BERT SUGAR CIESZY SIĘ Z POWROTU DONAIRE

Słynny historyk oraz znawca bokserski Bert Sugar już nie może doczekać się powrotu na ring jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe Nonito Donaire (26-1, 18 KO). Parę dni temu Filipińczyk ustabilizował swoją sytuację z promotorem i podpisał czteroletni kontrakt z grupą Top Rank i być może powróci 3 grudnia w Madison Sqare Garden na gali Cotto-Margarito II. "Filipiński błysk" wyraził chęć spotkania się ze zwycięzcą starcia Rafaela Marqueza (40-6, 36 KO) z Toshiaki Nishioką (38-4-3, 24 KO) o pas WBC wagi super koguciej.

- Bardzo się cieszę na powrót Donaire. Jest jednym z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe i jego powrót jest mile widziany. Po słabej walce Kliczko z Haye'm potrzebuję emocji, mówienie do Was jest bardziej ekscytujące niż tamten pojedynek. Zasnąłem po siódmej rundzie. Ten mały Filipińczyk ma niesamowity dynamit, zobaczcie co zrobił z Darchinyanem. Jeden cios, a Vic do dziś nie pamięta co się stało. Przy jego niskiej wadze posiada cios z dywizji średniej lub wyższej - twierdzi Sugar.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: redd
Data: 31-07-2011 22:15:20 
Też jestem zadowolony z tego, że Donaire wraca. Jego styl jest elektryzujący, ma wyjątkowy talent. Lewy sierpowy kontrujący Donairea jest kapitalny, rzadko się coś takiego widuje. Szybkość, precyzja, siła. Liczę, że zawojuje jeszcze kilka kategorii wagowych i da wiele niesamowitych walk, oraz efektownych nokautów. Dobrych przeciwników nie brakuje, więc na nudę nie powinniśmy narzekać.
 Autor komentarza: DAB
Data: 31-07-2011 22:19:05 
Te dwa lewe sierpy z
Darchinyanem i Montielem to jakaś masakra jest ku.wa naprawdę.Timing,szybkość ścina z nóg.
 Autor komentarza: redd
Data: 31-07-2011 22:30:28 
Oni nawet nie widzieli tych ciosów, nie spodziewali się ich. Straszna szybkość i precyzja. Masakra na Sydorence też była "wyjątkowa". Na tym poziomie rzadko widuje się takie deklasacje. Wydawało się, że Sydorenko może nieźle się zaprezentować, a on został dosłownie zmieciony.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 31-07-2011 22:39:34 
No to by była niemal zbrodnia żeby taki zawodnik nie walczył dalej.Ja czekam na jego przenosiny wyżej,tam walka z Arce,albo jak się odbuduje z Velazquezem.
 Autor komentarza: DAB
Data: 31-07-2011 22:48:04 
Donaire to jeden z tych którzy szybko mieli pierwszą porażkę już 2 walka a dalej świetna passa.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 31-07-2011 22:57:33 
Tam nieco wyżej miałem na myśli Vazqeza,bo Velazquez to w MMA i jednak kapkę przy duży!!

DAB
Ale Hopka nie przebił.
Świetny zawodnik to i passa świetna Herman Marquez,Sydorenko czy Montiel to nie są leszcze,a on ich rozwalił w pięknym stylu.Po prostu mały Pacman.
 Autor komentarza: DAB
Data: 31-07-2011 23:04:28 
Arce szybko by zszedł przy tym ciosie i patrząc ile przyjmuje.
Hopek to w ogóle chyba cyrograf na drugą młodośc podpisał:)
 Autor komentarza: mma
Data: 31-07-2011 23:07:21 
Jestem zdumiony, że Bert Sugar zna z nazwisko jakiegoś pięściarza urodzonego po pierwszej wojnie światowej :)
 Autor komentarza: liscthc
Data: 31-07-2011 23:09:32 
Może i tak,ale Vazquez też waty nie ma,a jednak nie udało mu się złamać Jorge.Więc kto wie jak by se Nonito poradził z takim wariatem jak Arce.
A Hopek chyba jednak wymyślił jakiś eliksir młodości,bo jak bym go nie znał to bym powiedział że z Pascalem walczył 30 latek,a nie dziadek.
 Autor komentarza: DLH
Data: 31-07-2011 23:18:08 
Widziałem tylko jedną walkę Donaire...tą z Fernando Montielem. Czekałem ną nią prawie do rana, z nadzieją na emocje na dystansie około ośmiu rund....a jak się skończyło wielu widziało. Byłem pod wrażeniem zarówno szybkości jak i siły Nonito. Darchinyan coś mówił o rewanżu z Donaire (bo Mares ponoć nie jest tego wart), ale obawiam się, że to byłaby egzekucja.
 Autor komentarza: Lebowski
Data: 31-07-2011 23:29:32 
@DLH

Szczerze polecam walkę z Sidorenką. Ja widziałem akurat wersję chyba z Polsatu z komentarzem Pindery który mocno chwalił Sidorenkę za karierę amatorską i szczególnie podkreślał jego umiejętności defensywne.

To co zrobił z Władimirem Donaire zrobiło na mnie znacznie większe wrażenie niż krótka w sumie egzekucja na Montielu.
 Autor komentarza: DAB
Data: 31-07-2011 23:46:30 
No to była krwawa rzeź , z nosa to mu ciurkiem leciało też go widziałem wpie.dol-porażka to za mało.Zmiażdzył mu twarz aż biedny klęknął.A przy jednym nokdaunie w ogole jak mu sie noga też wygięła jak pamiętam.Masakra
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.