'NIE PROWADZĘ NEGOCJACJI W SPRAWIE WALKI Z PACQUIAO'

Mistrz federacji WBC i WBO w kategorii junior półśredniej, Timothy Bradley (27-0, 11 KO), zaprzeczył plotkom, jakoby miał jesienią zmierzyć się z królem P4P - Mannym Pacquiao (53-3-2, 38 KO). Niedawno w Internecie rozeszła się informacja o rzekomych negocjacjach niepokonanego Amerykanina z szefami grupy Top Rank.

Bradley dopiero co odrzucił opiewającą na 1.3 miliona dolarów ofertę walki unifikacyjnej z championem WBA - Amirem Khanem (25-1, 17 KO) i prawdopodobnie czeka na rozwiązanie kontraktu z Garym Shawem, co nastąpi z końcem czerwca.

- Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale gdyby to była prawda... Niestety to nie jest prawda, nie negocjuję z obozem Pacquiao. Powiedziałem moim promotorom czego oczekuję i oni muszą mi to dać. To nie ma nic wspólnego z Khanem - oznajmił Bradley.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: HILTI
Data: 10-05-2011 16:26:24 
Zastanawiajace ze z tymi z ktorymi nie bylo by zadnej fali krytki o dobieraniu rywali PacMan nawet nie prowadzi negocjacji. Jest niewielu piesciarzy z ktorymi moze a nawet powinien walczyc Pacquiao i pojedynek taki bedzie mial sens czysto sportowy. Przykladem takiego piesciarza jest np Bradley...

Nieprawda jest ze jedynym przeciwnikiem pod wzgledem sportowym dla PacMana jest Floyd
 Autor komentarza: liscthc
Data: 10-05-2011 17:56:06 
Niestety Pacman by ci zabrał zero z rekordu w brutalny sposób.Chyba że znów by się wykazał wielkim sercem i zrobił to trochę mniej brutalnie.
 Autor komentarza: kabat0302
Data: 10-05-2011 20:26:56 
Moje zdanie jest takie lepiej niech Pacquaio zawalczy z takim choćby Bradleyem który jest w swoim prime....niż ma walczyć z wypalonymi bokserami np.Mosley,Margarito którzy wychodzą dla pieniedzy......
 Autor komentarza: jkd
Data: 10-05-2011 20:29:27 
kabat0302
To samo pomyslalem. Walka bylaby 10 razy ciekawsza, niz ta z Mosleyem, czy nawet Margarito. I takie zwyciestwo Pacmana byloby duzo wiecej warte.
 Autor komentarza: HILTI
Data: 10-05-2011 21:37:13 
I o to chlopacy wlasnie chodzi. Co z tego ze Bradley tez nie jest faworytm w walce z PacManem. Ale ta walka miala by sens czysto sportowy i dobrze ze niektorzy potrafia to rozroznic. Niedosc ze taka walka czysto sportowo ma sens to jeszcze taki Bradley ma duzo wieksze szanse na wygrana (chodz i tak pewnie by nie wygral) niz taki Margerito, Mosley czy JMM w polsredniej.

Teraz czysto sportowo rowniez ma sens walka PacMana z Ortizem chodz ten w walce nie mial by szans.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.