RODRIGUEZ: ZABRAKŁO MI 30 SEKUND

- Wolakowi należy się szancunek za jego determinację, ale walkę wygrywa ten, kto zadaje więcej skutecznych, mocniejszych i robiących największą krzywdę ciosów. Jak myślicie, skąd wzięła się ta kontuzja oka? - mówi Delvin Rodriguez (25-5-3, 14 KO), który dziesięć dni temu zremisował z Pawłem Wolakiem (29-1-1, 19 KO). Zakontraktowany na 10 rund pojedynek w nowojorskiej hali Roseland Ballroom był niezmiernie zacięty, a polski pięściarz od 6. odsłony walczył z wielką opuchlizną nad prawym okiem.

Chociaż statystyki ciosów po walce były korzystne dla Wolaka, Rodriguez jest przekonany, że to on zasłużył na wygraną. Dominikańczyk twierdzi, że gdyby pojedynek potrwał nieco dłużej, to mógłby pokusić się nawet o wygraną przed czasem.

- W nowej kategorii wagowej czułem się świetnie. Wolak chciał wykorzystać przewagę masy, ale pokonałem go jego własną metodą. Byłem od niego silniejszy. Pod koniec walki trafiłem go serią trzech ciosów. Zabrakło mi trzydziestu sekund, aby go skończyć. Na rewanż z Wolakiem jestem gotowy o każdej porze. Tej walki chcą kibice, a boks jej po prostu potrzebuje - mówi 31-letni pięściarz.

Rewanż, o którym wspomina Rodriguez, może odbyć się 3 grudnia w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden. Walką wieczoru ma być wtedy, również rewanżowe, starcie Miguela Cotto (36-2, 29 KO) z Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Bokser z Dominikany marzy o konfrontacji ze zwycięzcą tej potyczki, której stawką będzie należący do Cotto tytuł federacji WBA w limicie 154 funtów (ok. 69,9 kg).

- Sądzę, że walką z Wolakiem, którą wygrałem, udowodniłem, że jestem prawdziwym pretendentem do mistrzostwa świata w wadze junior średniej. Byłoby wspaniale, gdybym mógł zmierzyć się ze zwycięzcą walki Cotto z Margarito. Chcę dużych walk i jestem na nie gotowy - zapewnia Rodriguez, który pod koniec 2009 roku walczył w Ełku z innym Polakiem, Rafałem Jackiewiczem (38-9-1, 19 KO). W eliminatorze do tytułu organizacji IBF w wadze półśredniej Dominikańczyk przegrał na punkty, a po walce również miał pretensje odnośnie werdyktu sędziów.

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hugo
Data: 25-07-2011 18:24:53 
Rodriguez ma prawo być rozżalony, bo remis z Wolakiem to jeden z kilku kontrowersyjnych werdyktów w jego karierze. Jednak gadanina typu: "Zabrakło 30 sekund, uratował go gong, miał szczęście, a ja miałem pecha" nigdy mi się nie podobała i nie podoba.
 Autor komentarza: pankracy
Data: 25-07-2011 18:34:04 
Wolak musi dać mu rewanż nie ma h.ja.
 Autor komentarza: piotr
Data: 25-07-2011 18:51:11 
Spokojnie Wolak mógł wygrać, zadał znacznie więcej ciosów.
 Autor komentarza: milan1899
Data: 25-07-2011 18:57:00 
wolaka uwielbiam ale trzeba szanować boks i przyznać że w tej walce przegrał , gdybanie co by był gdyby nie kontuzja faktycznie nie ma sensu , rewanz na gali cotto -margarito ( tej walki z kolei nie rozmueiem po co ) jak najbardziej jestem za
 Autor komentarza: Nightmar3
Data: 25-07-2011 19:56:29 
Pierdoli głupoty. Jak tak bardzo jest za tym że wygrywać powinien ten kto zadał więcej ciosów to on tej pojedynek przegrał bo zadał mniej. Jest skończonym idiotą. A co do jego potencjalnej walki (prawdopodobnie Cotto) to idzie tam chyba tylko zarobić. On chyba po każdej porażce twierdzi że go oszukali i uważa się za zwycięzcę, niech Wolak w rewanżu go rozbije i będzie może w końcu spokój.
 Autor komentarza: odyniec
Data: 25-07-2011 20:04:20 
walka byla z tych co to remis sie obu nalezal bo naprawde nie wiem komu dac zwyciestwo i osobiscie po obejrzeniu walki punktowalem jedyn dla Delvina ale naprawde remis byl chyba najbardziej fair

on jak ktos zauwazyl lubi sie pozalic
 Autor komentarza: BYKZBRONXU2011
Data: 26-07-2011 04:02:01 
Remis jest krzywdzący dla Rodrigueza a szczęsliwy dla Pawła
 Autor komentarza: bialywilk27
Data: 26-07-2011 14:55:36 
sporo zyskał na tej walce a Paweł sporo stracił
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.