REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-10-20

 

ARIZA O SWOICH PODOPIECZNYCH

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-20

Ostatni kwartał 2011 roku to bardzo pracowity okres dla Alexa Arizy. W miniony weekend swoją walkę stoczył Jorge Linares (31-2, 20 KO), a w najbliższym czasie trzej inni podopieczni kolumbijskiego trenera od przygotowania fizycznego staną do pojedynków w obronie swoich tytułów.

12 listopada uznawany za najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) na gali w Las Vegas po raz trzeci zmierzy się z Juanem Manuelem Marquezem (53-5-1, 39 KO).

- Manny jest niezwykle skupiony. Ja i on traktujemy tę walkę bardzo poważnie. Przy jego poprzednich starciach z Marquezem nie było mnie jeszcze w obozie. Chcę, żeby tym razem Manny wygrał bezapelacyjnie i wiem, że zrobi to dzięki pracy jaką razem wykonaliśmy - powiedział Ariza.

Tydzień po walce 'Pacmana' na gali w Houston (Texas) do pierwszej obrony tytułu mistrza świata federacji WBC w wadze średniej przystąpi Julio Cesar Chavez Jr. (43-0-1, 30 KO). Rywalem syna legendy boksu będzie bardzo solidny Peter Manfredo Jr. (37-6, 20 KO).

- Julio uwielbia ringowe wojny. To w nich czuje się najlepiej. Przez cały czas naciera i w końcu cię przełamuje, to jego styl. Teraz Chavez ma w sobie zupełnie nowy rodzaj pewności siebie, bo wie, że jest doskonale przygotowany. O to właśnie chodzi. Jego nieustanny atak i ciągła presja odbiorą jego rywalom chęć do walki. Manfredo zapewne będzie starał się boksować bardziej technicznie. Nie lekceważymy go. Julio trenuje ciężko już od trzydziestu dni i jest w fenomenalnej formie - zapewnia szkoleniowiec.

KTÓRY AMERYKANIN DLA POWIETKINA?

Redakcja, sportbox.ru

2011-10-20

Jak donoszą rosyjskie media, jednym z najpoważniejszych kandydatów na najbliższego przeciwnika Aleksandra Powietkina (22-0, 15 KO) jest doświadczony Cedric Boswell (35-1, 26 KO). Pierwszą obronę tytułu mistrzowskiego WBA World w wadze ciężkiej rosyjski pięściarz ma stoczyć 3 grudnia w Helsinkach. 42-letni Amerykanin warunki spełnia, bo w rankingu WBA znajduje się na 14. pozycji.

W ubiegłym tygodniu Władimir Hriunow oznajmił, że rywalem Powietkina na pewno nie będzie przymierzany wcześniej do tej roli Evander Holyfield, ale jeden z jego rodaków. Menedżer "Rosyjskiego Wojownika" przyznał, że kandydatura Boswella jest rozpatrywana, ale... - Prowadzimy negocjacje jeszcze z trzema innymi bokserami. Wszyscy oni pochodzą z USA i znajdują się w pierwszej piętnastce listy WBA - mówi Hriunow.

Poza Boswellem, w rankingu najlepszych zawodników wagi ciężkiej według najstarszej federacji w zawodowym boksie, Amerykanów jest... dwóch - to Hasim Rahman (pozycja nr 1) i Chris Arreola (miejsce 10.). Wśród ewentualnych przeciwników Powietkina wymieniano także Shermana Williamsa, mieszkającego na Florydzie reprezentanta Wysp Bahama, lecz jego nazwiska na liście WBA próżno szukać.

Rok temu, przygotowując się do walki z przeciętnym Teke Oruhem, Powietkin korzystał z usług Boswella jako sparingpartnera. Amerykanin mówił wówczas: "Powietkin ma naprawdę ciężkie ręce i potrafi mocno przyłożyć. Świetny jest też w defensywie. Do tego stopnia, że wielokrotnie miałem problem by w ogóle go trafić.". Ciekawe, czy w przypadku powodzenia negocjacji z obozem Rosjanina, "The Boz" będzie wypowiadał się w podobnym tonie.

ADAMEK SPEŁNIŁ MARZENIE MAĆKA

Redakcja, Nagranie własne

2011-10-20

Tomasz Adamek w czasie swojej dwutygodniowej wizyty w Polsce, oprócz oficjalnych spotkań spotkał się także, ze swoim, zagorzałym fanem 7-letnim Maćkiem Krasnodębskim. Maciek w lipcu przeszedł operację usunięcia guza na mózgu. Chłopiec wraca do zdrowia. Od dawna jego marzeniem było poznanie pięściarza. Do wzruszającego spotkania doszło w dniu powrotu Tomka do Stanów.

TONEY JUŻ W MOSKWIE

Redakcja, allboxing.ru, sportbox.ru

2011-10-20

James Toney (73-6-3, 44 KO) jest już w Moskwie, gdzie za dwa tygodnie stanie w szranki z reprezentantem gospodarzy Denisem Lebiediewem (22-1, 17 KO). 43-letni Amerykanin na lotnisku pojawił się z silną obstawą. Towarzyszyli mu jego szkoleniowiec Buddy McGirt, były mistrz świata w wadze ciężkiej Lamon Brewster, a także specjaliści od żywienia i przygotowania fizycznego.

Tuż po wylądowaniu Toneyowi dopisywał humor. - Wspólnie z członkami mojego zespołu tworzymy prawdziwy Dream Team i zamierzamy świetnie się tutaj bawić. A tyłek Lebiediewowi skopię już osobiście - wyjaśnił pokrótce swój plan wizyty Amerykanin. Już po chwili, dodał nieco poważniej. - Jesteśmy tu już na dwa tygodnie przed walką, żeby dobrze się zaaklimatyzować. Czekajcie na czwarty listopada. Sam nie mogę się tego dnia doczekać - oznajmił były mistrz świata w trzech kategoriach wagowych.

Jego przeciwnik, 32-letni Lebiediew to były pretendent do tytułu mistrza świata federacji WBO w wadze junior ciężkiej i to właśnie w limicie tej dywizji rozegrany zostanie listopadowy pojedynek. Starcie odbędzie się w mieszczącej niespełna 16 tysięcy widzów hali Megasport.

SĘDZIOWIE W NIEMCZECH NA CENZUROWANYM

Redakcja, Informacja prasowa

2011-10-20

Prezydent Związku Niemieckich Pięściarzy Zawodowych (BDB), Thomas Puetz, poinformował, że kierowana przez niego organizacja planuje nałożyć karę co najmniej rocznego zawieszenia od sędziowania (na punkty i w ringu) znanemu arbitrowi Manfredowi Kuechlerowi - temu samemu, który w ub. piątek zdyskwalifikował Cisse Salifa (24-18-2, 21 KO) w walce z faworytem gospodarzy, Aleksandrem Petkovicem (41-4-4, 20 KO), za domniemane zbyt nisko bite ciosy przez Amerykanina. W związku z tym, że wspomniana decyzja wymaga jeszcze usankcjonowania, Kuechler, 21 października we Frankfurcie, podczas zbliżającej się walki o mistrzostwo świata Susi Kentikian (28-0, 16 KO)  będzie "tylko" sędzią punktowym.

- Planujemy przesłuchanie Manfreda Kuechlera, by dać mu możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie. Dopiero wówczas zadecydujemy o karze. Mam tu na myśli zawieszenie w wykonywaniu swoich obowiązków co najmniej na jeden rok. W przyszłym tygodniu sprawa ta będzie poruszona m.in. podczas konwencji WBO - powiedział Puetz.

Dodajmy, że Prezydent  BDB zamierza również przyjrzeć się bliżej okolicznościom, w jakich ogłoszono werdykt w pojedynku o tytuł mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej, w którym Yoan Pablo Hernandez (25-1, 13 KO) pokonał Steve`a Cunninghama (24-3, 12 KO).

KOLEJNE KŁOPOTY MITCHELLA

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-10-20

Trzy miesiące temu Kevin Mitchell (32-1, 24 KO) powrócił do czołówki wagi lekkiej, zwyciężając po wspaniałej wojnie swojego rodaka Johna Murraya (31-1, 18 KO). Była to wówczas jego pierwsza walka od czasu bolesnej przegranej z australijskim wojownikiem Michaelem Katsidisem (28-4, 23 KO). Po tamtej porażce Kevin przez pół roku nie mógł się pozbierać i topił smutki w alkoholu. Dopiero interwencja rodziców przywołała go do porządku.

Niestety wszystko wskazuje na to, że pogromca między innymi Breidisa Prescotta (24-3, 19 KO), nie potrafi sobie radzić także i z sukcesami. Po dosyć sensacyjnym zwycięstwie nad faworyzowanym Murrayem, Kevin ponownie popadł w poważne kłopoty. Najpierw zabrano mu prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i posiadanie przy sobie noża, co łącznie z wcześniejszymi oskarżeniami o posiadanie narkotyków zaowocowało trzymiesięcznym zakazem opuszczania domu w godzinach od 19.00 wieczór do 9.00 rano. Oprócz tego musi odpracować społecznie 100 godzin i zapłacić grzywnę. 

Dla porównania, jego ostatnia ofiara stanie przed szansą wywalczenia tytułu mistrza świata federacji WBA, który należy do Brandona Riosa (28-0-1, 21 KO). Pochodzący z Manchesteru Murray skrzyżuje rękawice z 25-letnim czempionem z Kalifornii już 3 grudnia. Oczywiście rozgoryczony Kevin nie może się z tym pogodzić.

- Byłem w kompletnym szoku gdy dowiedziałem się, że Murray będzie walczył z Riosem - stwierdza sfrustrowany pięściarz z Dagenham. - Wydaje mi się, że Frank (Warren - przyp.red) nie spodziewał się, że go pokonam i załatwił mu tę walkę już wcześniej. Dlatego tak czy inaczej, nawet jeżeli nie miałbym kłopotów z prawem, to i tak nie walczyłbym przez najbliższe trzy miesiące. Ja nie chcę już więcej pojedynków z leszczami o nic. Chcę tylko wielkich walk, a takich na razie nie ma na horyzoncie.

DORADCA ROYA O JEGO POWROCIE

Redakcja, ESPN

2011-10-20

Jak już zapewne dobrze wiecie, legendarny Roy Jones Junior (54-8, 40 KO) nie poddaje się i 10 grudnia powróci walką z Maxem Alexandrem (14-5-2, 2 KO). Na pytanie "Po co to wszystko?" postarał się odpowiedzieć doradca Roya, McGee Wright.

- To taka trochę walka na podbudowanie dla niego. Zobaczymy jak będzie się czuł w ringu po tym powrocie. Nie chce przecież zakończyć wszystkiego taką porażką, dlatego najpierw sprawdzi jak będzie wyglądać w ringu, a potem się zobaczy co dalej. W pojedynku z Denisem Lebiediewem był w grze do ostatnich dziesięciu sekund, a przecież to pretendent numer jeden - powiedział Wright, który przyznał również, iż po ciężkim nokaucie z rąk Lebiediewa sławny Roy został dokładnie przebadany przed potencjalnym powrotem.

Przypomnijmy jeszcze, że Jones skrzyżuje rękawice z Alexandrem w limicie kategorii cruiser.

QUINTANA KONTUZJOWANY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-20

Zaplanowana na 29 października gala w Guaynabo notuje kolejne osłabienie. Po tym jak kontuzji nabawił się Raul Garcia, który w walce wieczoru miał zmierzyć się z Ivanem 'Irony Boyem' Calderonem, bokserski świat obiegła informacja o urazie wykluczającym udział innego byłego mistrza świata - Carlosa Quintany (28-3, 22 KO), który w jednym z wcześniejszych pojedynków miał skrzyżować rękawice z Jorge Melendezem (20-2-1, 20 KO).

- Quintana nabawił się kontuzji, która wyklucza go z treningów na 2-3 tygodnie. Nie zaryzykujemy walki z urazem, bo federacja WBO obiecała nam pojedynek o mistrzowski tytuł w wadze junior średniej, jeśli Carlo wygra kolejną walkę. Wyjście do ringu z kontuzją byłoby w takiej sytuacji nieodpowiedzialne - powiedział Jose Bonilla, trener Quintany.

- Nie chodzi o to, że nie chcemy walczyć z Melendezem. 'El Indio' zamierzał potraktować go tak samo, jak wcześniej Paula Williamsa. Nie możemy podejmować ryzyka. Gdy Carlos wróci do zdrowia, będzie gotowy na Melendeza i każdego innego przeciwnika - dodaje szkoleniowiec.

NASCIMENTO NOKAUTUJE

Redakcja, Informacja własna

2011-10-20

Marcelo Luiz Nascimento (15-1, 13 KO) zyskał na moment sławę kiedy potężnym lewym sierpowym już w pierwszej rundzie odprawił Gonzalo Omara Basile, dzięki czemu awansował do czołowej piętnastki wagi ciężkiej według rankingu federacji WBO. W kolejnym występie uległ jednak Tysonowi Fury i pożegnał się z nadziejami na walkę o mistrzostwo świata.

Obchodzący właśnie dzisiaj 31. urodziny Brazylijczyk zanotował drugie zwycięstwo po powrocie. Tym razem Nascimento miał łatwe zadanie, bowiem na swojej drodze napotkał debiutanta, Basilio Montanhę (0-1). Wszystko zakończyło się już jedenaście sekund przed końcem pierwszej rundy ciężkim nokautem, a Marcelo liczy na to, że po kilku wygranych znów dostanie szansę zaboksowania z kimś poważniejszym.

DONAIRE: UMIAŁBYM WYKORZYSTAĆ BŁĘDY GAMBOY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-10-20

Nonito Donaire (26-1, 18 KO) wierzy, że w niedalekiej przyszłości może dojść do jego pojedynku z najlepszym pięściarzem wagi piórkowej - Yuriorkisem Gamboą (21-0, 16 KO). Obydwaj zawodnicy są obecnie notowani w pierwszej dziesiątce większości rankingów P4P, a pieczę nad ich karierami sprawuje ten sam promotor.

- Gamboa to znakomity pięściarz. Jest szybki, ma siłę - komplementuje potencjalnego rywala 'Filipiński Błysk'. - Bardzo chciałbym się z nim zmierzyć. Widzę u niego wiele niedociągnięć, ale czasami bywa tak, że zdajemy sobie sprawę z tego, jakie błędy popełnia przeciwnik, ale nie możemy ich wykorzystać. Jestem przekonany, że byłbym w stanie go zatrzymać. To będzie walka 'Cyklonu' z 'Błyskiem'. Wydaje mi się, że 'Błysk' sobie poradzi.

Donaire występuje obecnie w wadze koguciej (118 funtów), jednak wkrótce zamierza przenieść się do wyższej dywizji. Nawet jeśli Filipińczyk kolejne walki będzie toczył w limicie 122 funtów, Gamboa wciąż będzie występował przynajmniej dwie kategorie wyżej. Obecnie Kubańczyk notowany jest w rankingach kategorii piórkowej (126 funtów), jednak zapowiedział już, że przeniesie się co najmniej do wagi super piórkowej (130), a być może od razu do lekkiej (135), co nie może nikogo dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że 'Cyklon z Guantanamo' waży zwykle ponad 160 funtów, czyli znacznie więcej niż występujący kilka kategorii wyżej Manny Pacquiao.

- Wciąż się rozrastam - wyznał 28-letni Donaire, którzy mierzy ok. 170 cm wzrostu. - W końcówce sierpnia ważyłem 147 funtów, a wcale się nie roztyłem. Gdybym miał przybrać trochę wagi, nie byłoby to dla mnie problemem.

FRAGMENT SPARINGU 'SZPILI' Z NWODO

Redakcja, youtube.com

2011-10-20

Podczas swojego pobytu w USA Artur Szpilka (8-0, 6 KO) miał okazję trenować w Global Boxing Gym, gdzie przygotowywał się do swojej walki z Williamsem. Miał tam okazję sparować z Emmanuelem Nwodo (23-5, 19 KO), do niedawna jednym z czołowych pięściarzy wagi junior ciężkiej na świecie, który zamierza powrócić na ring po dwuletniej przerwie, reprezentując grupę promotorską Mariusza Kołodzieja. Prezentujemy krótkie nagranie fragmentu walki sparingowej obu pięściarzy.

GŁAZKOW PRAGNIE WALKI Z PETEREM

Redakcja, rian.ru

2011-10-20

Ukraiński kandydat na przyszłego mistrza wagi ciężkiej, Wiaczesław Głazkow (9-0, 6 KO) podkreśla, że jego team robi wszystko, co możliwe, by doszło do jego rywalizacji z byłym mistrzem świata, Samuelem Peterem (34-5, 27 KO). Opiekunowie Nigeryjczyka otrzymali w tej sprawie stosowną propozycję, ale ostateczne porozumienie - jak dotąd - nie zostało jeszcze osiągnięte.

Mimo to niewykluczone, że do wspomnianej rywalizacji dojdzie już 4 listopada w Moskwie, podczas gali, na której walką wieczoru będzie pojedynek Denisa Lebiediewa z Jamesem Toney`em.

- Jestem gotowy na ten pojedynek i bardzo chciałbym, by do niego doszło - twierdzi Ukrainiec. - To w końcu były mistrz świata i bardzo doświadczony zawodnik, który boksował z najlepszymi na świecie. Fakt, przegrał dwie ostatnie walki, ale mierzył się z niezwykle silnymi przeciwnikami - Władimirem Kliczką i Robertem Heleniusem. Zwycięstwo nad Peterem byłoby dla mnie bardzo użyteczne nie tylko z punktu widzenia ewentualnego wejścia do światowego rankingu, ale i zdobytego doświadczenia. Muszę jednak wcześniej popracować mocniej nad taktyką i pracą nóg. Naprawdę bardzo chcę tej walki - zapowiada Głazkow.

BASILE WYSTĄPI W SERBII

Piotr Jagiełło, boxrec.com

2011-10-20

9 grudnia na gali w Belgradzie 40-letni Jovo Pudar (27-3, 16 KO) w obronie pasa mało prestiżowej federacji PABA zmierzy się z Gonzalo Omarem Basile (52-5, 23 KO). Argentyńczyk notowany niegdyś w czołówkach światowych rankingów po serii czterech zwycięstw w ojczyźnie zaryzykuje przylot do stolicy Serbii.

Urodzony w Bośni i Hercegowinie Pudar nie ma na swoim koncie spektakularnych zwycięstw. Najpoważniejszą próbę przeszedł w 2004 roku – po 10. jednostronnych rundach uległ na punkty z ówczesnym królem nokautu Samuelem Peterem.

Basile z kolei pod koniec 2010 roku niespodziewanie przegrał przez błyskawiczny nokaut z Marcelo Luizem Nascimento. Od tamtej pory stoczył cztery wygrane walki ze swoimi rodakami.

LEBIEDIEW SPARUJE Z GŁAZKOWEM

Andriej Bazdriew, Sportbox.ru

2011-10-20

Wielkimi krokami zbliża się kolejny prestiżowy pojedynek w karierze Denisa Lebiediewa (22-1, 17 KO). Za nieco ponad dwa tygodnie 32-letni Rosjanin wyjdzie na ring przeciwko Jamesowi Toneyowi. 4 listopada w Moskwie na ring wyjdzie również 27-letni Wiaczesław Głazkow (9-0, 6 KO) i być może skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem świata Samuelem Peterem. Przedstawiamy fotorelację ze sparingu rosyjskiego "cruisera" z ukraińskim "ciężkim". Obaj zawodnicy do listopadowej gali przygotowują się w podmoskiewskim Czechowie.

KAROLINA OWCZARZ PO ZWYCIĘSTWIE

Jakub Biłuński, Informacja własna

2011-10-20

HOPKINS PONOWNIE MISTRZEM WBC

Redakcja, fightnews.com

2011-10-20

Federacja WBC podjęła decyzję o przywróceniu mistrzowskiego tytułu w wadze półciężkiej Bernardowi Hopkinsowi (52-6-2, 32 KO), po jego oficjalnie zakończonej technicznym nokautem w drugiej rundzie walce z Chadem Dawsonem (30-1, 18 KO). W rzeczywistości Dawson perfidnie faulował Hopkinsa, popychając go barkiem i podcinając mu nogi. Mistrz świata na skutek gwałtownego upadku doznał kontuzji ramienia, która wyeliminowała go z dalszej rywalizacji, a sędzia ringowy podjął błędną decyzję, uznając za zwycięzcę pretendenta, który splamił się niesportowym zachowaniem.

Po analizie materiałów video oraz raportów medycznych potwierdzających kontuzję Hopkinsa, federacja przywróciła mu pas, uznając werdykt walki za techniczny remis. Natomiast decyzja w sprawie zmiany werdyktu przez Komisję Sportową Stanu Kalifornia zapadnie na najbliższym posiedzeniu w grudniu. Wszystko wskazuje jednak na to, że zgodnie z przepisami WBC, werdykt zostanie zmieniony, o co federacja apeluje do komisji kalifornijskiej. Zatem sprawiedliwości stało się zadość, a kibicom pozostaje oczekiwać rewanżowej walki obu pięściarzy.

CHAMBERS KONTUZJOWANY, WALKA ODWOŁANA

Redakcja, boxingscene

2011-10-20

Zaplanowana na następny piątek walka eliminacyjna o status oficjalnego pretendenta federacji IBF wagi ciężkiej nie odbędzie się. Eddie Chambers (36-2, 18 KO) nabawił się kontuzji pleców i wycofał z udziału w tym pojedynku, zostawiając na lodzie swojego bliskiego przyjaciela, lecz w ringu wroga, Tony Thompsona (36-2, 24 KO).

- Do walki z kimś takim jak Tony muszę być przygotowany na sto procent. Miejmy nadzieję, iż będziemy mogli zmierzyć się jeszcze w tym roku - powiedział "Szybki Eddie" po konsultacji z lekarzem. Swojej złości z tego powodu nie ukrywał "Tygrys", bo jego zdaniem Chambers powinien szybciej poinformować o przełożeniu ich potyczki.

- Wygląda na to, że Eddie wiedział o wszystkim dużo wcześniej, a my straciliśmy pieniądze i czas poza rodziną - powiedział zawiedziony Thompson.

NARVAEZ: LUDZIE NIE ZNAJĄ MOICH UMIEJĘTNOŚCI

Piotr Jagiełło, fightnews.com

2011-10-20

W najbliższą sobotę Omar Andres Narvaez (35-0-2, 19 KO) w WaMu Theater przy Madison Square Garden zmierzy się w walce mistrzowskiej z Nonito Donaire (26-1, 18 KO). Zwycięzca ciekawie zapowiadającego się starcia zgarnie pasy WBC i WBO w kategorii koguciej, które do tej pory są w posiadaniu Filipińczyka.

Dla Narvaeza będzie to debiut w Stanach Zjednoczonych. Latynos uważa, że ludzie w USA niewiele wiedzą na jego temat i w sobotę będą przecierać oczy ze zdumienia. 36-letni mańkut zamierza obnażyć słabości świetnego Filipińczyka.

- Zamierzam wrócić do domu z mistrzowskimi pasami. Nikt w Stanach Zjednoczonych nie zna do końca moich umiejętności, mojego doświadczenia w wielkich walkach. Donaire jest zbyt młody na pojedynek takiego kalibru. Przekonacie się o tym w sobotni wieczór  - zapewnia "El Huracan".

SOTO AWARYJNYM RYWALEM CALDERONA

Redakcja, boxingscene.com

2011-10-20

Potwierdziły się informacje na temat kontuzji ramienia, jakiej doznał ex-mistrz świata WBO wagi słomkowej, Meksykanin Raul Garcia (30-2-1, 18 KO). Pewnym jest więc, że nie będzie on w stanie rywalizować z 36-letnim Ivanem Calderonem (34-2-1, 6 KO) w planowanym na 29 października w portorykańskim Guaynabo pojedynku.

W związku z powyższym organizatorzy w trybie pilnym musieli znaleźć nowego rywala dla "Iron Boy`a" i ich wybór padł na inne go pięściarza z Meksyku, Omara Soto (22-8-2, 15 KO). Przypominamy, że Calderon, były wieloletni mistrz świata wagi słomkowej, po dwóch bolesnych porażkach w limicie 108 funtów, wraca do najniższej kategorii, w której ma nadzieję na ponowne zdobycie tytułu.

TONEY, McGIRT I BREWSTER W MOSKWIE

Grigorij Stangrit, Allboxing.ru

2011-10-20

James Toney (73-6-3, 44 KO) jest już w Moskwie, gdzie za dwa tygodnie stanie w szranki z reprezentantem gospodarzy Denisem Lebiediewem (22-1, 17 KO). 43-letni Amerykanin na lotnisku pojawił się z silną obstawą. Towarzyszyli mu jego szkoleniowiec Buddy McGirt, były mistrz świata w wadze ciężkiej Lamon Brewster, a także specjaliści od żywienia i przygotowania fizycznego. Z pięściarzem jes też jego doradca Iwaiło Gotzew. Na lotnisku gościł powitał Władimir Hriunow, główny organizator gali, która odbędzie się 4 listopada w niespełna 16-letniej hali "Megasport".

DRUGA GALA SILESIABOXING

Redakcja, Informacja własna

2011-10-20

W czerwcu tego roku, na naszym skromnym rynku bokserskim zadebiutował nowy promotor Irek Butowicz, ze swoją lokalną grupą zawodową Silesiaboxing. mamy przyjemność zaprosić was na druga galę tejże grupy, która odbędzie się 4 listopada w restauracji "Adria", w Pałacu Ballestremów, w Rudzie Śląskiej.

W walce wieczoru, w pojedynku o młodzieżowy pas mistrza krajów nadbałtyckich wystąpi Michał Nieroda (3-1). Oprócz niego, w zawodowym ringu wystąpią również Bartłomiej Grafka (3-0), Arkadiusz Małek (11-41-2, 4 KO), Mariusz Biskupski (14-16, 5 KO), Krzysztof Ceglarek (3-0, 1 KO) i Patryk Kowoll (0-2).

WARREN I CLEVERLY O HOPKINSIE I BELLEW

Redakcja, Nagranie własne

2011-10-20

Bernard to bokser, który sprawi problem każdemu innemu pięściarzowi na świecie, ale mimo to chętnie bym się z nim zmierzył. Joe Calzaghe osobiście powiedział mi, że mógłbym go pokonać - oznajmił na konferencji prasowej po sobotniej gali w Liverpoolu Nathan Cleverly (23-0, 11 KO), mistrz świata federacji WBO w wadze półciężkiej. W ostatnią sobotę w Echo Arenie walijski pięściarz po bardzo ciekawej walce pokonał na punkty Tony'ego Bellewa (16-1, 10 KO). Kilka godzin później doszło do pojedynku Bernarda Hopkinsa  (52-6-2, 32 KO) z Chadem Dawsonem, w którym w skandalicznych okolicznościach ten pierwszy stracił tytuł mistrzowski WBC. Promotor Cleverly'ego Frank Warren mówił na konferencji, że w przypadku zwycięstwa Hopkinsa w przyszłym roku może doprowadzić do walki "Kata" ze swoim zawodnikiem. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, perspektywa takiej potyczki może się wydłużyć.

TRENING ALEKSANDRA BACHTINA

Redakcja, Nagranie własne

2011-10-20

Przedstawiamy materiał z treningu Aleksandra Bachtina (27-0, 11 KO), rosyjskiego pięściarza kategorii super koguciej, który w podmoskiewskim Czechowie przygotowuje się do występu w stolicy Rosji 4 listopada. 30-letni bokser ma zmierzyć się z Leonem Moore'em (28-2, 22 KO), 32-letnim mańkutem reprezentującym Gujanę o wakujący pas WBC Silver. Głównym wydarzeniem moskiewskiej gali będzie starcie Denisa Lebiediewa z Jamesem Toneyem, a oprócz tego ma zaprezentować się kilku bokserów o znanych nazwiskach, m.in. Ali Ismaiłow w walce z Waynem Braithwaite'em, Wiaczesław Głazkow (być może z Samuelem Peterem), Ismail Sillakh z Maksimem Własowem, Igor Michałkin z Siergiejem Jekimowem, a także Sherman Williams.

11 LAT TEMU GOŁOTA SPOTKAŁ 'BESTIĘ'

Tomasz Ratajczak, Opracowanie własne, youtube.com

2011-10-20

11 lat temu, 20 października 2000 roku w olbrzymiej hali The Palace, w Auburn Hills na przedmieściach Detroit doszło do wydarzeń, po raz kolejny zwracających uwagę bokserskiego świata na dwóch pięściarzy, w których karierach nie brakowało dramatycznych i kontrowersyjnych momentów. Wydarzenia te nadal są przedmiotem gorących dyskusji wśród kibiców zawodowego boksu. Wystarczy wymienić nazwiska głównych bohaterów, aby zrozumieć dlaczego ich spotkanie w ringu elektryzowało wówczas miliony ludzi - byli to Mike Tyson, odbudowujący stopniowo swoją karierę po skandalu z odgryzieniem ucha przeciwnikowi oraz stojący na jego drodze do następnej mistrzowskiej walki Andrzej Gołota. Polak znajdował się w podobnej sytuacji co jego rywal, próbując zatrzeć kolejnymi pojedynkami złe wspomnienia po jego zadziwiającej porażce z Grantem.

ZOBACZ WALKĘ TYSON-GOŁOTA Z KOMENTARZEM JANUSZA PINDERY >>>

Dziś pewnie mało kto już pamięta, że przed tamtą walką Tyson wcale nie był zdecydowanym faworytem, choć oczywiście bardziej spodziewano się jego zwycięstwa. Jednak oczekiwano również, że Gołota, który wówczas miał na koncie tylko jedną "prawdziwą" porażkę z Lewisem i trzy bardziej ze samym sobą niż rywalami, stawi "Bestii" twardy opór. W puli znalazła się znaczna suma pieniędzy na honoraria obu pięściarzy, podobno 10 mln dolarów dla Tysona i 5 mln dla Gołoty, a debiutujący w roli promotora wielki mistrz świata z lat 80. XX w. Thomas Hearns mógł być zadowolony. Walka zapowiadała się jako wielki hit. Natężenie emocji przed starciem dwóch nieobliczalnych, a zarazem znakomitych pięściarzy było rzeczywiście ogromne.

Początek okazał się bardzo typowy dla polskiego zawodnika, który po silnym ciosie Tysona w ostatnich sekundach pierwszego starcia, zapoznał się z deskami. Ale już w drugiej rundzie wydawało się, że Gołota zaczyna panować nad sytuacją, kilka razy wstrząsnął nawet "Żelaznym Mikem". Zresztą w pierwszej rundzie mimo charakterystycznego dla niego usztywnienia, do momentu nokdaunu również radził sobie dość dobrze z furiackimi atakami Tysona. Zapowiadała się zacięta walka, z pewnością wielu z nas, polskich kibiców, którzy ponownie zarwali noc na dawkę adrenaliny serwowaną przez Gołotę, oglądało ten pojedynek na stojąco. I wtedy stało się coś, czego do dziś równie wielu nie potrafi zrozumieć. Andrzej Gołota nie wyszedł do trzeciej rundy i opuścił ring przy akompaniamencie gwizdów i przekleństw, obrzucany przez kibiców zgromadzonych w The Palace plastikowymi kubkami i jedzeniem.

ADAMEK SPEŁNIŁ MARZENIE MAĆKA

Redakcja, fot. Adamek Team

2011-10-20

Tomasz Adamek w czasie swojej dwutygodniowej wizyty w Polsce, oprócz oficjalnych spotkań spotkał się także, ze swoim, zagorzałym fanem 7-letnim Maćkiem Krasnodębskim. Maciek w lipcu przeszedł operację usunięcia guza na mózgu. Chłopiec wraca do zdrowia. Od dawna jego marzeniem było poznanie pięściarza. Do wzruszającego spotkania doszło w dniu powrotu Tomka do Stanów.

TOMASZ ADAMEK W POLSCE - Część  1 : 2 : 3 : 4 :

W czasie spotkania z Adamkiem Maciek powiedział , że marzy by potrenować z Adamkiem. Tomasza zaproponował mu tarczowanie. Pięściarz wydawał komendy a Maciek w 12 uncjowych rękawicach z autografami Adamka , jego trenera Rogera Bloodwortha i Ziggy'ego Rozalskiego zadawał ciosy. Po dwóch seriach treningowych  Adamek stwierdził - "Maciek będziesz mistrzem świata". Nikt nie dyskutował z tym oświadczeniem.

- Maciek to prawdziwy wojownik, ma serce do walki i jestem pewny, że wygra z chorobą. Bardzo się cieszę, że mogłem go poznać.- dodał Tomasz.

PROMO: WŁODARCZYK vs GREEN

Redakcja, tomass50, youtube.com

2011-10-20

FOTO: BIAŁO-CZERWONE NA 8. ME KOBIET

Bogusław Szulęcki, Marcin Kwiatkowski, Materiał własny

2011-10-20

W Rotterdamie zbliża się czas półfinałów 8. Mistrzostw Europy Kobiet w Boksie. Na starcie imprezy stanęło aż 161 zawodniczek z 31 państw, w tym 10-osobowa reprezentacja Polski pod wodzą trenera Leszka Piotrowskiego, która w komplecie dotarła do strefy ćwierćfinałowej. Wczoraj medale mistrzostw Starego Kontynentu wywalczyły cztery nasze reprezentantki: Karolina Michalczuk (51 kg), Sandra Drabik (54 kg), Katarzyna Furmaniak (69 kg) i Sylwia Kusiak (81 kg). W oczekiwaniu na jutrzejsze walki Polek zapraszamy do fotogalerii, na której będziecie możecie zobaczyć drogę naszych pieściarek do Rotterdamu oraz pierwsze zdjęcia turniejowe.

SYLWIA KUSIAK: NIGDY NIE BYŁAM W TAKIEJ FORMIE

Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-10-20

- Sylwia, suchy wynik Twojej ćwierćfinałowej walki świadczyć może, że bez trudu pokonałaś doświadczoną Turczynkę Selmę Yagci. Jak wyglądał Wasz pojedynek?
SK: Po pierwszej rundzie przegrywalam 1-3. W przerwie trener powiedział mi w narożniku: zacznij boksować swoje, czyli podwójny lewy i prawy, no i przede wszystkim szczelna garda. To był właśnie klucz do mojego sukcesu - nie przyjmować ciosów rywalki. W trzeciej i czwartej rundzie autentycznie nie przyjęłam ani jednego uderzenia. Kluczową rolę odegrala konsekwencja w skutecznej technice. Oczywiście miałam też znakomity doping, stąd wygrana 15-5.

- W półfinale czeka na Ciebie Ukrainka Inna Szewczenko. Znasz swoją rywalkę? Wiesz jak walczy?
SK: Tak. W 2008 roku walczyłam z nią w finale mistrzostw Europy juniorek i oczywiście zwyciężyłam. W tym roku powinno być podobnie. Po dzisiejszej walce to ona musi czuć respekt przede mną. Naprawdę nigdy nie byłam w takiej formie

- Teoretycznie w finale możesz zrewanżować się Węgierce Timei Nagy za zabrane Ci przez sędziów w katowickim finale Mistrzostw Unii Europejskiej zwycięstwo...
SK: Skupiam się na najbliższym pojedynku. Natomiast w półfinałowej walce Węgierki z Rosjanką Swietłaną Kosową postawiłabym na tę drugą. Dziś dobrze się zaprezentowała i myślę, że to z nią spotkam się w finale.

- W ćwierćfinałach było Was aż 10 i apetyty były ogromne. Są cztery medale i wiele radości z tym związanych, ale powiedz która z Twoich przegranych koleżanek była najbliżej półfinału?
SK: Najbliżej była Oliwia Łuczak. Szkoda, że tylko cztery doszłyśmy do strefy medalowej, bo dziewczyny zostawiły serce na ringu. Nie można żadnej z nich odmówić ambicji.

- Macie jakieś zastrzeżenia do sędziowskich werdyktów?
SK: Jeśli chodzi o nasze walki to nie, aczkolwiek dzisiejszy werdykt w pojedynku mistrzyni świata Marii Kovacs z zawodniczką gospodarzy, Nouchką Fontijn nie był do końca obiektywny. W moim odczuciu i wielu innych osób to Węgierka powinna wyjść zwycięsko z tej rywalizacji.

- Które zawodniczki zrobiły na Tobie dotąd najlepsze wrażenie?
SK: Nie będę oryginalna jeśli pochwalę formę Katie Taylor i Sofii Oczigawy. To są zawodniczki godne naśladowania, wielkie indywidualności. Finał pomiędzy nimi będzie z pewnością wielkim wydarzeniem. Szkoda, że Karolina Graczyk już dziś spotkała się z Rosjanką. Według mnie zaraz po Irlandce i Rosjance jest trzecią bokserką w tej kategorii w Europie.

- Ile złotych medali przywieziecie z Rotterdamu?
SK: (śmiech) Tanio skóry nie sprzedamy. Te mistrzostwa to świetny sprawdzian przed kwalifikacjami olimpijskimi. Każda z nas chce wygrać, to normalne. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to będą cztery finały i minimum dwa złote medale.

KRZYSZTOF SZOT PO ZWYCIĘSTWIE

Jakub Biłuński, Informacja własna

2011-10-20

Krzysztof Szot (15-1-1, 5 KO) udanie powrócił po pierwszej porażce w karierze zawodowej i pokonał po dziesięciu rundach krwawej bitki Beka Sadjaia (27-15-1, 9 KO). Zapraszamy na wywiad z pięściarzem po gali Underground Boxing Show III w Kopalni Soli w Wieliczce.

ROSSI ZASKOCZYŁ HUCKA WARUNKAMI FIZYCZNYMI

Piotr Jagiełło, eastsideboxing.com

2011-10-20

Marco Huck (33-1, 24 KO) w sobotę po raz ósmy będzie bronił tytułu mistrza świata WBO w kategorii junior ciężkiej. Rywalem Niemca miał być 2 metrowy Rogelio Omar Rossi (17-2-1, 11 KO). Nazwisko rywala nie uległo zmianie, ale okazało się, że oficjalnie pretendent mierzy dokładnie 192 centymetry wzrostu.

- Być może Rossi skurczył się ze strachu – drwił niemiecki mistrz. – Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Nie interesują mnie jego rozmiary. Nokautowałem zarówno wyższych jak i niższych przeciwników. Zamierzam odnieść spektakularne zwycięstwo w sobotę. On może zapomnieć o moim tytule – powiedział zawsze pewny siebie "Kapitan".

Na konferencji prasowej również challenger wykazywał brak strachu.

- To prawda, nie mam dwóch metrów wzrostu, co nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu mogę zwyciężyć Hucka. Bardzo ciężko przygotowywałem się do tego pojedynku. W sobotę zostanę nowym mistrzem świata – zapowiadał Rossi.

Trenujący Hucka Ulli Wegner nie zaprzątał sobie głowy warunkami fizycznymi najbliższego oponenta.

- Sparowaliśmy z różnymi bokserami – wyższymi i niższymi. Byliśmy przygotowani na każdą ewentualność. Według mnie Marco upora się z Rossim dzięki wrodzonej ringowej agresji – stwierdził doświadczony szkoleniowiec.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13950 gości
oraz 212 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA