ERDEI ZASTOPOWAŁ MITCHELLA

Zsolt Erdei (33-0, 18 KO) w swoim drugim pojedynku za oceanem wypadł znacznie lepiej niż w debiucie w USA i zastopował w szóstym starciu Byrona Mitchella (28-8-1, 21 KO).

Amerykanin zaraz na początku zaskoczył Węgra, kiedy w zwarciu lekko odepchnął go lewym barkiem i robiąc krok w tył uderzył prawym. Zsolt dał się złapać na tę akcję dwa razy, lecz szybko wyciągnął wnioski i uważał już na tę sztuczkę przeciwnika. Sam natomiast uderzał całymi seriami złożonymi z kilku ciosów, bitych zarówno po dole jak i na górę. Jego przewaga wzrastała z każdą minutą, aż w końcu eksplodowała w szóstej odsłonie. Erdei dwukrotnie rzucił Mitchella na deski akcją prawy-lewy-prawy sierp. Po drugim liczeniu do ośmiu doświadczony sędzia Ed Cotton spojrzał Amerykaninowi głęboko w oczy, zadał jakieś pytanie i po niemrawej odpowiedzi Byrona postanowił o przerwaniu rywalizacji. Tym samym były mistrz świata dywizji półciężkiej i junior ciężkiej zrobił kolejny krok w kierunku wielkiej walki w USA.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: milek762
Data: 05-06-2011 11:45:59 
Hmm erdei zaprezentował sie b.solidnie ! a kostecki moze sobie narazie pomazyć o walce z Erdeiem ! bedzie obijał kolesi na galach w
Polsce. Z hopkinsem lu Dawsonem ciężko bedzie erdeiowoi potencjalnie!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.