR ŻĄDA WIĘZIENIA DLA 'CYGANA'

Marcin Kobiałka, Gazeta Wyborcza Rzeszów

2011-10-25

4 lata więzienia dla Dawida Kosteckiego, ps. "Cygan", znanego rzeszowskiego boksera, zażądał prokurator w zakończonym w poniedziałek procesie w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Wyrok za tydzień.

"Cygan" jest oskarżony o współkierowanie grupą przestępczą, która dorabiała się w latach 2003-2007 na pracy prostytutek w trzech agencjach towarzyskich: Venus i Velvet w Rzeszowie oraz Przystanek Alaska w Lutoryżu. Prawą ręką Kosteckiego - zdaniem prokuratury - był 37-letni Rafał W., ps. "Suchy", znana postać w półświatku. Dla niego także prokurator zażądał czterech lat więzienia. Oprócz seksbiznesu gangsterzy zajmowali się również handlem narkotykami.

"Cygan" jeszcze na etapie prokuratorskiego śledztwa dobrowolnie poddał się karze: 4 lat więzienia w zawieszeniu na 7 lat. Sąd nie wyraził jednak na to zgody. Oprócz Kosteckiego i "Suchego" na ławie oskarżonych siedzi Grzegorz K., ps. "Wajcha". Dla niego prokurator zażądał trzech lat bezwzględnej odsiadki, podobnie jak wobec dwóch ochroniarzy agencji towarzyskich. Wobec trzech pozostałych osób prokurator wniósł o karę w zawieszeniu. Wśród tych osób jest m.in. matka Kosteckiego, która odpowiada za udział w grupie przestępczej.

ROACH: MANNY I FLOYD MOGLIBY STWORZYĆ TRYLOGIĘ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-25

Freddie Roach nie potrafi wskazać następnego przeciwnika Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO), ma jednak nadzieję, że uda się zorganizować starcie 'Pacmana' z niepokonanym Floydem Mayweatherem Jr. (42-0, 26 KO). Zdaniem słynnego szkoleniowca, obydwaj zawodnicy prezentują bardzo zbliżony poziom i stanowią tak wybuchową mieszankę, że ich rywalizacja może zakończyć się trylogią.

- Wszyscy chcą, żeby Manny walczył z Mayweatherem, ale mamy go już powoli dosyć, bo wyraźnie nas unika. Pomimo tego mamy nadzieję, że dojdzie do tego pojedynku. To zestawienie jest tak interesujące, że może się zakończyć wspaniałą trylogią. To mogłyby być ostatnie trzy walki Manny'ego. Obydwaj są znakomitymi pięściarzami, więc chętnie doprowadzimy do ich starcia - powiedział Roach.

DeGALE: W PRZYSZŁYM ROKU ZOSTANĘ MISTRZEM!

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-10-25

Jedenaście dni temu na ringu w Liverpoolu blisko było sensacji. Wszystko za sprawą ambitnej postawy Piotra Wilczewskiego (29-2, 10 KO), który po zaciętej i wyrównanej walce minimalnie uległ mistrzowi olimpijskiemu Jamesowi DeGale (11-1, 8 KO). Tym samym 25-letni londyńczyk stał się nowym posiadaczem tytułu mistrza Europy w wadze super średniej. Mimo ciężkiej przeprawy jaką zafundował mu 33-letni 'Wilk' z Dzierżoniowa, 'Chunky' nie traci pewności siebie i już snuje śmiałe plany na przyszłość. Oto jakich odpowiedzi udzielił na kilka ciekawych zagadnień.

Ameryka

- Bardzo chcę trenować w Ameryce. Jakiś czas temu spędziłem 10 dni w Las Vegas, ćwicząc wspólnie z Floydem Mayweatherem Juniorem. Chciałbym tam wrócić i odwiedzić także salę treningową Amira Khana, bo tylko tam będę mógł toczyć sparingi z najwyższej klasy pięściarzami, o których tutaj w Anglii jest ciężko.

Zazdrość

- Zarówno bokserzy, jak i trenerzy zachowują się czasami jak banda dziewczynek. Wszyscy obgadują siebie nawzajem za plecami. Każdy jest tutaj o wszystko zazdrosny. Zawodnicy zazdroszczą mi zwycięstw, przeciwników i tego ile zarabiam. To dlatego nie mam zbyt wielu przyjaciół w bokserskim światku. Większość ludzi zazdrości mi wszystkiego i tylko czekają na moje potknięcie i życzą przegranej.

Ambicja

- Szczerze mówiąc, to tak naprawdę wolałbym być mistrzem świata w trzech kategoriach wagowych, niż milionerem. Wyobraźcie sobie tylko - jedyny i niekwestionowany mistrz świata trzech kategorii wagowych, a do tego złoty medalista olimpijski! Przeszedłbym wtedy do historii.

Skandale w pięściarstwie amatorskim

- Jakoś mnie to nie zdziwiło. Za dużo jest w tym wszystkim polityki. Pozostaje mi tylko współczuć moim kolegom amatorom, że muszą startować w takim bałaganie. Według mnie najlepszym wyjściem byłoby punktowanie rund tak jak w zawodowstwie, czyli 10-9.

Przyszły rok

- Ostatnie wydarzenia w moim życiu były dla mnie doskonałą lekcją, dzięki której wiele się nauczyłem. Jestem pewien, że w przyszłym roku zostanę mistrzem świata. Właściwie, wiecie co? Obserwujcie mnie uważnie, bo postaram się tego dokonać jeszcze przed Olimpiadą w Londynie!

21 LAT TEMU HOLYFIELD ZOSTAŁ MISTRZEM WSZECHWAG

Tomasz Ratajczak, youtube.com, opracowanie własne

2011-10-25

Dziś mija 21. rocznica walki, w której jeden z największych mistrzów wagi cruiser sięgnął po najcenniejsze trofeum w zawodowym boksie - niekwestionowane mistrzostwo wagi ciężkiej i podobnie jak w niższej kategorii, zapisał się w historii jako jeden z największych czempionów. 25 października 1990 roku na ringu w Las Vegas doszło do pojedynku między sensacyjnym pogromcą Mike'a Tysona, mistrzem WBC, WBA oraz IBF Jamesem "Busterem" Douglasem, a pretendentem Evanderem Holyfieldem, który w drugiej połowie lat 80. XX wieku zdominował niższą kategorię wagową.

ZOBACZ WALKĘ HOLYFIELD vs DOUGLAS >>>

Walka, która rozpoczęła panowanie legendarnego czempiona nie miała większej historii. Douglas wyszedł do niej zupełnie nieprzygotowany. W pierwszych dwóch rundach wyraźnie widoczna była jego słaba dyspozycja i na koniec nie trzeba było długo czekać. W trzeciej rundzie Holyfield trafił mistrza potężnym prawym i było po wszystkim. Dla "Bustera" był to już de facto koniec kariery, choć powrócił sześć lat później, jednak toczył walki z bardzo przeciętnym rywalami, by definitywnie zawiesić rękawice na kołku w 1999 roku. Natomiast przed Holyfieldem otworzyły się drzwi do wielkiej kariery i do dziś, mimo ukończonych niedawno 49 lat, wielki mistrz nie chce ich zamknąć, choć najlepszy czas ma już dawno za sobą. Nadal jednak pozostaje czołowym zawodnikiem królewskiej dywizji, z którym muszą liczyć się najlepsi. Jako mistrz zdobywał koronę wszechwag czterokrotnie (jeśli nie liczyć "paska" WBF), a jego ringowa trylogia z Riddickiem Bowe, walki z Tysonem i Lewisem, zapisały się złotymi głoskami w historii zawodowego boksu. Mimo tego, że mistrzostwo wagi ciężkiej stracił 10 lat temu, po przegranej drugiej walce z Ruizem, nadal nie traci nadziei na sięgnięcie po to trofeum po raz piąty. Niezależnie od jego dalszych ringowych perypetii, Holyfield pozostaje żyjącą legendą tego sportu.

MARQUEZ: TYM RAZEM NIE BĘDZIE ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-25

Juan Manuel Marquez (53-5-1, 39 KO), który obecnie przygotowuje się w słynnej sali treningowej Romanza  do najważniejszej w karierze walki, zapewnia, że tym razem nie pozostawi żadnych wątpliwości i pokona Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO) tak wyraźnie, że nikt nie będzie mógł zakwestionować wyniku.

- Wiemy co nas czeka, to będzie bardzo trudna walka. Muszę trenować bardzo ciężko, bo choć wygrałem pierwsze dwie potyczki, zdaję sobie sprawę, że od tego czasu Pacquiao się rozwinął. Tym razem nie pozostawię żadnych wątpliwości - zapowiada 38-letni 'Dinamita'.

KATSIDIS DOCENIA BURNSA

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-10-25

W przyszłą sobotę Michael Katsidis (28-4, 23 KO) otrzyma kolejną szansę skarcenia lokalnego ulubieńca na terenie Wielkiej Brytanii. "Great" zmierzy się z Rickym Burnsem (32-2, 9 KO) w walce o pas interim WBO w kategorii lekkiej.

Australijski wojownik w 2007 roku pokonał na Wembley Arena Grahama Earla. Trzy lata później powrócił na Wyspy i skarcił niepokonanego wówczas Mitchella. Czy Burns będzie trzecią ofiarą Katsidisa? Na razie 31-latek wykazuje dużo kurtuazji i komplementuje przeciwnika, ale na pewno w ringu uprzejmości już nie będzie.

- Burns pod względem umiejętności bokserskich wygląda lepiej od Kevina Mitchella i Grahama Earla. Pojedynek z Burnsem będzie najtrudniejszym jaki stoczyłem do tej pory w Wielkiej Brytanii. Mojego rywala cechuje wielka konsekwencja w działaniu, pokazywał to w przeszłości. W porównaniu z Mitchellem i Earlem wygląda znacznie lepiej. Nie uważam siebie za faworyta. Obaj mamy wielkie zawodowe doświadczenia - dyplomatycznie opowiada Katsidis.

POWIETKIN I BOSWELL PEWNI SWEGO

Redakcja, ESPN

2011-10-25

- Całe życie czekałem na taką okazję - przekonuje Cedric Boswell (35-1, 26 KO), który 3 grudnia w Helsinkach zaatakuje Aleksandra Powietkina (22-0, 15 KO) i należący do niego tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA.

- Po tylu latach w końcu nadchodzi ten dzień. Powietkin jest dobry, ale to tylko dzieciak i kiedy znajdziemy się już tylko my w ringu, popadnie w tarapaty. Jestem na tyle doświadczony i wciąż mam na tyle siły by go pokonać. Zamierzam zszokować bokserski świat i zabrać pas mistrza do USA - odgraża się były etatowy sparingpartner Lennoxa Lewisa.

- Zdobycie tytułu mistrza świata było spełnieniem moich marzeń. Teraz jednak nadszedł czas udowodnienia swoich umiejętności przeciwko rywalom z najwyższej półki. Boswell będzie twardym przeciwnikiem, lecz ja trenował tak ciężko na swój sukces, że nie ma mowy bym oddał swój tytuł. Kibicom natomiast mogę obiecać świetną walkę 3 grudnia - odpowiada mistrz olimpijski z Aten.

''MIKEY'' O SWOJEJ RODZINIE

Jakub Biluński, onthebeak.com

2011-10-25

Coraz głośniej jest o talencie Miguela Angela Garcii (27-0, 23 KO). ''Mikey'' ma zamiar stoczyć walkę o mistrzostwo świata wagi piórkowej w przyszłym roku i wielu ekspertów - w tym Lem Satterfield z magazynu ''The Ring'' - uważa, że właśnie Garcia stanie się jednym z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie. Sam pięściarz podkreśla natomiast, jak wielki wpływ na jego karierę miała rodzina.

- Już jako dzieciak często przebywałem w gymie. Zacząłem boksować w wieku trzynastu lat. Nieco wcześniej, w wieku dwunastu lat pierwsze walki stoczył mój siostrzeniec, Javier ''Pelos'' Garcia. Przyszedłem na jego pojedynek i jeden z zawodników walczących tego wieczoru nie miał przeciwnika. Mój brat i obecny trener, Robert Garcia niemal siłą zmusił mnie do walki - powiedział ''Mikey''.

- Każdy członek mojej rodziny miał na mnie wpływ. Wszystkie walki, jakie stoczył mój brat i wszyscy zawodnicy, z jakimi pracował mój ojciec Eduardo (trener m.in. Fernando Vargasa - przyp.red.) - to wszystko działa na mnie i pomaga mi w mojej karierze. Jestem wszechstronnym, silnym zawodnikiem o świetnych warunkach fizycznych, gotowym na walki z Lopezem, Gamboą czy Gonzalezem - dodał Garcia.

ALVAREZ ROZPOCZĄŁ SPARINGI

Redakcja, boxingscene.com

2011-10-25

Przygotowujący się do trzeciej obrony tytułu mistrza świata federecji WBC w wadze junior średniej Saul Alvarez (38-0-1, 28 KO) rozpoczął właśnie sparingi. 26 listopada na gali w Meksyku 'Canelo' zmierzy się z  niegdyś bardzo niebezpiecznym, ale chyba już wypalonym portorykańskim puncherem - Kermitem Cintronem (33-4-1, 28 KO). Obecnie 21-letni Alvarez sparuje z Gilberto Ramirezem, jednak w przyszłym tygodniu do jego obozu dołączy Nobuhiro Ishida.

TARVER: MÓJ CZAS JESZCZE NADEJDZIE

Piotr Jagiełło, fighthype.com

2011-10-25

W lipcu Antonio Tarver (29-6, 20 KO) wywalczył pas IBO w kategorii junior ciężkiej. Amerykanin pokonał w Sydney Danny’ego Greena i brutalnie sprowadził faworyta gospodarzy na ziemię, pomimo, że nie był faworytem. Morale "Magic Mana" od tamtej pory wystrzeliły w górę i obecnie pięściarz czeka na ciekawe propozycje.

- Przyleciałem na teren Greena i znokautowałem go. Według bukmacherów byłem skazywany na pożarcie. Jestem jedynym facetem po czterdziestce, który wciąż może nokautować rywali - powiedział były mistrz świata w kategorii półciężkiej.

Pomimo posiadania pasa w kategorii junior ciężkiej zdaje się, że Tarver nie miałby ewentualnych problemów z powrotem do najcięższej dywizji . Dwukrotny pogromca Roya Jonesa Juniora z uwagą przyglądnie się starciu Denisa Lebiediewa z Jamesem Toneyem w nadziei na swoją szansę w przyszłym roku, ale wcześniej miał na celowniku m.in. Aleksandra Powietkina.

- Mój czas jeszcze nadejdzie. Będę gotowy w roku 2012, ewentualnie jeszcze w grudniu tego roku. Sądzę, że Lebiediew da dobrą walkę przeciwko Toneyowi. Będę miał oko na to starcie. Wciąż tu jestem i nie zamierzam nigdzie się ruszać - stwierdził Tarver.

NOWY TRENER ''TYSONA'' MARQUEZA

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-10-25

Mistrz świata WBA wagi muszej, Meksykanin Hernan ''Tyson'' Marquez (31-2, 24 KO), który w sobotę w Hermosillo stoczy rewanżowy pojedynek z Panamczykiem Luisem Concepcionem (23-2, 18 KO), rozstał się ze swoim trenerem, znanym fachowcem Rudym Perezem. Nie podano przyczyn tego zaskakującego kroku.

W pierwszej walce z Concepcionem trenerem Marqueza był Manuel Montiel, którego miejsce zajął Perez. Dzisiaj Pereza zastąpił Jose Reyes. Przypomnijmy, że 2 kwietnia w Panamie Marquez pokonał Concepciona przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie. Walka ta jest jednym z kandydatów do miana pojedynku roku.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13938 gości
oraz 207 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA