REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-05-10

 

RUSZA NABÓR DO KLASY O PROFILU BOKSERSKIM

Redakcja, Informacja własna

2011-05-10

Ruszył nabór do I Klasy Liceum Sportowego o profilu bokserskim w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczecinie. Informacja o powstaniu pierwszej klasy liceum o profilu bokserskim wzbudziło duże zainteresowanie dlatego wychodzimy naprzeciw tym osobom. Każdy chętna osoba powinna się zalogować oraz poznać kryteria przyjęcia do szkoły.

Nabór ruszył od 09.05.11 od godz. 10 i kończy się dnia 03.06.11 o godz.15.00. Zapraszamy wszystkich chętnych do skorzystania z bardzo interesującego programu szkolenia zaoferowanego przez BKS Skorpion Szczecin oraz Centrum Kształcenia Sportowego, które daje możliwość wspólnego szkolenia dla uzdolnionej młodzieży nie odbierając macierzystym klubom zdobyczy punktowej w imprezach rangi mistrzowskiej.

GEALE: BĘDĘ WALCZYŁ Z NAJLEPSZYMI NA ŚWIECIE

Czarek Kolasa, boxen.de

2011-05-10

Świeżo upieczony mistrz świata IBF w wadze średniej - Daniel Geale (25-1, 15 KO), myśli już o swoich następnych rywalach. Australijczyk jasno stwierdził, że chce toczyć pojedynki tylko i wyłącznie z najlepszymi.

- Nigdy nie należy nikogo wykliczać, ale teraz jestem lepszy niż kiedykolwiek. Chcę walczyć z najlepszymi na świecie. Obecnie mamy bardzo dużo opcji, jednakże będę chciał się bić z wielkimi nazwiskami - oznajmił.

Geale wypowiedział się także o potencjalnym starciu z królem dywizji do 160 funtów - Sergio Gabrielem Martinezem (47-2-2, 26 KO). 36-letni "Maravilla" dzierży pas WBC Diamond i jest jedynym pięściarzem z kategorii średniej, który notowany jest w czołówce P4P.

- On jest numerem jeden, najlepszym na świecie. Posiada tytuł WBC i ostatnio dołożył znakomite zwycięstwa do swojego bilansu. Walka z nim byłaby największym wyzwaniem w mojej karierze - zakończył Geale.

WOJCIECH BARTNIK PO GALI W TCZEWIE

Adam Jarecki, Nagranie własne

2011-05-10

Zapraszamy na wywiad z emerytowanym pięściarzem zawodowym Wojciechem Bartnikiem (26-4-1, 10 KO), który na gali Tczewski Boxing Show grupy CK Promotions stoczył pojedynek pokazowy.

ROACH ZADOWOLONY Z CHAVEZA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-10

Syn legendy boksu zawodowego, Julio Cesar Chavez Jr., (42-0-1, 30 KO), ciężko trenuje w słynnym Wild Card Gym pod okiem Freddiego Roacha. 25-letni Meksykanin przygotowuje się do najważniejszej walki w karierze. 4 czerwca na Staples Center w Los Angeles zmierzy się z niepokonanym mistrzem WBC wagi średniej - Sebastianem Zbikiem (30-0, 10 KO).

- Junior trenuje naprawdę ostro i będzie przygotowany na walkę o tytuł - ocenia Roach. - Jestem zawodolony z tego jak przykłada się do tych treningów.

Pojedynek będzie transmitowany na antenie HBO, w ramach serii Boxing After Dark.

- Zbik to naprawdę mocny zawodnik. Mistrz z całą pewnością będzie dobrze przygotowany do tej walki. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości - dodał szkoleniowiec Manny'ego Pacquiao i Amira Khana.

DLACZEGO KLICZKO NIE ZOSTAŁ PIŁKARZEM

Redakcja, youtube.com

2011-05-10

JUDAH MA NADZIEJĘ NA UNIFIKACJĘ Z KHANEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-10

Bob Arum, szef jednej z najpotężniejszych grup promotorskich w zawodowym boksie, oświadczył, że od pewnego czasu jest w stałym kontakcie z zawodnikiem Main Events - Zabem Judahem (41-6, 28 KO).

Mistrz federacji IBF w kategorii junior półśredniej wymieniany był ostatnio jako potencjalny przeciwnik dla króla wagi lekkiej - Juana Manuela Marqueza (52-5-1, 38 KO) lub najbliższy rywal największej gwiazdy Top Rank - Manny'ego Pacquiao (53-3-2, 38 KO). Zdaniem Boba Aruma, "Super" Judah celuje w walkę unifikacyjną z championem WBA - Amirem Khanem (25-1, 17 KO). Pojedynek może odbyć się 23 lipca.

- W poniedziałek rozmawiałem z Kathy Duvą i dowiedziałem się, że na liście Zaba pierwszy jest Amir Khan - zdradził szef Top Rank. - Jeśli Khan nie będzie chciał z nim walczyć, wznowimy rozmowy z obozem Judaha. Mamy dużo czasu, Manny wróci w końcówce roku. Nie ma pośpiechu.

KESSLER I BOUADLA PRZED WALKĄ

Redakcja, Informacja prasowa

2011-05-10

Mikkel Kessler (43-2, 32 KO) po wyleczeniu kontuzji oka powróci na ring 4 czerwca w Kopenhadze potyczką z piątym na liście WBO kategorii super średniej Mehdi Bouadlą (22-3, 10 KO). Wczoraj odbyła się pierwsza konferencja prasowa promująca ten pojedynek i wygląda na to, że obaj bokserzy emanują pewnością siebie.

- Bouadla to trudny rywal i z całą pewnością da mi ciężką walkę. Nigdy jednak nie przegrałem w Danii przed własną publicznością i tym razem nie będzie inaczej - mówił nieaktywny już od ponad roku Kessler.

- Mam wiele respektu dla mojego utytułowanego przeciwnika, lecz powróci on po długiej przerwie i nie da rady wytrzymać tego, co ja mu zaproponuję. Będę więc pierwszym, który pobije go przed jego własnymi kibicami i zakończę karierę Kesslera zanim on na dobre w ogóle wróci. To jest moja prawdziwa szansa by zaistnieć na dobre w świecie boksu. Wyślę go na emeryturę - odgraża się mało znany Bouadla.

HAYE: KLICZKO DO WYGRANEJ POTRZEBUJE TRANSPLANTACJI SZCZĘKI

Redakcja, Sky Sports

2011-05-10

- Patrzyłem w jego oczy przez 20 minut i widziałem jak powoli się łamie. Nigdy dotąd nie miał do czynienia z zawodnikiem mojego pokroju i to będzie dla niego swego rodzaju nowość - powiedział po konferencji prasowej w Hamburgu David Haye (25-1, 23 KO), który stanął wczoraj oko w oko z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO), promując wspólnie zaplanowany na 2 lipca pojedynek unifikacyjny w wadze ciężkiej. Przypomnijmy, że lepszy z tej dwójki zagarnie aż trzy pasy mistrzowskie, co nie zdarzyło się od czasów wspaniałego Lennoxa Lewisa.

- Walczyłem już wcześniej z takimi robotami jak on z Europy wschodniej i nigdy nie przegrałem, zarówno na ringach amatorskich, jak i zawodowych. To oczywiście się w lipcu nie zmieni. Kliczko ma dobry lewy prosty, jednak nie będzie w stanie mnie nim stopować przez pełne dwanaście rund. Nie jest po prostu wystarczająco silny fizycznie i mentalnie, a jedyną szansą jaką ma na wygranie tego pojedynku, to transplantacja szczęki. Dlatego 2 lipca wygram w Hamburgu i znokautuję Kliczkę - powiedział pewny siebie Anglik, aktualny mistrz według federacji WBA.

PO GALI W TCZEWIE

Adam Jarecki, tcz.pl

2011-05-10

Jedna z największych imprez sportowych w Tczewie w ostatnich latach, czyli gala boksu zawodowego, mimo paru niedociągnięć organizacyjnych, zakończyła się sporym sukcesem. Sprzedały się praktycznie wszystkie wejściówki, zawodnicy dali ciekawe walki ,a debiutujący na rynku jako promotor Krystian Cieśnik już zapowiedział, że jeśli miasto będzie skłonne do współpracy, takie imprezy będą mogły odbywać się cyklicznie.
 
Na gali Olsztynianin Przemysław Opalach w swojej drugiej zawodowej walce wygrał pierwszy raz przed czasem pokonując przez techniczny nokaut Rafała Piotrowskiego. Walka mogła podobać się tczewskiej publiczności, początkowo obfitowała w wymiany, w których lepiej wyglądał Opalach. Olsztynianin dość szybko znalazł sposób na Piotrowskiego i pod koniec 4 rundy jego przeciwnik był już bardzo mocno porozbijany i lekarz postanowił przerwać zawody i w tym wypadku sędzia ogłosił techniczny nokaut. W drugim zawodowym pojedynku przyjezdny Ronny Mittag starł się z niepokonanym dotąd Białorusinem Ramanem Dzekhkanau. Białorusin przez praktycznie całą walkę starał się urwać głowę przeciwnikowi, atakował bardzo chaotycznie, a Mittag chwilami wdawał się z nim w niepotrzebne wymiany. Przeciwnik Niemca walczył dość nieczysto, atakował głową, za co zostały mu odjęte słusznie dwa punkty, a po jednym ze zderzeń głowami na czole Mittaga pojawiło się rozcięcie. Dzekhkanau starał się prowokować w późniejszych rundach Niemca opuszczając ręce, jednak ten boksował mądrze i w swych atakach był precyzyjniejszy. Po 6 rundach sędziowie opowiedzieli się jednogłośnie za Ronny'm Mittagiem, dla którego była to druga walka poza ojczyzną. W najważniejszym pojedynku dla tczewskich kibiców, Patryk Litkiewicz zawalczył z zawodnikiem z Elbląga, Marcinem Cybulskim, dla obu był to pierwszy krok na zawodowych ringach. Walka była dość wyrównana i była zestawieniem dwóch odmiennych styli – nacierającego Cybulskiego oraz lubiącego boksować z kontry miejscowego faworyta. Na przekroju całego pojedynku to Patryk był precyzyjniejszy i sędziowie po czterech rundach wypunktowali jego wygraną. Sporym rozczarowaniem dla wszystkich był pojedynek pokazowy Wojtka Bartnika ze swoim sparingpartnerem – obaj zawodnicy nie pokazali praktycznie nic, dosłownie „głaskając” się w ringu i chyba nikt nie spodziewał się tak słabego show z ich strony. Warto nadmienić, że przed walkami zawodowymi odbyło się 7 walk amatorskich zawodników z Chojnic, Kościerzyny oraz Bydgoszczy.
 

'NIE PROWADZĘ NEGOCJACJI W SPRAWIE WALKI Z PACQUIAO'

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-10

Mistrz federacji WBC i WBO w kategorii junior półśredniej, Timothy Bradley (27-0, 11 KO), zaprzeczył plotkom, jakoby miał jesienią zmierzyć się z królem P4P - Mannym Pacquiao (53-3-2, 38 KO). Niedawno w Internecie rozeszła się informacja o rzekomych negocjacjach niepokonanego Amerykanina z szefami grupy Top Rank.

Bradley dopiero co odrzucił opiewającą na 1.3 miliona dolarów ofertę walki unifikacyjnej z championem WBA - Amirem Khanem (25-1, 17 KO) i prawdopodobnie czeka na rozwiązanie kontraktu z Garym Shawem, co nastąpi z końcem czerwca.

- Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale gdyby to była prawda... Niestety to nie jest prawda, nie negocjuję z obozem Pacquiao. Powiedziałem moim promotorom czego oczekuję i oni muszą mi to dać. To nie ma nic wspólnego z Khanem - oznajmił Bradley.

ROACH WYSYŁA MOSLEYA NA EMERYTURĘ

Redakcja, ESPN

2011-05-10

Po bardzo słabym występie w sobotę fala krytyki spadła na Shane'a Mosleya (46-7-1, 39 KO), który od trzeciej rundy praktycznie nie wyprowadzał ciosów. Kolejnym człowiekiem ze środowiska, jaki zabrał głos w tej sprawie, jest szkoleniowiec jego sobotniego rywala, sławny Freddie Roach.

- W mojej ocenie Mosley nie próbował nawet tego wygrać, a jedynie starał się przetrwać. A kiedy takie rzeczy zaczynają się dziać z bokserem, ten chyba powoli powinien myśleć o zakończeniu kariery - powiedział otwarcie Roach.

DARCHINYAN vs ARCE - CORAZ BLIŻEJ REWANŻU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-10

Elias Nessar, manager mistrza IBO w wadze koguciej - Vica Darchinyana (36-3-1, 27 KO), oświadczył, że jego podopieczny jest gotowy na rewanżową walkę z nowym championem WBO dywizji super koguciej - Jorge Arce (57-6-2, 44 KO).

W pierwszym pojedynku, który odbył się w lutym 2009 roku (jeszcze w limicie wagi super muszej), "Wściekły Byk" zwyciężył przed czasem. Walka została wstrzymana przez lekarza ringowego po jedenastej rundzie. Darchinyan prowadził wówczas 109-100 u każdego z sędziów punktowych.

W ubiegły weekend 31-letni "Travieso" sprawił sporą niespodziankę, zadając pierwszą w karierze porażkę Wilfredo Vazquezowi Jr. (20-1-1, 17 KO). Tym samym Arce podtrzymał znakomitę passę meksykańskich wojowników w starciach z Portorykańczykami oraz zdobył tytuł federacji WBO w limicie 122 funtów.

WYPADKOWY MAIDANA ZA DROGI DLA MORALESA

Redakcja, boxingscene

2011-05-10

Po świetnym występie przeciwko Marcosowi Rene Maidanie (30-2, 27 KO) w kwietniu, Erik Morales (51-7, 35 KO) kolejny raz zaboksuje 30 lipca z nieznanym jeszcze rywalem. Naturalnie pierwszą ofertę złożono Argentyńczykowi, ale jak twierdzi "El Terrible", Maidana żąda teraz zbyt dużych pieniędzy za rewanż i trzeba byo zacząć szukać innej opcji.

Wybór prawdopodobnie padnie w takim razie na Zaba Judah (41-6, 28 KO), któremu nie udały się negocjacje z Juanem Manuelem Marquezem. W obwodzie pozostaje jeszcze "lekki" Roberto Guerrero (29-1-1, 18 KO), jednak to Judah kładący na szali swój pas federacji IBF kategorii junior półśredniej wyrasta na głównego kandydata do walki z Moralesem.

Przy okazji z Argentyny nadeszła wiadomość o wypadku Maidany, którym stracił panowanie nad swoim samochodem i zupełnie go "skasował". Sławny pięściarz był na szczęście zapięty pasami i wyszedł z wypadku bez poważniejszych urazów.

WŁADIMIR KLICZKO vs DAVID HAYE

Inna Lagun, allboxing.ru

2011-05-10

MARCIN GRUCHAŁA O GALI CHOJNICKI BOXING SHOW 4

Adam Jarecki, Nagranie własne

2011-05-10

Zapraszamy na wywiad z Marcinem Gruchałą, trenerem Klubu Sportowego Boxing team Chojnice. Pan Marcin jest współorganizatorem gali Chojnicki Boxing Show 4, która odbędzie się już 14 maja w sali chojnickiego Centrum Parku. W pokazowych walkach spotkają się m.in. nasz ostatni medalista olimpijski z Barcelony Wojciech Bartnik oraz ostatni medalista Mistrzostw Świata, Aleksy Kuziemski.

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE GALI W CHOJNICACH

Krzysztof Krasnicki, WBZ PZB

2011-05-10

W związku z zamieszczonymi na portalach internetowych plakatami na temat gali boksu z udziałem Wojciecha Bartnika i licznymi w tej sprawie pytaniami i telefonami od kibiców boksu, informuję, iż Wojciech Bartnik zakończył występy w boksie zawodowym. Informacja ma charakter oficjalny - WBZ PZB występował na prośbę zainteresowanego w sprawie emerytury olimpijskiej do Ministerstwa Sportu. A więc spotkanie, jakie odbędzie się w Chojnicach w dniu 14. maja pomiędzy Bartnikiem, a Aleksym Kuziemskim może mieć jedynie charakter promocji boksu. Obaj są zawodnikami utytułowanymi, dysponują nienaganną techniką, a więc ich spotkanie może być doskonałym pokazem, zachętą dla młodzieży do uprawiania boksu. Wyłącznie pokazem. Pod warunkiem również, że bilety będą w cenie na uczniowską kieszeń. Także pod warunkiem, że nazwiska znanych bokserów nie są jedynie "wabikiem", chwytem reklamowym organizatora imprezy. Spotkanie o charakterze demonstracji technik bokserskich, pokazu akcji ofensywnych i obronnych z założenia nie jest pojedynkiem, a więc nie będzie oceniane przez wykwalifikowanych sędziów ani arbitra walk zawodowych. Nie zostanie również odnotowane w rekordach występujących pięściarzy. Dotyczy to zarówno spotkania Bartnika z Kuziemskim oraz innych, wymienianych w plakacie uczestników "walk zawodowych". Ponadto organizator nie posiada uprawnień promotora boksu zawodowego, a więc nie może organizować oficjalnych walk pięściarstwa profesjonalnego. Mam nadzieję, iż powyższa informacja w pełni wyjaśni Państwa wszelkie w tej sprawie wątpliwości.

Podpisano: Krzysztof Kraśnicki, Przewodniczący WBZ PZB

ORTIZ I FLOYD DEMENTUJĄ

Redakcja, boxingscene/fighthype

2011-05-10

Kilka dni temu świat obiegła informacja o wrześniowym powrocie Floyda Mayweathera (41-0, 25 KO) i pojedynku z nowym mistrzem świata federacji WBC kategorii półśredniej, Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO). Plotka ta wczoraj została jednak zdementowana, w dodatku przez obie strony, tak więc póki co można te sensacyjne wiadomości przyjmować z przymróżeniem oka.

- To są nieprawdziwe plotki i szczerze mówiąc to nie wiem nawet, na jakiej podstawie zostały puszczone w świat i kto je puścił - mówi otwarcie menadżer Ortiza,  Rolando Arrellano.

- Ortiz to młody i naprawdę dobry bokser, ale te informacje o naszej walce to nic innego jak zwykłe plotki i kłamstwa - dodał od siebie Mayweather.

TRYLOGIA W 145. FUNTACH?

Redakcja, boxingscene

2011-05-10

Trzecie spotkanie Juana Manuela Marqueza (52-5-1, 38 KO) z Mannym Pacquiao (53-3-2, 38 KO) odbędzie się w wadze półśredniej, jednak umówionym limicie 145. funtów - taka propozycja padła ze strony obozu Filipińczyka. Oznacza to tyle, że "Pac-Man" nie zaakceptował oferty Meksykanin, by potyczkę rozegrano w limicie 143. funtów. Przy okazji warto zauważyć, że ta waga jest chyba naturalna dla Manny'ego, bowiem właśnie 145 funtów wniósł na skalę przed sobotnim pojedynkiem z Shane'em Mosleyem. Marquezowi bardzo zależy by doprowadzić do trylogii i po prostu będzie musiał przyjąć warunki rywala.

- Zależy mi na tym pojedynku i jestem przekonany, że jeśli znów spotkam się z Mannym, kibice zobaczą prawdziwą walkę - powiedział Marquez, który przed Pacquiao w lipcu najpierw skrzyżuje rękawice z Davidem Diazem, po to by jeszcze lepiej przygotować się pod swojego największego rywala.

SASAKI DLA HUMBERTO SOTO?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-10

Pozostający w cieniu starszych i sławniejszych rodaków Humberto Soto (55-7-2, 32 KO) od pewnego czasu przymierza się do zmiany kategorii wagowej. "La Zorrita" chciałby przejść do kategorii junior półśredniej, by powalczyć w niej o kolejny mistrzowski tytuł, lecz wpierw 25 czerwca przystąpi do czwartej obrony pasa, który dzierży obecnie. Wiele wskazuje na to, że najbliższym rywalem championa federacji WBC w wadze lekkiej będzie Japończyk Motoki Sasaki (36-8-1, 23 KO).

- Sasaki został zatwierdzony przez włodarzy World Boxing Council - oświadczył przedstawiciel Soto, Antonio Lozada. - Wkrótce zorganizujemy konferencję prasową w Meksyku. Na tej samej gali wystąpi kilku niepokonanych bokserów. Humberto wznowił już treningi. W środę są jego urodziny i właśnie tego dnia Soto rozpocznie sparingi. Humberto jest zadowolony, bo jego najbliższa walka będzie pokazywana w krajowej telewizji. To jego czwarta obrona tytułu, po niej zamierza zmienić kategorię wagową. Sasaki to mocny rywal. Jest tak samo odważny jak reszta japońskich wojowników. Walczył już o mistrzowski pas w wadze półśredniej i przegrał na punkty.

JEFF MAYWEATHER: PACQUIAO JEST ZBYT PRZEWIDYWALNY, NIE MA SZANS Z FLOYDEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-10

Manny Pacquiao (53-3-2, 38 KO) przez długi czas uchodził za najbardziej efektownego pięściarza świata i właśnie dzięki swojemu ultraofensywnemu stylowi walki zaskarbił sobie serca kibiców na całym świecie. Trzy ostatnie pojedynki filipińskiego gwiazdora przebiegały jednak na pełnym dystansie i od pierwszego do ostatniego gongu były całkowicie jednostronne.

Winą za to zazwyczaj obarcza się przeciwników "Pacmana", ale Jeff Mayweather uważa, że jednym z czynników może być grzeczna postawa Manny'ego. W miniony weekend Pacquiao bez najmniejszych problemów uporał się z Shanem Mosleyem (46-7-1, 39 KO), a w trakcie walki (przed i po każdej rundzie) Filipińczyk i Amerykanin stukali się rękawicami, a nawet wyniemiali "przyjacielskie" uściski.

- Walka była nudna. Wyglądałoby to lepiej, gdyby Shane podjął ryzyko, ale po nokdaunie walczył już tylko o przetrwanie i wymieniał z Mannym przyjacielskie gesty - ocenia wuj Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO). - Nie rozumiem tego. Przed każdą rundą stukali się rękawicami. Po każdej rundzie stukali się rękawicami. Byłem przekonany, że w dwunastej rundzie się wyściskają, jakby byli najlepszymi przyjaciółmi. Kiedy dwaj zawodnicy biorą takie pieniądze, nie mogą zachowywać się, jakby nie chcieli zrobić sobie nawzajem krzywdy.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12610 gości
oraz 197 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA