REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-04-19

 

McCLOSKEY POCZEKA NA WALKĘ O PAS EBU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Porażka z Amirem Khanem (25-1, 17 KO) kosztowała Paula McCloskeya (22-1, 12 KO) utratę tytułu mistrza Europy w kategorii junior półśredniej.

Dwaj pretendenci wyznaczeni przez federację do walki o pas to Giuseppe Lauri (51-7, 31 KO) i Denis Shafikov (26-0-1, 15 KO). 31-letni Irlandczyk najprawdopodobniej zmierzy się ze zwycięzcą ich potyczki.

W czerwcu ubiegłego roku McCloskey walczył z Włochem w pierwszej obronie pasa EBU. Rozgrywany na gali w Belfaście pojedynek zakończył się jego zwycięstwem przez nokaut w jedenastej rundzie.

KAMIL SZEREMETA PO WALCE W JEŻEWIE STARYM

Adam Jarecki, Nagranie własne

2011-04-19

Zapraszamy na wywiad z pięściarzem amatorskim Kamilem Szeremetą, czołowym zawodnikiem klubu Hetman Białystok. Pięściarz zaboksował na gali grupy Boxing Production w Jeżewie Starym, nie wyklucza, że po olimpiadzie przejdzie do boksu zawodowego. Zapraszamy na wywiad.

OLIMPIJSKIE NADZIEJE: ENKHBAT BADAR-UUGAN

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-04-19

Pochodzący z Mongolii Enkhbat Badar-Uugan w swoim kraju jest prawdziwą gwiazdą. Wszystko za sprawą zdobycia złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. Enkhbat został wówczas drugim sportowcem w historii swojego kraju, który wywalczył krążek z najcenniejszego kruszcu. Co ciekawe, pierwszym został jego kolega judoka, który triumfował trochę wcześniej na tych samych igrzyskach.

Tego utalentowanego 25-latka, występującego w wadze koguciej, można opisać w skrócie jako ringowego artystę. Wyprowadza niesamowicie szybkie, silne i precyzyjne ciosy sierpowe z obydwu rąk. Gdy trzeba, nie waha się pójść na wymianę, w której zasypuje przeciwnika błyskawicznymi uderzeniami bitymi w różnych płaszczyznach.

W 2007 roku wywalczył srebrny medal na mistrzostwach świata. W walce o medal pokonał między innymi boksującego już zawodowo Joe Murraya z Manchesteru. W finale musiał uznać wyższość świetnego Rosjanina Sergieja Wodopjanowa, z którym przegrał tylko dwoma punktami (14-16). Rok później na igrzyskach w Pekinie okazał się już bezkonkurencyjny i w finale gładko wypunktował Kubańczyka Yankiela Leona (16-5). Ostatnio do swojej kolekcji trofeów dorzucił także złoty medal igrzysk azjatyckich wywalczony w 2010 roku.

Jak ten mongolski wojownik, zaprezentuje się na nadchodzącej wielkimi krokami olimpiadzie w Londynie? Odpowiedź przyniesie nam rok 2012.

ORTIZ CHCE WALK Z NAJLEPSZYMI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Tuż po odniesieniu największego w karierze zwycięstwa Victor Ortiz (29-2-2, 22 KO) rzuca wyzwanie dwóm największych gwiazdom zawodowego boksu - Manny'emu Pacquiao (52-3-2, 38 KO) i Floydowi Mayweatherowi Jr. (41-0, 25 KO). W miniony weekend na gali w Mashantucket "Vicious" zdetronizował uznawanego za #3 kategorii półśredniej Andre Berto (27-1, 21 KO).

- To było wspaniałe zwycięstwo Victora i wspaniałe zwycięstwo Golden Boy Promotions - uważa Richard Schaefer. - Satysfakcjonująca wygrana po kapitalnej walce ekscytującego zawodnika. Zobaczymy co dalej. W ciągu najbliższych kilku tygodni spotkamy się z Vicorem, by przedyskutować wszystkie możliwości.

W kontrakcie na walkę z Berto nie zawarto klauzuli o rewanżu, lecz mówi się, że Lou DiBella wynegocjował prawo do wpływu na najbliższe 2-3 pojedynki Ortiza. Drugie starcie z Berto jest więc całkiem prawdopodobne, choć "Vicious" wolałby zmierzyć się z "Pacmanem" lub "Pretty Boyem".

- Mamy wiele możliwości, jedną z nich jest rewanż - przyznaje prezydent GBP. - Walka z Berto nie musi odbyć się od razu, na konferencji prasowej Victor wyznał, że chce skrzyżować rękawice z Pacquiao lub Floydem. Zobaczymy czy istnieją szanse na zorganizowanie jednej z tych walk. Zawsze mieliśmy dobry kontakt z Floydem. Pracowaliśmy z nim przy ostatnich 4-5 jego pojedynkach. Był zadowolony z naszych relacji. Wiadomo jednak, że on boryka się teraz z innymi problemami, zobaczymy jak to wszystko się zakończy.

AYDIN RZUCA WYZWANIE ORTIZOWI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Selcuk Aydin (21-0, 16 KO), który od blisko dwóch lat jest pretendentem do tytułu WBC w wadze półśredniej, ma dość czekania i chce jak najszybciej dostać swą szansę. Poprzedni mistrz, Andre Berto (27-1, 21 KO), nie chciał walczyć z anonimowym w USA Turkiem, lecz Aydin nie zamierza dłużej usuwać się w cień i żąda natychmiastowego wyznaczenia daty pojedynku z nowo koronowanym championem - Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO).

- Gratuluję Ortizowi zwycięstwa i jednocześnie mam nadzieję, że wystarczy mu odwagi, by zmierzyć się ze mną - powiedział 27-letni Aydin. - Ortiz nie powinien zapominać, że dostał walkę o pas, bo ja ustąpiłem mu miejsca. Berto wiedział jaki jestem silny i dlatego tak mnie unikał. Spodziewał się, że większe szanse będzie miał w starciu z Ortizem. Mam nadzieję, że nowy mistrz nie będzie przede mną uciekał, jak Berto przez ostatnie dwa lata.

Aydin wywalczył miano pretendenta, dość nieoczekiwanie nokautując dobrze znanego polskim kibicom Jacksona Osei Bonsu. Gdy Berto po raz pierwszy odmówił wyjścia do ringu, Selcuk dostał szansę walki o tytuł WBC Silver. Turek pokonał po zaciętym pojedynku Ionuta "Jo-Jo Dana" Iona i zachował status pretendenta do tronu World Boxing Council.

LUKSUSY FLOYDA MAYWEATHERA Jr.

Redakcja, youtube.com

2011-04-19

WAŻĄ SIĘ LOSY MIEJSCA POJEDYNKU ADAMEK-KLICZKO

Janusz Pindera, Rzeczpospolita

2011-04-19

– Decyzję podejmie Niemiec Bernd Boente, przedstawiciel firmy K2 braci Kliczków. Ma doświadczenie, organizował już walki na niemieckich stadionach. Oczywiście, będziemy zadawać niewygodne pytania, jeśli z biznesowego punktu widzenia decyzje te będą budzić nasze wątpliwości. Zasada jest prosta, wygra lepsza oferta. Czyli ci, którzy dadzą więcej - powiedział Januszowi Pinderze mówi „Rzeczpospolitej" Ziggy Rozalski. Tomasz Adamek też twierdzi, że dla niego nie ma większego znaczenia, gdzie odbędzie się walka ze starszym Kliczką.

- Wiem, że swoje atuty ma Wrocław, inne Warszawa. Dla mnie najważniejsze jest, by pokonać Kliczkę i odebrać mu tytuł mistrza świata organizacji WBC - mówi pięściarz.

FINAŁ II PUCHARU SKORPIONA

D. Przybylski, Materiał własny

2011-04-19

W zeszły weekend odbył się finał turnieju o Puchar Skorpiona, w którym wzięło udział 59 zawodników w dwóch kategoriach wiekowych. W kategorii "Młodzik" zaprezentowało się 24 zawodników, rozegrano 8 pojedynków. W kategorii "Kadet" udział wzięło 35 zawodników, a stoczono 14 pojedynków.

WILLIAMS vs PETRANYI II NA POCZĄTKU CZERWCA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Boksujący na łotewskiej licencji Danny Williams (43-9, 33 KO) już 4 czerwca stoczy trzecią w tym roku walkę. Tym razem "Brixton Bomber" zmierzy się z managerem i promotorem swojej ostatniej ofiary - Zoltanem Petranyi (46-20, 13 KO).

44-letni Węgier to aktualny mistrz swojego kraju. Siedem lat młodszy Williams pokonał go w 2005 roku na gali w Manchesterze. Wówczas walka zakończyła się technicznym nokautem w trzeciej rundzie, a do czasu przerwania Petranyi aż pięciokrotnie lądował na deskach.

Rewanżowe starcie odbędzie się w Gyor. Zwycięzca odejdzie z tytułem UBO European. Galę promuje sam Petranyi, który zamierza sprawić sobie niespodziankę na 45. urodziny.

60 SEKUND Z OMAREM SHEIKĄ

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-04-19

Mimo, że pięściarz ten nie zdobył podczas swojej dotychczasowej kariery żadnego tytułu, słyszał o nim chyba każdy kibic boksu zawodowego. 34-letni Omar Sheika (30-10, 21 KO), mimo wielu szans, które dawali mu promotorzy, nie wykorzystał żadnej z nich. Jednakże trzeba zaznaczyć, że jeżeli już przegrywał mistrzowskie pojedynki, to z najlepszymi (Joe Calzaghe, Roy Jones Jr, Jeff Lacy), a to przecież ujmy nie przynosi. Już za tydzień w świąteczną sobotę, ten występujący w kategorii cruiser pięściarz, ponownie wyjdzie do ringu. Jego przeciwnikiem na przetarcie, po ostatniej porażce poniesionej z rąk Rumuna Adriana Diaconu (27-2, 15 KO), będzie mało znany 28-letni Garrett Wilson (9-5-1, 4 KO). Poniżej przedstawiamy krótki wywiad z tym twardym wojownikiem, któremu podobnie jak naszemu Andrzejowi Gołocie, brakuje chyba trochę szczęścia w ringu.

- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Omar Sheika: Miałem wtedy 14 lat. Toczyłem wówczas bardzo wiele walk na ulicach i w końcu, któryś z moich przyjaciół namówił mnie żebym poszedł na salę bokserską. Zrobiłem dokładnie to o co mnie prosił i od razu zakochałem się w tym sporcie.

- Ulubiony pięściarz wszechczasów?
OS: Roberto Duran. Uwielbiam jego styl, kiedy występował w wadze lekkiej, to był nie do zatrzymania. Nie sądzę, aby ktokolwiek mógł go wówczas pokonać. Był niesamowicie agresywny, mocny i miał w ringu ‘jaja’ człowieku (śmiech)!

- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
OS: Filmy z ‘Rockym Balboa’. Oglądałem je bardzo często, a także walki Mike Tysona, które mnie zawsze inspirowały.

SALIDO vs LOPEZ - REWANŻ SZYBCIEJ, NIŻ PRZYPUSZCZANO?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Nie w końcówce roku, jak zapewniał szef Top Rank - Bob Arum, lecz już za cztery miesiące może odbyć się rewanżowy pojedynek pomiędzy byłym mistrzem dwóch kategorii wagowych - Juanem Manuelem Lopezem (30-1, 27 KO), a jego sensacyjnym pogromcą - Orlando Salido (35-11-2, 23 KO).

W nocy z soboty na niedzielę Meksykanin nieoczekiwanie zastopował "Juanmę" w ósmej rundzie walki wieczoru na gali w Bayamon. Nie obyło się bez kontrowersji, bo zwolennicy Lopeza starali się przekonać, że potyczka została przedwcześnie przerwana, lecz większość obserwatorów uważa, że pojedynek został zakończony w odpowiednim momencie - co więcej, być może sędzia uratował karierę ulubieńca Portorykańczyków.

Salido miał w planach obronę tytułu w rodzinnym mieście, lecz niewykluczone, że obóz Lopeza przekona go atrakcyjną finansowo ofertą rewanżu.

SEGURA CHCE WALCZYĆ Z WONJONGKAMEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Giovani Segura (27-1-1, 23 KO) nie lubi bezczynności i choć dopiero co obronił pas WBO w wadze junior muszej, wróci na ring już 28 maja. 29-letni Meksykanin przyznał, że ma duże problemy z osiąganiem limitu 108 funtów i zamierza zmienić kategorię na wyższą.

"El Guerrero Azteca" wierzy, że kluczem do utrzymania wysokiej dyspozycji są jak najczęstsze walki, toteż jeszcze latem planuje stoczyć wielki pojedynek z Pongsaklekiem Wonjongkamem (80-3-1, 44 KO).

- Chcę wielkich walk, lecz zarazem zamierzam pozostać bardzo aktywny - powiedział Segura. - Nie jestem typem, który czeka na propozycje. Inni mistrzowie wolą walczyć rzadko na HBO i liczą tylko pieniądze. Aktywność to podstawa i klucz do utrzymania się na szczycie.

- Chciałbym zdetronizować mistrza WBC wagi muszej, Pongsakleka Wonjongkama. To dobry pięściarz. Chcę dodać kolejny pas do kolekcji - oświadczył Meksykanin.

Segura pogratulował też swemu rodakowi - Orlando Salido, który w miniony weekend zastopował niepokonanego wcześniej Juana Manuela Lopeza. Podobnej sztuki dokonał w zeszłym roku "El Guerrero Azteca", nokautując Ivana "Iron Boya" Calderona przed jego własną publicznością w Portoryko.

- Jestem niesamowicie dumny z tego, że Orlando poszedł w moje ślady i znokautował na wyjeździe portorykańskiego mistrza. Salido doskonale rozegrał walkę i pobił twardego, wcześniej niepokonanego przeciwnika - powiedział Segura.

'THE DREAM' DLA GOŁOWKINA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Na początku czerwca Gennadij Gołowkin (20-0, 17 KO) stanie do drugiej obrony pasa WBA w wadze średniej. Rywalem 29-letniego Kazacha będzie były mistrz IBF kategorii junior średniej - Kassim Ouma (27-7-1, 17 KO).

Tym samym po raz kolejny odwlekła się walka Gołowkina z posiadaczem tymczasowego tytułu - Hassanem N'Dam N'Jikamem (26-0, 17 KO). Pas WBA Super należy do Felixa Sturma (35-2-1, 15 KO).

"The Dream", dla którego pojedynek o tytuł może być sporym zaskoczeniem, po serii porażek w latach 2006-2009 nieco odbudował się w ubiegłym roku. W styczniu Kassim dał dobrą walkę niepokonanemu Vanesowi Martirosyanowi, którego w dziewiątej rundzie rzucił nawet na deski. Po dziesięciu starciach sędziowie jednogłośnie wskazali na "Koszmar", lecz wielu obserwatorów nie zgadzało się z werdyktem.

Osiem miesięcy później Ouma spotkał się ze znanym z "Contendera" Joeyem Gilbertem. Kassim przegrywał wysoko po pięciu rundach, lecz w szóstej odsłonie odwrócił losy pojedynku i dwa razy posłał rywala na deski. Po drugim nokdaunie walka została przerwana.

MOŻLIWA CZWARTA WALKA MORALESA Z BARRERĄ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

W brytyjskich mediach pojawiły się ostatnio informacje, jakoby Oscar De La Hoya miał złożyć Ricky'emu Hattonowi (45-2, 32 KO) bardzo intratną ofertę walki z legendarnym Erikiem Moralesem (51-7, 35 KO). Zaprzecza temu Richard Schaefer, przekonując, że zostałoby to z nim przedyskutowane. W zeszłym tygodniu "The Hitman" oświadczył, że nigdy nie wyjdzie już do ringu.

- Nic o tym nie wiem. To dla mnie nowość. Rozmawiałem z Oscarem o przyszłości Erika i nazwisko Hattona nawet się nie przewinęło - powiedział Schaefer. - Oscar nie złożyłby oferty bez mojej wiedzy. Przedyskutowalibyśmy to. Rozmawiamy codziennie.

Niewykluczone, że dojdzie do innej wielkiej walki z udziałem słynnego "El Terrible". Jego wielki rywal, Marco Antonio Barrera (67-7, 44 KO), wyjawił niedawno, że nie jest zwiazany z żadnym promotorem i chętnie wysłucha wszystkich atrakcyjnych ofert. Dwaj nawięksi meksykańscy wojownicy przełomu wieków stoczyli już trzy wspaniałe bitwy w latach 2000-2004.

- Jeszcze w tym tygodniu spotkamy się z Erikiem w Los Angeles - zapewnia Schaefer. - Mamy wiele możliwości. Jedną z opcji jest rewanż z Marcosem Maidaną. Wyczytałem też, że Marco Antonio Barrera jest zainteresowany kolejną walką. Zobaczymy.

URODZONY WOJOWNIK Z ŻELAZNA PIĘŚCIĄ

Rafał Kazimierczak, Przegląd Sportowy, fot. Mike Gladysz

2011-04-19

Przed pierwszą zawodową walką w karierze bał się tak bardzo, że nie wiedział, czy odważy się wejść do ringu. Wspomnienie jest prawdziwe, choć dziś trudno w nie uwierzyć. Witalij Kliczko ma na koncie 44 walki, 42 zwycięskie. Przegrywał tylko wtedy, gdy był kontuzjowany. Teraz Ukraińcowi rękawicę rzuca Tomasz Adamek.

Słaby punkt Lennoksa Lewisa? - Szklana szczęka. I ja to wykorzystam - zapowiedział Witalij Kliczko. Wierzył w siebie. Wierzył, że pobije Brytyjczyka. Prawie się udało. Zmierzyli się 21 czerwca 2003 roku w Los Angeles. Ponad trzy lata wcześniej Kliczko został pokonany po raz pierwszy. Przegrał z Chrisem Byrdem. Po dziewiątej rundzie sam zrezygnował, kontuzjowane ramię bolało go zbyt mocno.

W walce z Lewisem nie zamierzał rezygnować. Pierwsza runda była wyrównana. W drugiej to Witalij był górą. Zachwiał wielkim rywalem. Niedowierzanie, szmer na trybunach. Jeden potężny cios, drugi. Ale Lewis nie padł, cały czas stał. I bił. Twarz Ukraińca zalana była krwią. Rozcięcia nad i pod lewym okiem tak duże, że widoczne z ostatnich rzędów hali Staples Center. Sędzia nie miał wątpliwości - po szóstej rundzie przerwał pojedynek. Kliczko protestował, chciał walczyć. Lewis chodził po ringu, rękę miał wysoko uniesioną. Był zwycięzcą. Ludzie gwizdali.

Po tej porażce Ukrainiec powiedział, że został obrabowany. Ale... Doktor Pearlman Hicks wyjawił, że Kliczce trzeba było założyć 60 szwów. Ukrainiec miał cztery poważne rozcięcia na twarzy. Rany miały się zagoić po dwóch miesiącach, do ringu mógł wrócić dopiero za pół roku. Tak mówił lekarz. Kliczko odpowiedział, że chce rewanżu. Natychmiast. Nigdy do niego nie doszło. Miesiąc temu, przed walką Kliczki z Odlanierem Solisem, Lewis stwierdził, że jest pod wrażeniem dokonań Witalija. - Wrócić po tylu latach przerwy, wygrywać walkę za walką - czapki z głów. To era braci Kliczków, powinni trafić do Galerii Sław. I Witalij, i Władymir. Zasługują na to. Tak mówił wielki Lewis. - Lennox był moim najtrudniejszym rywalem - odpowiedział Witalij Kliczko.

ROK TEMU ODSZEDŁ EDWIN VALERO

Wojciech Czuba, Informacja własna

2011-04-19

Dokładnie rok temu utalentowany mistrz świata w wadze piórkowej i lekkiej, Edwin Valero (27-0, 27 KO), popełnił samobójstwo. Wenezuelski król nokautu powiesił się w więziennej celi dzień po tym, jak w hotelowym pokoju dotkliwie pobił swoją żonę, która w wyniku odniesionych obrażeń zmarła.

Szkoda, że walczący z odwrotnej pozycji "Dinamita", który zawsze na ringu siał prawdziwy pogrom, nie potrafił zapanować nad sobą i swoimi emocjami również poza nim. Niestety okrutny los i tragiczny splot wydarzeń sprawił, że nie dane było mu odnosić następnych zwycięstw, a nam dostarczać kolejnych emocji. Odszedł wielki bokser, którego duszę opętał zły demon.

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: DARREN O'NEIL vs ADEM KIBICI

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-04-19

Zapraszamy na walkę finałową w kategorii 75 kg, która odbyła się na 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. W ringu walczą Darren O`Neill (Irlandia) i Adem Kibici (Turcja). Starci finałowe wygrał Irlandczyk stosunkiem punktów 10-7.

PRESCOTT ATAKUJE KHANA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Kolumbijski puncher, Breidis Prescott (23-2, 19 KO), który zasłynął z błyskawicznego nokautu na Amirze Khanie (25-1, 17 KO), nie traci nadziei na rewanżową walkę z mistrzem WBA kategorii junior półśredniej.

"Khanqueror" oglądał sobotnią walkę dawnej ofiary i choć występ Amira nie zrobił na nim większego wrażenia, Prescott z satysfakcją zauważył, że w nagraniach promujących galę z Manchesteru przewijał się jego brutalny nokaut na Khanie z września 2008 roku.

27-letni Breidis wraca między liny w najbliższy piątek. Jego rywalem na gali w Uncasville będzie Bayan Jargal (15-1-3, 10 KO). Pojedynek będzie daniem głównym w transmisji ESPN 2 "Friday Night Fights".

- Zajmę się Jargalem, a potem zobaczę czy coś wyjdzie z walki Khan-Bradley - oświadczył Prescott. - Amir obiecał, że zmierzy się ze mną po tamtym pojedynku. Doskonale rozumiem, że Amir chce trochę zarobić, nim po raz drugi narazi się na ciężki nokaut. Gdy jednak odbędzie się nasza druga potyczka, ja udowodnię, że to, co wydarzyło się wtedy, nie było przypadkiem. Jeśli nie dojdzie do walki Khana z Bradleyem, możemy to nawet przyspieszyć. Po technicznej decyzji nad kupą mięsa i punktacji 60-54 na wszystkich kartach, w dodatku w walce zakończonej przez nieumyślny faul, wisisz kibicom ekscytujący pojedynek, Amir.

TODAS CONTRA MEXICO - FOTORELACJA

Redakcja, fot. Katarzyna Niedźwiecka, Global Boxing, Informacja własna

2011-04-19

W stolicy stanu Chiapas zakończyły się nagrania do telewizyjnego bokserskiego programu reality show „Todas contra Mexico”. Brała w nich udział tegoroczna mistrzyni Polski juniorek w kat. 57 kg, wspierana przez Fundację Global Boxing łodzianka Karolina Owczarz, dla której był to zarazem debiut na zawodowym ringu. Osiem Meksykanek i tyle samo zawodniczek reprezentujących resztę świata (wśród nich Karolina) rywalizowało ze sobą w cotygodniowych zmaganiach podczas profesjonalnych gal bokserskich, a pomiędzy walkami nagrywano ich treningi oraz codzienne życie. Wszystkie 16 zawodniczek biorących udział w programie podpisało zobowiązania, według których do czasu emisji programu nie mogą ujawniać żadnych informacji na temat jego przebiegu. Dlatego kibice Karoliny muszą uzbroić się w cierpliwość i poczekać przynajmniej do czasu zakończenia amerykańskiej emisji programu, która rozpocznie się w maju. Będzie to 13 odcinków, a epizod ósmy zostanie w całości poświęcony Karolinie. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy któraś z polskich stacji telewizyjnych kupi prawa do emisji tego programu. Niebawem zaprezentujemy wywiad, który jedna z najmłodszych zawodowych bokserek na świecie udzieliła naszemu serwisowi, a obecnie przedstawiamy Wam obszerną fotorelację z pobytu Karoliny w Meksyku.

TROUT ZMIERZY SIĘ Z 'DESTROYEREM'

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

33-letni David Lopez (40-12, 23 KO) dostanie szansę od mistrza WBA wagi junior średniej - Austina Trouta (22-0, 13 KO). Pojedynek najprawdopodobniej odbędzie się 11 czerwca w Meksyku. "The Destroyer" prawo do walki o tytuł zdobył w marcu, pokonując Michela Rosalesa.

Co ciekawe, niezwykle rosły Lopez (188 cm wzrostu i blisko 200 cm w zasięgu ramion) swego czasu występował nawet w kategorii półciężkiej. W 2005 roku przegrał przez nokaut z Fulgencio Zunigą, lecz potem wygrał kolejnych szesnaście walk.

Trout zdobył pas na początku lutego. 25-letni "No Doubt" wypunktował wówczas starszego brata "Canelo" - Rigoberto Alvareza (26-3, 19 KO).

Z BLOGU TOMASZA ADAMKA

Redakcja, tomaszadamek.eu, fot. Mike Gladysz

2011-04-19

Zapowiadana gala boksu w Newark, jako "Ostatnia przeszkoda" przeszła do historii. Teraz pozostają tylko sprawy organizacyjne i trening przed wrześniową walką z Kliczko. Walka z Kevinem Mc Bride'm dała mi wiele satysfakcji z poprawnej realizacji założeń taktycznych, jakie ustaliłem z trenerem. Walkę przez pełne 12 rund toczyłem wg. własnego scenariusza. Potrzebowałem tej walki, by sprawdzić swoją wytrzymałość, przy dużej ilości zadawanych ciosów a także przy realizowaniu założeń obronnych - pisze na swoim blogu Tomasz Adamek (44-1, 28 KO), który najprawdopodobniej 10 września stanie do walki z Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO) o pas mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

- Co było w ringu fani boksu sami widzieli. Zwrócę uwagę jednak na kilka spraw, które dla mnie są najważniejsze. Po pierwsze odkryłem, że magiczne górskie miejsce treningów Bushkill  w Pensylwanii pozwala na wypracowanie wielkiej wytrzymałości. Nie był to typowy trening wysokogórski, ale w trakcie walki czułem się świetnie a po walce nie czułem zupełnie zmęczenia. Potwierdza się tym samym korzystny wpływ mikroklimatu na mój organizm. Miejsce to dla treningów odkrył Lenox Lewis. Kolejne przygotowania zaplanujemy zapewne w tym samym miejscu gór Poconos. Po drugie nie dałem się trafić mocnym ciosem, co oznacza kolejny postęp w walce obronnej. Istotnym elementem w walce obronnej, było przećwiczenie tzw. ominięć Kevina, zejścia z linii cisów i unikanie pozycji statycznych. Po trzecie trener oczekiwał ode mnie zadawania ciosów w różnych płaszczyznach, by ocenić, które z nich mają największą wartość. Szczelna garda Kevina nie pozwalała na zadawanie celnych, mocnych ciosów w głowę. Pomimo tego udało mi się ulokować na jego twarzy bardzo dużo ciosów. Efekt był widoczny zaraz na po meczowej konferencji prasowej. Kevin miał twarz opuchniętą, jak po spotkaniu z pszczołami - podsumowuje najlepszy polski pięściarz.

OSCAR: McCLOSKEY ZASŁUGUJE NA REWANŻ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-19

Szef grupy Golden Boy Promotions uważa, że Paul McCloskey (22-1, 12 KO) zasłużył sobie na drugą szansę walki z mistrzem WBA wagi junior półśredniej - Amirem Khanem (25-1, 17 KO). W miniony weekend ich pierwszy pojedynek zakończył się niesatysfakcjonującą techniczną decyzją na rzecz Khana.

Oscar De La Hoya nie zostawia jednak złudzeń i jasno daje do zrozumienia, że rewanżowe starcie nie może odbyć się w najbliższym czasie. Głównym planem GBP jest teraz zorganizowanie walki unifikacyjnej z mistrzem WBC/WBO - Timothy Bradleyem (27-0, 11 KO).

- Paul zaprezentował się dobrze i pokazał dlaczego wcześniej nigdy nie przegrał - uważa "Złoty Chłopiec". - To utalentowany pięściarz, który z pewnością osiągnie coś w przyszłości. Walka została zatrzymana. Ani ja, ani też Amir nie jesteśmy lekarzami. Specjalista zatrzymał walkę, bo uznał to za konieczne. Nie mam pojęcia czemu pojawił się w ringu, ale wykonał swoją pracę, to w końcu lekarz. Teraz wszyscy chcą rewanżu, ale od początku mieliśmy w planach zorganizowanie następnego pojedynku Amira w Stanach. Czy Paul zasługuje na rewanż? Tak, zdecydowanie.

- Paul będzie walczył dalej i na pewno sobie poradzi, my jednak ruszamy do Stanów. Zrobimy walkę, na którą czeka cały świat. Amir Khan zmierzy się z niepokonanym Timothy Bradleyem - dodaje Oscar.

ROGER NIE CENI UMIEJĘTNOŚCI PACQUIAO

Redakcja, On the Ropes boxing Radio

2011-04-19

Roger Mayweather to nie tylko wujek sławnego Floyda (41-0, 25 KO), ale przede wszystkim jego trener. Zapytany o potencjalną potyczkę jego podopiecznego z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO) Roger nie ma wątpliwości, że Floyd okazałby się zbyt utalentowanym zawodnikiem w porównaniu ze słabszym technicznie Filipińczykiem.

- Pacquiao naprawdę nie ma zbyt dużych umiejętności. On po prostu walczy jak jakiś dziki i szalony trochę pięściarz amatorski. Według mojej oceny ten szalony boks to jedyne co on ma, dlatego właśnie Floyd by z nim wygrał. Umiejętności Floyda byłyby dla niego zbyt duże - stwierdził Roger Mayweather.

ABRAHAM Z KAŻDYM DNIEM BARDZIEJ PEWNY SIEBIE

Rafał Kyć, Media Niemieckie

2011-04-19

Zaplanowane na 14 maja w Kalifornii, starcie pomiędzy Andre Wardem (23-0, 13 KO), a Arthurem Abrahamem (32-2, 26 KO) zbliża się coraz większymi krokami.

Tymczasem 'Król Arthur', w jednym z ostatnio udzielonych wywiadów powiedział, że nie może doczekać się walki i bardzo liczy na wsparcie Ormiańskich kibiców, którzy mieszkają na stałe w USA.

- Z niecierpliwością czekam na przylot do Stanów Zjednoczonych, gdzie znowu odniosę swoje wielkie zwycięstwo. W Los Angeles mieszka bardzo dużo moich rodaków, a ja mam zamiar 14 maja sprawić im ogromną radość. Ich wsparcie na prawdę wiele dla mnie znaczy. To daję mi dodatkową motywację. Ward jest niezwykle silnym rywalem, ale niesiony dopingiem ormiańskich fanów jestem w stanie go pokonać - zapowiedział naturalizowany Niemiec, który w swojej ostatniej potyczce pokonał Stjepana Bozica. 

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: DARREN O'NEIL vs ADEM KIBICI

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-04-19

POWIETKIN KONTRA CZAGAJEW?

Redakcja, boxingscene

2011-04-19

Po wyleczeniu kontuzji dłoni, jakiej Aleksander Powietkin (21-0, 15 KO) nabawił się w grudniu w trakcie walki z Nicolai Firthą, teraz były mistrz olimpijski, świata i Europy z ringów amatorskich wznowił ciężkie treningi i jest gotów by stanąć do potyczki o najwyższe cele. Podobna sytuacja ma się z Rusłanem Czagajewem (27-1-1, 17 KO). On co prawda teoretycznie jest zdrowy, lecz pomimo statusu oficjalnego pretendenta do tronu WBA nie może doczekać się swojej szansy.

Jak podają media zbliżone do obozów obu zawodników, jest bardzo prawdopodobne, iż obaj ci panowie już niedługo staną do rywalizacji między sobą. W pierwszy weekend lipca Władimir Kliczko skrzyżuje bowiem rękawice z Davidem Haye'em i lepszy z tej dwójki zostanie mistrzem aż trzech federacji królewskiej kategorii - WBA, WBO i IBF. W takich sytuacjach włodarze organizacji WBA nadają status "Super championa", przez co robi się miejsce do walki o miano "Zwykłego" (Regular przyp. Redakcja) mistrza. Właśnie o taki pas WBA Regular mieliby rywalizować Powietkin i Czagajew na przełomie lata i jesieni tego roku. Wygrany co prawda nie będzie w oczach kibiców prawdziwym mistrzem, jednak czy jest ktoś, kto nie zobaczyłby z chęcią takiej batalii?

LEAPAI STRASZY MISTRZÓW

Redakcja, fightnews

2011-04-19

Początkowo Alex Leapai (23-3-3, 18 KO) był tylko silnym, dawnym rugbystą, który po kontuzji przekwalifikował się na boks. Od pierwszych walk potrafił nokautować jednym ciosem, lecz był tak surowy technicznie, że zaliczył trzy wpadki z zupełnie niegroźnymi teoretycznie zawodnikami. Z czasem nabrał jednak doświadczenia i w ostatnich pojedynkach rozprawił się między innymi z Travisem Walkerem, Owenem Beckiem, czy też ostatnio z Peterem Okhello. Najwidoczniej uwierzył mocno w siebie, a przynajmniej takie wrażenie sprawia podczas ostatniego wywiadu.

- Okhello przeboksował cały dystans z ówczesnym mistrzem świata, Olegiem Maskajewem. To samo uczynił z mocnym Samilem Samil Samem, a ja go zastopowałem w niespełna trzy rundy. Może nie jestem olbrzymem, ale mam wystarczająco dużo siły w pięściach by nokautować ciosami z obu rąk nawet najlepszych, z mistrzami świata - braćmi Kliczko i Davidem Haye'em włącznie - odgraża się pięściarz z wyspy Samoa, czyli rodak innego punchera, Davida Tuy.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12613 gości
oraz 189 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA