ANGELO DUNDEE: TYLKO ALI BYŁ 'WIELKI'

Legendarny amerykański trener, Angelo Dundee, który trenował tak znanych pięściarzy jak Muhammad Ali, George Foreman, Carmen Basilio, Wilfredo Gomez, czy Sugar Ray Leonard, skończył dwa dni temu 90 lat. "Michał Anioł" boksu, jak go nazwano w Nowym Jorku, udzielił z tej okazji ciekawego wywiadu opowiadając w nim m.in. o swojej pracy, ukochanym uczniu - Muhammadzie Alim, i zasugerował, kto - teoretycznie - mógłby pokonać dzisiejszych mistrzów świata, braci Kliczków:

- Panie Dundee, co będzie Pan robił w swoje urodziny?
Angelo Dundee: Pójdę z synem, córką i siedmioma wnukami do miłej restauracji. Ale najpierw zrobię to, co przez 7 dni w tygodniu, czyli pójdę na salę poprowadzić trening bokserski.

- Nadal wykonuje Pan zawód trenera?
AD: Co może być piękniejszego, niż uczyć młodych ludzi sztuki pięściarskiej? Boks to całe moje życie. Pracuję w sporcie zawodowym od 1948 roku. Boks to moje studia, mój uniwersytet. Jestem sportowi wdzięczny za wszystko to, co przeżyłem, za znajomość z wieloma ciekawymi ludźmi. Stać w sali gimnastycznej, czując charakterystyczny zapach potu i uczyć boksu to dla mnie nadal wielka radość. Szef policji w naszym regionie często zaprasza mnie do współpracy na rzecz resocjalizacji młodych ludzi, na spotkania z nastolatkami uzależnionymi od narkotyków. Wiesz, nasze społeczeństwo nie stanie się lepsze, jeśli nic nie będziemy robić.

- Ilu dzieciaków aktualnie Pan trenuje?
AD: Sześcioro, czasem siedmioro.

- Jest wśród nich nowy Ali?
AD: Nie. I nigdy nie będzie. Nie będzie także drugiego Tysona, czy Schmelinga. Każdy zawodnik ma swój własny, niepowtarzalny charakter. Jest jedyny w swoim rodzaju.

- Sformułujmy więc to pytanie nieco inaczej: czy jest w tej grupie zawodnik, który może być w przyszłości wielkim bokserem wagi ciężkiej?
AD: Pewnie tak. Ale proszę o jedno: mówiąc o pięściarzach, nie używaj określeń "wielki" i "największy".

- Dlaczego?
AD: Bo na te określenia zasłużył tylko jeden człowiek: Muhammad Ali.

- Pamięta Pan Wasze pierwsze spotkanie?
AD: Oczywiście. Pamiętam jak gdyby to było wczoraj. W lipcu 1959 roku byłem na wieczorze bokserskim w Louisville, gdzie mieszkał Muhammad. Nagle zadzwonił do mnie do hotelu i powiedział: "Nazywam się Cassius Marcellus Clay. Jestem zwycięzcą turnieju "Złote Rękawice" w Louisville, Chicago i Seattle. Chcę z tobą porozmawiać." Zaprosiłem go więc do mojego pokoju. Ali przyszedł szybciej niż myślałem i zadawał mi wiele pytań. Chciał wiedzieć dosłownie wszystko: jak trenuję zawodników, jak często i na jakich dystansach boksują, jak się odżywiają i kiedy chodzą spać. To było jak przesłuchanie. Ten nastolatek mnie zachwycił. Nie widziałem dotąd osoby bardziej dociekliwej i obdarzonej takim entuzjazmem i pewnością siebie. W grudniu 1960 roku zadzwonił do mnie przedstawiciel jego managementu, który poinformował, że Ali chce trenować u mnie. Powiedziałem, że może przyjść do mojego gymu, który znajdował się przy 5-tej Ulicy w Miami, w czasie Bożego Narodzenia, ale ten nie zamierzał stracić czasu i pojawił się już następnego dnia. Za wszelką cenę chciał bym z nim pracował. 27 grudnia po raz pierwszy stanąłem w jego narożniku.

- Jakie było najważniejsze wydarzenie Waszej wspólnej kariery?
AD: Pierwsza walka z Sonny Listonem, która odbyła się 25 lutego 1964 roku. Była to pierwsza mistrzowska walka Muhammada. Nikt nie dawał nam szans, ale byłem w 100 procentach pewny zwycięstwa. Muhammad był doskonałym wojownikiem, mógł absolutnie wszystko. Poza tym, miał bardzo silną wolę i ogromną wiarę w siebie. Wchodził na salę jako pierwszy, a wychodził jako ostatni. Był po prostu niesamowitym wojownikiem i mężczyzną.

- Czy nadal kontaktujecie się ze sobą?
AD: Oczywiście! Jesteśmy przyjaciółmi na całe życie. Dzwonił do mnie zaledwie 3 dni temu. Zawsze można z nim porozmawiać na ciekawe tematy, pod warunkiem, że w tym samym czasie nie bierze lekarstw.

- Co Pan czuje, gdy widzi jak Ali cierpi dzisiaj na chorobę Parkinsona?
AD: To dla mnie bardzo bolesne i łamie mi serce. Chcę mi się płakać, ale to mu w niczym nie może pomóc. Muhammad w godny podziwu sposób walczy z chorobą. Jak zawsze jest w stanie podjąć każde wyzwanie.

- Pokonałby Kliczków?
AD: Oczywiście i to bez żadnych problemów. Bawiłby się z nimi w ringu, po prostu "przetańczyłby" ich. Z braćmi Kliczko wygraliby także Larry Holmes, Joe Frazier i George Foreman, ponieważ byli znacznie szybsi, mieli mocniejszy cios i mężne serca. Kliczkowie z powodu wzrostu są zbyt wolni i statyczni. Ale jest mi nawet ich trochę żal, ponieważ nie mają prawdziwych rywali. Kliczkowie nie mogą więc dać z siebie wszystkiego, co najlepsze. Ale naprawdę szanuję ich, bo to najlepsi pięściarze obecnych czasów.

- Niezależnie od tego, czy należą do pierwszej 10 wagi ciężkiej wszech czasów?
AD: Dla mnie, pierwszy jest oczywiście Muhammad Ali. Po nim wymieniłbym Joe Louisa, Maxa Schmelinga, Larry`ego Holmesa, Joe Fraziera, Mike`a Tysona, Rocky`ego Marciano, Sonny Listona, George`a Foremana, Lennoxa Lewisa. Po nich umieściłbym Kliczków.

- Ogląda Pan ich walki?
AD: Oglądam wszystkie walki, które są pokazywane w telewizji. Musze być ciągle "na czasie". Jeśli pytasz mnie o współczesny boks, to prawie codziennie oglądam zawodników z całego świata.

- To niesamowite, w jak znakomitej formie jest Pan mimo upływu lat.
AD: Jestem w dobrej formie i czuję się jak 65-latek. Dzięki swojej codziennej pracy z młodymi ludźmi, sam pozostaję młody.

- Stawia Pan przed sobą jeszcze jakieś cele?
- Chcę dożyć 100 lat. Wydaje mi się, że to możliwe. Ponadto, marzę, by znaleźć zawodnika wagi ciężkiej, który będzie w stanie pokonać Kliczków i który był przywrócił blask wadze ciężkiej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: DAB
Data: 01-09-2011 10:25:39 
Ciekawy wywiad, nie wiedziałem ,że jeszcze trenuje młodych ludzi ale to dobrze,wielki podziw
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 10:55:24 
chciał bym w jego wieku mieć jeszcze tyle siły.

hmmm.. ale czy chciał bym dożyć 90tki.. :) a co do Alego to zgadzam się - był największy
 Autor komentarza: DAB
Data: 01-09-2011 11:09:06 
Ja jakbym był sprawny to tak ale nie chciałbym nigdy być np.Unieruchomiony ,jak żyć to mogąc się ruszać coś robić chociaż pisać na bokser.org:)
 Autor komentarza: proOf
Data: 01-09-2011 11:11:21 
potrenować z takim trenerem...masakra
 Autor komentarza: lukaszamator
Data: 01-09-2011 11:20:30 
Ali by ośmieszył takiego Władimira w swoim prime. Z takimi bokserami jak Adamek wygrałby wszystkie rundy. Witalijowi dalby trudną przeprawę ale wygrałby 8-9 rund. W ogóle, nie widzę kogoś kto mógłby pokonać Aliego dwa razy pod rząd.
 Autor komentarza: Hugo
Data: 01-09-2011 11:23:32 
Starzy ludzie zawsze idealizują lata swojej młodości. Twierdzą, że wtedy wszystko było lepsze np. najładniejsze dziewczyny i... najlepsi bokserzy.
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 11:30:59 
DAB, no trzeba przyznać że wizja bycia drugim Stephenem Hawkingiem nie jest za różowa ;p
 Autor komentarza: liscthc
Data: 01-09-2011 12:15:00 
Zgadzam się z Hugo.Wcale nie był bym taki pewny czy Ali by ośmieszył Kliczków,zwłaszcza Vita.Nie wiem czy pokonał by Lennoxa i nie wiem czy Foreman był szybszy od Kliczków,bo demonem szybkości to on raczej nie był.I wcale nie uważam żeby Ali był największym bokserem wszechczasów,owszem był wielki,ale nie on jeden,a ja jestem zdania że nie da się określić kto tak naprawdę był tym jedynym.
Ale dla Angelo wielki szacun,mimo wieku wciąż ma motywacje do robienia czegokolwiek,a to nie często się zdarza.
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 12:20:50 
Ali vs Witold to była by bardzo dobra walka
 Autor komentarza: konserwatysta
Data: 01-09-2011 12:30:55 
Ali nie jest największy. Znaczna część jego postaci to otoczka, zachowanie, mowy, gesty. Odejmijcie sobie te sferę i oceńcie sam styl boksowania.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 12:32:44 
lukaszamator Wedlug niektorych Ken Norton pokonal Alego trzy razy.W jednej z najslynniejszych walk w historii Norton pokonal Alego w 1973 roku w rewanzu wygral Ali via split decision a trzy lata pozniej tez Ali a wlasciwie nalezy napisac ,ze sedziowie przyznali zwyciestwo Alemu tak wiec Ken Norton spokojnie mogl go pokonac dwa razy pod rzad chociaz oficjalnie tego nie zrobil.Co do walki z Wladem to odpadlby tu jeden z najwazniejszych atutow Alego czyli jab,ktory nie mialby racji bytu w rywalizacji z dluzszym,mocniejszym jabem Wladimira.Ali nie uzywal prawie wcale ciosow na dol ,ktore uwazal za strate czasu.Oczywiscie skreslanie "The Greatest" byloby niepowazne w starciu z kimkolwiek ale nie walczyl on nigdy z zawodnikami podobnych rozmiarow do Wlada.Potrafil uciekac przed poteznie bijacym Foremanem ale nie wierze ,ze Wlad nie wystawilby sobie Alego jabem na prawy prosty.Nie wiadomo jak zareagowalby "Najwiekszy" na czyste trafienie takiego giganta.Mysle ,ze Wlad spokojnie wygralby taka walke zza lewego prostego a gdyby Ali sie otworzyl to dostalby klasyczne KO.To ,ze nie znokautowali go Frazier czy Foreman nie jest dla mnie argumentem bo byli to zawodnicy innej ery.
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 12:40:46 
konserwatysta

no pod względem bokserski był zajebisty. lekki styl, inteligencja w ringu nie przeciętna, timing, silny cios, szybkość, refleks, gibkość - on to wszystko miał. Był kozakiem i świetnym bokserem. do tej pory ogląda się jego walki z podziwem
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:43:50 
Hugo...

Idealizują ?

Oglądam walki Alego i widzę ,że jest większy od 90 % pretendentów,szybszy,lepszy technicznie i jako jedyny położył Foremana czego nie mógł zrobić Holyfield...

Bokserzy z l at 70 lali czołówkę w 90...Holmes,Foreman...

http://www.youtube.com/watch?v=1eErrFPfrtg
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:45:32 
Na filmiku wyzej te dwa szybkie ciosy proste...Co za speed...

http://www.youtube.com/watch?v=BbLfXGVGz-4

Praca nóg

http://www.youtube.com/watch?v=ZmJdh8_BUBw&feature=related


Nieosiagalne,to dzisiaj dla innych bokserów...
 Autor komentarza: Wyjasniam
Data: 01-09-2011 12:49:37 
Nie zapominajcie, że Ali prawdopodobnie swoje najlepsze lata spędził w więzieniu( 28-32 to najczęściej prime u pięściarzy). Spokojnie ograłby Władka, który przegrywał rundy z rywalami kilka klas gorszymi od Aliego.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 12:51:12 
HAMMERFIST Foreman znokautowal Moorera przegrywajac na punkty a tak zbil "topowego" Axela Schulza,ze po walce nie mogl wcisnac okularow na zapuchniete oczy.
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:53:57 
Władek nie potrafił położyć Sultana Ibragimova boksera o warunkach cruiser,który był wolniejszy od Alego,mniejszy,gorszy cios,doświadczenie,półdystans.To nie przecenianie,ale fakty...

Włądek dobry na cruiserów nie na Alego...

A Dundee jako jeden z niewielu powiedział,ze waga cieżka będzie należałą do Kliczków nim byli znani...Przewidział to.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 12:54:16 
Wyjasniam Porownujemy najlepszego Wlada i Alego."The Greatest " o malo nie zostal znokautowany przez Coopera ,ktory bylby w dzisiejszych czasach cruiserem i to malym cruiserem.Po prawym prostym Wlada zasnalby na dlugo.
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:55:06 
HAMMERFIST Foreman znokautowal Moorera przegrywajac na punkty a tak zbil "topowego" Axela Schulza,ze po walce nie mogl wcisnac okularow na zapuchniete oczy.



Ale clyde przegrał na punkty czy wygrał ? Jakby p[rzegrał,to miałoby to sens...

A Holmes,to co ? Zbił lepiej Mercera i McCalla...Bokserów,któzy rozjebali oczy Lennoxa...
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:56:17 
Wyjasniam Porownujemy najlepszego Wlada i Alego."The Greatest " o malo nie zostal znokautowany przez Coopera ,ktory bylby w dzisiejszych czasach cruiserem i to malym cruiserem.Po prawym prostym Wlada zasnalby na dlugo.


o malo nie zostal znokautowany przez Coopera-tzn.,ze to niby jest najlepszy Ali...

To w taki razie Władymir kłądł siejak dzieciak od obcierek Petera,któryt to słabiak przy Super ciężkim Foremanie...
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 12:56:51 
HAMMERFIST Wladek spokojnie wypunktowal Sultana i to samo byloby z Alim .Gdyby Ibragimow zaryzykowal otwarta walke skonczylby na deskach ,"The Greatest" nie inaczej.
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:58:27 
HAMMERFIST Wladek spokojnie wypunktowal Sultana i to samo byloby z Alim



Skad taki wniosek ? Porównaj gabaryty Sultana do Alego jego szybkosć,doświadczenie,półdystans...Juz Włądek pokazał jaki miszczu jest z Hayem...
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 12:59:05 
Szczęka Władymira,to jak szczęka dziecka przy ALim...
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 13:01:54 
Sultan 188 /193 Ali 191 /203

Porównanie Sultan vs Ali

Szybszy:Ali
Odporniejszy:Ali
Doświadczenie:Ali
Wszystko:Ali
Cios itd.

I,że niby to bylaby taka walka dla Władka jak z Sultanem ?Hahaha.ALi,to nie liga Sultana...To Klasa A ,a nie B...
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 13:04:25 
Wladek zrobil to co zawsze zza lewego prostego wypunktowal Haye'a a dzisiejszy Wlad swietnie potrafi bronic swojej szczeki.Brewster przyznal,ze byl we wlasciwym miejscu we wlasciwym czasie kiedy zbil Wlada a z obecnym nie mialby zadnych szans.Nie widze jak Ali mialby przejsc jab Wladimira i przepchnac go w klinczach bo tym skonczyloby sie gdyby Ali probowal wejsc w poldystans.
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 13:06:51 
Nie musialby walka byłaby w dystansie...

Powiem tak,Ali nie walczył nigdy z takim bokserem jak WŁadymir,ale Władymir nigdy nie walczył z takim bokserem jak Ali...

Mówimy o gościu(ALim),który nie dał sie zmiażdźyć fizycznie z Foremanem...
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 13:17:45 
HAMMERFIST Style robia walke.Ali potrafil uniknac overhandow Foremana ale Wlad spokojnie wyboksowalby go zza lewego prostego,ktorym George nie operowal.Jab ,ktory byl atutem Alego w walce z dlugim ,precyzyjnym jabem Wlada nie mialby racji bytu.Przegrywajacy na punkty Ali musialby sie otworzyc.Zadlenie z kims o warunkach Kliczki nie zdaloby egzaminu,to Ali bylby zadlony lewym prostym.
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 13:20:38 
Piszesz dobrze,ale zbyt uogólniająco...

A praca nóg Alego i wymęczenie Kliczko nogami ? A uniki Alego i balans...

Przecież Sonny Liston miał większy zasieg od Władymira (213) cm i najlepszy jab w historii...Umial walczyc w dystansie...Ali wlaśnie tak go oszukał...Footwork,odchylenia w tył itp...

WŁadymir nigdy nie walczyłz tak mobilnym okserem...Haye,.to przy nim kołek...
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 13:21:38 
Nie bierzesz pod uwagę innych czynników...Tylko lewy i lewy...Twoją logiką juz Liston powinien pokonać Alego...
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 13:31:06 
HAMMERFIST W wypadku Kliczki zawsze byl i bedzie lewy i lewy .Sonny Liston mial brutalna sile ale skromne umiejetnosci techniczne w porownaniu z Wladem i nie mial jego wymiarow ani szybkosci.Mogl terroryzowac miniaturowych ciezkich jak Patterson;Ali ogral go praca nog i wlasnie boksowaniem.W drugiej walce z Alim padl jak razony piorunem po obcierce w stylu Solis-Witalij nazwanej phantom punchem .George Chuvalo komentujacy te walke dla kanadyjskiej tv stwierdzil,ze jego coreczka przyjelaby ten cios.Uznajac Alego za najwiekszego w historii nie widze szans z Wladimirem ale to tylko moja opinia.
 Autor komentarza: HAMMERFIST
Data: 01-09-2011 13:32:07 
I szanuję Twoją opinię...

A z innej beczki jaki masz typ na walkę Vito vs Adamek :) ?
 Autor komentarza: milan1899
Data: 01-09-2011 13:41:14 
Panowie takie rozważania są fajne tyle że nigdy nie doprowadzą do jasnej czytelnej odpowiedzi kto był lepszy, to tak samo jak w piłce jak wskazać kto jest najlepszy Pele , Ronaldo czy dzisiejszy Messi np
każdy wielki mistrz boksu ma coś unikalnego Ali miał niesamowitą szybkość i pracę nóg , Foreman miał zwięrzęcą siłe a dzisiajszy Wład do perfekcji dopasował taktykę do warunków
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 13:57:32 
ludzie mają w zwyczaju umniejszanie umiejętności, zasług itd ludziom wielkim, których czas po prostu pochłonął. Ali był prze chujem Panowie i nie zmienicie tego :)
 Autor komentarza: liscthc
Data: 01-09-2011 14:12:50 
DarekR
Był wielki,ale nie on jeden.
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 14:17:54 
no zgoda, może Angelo się trochę zagalopował. Było paru wielkich pięściarzy w HW - nie licząc niższych wag bo tam nawet teraz na naszych oczach wielcy wojownicy walczą
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 14:23:45 
HAMMERFIST Dla mnie ta walka to zagadka i nie wykluczam w niej zadnego rozwiazania.Jesli Witalij sie posypie to Adamek ma szanse ale kondycja Witalija to wielka niewiadoma i oklepywanie Briggsa nic mi nie powiedzialo tak jak walka z Solisem.Moze Witalij byl nierozgrzany moze zardzewial bo refleksu w tamtej rundzie nie widzialem.Kondycja Adamka to tez zagadka bo tutaj musi narzucic szybsze tempo niz z Arreola a dodatkowe kilogramy na pewno oslabia go w koncowce.Tak jak czesto mam swoj wyimaginowany obraz walki tak tutaj nie bardzo .Im blizej walki tym bardziej emocje biora gore nad rozsadkiem ...DarekR Ali byl najlepszy w historii i nikt jego zaslug nie umniejsza a takie pojedynki mistrzow z roznych epok to tylko zabawa ,ktora ma miejsce na wielu portalach rowniez magazyny poswiecone boksowi lubuja sie w tym.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 01-09-2011 14:24:12 
Ano,było jest i będzie wielu wspaniałych bokserów,dla tego uważam że wybranie jednego jedynego najlepszego jest po prosu niemożliwe.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 14:30:49 
liscthc Ali pokonal bokserow z absolutnego topu wszechczasow jak dwukrotnie Frazier i raz Foreman w najwyzszej formie.Zdetronizowal Listona co wiekszosc w tamtych czasach uwazala za niemozliwe.Zaden bokser nie wplynal na rozwoj boksu a nawet swiata jak Ali.Stoczyl wiele legendarnych bojow wiec jego miejsce na tronie jest niepodwazalne a hipotetyczna walka z mistrzem z obecnych czasow to juz inna historia.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 01-09-2011 14:51:41 
clyde22
Rocky też wpłynął na rozwój boksu w sposób niepowtarzalny! to oczywiście żart.
Ja mam na myśli tylko i wyłącznie klasę sportową Alego i zaznaczam że uważam go za wielkiego Boksera,a jednego najlepszego po prostu nie jestem w stanie wskazać.
Lennox też pokonał dwukrotnie Legendarnego Holyfielda.Hopkins też pokonał wielu świetnych bokserów(choć to inna waga).
Dla tego jak bym miał robić listę najlepszych bokserów wszechczasów to nie przydzielił bym im pozycji,bo taka pozycja była by nie do zweryfikowania.
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 14:54:26 
litscthc A jednak A
 Autor komentarza: clyde22
Data: 01-09-2011 14:58:56 
litscthc A jednak Ali powszechnie uwazany jest za najlepszego.Jego bojami zyl caly swiat nie tylko bokserski.Pojedynki pozniejszych mistrzow juz nie mialy takiej rangi.Porownywalnym championem byl tylko Sugar Ray Robinson.Przy nich osiagniecia reszty wygladaja blado.No od biedy Balboe damy na trzecia pozycje chociaz przeciez Apollo Creed wygral pierwsz walke jesli sie nie myle.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 01-09-2011 15:25:39 
clyde22
Zgadza się że powszechnie tak się uważa,ale ja piszę tu o swoich kryteriach i one są takie a nie inne.
Podobnie sprawa ma się np. z piłką,powszechnie uważa się że najlepsi byli Pele i Maradona,sam nie wiem kto ma więcej zwolenników,ale ja bym ich nie umieścił na szczycie szczytów,tylko po prostu na szczycie,bo wielu było jest i będzie równie zajebistych piłkarzy.Czasy są inne,dziś już świat nie żyje tak Boksem jak kiedyś,wiadomo,mnogość Federacji i co jeszcze gorsza mnogość pasków w jednej Federacji nie sprzyja popularności tej dyscypliny,bo szary człowiek nawet nie wie kto jest najlepszy w danej wadze.

Tak czy siak Wielkości Alego nie mam zamiaru umniejszać,tylko myślę że wielu było na tym samym poziomie bokserskim.
 Autor komentarza: DarekR
Data: 01-09-2011 16:17:36 
No trzeba przyznać, że Ali toczył dużo legendarnych bojów - ale taki Tyson sterroryzował swoją wagę ;) dla mnie osobiście Ali jest najlepszy, ale tak obiektywnie patrząc to trochę krzywdzące jest tak mówić wobec innych zajebistych bokserów
 Autor komentarza: DAB
Data: 01-09-2011 16:27:27 
DarekR
"Hawking pół świata jechał ,żeby ostrzec wszystkich ale utknął pod schodami na wózku inwalidzkim"
http://youtu.be/0bUEk0vlNJQ
Polecam.
:)
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 01-09-2011 17:36:45 
WŁadek by mial takie szanse z Ali.Jak Tyson Fury z Vitkiem hehhe
 Autor komentarza: martinko
Data: 01-09-2011 19:20:46 
Polecam filmik poniżej obejrzałem chyba z 20 razy i powiedźcie, że jest ktoś większy :)
http://www.youtube.com/watch?v=kArWYhtet38&feature=related
 Autor komentarza: DAB
Data: 01-09-2011 19:36:58 
martinko
Coś pięknego łezka w oku się zbiera:)Nie było większego to nr.1 całego boksu
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.