Andrzej Gmitruk, promotor i trener Mateusza Masternaka (23-0, 17 KO) w ciągu ostatnich kilkunastu godzin miał wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony przed jego zawodnikiem nieoczekiwanie pojawiła się szansa walki z byłym mistrzem świata, pięściarzem zaliczanym do absolutnej czołówki światowej w wadze junior ciężkiej. Z drugiej strony do ewentualnej potyczki z Olą Afolabim (17-2-3, 8 KO) pozostało raptem 17 dni. W końcu dzisiaj wieczorem, po rozmowach z partnerami biznesowymi oraz Kathy Duvą z Main Events zapadła ostateczna decyzja.
- Wspólnie z moim obozem, przede wszystkim ze względów sportowych, postanowiliśmy nie zmieniać Mateuszowi rywala na najbliższy pojedynek - powiedział BOKSER.ORG Gmitruk. - To by było absolutnie nieprofesjonalne z naszej strony, gdybyśmy zdecydowali podjąć się walki z tak dobrym rywalem bez należnych przygotowań. Do pojedynku zostały nieco ponad dwa tygodnie, a ja przygotowywałem mojego zawodnika na zupełnie innego rywala niż Anglik - zakończył szkoleniowiec i promotor.
Tak, więc 10 września, podczas gali boksu zawodowego we Wrocławiu, Mateusz Masternak skrzyżuje rękawice z Amerykaninem Carlem Davisem (15-3, 11 KO), jak wcześniej ustalono, a nie z Afolabim, który po wycofaniu Pawła Kołodzieja (28-0, 16 KO) nadal pozostaje bez rywala.
Mistrz WBC oraz finalista turnieju "Super Six" wagi super średniej Carl Froch (28-1, 20 KO) zabawił się dziś w eksperta typując wynik między mistrzem IBF Lucianem Bute (29-0, 24 KO), a Glenem Johnsonem (51-15-2, 35 KO), do której dojdzie 5 listopada w Kanadzie. Zdaniem "Kobry" Jamajczyk może sprawić bardzo dużo problemów Bute, jednak ze względu na to, że Johnson ma już 42 lata stawia na punktową wygraną mistrza. Warto przypomnieć, że Anglik w ostanim pojedynku spotkał się właśnie z "Gentemanem" wygrywając na punkty dwa do remisu.
To będzie najciekawsza walka ostatnich lat. Zbierający doświadczeniem w wadze ciężkiej Tomasz Adamek zmierzy się z weteranem z Ukrainy, Witalijem Klitschko. Pretendent do tytułu mistrza świata organizacji WBC skrzyżuje rękawice z jego obrońcą. 10 września w „Walce XXI wieku” na stadionie we Wrocławiu Góral stanie oko w oko z Doktorem Żelazną Pieścią. Obejrzyj starcie gigantów w Multikinie!
Tomasz Adamek ma 34 lata i mierzy 189 cm. Był zawodowym mistrzem świata organizacji IBF i IBO w kategorii juniorciężkiej oraz WBC w kategorii półciężkiej. Jest pierwszym Polakiem, który zdobył nagrodę imienia Muhammada Alego za wybitne osiągnięcia sportowe i postawę poza ringiem. Adamek wygrał sześć walk z rzędu odkąd przeniósł się dwa lata temu do wagi ciężkiej. W pierwszym starciu pokonał ikonę polskiego boksu Andrzeja Gołotę. Bilans walk Górala to 44 zwycięstwa (28 nokautów), jedna porażka.
WYGRAJ BILETY NA WALKĘ ADAMEK-KLICZKO >>
Przeciwnikiem Polaka jest mierzący 202 cm 40-letni Witalij Klitschko, straszy brat innego czempiona wagi ciężkiej - Władimira Klitschko. Witalij na ringu wygrał 42 razy (39 przez KO), a przegrał dwukrotnie. Jest mistrzem świata w kategorii WBC. Walka z Adamkiem będzie jego dziewiątą z kolei obroną mistrzowskiego pasa. Oprócz żelaznej pięści Witalij ma także doktorat z filozofii (jego brat z metodyki treningu), stąd jego przydomek Doktor Żelazna Pięść.

Menedżer kontuzjowanego Roberta Guerrero (29-1-1, 18 KO), Bob Santos mówi, że kontuzja lewego barku, jaką jego pięściarz odniósł podczas sesji sparingowej w zeszłym tygodniu przed zaplanowaną na 27 sierpnia walką z Marcosem Maidaną (30-2, 27 KO), jest efektem dawnych zaniedbań.
- W czasach szkoły średniej, podczas gry w futbol amerykański, Robert naderwał ten bark po raz pierwszy. Kilka lat później, kiedy boksował amatorsko, pojawił się ten sam problem. W obu przypadkach Robert nie przeszedł operacji. Dawne kontuzje odezwały się teraz ze zdwojoną siłą - powiedział Santos.
Andreas Waschk, który jest najważniejszym koordynatorem gali 10 września na Stadionie Miejskim we Wrocławiu poinformował, że wszystkie bilety na tę galę zostały wyprzedane, mimo że do wydarzenia zostały jeszcze ponad dwa tygodnie. Waschk podkreślił, że jest to ogromny sukces Polski i Wrocławia, nazywając walkę "najlepiej sprzedającym się pojedynkiem w tym roku w całej Europie". Ujawnił również, że pojedynek o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC będzie pokazywany w kinach.
Były mistrz świata w pięciu kategoriach wagowych, Thomas Hearns, uważa, że Floyd Mayweather Jr. (41-0, 25 KO) pokona Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO), o ile faktycznie dojdzie do ich pojedynku.
- Jestem przekonany, że byłaby to wspaniała walka i jej zwycięzcą byłby raczej Floyd, pod warunkiem, że w ringu systematycznie robiłby to, co należałoby robić i nie pozwolił Pacquiao przejąć inicjatywę - twierdzi "Hitman". - Manny przez całą walkę szuka bójki, to wszystko czego chce, ale to słuszna droga, bo jedynym sposobem Pacquiao na pokonanie Floyda to właśnie nokaut. Dla Floyda, najlepszym sposobem na pokonanie Filipińczyka, to "wyboksowanie" rywala - twierdzi Hearns.
27 sierpnia na gali boksu zawodowego w Erfurcie, były mistrz świata, Uzbek Rusłan Czagajew (27-1-1, 17 KO) stanie do walki z Aleksandrem Powietkinem (21-0, 15 KO) z Rosji o regularny pas mistrza świata WBA wagi ciężkiej. W jego narożniku zabraknie jednak dotychczasowego pierwszego trenera.
Michael Timm dzień wcześniej w Doniecku będzie sekundował swojemu innemu zawodnikowi, Karoly Balzsay`owi (23-2, 17 KO), który stanie przed szansą zdobycia pasa WBA wagi super średniej w walce z Ukraińcem Stanyslavem Kasztanowem (28-0, 15 KO). W związku z powyższym obowiązki pierwszego trenera Czagajewa przejął były mistrz świata WBO wagi lekkiej, Artur Grigorian.
Wczoraj po południu w austriackim Going Am Wilden Kaiser odbyło się spotkanie Witalija Kliczki (42-2, 39 KO) z polskimi dziennikarzami, którzy pytali Ukraińca o jego zaplanowany na 10 września pojedynek z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO). Przedstawiamy kolejną wypowiedź 40-letniego mistrza świata federacji WBC, tym razem o opowiadającego o przygotowaniach do starcia z "Góralem".
Znany z niekonwencjonalnych wypowiedzi, Władimir Hriunow, menedżer m.in. Aleksandra Powietkina (21-0, 15 KO), przyznał się, że jego zdaniem najlepszym pięściarzem na świecie bez podziału na kategorie wagowe jest ...mistrz świata WBC wagi ciężkiej, Witalij Kliczko (42-2, 39 KO).
- Numer jeden to Witalij Kliczko, a następni w kolejności są Floyd Mayweather, Manny Pacquiao, Sergio Martinez i Władimir Kliczko - wyrecytował swoją listę P4P Hriunow. - Dlaczego pierwszy Witalij? Ponieważ stoczył świetną walkę z Lennoxem Lewisem i mimo iż ją przegrał, pozostawił po sobie niezapomniane wrażenie. Dlatego to jest właśnie mój numer jeden - tłumaczy Rosjanin.
Przedwczoraj w austriackiej miejscowości Going Am Wilden Kaiser odbył się otwarty trening Witalija Kliczki (42-2, 39 KO) przed pojedynkiem z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO). Pojedynek o należący do 40-letniego Ukraińca tytuł mistrza świata federacji WBC w kategorii ciężkiej odbędzie się 10 września na stadionie we Wrocławiu.
Po odwołaniu walki Pawła Kołodzieja z Olą Afolabim (17-2-3, 8 KO), niemal natychmiast pojawiły się informacje, że miejsce "Harnasia" może zająć Mateusz Masternak (23-0, 17 KO). Zaliczany do ścisłej światowej czołówki Brytyjczyk z pewnością byłby najtrudniejszym rywalem w całej dotychczasowej karierze 24-letniego Polaka. Nie ulega też wątpliwości, że pokonanie boksera o pseudonimie "Kryptonite" zapewniłoby Masternakowi pojedynek o tytuł jednej z najważniejszych federacji.
Jak 31-letni Brytyjczyk ocenia swojego potencjalnego przeciwnika? - Masternak jest lepszy od Janika i Kołodzieja. Wiem też, że ma dobrą prawą rękę, jak większość polskich bokserów, ale jest ode mnie niższy. To dobry i sprytny bokser. Jeżeli dojdzie do naszej walki, do wygranej nie wystarczy mi to, co planowałem zaprezentować w pojedynku z Kołodziejem - oświadczył w rozmowie z BOKSER.ORG Afolabi, który z "Masterem" może zmierzyć się na wielkiej gali 10 września we Wrocławiu, gdzie starciem wieczoru będzie walka Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką.
Decyzja obozu Masternaka o przyjęciu bądź odrzuceniu możliwości walki z Afolabim może zapaść w ciągu najbliższych kilkunastu godzin. Dziś wieczorem promotor polskiego boksera Andrzej Gmitruk ma przeprowadzić naradę ze swoimi współpracownikami.
21 maja na ring w Londynie naprzeciw Nathana Cleverly'ego (22-0, 11 KO) wyszedł ostatecznie nasz Aleksy Kuziemski, ale wcześniej wobec absencji Jurgena Brahmera zapowiadano walkę Walijczyka z Tony Bellewem (16-0, 10 KO). Obóz Polaka twierdził, iż była to tylko promocja gali, lecz sprawy wymknęły się spod kontroli i na konferencji prasowej Cleverly i Bellew o mały włos nie zaczęli wymierzać sobie ciosów gołymi pięściami. Tak więc po tym jak mistrz świata federacji WBO w wadze półciężkiej uporał się - choć w kontrowersyjnych okolicznościach, z naszym dzielnym Aleksem, potyczka pomiędzy nim a Bellewem w niedługiej przyszłości była czymś więcej niż oczywistym.
Według najnowszych informacji napływających do nas z "wysp" wynika, iż obaj bokserzy skonfrontują swe umiejętności już 15 października w Londynie. Tony miał zakontraktowany na wrzesień pojedynek w obronie tytulu brytyjskiego z Paulem Davidem (13-5, 5 KO), lecz wobec zaawansowanych rozmow w sprawie walki o mistrzostwo świata wycofał się z wrześniowej gali i niemal na pewno w połowie października zaatakuje pas federacji WBO i jego posiadacza, Nathana Cleverly'ego.
Czołowy brytyjski ciężki, mistrz Wielkiej Brytanii i Wspólnoty Brytyjskiej Tyson Fury (15-0, 10 KO) nadal nie może przeboleć tego, że obóz Martina Rogana (14-2, 7 KO) odrzucił propozycję wrześniowego pojedynku. Fury wspomina też pierwsze spotkanie z Irlandczykiem podczas sparingów i nie może uwierzyć, że Rogan niedawno wypowiadał się w tak nieprzyjemnym tonie odnośnie ewentualnej walki z Tysonem.
- Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw, nasz obóz podjął decyzję, iż Mateusz Masternak stoczy pojedynek z planowanym rywalem, tj. Carlem Davisem. Na taka decyzję złożyło się wiele czynników, lecz o nie wszystkich chcielibyśmy mówić. Ola Afolabi to bardzo mocny zawodnik, czołówka światowa. Dwunastorundowy pojedynek z takim przeciwnikiem wymaga odpowiednich przygotowań, których nie można zrealizować w tak krótkim czasie. Matusz Masternak przygotowywał się na innego przeciwnika, na inny dystans (początkowo miała być 8 rund). Pojedynek z takim zawodnikiem jak Afolabim wymaga odpowiednich sesji sparingowych z odpowiednimi sparingpartnerami, na co już niestety nie ma czasu, gdyż za tydzień kończą się przygotowania. Ponadto, trener Andrzej Gmitruk właśnie wyjechał na klika dni poza granice kraju w bardzo ważnych sprawach rodzinnych. Tego wyjazdu nie mógł przełożyć. Gdyby stawka tego pojedynku miała większą wagę, decyzja mogłaby być inna. Bardzo ubolewamy, że tak późno została pojawiały się informacje o możliwości walki z Afolabim, w szczególności, że Mateusz i nasz team jej bardzo chciał. Jeszcze dwa miesiące temu oficjalnie zgłosiliśmy obozowi Afolabiego chęć stoczenia z nim pojedynku na gali 10 września, jednak wtedy, pomimo wstępnego zainteresowania, reprezentanci Afolabiego nie zdecydowali się na walkę z Mateuszem. Prawdę mówiąc teraz też nikt z obozu Afolabiego nie złożył konkretnej propozycji. My w tej chwili mamy kontrakt z Carlem Davisem i to też jest pewien problem.
Jednak jak się mówi, „co się odwlecze to nie uciecze” i mamy nadzieję, że do walki Mateusza z Olą Afolabim dojdzie w normalnych okolicznościach. Teraz trzymamy się nakreślonego wcześniej planu.
Masternak Team
Młody pięściarz Gwardii Warszawa, Sylwester Kozłowski (56 kg) nie przywiezie niestety medalu z 22. Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Boksie. Dzisiaj w Dublinie po dwóch zwycięstwach, doznał goryczy porażki jednym (!) punktem 14-15 ze Szkotem Markiem McKeownem i odpadł z turnieju.
Szanse na medal nadal zachowuje jego brat, Grzegorz (52 kg), który czeka rywalizacja z Serbem Vanją Baciciem.
Przedwczoraj w austriackiej miejscowości Going Am Wilden Kaiser odbył się otwarty trening Witalija Kliczki (42-2, 39 KO) przed pojedynkiem z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO). Pojedynek o należący do 40-letniego Ukraińca tytuł mistrza świata federacji WBC w kategorii ciężkiej odbędzie się 10 września na stadionie we Wrocławiu. Prezentujemy materiał z tarczowania Kliczki z jego wieloletnim szkoleniowcem Fritzem Sdunkiem.
Dzisiaj w kalifornijskim mieście Oxnard, obiecujący rosyjski "ciężki", 30-letni Magomed Abdusalamow (9-0, 9 KO) podpisał kontrakt z nową grupą promotorską Sampson Boxing of Russia, na której czele stoją Boris Grinberg, znany w środowisku jako opiekun kariery byłego mistrza świata wagi ciężkiej, Sułtana Ibragimowa oraz amerykański menedżer Sampson Lewkowicz.
- Obecnie Magomed przebywa w Oxnard - powiedział Grinberg. - Bierze udział w obozie szkoleniowym Sergio Martineza. Wprawdzie jeszcze z nikim nie sparuje, ale jest pod opieką tych samych specjalistów, w tym trenera Pablo Sarmiento, co Martinez. Sampson Lewkowicz, który pomagał mi w pracy z Sułtanem Ibragimowem, stworzył nową grupą celowo "pod Abdusalamowa", ponieważ wierzy w jego potencjał. W przyszłości będziemy współpracować z innymi obiecującymi rosyjskimi pięściarzami.
Boris Grinberg dodał, że obecność Abdusalamowa na obozie słynnego Argentyńczyka nie jest przypadkowa. Po pierwsze, Lewkowicz jest zaufanym doradcą czempiona, a po drugie, nowi promotorzy planują, by leworęczny Rosjanin wystąpił 1 października na gali boksu zawodowego w Atlantic City, na której wydarzeniem wieczoru będzie walka Martineza z Darrenem Barkerem. Na tym zresztą nie skończą się najbliższe plany Abdusalamowa. 29 października w Las Vegas, pochodzący z Dagestanu pięściarz (będzie reprezentował Rosję a nie jak ostatnio Azerbejdżan), stoczy kolejny pojedynek.
Obowiązkowy pretendent do tronu WBC wagi średniej Marco Antonio Rubio (51-5-1, 44 KO) nie chce czekać bezczynnie na walkę o mistrzostwo z Julio Cesarem Chavezem Jr (43-0-1, 30 KO), dlatego zdecydował się na walkę z Mohammedem Akrongiem (13-3, 10 KO). Do starcia "El Veneno" z zawodnikiem z Ghany dojdzie 3 września w San Luis Potosi. Rubio za wszelką cenę chce pokonać najbliższego przeciwnika w efektowny sposób, by pokazać mistrzowi co czeka go w ringu.Obecnie na zgrupowaniu w Warszawie przebywa Mateusz Masternak. Masternak kończy przygotowania do zaplanowanej walki którą stoczy 10 września na gali Kliczko vs Adamek. Pod okiem trenera Andrzeja Gmitruka w Klubie Action trenują m.in. Norbert Dąbrowski, Adrian Ochnicki oraz Karolina Owczarz. Karolina kończy przygotowana do debiutu zawodowego który jest zaplanowany na 16 września na gali Tomasza Babilońskiego „Warsaw Boxing Night” gdzie gościem specjalnym będzie Mike Tyson.
Niepokonany czarny charakter światowego boksu, Floyd ''Money'' Mayweather (41-0, 25 KO) twierdzi, że jego publiczny wizerunek jest tylko częścią promocji jego walk. W dokumentach, które ''Pretty Boy'' dostarczył sądowi w sprawie o zniesławienie, którą wytoczył mu Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO), Mayweather przedstawia swoje nocne wypady do klubów jako ''akty promocji - zaplanowane, by wciąż być obecnym w mediach i świadomości fanów.''

Były pretendent do tytułu mistrza świata Deandre Latimore (22-3, 17 KO) aktualnie pomaga Floydowi Mayweatherowi Jr (41-0, 25 KO) w obozie treningowym przed walką z Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO), która odbędzie się 17 września w Las Vegas. "The Bull" jest pod ogromnym wrażeniem tego co "Money" prezentuje na treningach i cieszy się, że może uczyć się od tak wielkiego mistrza.
Niespełna 33-letni Sławomir Ziemlewicz (22-7-2, 4 KO), związany ostatnio z grupą promotorską 12 Round KP, jest anonsowany jako najbliższy rywal ciemnoskórego Szweda, Patrika Bogere (6-1, 1 KO), podczas gali boksu zawodowego, która odbędzie 3 października w szwedzkim mieście Karlstad.
Były pięściarz Gwardii Warszawa, w trakcie kariery zawodowej, sześciokrotnie próbował zawojować zagraniczne ringi, ale niestety zawsze wracał na tarczy. Tym razem przyjdzie mu rywalizować z popularnym w Szwecji pięściarzem, urodzonym 30 lat temu w Ugandzie, który ma za sobą bogatą karierę amatorską.
W najbliższą sobotę na gali w Erfurcie Robert Helenius (15-0, 10 KO) stanie przed szansą dopisania do swego rekordu nazwiska kolejnego byłego mistrza świata. Tym razem 'Nordycki Koszmar' zmierzy się z Sergiejem Liachowiczem (25-3, 16 KO). Pojedynek, w którego stawce znajdą się należące do Fina Interkontynentalne tytuły federacji WBA i WBO, został zakontraktowany na dwanaście rund.
TYPUJ, WYGRYWAJ I ZARABIAJ Z UNIBETEM >>
Eksperci z firmy UNIBET w roli zdecydowanego faworyta upatrują 27-letniego Heleniusa. Kurs na wygraną podopiecznego Sauerland Event wynosi 1.05. Zwycięstwo doświadczonego Białorusina byłoby sporą niespodzianką. Kurs na taką okoliczność wynosi 8.50. Poniżej komplet zakładów.
Czy walka potrwa powyżej 8,5 rundy?
TAK - 1.65, NIE - 2.10
Czy walka potrwa powyżej 9,5 rundy?
TAK - 1,90, NIE - 1.80.
Helenius przed czasem - 1.50
Helenius na punkty - 3.00
Remis - 40.00
Liachowicz przed czasem - 15.00
Liachowicz na punkty - 17.00
Wygrana Heleniusa w rundach 1-3 - 7.00
Wygrana Heleniusa w rundach 4-6 - 5.00
Wygrana Heleniusa w rundach 7-9 - 5.00
Wygrana Heleniusa w rundach 10-12 - 6.00
Wygrana Liachowicza w rundach 1-3 - 34.00
Wygrana Liachowicza w rundach 4-6 - 34.00
Wygrana Liachowicza w rundach 7-9 - 34.00
Wygrana Liachowicza w rundach 10-12 - 34.00
Niepokonany lider kategorii musze, Roman Gonzalez (29-0, 24 KO) po raz kolejny swojego tytułu WBA będzie bronił 1 października na gali w Las Vegas. Jego przeciwnikiem będzie nie jak wcześniej anonsowano Glenn Donaire (17-4-1, 9 KO), a były mistrz świata WBC Gilberto Keb Baas (35-21-4, 22 KO). "El Chocolatito" jest zadowolony z doboru rywala i obiecuje, że po raz kolejny zwycięży dla swoich kibiców.
Były mistrz świata wagi półciężkiej ''Bad'' Chad Dawson (30-1, 17 KO) twierdzi, że jest w stanie jako pierwszy znokautować Bernarda ''Kata'' Hopkinsa (52-5-2, 32 KO). Dawson i Hopkins spotkają się 15 października w Staples Center (Los Angeles) w walce o posiadany przez Hopkinsa tytuł mistrza świata WBC.
Już w najbliższą sobotę w niemieckim Erfurcie przed walką o regularny pas WBA między Aleksandrem Powietkinem, a Rusłanem Czagajewem do ringu wyjdzie niepokonany Robert Helenius (15-0, 10 KO) oraz były mistrz świata Sergiej Liachowicz (25-3, 16 KO). Stawką walki będą interkontynentalne pasy federacji WBA oraz WBO. "Nordycki Koszmar" zapytany na konferencji o to, kiedy zdecyduje się na walkę z którymś z braci Kliczko odpowiedział, że na tą chwilę myśli tylko o zwycięstwie w sobotniej walce.
Walka Adamek - Kliczko w pay-per-view? Takiemu eksperymentowi w naszym kraju nie wróżę powodzenia. Owszem, metoda taka działa w Stanach Zjednoczonych, ale - jak pisał Janusz Głowacki - różnice między oboma krajami są zasadnicze.
"Tam studenci potrzebują pół roku, żeby zorientować się, że ich wykładowca to jednak debil, u nas: pół roku, żeby przekonać się, że tym debilem wcale nie jest". Z pay-per-view wyjdzie podobnie. Gdyby było to takie proste, że Polak podchodzi do telewizora, wpycha do niego 40 złotych i ogląda walkę, pewnie wielu by się skusiło. Ale oglądanie Adamka to więcej wysiłku – trzeba zadzwonić, zamówić, przedpłacić, a potem jeszcze włączyć urządzenie. Jakie? Tego sam na razie nie wiem, próbowałem się wczoraj zorientować, dzwoniąc do biura obsługi tych, którzy mają walkę pokazać. Było już jednak po 17 i mogłem posłuchać tego, co nagrane w automacie. Nie wiem jak PPV miałoby u nas zadziałać, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że jakiekolwiek będzie to niosło ze sobą obciążenie techniczne, to połowa rodaków i tak sobie nie poradzi z odpaleniem urządzenia. Zapłacili, nie zobaczyli, dzwonili, było zajęte, walka się skończyła, skandal!
WYGRAJ WEJŚCIÓWKI NA WALKĘ ADAMEK-KLICZKO >>
Polak może jest nieporadny, ale z tym, żeby oglądać bez płacenia, zawsze sobie poradzi. Już kibice wyczaili, że przecież walkę Kliczki pokaże RTL. Promotorzy z Niemiec mówią coś o zakodowaniu sygnału, ale jeden znajomy z fachowego portalu wyjaśnił mi, że chyba troszkę oszukują. Nie jestem od tego specjalistą, więc zacytuję: sygnał nadawany jest przez dwóch satelitów. Jeden transmituje wersję szwajcarską kanału, drugi niemiecką. Nawet jeśli zakodują tego pierwszego, to drugiego nie ruszą, bo zablokowaliby możliwość oglądania pojedynku Niemcom. A zatem wystarczy odrobinę talerz anteny satelitarnej przestawić.
W związku z kontuzją Pawła Kołodzieja (28-0, 16 KO), która uniemożliwi mu występ 10 września na gali boksu zawodowego we Wrocławiu, przed absolutnie nieoczekiwaną szansą walki z byłym mistrzem świata WBO wagi jr. ciężkiej, Olą Afolabim (17-2-3, 8 KO) stanął Mateusz Masternak (23-0, 17 KO). Jak poinformował redakcję BOKSER.ORG promotor i trener "Mastera", Andrzej Gmitruk, decyzja w sprawie ewentualnej walki z Anglikiem zapadnie najwcześniej dzisiaj wieczorem.
- Dzisiaj wieczorem będę rozmawiał o tym z moimi partnerami i szefową Main Events, Kathy Duvą - powiedział były trener Tomasza Adamka. - Wspólnie podejmiemy decyzję, czy pozostaniemy przy wcześniej dobranym rywalu, czy zdecydujemy się na walkę z Afolabim - stwierdził szef Gmitruk Promotion.
Przypominamy, że rywalem "Mastera" podczas gali we Wrocławiu miał być 37-letni Amerykanin Carl Davis (15-3, 11 KO).
Wczoraj po południu w austriackim Going Am Wilden Kaiser odbyło się spotkanie Witalija Kliczki (42-2, 39 KO) z polskimi dziennikarzami, którzy pytali Ukraińca o jego zaplanowany na 10 września pojedynek z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO). Zarówno na wtorkowym treningu otwartym, jak i na wczorajszej konferencji mistrz świata federacji WBC był w bardzo dobrym nastroju i pozwalał sobie na żarty - również we fragmencie, który teraz przedstawiamy.
W ostatnim czasie sporo pisaliśmy o "podstarzałych" pięściarzach wagi ciężkiej, którzy zamiast w zaciszu domowego ogniska wspominać swoje wielkie walki sprzed lat, nadal bez większego sensu i ...skutku, próbują rywalizować na zawodowym ringu.
Dzisiaj prezentujemy kolejną cześć tej sagi, a jej głównymi bohaterami będą 38-letni Anglik Danny Williams (43-10, 33 KO) i 47-letni były mistrz świata wagi junior ciężkiej, Amerykanin Al Cole (35-15-3, 16 KO - na zdjęciu z prawej), którzy skrzyżują rękawice 3 października podczas gali boksu zawodowego w szwedzkim mieście Karlstad.
Przypominamy, że Williams miał się definitywnie pożegnać z ringiem po bolesnej przegranej przez TKO z Albertem Sosnowskim, ale bez boksu wytrzymał zaledwie 6 miesięcy, rozmieniając się na drobne m.in. na niemieckich galach. Dla Cole`a będzie to z kolei pierwszy pojedynek po 2 latach przerwy, ale zdaniem obserwatorów jego forma fizyczna znacznie przewyższa aktualną kondycję obrastającego w tłuszcz Anglika. Tylko kto to będzie oglądał?
Wczoraj rozpoczęły się zmagania pięściarzy amatorskich na Grand Prix Pucharu Polski w Pile. Zmagania mozna obserwować na dwóch ringach. Aż 180 zawodników zmierzy swe siły i będzie próbowało wywalczyć sobie miejsce w mistrzostwach Polski.
Sergio Diaz, szef teamu Antonio Margarito (38-7, 27 KO) poinformował, że zespół mistrza świata WBA wagi junior średniej, Miguela Cotto (36-2, 29 KO), zgodził się podpisać kontrakt na walkę z jego podopiecznym w umownym limicie 153 funtów. Przypomnijmy, że do wspomnianej rywalizacji dojdzie 3 grudnia podczas gali bokserskiej w nowojorskiej Madison Square Garden.
- Stało się. Będziemy walczyć 3 grudnia w kategorii, której limit ustaliliśmy na 153 funty - oznajmił Meksykanin. - To jeden funt mniej niż limit wagi junior średniej. Dodatkowego ważenia w dniu walki nie będzie. Nie wyraziliśmy na to zgody - powiedział Diaz.
Zapowiedź kolejnych odcinków słynnej serii HBO, tym razem poświęconych przygotowaniom Floyda Mayweathera (41-0, 25 KO) do jego zaplanowanej na 17 września w Las Vegas walki o mistrzostwo świata WBC wagi półśredniej z Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO). Starcie to będzie z pewnością jednym z największych bokserskich wydarzeń tego roku. - Ortiz jest artystą nokautu, więc 17 września...zostanie znokautowany - z uśmiechem zapowiada ''Pretty Boy''.
Znany anonser ringowy zapowiadający głównie walki na Wschodnim Wybrzeżu - Joe Antonacci, podzielił się z nami swoją opinią na temat wielkiej walki pomiędzy Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO), a Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO). Do pojedynku o tytuł WBC dojdzie już 10 września na stadionie we Wrocławiu. Jak Antonacci ocenia szanse naszego „Górala”?Przedwczoraj w austriackiej miejscowości Going Am Wilden Kaiser odbył się otwarty trening Witalija Kliczki (42-2, 39 KO) przed pojedynkiem z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO). Pojedynek o należący do 40-letniego Ukraińca tytuł mistrza świata federacji WBC w kategorii ciężkiej odbędzie się 10 września na stadionie we Wrocławiu.
Wczoraj we Wrocławiu odbyła się konferencja prasowa organizowana przez firmę SMG Polska, która zarządza Stadionem Miejskim we Wrocławiu. Już 10 września dojdzie na stadionie do najważniejszej walki w historii polskiego boksu, pomiędzy mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO) i naszym polskim pretendentem Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO). Zapraszamy na film przedstawiający stan stadionu i okolic na 18 dni przed zaplanowanym pojedynkiem.
Po spotkaniu z polskimi dziennikarzami w austriackiej miejscowości Going Am Wilden Kaiser, mistrz świata federacji WBC w wadze ciężkiej Witalij Kliczko (42-2, 39 KO) znalazł czas, aby odpowiedzieć na kilka naszych pytań. Ukraiński pięściarz opowiedział nam między innymi o swoim obozie treningowym przed pojedynkiem z Tomaszem Adamkiem (44-1, 28 KO) oraz problemach swojego brata Władimira (56-3, 49 KO) ze znalezieniem kolejnego wartościowego przeciwnika. Na końcu wywiadu czeka Was zaproszenie od "Dr Żelaznej Pięści" do oglądania walki 10 września.
Były absolutny mistrz świata wagi ciężkiej, Lennox Lewis będzie 27 sierpnia komentował dla amerykańskiego kanału telewizyjnego EPIX walkę o tytuł regularnego mistrza świata WBA wagi ciężkiej pomiędzy Aleksandrem Powietkinem (21-0, 15 KO) i Rusłanem Czagajewem (27-1-1, 17 KO). Kilka dni przed tym wydarzeniem wygłosił krótki komentarz na temat jego oczekiwań, związanych z pojedynkiem.
- Myślę, że to będzie wspaniała walka - powiedział Lewis. - Do ringu wejdzie dwóch facetów, którzy lubią zadawać ciosy i jestem absolutnie pewny, że to będą potężne uderzenia. Obaj mają podobne warunki fizyczne i są mniej-więcej w tym samym wieku, więc to może być bardzo ekscytujące widowisko - zakończył Anglik.
Obchodzący 2 września 46. urodziny pięściarz, niemal w każdym wywiadzie pytany jest o to, czy nie chodzi mu po głowie pomysł powrotu na ring.
- Nie. To się nigdy nie wydarzy. Tamten etap mojego życia dawno się zakończył. Mój sekret dzieli się na dwie części - po pierwsze: jestem szczęśliwym ojcem swoich dzieci, a po drugie osiągnąłem cele, które sobie w boksie postawiłem - zapewnia czempion.
Co najmniej brązowy medal 22. Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Boksie zawiśnie na szyi pięściarza Gwardii Warszawa, Grzegorza Kozłowskiego (52 kg), który dzisiaj w Dublinie pokonał na punkty (18-11) reprezentanta Serbii, Vanję Bacicia.
W walce o finał Polak skrzyżuje rękawice z Gruzinem pochodzenia ormiańskiego, Venetikiem Eranosjanem, który wypunktował (14-5) Słowaka Romana Formanka.