FRAMPTON PRZED ŻYCIOWĄ SZANSĄ

Niespełna 25-letni Carl Frampton (10-0, 6 KO) stanie przed największą szansą w swojej karierze 10 września na gali w rodzinnym Belfascie. Już w 11 zawodowej walce zmierzy się z aktualnym mistrzem Europy dywizji super koguciej Hiszpanem Kiko Martinezem (25-3, 18 KO). Walka będzie poprzedzała wydarzenie wieczoru, czyli pojedynek Breidisa Prescotta (24-2, 19 KO) z Paulem McCloskeyem (22-1, 12 KO). Frampton liczy, że wsparcie kibiców pozwoli mu pokonać bardziej doświadczonego oponenta i zdobyć prestiżowy tytuł.

- Chciałem tej walki od bardzo długiego czasu jestem w 100% pewny, że jestem w stanie pokonać Kiko. Jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem walczącym na najwyższym poziomie, jednak moim zdaniem jestem od niego lepszy i najlepszą możliwością by to udowodnić, będzie pojedynek na oczach moich kibiców. To największe starcie w mojej karierze i jestem bardzo podekscytowany. Liczę, że walka dobrze się sprzeda, a wsparcie kibiców pomoże mi wygrać - powiedział Frampton.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: glaude
Data: 26-07-2011 08:33:26 
Bardzo dobry ruch sztabu McCloskeya, ze wybrali na przeciwnika Prescota. Jeśli Paul wygra zdecydowanie, albo przez KO kontrowersji wokół klasy sportowej Amira przybędzie.

Trzeba przyznać, ze Khan poprzez wpływ szeroko pojętej polityki, jest traktowany o niebo lepiej niż pięściarze niemuzułmańscy.
To przykre i niesprawiedliwe.

Życzę McCloskeyowi spektakularnej wygranej.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.