REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-05-02

 

SZCZĘKA ADAMKA DOCENIONA

Redakcja, bleacherreport.com, fot. Paweł Najman

2011-05-02

Portal bleacherreport.com wybrał 10 bokserów z najmocniejsza szczęką, wśród nich znalazł się najlepszy polski bokser Tomasz Adamek (44-1, 28 KO), który już 10. września będzie mógł udowodnić, że wysokie 6. miejsce w tym rankingu dostał nie przypadkiem. Jego rywalem będzie pięściarz numer 1. we wspomnianej klasyfikacji, Ukrainiec Witalij Kliczko (42-2, 39 KO), posiadacz tytułu federacji WBC w kategorii ciężkiej.

RANKING MOCNYCH SZCZĘK >>

W uzasadnieniu, autorzy rankingu napisali, że mimo, iż kilka razy Adamek był na deskach, zawsze wstawał aby wygrać, poza jednym pojedynkiem z Chadem Dawsonem, którego przypomnijmy pod koniec walki w 10. rundzie również wysłał na deski. Autorzy przypominają krwawą bitwę z 2006 roku z  Paulem Briggsem. "Góral" znalazł się na deskach już w pierwszej rundzie, mimo to wstał i wygrał tę bitwę na punkty. Portal podkreślił również wspaniałą postawę Adamka w walce z słynącym z nokautującego ciosu Chrisem Arreolą.

FRAGOMENI POKONAŁ ZNAJOMEGO POLAKÓW

Redakcja, Informacja własna

2011-05-02

Giacobbe Fragomeni (28-3-1, 12 KO) miał niedawno skrzyżować rękawice z Marco Huckiem, jednak kontuzja uniemożliwiła mu zdobycie pasa mistrza świata. Dzielny Włoch wyleczył się i w miniony weekend dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo.

Fragomeni w swoim stylu nacierał na Laszlo Huberta (29-8, 19 KO), coraz bardziej zamęczał, aż w końcu przełamał w siódmej rundzie i zastopował. A przypomnijmy, że Węgier dwukrotnie przegrywał wcześniej z Pawłem Kołodziejem (TKO 7 i PKT 8) oraz Mateuszem Masternakiem (TKO 4).

Stawką pojedynku był wakujący, międzynarodowy pas WBC. Pomimo dwóch porażek w czterech ostatnich występach Fragomeni wciąż jest wysoko notowany i federacjo WBO umieściła go dziewiątym, a WBC aż na trzecim miejscu.

SYLWETKI FINALISTÓW OGÓLNOPOLSKIEJ OLIMPIADY MŁODZIEŻY W BOKSIE

Leszek Dąbrowski, Materiał własny

2011-05-02

Prezentujemy wam profile młodych pięściarzy, którzy już jutro wezmą udział w finałach XVII Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Boksie, która od kilku dni rozgrywana jest w Sokółce. Miejmy nadzieję, że wśród tych młodych twarzy znajdą się następcy Andrzeja Gołoty, Tomasza Adamka czy Krzysztofa Włodarczyka.

WYNIKI PÓŁFINAŁÓW TURNIEJU CHŁOPCÓW

Leszek Dąbrowski, Informacja własna

2011-05-02

Wczoraj odbyły się półfinały męskiej części rozgrywanej w Sokółce Sokółce XVII Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Boksie. Chłopcy walczyli w dwóch seriach, porannej i popołudniowej, a wszystkie zmagania można było oglądać podczas transmisji na żywo w naszej poddomenie www.live.bokser.org.

WYNIKI PÓŁFINAŁÓW CHŁOPACÓW >>

Dzisiaj rozegrane zostaną finały dziewcząt, jutro do walk finałowych staną chłopcy, tym samym kończąc ten ogólnopolski turniej. O imprezie już teraz można powiedzieć, że była bardzo udana, gołym okiem widać wzrost poziomu i samego zainteresowania boksem wśród młodzieży.

MOSLEY: DAM MU REWANŻ

Redakcja, Yahoo

2011-05-02

- W mojej ocenie Naazim to najlepszy trener na świecie, a nawet jeśli nie, to już na pewno najlepszy dla mnie. Myślimy o boksie w ten sam sposób i mamy podobną filozofię walki, dzięki czemu świetnie się rozumiemy - mówi na sześć dni przed występem Shane Mosley (46-6-1, 39 KO), nie mogąc się nachwalić współpracującego z nim Naazima Rochardsona.

"Słodki" jest przekonany o swoim sobotnim zwycięstwie nad Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO) do tego stopnia, że nawet już mówi w jaki sposób chce mu się zrewanżować za daną szansę - Po tym jak go już pokonam, w kolejnym pojedynku da Pacquiao rewanż.

OGÓLNOPOLSKA OLIMPIADA MŁODZIEŻY W BOKSIE - PÓŁFINAŁY CHŁOPCÓW

Leszek Dąbrowski, Materiał własny

2011-05-02

MARQUEZ: POKONAM PACQUIAO W KAŻDEJ KATEGORII

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO), mistrz WBA/WBO w wadze lekkiej i zarazem ostatni pięściarz, który realnie zagroził Manny'emu Pacquiao (52-3-2, 38 KO), nie zamierza przepuścić okazji na trzeci pojedynek z filipińskim królem P4P.

"Dinamita" i jego trener, Nacho Beristain, nie chcą pozwolić, by limit wagowy okazał się przeszkodą w zorganizowaniu walki. Obóz "Pacmana" niemal na pewno zażąda, by pojedynek odbył się w limicie kategorii półśredniej, lecz 37-letni Marquez nie widzi w tym problemu, jako że Manny jego zdaniem nie przekroczy wagi 144 funtów.

- To żadna tajemnica, że moim celem jest doprowadzenie do trzeciej walki z Pacquiao - powiedział Marquez. - Nie mogę jednak za bardzo się z tym afiszować, bo Pacquiao i jego ekipa doskonale wiedzą, że wygrałem obydwie poprzednie potyczki. Właśnie dlatego teraz zamierzam udowodnić, że mogę pobić go w każdej wadze.

VIDEO. PACQUIAO NA WORKU TRENINGOWYM

Redakcja, mpboxing.com

2011-05-02

Na tydzień przed walką w obronie tytułu WBO kategorii półśredniej Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) prezentuje swą szybkość i kombinacje ciosów na worku treningowym. Zdaniem Freddiego Roacha obóz przygotowawczy przed potyczką z Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO) mógł być najlepszy w historii współpracy pary. Szkoleniowiec często zaznacza również, że spodziewa się zwycięstwa przed czasem na 39-letnim Amerykaninie, który przed rokiem przeboksował dwanaście rund z Floydem Mayweatherem Jr. (41-0, 25 KO). Czy "Pacman" jako pierwszy zdoła znokautować "Słodkiego"? A może to Shane sprawi kolejną niespodziankę i powróci na szczyt, szokując świat i wygrywając z królem rankingów P4P?

ARUM NIE DOCENIA RAFAELA

Redakcja, fighthype

2011-05-02

Jak już Was informowaliśmy kilka dni temu, znany analityk stacji ESPN - Dan Rafael, prawdopodobnie jeszcze pod koniec tego roku zadebiutuje w HBO jako "Matchmaker", czyli człowiek odpowiedzialny za dobieranie rywali i układanie gal. Większość ludzi związanych z boksem ceni sobie zdanie tego człowieka, ale na pewno ich zdania nie podziela słynny promotor Bob Arum.

- W mojej opinii Dan Rafael często nie ma pojęcia o czym mówi i pisze, ponieważ nie analizuje wszystkich aspektów - uważa Arum, odpowiadając na krytyczne słowa dziennikarza odnośnie zbliżającego się pojedynku Shane'a Mosleya z Mannym Pacquiao. Promotor chcąc "dopiec" Rafaelowi powrócił także do jego punktacji walki Victora Ortiza z Andre Berto, kiedy żurnalista wytypował wygraną jednym punktem tego drugiego.

COTTO: GOMEZ NAJLEPSZYM PIĘŚCIARZEM W HISTORII PORTORYKO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

Zdaniem Miguela Angela Cotto (36-2, 29 KO), niepodważalnie najlepszym bokserem w historii Portoryko jest Wilfredo Gomez (44-3-1, 42 KO) - dawny mistrz trzech kategorii wagowych. Ostatnimi czasy w Portoryko ponownie nasiliły się dyskusje na ten temat, lecz Cotto nie ma wątpliwości, że w historii kraju nie było lepszego pięściarza.

- To bez wątpienia najlepszy portorykański pięściarz wszechczasów - uważa Cotto. - Na ten temat nie powinno się nawet dyskutować.

Obok Wilfredo Gomeza, wymienia się nazwiska Carlosa Ortiza, Wilfreda Beniteza i Felixa Trinidada.

SNARSKI WZRUSZONY OLIMPIADĄ MŁODZIEŻY

Leszek Dąbrowski, Informacja własna

2011-05-02

- Cieszę się, że zostałem doceniony i jako gość honorowy zaproszony do Sokółki. To jest święto sportu młodzieżowego. Pamiętam swoje początki i troszkę łezka się w oku zakręciła - wspominał Dariusz Snarski, który jako gość honorowy pojawił się na XVII Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Boksie.

- Przyjechałem tu z żoną i córką, z której jestem bardzo dumny. Sport stał się również jej pasją, aczkolwiek wybrała inna dyscyplinę. Chciałbym się pochwalić jej ostatnim osiągnięciem (sama jest nieśmiała i tylko się uśmiechała w trakcie naszej rozmowy), otóż w XVII Biegu Przełajowym na 1000 metrów z okazji Dnia Ziemi i Dnia Olimpijczyka w Białymstoku w kategorii kadetów startując z Klubu MKS Juvenia Białystok wywalczyła, choć powinno się powiedzieć wybiegła, cenny złoty krążek - mówi rozradowany "Snara".

TERAZ GAVIN POLUJE NA KHANA

Redakcja, BBC

2011-05-02

Jak widać osoba Amira Khana (25-1, 17 KO) to niezwykle łakomy kąsek na wyspach brytyjskich dla pozostałych pięściarzy. Od kilkunastu miesięcy do walki wyzywa go "półśredni" Kell Brook, a teraz podobne kroki poczynił mistrz świata amatorów z 2007 roku i jeden z największych pechowców podczas zmagań olimpijskich w Pekinie, Frankie Gavin (9-0, 8 KO). 25-letni bokser z Birmingham 21 maja stanie przed pierwszym poważnym testem na ringach zawodowych, kiedy na dystansie dwunastu rund będzie rywalizować o wakujący, interkontynentalny tytuł federacji WBO w dywizji półśredniej z Youngiem Mutleyem (29-5, 14 KO).

- Mutleya czeka ciężka noc. Nie ma mowy żebym opuścił halę bez tego pasa, który usadowi mnie w czołowej dziesiątce rankingu. Byłem pierwszym angielskim mistrzem świata amatorów i zamierzam zostać zawodnikiem, który w najkrótszym czasie zdobył tytuł mistrza świata jako zawodowiec. A chcę tego dokonać już pod koniec tego roku - przekonuje Gavin, nie kryjąc przy tym, że najchętniej zdobyłby koronę właśnie na Khanie - Walka z nim byłaby trudna, jednak znam sposób by go pokonać. Khan jest szybki, ale ja jestem równie szybki, a przy tym jestem lepszy technicznie i mam większe umiejętności. Chcę się z nim spotkać pod koniec 2011 roku - odgraża się Frankie.

MOSLEY ZAMIERZA ZDOMINOWAĆ PACQUIAO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

Były mistrz trzech kategorii wagowych, Shane Mosley (46-6-1, 39 KO), jest absolutnie przekonany o tym, że 7 maja zabierze Manny'emu Pacquiao (52-3-2, 38 KO) tytuł federacji WBO w wadze półśredniej.

Filipińczyk i jego trener zapewniają, że ich taktyką będzie pressing i od samego początku zamierzają narzucić szybkie tempo, którego Mosley może nie wytrzymać. "Sugar Shane" ma jednak nadzieję, że "Pacman" i Roach nie zmienią tego planu.

- Jestem pewien, że czeka nas wspaniała walka, bo obydwaj mamy agresywne style. Już nie mogę doczekać się chwili, gdy wyjdziemy do ringu. Mam za sobą znakomity obóz przygotowawczy. 7 maja zobaczycie walkę pełną akcji, ja jednak zdominuję Pacquiao i wygram. Jestem wystarczająco silny, by znokautować każdego w dowolnej chwili. Mogę zakończyć walkę szybko lub w samej końcówce, lecz jestem gotowy na dwanaście rund - oświadczył 39-letni Amerykanin.

BOT I MANSWELL ZA OQUENDO I GOMEZA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami, z turnieju "International Prizefighter Heavyweights" wycofał się Juan Carlos Gomez (49-2, 37 KO). Nieco wcześniej zrezygnował też Fres Oquendo (32-7, 21 KO). Organizatorzy już ogłosili nazwiska pięściarzy, którzy ich zastąpią, będą to Kertson Manswell (20-1, 15 KO) i niepokonany Lucian Bot (14-0-1, 5 KO).

Po raz pierwszy w historii każdy uczestnik pochodzi z innego kraju. Wyżej wymieni zawodnicy pochodzą kolejno z Trinidadu i Tobago oraz Rumunii, a razem z nimi rywalizować będą Kanadyjczyk Tye Fields (45-3, 41 KO), Niemiec Konstantin Airich (16-3-2, 13 KO), Brytyjczyk Michael Sprott (36-15, 17 KO), Kubańczyk Mike Perez (13-0, 10 KO), Amerykanin Kevin Johnson (24-1-1, 10 KO) oraz Francuz Gregory Tony (14-1, 12 KO). Zwycięzca otrzyma czek na 32 tysiące funtów.

Ćwierćfinałowe pary:

Mike Perez vs Kertson Manswell
Kevin Johnson vs Gregory Tony
Michael Sprott vs Tye Fields
Lucian Bot vs Konstantin Airich

BOKSERSKIE PONIEDZIAŁKI W SPORTKLUBIE

Marcin Zimerman, Sportklub

2011-05-02

Już w najbliższy poniedziałek (2 maja) telewizja Sportklub zaserwuje fanom boksu kolejną dawkę światowej klasy walk. Najpierw o 20:00 w cyklu KOTV Classics pokażemy rektransmisje ciekawych pojedynków z przeszłości a godzinę poźniej nadamy jedną z archiwalnych walk Władymira Kliczko.

Tym razem w KOTV cofniemy się do 1920-tego roku, kiedy to Ted Lewis i Johnny Basham stoczyli jedną z najciekawszych potyczek w historii kategorii półśredniej. Następnie powędrujemy do słonecznego Los Angeles, aby zobaczyć jak Pipino Cuevas i  Billy Backus rywalizowali o prymat WBA w tej samej wadze. Naszą wycieczkę w głąb bokserskiej historii zakończymy starciem o tytuł brytyjski wagi lekko-półśredniej pomiędzy John Thaxtonem i  Jasonem Rowlandem. O 21:00 zaprezentujemy natomiast jedną z archiwalnych walk ukraińskiego giganta boksu, Władymira Kliczki. Sportklub dostępny jest na platformach cyfrowych n (kanał 66), Cyfra Plus (kanał 111) i w każdej dobrej sieci kablowej.

CAMPBELL NA GALI JONES vs LEBIEDIEW

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

Nate Campbell (33-8-1, 25 KO), były zunifikowany champion kategorii lekkiej, pomimo fatalnej passy nie zamierza kończyć kariery. "Galaxxy Warrior" kilkukrotnie wieszał już rękawice na kołku, lecz za każdym razem powracał.

39-letni Amerykanin nie wygrał walki od ponad dwóch lat, a w ostatnich czterech występach kolejno obijali go Timothy Bradley (początkowy rezultat - TKO w trzeciej rundzie - został zmieniony na 'no contest'), Victor Ortiz (wysokie zwycięstwo na punkty po dziesięciu jednostronnych rundach), journeyman Walter Estrada oraz niepokonany prospekt Danny Garcia.

Campbell najwyraźniej wciąż liczy na kolejną walkę o tytuł i planuje wystąpić 21 maja w Moskwie na gali Jones-Lebiediew. Póki co nie znamy jeszcze nazwiska jego przeciwnika.

DONAIRE OSTRZEGA DARCHINYANA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

W ubiegłym roku toczyły się zaawansowane negocjacje w sprawie rewanżu czołowego pięściarza P4P- Nonito Donaire (26-1, 18 KO) z zawsze groźnym Vicem Darchinyanem (36-3-1, 27 KO). Do walki ostatecznie nie doszło, a strona "Wściekłego Byka" obarczała winą obóz Filipińczyka.

Donaire uważa, że Darchinyan nie chciał rewanżu i szukał tylko wymówki.

- Do walki zostały jeszcze trzy miesiące, więc nie można zarzucać, że zwlekałem w nieskończoność. Vic powinien odpuścić sobie takie komentarze, bo przed naszą pierwszą walką podpisałem kontrakt w dniu ważenia. Mieliśmy pełne trzy miesiące. On po prostu nie chciał tego rewanżu - powiedział "Filipiński Błysk".

W pierwszej potyczce, 7 lipca 2007 roku, Donaire znokautował Vica pojedynczym lewym sierpowym w piątej rundzie. Nonito nie ma wątpliwości, że drugie starcie zakończyłoby się w taki sam sposób.

- Byłoby dokładnie tak samo. Ta sama historia. Jeśli on wyjdzie ze mną do ringu, uśpię go ponownie - zapewnia Filipińczyk. - Po zwycięstwie nad Perezem Vic odzyskał pewność siebie. Ja jednak wciąż tu jestem. Jeśli naprawdę chce walczyć, ja tutaj czekam. Do dzieła.

AIRICH SZCZĘŚLIWY Z UDZIAŁU W PRIZEFIGHTERZE

Piotr Jagiełło, boxrec

2011-05-02

Już w najbliższą sobotę dojdzie do ciekawego turnieju w wadze ciężkiej. Mowa rzecz jasna o "Prizefighter International". Pomimo wycofania się Juana Carlosa Gomeza i Fresa Oquendo kibice mogą spodziewać się ciekawej rywalizacji. Jednym z aktorów tego widowiska będzie Konstanin Airich (16-3-2, 13 KO), który w ćwierćfinale zmierzy się z anonimowym Lucianem Botem (14-0-1, 5 KO) z Rumunii. 

- Jestem podekscytowany z szansy wzięcia udziału w Prizefighterze – to świetny pomysł i wielka szansa, bym mógł rozpocząć wszystko od nowa. Zdaję sobie sprawę ile ludzi będzie nas oglądało, mam szansę być zauważonym. Chcę udowodnić wszystkim, że jestem w stanie wygrywać ważne walki. Wszyscy wiedzą, że brytyjscy kibice boksu są najlepsi na świecie. Są bardzo entuzjastycznie nastawieni, potrafią wesprzeć i naprawdę znają się na boksie – powiedział urodzony w Kazachstanie pięściarz.

Airich ostatni pojedynek stoczył w listopadzie 2010 roku, przegrywając z nieobliczalnym Gbengą Oloukunem. 32-latek nie zamierza rozpamiętywać swoich klęsk i wydaje się być pewny swego.

- Wszystko się może wydarzyć. Jestem bokserem agresywnym i wybuchowym, więc można powiedzieć, że walki na krótszym dystansie odpowiadają mi. Stoczyłem ponad 100 amatorskich walk, a przegrałem tylko garstkę z nich. W 2006 roku byłem mistrzem Niemiec, potem przeszedłem na zawodowstwo i nie miałem okazji wykazać się na międzynarodowych turniejach – zakończył Airich.

CENDROWSKI: NIE WRÓCĘ JAKO BUTTERBEAN

Bartłomiej Czekański, Słowo Sportowe

2011-05-02

- Opłacą mi Stanach cały pobyt, dostanę też jakieś honorarium za sparingi. Gdybym chciał tam przejeść moją codzienną dietę w wysokości 60 dolarów, to wróciłbym do Polski gruby niczym Butterbean - śmieje się uznany wrocławski bokser Mariusz Cendrowski.

Popularny „Maniek” w pierwszej dekadzie maja wylatuje na trzy tygodnie do Los Angeles, by tam sparować z Niemcem Sebastianem Zbikiem z grupy Universum przygotowującym się do potyczki z Julio Cesarem Chavezem Juniorem  o mistrzostwo świata WBC wagi średniej. Julio to syn największej legendy meksykańskiego pięściarstwa.

Bartłomiej Czekański: Czy to wyjazd li tylko zarobkowy?
Mariusz Cendrowski: Skądże, nadal przecież jestem czynnym bokserem i być może w USA stoczę również jakąś walkę. Trwają do tego przymiarki, a jeśli nie, to forma wykuta na sparingach ze Zbikiem przyda mi się do ewentualnych innych pojedynków. Poza tym, nie zapominajmy, że jestem już także trenerem mojego Wrocławskiego Klubu Bokserskiego. Więc w USA będę miał co podpatrywać. Może np. spotkam  wielkiego szkoleniowca Freddiego Roacha, który opiekuje się m.in. Mannym Pacquiao i właśnie Chavezem juniorem? Na pewno wzbogacę tam także swój trenerski warsztat. Martwi mnie tylko, że ostatnio męczyło mnie przeziębienie, ale powoli dochodzę do siebie.

OSTATNI TANIEC 'DZIADKA'

Redakcja, Nagranie własne

2011-05-02

W wieku 43. lat, po wspaniałej, trwającej ponad dwie dekady karierze, swój rozbrat ze sportem wyczynowym ogłosił Wojciech Bartnik (26-4-1, 10 KO). Ponad dwa tysiące kibiców i przyjaciół zebrało się na gali w jego rodzinnej Oleśnicy pod Wrocławiem, aby wziąć udział w oficjalnym zakończeniu kariery. Na tejże gali, "Dziadek" stoczył swoje trzy ostatnie rundy, a jego przeciwnikiem był Ormianin Artur Łazarian (1-0).

WOJCIECH BARTNIK - SERWIS SPECJALNY >>

SKUSZĄ DIABŁA?

Bartłomiej Czekański, Słowo Sportowe

2011-05-02

Polscy kibice bokserscy bardzo wierzą w talent wrocławianina Mateusza Masternaka (22-0, 16 KO) i wspierają go w staraniach o walkę z mistrzem świata WBC wagi cruiser Krzysztofem „Diablo” Włodarczykiem (45-2-1, 32 KO). Do niedawna o tym nie chciał słyszeć „diabelski” promotor Andrzej „Don Wasyl” Wasilewski.

„Wasyl” twierdził, że nie zamierza promować pięściarza konkurencyjnej zawodowej grupy, a poza tym, według niego, 24-letni Mateusz nie dorósł jeszcze do „sam na sam” z Włodarczykiem. Tymczasem, wrocławianin już od roku krzyczy: Nadchodzi era „Mastera”! Dajcie mi „Diabła” lub innego championa cruiser!

29-letni Włodarczyk z Piaseczna szydził z tego i doradzał Mateuszowi, by pił mniej „mleka”, bo ma dziwne pryszcze na plecach. Że niby doping. Potem Krzysztof (bo to w gruncie rzeczy sympatyczny facet) przeprosił za te słowa i sprawa wydawała się zażegnana. Niedawno jednak Masternak publicznie, m.in.  na portalu www.bokser.org z przekąsem wyraził się o (nie)sławnej walce Włodarczyka z Palaciosem:

- Werdykt był tak oczywisty, że kibice dostali podziękowania już przed jego wygłoszeniem. Chyba nikt nie miał wątpliwości co do zwycięstwa naszego wspaniałego Mistrza!!! Komentatorzy zahipnotyzowani tangiem bokserskim Włodarczyka, już w początkowej fazie walki orzekli triumfatora tej konfrontacji. Skandalicznie zachował się jeden z sędziów punktowych, orzekając werdykt 113:115 dla Palaciosa i podważając tym samym bezapelacyjne zwycięstwo naszego Mistrza. Mam nadzieję, że to dopiero początek passy tak spektakularnych walk na polskim ringu. Po tej walce mogłem już spać spokojnie - zrozumiałem bowiem, że polski boks ma prawdziwego "czempiona".

Jak to mawia młodzież, „Master” pociągnął łacha z „Diablo”, czy inaczej: pojechał go równo. Wtórowali mu kibice na internetowych forach. Ta polska wojna o koronę w kategorii cruiser powinna wreszcie przenieść się do ringu. Na naszym rynku byłaby to hitowa walka! Zaczyna to chyba rozumieć i Andrzej Wasilewski, acz do sprawy wciąż podchodzi jak do jeża. Mediom powiedział:

ŁATWY TEST DLA WILDERA

Piotr Jagiełło, boxrec

2011-05-02

Jak już Was informowaliśmy, 6 maja szesnastą zawodową walkę stoczy Deontay Wilder (15-0, 15 KO), brązowy medalista olimpijski z Pekinu. Mocno bijący, ale kruchy Amerykanin zmierzy się z Reggiem Peną (6-6, 1 KO). 28-latek wywodzi się z kategorii półciężkiej i tam toczył większość swoich pojedynków.

Najpoważniejszą próbę Pena przeszedł pod koniec 2009 roku, mierząc się z Yordanisem Despaigne. Kubańczykowi wystarczyły dwie rundy na skończenie dzieła i zwycięstwo przez TKO. Pięściarz z "Gorącej Wyspy" mógł poszczycić się złotym medalem z mistrzostw świata w 2003 roku. 

PREZYDENT IBF: NIE CHCEMY ROZMIENIAĆ SIĘ NA DROBNE

Leszek Dudek, fightnews.com

2011-05-02

Prezydent federacji IBF, Daryl Peoples, w ubiegły weekend odwiedził Dominikanę, gdzie spotykał się z lokalnymi promotorami i działaczami, by rozmawiać o przyszłej współpracy. International Boxing Federation ma w ostatnim czasie najlepszą prasę ze wszystkich liczących się organizacji, a jej szefowie zamierzają wykorzystać to rozszerzając działalność na Karaiby i kraje Ameryki Łacińskiej.

Peoples został zapytany przez reportera fightnews.com o politykę IBF, która w odrożnieniu od pozostałych federacji nie rozdaje zbyt wielu tytułów tymczasowych, ani też pasów "Super Championa".

- Odpowiedź jest prosta. Nie chcemy rozmieniać się na drobne i osłabiać znaczenia słowa "mistrz" - oświadczył Peoples. - Plejada mistrzów w każdej kategorii wprowadza tylko niepotrzebny zamęt. Kibice nie nadążają za tymi tzw. championami, którzy ciągle się zmieniają.

- My zamierzamy rozszerzyć działalność, by latynoscy pięściarze mogli walczyć o tytuł IBF Latino oraz IBF Intercontinental - dodaje prezydent IBF. - Wkrótce uruchomimy ranking IBF Latino. Chcemy dawać szanse zawodników z tych regionów, którzy dotychczas nie mieli okazji walczyć o nasze trofea.

PAVLIK ZAPOWIADA WIELKI BOKS

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2011-05-02

Po wielu zawirowaniach w swojej karierze Kelly Pavilk (36-2, 32 KO) zapewnia o powrocie do wielkiej formy. Były mistrz świata w kategorii średniej wróci na ring 7 maja podczas wielkiej gali Pacquiao vs Mosley. Jego rywalem będzie niepokonany Alfonso Lopez (21-0 ,16 KO). Pięściarz z Youngstown zapowiada fajerwerki i twierdzi, że zrobi porządek w nowej dla siebie dywizji super średniej.

- Jestem bardzo podekscytowany. Treningi przebiegają fantastycznie. Od dawna nie miałem takiej energii do walki. Jestem gotowy wrócić na odpowiednie tory. Jestem skupiony i traktuję wszystko bardzo serio. Czuję wielką różnicę w porównaniu do tego co było kiedyś. Zrobię szum w kategorii super średniej! – powiedział "Duch".

Znany z wielkich wojen z Taylorem Pavlik pojawi się między linami pierwszy raz od porażki z Sergio Martinezem. Amerykanin o słowackich korzeniach chwali niepokonanego oponenta i liczy na pokaz dobrego boksu. 

 - Lopez to wymagający dzieciak. Jest niebezpieczny i głodny sukcesów, to idealny przeciwnik dla mnie. Nie jest uciekającym tchórzem i z pewnością będzie stawiał opór. Jego rekord robi wrażenie, a nasze starcie zapewne potraktuje jak swoją ostatnią szansę. Oglądałem taśmy z jego walkami, zawsze jest przygotowany, to wiemy na pewno – chwali rywala Pavlik.

ALEKSIEJEW I KURZAWA W HAMBURGU

Redakcja, Informacja prasowa

2011-05-02

Swego czasu Aleksander Aleksiejew (20-2, 18 KO) uważany był za wschodzącą gwiazdę i przyszłego dominatora kategorii cruiser. Poniósł jednak dwie bolesne porażki przed czasem i ludzie przestali w niego wierzyć do tego stopnia, że stracił nawet pracę w grupie Universum. Szybko podpisał za to umowę ze stajnią EC Box Promotion i w ubiegłym miesiącu zastopował DeAndreya Abrona, udanie debiutując pod banderą nowego pracodawcy.

Aleksiejew kolejny pojedynek stoczy 11 czerwca w Hamburgu i choć nie poznał jeszcze nazwiska rywala ani stawki potyczki, to wie już na pewno, że zaboksuje na dystansie dwunastu rund. W ostatnim zestawieniu federacji WBO Aleksander zajmuje jedenastą pozycję.

W Hamburgu wystąpi również inny zawodnik dywizji junior ciężkiej - Kai Kurzawa (25-4, 17 KO). Jego celem będzie zrewanżowanie się Arminowi Dollingerowi (21-1, 8 KO) za przypadkową jego zdaniem porażkę przed czasem (TKO 2) ponad dwa lata temu. Przypomnijmy przy okazji, że Dollinger jedyną porażkę poniósł z rąk naszego Aleksa Kuziemskiego, który zastopował go czternaście miesięcy temu w piątym starciu. 

DONAIRE STAWIA NA PACQUIAO

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-05-02

Kibice z całego świata odliczają dni do sobotniego pojedynku Shane'a Mosleya (46-6-1, 39 KO) z niesamowitym Filipińczykiem Manny'm Pacquiao (52-3-2, 38 KO). Dziś jeden z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe, mistrz WBC i WBO wagi koguciej Nonito Donaire (26-1, 18 KO) pokusił się o typ sobotniego starcia. "The Filipiono Flash" faworyta upatruje w swoim rodaku, jednak spodziewa się wojny w ringu.
 
- To będzie wojna. Myślę, że Pacquiao będzie górą w tym pojedynku, choć Mosley po raz ostatni będzie chciał sprawić niespodziankę. "Sugar" ciągle posiada szybkość i siłę, bez dwóch zdań. Manny jednak posiada nadludzką szybkość i to będzie jego największy atut. Mosley to ciężki przeciwnik, jednak dzięki swoim niesamowitym umiejętnościom to "Pacman" wyjdzie z tej potyczki zwycięsko przez jednogłośną decyzję, to jest mój typ - powiedział Donaire, który w swej wypowiedzi odniósł się również do ostatniej sensacyjnej porażki Juana Manuela Lopeza (30-1, 27 KO).
 
- To był szok. Myślę, że Juanma ma problem z zawodnikami, których nie może położyć na deski i takim właśnie zawodnikiem był Salido. Udało mu się przełamać Lopeza - zakończył Donaire.
 

'WILK' POTRENOWAŁ Z 'WILKAMI'

Adam Jarecki, Nagranie własne

2011-05-02

Noszący ringowy przydomek "Wilk", Piotr Wilczewski (29-1, 10 KO), odwiedził podczas treningu olsztyński klub boksu "Wilki". Zapraszamy na video z tego spotkania, podczas które mistrz Europy przeprowadził trening z młodymi adeptami sztuki bokserskiej.

HOLYFIELD: NAJPIERW NIELSEN, POTEM WALKA O TYTUŁ

Redakcja, boxingscene

2011-05-02

- Jeżeli wygram, wówczas zrobię kolejny krok naprzód. Później będę mierzył w mistrzów świata - mówi legendarny Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO), który już w najbliższą sobotę skrzyżuje w Kopenhadze rękawice z miejscowym Brianem Nielsenem (64-2, 43 KO).

- W przeszłości popełniałem wiele błędów, jednak rekompensowałem to swoją kondycją. Teraz nie mam już tyle zdrowia, lecz boksuję oszczędniej i w sposób bardziej przemyślany. Nielsen z pewnością wyjdzie na ring przygotowany i będzie trudny do pokonania, ale dokonam tego, a potem chcę zmierzyć się z bokserami posiadającymi pasy mistrzowskie - mówi "Real Deal". Zapytany po raz kolejny o swój wiek odrzekł - Będę walczyć dopóki będę mógł. Stawałem na ringu ponad 200 razy i nigdy nie zostałem znokautowany, więc dlaczego tym razem miałoby być inaczej? - pyta retorycznie czterokrotny mistrz świata wszechwag.

POJEDYNEK MARTINEZA Z MIJARESEM ODWOŁANY

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-05-02

Nie odbędzie się pojedynek między oficjalnym pretendentem IBF Raulem Martinezem (28-1, 16 KO), a mistrzem tej federacji wagi super muszej Cristianem Mijaresem (41-6, 18 KO). Wczoraj podczas sesji sparingowej pretendent nabawił się kontuzji nosa, co uniemożliwi mu kontynuowanie obozu treningowego. Walka była zapowiadana na 14 maja w Sonorze, jednak teraz team Mijaresa będzie zmuszony przełożyć zaplanowaną galę.
 
Mijares (na zdjęciu) zdobył tytuł IBF w grudniu tego roku, pokonując przez jednogłośną decyzję Juana Alberto Rosasa (33-5, 26 KO). Martinez miał już kiedyś okazję zdobyć tytuł IBF w wadze muszej, jednak przegrał przez techniczny nokaut z Nonito Donaire (26-1, 18 KO).
 

ZMARŁ SIR HENRY COOPER

Leszek Dudek, fightnews.com

2011-05-02

Sir Henry Cooper, jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej w historii Wielkiej Brytanii, zmarł w wieku 76 lat. Cooper, który w swej karierze zdobywał tytuły mistrza Wielkiej Brytanii, Wspólnoty Brytyjskiej oraz Europy, mierzył się i przegrywał z Muhammadem Alim, Floydem Pattersonem i Ingemarem Johanssonem.

Z Alim dane było mu stoczyć dwie walki - "Our Henry" obydwie przegrał przed czasem, lecz w pierwszej bliski był znokautowania najlepszego pięściarza w historii i późniejszego trzykrotnego mistrza świata wagi ciężkiej. Cooper był leworęczny, lecz w odróżnieniu od większości mańkutów walczył w standardowej pozycji, a jego najgroźniejszą bronią był lewy sierpowy. Zakończył karierę z rekordem czterdziestu zwycięstw (dwadzieście siedem nokautów) i czternastu porażek przy jednym remisie.

PRESCOTT: ZAKOŃCZĘ KARIERĘ KHANA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

Nic nie wskazuje na to, by zmienić miała się kuriozalna sytuacja, w której Breidis Prescott (24-2, 19 KO) domaga się rewanżu od swej ofiary - Amira Khana (25-1, 17 KO).

We wrześniu 2008 roku Kolumbijczyk nieoczekiwanie znokautował brytyjską gwiazdkę już w pierwszej minucie walki. Od tego czasu przylgnął do niego przydomek "Khanqueror".

Rewanżowe starcie może odbyć się 23 lipca, jako że Timothy Bradley (27-0, 11 KO) najwyraźniej nie chce zgodzić się na warunki proponowane przez HBO i Golden Boy Promotions. 27-letni Prescott jest jednak tylko jedną z kilku opcji. Mówi się, że Khan może zaboksować z Robertem Guerrero (29-1-1, 18 KO), Zabem Judahem (41-6, 28 KO) lub Erikiem Moralesem (51-7, 35 KO).

- Mogę dać ci szansę na odzyskanie twarzy po tym, co stało się wtedy w Anglii - oznajmił Prescott. - Tym razem postaram się zakończyć twoją karierę. Amir Khan jest nikim.

ROGER MAYWEATHER: BERTO NIE BĘDZIE CHCIAŁ REWANŻU

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-05-02

Roger Mayweather, trener i wujek słynnego Floyda Mayweathera Jr dziś wypowiedział się na temat jednego z najbardziej efektownych pojedynków w tym roku, czyli starcia Andre Berto (27-1, 21 KO) z Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO). Roger był pod wielkim wrażeniem tego co pokazał Ortiz i jego zdaniem były już mistrz WBC, Berto nie będzie dążył do rewanżu wiedząc jak mocno bije "Vicious".
 
- Ortiz posiada niezłe umiejętności, jest solidnym bokserem. Berto powróci po porażce, jednak nie z tym gościem, moim zdaniem już nigdy z nim nie zawalczy. Berto wie jak to się dla niego skończy, bo Ortiz to puncher. Jeden i drugi znalazł się na deskach, jednak to Berto był o wiele bardziej zraniony. Właśnie dlatego on nie będzie chciał rewanżu - twierdzi Roger.
 

VAZQUEZ vs ARCE: JOE CORTEZ TRZECIM CZŁOWIEKIEM W RINGU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-05-02

65-letni Joe Cortez został wybrany na sędziego ringowego pojedynku pomiędzy mistrzem WBO wagi super koguciej, Wilfredo Vazquezem Jr. (20-0-1, 17 KO), a meksykańskim wojownikiem Jorge Arce (56-6-2, 43 KO).

Walka odbędzie się 7 maja w MGM Grand na gali Showtime PPV, gdzie główną atrakcją będzie potyczka Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) z Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO).

Dodatkowym smaczkiem jest słynna rywalizacja portorykańskich i meksykańskich pięściarzy. 26-letni Vazquez Jr. może przerwać kiepską passę swoich rodaków. W ostatnich tygodniach Portorykańczycy ponieśli dwie istotne porażki. Najpierw Ivan Calderon nie zdołał zrewanżować się Giovaniemu Segurze, a nieco później Juan Manuel Lopez nieoczekiwanie przegrał przez techniczny nokaut z Orlando Salido.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12661 gości
oraz 197 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA