- Jestem naprawdę usatysfakcjonowany ze swoich przygotowań. Wszystko zacząłem jeszcze na Węgrzech ze swoim nowym trenerem od przygotowania fizycznego, a zarazem byłym piłkarzem, Zoltanem Klinkiem. Potem miałem trzy tygodnie obozu w Austrii, gdzie Fritz Sdunek zajmował się Witalijem Kliczko, ale również i mną. Później przeniosłem się do Philadelphii i tu w "Joe Hand Gym" sparowałem z kilkoma miejscowymi bokserami - zdradza Zsolt Erdei (32-0, 17 KO), który już w najbliższą sobotę skrzyżuje rękawice z Byronem Mitchellem (28-7-1, 21 KO) podczas gali w Atlantic City.
- Każdy zna moje umiejętności i możliwości. Jestem szybki, do tego dobrze wyszkolony technicznie i to wszystko zamierzam wykorzystać właśnie przeciwko Mitchellowi. Jestem przekonany, że wygram - zakończył były mistrz świata kategorii półciężkiej oraz cruiser.
Po kwietniowej wygranej z Hozumim Hasegawą (29-4, 12 KO), mistrz WBC wagi piórkowej Jhonny Gonzalez (48-7, 42 KO) przystąpi do pierwszej obrony. Z informacji, które zostały podane przez jego promotora Reginaldo Kuchle, gala z jego udziałem odbędzie się 9 lipca w Cancun lub Campeche.
Po nieudanym ataku na Amira Khana i jego pas federacji WBA Paul McCloskey (22-1, 12 KO) nie składa broni i nadal liczy, że uda mu się zakontraktować pojedynek o mistrzostwo świata lub rywala z najwyższej półki.
- Chcę by moi kibice wiedzieli, że będę próbował teraz mierzyć się wyłącznie z najlepszymi, a na moim celowniku jest Marcos Rene Maidana, Zab Judah, Timothy Bradley oraz Devon Alexander. Khan nie chce rewanżu, dlatego będę polował na jednego z nich - powiedział były już mistrz Europy kategorii junior półśredniej.
Po mistrzostwie świata w wadze piórkowej oraz super piórkowej, Jorge Linares (31-1, 20 KO) wziął się teraz na poważnie na podbój dywizji lekkiej. Pięściarz z Wenezueli pokonał dziś w nocy Adriana Verdugo (18-5-1, 15 KO), dzięki czemu zdobył wakujący pas WBA Fedelatin.
Sprowadzony w ostatniej chwili w zastępstwie Meksykanin radził sobie dzielnie do siódmej rundy, kiedy Jorge włączył piąty bieg i go zastopował. Po ogłoszeniu wyniku Linares dał jasno do zrozumienia, że liczy na potyczki z największymi.
- Chcę pojedynków z Humberto Soto oraz Robertem Guerrero. W nich dopiero udowodniłbym swoje prawdziwe umiejętności i możliwości. Planuję przenieść się do Los Angeles i podjąć współpracę z Freddie Roachem - powiedział Linares.
Ubiegłej nocy na gali w Mexicali kolejne zwycięstwo odniósł młodszy syn legendy boksu - Omar Chavez (26-0-1, 19 KO). 21-latek pokonał doświadczonego Genaro Trazancosa (22-15-1, 13 KO) przez techniczny nokaut w czwartej odsłonie. Dla młodego Chaveza była to pierwsza walka zakontraktowana na dziesięć rund.
- Czułem się dobrze. Spodziewałem się zaciętej walki i do pewnego czasu taka właśnie była. Przez cały czas byłem skupiony, a kibice mogli cieszyć się z efektownych wymian. Tranzacos to doświadczony zawodnik, ale byłem doskonale przygotowany. Czuję motywację do dalszej ciężkiej pracy na treningach - zapewniał zwycięzca.
Zapraszamy na skrót meczu drugiej kolejki Elitarnej Ligi Bokserskiej pomiędzy Bukowiną Wałcz i Fenixem Warszawa. Całe spotkanie wygrali gospodarze stosunkiem 16:8.
Salvador Sanchez II (23-4-3, 12 KO) ubiegłej nocy odniósł kolejne zwycięstwo. Tym razem krewny słynnego "Chavy" wygrał przez nokaut w czwartej rundzie z bardzo przeciętnym Lizandro de Los Santosem (16-10, 6 KO).
25-letni Sanchez większość ostatnich walk toczy w limicie 126 funtów. Jego tragicznie zmarły wuj jest powszechnie uznawany za jednego z najlepszych pięściarzy kategorii piórkowej ubiegłego stulecia. Gdy w wieku 23 lat zginął w wypadku samochodowym, był mistrzem federacji WBC z dziewięcioma udanymi obronami tytułu. Pokonani przez niego zawodnicy, jak chociażby Wilfredo Gomez, czy też Azumah Nelson, przechodzili później do historii jako jedni z największych bokserów swego pokolenia.
Już 18 czerwca na Arena VFG w Guadalajarze młody Saul Alvarez (36-0-1, 26 KO) przystąpi do pierwszej obrony tytułu WBC wagi junior średniej. Zawodnikiem, który postara się o odebranie pasa jest Anglik Ryan Rhodes (45-4, 31 KO), były mistrz Europy. "Canelo" swój tytuł zdobył w marcu tego roku, kiedy to pokonał słabszego fizycznie Matthew Hattona (41-5-2, 16 KO) po dwunastu rundach. Rhodes twierdzi, że obrona z nim będzie znacznie trudniejsza niż walka o tytuł, ponieważ jest naturalnie silniejszy od młodszego z braci Hattonów.Zapraszamy na wywiad z Kamilem Szeremetą, który podczas drugiej kolejki Elitarnej Ligi Bokserskiej pokonał Igora Jakubowskiego.
Aktualny lider kategorii lekkiej, mistrz WBA i WBO Juan Manuel Marquez (52-5, 38 KO) doczeka się w końcu trzeciego starcia z królem P4P Manny'm Pacquiao (53-3-2, 38 KO), do którego dojdzie 12 listopada w MGM Grand w Las Vegas. Poprzednie dwa starcia zakończyły się według wielu kontrowersyjnymi remisem i wygraną Filipińczyka z czym nie zgadza się trener Pacmana Freddie Roach. Przed tym pojedynkiem Marquez chciał jeszcze stanąć do pojedynku z Davidem Diazem (36-3-1, 17 KO), jednak możliwe, że nie dojdzie do pojedynku ze względu na zbyt duże wymagania finansowe Diaza.
Pomimo tragicznej postawy w walce o mistrzostwo świata federacji WBA w listopadzie ubiegłego roku, Audley Harrison (27-5, 20 KO) cały czas ma nadzieję na wielkie sukcesy. Wobec krytyki "na wyspach" postanowił jednak kontynuować karierę za oceanem i prawdopodobnie jeszcze w sierpniu zaboksuje na jednej z gal w USA.
- Mam 39 lat, ale nie skończę dopóki nie dostanę jeszcze jednej szansy. Czuję się upokorzony po tym co o mnie zaczęto mówić w środowisku, dlatego jestem winien swoim kibicom jeszcze jedną dużą walkę. Czeka mnie długa droga, ale nie jestem typem kolesia, który się poddaje i ucieka. Gdyby tak było, dałbym sobie spokój z boksem już dawno temu - powiedział były zawodowy mistrz Europy oraz mistrz olimpijski z Sydney.
W piątkową noc Tony Thompson (36-2, 24 KO) łatwo pokonał Maurice'a Harrisa, czym zapewnił sobie awans na drugą lokatę w najnowszym rankingu IBF. Za kilka miesięcy "Tygrys" skrzyżuje rękawice z plasowanym jedno oczko wyżej Eddiem Chambersem (36-2, 18 KO) w walce o miano obowiązkowego pretendenta.
Zapytałem Eddiego, czy spodziewa się łatwej przeprawy z 39-letnim rodakiem i co zamierza zmienić, jeżeli dojdzie do jego rewanżowego starcia z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).
- Wiem, że mogę pokonać Tony'ego i zostać mistrzem świata wagi ciężkiej. Moim zdaniem bracia Kliczko odejdą po swych najbliższych walkach. Wszystkie tytuły mistrzowskie zostaną zwakowane i rozpocznie się nowa era w wadze ciężkiej - uważa Chambers.
Zapraszamy do wysłuchania co na temat pojedynku Tomasza Adamka z Witalijem Kliczką ma ostatni polski medalista olimpijski - Wojciech Bartnik.
Julio Cesar Chavez Jr. (42-0-1, 30 KO) przed żadną z dotychczasowych walk nie trenował tak ciężko i tak wytrwale. 4 czerwca na Staples Center w Los Angeles 25-letni Meksykanin stanie jednak przed szansą zdobycia tytułu mistrza świata i właśnie stąd syn legendy czerpie swą motywację. Rywalem Chaveza będzie niepokonany champion federacji WBC w wadze średniej - Sebastian Zbik (30-0, 10 KO).
Od blisko dwóch miesięcy, do trzech razy w każdym tygodniu, Chavez wstaje o godzinie 6 na poranny bieg. Po śniadaniu ma chwilę dla siebie i spędza ją odpowiadając na maile. W południe jest już w Wild Card Gym, gdzie zaczyna ćwiczenia siłowe i wytrzymałościowe pod okiem Alexa Arizy. Później Julia przejmuje główny trener Freddie Roach, z którym Chavez współpracuje już od roku. Po lunchu młody Meksykanin pilnie przegląda kasety z nagraniami walk przeciwnika. Jego dzień kończy się między godziną dwudziestą, a dwudziestą pierwszą.
- Zmieniłem się, zapomnijcie o starym Chavezie. Chcę zostać mistrzem, więc trenuję jak nigdy dotąd. To bardzo ciężkie treningi, każdy dzień przygotowań wygląda inaczej. Pracujemy nad siłą i wszystkimi pozostałymi aspektami. Biegam, sparuję i pływam. To bardzo wszechstronny system treningowy. Jest bardzo ciężko, naprawdę daję z siebie wszystko - zapewnia 25-letni Julio.
Podczas wczorajszej gali w Kijowie zwycięstwa przed czasem dodali dwaj znani bokserzy kategorii ciężkiej oraz półciężkiej. Czwarty w rankingu federacji WBA królewskiej dywizji Aleksander Ustinow (23-0, 18 KO) w zaledwie 68 sekund zdemolował Guido Santanę (11-4-2, 7 KO) i prawdopodobnie jeszcze w tym roku stanie przed pojedynkiem eliminacyjnym.
W limicie 79,3 kilograma Wiaczesław Użelkow (24-1, 15 KO) po nieudanym ataku na tron WBA zastopował w szóstym starciu twardego Ivana Masłowa (7-9-1), zadając mu pierwszą w karierze porażkę przed czasem. Podobnie jak jego cięższy kolega, Użelkow w najnowszym zestawieniu organizacji WBA jest czwarty.
Tavoris Cloud (22-0, 18 KO), niepokonany mistrz IBF w kategorii półciężkiej, ma nadzieję, że dostanie szansę walki ze zwycięzcą ciekawie zapowiadającego się starcia pomiędzy Bernardem Hopkinsem (52-5-2, 32 KO), a Chadem Dawsonem (30-1, 17 KO).
Wszystkie źródła zgodnie donoszą, że negocjacje na linii Hopkins-Dawson przebiegają bardzo pomyślnie i w ciągu najbliższych dni HBO powinno ogłosić datę walki. Z kolei Cloud ma już zaplanowaną obronę tytułu - 25 czerwca zmierzy się z Yusafem Mackiem (29-3-2, 17 KO).
- Trzeba docenić Bernarda za to, że w wieku 46 lat zdobył tytuł i wciąż walczy na tak wysokim poziomie - ocenia Cloud. - Pascal był marionetką w jego rękach. Pozwolił się sprowokować weteranowi, który doskonale wiedział jak to wykrorzystać.
- Muszę skupiać się na tym, co czeka mnie w najbliższym czasie. Nie lekceważę nikogo. Każdego pretendenta uważam za groźnego. Wiem, że Mack miał kilka walk o dużą stawkę, więc traktuję go poważnie. Wyjdę do ringu, by się go pozbyć - zapowiada 29-letni Amerykanin.
Zapraszamy do obejrzenia materiału z przygotowań Mateusza Masternaka (22-0, 16 KO) do jego 23. zawodowej walki. Wciąż nie wiadomo, gdzie 24-letni pięściarz stoczy najbliższy pojedynek. Możliwy jest występ za granicą, a jeśli z tych planów nic nie wyjdzie, to "Master" najprawdopodobniej wyjdzie na ring 25 czerwca w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie zorganizowana zostanie kolejna gala grupy O'Chikara Gmitruk Team.
- Nikt teraz już nie będzie w stanie toczyć ze mną otwartej wymiany. Pokonam Eddie Chambersa, Władimira, Witalija, kogokolwiek mi dadzą. Jestem gotowy - odgraża się Tony Thompson (36-2, 24 KO), który piątkowym zwycięstwem nad Mo Harrisem zapewnił sobie drugie miejsce w rankingu federacji IBF oraz oficjalny eliminator pod koniec roku z Eddie Chambersem (36-2, 18 KO).
- Cieszę się na myśl o walce eliminacyjnej i zapewniam was, że będę do niej przygotowany na sto procent. Chcę zdobyć tytuł mistrza świata i Mo Harris przekonał się o tym na własnej skórze. W pierwszej rundzie pokazałem mu tylko trochę tego co mam, bo chciałem również zobaczyć co on ma mi do zaoferowania. Ja naprawdę potrafię dobrze walczyć i mam sporo do zaoferowania - powiedział "Tygrys", który przecież ostatnią porażkę poniósł właśnie z Władimirem Kliczko. Ukrainiec znokautował go prawym krzyżowym w lipcu 2008 roku w jedenastym starciu. Teraz jednak blisko 40-letni Thompson liczy na udany rewanż.
Do niedawna toczący medialną wojnę ceniony specjalista od przygotowania fizycznego Alex Ariza oraz mistrz WBA wagi junior półśredniej Amir Khan (25-1, 17 KO) znów będą pracować razem. Po walce Amira z Marcosem Rene Maidaną (30-2, 27 KO) obaj panowie skończyli pracować razem, co więcej Ariza oskarżał obóz Khana o kradzież kontraktu oraz niewypłacenie mu gaży za przygotowania.
Parę dni temu w mediach pojawiła się wypowiedź Anglika Grahama Earla (26-4, 12 KO), który nawoływał swojego dawnego przeciwnika Michaela Katsidisa (27-4, 22 KO) do rewanżu. Obaj panowie pierwszy raz spotkali się w 2007 roku w Londynie, gdzie dali kibicom niesamowitą ringową wojnę, z której zwycięsko wyszedł Katsidis. Dziś trener Australijczyka, Brendon Smith powiedział, że na dniach poznamy decyzję odnośnie następnego starcia jego podopiecznego, które miałoby odbyć się w Australii. Smith przyznał, że opcja rewanżu z Earlem jest poważnie brana pod uwagę...
Od dłuższego czasu mówi się o unifikacyjnym pojedynku pomiędzy mistrzem IBF wagi junior półśredniej Zabem Judahem (41-6, 28 KO), a mistrzem WBA Amirem Khanem (25-1, 17 KO). Negocjacje przedłużają się, a głównym problemem jest podział procentowy - Judah chce równego podziału, natomiast Khan 60 do 40 procent. Dnia wczorajszego doszło do ostrej wymiany, póki co słownej na popularny portalu Twitter, którą rozpoczął Judah. Poniżej zapis tej jakże ciekawej rozmowy obu panów.
Nieoczekiwana porażka z rąk Jasona Litzau bardzo pozytywnie wpłynęła na Celestino Caballero (34-3, 23 KO). 34-letni "Pelenchin" zmienił swoje podejście do treningów i przygotowuje się bardzo pilnie pod okiem Jeffa Mayweathera.
18 czerwca Caballero zaboksuje z Jonathanem Victorem Barrosem (32-1-1, 18 KO) o tytuł WBA w kategorii piórkowej i choć pojedynek odbędzie się dopiero za trzy tygodnie, Celestino zszedł już do 134 funtów, co nieczęsto zdarzało mu się w przeszłości, nawet gdy boksował jeszcze w dywizji super koguciej.