REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-09-26

 

PIERWSZA OBRONA ERIKA JUŻ W GRUDNIU?

Redakcja, fightnews.com

2011-09-26

Przedstawiciele Tijuana Boxing Commission chcą jeszcze przed końcem roku zorganizować Erikowi Moralesowi (52-7, 36 KO) obronę tytułu w rodzinnym mieście. 35-letni 'El Terrible' zapisał się w historii jako pierwszy Meksykanin z tytułami mistrza świata w czterech kategoriach wagowych.

- Na początku przyszłego tygodnia mamy umówione spotkanie - oświadczył szef TBC, Juan Carlos Pelayo. - Zorganizowanie kolejnej walki Erika w Tijuanie byłoby dla nas wielkim zaszczytem. Swym ostatnim zwycięstwem Morales udowodnił, że wciąż zalicza się do ścisłej światowej czołówki.

- Erik jest ikoną tego sportu, prawdziwą legendą. Planujemy przygotować dla niego coś specjalnego. To będzie swoisty hołd złożony wielkiemu wojownikowi za wspaniałe wyniki sportowe i rozsławienie Tijuany - dodaje Pelayo.

MŚ W BAKU: PEWNA WYGRANA MASZCZYKA

Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-09-26

Od pewnego zwycięstwa Łukasza Maszczyka (49 kg) nasi reprezentanci rozpoczęli udział w 16. Mistrzostwach Świata seniorów w boksie, które rozpoczęły się dzisiaj w sportowym kompleksie im. Hejdara Alijewa w Baku. Nasz reprezentant bardzo wysoko 23-6 (9-3, 7-2, 7-1) pokonał Fahada Alfaifiego z Arabii Saudyjskiej i awansował do 1/16 turnieju, w którym zmierzy się z Farhadem Sharifim z Afganistanu.

Aby zdobyć kwalifikację olimpijską, Łukasz będzie jednak musiał wygrać jeszcze jeden pojedynek, co będzie niezwykle trudne, gdyż  w 1/8 turnieju najprawdopodobniej skrzyżuje rękawice z aktualnym wicemistrzem świata (2009), urodzonym w Baku Rosjaninem, Dawidem Ajrapetjanem.

Jutro w stolicy Azerbejdżanu pierwsze pojedynki stoczą Piotr Gudel (52 kg) i Dawid Michelus (56 kg). Rywalem pierwszego będzie Szwedem Salomon N`Tuve, natomiast drugiego czeka pojedynek z absolutnie egzotycznym Ruwanem Weerakkodige ze Sri Lanki.

MŚ W BAKU: CIEKAWY POCZĄTEK TURNIEJU

Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-09-26

Za nami dopiero pierwszy dzień 16. Mistrzostw Świata seniorów w boksie, a na ringu w Baku mamy już kilka niespodzianek. W najlżejszej kategorii wagowej (49 kg), w której udanie zaprezentował się dzisiaj Łukasz Maszczyk, z turniejem pożegnali sie Ukrainiec Denis Kozaruk, Anglik Charlie Edwards i niewiele brakowało, by swoją walkę przegrał mistrz Europy, Ferhat Pehlivan z Turcji. Pierwszy przegrał z Marokańczykiem Abdelali Darrą, drugi z Juniorem Zarate z Argentyny a faworyzowanego Turka o mały włos (przy remisie 9-9) pokonałby Eduard Bermudez z Wenezueli.

W wadze ciężkiej (91 kg) niespodziewane zwycięstwa stały się udziałem Chouaiba Bouloudinata z Algierii (pokonał Czarnogórca Marko Radonjicia), Albańczyka Christiana Demaja (wygrał z Australijczykiem Samem Blythem) oraz pięściarza z Jordanii Ihaba Almatbouli, który okazał się lepszy od mistrza Danii, Petera Grama. Swoja walkę wygrał, zgłoszony w ostatniej chwili Amerykanin Joseph Williams, który zastąpił kontuzjowanego Michaela Huntera.

Nas najbardziej interesował pojedynek Białorusina Sergieja Korniejewa z Deivisem Julio z Kolumbii. Wygrał na punkty (25-14) ten pierwszy i 3 października skrzyżuje rękawice z Michałem Olasiem. Będzie to rewanż za tegoroczne mistrzostwa Europy w Ankarze, na których lepszym (39-17) okazał się Korniejew. 

DIB BRONI TYTUŁU W LISTOPADZIE

Redakcja, boxingscene.com

2011-09-26

Billy Dib (32-1, 19 KO) ma już zaplanowaną pierwszą obronę zdobytego w końcówce lipca tytułu mistrza świata IBF w wadze piórkowej. 19 listopada na gali w Sydney 26-letni Australijczyk zmierzy się ze starszym o dekadę Alberto Servidei (31-0-2, 7 KO). Niepokonany Włoch to były mistrz Europy, który jednak nigdy nie boksował poza granicami swojego kraju, a w jego rekordzie trudno doszukać się jakiegokolwiek znanego nazwiska.

- Jeżeli mam być szczery, moje życie nie zmieniło się po zdobyciu mistrzowskiego pasa - powiedział Dib. - Po prostu mam więcej spotkań i różnych funkcji. Tytuł mnie nie zmienił, sprawia jedynie, że jestem bardziej szczęśliwy. Życie dobrze się układa, ale dociera do mnie, że ciężko będzie utrzymać się na szczycie, bo teraz łowca zaczyna być ścigany przez wygłodniałych pretendentów.

ORTIZ: SPORTOWCY TAK NIE POSTĘPUJĄ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-09-26

Nadal nie milkną echa pojedynku pomiędzy Victorem Ortizem (29-3-2, 22 KO), a Floydem Mayweatherem Jr. (42-0, 26 KO). Jak widać team Ortiza postanowił obarczyć winą sędziego Joe Corteza oraz "Pięknisia" zapominając o swoich przewinieniach i nadal domaga się ponownego spotkania w ringu.

- W ten sposób nie odbiera się tytułu mistrzowi. To było bardzo, bardzo chamska zagrywka ze strony Floyda. Liczę na rewanż. Tak nie rywalizują sportowcy - powiedział "Vicious", dodając, że z wielką chęcią spotkałby się również w ringu z Manny'm Pacquiao.

- Pojedynek z Pacquiao zawsze był moim marzeniem i nadal na niego liczę. Filipińczyk również wchodzi w grę - zakończył Ortiz.

RIOS BRONI FLOYDA: ZACHOWAŁBYM SIĘ TAK SAMO

Redakcja, boxingscene.com

2011-09-26

- To, co zrobił Victor, było zamierzone - ocenia mistrz świata wagi lekkie, Brandon Rios (28-0-1, 21 KO). Jak wiadomo, 'Bam Bam' i Victor Ortiz (29-3-2, 22 KO) od dłuższego czasu znajdują się w otwarym konflikcie i chyba nikt nie spodziewał się, że Rios będzie bronił dawnego kolegi z kadry.

Na temat kontrowersyjnego roztrzygnięcia ostatniego pojedynku Floyda Mayweathera Jr. (42-0, 26 KO) napisano już chyba wszystko. Środowisko bokserskie szybko podzieliło się na dwa obozy. Pierwszy z nich broni Floyda, chwaląc go za wyczucie chwili i mistrzowskie opanowie oraz wykorzystanie sytuacji, natomiast drugi zarzuca mu wyrachowanie i zachowanie niezgodne z duchem 'fair play'. Rios zaliza się do tej pierwszej grupy i zapewnia, że w podobnej sytuacji postąpił dokładnie tak samo.

- Mayweather postąpił zgodnie z zasadami. Mógł zrobić to inaczej, ale wściekł się za ten chamski faul głową. Floyd zakończył to, czemu początek dał Victor. Prawdopodobnie zachowałbym się dokładnie w ten sam sposób. Gdyby to był przypadek, wszystko wyglądałoby inaczej. Ortiz zaatakował głową z premedytacją, nie ma tu mowy o żadnym przypadkowym zderzeniu.

MAYWEATHER vs ORTIZ - WYNIK PPV W GRANICACH 1.3 MILIONA

Redakcja, FightHype

2011-09-26

Nie są to jeszcze oficjalne wyniki, lecz jedno ze źródeł FightHype podaje, że sprzedaż PPV gwiazdorskiej gali STAR POWER wynosi ok. 1.3 miliona. Sam Floyd Mayweather Jr. (42-0, 26 KO) spodziewał się znacznie wyższego wyniku, jednak 'Money' nie może narzekać - jeżeli wczesne prognozy się potwierdzą, jego konto zasili ok. 40 milionów dolarów.

Warto zaznaczyć, że cena była w tym przypadku wyjątkowo wysoka - $59,99 za standardową jakość transmisji i $69,99 w wersji HD. Czekamy na odpowiedź grupy Top Rank, która przed końcem roku dostarczy jeszcze dwie arcyciekawe gale PPV. 12 listopada Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) zmierzy się z Juanem Manuelem Marquezem (53-5-1, 39 KO), a 3 grudnia Miguel Cotto (36-2, 29 KO) stanie do rewanżowej walki z Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Przy obydwu imprezach możemy spodziewać się interesującego undercardu, co powinno zaowocować promocyjnym sukcesem.

FERRA DLA WAWRZYCZKA

Piotr Jagiełło, boxrec.com

2011-09-26

14 października na gali w Wieliczce kolejny zawodowy pojedynek stoczy Łukasz Wawrzyczek (11-1-1, 2 KO). Rywalem boksera z Oświęcimia będzie przymierzany wcześniej do Macieja Sulęckiego Francuz Laurent Ferra (7-4-2, 2 KO). Walka będzie zakontraktowana na osiem rund.

Dla Ferry będzie to pierwsza okazja zaboksowania poza granicami swojego kraju. Możemy spodziewać się twardego sprawdzianu dla Łukasza – jego rywal nie przegrał do tej pory ani razu przed czasem. 26-latek miał wystąpić w naszym kraju nieco wcześniej, na gali w Warszawie, ale plany uległy zmianie.    

DE LA HOYA: FLOYD POWINNIEN DAĆ REWANŻ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-09-26

Szef grupy Golden Boy Promotion nadal nie może pogodzić się z tym jak zakończył się wielki pojedynek między jego podopiecznym Victorem Ortizem (29-3-2, 22 KO), a powracającym po przerwie Floydem Mayweatherem Jr. (42-0, 26 KO). "Złoty Chłopiec" twierdzi, że Floyd za swoje zachowanie jest winny rewanż Ortizowi.

- Jeśli Mayweather ma odrobinę honoru, a myślę, że ma, to zgodzi się na rewanżowe starcie. Żaden z mistrzów z którymi się spotykałem nie dopuściłby się tego co zrobił Floyd. Wszyscy spodziewali się wielkiej walki, szczególnie kibice.

To starcie miało potencjał, mogło przejść do historii. Sędzia stracił kontrolę nad pojedynkiem i wszystko zakończyło się w nieciekawy sposób. Nie ważne czy było to zgodne z przepisami, ważne, że nie było to zgodne z zasadami fair play. Liczę, że Floyd będzie miał honor i da Ortizowi rewanż - powiedział De La Hoya.

VI MEMORIAŁ LESZKA BŁAŻYŃSKIEGO

Leszek Błażyński, Informacja własna

2011-09-26

W weekend w Hali na Skarpie w Bytomiu odbył się VI memoriał Leszka Błażyńskiego, mistrza i wicemistrza Europy (1977 i 1971) oraz dwukrotnego brązowego medalisty olimpijskiego (1972 i 1976). W zawodach startowali kadeci, juniorzy oraz seniorzy z 10 klubów. W sobotę tuż przed rozpoczęciem imprezy odbył się mecz ligi młodzieżowej Śląsk - Podkarpacie. Gospodarze wygrali 18:9.

WYNIKI WALK FINAŁOWYCH >>

W Memoriale najlepiej spisywali się zawodnicy MOSM-u Bytom, którzy wygrali pięć pojedynków finałowych. Podczas oficjalnego otwarcia wiceprezydent miasta Mariusz Wołosz przekazał rodzinie Błażyńskiego złoty medal mistrzostw Europy, który pięściarz wywalczył w 1977 roku w niemieckim Halle. Przez dwadzieścia lat nie wiadomo było gdzie znajduje się cenny krążek. Medal został niedawno znaleziony u kolekcjonera sportowych pamiątek i wykupiony przez Wołosza, który od 2006 roku pomaga przy organizacji memoriału.

W POSZUKIWANIU PRZYSZŁYCH ZAWODOWYCH GWIAZD WAGI CIĘŻKIEJ: ROSJA

Jarosław Drozd, Opracowanie własne

2011-09-26

Jak wyglądała sytuacja wśród najlepszych rosyjskich superciężkich po przejściu na zawodowstwo mistrza olimpijskiego z Aten (2004), Aleksandra Powietkina?

Miał go zastąpić potężny panczer Islam Timurzijew - mistrz Europy (2006), zdobywca Pucharu Świata (2005) oraz brązowy medalista mistrzostw świata (2007). Niestety ten siejący postrach na amatorskich ringach pięściarz został w młodym wieku zmuszony do zakończenia kariery sportowej. Lekarze w jego mózgu odkryli nowotwór, który na szczęście nie okazał się złośliwy. Islam wystąpił jeszcze na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie (2008), po czym - po namowach lekarzy - postanowił powiesić rękawice na kołku.

Inaczej wyglądała historia innej wielkiej nadziei rosyjskiego boksu, Romana Romańczuka. Ten wysoki, atletyczny i agresywnie walczący pięściarz wygrał Puchar Świata (2005) oraz zdobył srebrne medale mistrzostw świata (2005) i Europy (2006). Niespodziewany koniec jego przygody boksem spowodował incydent, który miał miejsce we Władywostoku podczas obozu treningowego przed Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie. Romańczuk, sprowokowany przez miejscowego osiłka, wdał się z nim w bójkę w centrum miasta i w wyniku szamotaniny postrzelił go z pistoletu (bynajmniej nie własnego, co stanowiło okoliczność łagodzącą podczas procesu). Pięściarz został natychmiast zatrzymany przez miejscowe organy ścigania i niemal cały rok spędził w areszcie czekając na pierwszą rozprawę. Po kolejnych sześciu miesiącach wyszedł na wolność, zapowiadając wszem i wobec, że zrobi wszystko, by wrócić do kadry narodowej. Mimo to, od tamtego czasu udało się mu stoczyć tylko jedną (!) oficjalną walkę i wygląda na to, że do poważnego boksowania już nie powróci.

Kolejnym numerem jeden wśród rosyjskich superciężkich był przez krótki czas Denis Siergiejew, któremu udało się nawet wywalczyć srebrny medal mistrzostw Europy (2008).  Był to pięściarz bardzo pracowity, zdyscyplinowany taktycznie, o bardzo dobrych warunkach fizycznych, ale niestety nie tak zdolny, jak jego starsi koledzy. Ponieważ w zeszłym roku do głosu zaczęła dochodzić nowa generacja rosyjskich superciężkich, Sergiejew tak szybko jak zdobył, tak szybko stracił zainteresowanie trenerów kadry.

Aktualnie numerem jeden w Rosji, w wadze superciężkiej, jest 24-letni Sergej Kuzmin, chłopak mocno zbudowany (191 cm), trudny do pokonania ze względu na siłę i wytrzymałość. Jego dodatkowymi zaletami są serie ciosów bite w różnych płaszczyznach. Gwiazda Kuzmina rozbłysła nagle w ubiegłym roku, po wygraniu amatorskich mistrzostw Rosji, w konsekwencji czego awansował do kadry narodowej. W pierwszym poważnym starcie zdobył tytuł mistrza Europy, pokonując utytułowanego Włocha Roberto Cammarelle.  W cieniu Kuzmina dojrzewa talent zaledwie 21-letniego Magomeda Omarowa, który już raz zdołał pokonać starszego kolegę, a w czerwcu br. - w swoim pierwszym międzynarodowym występie - wywalczył dla Rosji złoty medal mistrzostw Europy, pokonując w finale wspomnianego Cammarelle. Omarow jest bardzo wysoki, ale jednocześnie jest w ringu stosunkowo szybki. Jego zaletą jest agresywny styl walki i umiejętność zadawania serii mocnych ciosów. Tak, więc, biorąc pod uwagę aktualny potencjał i styl walki, zarówno Kuzmin, jak i Omarow, mogą w przyszłości zrobić sporą karierę w boksie zawodowym.

Na udaną karierę zawodową stać zapewne także dwie absolutne gwiazdy światowego boksu, 26-letniego Artura Beterbijewa (mistrz z 2009 r. i wicemistrz świata z 2007 r. oraz dwukrotny mistrz Europy z 2006 i 2010) i o rok starszego Jegora Mechoncewa (mistrz świata z 2009 r. i mistrz Europy z 2008 i 2010 r.), boksujących na przemian w kategoriach do 81 i 91 kg, ale mało prawdopodobne, żeby w najbliższej przyszłości - jako profesjonałowie - rywalizowali w wadze ciężkiej. Dodajmy, że Beterbijew w ostatnich wywiadach wyraził nadzieję, że po już po Igrzyskach Olimpijskich w Londynie (2012) zostanie zawodowcem. Mechoncew, natomiast oświadczył, że nie wyklucza kontynuowania amatorskiej kariery aż do Igrzysk w Rio de Janeiro (2016).

PIROG CHCE PAVLIKA I MARTINEZA

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-09-26

Dimitri Pirog (19-0, 15 KO) jest już po drugiej obronie mistrzowskiego pasa WBO w kategorii średniej. Mocno bijący Rosjanin tuż po walce zaczął planować swoją przyszłość, wyzywając do pojedynku Kelly’ego Pavlika i uważanego za jednego z najlepszych pięściarzy świata Sergio Martineza.

31-latek nie odczuwa strachu przed żadnym z rywali. Odwagę potwierdził w zeszłym roku, gdy wybrał się do Las Vegas i zbił amerykańską nadzieję tej dywizji Daniela Jacobsa sięgając po wakujący tytuł World Boxing Organization.

- Jestem gotowy do walki z Martinezem bądź Pavlikiem w każdej chwili. Nie ma żadnych wątpliwości. Niestety oni mnie unikają. Wybierają innych facetów, pomijając moją kandydaturę. Jestem przekonany, że w końcu złapię Martineza, zobaczycie. Nie należę do bokserów, którzy mają fioła na punkcie niepokonanego rekordu – opowiada Pirog. 

GONZALEZ JUŻ W STANACH

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-09-26

Już w najbliższą sobotę lider kategorii junior muszej, Roman Gonzalez (29-0, 24 KO) stanie do kolejnej obrony swojego tytułu WBA, a jego przeciwnikiem będzie Omar Soto (22-7, 15 KO). Dziś "Chocolatito" wraz ze swoim trenerem przylecieli do Las Vegas na pierwszą walkę w karierze na terenie Stanów Zjednoczonych. Szkoleniowiec Arnulfo Obando opowiedział nieco o przygotowaniach i aktualnej formie swojego podopiecznego.

- Roman wykonał świetną robotę przed zbliżającą się walką. Sparował z bardzo mocnymi zawodnikami, a przez miesiąc trenował z Panamczykiem, Ricardo Nunezem, który mógł się od niego wiele nauczyć. Jestem pewien, że będziemy świadkami ciekawej walki - powiedział Obando.

PINDERA O SZANSACH NA MŚ W BAKU

Adam Jarecki, rp.pl

2011-09-26

Przed naszymi najlepszymi amatorami jedna z najważniejszych imprez w tym roku, 16. Mistrzostwa Świata w boksie obywające się w Baku. Wczoraj nasi reprezentanci poznali przeciwników i już dziś pierwszy z nich, Łukasz Maszczyk stanie w ringu do pierwszej walki w drodze po medale. Jeden z największych polskich ekspertów bokserskich, Janusz Pindera uważa, że bardzo ciężko będzie naszym pięściarzom zdobyć kwalfikacje na igrzyska olimpijskie, ponieważ mają bardzo mocną konkurencję.

 - To będzie rekordowy turniej – 685 pięściarzy ze 127 krajów. W tym dziesięciu Polaków, których zabrali do Baku trenerzy Wiesław Rudkowski i Czesław Ptak. Ostatnim polskim medalistą MŚ był w 2003 roku Aleksy Kuziemski (brąz). Tylko Henryk Średnicki stał na najwyższym stopniu podium, wygrywając w Belgradzie (1978) rywalizację w kategorii muszej.

Tym, którzy na igrzyska nie awansują w Baku, zostaną  jedynie turnieje kontynentalne (dla Europy w Turcji) oraz osiem dzikich kart, które rozda uprzywilejowanym Światowa Federacja Boksu Amatorskiego (AIBA). Przedostać się w MŚ do strefy, która gwarantuje bilet do Londynu, będzie jednak bardzo ciężko. Tylko w składzie Rosjan jest dwóch aktualnych mistrzów świata i sześciu ubiegłorocznych mistrzów Europy. A są jeszcze Kubańczycy z mistrzem świata Ronielem Iglesiasem i dwójką srebrnych medalistów z Pekinu (Carlos Banteur i Emilio Correra), Amerykanie z byłym mistrzem świata Rau'shee Warrenem oraz Włosi, Anglicy, Irlandczycy, Walijczycy, którzy ostatnio wracają z wielkich imprez z medalami. Jeśli dodamy Kazachów, Azerów i Ukraińców, robi się ciasno - pisze Pindera.

PROMO: WOJCIECH SOBIERAJSKI

Redakcja, youtube.com

2011-09-26

'PERRO' JUŻ TRENUJE PRZED KIRKLANDEM

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-09-26

Efektowny Meksykanin Alfredo Angulo (20-1, 17 KO) prawdopodobnie już 5 listopada stanie do poważnej walki z mocno bijącym Jamesem Kirklandem (29-1, 26 KO). Transmisją pojedynku ma zająć się telewizja HBO. "Perro" już rozpoczyna treningi ze słynnym Nacho Beristainem, jednak nadal czeka na podpis Kirklanda pod kontraktem na to bardzo ciekawie zapowiadające się starcie.

- Jestem bardzo podekscytowany, ponieważ zapowiada się świetny pojedynek. Już rozpocząłem swojego przygotowania i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jestem szczęśliwy, że powracam na HBO - skomentował krótko Angulo.

DZISIAJ PROKSA W STUDIO SPORTKLUBU

Redakcja, Sportklub

2011-09-26

Podczas kolejnego „Bokserskiego Poniedziałku” kanał sportowy Sportklub zaserwujemy fanom boksu kolejny turniej z cyklu „The Prizefighter”, tym razem w kategorii junior średniej. Gościem studia Sportklubu będzie mistrz Unii Europejskiej i pretendent to tytułu mistrza Europy - Grzegorz Proksa.

Dzięki atrakcyjnej puli nagród i szansie jaką niesie za sobą zwycięstwo w zawodach, uczestnictwo zapowiedziału wielu świetnych pięściarzy, wśródk których są również byli mistrzowie świata. Mieszanka rutyny i doświadczenia dawnych mistrzów z ambicją i wolą zwycięstwa młodych talentów kolejny raz zapewnią kibicom duża dawkę rozrywki.

STEWARD O WALCE DAWSON-HOPKINS

Redakcja, boxingscene.com

2011-09-26

Legendarny Emanuel Steward miał przygotowywać Chada Dawsona (30-1, 17 KO) do pojedynku z Bernardem Hopkinsem (52-5-2, 32 KO), jednak kilka tygodni temu pierwszym pogromca Tomka Adamka podjął decyzję o zrezygnowaniu z jego usług i ponownie zatrudnił Johna Scully.

- Rozstaliśmy się bez żadnych kłótni, nadal mamy do siebie wiele szacunku. Ten facet kocha swoją rodzinę i psy bardziej niż ktokolwiek inny. Bardzo go za to szanuję. To typ pięściarza, który nie patrzy na swoje walki jak na wielkie wydarzenia. On kocha przebywanie w domu wśród najbliższych i w dodatku urodziło mu się kolejne dziecko. Chad chce być teraz jak najbliżej, właśnie dlatego wykluczył wyjazd do Detroit na obóz przygotowawczy. Scully będzie go trenował w jego rodzinnym mieście, a tego właśnie potrzebuje Dawson. Jest zupełnie inny od większości zawodników - powiedział Steward.

Zdaniem słynnego szkoleniowca, 'Bad' Chad ma duże szanse na pokonanie 'Kata', bo jego styl jest najgorszym, jaki może sobie wyobrazić 46-letni Hopkins.

- Bernard nie może sobie wyobrazić trudniejszego przeciwnika. Chad jest leworęczny, szybki i doskonale skoordynowany. Słowem - ma wszystko, czego nie chciałby widzieć jego starzejący się rywal. Bernard będzie starał się przełamać go na różne sposoby, spróbuje wszystkich swoich sztuczek i manewrów. On potrafi się dostosować niemal do wszystkiego, dokładnie przestudiuje Dawsona i postara się znaleźć jego wszystkie słabe punkty - dodaje trener Władimira Kliczki i Miguela Cotto.

GARAY WRACA PO PORAŻCE Z HUCKIEM

Piotr Jagiełło, boxrec.com

2011-09-26

Hugo Hernan Garay (34-6, 18 KO) wraca na ring po porażce z Marco Huckiem. Argentyńczyk wystąpi 14 października na gali w Buenos Aires. Jego rywalem będzie mocno bijący, ale nie mający żadnych sukcesów, Fabio Garrido z Brazylii (24-2, 20 KO). Areną zmagań obu panów będzie hala Estadio Luna Park.

"Pigu" w lipcu otrzymał mistrzowską szansę. W Monachium stanął oko w oko z Marco Huckiem, a stawką był pas WBO w kategorii junior ciężkiej. Jego aspiracje zostały szybko zweryfikowane i "Kapitan" już w pierwszej rundzie posłał Latynosa na deski. Naturalizowany Niemiec dokończył dzieła i w dziesiątej rundzie wygrał przez nokaut. 

EWA JURCZYGA - WYWIAD POLITYCZNY

Leszek Dąbrowski, Włodzimierz Kromka, Nagranie własne

2011-09-26

Podczas trzydniowego międzynarodowego turnieju VI Mistrzostw Śląska kobiet w boksie, na trybunach gościła Ewa Jurczyga, radna powiatu gliwickiego i kandydatka do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. Porozmawialiśmy z Panią Ewą o boksie, którym prywatnie bardzo się interesuje.

Wywiad jest bardzo ciekawy, puszczamy go w całości, choć miejscami zawiera elementy agitacji politycznej. Dlatego też przed odtworzeniem go ostrzegamy wszystkich, którzy mogliby się poczuć urażeni mieszaniem boksu i polityki.

BARRETT O PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI

Piotr Jagiełło, eastsideboxing.com

2011-09-26

Monte Barrett (35-9-2, 20 KO) przed dwumeczem z Davidem Tuą (52-4-2, 43 KO) był uważany za wypalonego boksera, a tezę tę potwierdzała seria trzech porażek z rzędu. Po remisie z Nowozelandczykiem w 2010 roku i niespodziewanej wygranej na punkty rok później ponownie zrobiło się głośno o Amerykaninie.

"Two Gunz" zrezygnował z pomysłu o końcu kariery i zamierza dalej próbować swoich sił. Jego promotor kontaktował się m.in. z Tyson Furym (16-0, 11 KO), ale obóz Brytyjczyka odrzucił propozycję.

- Mój promotor kontaktował się z ludźmi Fury’ego, ale oni nie byli zainteresowani walką ze mną. Jakiś czas temu mój trener powiedział mi, że Fury byłby dla mnie dobrym rywalem. Zgodziłem się z nim – stwierdził były rywal Nikołaja Wałujewa i Davida Haye’a.

W Stanach Zjednoczonych kibice coraz częściej pytają o potyczkę Barretta z Chrisem Arreolą (33-2, 28 KO). 40-latek nie wyklucza skonfrontowania swoich sił z "Koszmarem".

- Kibice pytają mnie, czy zmierzę się z Chrisem Arreolą. Jestem za, ale kasa musi się zgadzać. Taki pojedynek mógłby z powodzeniem zostać uznany za eliminator do mistrzowskiego pasa. Wtedy zwycięzca otrzymałby szansę walki z czempionem – podsuwa pomysł Barrett.

Pomysłem Barretta na pokonanie Tuy było dogłębne studiowanie walk bokserskich, również tych z udziałem jego przeciwnika. Najwięcej refleksji były pretendent do mistrzowskiego trofeum wysnuł dzięki Lennoxowi Lewisowi.

- Oglądałem trzecie starcie Aliego z Frazierem, potyczkę Douglasa z Tysonem, by zobaczyć jak należy korzystać z ciosów prostych i dzięki nim kontrolować pojedynek bez marnowania uderzeń. Widziałem również walki Davida z Ike Ibeabuchim i Lennoxem Lewisem. Bardzo wiele wskazówek dał mi Brytyjczyk. Skupiałem się na tym, jak on trzymał Tuę na dystans i jak świetnie pracował lewym prostym. Wiedziałem, że David nie będzie miał szans, jeśli odpowiednio nie skróci dystansu – zdradził swój sekret na sukces doświadczony pięściarz.

JONAK 'SPRZEDAŁ' JUŻ 3 TYSIĄCE BILETÓW

Rafał Musioł, Dziennik Zachodni

2011-09-26

Pochodzący z Afryki Alex Bunema (31-8-2, 17 KO) to najbliższy rywal Damiana Jonaka (30-0-1, 20 KO), który pokaże się polskim kibicom już 15 października w katowickim Spodku na gali z cyklu Wojak Boxing Night. W wywiadzie dla "Dziennika Zachodniego" Jonak wyjawił, że jego kibice z górniczej "Solidarności" zamówili już 3 tysiące biletów. Stawką pojedynku będą pasy  interkontynentalnego mistrza WBA oraz Baltic WBC.

- Dzień przed galą spotkamy się na cechowni kopalni Bobrek w Bytomiu. Myślę, że dla górników wyjeżdżających i zjeżdżających na swoją zmianę będzie to atrakcja. Tym większa, że wielu z nich pewnie w sobotę pojawi się w Spodku, bo na kopalniach zamówiono już 3.000 biletów.

- Marzę o tym, by w Meksyku zmierzyć się z panującym w WBC Saulem Alvarezem - oświadczył wychowany w Bytomiu i mieszkający w Tarnowskich Górach Damian Jonak.

MARQUEZ: TYTUŁ WRACA DO MEKSYKU

Redakcja, boxingscene.com

2011-09-26

Były mistrz dwóch kategorii wagowych, Rafael Marquez (40-6, 36 KO), przygotował się na prawdziwą wojnę. Już w najbliższą sobotę na gali w MGM Grand w Las Vegas Meksykanin zmierzy się z japońskim championem federacji WBC w wadze super koguciej - Toshiaki Nishioką (38-4-3, 24 KO).

- Nie wiem, czy pokonam go na punkty, czy wygram tę walkę przez nokaut, ale tytuł wraca ze mną do Meksyku - zapewnia 36-letni Marquez.

- Mam za sobą znakomity obóz przygotowawczy. Trenowałem niezwykle ciężko i sparowałem z leworęcznymi zawodnikami. Jestem bardzo pewny siebie i nie mam wątpliwości, że w sobotnią noc zdobędę pas mistrza świata - oświadczył 'Raffa'. - Mam przygotowany perfekcyjny plan na tę walkę. Wypełnię go w stu procentach.

ROBERT ŚWIERZBIŃSKI O GALI W GRAJEWIE

Adam Jarecki, Nagranie własne

2011-09-26

1 października w Grajewie odbędzie się gala, której organizatorem jest grupa Dariusza Snarskiego Boxing Production oraz Miejski Dom Kultury z Grajewa, przy wsparciu Urzędu Miasta Grajewa i MOSiRu w Grajewie. W walce wieczoru wystąpi Robert Świerzbiński  (5-0, 1 KO), a jego rywalem na dystansie 6. rund w limicie kategorii średniej będzie Białorusin Rusłan Rodivich (7-2, 7 KO). Stawką pojedynku będzie wakujący pas BBU Internations. Zapraszamy na wywiad z pięściarzem Boxing Production.

GP: 64kg - RAFAŁ PERCZYŃSKI vs PRZEMYSŁAW ZYŚK

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-09-26

Zapraszamy na pojedynek, który odbył się podczas zawodów z cyklu Grand Prix PZB w Pile. W finałowej walce w kategorii 64kg spotkali się Rafał Perczyński i Przemysław Zyśk.

BARKER: MARTINEZ DOZNA SZOKU

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-09-26

Już w najbliższą sobotę 29-letni Darren Barker (23-0, 14 KO) stanie przed największą szansą w karierze walcząc z Sergio Gabrielem Martinezem (47-2-2, 26 KO). "Dazzling" chce zaszokować kibiców jak i samego Martineza wygrywając w Atlantic City w efektownym stylu. Zdaniem Anglika "Maravilla" lekceważył go od samego początku za co zostanie ukarany w najbliższy weekend.

- Ostatnie trzy walki Sergio przeciwko Pavlikowi, Williamsowi i Dzindzirukowi były świetnymi występami, jednak myślę, że jestem lepszy od niego. Jestem większy i silniejszy i czuję, że zaskoczę tej nocy. Nie ma nic groźniejszego niż bokser głodny sukcesu, a ja właśnie takim jestem. Martinez już patrzy w przyszłość mówiąc o kolejnych pojedynkach, jednak dozna szoku w Atlantic City. Zostanie ukarany - powiedział Barker.

14 FINAŁÓW MISTRZOSTW ŚLĄSKA DLA POLEK

Leszek Dąbrowski/Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-09-26

Aż 14 z 20 walk finałowych VI Mistrzostw Śląska kobiet w boksie wygrały wczoraj polskie zawodniczki (kadetki, juniorki i seniorki). Na gliwickim ringu zaprezentowała się niemal cała krajowa czołówka (zabrakło wprawdzie naszej nadziei na kwalifikację olimpijską, Karoliny Graczyk).

W najciekawiej zapowiadających się pojedynkach Ewelina Pękalska (48 kg) pokonała jednogłośnie na punkty wicemistrzynię Unii Europejskiej, Patrycję Bednarek, a Natalia Hollińska (69) stosunkiem głosów 2-1 zwyciężyła złotą medalistkę katowickich MUE, Katarzynę Furmaniak. W końcu w wadze koguciej doszło do niezwykle interesującej rywalizacji dwóch srebrnych medalistek z Katowic, w którym Karolina Michalczuk (54) jednogłośnie na punkty wygrała z Sandrą Drabik.

Poza Polkami najlepiej zaprezentowały się Ukrainki, które wygrały 3 walki finałowe i Węgierki, które na najwyższym stopniu podium stanęły dwukrotnie. Jedno zwycięstwo przypadło również w udziale reprezentantce Serbii.

GRANT vs BOTHA O WAKUJĄCY PAS WBF

Redakcja, fightnews.com

2011-09-26

19 listopada w Johannesburgu dojdzie do interesującego starcia dwóch weteranów. Dobry znajomy Andrzeja Gołoty i Tomasza Adamka, Michael Grant (47-4, 35 KO), na dystansie dwunastu rund zaboksuje z wielokrotnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej - Francoisem Bothą (48-5-3, 29 KO)

Dodatkowo w stawce walki znajdzie się wakujący pas World Boxing Federation, który poprzednio należał do Evandera Holyfielda (44-10-2, 29 KO). Jak wiadomo, 'The Real Deal' ma zakontraktowany pojedynek z mistrzem świata WBA - Aleksandrem Powietkinem (22-0, 15 KO). Przy bardzo ostrożnym prowadzeniu Rosjanina, niewykluczone, że zwycięzca potyczki Granta z Bothą znajdzie się w kręgu jego zainteresowań, oczywiście jeżeli Powietkin upora się z 49-letnim Holyfieldem...

LOPEZ FAWORYTEM PRZED WALKĄ POWROTNĄ

Redakcja, UNIBET

2011-09-26

W najbliższą sobotę na gali w Bayamon swój kolejny pojedynek stoczy portorykański gwiazdor - Juan Manuel Lopez (30-1, 27 KO). 'Juanma' wystąpi dokładnie na tym samym obiekcie, na którym w kwietniu został nieoczekiwanie zastopowany przez Orlando Salido (36-11-2, 24 KO).

TYPUJ, WYGRYWAJ I ZARABIAJ Z UNIBETEM >>

Tym razem Lopez ma przed sobą zdecydowanie łatwiejsze zadanie - na dystansie dwunastu rund zaboksuje z Mikem Oliverem (25-2, 8 KO). Rywal jest całkiem niezły, ale pozbawiony ciosu i w dodatku wywodzący się z niższej kategorii, więc 'Juanma' nie powinien mieć większych kłopotów ze sprezentowaniem kibicom efektownego zwycięstwa przed czasem.

Wygrana Lopeza - 1.06
Remis - 34.00
Wygrana Olivera - 8.00

DANIS BOJCOW PO POWROCIE NA RING

Wilhelm Springer, Nagranie własne

2011-09-26

SIACA CELUJE W STURMA, COTTO I TROUTA

Redakcja, boxingscene.com

2011-09-26

Anthony Mundine (42-4, 25 KO) zapoczątkował nową modę w zawodowym boksie. Charyzmatyczny pięściarz, który przed laty święcił sukcesy w kategorii super średniej powoli zbijał wagę i obecnie rywalizuje w limicie 154 funtów. Podobną drogę zamierza obrać dawny rywal 'The Mana' - Manny Siaca (22-7, 19 KO), który w ostatnim występie zanotował nieudany atak na tytuł IBO w kategorii... junior ciężkiej.

W kwietniu 2010 roku portorykański puncher nie miał wiele do powiedzenia w starciu z Dannym Greenem, jednak jak zapewnia, jest gotowy zejść do limitu wagi średniej na walkę z Felixem Sturmem (36-2-1, 15 KO). Co więcej, jeżeli niemiecki champion nie zechce skrzyżować z nim rękawic, Siaca zarzeka się, że zbije wagę do 154 funtów, by rzucić wyzwanie mistrzowi WBA Super - Miguelowi Cotto (36-2, 29 KO) oraz posiadaczowi pasa WBA regular - Austinowi Troutowi (23-0, 13 KO). Przed końcem roku Manny stoczy jeszcze dwie walki. Pierwsza odbędzie się 7 października, a kolejna 2 grudnia.

- W marcu będę gotowy na pojedynek ze Sturmem. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zbiję potem wagę do 154 funtów i wyjdę do ringu z Miguelem Cotto albo Austinem Troutem. Mam nadzieję, że Cotto wygra z Margarito, bo wtedy łatwiej będzie nam osiągnąć porozumienie, jeśli jednak stanie się odwrotnie - jestem gotów wyjść do ringu z Meksykaninem - zapewnia Siaca.

ARIZA: PACQUIAO ZNISZCZY MARQUEZA

Redakcja, boxingscene.com

2011-09-26

Specjalista od przygotowania fizycznego, Alex Ariza, spodziewa się kompletnej dominacji swego podopiecznego w zaplanowanej na 12 listopada walce z Juanem Manuelem Marquezem (53-5-1, 39 KO). Szkoleniowiec nie potrafi sobie wyobrazić innego przebiegu walki i zakłada, że Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) wygra przez nokaut.

- Myślę, że Manny zdemoluje Marqueza. Sądząc po dotychczasowych przygotowaniach, on po prostu się po nim przetoczy. Picie własnego moczu i ciężkie treningi niczego tu nie dadzą. Nic nie jest w stanie pomóc Marquezowi - powiedział Ariza. - Tu nie chodzi o rozmiar. Manny jest teraz innym pięściarzem. Jest niesamowity w każdym aspekcie, to zawodnik kompletny. Jest większy, silniejszy i szybszy od rywala. Co pozostaje Marquezowi? Być może Meksykanin jest nieco sprytniejszym bokserem i ma nieznaczną przewagę w kwestii wyszkolenia technicznego, lecz i tak zwycięży pięściarz bardziej kompletny.

COTTO ZAPEWNIA: WYCIĄGNĄŁEM WNIOSKI

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-09-26

3 grudnia w słynnej Madison Square Garden dojdzie do rewanżu pomiędzy Miguelem Cotto (36-2, 29 KO) i Antonio Margarito (38-7, 27 KO). W 2008 roku lepszy okazał się Meksykanin, który po zaciętym boju wygrał w 11. rundzie przez techniczny nokaut.

Portorykańczyk zapowiada, że od tamtego czasu wyciągnął odpowiednie wnioski i teraz zamierza udowodnić światu, że jest lepszym pięściarzem od mającego w przeszłości problemy z bokserskim prawem Margarito.

- Po mojej porażce z Margarito, Meksykanin wplątał się w aferę bandażową i został zawieszony na rok. Ja pozostałem aktywny i w szybkim tempie sięgnąłem po mistrzowski pas. W związku z naszym rewanżem to on będzie odczuwał presję, a nie ja.  W życiu trzeba umieć wyciągać wnioski. Nie marnowałem czasu na próżno przez ostatnie trzy lata. Przegrana zmotywowała mnie do przyjęcia tej propozycji – przyznał "Junito".

DEGALE O AFERZE W BOKSIE AMATORSKIM

Piotr Jagiełło, Informacja prasowa

2011-09-26

Jak już Was informowaliśmy, dziennikarze BBC są na tropie śledztwa, które może wykryć korupcję w boksie amatorskim na ogromną skalę. Według sensacyjnych doniesień Azerbejdżan zapłacił 9 milionów dolarów, w zamian za gwarancję zdobycia dwóch złotych medali na nadchodzących Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Swoją opinię na temat niejasności boksu amatorskiego wygłosił złoty medalista z Pekinu i najbliższy rywal Piotrka Wilczewskiego – James DeGale (10-1, 8 KO).

- Za czasów amatorskich doznałem kilku sędziowskich skrzywdzeń. Jeśli plotki o korupcji potwierdzą się będzie to znaczyło, że przez długie lata boks amatorski funkcjonował źle. Przypominam sobie jedną walkę, która wygrałem gładko i bezproblemowo, poczym słyszę, że nie jestem zwycięzcą. Korupcja na skalę kupna medali olimpijskich wydaje się być niewyobrażalna – powiedział "Chunky".



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13623 gości
oraz 210 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA