REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-08-13

 

MARES I AGBEKO NA WADZE

Redakcja, boxingscene.com

2011-08-13

Obydwaj finaliści turnieju Showtime w wadze koguciej zostali zważeni przed dzisiejszym pojedynkiem w Hard Rock Hotel & Casino w Las Vegas. Mistrz federacji IBF, Joseph Agbeko (28-2, 22 KO), okazał się minimalnie zbyt ciężki i wniósł na wagę 118,2 funta. Jego przeciwnik, wciąż niepokonany Abner Mares (21-0-1, 13 KO), zanotował 117,5 funta. 'King Kong', który nieznacznie przekroczył górny limit kategorii koguciej, dostał dwie godziny na zrzucenie wagi.

ADAMEK STAWIA NA SZYBKOŚĆ

fot. Mike Gladysz, Wirtualna Polska

2011-08-13

- Przede wszystkim muszę unikać jego prawej ręki. Szybkość jest moim atutem i mam zamiar to wykorzystać. Będę chciał go zmęczyć i bić kombinacjami. To jest jedyna szansa na zwycięstwo. Nie będę czekał na jeden cios przez dwanaście rund, tak jak robił do David Haye z Władymirem. Jednym uderzeniem walki się nie wygra. Ukrainiec jest doskonale rozpracowany - podkreślił Tomasz Adamek (44-1, 28 KO), który jest już bliski finiszu ciężkich przygotowań do starcia o mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej z Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO ).

- Myślę, że wie co robi, ma swoją psychikę - odniósł się "Góral" do przerw w obozie treningowym ukraińskiego mistrz. - Nie interesuje mnie to, co przeciwnik robi przed pojedynkiem ze mną. Ja skupiam się tylko na sobie i na tym, aby być perfekcyjnie przygotowanym - zaznaczył.

EZZARD CHARLES - 'KOBRA Z CINCINNATI'

Wojciech Czuba, History of Boxing

2011-08-13

Wśród wielu wybitnych pięściarzy minionych lat, niewątpliwie miejsce w samej czołówce zajmuje Ezzard Charles (93-25-1, 52 KO). Ten czarnoskóry zawodnik, zwany nie bez powodu 'Kobrą z Cincinnati' posiadał wszystko, co niezbędne, aby odnieść sukces. Siłę ciosu, szybkość, widowiskowy styl walki i olbrzymie serce, za które uwielbiali go kibice.

Urodził się w miejscowości Lawrenceville w stanie Georgia 7 lipca 1921 roku, ale zamieszkał w Cincinnati, gdzie po dziś dzień ludzie pamiętają o nim i mają za bohatera. Ezzard po stoczeniu 42 amatorskich pojedynków, z których wszystkie zakończyły się jego zwycięstwem i wygraniu wszystkich turniejów w jakich tylko startował, w 1940 roku przeszedł na zawodowstwo. Bardzo szybko doczekał się swojego ringowego przydomku, dzięki błyskawicznym i zaciekłym atakom, którym niewielu przeciwników mogło sprostać.

Swoją przygodę rozpoczął w wadze średniej, w której rozprawił się z przyszłym mistrzem Joe Maximem. Niestety szalejąca na całym świecie wojna zmusiła go w 1944 do przerwania kariery i założenia munduru żołnierskiego. Powrócił w 1946 jeszcze bardziej głodny zwycięstw i sukcesów, a o jego wysokiej formie niech świadczy fakt, że bez problemów pokonał Archie Moora, a także zrewanżował się Jimmiemu Bilvinsowi i Lloydowi Marshallowi za wcześniejsze porażki. Pięściarz z Cincinnati występował już wówczas w dywizji półciężkiej.

BUNDRAGE PROWOKUJE WOLAKA

Redakcja, boxingtalk

2011-08-13

- Na czele mojej listy życzeń jest Saul Alvarez oraz Miguel Cotto, ale niestety oni nie chcą walki ze mną. Zdają sobie zapewne sprawę z tego, iż pojedynek ze mną to dla nich za duże ryzyko - uważa mistrz świata federacji IBF kategorii junior średniej, Cornelius Bundrage (31-4, 18 KO), który jest ostatnio wymieniany jako potencjalny przeciwnik dla naszego Pawła Wolaka (29-1-1, 19 KO) podczas gali w Nowym Jorku 3 grudnia w słynnej hali Madison Square Garden.

- Wolak uważa, że potrzebuję się z nim spotkać, żeby udowodnić swoją pozycję na światowych listach... Dajcie spokój. Występowałem przecież w programie "The Contender", pokonałem dawnego mistrza Kassima Oumę, zabrałem pas wielokrotnemu mistrzowi, Cory'emu Spinksowi, zrewanżowałem się też Sechew Powellowi za pierwszą porażkę w karierze. Ja już dawno udowodniłem swoją klasę, dlatego to Paweł potrzebuje mnie, a nie ja jego - uważa Bundrage. 38-letni Amerykanin powiedział również, iż jeśli pieniądze nie będą się zgadzać, na pewno nie skrzyżuje rękawic z naszym "Wściekłym Bykiem".

- Wolak twierdzi, że jego promotor nie zapłaci mi setek tysięcy dolarów za nasz pojedynek. Mówię więc wam, że jeśli nie dostanę setek tysięcy, to mogą zapomnieć o spotkaniu ze mną. To ja jestem mistrzem świata, dlatego należy mi się szacunek oraz godziwa wypłata. To przecież oni mnie potrzebują. Paweł nazywany jest "Wściekłym Bykiem", ale dla mnie to tylko "Wściekła Diva". Nie powinno się szczekać jeśli nie potrafi się ugryźć - prowokował na końcu Bundrage.

STEWARD TRENEREM CHAMBERSA

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-08-13

Czołowy pięściarz wagi ciężkiej, Eddie Chambers (36-2, 18 KO), ogłosił, że Emanuel Steward, który dotychczas współpracował z obozem 'Szybkiego', objął stanowisko głównego trenera.

- Emanuel Steward jest teraz moim trenerem. Czas skupić się na najważniejszym celu, czyli zdobyciu tytułu mistrza świata - oświadczył najlepszy amerykański ciężki.

29-letni Chambers już wkrótce zmierzy się ze starszym o ponad dekadę Tonym Thompsonem (36-2, 24 KO) w ostatecznym eliminatorze IBF. Pojedynek najprawdopodobniej odbędzie się 29 października podczas gali Ward-Froch.

ADAMEK KRĘCIŁ Z HBO

fot. Mike Gladysz, Materiał własny

2011-08-13

Ekipa telewizyjna amerykańskiej stacji HBO odwiedziła Tomasza Adamka na obozie przygotowawczym w miejscowości Bushkill w Pensylwanii. Tam polski pięściarz trenuje do swego pojedynku z Witalijem Kliczką, z którym zmierzy się 10 września we Wrocławiu. Stawką walki będzie pas WBC.

- HBO nagrywało materiały promocyjne mojej walki z Witalijem Kliczką, miałem w tym dniu regularny trening. Zapewniam, że jestem w świetnej formie, mimo ciężkich treningów nie jestem przemęczony. Jestem gotowy na tą wojnę. Do zobaczenia w Polsce!- zapewnił Adamek. Dodał też, że do Polski przyleci już 1 września, by mieć czas na aklimatyzację i relaks przed pojedynkiem swego życia.

KATSIDIS NOKAUTUJE W POWROCIE

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-08-13

W pierwszym od ponad pięciu lat występie przed własną publicznością Michael Katsidis (28-4, 23 KO) bez najmniejszych problemów zastopował Michaela Lozadę (38-9-1, 30 KO). Pojedynek trwał niespełna dziewięć minut. Dla Australijczyka był to powrót do ringu po dwóch bolesnych porażkach w walkach o mistrzowskie tytuły.

'The Great' nie tracił czasu i już w pierwszej rundzie ruszył do zdecydowanego ataku. Bardzo skuteczne okazały się ciosy na korpus. W drugiej odsłonie Meksykanin po raz pierwszy wylądował na deskach, jednak sędzia ringowy uznał to za poślizgnięcie. Pojedynek zakończył się w kolejnym starciu, kiedy Lozada został wyliczony po serii ciosów na tułów.

Po walce Katsidis oświadczył, że znakomicie czuje się w nowej kategorii i ma nadzieję na pojedynek z legendarnym meksykańskim wojownikiem - Erikiem Moralesem (51-7, 35 KO). Słynny 'El Terrible' 17 września stanie przed szansą zdobycia tytułu mistrza świata federacji WBC w limicie 140 funtów. Na drodze Moralesa stoi jednak Lucas Martin Matthysse (28-2, 26 KO), który może okazać się rywalem trudniejszym od Marcosa Rene Maidany (30-2, 27 KO), z którym Erik stoczył w kwietniu wspaniałą ringową wojnę.

CINTRON WYGRYWA NA PUNKTY

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-08-13

Wczorajszej nocy na gali w Ameristar Casiono w Saint Charles udanie powrócił były mistrz wagi półśredniej Kermit Cintron (33-4-1, 28 KO) pokonując Antwone Smitha (20-3-1, 12 KO) po 10. rundach. Była to pierwsza wygrana "El Asesino" po dwóch porażkach z rzędu z Paulem Williamsem oraz Carlosem Moliną.

Walka niestety nie była łatwa dla Portorykańczyka. Od samego początku pojedynek obfitował w wymiany, w których obaj zawodnicy zadawali bardzo dużo ciosów. Mimo, że trafienia Cintrona były wyraźniejsze, jego twarz z każdą rundą wyglądała coraz gorzej, szczególnie jego nos oraz rozcięcie, które powstało nad lewym okiem w finałowej rundzie. Mimo wszystko udało mu się dowieźć wygraną do końca i wszyscy sędziowie zgodnie wypunktowali jego wygraną w stosunku 98:92, 97:93 oraz 96:94.

BARRETT WYGRYWA W REWANŻU

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-08-13

W zakończonym przed chwilą rewanżowym pojedynku pomiędzy Monte Barrettem (35-9-2, 20 KO), a Davidem Tuą (52-4-2, 43 KO) lepszy okazał się 40-letni 'Two Gunz', który zwyciężył po dwunastu rundach, choć w samej końcówce wylądował na deskach i znalazł się na skraju nokautu. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 114-113, 115-112 i 115-112 - wszyscy zgodnie dla Barretta.

Początek walki należał do Amerykanina, który w pierwszej rundzie nie pozwolił się trafić powolnemu rywalowi, a sam przez cały czas kłuł go lewym prostym. W drugim starciu Barrett zaczął dokładać do tego prawy prosty oraz lewy sierpowy, co tylko zwiększyło jego optyczną przewagę. Tua kończył trzecią odsłonę z rozciętym prawym łukiem brwiowym.

'Two Gunz' dominował tak wyraźnie, że trudno było spodziewać się innego rozwiązania, niż jego zwycięstwo przed czasem. W czwartej rundzie Tua nieco się przebudził i trafił nawet lewym sierpowym, ale nie zrobił tym żadnego wrażenia na przeciwniku. Piąta odsłona wciąż układa się po myśli Amerykanina, który do tej pory nie przegrał ani jednego starcia. W kolejnej rundzie Nowozelandczyk trafia w końcu potężnym lewym sierpowym z doskoku, lecz ponownie Barrett przyjmuje cios bez mrugnięcia okiem. W siódmym starciu pojawiają się pierwsze wymiany. Tua trafia coraz częściej, ale wciąż dominuje 'Two Gunz'.

W ósmej odsłonie znów lepszy jest Barrett, a na kilkadziesiąt sekund przed gongiem jego zmęczony przeciwnik dostaje od sędziego dłuższą przerwę, co spotyka się z niezadowoleniem narożnika Amerykanina. W samej końcówce dochodzi do ostrej wymiany, w której 'Two Gunz' potężnie trafia dwoma uderzeniami, które jednak spływają po niezwykle odpornym Nowozelandczyku. Pojedynek odmienia się dopiero w jedenastej rundzie, kiedy Tua po raz pierwszy wstrząsa rywalem. Zamroczony Barrett stara się przetrwać, w czym zresztą pomaga mu 'Tuaman', który nie próbuje wykończyć roboty i tylko uśmiecha się, ku uciesze publiczności. W samej końcówce starcia David poprawia potężnym prawym, po którym Amerykanin znajduje się na skraju porażki przed czasem. Po gongu Barrett niepewnym krokiem zmierza do narożnika...

Tua potrzebuje nokautu do zwycięstwa i robi wszystko, by zakończyć walkę w efektowny sposób. 'Two Gunz' przytrzymuje przy każdej sposobności i stara się trzymać przeciwnika na dystans, lecz w ostatniej minucie miejscowy faworyt trafia potężnie, a po chwili dokłada potężny prawy, po którym Barrett ląduje na deskach i wytacza się pod liny. Nadludzki wysiłek sprawia, że ambitny Amerykanin powstaje i przyjmuje bokserską postawę. Do końca jeszcze kilkadziesiąt sekund, chwiejący się Barrett ma nikłe szanse na dotrwanie do gongu. 'Tuaman' atakuje z furią, ale Monte klinczuje i nawet stara się odpowiadać, choć ledwo stoi na nogach. Rozbrzmiewa gong, obydwaj zawodnicy unoszą ręce. Tua dzięki znakomitej końcówce uratował widowisko, Barrett za chwilę zwycięży po raz pierwszy od ponad trzech lat...

'MASTER' NA TARCZY GRZEGORZA STRUGAŁY

Redakcja, Nagranie własne

2011-08-13

Przedstawiamy fragment tarczowania Mateusza Masternaka (23-0, 17 KO) z byłym trenerem z czasów amatorskich - Grzegorzem Strugałą. Nagranie zostało wykonane we wrocławskiej Gwardii, gdzie 24-letni pięściarz grupy O'Chikara Gmitruk Team rozpoczął przygotowania do walki, która odbędzie się 10 września na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Obecnie "Master" przebywa na zgrupowaniu w Zakopanem, gdzie szlifuje formę z Andrzejem Gmitrukiem. Wkrótce przedstawimy relację z tych przygotowań.

NIEPOKONANY ROSJANIN NA TORWARZE

Redakcja, Informacja własna

2011-08-13

Coraz ciekawiej zapowiada się gala organizowana przez Tomasza Babilońskiego na warszawskim Torwarze 16 września, połączona z wizytą legendarnego mistrza świata wagi ciężkiej Mike'a Tysona. Okazuje się, że tego wieczoru będziemy świadkami nie jednej, ale aż trzech walk, pretendujących do miana walki wieczoru. Pisaliśmy już o pewnej walce Pawła Głażewskiego (15-0, 4 KO) z Doudou Ngumbu (26-2, 11 KO) oraz bardzo prawdopodobnej walce Krzysztofa Głowackiego (12-0, 7 KO) z klasowym rywalem, którego nazwiska promotor na razie nie ujawnia.

Tymczasem okazuje się, że na Torwarze wystąpi także niepokonany Rosjanin, posiadacz kilku lokalnych pasów federacji WBC w wadze półśredniej, Anton Novikov (21-0, 8 KO), który w pojedynku o pas WBC Baltic zmierzy się z nieznanym jeszcze rywalem. Podczas gali swoje umiejętności w ringu zaprezentują także inni polscy pięściarze: Krzysztof Zimnoch, Maciej Sulęcki, Krzysztof Cieślak, Przemysław Opalach i Karolina Owczarz. Bilety w przystępnych cenach są już od kilku tygodni do kupienia w serwisie eventim.pl.

ADAM GAWLIK vs MICHAŁ NIERODA

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-08-13

17 czerwca w Restauracji Adria w Rudzie Śląskiej, swoją pierwsza galą zawodową zadebiutowała nowa grupa promotorska SilesiaBoxing. Jej liderem jest działający na Śląsku Irosław Butowicz. Wspomnianą galę pokazaliśmy naszym czytelnikom na żywo, dzisiaj prezentujemy zarejestrowane nagranie Adama Gawlika (0-16) i Michała Nierody (3-0).

MATTHEW HATTON CHCE WALKI Z KHANEM

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-08-13

Matthew Hatton (41-5-2, 16 KO) szuka kolejnej dużej walki. Zapowiada próbę zdobycia jednego z tytułów wagi półśredniej, by starać się o pojedynek z Amirem Khanem (26-1, 18 KO). 
 
- Mówi się o przenosinach Khana do półśredniej i jeśli będę posiadać tytuł w tej wadze, nasza walka będzie rzeczą oczywistą. Khan jest fantastycznym zawodnikiem, jednym z najlepszych bez podziału na kategorie. Po starciu z Alvarezem nie boję się nikogo, a walka z Khanem będzie z pewnością wielkim wydarzeniem w Anglii - powiedział Hatton.
 
Po porażce z Saulem Alvarezem (37-0-1, 27 KO) Hatton powróci na ring 19 sierpnia, kiedy zmierzy się z Andriejem Abramienką (15-0-2, 3 KO).
 

MŁODZI Z ŁODZI W ZAKOPANEM

Mirosław Brózio, Materiał własny

2011-08-13

Najlepsi młodzi bokserzy z Łodzi z tegorocznymi medalistami O.O.M Adrianem Górskim - R.K.S. Łódź - srebrny medal. Norbertm Opalińskim Boks Tur Łódź, oraz medalistą M.P.J. Mariuszem Kochem R.K.S. Łódź- obaj brązowe medaleintensywnie trenowali kondycję i wytrzymałość w Zakopanem. Podczas deszczowej pogody treningi odbywały się wkompleksie sportowym "Palace". Z trenerem koordynatorem Mirosławem Brózio trenowali również Mateusz Nowak, Marcin Przepióra - Boks Tur Łódź, Mateusz Strzałkowski, Dariusz Wilk - obaj R.K.S. Łódź, Wojciech Chołderny, Kamil Bartłomiejczyk - obaj Widzew Łódź.

JUAN PALACIOS TRACI TYTUŁ

Jakub Biluński, fightnews.com

2011-08-13

Waga Juan Palaciosa (28-3, 21 KO) przekroczyła limit wagi słomkowej (105 funtów, 47,6 kg) na ważeniu przed walką z Armando Torresem (16-8, 11 KO). Palacios został pozbawiony tytułu WBA interim (tymczasowego). Tylko wygrana Torresa wyłoni zatem nowego mistrza.

Palacios zdobył tytuł pod koniec maja 2011 roku, wygrywając jednogłośnie na punkty z Sammym Gutierrezem (29-6-2, 20 KO). ''El Exterminador'' od dawna miał problemy z utrzymaniem wagi i prawdopodobnie przeniesie się teraz do kategorii junior muszej (do 108 funtów).

MUNDINE I ALVAREZ ZABOKSUJĄ O PAS WBA INTERIM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-08-13

Choć federacja World Boxing Association ma już dwóch mistrzów w kategorii junior średniej, jej włodarze wyznaczyli właśnie zawodników do walki o tytuł tymczasowy. 7 września w Australii Anthony Mundine (42-4, 25 KO) zmierzy się z Rigoberto Alvarezem (27-3, 20 KO).

36-letni 'The Man' to dwukrotny mistrz WBA w kategorii super średniej, który trzy lata temu postanowił zbić wagę i spróbować sił w niższych dywizjach. Najpierw zdobył tytuł federacji IBO w wadze średniej, a już wkrótce może powalczyć o bardziej prestiżowy pas w limicie 154 funtów.

33-letni Alvarez to z kolei starszy brat znakomitego 'Canelo', który dzierży obecnie tytuł mistrza świata WBC, również w wadze junior średniej. Rigoberto miał już w posiadaniu pas WBA Interim, lecz nie udało mu się zdobyć tytułu pełnoprawnego mistrza (pokonał go wówczas Austin Trout).

- Czeka mnie ciężka przeprawa, ale mam nadzieję na odzyskanie tytułu - oznajmił Alvarez. - Ostatnim razem zawiodłem swoich fanów, ale obiecuję, że tym razem dam z siebie wszystko, będę zadawał więcej ciosów i ani na chwilę nie przestanę atakować.

SPARING: ROBERT HELENIUS vs MAKSYM PEDIURA

Redakcja, box-info.net

2011-08-13

MORALES NIE BIERZE PORAŻKI POD UWAGĘ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-08-13

Już tylko miesiąc pozostał do jednego z najciekawiej zapowiadających się starć w tym roku, w którym spotkają się niebezpieczny Lucas Martin Matthysse (28-2, 26 KO) oraz słynny Erik Morales (51-7, 35 KO). Stawką pojedynku będzie wakujący pas WBC wagi junior półśredniej. "El Terrible" uważa, że zbliżający się pojedynek będzie najważniejszym w jego karierze i nie wypuści wygranej z rąk.

- W przeciwieństwie do walki z Maidaną tutaj nie będę mógł zawieść. Lucas i Marcos to bardzo podobni pięściarze, bardzo silni, jednak ograniczeni boksersko co stawia mnie w lepszej sytuacji. To największa walka w mojej karierze, mam wiele do udowodnienia. Nie obchodzi mnie to, że ludzie uważają mnie za szaleńca - wiem co zrobić, by wygrać i zdobędę pas - powiedział Morales.

DZISIAJ DEBIUTUJE KIMBO SLICE

Redakcja, Boisko.pl

2011-08-13

Dzisiaj w nocy w Miami w Oklahomie pierwszą zawodową walkę bokserską stoczy Kevin Ferguson, szerzej znany jako Kimbo Slice. Rywalem byłego już zawodnika MMA będzie legitymujący się rekordem 0-1 James Wade.

37-letni dzisiaj Slice zadebiutował w mieszanych sztukach walki w 2007 roku, wcześniej zdobywając sławę w Internecie, gdzie ogromną popularnością cieszyły się filmy z nielegalnych walk z jego udziałem. W pierwszej walce w MMA pokonał byłego bokserskiego mistrza świata wagi ciężkiej, Raya Mercera. Później walczył w organizacji EliteXC, wygrywając z Tankiem Abbottem i Jamesem Thompsonem, aż w końcu wylądował w UFC. W finale The Ultimate Fighter zwyciężył Houstona Alexandra, ale kilka miesięcy później został zwolniony z organizacji po porażce w kiepskim stylu z Mattem Mitrione. Teraz po raz pierwszy pojawi się w ringu bokserskim.

- Nie mam zamiaru wejść do ringu i z kimkolwiek boksować. Mam zamiar wejść do ringu i znokautować cię w cholerę. Nie wchodzę ze sztuką bokserską. Wchodzę jako wojownik. Wchodzę walczyć, bić się, posłać cię na deski, znokautować. Jeśli sędzia nie zareaguje w porę, uderzę cię jeszcze, gdy będziesz leciał na deski – powiedział Kimbo przed dzisiejszym pojedynkiem.

Walka Slice vs Wade zaplanowana jest na 4 rundy.

MIJARES: WIEM JAK POKONAĆ DONAIRE

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-08-13

Mistrz IBF wagi super muszej Cristian Mijares (42-6-2, 18 KO) prawdopodobnie kolejną obronę stoczy 10 września w ojczystym Zacatecas, jednak nie chce, by była to jego ostatnia walka w tym roku. Meksykanin bardzo chciałby spotkać się 3 grudnia w Las Vegas na gali Cotto-Margarito II z aktualnym mistrzem WBO i WBC wagi koguciej Nonito Donaire (26-1, 18 KO). Zdaniem 29-letniego Mijaresa "Filipiński Błysk" w swojej karierze spotykał się z zawodnikami o ograniczonych umiejętnościach bokserskich, a on sam zna receptę na pokonanie niesamowitego Filipińczyka.

- Wiem, że ludzie wezmą mnie za szalonego, jednak to właśnie ja wiem jak pokonać Nonito. On spotykał się tylko z ograniczonymi pięściarzami. Jestem przekonany, że Donaire będzie w tarapatach, gdy spotka się ze sprytnym zawodnikiem - twierdzi Mijares.

BERTO TWIERDZI, ŻE MIAŁ ANEMIĘ

Jakub Biluński, boxingscene.com

2011-08-13

Andre Berto (27-1, 21 KO) przygotowuje się do walki z Janem Zaveckiem (31-1, 18 KO) w kalifornijskim San Carlos. Pomaga mu m. in. Victor Conte. Berto twierdzi, że podczas testów krwi, jakie przeprowadzał podczas przygotowań, wykryto u niego anemię.

 - Zrobiłem wiele testów i odkryłem, że byłem anemikiem przez ostatnie dwa lata. Brak wystarczającej ilości żelaza w organizmie sprawia, że jesteś przedwcześnie zmęczony i to był właśnie mój problem. Wiem, że musżę teraz pracować bardzo ciężko, by być gotowym w stu procentach (...). Mówiono mi, że Zaveck ciągle wywiera w ringu presję, ale oglądałem taśmy z jego walkami i zauważyłem, że lubi on także walczyć cofając się. Wielu jego przeciwników miało słabą pracę nóg, ale ze mną będzie inaczej - powiedział Berto.
 
- Chylę czoła przed Zaveckiem. Ten gość ma talent - świetną prawą rękę i dobre kombinacje ciosów. Myślę jednak, że będzie miał problemy z amerykańskim stylem boksowania, choć oczywiście istnieją podobni do Zavecka zawodnicy - tacy jak Ricky Hatton - którzy odnieśli w Ameryce pewien sukces. Z całą pewnością nie lekceważymy Słoweńca - dodał trener Berto, Tony Morgan.
 

VIDEO. MARES I AGBEKO NA WADZE

Redakcja, shosports

2011-08-13

Już dziś w nocy na gali w Hard Rock Hotel & Casino w Las Vegas dojdzie do finałowej walki turnieju Showtime w wadze koguciej. Mistrz świata federacji IBF, Joseph Agbeko (28-2, 22 KO) zmierzy się z niepokonanym Abnerem Maresem (21-0-1, 13 KO). Meksykanin wniósł na wagę 117,5 funta, podczas gdy 'King Kong' okazał się nieznacznie za ciężki w pierwszych dwóch podejściach (118,2 przy drugiej próbie). Pochodzący z Ghany champion dostał dwie godziny na zrzucenie nadwyżki, lecz już po 45 minutach osiągnął wymagany limit.

ZDJĘCIE DNIA - CIĘŻKIE CHWILE BARRETTA

Redakcja, foto: Daylife

2011-08-13

W ostatnich sekundach walki Monte Barrett (35-9-2, 20 KO) przeżywał bardzo ciężkie chwile, ale pokazał wielki charakter i pokonał ostatecznie Davida Tuę (52-4-2, 43 KO), powracając do listy liczących się bokserów wagi ciężkiej.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12786 gości
oraz 186 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA