FROCH LEPSZY OD JOHNSONA

Carl Froch (28-1, 20 KO) pokonał stosunkiem głosów dwa do remisu Glena Johnsona (51-15-2, 35 KO) i poza skuteczną obroną pasa WBC, zapewnił sobie również awans do wielkiego finału turnieju "Super Six", w którym zmierzy się z Andre Wardem.

Pierwsze minuty były rozgrywane w wolnym tempie. Dopiero od trzeciej rundy pięściarz z Jamajki podkręcił tempo, narzucił ostry presing i w ringu zaczęło się dziać coś ciekawego. Glen trafił nad opuszczoną lewą ręką mistrza potężnym prawym, ale na Angliku ten cios nie zrobił większego wrażenia. Johnson powtórzył tę akcję jeszcze w szóstym starciu, jednak znów bez większych konsekwencji. Froch z kolei odpierał szaleńcze ataki przeciwnika stojąc szeroko na nogach i ładnie bijąc z defensywy. Carl zachował więcej sił i dzięki skutecznemu finiszowi zapewnił sobie wygraną. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 114:114, a także 116:112 i 117:111 na korzyść championa.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: ziom99
Data: 05-06-2011 05:07:23 
Jakim cudem 117-111 ??????????????????
Froch potwierdził , że nie jest wielkim pięsciarzem. Nie zasługuje na wygraną w tym turnieju. Mam nadzieję, że Ward wygra bez problemów.
 Autor komentarza: jacjan2603
Data: 05-06-2011 05:07:39 
Walkę widziałem ale obawiam się że na Warda to za mało...choć trzymam kciuki za Frocha!!!
 Autor komentarza: panradek
Data: 05-06-2011 05:12:52 
Chavez wlasnie zostaje skladany. Zbik pakuje walizke i wyjezdza na wakacje.
 Autor komentarza: JUNIOREK
Data: 05-06-2011 05:13:41 
Lubie Frocha ale moim zdaniem z Wardem nie ma szans.
 Autor komentarza: panradek
Data: 05-06-2011 05:19:54 
Chavez teraz podejmuje iniciatywe. Zbik moze nawet troche zmeczony w drugiej czesci walki; wolniejsze ciosy i uniki glowy.
 Autor komentarza: Maynard
Data: 05-06-2011 05:28:33 
Moim zdaniem to zasługa niedocenianego, niewygodnego Johnsona, że Froch nie wyglądał dzisiaj dobrze. A mimo to, nieznacznie wygrał. Także i tak zaprezentował się nieźle.
 Autor komentarza: Hugo
Data: 05-06-2011 07:00:48 
Liczę na to, że Froch wygra SuperSix. Ward w swoim półfinale też nie był rewelacyjny, chociaż miał znacznie słabszego przeciwnika.
 Autor komentarza: odyniec
Data: 05-06-2011 08:58:55 
Rywal robi styl
walka ze starym lisem Johnsonem mogla byc niewygodna dla kazdego

stawiam na Carla i trzyamam kciuki
 Autor komentarza: simon
Data: 05-06-2011 09:45:09 
taka mam nadzieje ze Carl wygra ten turniej,z tych gosci tylko on walczy widowiskowo poprostu chce sie to ogladac z Glenem moze i nie byl rewelacyjny ale kazdy ma slabsze walki...
 Autor komentarza: Adihash
Data: 05-06-2011 11:55:16 
Dziś Carl pokazał nieco lepszy poziom niż z Abrahamem.
Miał niewygodnego i bardzo wytrzymałego rywala. Nie wiem jakim to cudem sędzia jeden uznał remis. Carl dominował przez całą walkę, obijał go, był sprytniejszy, bardziej pomysłowy, wykorzystywał większy zasięg ramion. Uważąm,że wyniki 117:111 i 116:112 są i tak zaniżone. Ja bym dał 119:110. Glen mógł pójść na całość i wykorzystać swoją odporność aby dojść do Anglika i spróbować go znokałtować.
 Autor komentarza: pankracy
Data: 05-06-2011 12:20:12 
Przypominam tylko, że Johnson to bardzo niewygodny pięściarz.Już sam Dawson zdążył się o tym przekonać.
 Autor komentarza: liscthc
Data: 05-06-2011 13:10:34 
Zgadzam się z tym że to nie Carl jest słaby tylko Glen wyjątkowo niewygodny.Dla mnie to wciąż faworyt tego turnieju.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.