Po sensacyjnej porażce z Nobuhiro Ishidą (patrz foto) dwa miesiące temu, już jutro do gry powróci kreowany przez niektórych na przyszłą gwiazdę ringów zawodowych James Kirkland (27-1, 24 KO). Rywalem 27-letniego Amerykanina będzie Dennis Sharpe (17-7-3, 4 KO), który przegrał siedem pojedynków z rzędu, w tym z naszym "Wściekłym Bykiem" - Pawłem Wolakiem (TKO 5 przyp. Redakcja). Bokserzy rywalizować będą w limicie dywizji średniej na dystansie ośmiu rund.
Główną atrakcją gali we Frisco będzie pojedynek mocnego Briana Very (18-5, 11 KO) z... równie słabym co Sharpe Eloyem Suarezem (11-11-1, 5 KO), który przegrał pięć ostatnich walk.
Zapraszamy na wywiad z Pawłem Wolakiem (29-1, 19 KO), który 15 lipca stanie do walki z Delvinem Rodriguezem (25-5-2, 14 KO). Pojedynek będzie pokazywany na żywo w niekodowanej i bardzo popularnej w Ameryce telewizji ESPN. Zapraszamy na wywiad z Pawłem Wolakiem i Pawłem Wolakiej Juniorem.
Zaledwie kilka godzin temu swoje kolejne występy na zawodowych ringach zaliczyli aktualny mistrz Unii Europejskiej Grzegorz Proksa i były mistrz Polski amatorów, Kamil Młodziński. Polscy pięściarze zawalczyli w Budapeszcie na gali zorganizowanej przez wieloletniego trenera i przyjaciela Proksy, Laszlo Veresa.
Gala rozpoczęła się od kilku walk amatorskich, po których rozpoczęto główną część imprezy, czyli pojedynki zawodowe. W pierwszych z nich walczyli między sobą lokalni zawodnicy, nastepnie Kamil Młodziński zmierzył się z legitymującym się słabym rekordem, ale twardym i doświadczonym Sandorem Fekete. Niespodziewanie silniejszy fizycznie Fekete stawił Polakowi opór i ostatecznie sędziowie wypunktowali remis. Przebieg walki pokazał nad czym młody zawodnik z Mysłowic musi jeszcze popracować i jakie wnioski wyciągnąć.
Dzisiaj w godz. 14.00 i 17.30 odbędą się w Ankarze dwie serie walk półfinałowych 39. Mistrzostw Europy Seniorów (Elite) w Boksie.
RELACJA NA ŻYWO Z MISTRZOSTW >>
Dzięki staraniom AIBA i EUBC wszystkie pojedynki będą transmitowane "na żywo" na kanale specjalnym YouTube. Dodajmy, że bezpośrednia transmisja z walk finałowych odbędzie się za pośrednictwem tej samej strony i rozpocznie się w piątek o godz. 13.00
W rozwinięciu zestawy par walk półfinałowych
Pochodzący z Ghany Ossie Duran (20-8-2, 10 KO), którego sparingi z Pawłem Wolakiem w Global Boxing Gym prezentowaliśmy w naszym serwisie, wygrał minionego wieczoru (czasu amerykańskiego) swoją kolejną walkę. Jego przeciwnikiem na gali w Newark był Latif Mundy (10-3, 4 KO), również znany naszym czytelnikom z przegranej walki z Przemkiem Majewskim. W 10 rundzie Duran zasypał swojego rywala gradem ciosów, które pozostały bez odpowiedzi, w związku z czym sędzia ringowy przerwał walkę ogłaszając "Gladiatora z Ghany" zwycięzcą przez TKO. Stawką tego pojedynku był lokalny pas USBA Atlantic Coast Region w wadze średniej.
Warto dodać, że Duran był w przeszłości mistrzem Wspólnoty Brytyjskiej w wagach półśredniej i junior średniej, a liczne porażki w rekordzie odniósł wyłącznie z klasowymi rywalami, dla których niestety często był przeciwnikiem na telefon. Szkoda, że ten waleczny pięściarz tak późno trafił do gymu Global Boxing, gdzie współnie ze swoim przyjacielem Pawłem Wolakiem znaleźli idealne warunki do wspólnych treningów. Jednak mimo swoich 34 lat, Duran udowodnił w ostatnich walkach, że stać go na podjęcie wyrównanej rywalizacji z czołowymi pięściarzami wagi średniej. Dowodzą tego także jego porażki po bardzo wyrównanych walkach z Kirklandem i Guerrero.
Mistrz świata WBA wagi ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO), który już 2 lipca stoczy w Hamburgu unifikacyjny pojedynek z mistrzem świata wersji WBO, IBF i IBO, Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) jest przekonany, że wspomniana walka pobije rekord oglądalności, osiągnięty podczas rywalizacji Mike`a Tysona i Lennoxa Lewisa.
- Liczba abonentów kanałów telewizyjnych, które wykupiły prawa do transmisji gali w Hamburgu mówi sama za siebie, więc jestem przekonany, że nasza walka pobije rekord oglądalności pojedynku Tysona z Lewisem. Pamiętajcie, że Mike i Lennox - w przeciwieństwie do mnie i Władimira - zmierzyli się u schyłku swoich karier. Nasza sytuacja jest zupełnie inna - jesteśmy mistrzami w najlepszym wieku, w najlepszej formie fizycznej i sportowej a naszym celem jest unifikacja tytułów. Nie mam więc wątpliwości, że transmisja naszej walki skupi przed telewizorami większą publiczność niż ta, która oglądała bój Tysona z Lewisem - zakończył Anglik.
Przypominamy, że na walkę Mike`a Tysona z Lennoxem Lewisem (odbyła się 8 czerwca 2002 roku w Memphis) sprzedano wszystkie bilety, dzięki czemu organizatorzy zarobili ok. 103 mln USD (na konta obu zawodników wpłynęło po ok. 20 mln). W telewizyjnym systemie pay-per-view za prawo do oglądania pojedynku trzeba było zapłacić rekordową kwotę 54,95 USD. W sumie pojedynek obejrzało ok. 50 mln kibiców z całego świata. Po raz pierwszy zawodową walkę pokazały wspólnie dwie płatne stacje - Showtime (miała kontrakt z Tysonem) i HBO (związana z Lewisem), które podzieliły się zarobkiem 50 na 50.
Wczoraj w Kolonii odbył się otwarty trening przed zaplanowaną na sobotę walką Felixa Sturma (35-2-1, 15 KO) z Matthew Macklinem (28-2, 19 KO). Stawką pojedynku pomiędzy 32-letnim Niemcem i o trzy lata młodszym Brytyjczykiem będzie należący do tego pierwszego tytuł mistrza świata federacji WBA w kategorii średniej. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z pokazowych zajęć głównych bohaterów sobotniego wieczoru w Kolonii.
Już za dwa dni w Ostrowcu Świętokrzyskim swoją 4. zawodową walkę stoczy Norbert Dąbrowski (3-0, 1 KO). Przeciwnikiem występującego w kategorii super średniej Polaka będzie 33-letni Włoch Matteo Rossi (4-0-1, 2 KO). Zapraszamy do zapoznania się z tym, co kilka dni temu miał nam do powiedzenia pięściarz grupy O'Chikara Gmitruk Team. Oprócz niego w sobotę wystąpią również Dariusz Sęk (walka wieczoru), Mateusz Masternak, Maciej Sulęcki, Ronny Mittag i debiutujący na zawodowym ringu Marek Matyja.
W tureckiej Ankarze odbyły się dzisiaj walki półfinałowe 39. Mistrzostw Europy Seniorów (Elite) w Boksie. Do ostatniej - najważniejszej - fazy zmagań zakwalifikowało się 20 pięściarzy. Wśród nich aż 6 to reprezentanci Rosji, 2 - Azerbejdżanu, Irlandii, Turcji, Walii i Włoch oraz 1 - Anglii, Białorusi, Bułgarii i Mołdawii.
W jutrzejszych finałach na uwagę zasługują dwie rywalizacje, których wynik może mieć znaczenie historyczne. W wadze do 52 kg na czwarty tytuł mistrza Europy ostrzy sobie zęby doświadczony Rosjanin Georgij Bałakszin. Jeśli tak się stanie wyrówna rekord należący do Polaka Zbigniewa Pietrzykowskiego i Iwajło Marinowa z Bułgarii. W wadze superciężkiej na ...pierwsze w karierze złoto ME czeka natomiast multimedalista światowych imprez - Roberto Cammarelle z Włoch. Dodajmy, że w gronie finalistów jest jeden zwycięzca polskiego pięściarza - Belik Gałanow z Rosji (pokonał Łukasza Maszczyka)
W rozwinięciu wyniki walk półfinałowych

Dużo kontrowersji pojawia się wokół doboru rywali dla Manny’ego Pacquiao (53-3-2, 38KO). Obserwatorzy twierdzą, że Filipińczyk unika prawdziwych wyzwań, a na oponentów wybiera pięściarzy, którzy są wypaleni i z reguły wywodzą się z innych kategorii wagowych. Zupełnie innym przykładem rywala byłby Mike Jones (24-0, 18 KO), który jest gotowy do starcia z Pacquiao, przynajmniej tak zapowiada jego trener Vaughn Jackson.
- Absolutnie jest na to gotowy. Manny Pacquiao powinien dać szansę Jonesowi, będę mu za to wdzięczny. Mike ma odpowiednie narzędzia do rozmontowania Filipińczyka jak i każdego innego pięściarza. Styl mojego podopiecznego jest idealny do pokonania "Pac Mana" – Jones jest wysoki, silny i umie boksować. Z pewnością nie odczuwa też strachu przed rywalem tej klasy. Jeśli się boisz to jesteś przegrany jeszcze przed walką – stwierdził trener.
Po serii kolejnych oświadczeń, strony ujawniły korespondencję jaka dotyczyła ewentualnej walki o mistrzostwo świata WBC wagi junior ciężkiej pomiędzy mistrzem Krzysztofem Włodarczykiem (45-2-1, 32 KO) i ewentualnym pretendentem Mateuszem Masternakiem (22-0, 16 KO).
Wasilewski do Kwiatkowskiego
Panowie,
Proszę o informacje czy jesteście rzeczywiście zainteresowani walką Włodarczyk - Masternak. Przyznaję, że w dalszym ciagu nie wierze aby pan X był zdolny zebrać na naszym rynku większe pieniądze. Niemniej jednak, skoro proponuje w miarę konkretne zaliczki to zgadzam się z Michałem, że możemy/powinniśmy rozmawiać.
W związku z tym, uprościłem konstrukcje opcji:
a) Włodarczyk wygrywa walkę- 4 walki Masternaka, 12RKP ma prawo do wskazania walk oraz do 25% honorarium
b) Masternak wygrywa walkę - 5 walk Masternak boksuje w barwach 12RKP, 12RKP przysługuje 33% jego honorarium, kolejne % menagerskie i trenerskie nas nie interesują i nie są naszą sprawą.
W obu przypadkach całością spraw treningowych i trenerskich Masternaka zajmuje się p. Gmitruk
Proszę w miarę szybko o odpowiedź.
Andrzej Wasilewski
Kwiatkowski do Wasilewskiego
Andrzeju,
Taka propozycja jest nie do zaakceptowania. Jeśli chcesz przedyskutować warunki i nie odpowiadają Ci te zaproponowane przez X to proponuję spotkanie w środę 29.06 w Warszawie około 12.00.
To co proponujesz to nie są standardy panujące w boksie a ja skłaniam się do propozycji walki wyłącznie o prestiż i pieniądze - te warunki są jasne czytelne i można je nazwać ofertą. Nie oczekuj też, że odpowiedź na Twój list nadejdzie natychmiast - cierpliwości.
Pozdrawiam
Michał Kwiatkowski
Przemek Majewski (17-0, 11 KO), który 11 czerwca wywalczył w South Haven, Mississippi tytuł WBO NABO wagi średniej, pokonując na punkty Marcus'a Upshaw'a (13-6-1, 6 KO), został wyróżniony przez Radę Miasta Atlantic City otrzymując tytuł Honorowego Mieszkańca. Podczas corocznej akcji charytatywnej Przemkowi został przyznany dyplom uznania za specjalne zasługi dla miasta. Zapraszamy na wywiad z "The Machine".
Jak już wcześniej was infrmowaliśmy, Artur Szpilka (5-0, 3 KO) wystąpi 29 lipca na gali w Uncasville, Connecticut, współorganizowanej przez Global Boxing, podczas której walkę wieczoru stoczy Mariusz Wach (24-0, 12 KO), współpromowany przez Mariusza Kołodzieja i Jimmy'ego Burchfielda.
Pojawił się już plakat zapowiadający to ciekawie zapowiadające się wydarzenie, jakim będzie walka dwóch polskich "ciężkich" na jednej gali w USA. Przeciwnicy obu Polaków nie są jeszcze znani.
Były mistrz WBA w wadze muszej, Luis Concepcion (22-2, 17 KO), może powrócić między liny 21 lipca. Manager pięściarza, Rogelio Espino, zdradził, że "El Nica" miałby wystąpić na gali w Pekinie.
W ostatniej walce 25-letni panamski puncher stracił tytuł na rzecz Hernana "Tysona" Marqueza (30-2, 23 KO). Pojedynek obfitował we wspaniałe wymiany i z pewnością będzie kandydował do miana najlepszej walki roku 2011. Concepcion zamierza przystąpić do rewanżu po stoczeniu dwóch rozgrzewkowych potyczek.
12 listopada po raz kolejny Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) zaprezentuje światu swoją szybkość i ringowy spryt. Jego rywalem będzie Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO), wojownik z Meksyku wracający na bokserskie salony po zwycięstwie nad Michaelem Katsidisem.
"El Dinamita" w 2009 roku spotkał się z Floydem Mayweatherem i przegrał bezdyskusyjnie. Marquez zapowiada, że wyciągnął z tamtej lekcji wnioski i w walce z "Pac Manem" będzie dużo silniejszy, zarówno fizycznie jak i psychicznie.
- Walka z Mayweatherem była dla mnie kolosalnym doświadczeniem. Tym razem będę dużo silniejszy, szybszy i nie będę miał problemów z wagą. Zamierzam współpracować z lekarzami, którzy zajmą się odpowiednim przygotowaniem ciała na limit wagowy 144 funtów – zapowiedział Marquez.
Już w sobotę dojdzie do ciekawej potyczki w wadze ciężkiej pomiędzy Bermane Stiverne (20-1-1, 19 KO) a dobrze znanym polskim kibicom Rayem Austinem (28-5-4, 18 KO). Ten pierwszy zajmuje siódme miejsce, a drugi czwartą pozycję w najnowszym rankingu federacji WBC i zwycięzca zagwarantuje sobie udział w ostatecznym eliminatorze do walki o tytuł. Stawka jest więc spora. Póki co obaj panowie spotkali się na ostatniej konferencji prasowej promującej to wydarzenie.
- Nie lubię za dużo mówić na konferencjach, bo tak naprawdę wszystko co tu usłyszecie nie ma żadnego znaczenia. Liczyć będzie się tylko to, co wydarzy się w ringu w sobotę. Jestem kandydatem do zdobycia tytułu mistrza świata wszechwag i gwarantuję wam, że kiedyś będę mistrzem - powiedział znany z mocnego ciosu Stiverne (na zdjęciu).
- Móc zmierzyć się z nim na tej gali to świetna sprawa. Mam zamiar postawić mu się jak jeszcze nikt dotąd - dodał krótko od siebie były pretendent do tronu IBF.
W najbliższą sobotę na gali w Family Arena w Saint Louis ciężki Bermane Stiverne (20-1-1, 19 KO) stanie przed największym testem w zawodowej karierze walcząc z Rayem Austinem (28-5-4, 18 KO). Stawką zaplanowanego pojedynku będzie srebrny pas WBC wagi ciężkiej, a wygrany zostanie obowiązkowym pretendentem do pasa WBC. Menadżer Stiverne twierdzi, że "B WARE" jest w świetnej formie i zostanie pretendentem dla posiadacza pasa WBC.
Po przegranej walce w marcu tego roku z czempionem IBF wagi super średniej, Rumunem Lucianem Bute (28-0, 23 KO), twardy Brian Magee (34-4-1, 24 KO) wciąż wierzy w zdobycie tytułu mistrzowskiego. Dlatego 30 lipca wybierze się w daleką podróż do Kostaryki, aby zmierzyć się z lokalnym ulubieńcem Jaimem Barbozą (17-4, 8 KO). Stawką pojedynku będzie należący do 33-letniego zawodnika z San Juan pas WBA Interim.
36-letni Magee, którego trenerem jest pochodzący z Panamy Oscar Checa, jest przekonany iż w przypadku wyjazdowego zwycięstwa nad Barbozą, dostanie szansę walki o tytuł ‘regularnego’ czempiona WBA. Aktualnie zawodnikiem, do którego należy powyższe trofeum, jest Dimitri Sartison (27-1, 17 KO). Zamieszkały w Hamburgu 31-letni Kazach, 20 sierpnia w Doniecku na Ukrainie skrzyżuje rękawice z niepokonanym Stanisławem Kasztanowem (28-0, 15 KO). Ze zwycięzcą tego starcia być może w niedalekiej przyszłości zawalczy mańkut z Belfastu.

Julio Cesar Chavez Junior (43-0-1, 30 KO) jest pierwszym meksykańskim mistrzem świata w kategorii średniej. Syn legendarnego wojownika czuje z tego powodu dumę i zamierza zwyciężać kolejnych oponentów.
- Rozpiera mnie duma, ponieważ jestem posiadaczem mistrzowskiego tytułu i będę pracował bardzo ciężko, by utrzymać ten pas jak najdłużej. Pamiętam jak mojemu ojcu wręczali pas czempiona, był z tego powodu bardzo zadowolony. Jestem pierwszym Meksykaninem, który sięgnął po laury w kategorii średniej, jest to budujące uczucie - stwierdził Chavez.
Wielu obserwatorów zarzuca Juniorowi unikanie prawdziwych wyzwań, twierdząc, że Chavez nie podejmie w najbliższym czasie godnego rywala. Sam pięściarz mówi o walkach z Cotto, Martinezem i Alvarezem, ale w 2012 roku. Czy faktycznie do nich dojdzie?
- W przyszłym roku chciałbym skrzyżować pięści z Miguelem Cotto i Sergio Martinezem. Canelo Alvarez również jest godnym przeciwnikiem, promuje mnie grupa Top Rank i to ona ustali, kiedy i z kim będę walczył - zapowiada "JC Jr".
Reprezentujący grupę Golden Boy Promotions Richard Schaefer przyznał na antenie stacji ESPN, że jego strona doszła do porozumienia z telewizją HBO i gala z udziałem Floyda Mayweathera (41-0, 25 KO) i Victora Ortiza (29-2-2, 22 KO) odbędzie się 17 września - prawdopodobnie w "MGM Grand" w Las Vegas, a reklamowana będzie pod nazwą "Star Power".
- Doszliśmy do porozumienia z HBO po bardzo intensywnych negocjacjach - wyznał zadowolony Schaefer. Ma się z czego cieszyć, bowiem jeśli uda mu się podopinać wszystko tak jak planuje, GBP zorganizuje jedną z lepszych gal w ostatnich latach.
Pojedynek Mayweathera miałby bowiem poprzedzać występ Saula Alvareza (37-0-1, 27 KO) w obronie pasa WBC wagi junior średniej, a także walka innej legendy boksu zawodowego - Erika Moralesa (51-7, 35 KO). W kontekście tych dwóch zawodników plotkuje się, iż Alvarez mógłby skrzyżować rękawice z Ricardo Mayorgą (29-8-1, 23 KO), zaś "El Terrible" z awansującym o kolejne dywizje w górę Robertem Guerrero (29-1-1, 18 KO).
- Jeżeli uda nam się potwierdzić wystę Alvareza oraz Moralesa, moim zdaniem osiągniemy szczyty możliwości jeśli chodzi o system PPV - powiedział Schaefer. Trudno się z nim nie zgodzić...
17 września w MGM Grand w Las Vegas Floyd Mayweather Jr (41-0, 25 KO) powróci po przerwie w walce z Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO). Stawką pojedynku będzie pas WBC wagi półśredniej należący od kwietnia tego roku do Ortiza, po efektownym zwycięstwie nad Andre Berto (27-1, 20 KO). Jak twierdzi ojciec Mayweathera, Floyd Mayweather Sr Ortiz nie sprosta "Pięknisiowi" przez brak doświadczenia.Już w sobotę na gali grupy O'Chikara Gmitruk Team swój 23. zawodowy pojedynek stoczy Mateusz Masternak (22-0, 16KO), który w zakontraktowanej na 8 rund walce zmierzy się z Artursem Kulikauskisem (7-8-2, 4 KO). Decyzja o występie 24-letniego pięściarza w Ostrowcu Świętokrzyskim zapadła dość nieoczekiwanie. Wcześniej planowano, że "Master" poleci na Wyspy Brytyjskie, aby 9 lipca na gali Franka Warrena skrzyżować rękawice z uznanym na europejskim ringu Nurim Seferim (30-6, 18 KO).
Mistrz świata WBA wagi półciężkiej, Kazach Bejbut Szumenow (11-1, 7 KO) będzie bronić swojego tytułu 29 lipca na gali boksu zawodowego w South Point Hotel Casino w Las Vegas. Jego przeciwnikiem będzie były pretendent do tytułu mistrza świata WBO, 38-letni Amerykanin Danny Santiago (31-4-1, 19 KO - na zdjęciu).
Pretendent po raz ostatni wystąpił w ringu ponad rok temu, pokonując na punkty po 8. rundach przeciętnego rodaka, Billy Baileya. Po tamtej walce sporo mówiło się o tym, że Nowojorczyk z Bronksu będzie rywalizował z samym Royem Jonesem jr., ale temat szybko stał się nieaktualny. Teraz nieoczekiwanie stanie przed życiową szansą walki o tytuł światowy.
W najbliższą sobotę na gali w Saint Charles do trzeciej obrony tytułu IBF w kategorii półciężkiej przystąpi niepokonany Tavoris Cloud (22-0, 18 KO). Rywalem 29-letniego Amerykanina będzie obowiązkowy pretendent - Yusaf Mack (29-3-2, 17 KO).
TYPUJ, WYGRYWAJ I ZARABIAJ Z UNIBETEM >>
Eksperci z firmy UNIBET upatrują w mistrzu zdecydowanego faworyta. Kurs na zwycięstwo Clouda wynosi 1.12. Dużą niespodzianką byłaby wygrana Macka, za którą płaci się 5.50 zł za każdą postawioną złotówkę. Mało prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się być remis, na który kurs wynosi aż 34.00.
Czy walka potrwa powyżej 9,5 rundy?
TAK - 2.00, NIE - 1.72
Czy walka potrwa powyżej 8,5 rundy?
TAK - 1.80, NIE - 1.90
Od ponad miesiąca w mediach trwa intensywna dyskusja na temat wrześniowej walki Witalija Kliczko z Tomaszem Adamkiem, która odbędzie się na stadionie we Wrocławiu. Dziennikarze, ludzie ze środowiska bokserskiego oraz kibice rozważają wiele aspektów nadchodzącego pojedynku, który ma szansę stać się największym wydarzeniem sportowym nie tylko w historii boksu zawodowego w Polsce, ale w historii naszego sportu w ogóle. O dziwo jednak, choć do walki pozostały niecałe trzy miesiące, nie rozpatrywano dotychczas zbyt intensywnie kwestii, która ma bardzo istotne znaczenie dla całego przedsięwzięcia. Chodzi mianowicie o undercard wrocławskiej gali.
Tak spektakularne przedsięwzięcie musi bowiem być przygotowane jak dobry thriller, w którym napięcie będzie stopniowane aż do kulminacyjnej sceny w finale, którym będzie walka o mistrzowski pas WBC w wadze ciężkiej. Biorąc pod uwagę to, że walka wieczoru może mieć różny przebieg, np. może skończyć się nokautem w pierwszej rundzie, lub prezentować się mało efektownie, co w walkach Kliczków zdarza się często, organizatorzy powinni zadbać o takie przygotowanie karty walk, które będzie gwarantowało, że kibice niezależnie od przebiegu walki wieczoru będą świadkami interesującego widowiska. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę koszty biletów oraz ewentualnej telewizyjnej transmisji ppv. Jest to również szansa promocji polskiego boksu zawodowego, zatem należałoby oczekiwać, że na ringu we Wrocławiu pokażemy to, co w naszym boksie najlepsze. Wreszcie, last but not least, warto wykorzystać szansę, jaką ta gala na stadionie daje Wrocławiowi, który może dzięki temu urosnąć do rangi najważniejszego ośrodka bokserskiego w Polsce.
Już w najbliższą sobotę były przeciwnik naszego Krzysztofa Bieniasa, Kell Brook (23-0, 16 KO) stanie w ringu z ringowym weteranem Lovemore N'dou (48-12-2, 31 KO) na gali w Sheffield. "Kid" jest gotowy na ciężką przeprawę, a w przygotowaniach pomagał mu były mistrz świata i Europy Junior Witter (39-5-2, 22 KO), który już kiedyś starł się z "Czarną Panterą" wygrywając po 12 rundach na punkty.
Seth Mitchell (22-0-1, 16 KO) coraz śmielej rozbudza nadzieje Amerykanów na sukces w wadze ciężkiej. Niepokonany na zawodowych ringach pięściarz kolejny pojedynek stoczy 27 sierpnia w hali HP Pavilon w San Jose.
Przeciwnik nie został jeszcze ustalony, widomo jednak, że walka będzie zakontraktowana na dziesięć rund. Głównym wydarzeniem wieczoru będzie starcie Marcosa Rene Maidany z Robertem Guerrero.
W ostatnim występie Mitchell rozprawił się w ekspresowym tempie z solidnym Evansem Quinnem. Dla "Mayhema" sierpniowy występ będzie trzecim w tym roku.
Już w najbliższą sobotę w głównej walce wieczoru w Saint Charles rękawice skrzyżują dwaj czołowi pięściarze kategorii junior półśredniej - mocno bijący Lucas Martin Matthysse (28-1, 26 KO) oraz do niedawna jeszcze champion federacji WBC i IBF, Devon Alexander (21-1, 13 KO).
- Nie po to ciężko trenowałem i przebyłem tysiące kilometrów, żeby zrobić sobie fotkę z Donem Kingiem. Jestem tu po wygraną i tego właśnie możecie się po mnie spodziewać - odgraża się argentyński puncher.
- Lucas na okrągło powtarza, że mnie znokautuje. Ostatnim kolesiem, ktory ciągle to powtarzał był Juan Urango, po czym sam został przeze mnie znokautowany. Nie przepadam za utarczkami słownymi, ponieważ wolę w ringu pozwolić mówić moim pięściom. W sobotę nastąpi moje odkupienie i powrót na szczyt - zrewanżował się Alexander, który pod koniec stycznia stracił pasy na rzecz Timothy Bradleya.
Edison Reynoso, trener Saula Alvareza (37-0-1, 27 KO), do grona potencjalnych przeciwników swego podopiecznego dodał Alfonso Gomeza (23-4-2, 12 KO). Kilka dni temu obóz "Canelo" ogłosił, że bardzo poważnym kandydatem do walki z młodym mistrzem wagi junior średniej jest Ricardo Mayorga (29-8-1, 23 KO). 30-letni Gomez z pewnością zgodziłby się jednak zaboksować z Alvarezem za mniejsze pieniądze.
- Wkrótce spotkamy się z szefami Golden Boy Promotions i przedyskutujemy wszystkie możliwości - zapewnił Reynoso.
Już pojutrze Lolenga Mock (30-12-1, 12 KO) stawi się na ringu w Rzeszowie, by skrzyżować rękawice z naszym Dawidem Kosteckim o pas WBC Baltic wagi półciężkiej. Naturalizowany w Danii Kongijczyk jest jednak posiadaczem tytułu Unii Europejskiej niższej kategorii - super średniej. W przeprowadzonym wczoraj przetargu na organizację walki o to trofeum wygrała włoska grupa "OPI 2000", wykładając na stół 8 317 euro. Tak więc po spotkaniu z "Cyganem" w Rzeszowie, Mock znów będzie musiał zejść do niższej dywizji, pojechać do Włoch i tam stawić czoła Mouhamedowi Ali Ndiaye (19-1, 10 KO), oficjalnemu pretendentowi do pasa EU.
Co ciekawe obaj zawodnicy spotkali się już w 2008 roku i wówczas stawką również był tytuł mistrza Unii Europejskiej. Po dwunastu zażartych rundach stosunkiem głosów dwa do jednego zwyciężył Mock, jednak pojedynek odbywał się na jego terenie. Teraz pojedzie do "paszczy lwa".

Przemek Majewski (17-0, 11 KO), który 11 czerwca wywalczył w South Haven, Mississippi tytuł WBO NABO wagi średniej, pokonując na punkty Marcus'a Upshaw'a (13-6-1, 6 KO), został wyróżniony przez Radę Miasta Atlantic City otrzymując tytuł Honorowego Mieszkańca. Podczas corocznej akcji charytatywnej Przemkowi został przyznany dyplom uznania za specjalne zasługi dla miasta.
Tomasz Adamek , który 10 września stoczy na stadionie we Wrocławiu pojedynek swego życia z Witalijem Kliczką o mistrzostwo świata federacji WBC w wadze ciężkiej, wybrał się na krótki odpoczynek do malowniczej miejscowości Alexandria Bay Thousand Lakes w Kanadzie. W weeekendowym wypadzie towarzyszył mu jego menadżer Ziggy Rozalski i inspektor Robert Piwowarczyk z Linden, w New Jersey, który od pewnego czasu jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo w Adamek Team.