STARY DOBRY MORALES

- Kiedy po raz pierwszy zaczęliśmy rozmowy na temat mojej kolejnej walki, chciałem spotkać się z kimś mocnym. Nie przypuszczałem jednak, iż to będzie ktoś tak mocny jak on - przyznaje legendarny Erik Morales (51-7, 35 KO), który 17 września w MGM Grand w Las Vegas stanie oko w oko z mocno bijącym Lucasem Martinem Matthysse (28-2, 26 KO).

- Ludzie znów zaczęli mówić, że jestem szalony. I rzeczywiście tak jest. Kocham te przygotowania i walkę, dlatego będę gotowy na wrzesień. Moi meksykańscy kibice będą tego dnia mogli świętować, ponieważ wygram ten pojedynek. W kwietniu miałem ciężką przeprawę z Marcosem Rene Maidaną, gdzie wcześniej wielu we mnie wątpiło, jednak wysłałem jasny sygnał, że wróciłem i mogę jeszcze osiągnąć wspaniałe sukcesy. Kibice widzieli, że z walki na walkę po powrocie prezentuję się coraz lepiej i powoli wracam do dawnego poziomu. Przeciwko Matthysse zrobię wszystko co muszę by tylko zwyciężyć. Do Las Vegas przybędzie pewnie sporo kibiców z Meksyku. Ja walczę właśnie dla nich i dla nich też zdobędę tytuł mistrza świata raz jeszcze - powiedział dawny champion trzech kategorii.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: bosz
Data: 05-08-2011 10:35:13 
Morales to prawdziwy wojownik i mistrz :). Walka się wspaniale zapowiada. Wynik walki otwarty, lubię obu, ale będę za Moralesem...oby tylko werdykt był sprawiedliwy :)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.