REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-04-13

 

UDANY REWANŻ MUNDINE

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-04-13

Anthony Mundine (41-4, 24 KO) uratował swoją karierę pokonując w rewanżu ambitnego Gartha Wooda (10-2-1, 6 KO), który w grudniu ubiegłego roku sprawił ogromną niespodziankę, nokautując byłego mistrza WBA i IBO. Pojedynek rozegrał się na pełnym dystansie, a po ostatnim gongu cała trójka sędziowska wskazała na "The Mana" (96-92, 96-92, 95-93).

Zgodnie z oczekiwaniami, walka była bardzo zacięta. Lepiej wyszkolony technicznie Mundine zadawał bardziej widoczne i celniejsze ciosy, lecz niezmordowany Wood starał się wywierać presję, co w połączeniu z jego nietypowym stylem czyniło kolejne rundy trudnymi do punktowania.

Zwycięzca australijskiej edycji "Contendera" starał się zapędzać rywala pod liny, lecz uważny Mundine tym razem nie dawał się zaskoczyć. Weteran często przyspieszał w samych końcówkach rund, chcąc zaakcentować przewagę lub przekonać sędziów do zapisania starć na swoim koncie. "Woodsy" podkręcił tempo w środkowych rundach. W szóstej odsłonie wyraźnie szukał nokautu i spowodował rozcięcie nad prawym okiem Mundine.

Pojedynek znacząco się wyrównał i po zakończeniu ósmej rundy wynik walki zdawał się być sprawą otwartą. W ostatnich dwóch odsłonach doskonale zaprezentował się jednak "The Man", który w obydwu starciach rzucał rywala na deski. W dziesiątej rundzie Mundine stracił punkt za faul, lecz dwa nokdauny zapewniły mu zwycięstwo.

KOLEJNY TEST DLA DEMETRIUSA ANDRADE

Redakcja, starboxing.com

2011-04-13

22 kwietnia na gali bokserskiej w Uncasville (stan Connecticut), swój kolejny, zawodowy test przejdzie Demetrius Andrade (12-0, 8 KO), były amatorski mistrz świata (2007) wagi średniej, boksujący aktualnie w limicie kategorii jr. średniej. Kolejnym rywalem Amerykanina, w zakontraktowanym na 8 starć pojedynku, będzie jego rodak, Omar Bell (8-1, 5 KO) a ich pojedynek będzie transmitowany przez kanał telewizyjny ESPN2 w ramach cyklu "Friday Night Fights".

- To będzie już siódma walka Demetriusa, którą pokaże ESPN - powiedział z dumą promotor Joe DeGuardia. - Mój zawodnik ma dopiero 23 lata i wielką przyszłość przed sobą. Mimo iż jest nominalnym mańkutem, jak mało kto potrafi równie mocno uderzać prawa i lewą ręką, jest jak na swoją kategorię wagową bardzo wysoki [185 cm - przyp. red.], ale przy tym niezwykle szybki. To będzie jego drugi w karierze pojedynek 8-rundowy, ale my już myślimy o walkach na dystansie 10 rund, by przy przygotować Demetriusa do walk z najlepszymi w jego dywizji - zakończył szef grupy Star Boxing.

O CIOSIE NOKAUTUJĄCYM TOMASZA ADAMKA

Radosław Leniarski, Gazeta Wyborcza, fot. Mike Gladysz

2011-04-13

Dobrze byłoby mieć firmowe uderzenie. Tomek Adamek takiego nie ma - mówi Paweł Skrzecz. - Walczy z kolosami, ale to nie znaczy, że już nigdy nie skończy walki przed czasem - uważa Krzysztof Kosedowski. Jerzy Kulej alarmuje: - Psują go w tej Ameryce.

Przez 12 rund Tomasz Adamek obijał w sobotę wielkiego, ale bardzo słabego pięściarza. Dwumetrowego, 130-kilowego kolosa z Irlandii Kevina McBride'a nie wzruszyły setki ciosów zadawanych pojedynczo i w kombinacjach. Blisko zakończenia przed czasem Polak był tylko raz - w końcówce 10. rundy. - Uznałem, że McBride jeszcze nie jest gotów, by paść na deski. Nie chciałem ryzykować kończącego ataku - powiedział czwarty na świecie pięściarz wagi ciężkiej według prestiżowej strony boxrec.com.

DAN RAFAEL: WYSTĘP ADAMKA BYŁ BLISKI PERFEKCJI >>

Czy można się nauczyć wartego miliony na bokserskim rynku nokautującego ciosu? I to w niecałe pięć miesięcy, jakie zostały do pojedynku z Witalijem Kliczką w Polsce? Czy w ogóle warto poświęcać na to czas, ryzykując utratę przewagi na przykład w szybkości i ruchliwości?

- Siłę pojedynczego uderzenia można podnieść o 10-15 proc. To cecha w dużej części wrodzona. Trzeba być realistą, zauważyć to w sobie i zaakceptować. Chudy Bogdan Gajda (leworęczny pięściarz amator z lat 70., mistrz Europy w 1977) miał takiego kopa, że gdziekolwiek trafił przeciwnika, to ten się przewracał. Janusz Gortat wystrzelił w kosmos ze 40 Niemców z NRD. Bali się go jak ognia - wspomina brązowy medalista z igrzysk w Moskwie w wadze piórkowej Krzysztof Kosedowski. On sam nigdy nie był demonem siły. - Nie miałem serca do siłowni, unikałem jej, wiedziałem, że mam inne zalety. Szukałem przewagi w szybkości.

PIERWSZA KLASA O PROFILU BOKSERSKIM

Redakcja, Skorpion Szczecin

2011-04-13

Od kwietnia tego roku rusza nabór do pierwszej klasy o profilu bokserskim w Centrum Kształcenia Sportowego w Szczecinie. Klasa powstaje przy współpracy Bokserskiego Klubu Sportowego Skorpion Szczecin gdzie nauczycielami i trenerami są Marcin Stankiewicz i Karol Chabros.

Zapraszamy wszystkich absolwentów gimnazjów zarówno dziewczęta i chłopców, którzy chcą połączyć naukę ze sportem. Zajęcia treningowe będą się odbywały w ramach zajęć lekcyjnych w postaci 10 godzin wychowania fizycznego podczas, których będą prowadzone specjalistyczne treningi bokserskie.

OLIMPIJSKIE NADZIEJE: EVERTON LOPES

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-04-13

Jakiż to musiał być cios dla czołowego angielskiego amatora, Thomasa Stalkera, gdy na mistrzostwach świata w 2009 roku, ten fan Liverpoolu został pokonany przez zawodnika o imieniu Everton.

22-letni Brazylijczyk Everton Lopes to niezwykle utalentowany mańkut, który swój styl opiera na świetnym refleksie i precyzyjnych kontrach. Pięściarz, którego firmowy cios to lewy sierp, mimo iż nie zawsze walczy widowiskowo, to jednak jest niezwykle efektywny. Jak na razie jego największymi sukcesami są dwa srebrne medale na igrzyskach panamerykańskich. Pierwszy wywalczył w 2007 roku w wadze lekkiej, a kolejny już w wadze lekkopółśredniej.

Na wspomnianych na samym początku mistrzostwach świata z 2009 roku, tak nieszczęśliwych dla angielskiego boksera, Everton odpadł w ćwierćfinale. Jego pogromcą, po wyrównanej walce, został reprezentant Rosji i mistrz Europy - Albert Selimov. Na pocieszenie młodemu Brazylijczykowi pozostaje zwycięstwo nad brązowym medalistą igrzysk olimpijskich z Pekinu - pochodzącym z Armenii Hrachikiem Javakhyanem.

Ciekawe jak Lopes poradzi sobie w konfrontacji ze światową czołówką, na zbliżającej się olimpiadzie w Londynie. Odpowiedź poznamy już za 471 dni.

MOREL SZYKUJE SIĘ NA WALKI Z MORENO I DONAIRE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-13

Eric Morel (44-2, 22 KO), były mistrz świata wagi muszej, rozpoczął przygotowania do kolejnej walki. 35-letni Portorykańczyk ma nadzieję, że na przełomie czerwca i lipca zmierzy się z championem WBA w kategorii koguciej - Anselmo Moreno (30-1-1, 10 KO).

- Rozpoczęliśmy treningi przed pojedynkiem, który może odbyć się w drugiej połowie czerwca lub na początku lipca - powiedział Cyril Morel, ojciec Erica. - Możliwe, że naszym najbliższym rywalem będzie Moreno. Po pokonaniu go chcemy zmierzyć się Nonito Donaire.

WOLAK: NIE CHCĘ BYĆ NA STAROŚĆ INWALIDĄ

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

2011-04-13

- Gdy zacznę przyjmować uderzenia, po których będę padać na deski, da mi to znak, że czas powiedzieć dość. Myślę o tym każdego dnia, bo nie chcę być na starość inwalidą - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Paweł Wolak.

Kamil Wolnicki: Pokonał pan niedawno w Las Vegas Yuriego Foremana i zrobiło się spore zamieszanie w USA i w Polsce.
Paweł Wolak: Już odczuwam to zainteresowanie mną. Dzwonią różni ludzie, którzy nawet nie wiem skąd mają mój numer telefonu! Ale to dobrze, niech tak będzie. Przyznam jednak, że nie spodziewałem się aż takiego szumu, choć przecież Foreman był mistrzem świata, jednym z najlepszych w mojej kategorii. Wziąłem tę walkę i nie myślałem co może się stać. Zwyczajnie, chciałem wygrać.

- Foreman stwierdził, że potrzebuje teraz długiej przerwy, więc być może nawet zakończył pan jego karierę.
PW: Musi sobie wszystko przemyśleć. Wiem, że niedawno się ożenił, urodziło mu się dziecko. To duże zmiany. Ja też mam rodzinę, ale mój synek niedługo skończy dwa lata i zdążyłem już poukładać swoje życie. Wiem, czego chcę i mam wsparcie rodziców i żony. Mogę dawać z siebie wszystko. I daję. 

- Co teraz z pańską karierą? Mówi się dużo o pojedynkach o mistrzowskie pasy, lecz wciąż brak konkretów.
PW:To prawda, mówi się bardzo dużo, a my spokojnie czekamy. Chciałbym walczyć o pas. Mistrzami są Saul Alvarez, Cornelius Bundradge, Miguel Cotto i Siergiej Dzinziruk. Teraz wszystko w rękach promotorów i to oni muszą dogadać się tak, by wszystkim się opłacało.

GOŁOTA I TYSON W ERGO ARENIE?

mac, osa, Gazeta Wyborcza

2011-04-13

Jeden z najwybitniejszych bokserów w historii, Mike Tyson, ma na przełomie września i października przyjechać do Polski. Główną atrakcją ma być gala bokserska z udziałem Andrzeja Gołoty. Być może odbędzie się w Ergo Arenie.

Tyson miał przyjechać do Polski w dniach 8-10 września, ale termin przyjazdu trzeba było ostatnio przesunąć. - Wszystko już było dopięte, od angielskiego menedżera Tysona dostałem kontrakt do podpisania, ale niestety musimy szukać nowego terminu. 10 września walczy Tomasz Adamek z Ukraińcem Witalijem Kliczką o pas czempiona WBC więc nie możemy zorganizować drugiej wielkiej imprezy w tym samym czasie. Prawdopodobnie przyjazd "Żelaznego Mike'a", o ile oczywiście sam zainteresowany się zgodzi, przesuniemy na koniec września lub początek października - powiedział PAP Tomasz Babiloński, organizator przyjazdu Tysona do Polski.

Mike Tyson, jedna z najwybitniejszych i najbardziej kontrowersyjnych postaci zawodowego pięściarstwa, ma 46 lat, a karierę zawodniczą zakończył w 2005 roku. Był najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej, tytuł zdobył w wieku 20 lat. Imponował swymi umiejętnościami w ringu, ale też szokował świat poza nim. Za gwałt spędził kilka lat w wiezięniu. Główną atrakcją wizyty Tysona w Polsce ma być gala bokserska. Organizatorzy nie zdradzają jeszcze gdzie ona się odbędzie, ale biorą pod uwagę trzy lokalizacje - Katowice, Warszawę oraz Ergo Arenę na granicy Gdańska i Sopotu.

JERZY KULEJ PO TURNIEJU im. STAMMA

Jarosław Świątek, Nagranie własne

2011-04-13

Zapraszamy na wywiad z legenda polskiego boksu Jerzym Kulejem, dwukrotnym złotym medalistą olimpijskim w boksie. Wywiad zarejestrowany już po 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma.

70-TKA MISTRZA JERZEGO KULEJA

GRZEGORZ SOSZYŃSKI vs GEARD AJETOVIC

Inna Lagun, allboxing.ru

2011-04-13

Grzegorz Soszyński (20-1-1, 10 KO) pokonał Gearda Ajetovica (18-5-1, 9 KO) po dwunastu zaciętych rundach, zdobywając tym samym regionalny pas WBC Mediterranean wagi półciężkiej.

MORMECK DLA DIMITRENKI

Redakcja, pro-box.ru

2011-04-13

Były mistrz świata w kategorii junior ciężkiej Jean Marc Mormeck (36-4, 22 KO) został wyznaczony przez federację EBU na oficjalnego pretendenta do starcia o tytuł mistrza Europy w kategorii ciężkiej, który należy obecnie do Aleksandra Dimitrenki (31-1, 21 KO). 38-letni Francuz w najcięższej z kategorii stoczył już trzy pojedynki. W ostatnim z nich pokonał na punkty Timura Ibragimowa.

Promotorom Dimitrenki i Mormecka EBU daje czas do 26 czerwca, aby porozumieli się w sprawie organizacji pojedynku. Jeśli nie dojdą do konsensusu, wówczas federacji zarządzi przetarg na walkę. W ostatnim czasie 28-letni Dimitrenko wyraził chęć spróbowania swoich sił w konfrontacji z Witalijem Kliczką, mistrzem świata federacji WBC. Nazwisko Mormecka pojawiało się natomiast w licznych spekulacjach na temat pojedynku z Aleksandrem Powietkinem o tymczasowy tytuł organizacji WBA.

Tytuł mistrza Europy Dimitrenko zdobył w lipcu 2010 roku, kiedy to znokautował przeciętnego Jarosława Zaworotnego. 26 marca bieżącego roku udanie obronił swoje trofeum, zwyciężając przez nokaut w 12. rundzie Alberta Sosnowskiego (46-4-1, 28 KO).

GRZEGORZ PROKSA: WYKORZYSTAM KAŻDY, NAWET NAJMNIEJSZY BŁĄD RYWALA

Jarosław Drozd, fot. Krzysztof Janeczek

2011-04-13

- Grzegorz, w najbliższy piątek czeka Cię pojedynek z mającym ciekawy bilans walk Hiszpanem Pablo Navascuesem. Co wiesz na temat swojego rywala?
GP: Wiem właściwie tyle, ile pokazują nagrania z jego kilku walk. Jest zawodnikiem obdarzonym mocnym ciosem, trudnym stylem. Będziemy starać się swoją taktyką całkowicie zniwelować jego atuty, żeby boksował jak my tego chcemy.

- Będziecie rywalizować w Madrycie, gdzie gospodarzowi mogą pomagać ściany...
GP: Owszem, ale jestem na to mentalnie przygotowany. Wyruszając na teren rywala, do jego rodzinnego miasta, trudno liczyć na sympatię kibiców. Moim zadaniem jest jednak obrona tytułu mistrza Unii Europejskiej. Postaram się o to, by atmosfera była raczej spokojna choć przy moim stylu boksowania nie będzie to łatwe. Myślę, że nie tylko ściany, ale i sędziowie również będą mało pomocni, bo wiemy jak wygląda punktowanie w Hiszpanii. Skupiam się jednak na swoich mocnych stronach i postaram się wykorzystać każdy, nawet najmniejszy błąd mojego rywala

- Często ostatnio narzekałeś na jakość swoich przeciwników. Czy Navascues to rywal na miarę Twoich oczekiwań?
GP: To ciekawe pytanie, bo zarówno dla mnie, jak i dla niego, nie będzie to walka o żaden pas EU-EBU, tylko tak naprawdę furtka do walk o prawdziwe tytuły i prestiż. Hiszpan już miał okazję rok temu walczyć z Sebastianem Sylvestrem, ale się nie popisał, bo złapali go na dopingu. Zresztą jestem pewien, że ta jego dopingowa wpadka nie będzie miała żadnego wpływu na przebieg naszej walki. Nie ma bowiem środka dopingującego, który mógłby pomóc Hiszpanowi mnie pokonać. Ja na swoją szansę czekam już kilka lat. Teraz udało się doprowadzić do walki z zawodnikiem, który będzie chciał mi zrobić krzywdę i nawet kiedy będzie zraniony, będzie chciał cały czas ze mną wygrać. To wyzwanie, na które czekałem  - tym bardziej, że rywal będzie czuł wsparcie swojej publiczności. Jakby na to nie patrzeć - będzie gorąco!

- Zwycięstwo z Hiszpanem powinno znacznie wywindować Cię w rankingach, choćby WBC, gdzie Navascues jest klasyfikowany na 16. pozycji. Wierzysz w to, że to może być przełom w Twojej karierze?

GP: Tak. Wszystko zależy od wyniku tej walki. Jestem blisko EBU, ale w każdej chwili może wyskoczyć ktoś inny z wielkim nazwiskiem i zaproponować temu łatwemu do trafienia, bo przecież boksującemu bez gardy Polakowi, łatwą obronę swojego tytułu…

- Znasz skuteczny przepis na pokonanie Hiszpana?
GP: Odpowiem po walce. Wydaje mi się, że znam.

- Ostatnie 8 walk wygrałeś przed czasem. Po raz ostatni 10 rund przewalczyłeś 5 lat temu w walce z Ignacio Fragą. Możemy być spokojni o Twoją kondycję?
GP: Myślę, że boksowanie na dłuższym dystansie, mimo słabego doświadczenia, nie stanowi dla mnie problemu, tym bardziej, że przeważnie to ja narzucam własny styl boksowania. Nie będę ukrywał, że jadę podtrzymać serię zwycięstw przed czasem, aby po walce nie było wątpliwości i nerwówki. Wiesz o czym mówię, nie jeden cyrk w życiu widziałem.

GONZALEZ CHCE WALCZYĆ Z MARQUEZEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-13

Nowy mistrz federacji WBC w wadze piórkowej, Jhonny Gonzalez (48-7, 43 KO), dostał przyzwolenie na stoczenie wolnej obrony. 29-letni Meksykanin ma nadzieję, że uda się doprowadzić do pojedynku ze słynnym Rafaelem Marquezem (39-6, 35 KO).

Kilka dni temu Gonzalez powtórzył wyczyn Fernando Montiela i znokautował na wyjeździe miejscowego bohatera - Hozumi Hasegawę. Jhonny wyznał, że przygotowywał się do tego pojedynku przez cztery miesiące. Przez większość czasu pracował nad poprawieniem obrony i firmowym ciosem z prawej ręki, którym później posłał Japończyka na deski.

- Większość moich walk kończy się przed czasem. Przez cały czas ćwiczyliśmy nad tym jednym ciosem. Trafiłem go z całej siły. Wstając z desek pokazał kawał serca do walki i odwagę, ale nie odzyskał władzy w nogach - powiedział champion.

Gonzalez zamierza być bardzo aktywnym mistrzem i pierwszą obronę planuje na lipiec lub czerwiec. W przyszłym roku Meksykanin zamierza powalczyć o tytuł w kategorii super piórkowej. Jego listę życzeń otwiera nazwisko Marqueza, lecz zaraz za nim są Guty Espadas i Israel Vazquez.

DRUGA WALKA GWIAZDY MMA W LIDZE WSB

Redakcja, Informacja własna

2011-04-13

31-letni Rosjanin Sergiej Charitonow, znany doskonale z występów w formule MMA, stoczy 15 kwietnia w Paryżu swoją drugą w tym roku amatorską walkę bokserską podczas rewanżowego meczu półfinałowego ligi WSB, w której jego drużyna, Baku Fires zmierzy się  z Paris United (w pierwszym meczu Azerowie zwyciężyli 4-1).

WIĘCEJ O MMA NA SPORTY-WALKI.ORG >>

Jego rywalem będzie mierzący również 198 cm wzrostu, ale zaledwie 18-letni Chorwat Filip Hrgović, aktualny Młodzieżowy Mistrz Świata z Baku i wicemistrz Chorwacji seniorów.

COLLAZO POWRACA PO BLISKO DWULETNIEJ PRZERWIE

Leszek Dudek, fightnews.com

2011-04-13

Za kilkanaście godzin między liny powróci były mistrz WBA w kategorii półśredniej - Luis Collazo (30-4, 15 KO). Rywalem blisko 30-letniego Amerykanina będzie journeyman Franklin Gonzalez (13-8, 9 KO). Pojedynek, który odbędzie się na gali w Brooklynie, został zakontraktowany na dziesięć rund.

Collazo nie był w ringu od blisko dwóch lat. Tak długa przerwa spowodowana była problemami z promotorem i przede wszystkim brakiem atrakcyjnych ofert. W przedostatniej walce Collazo był bliski zdobycia tytułu WBC, lecz w dość kontrowersyjnych okolicznościach przegrał na punkty z Andre Berto (27-0, 21 KO). Swego czasu głośno było o rewanżu, ale podobno słyszeć nie chciał o nim champion...

Luis twierdzi, że nie jest w stanie zejść do górnego limitu kategorii półśredniej, więc swe najbliższe walki toczyć będzie w dywizji junior średniej. Były mistrz świata po namyśle dodał jednak, że w przypadku otrzymania atrakcyjnej oferty postara się zbić wagę.

MARIUSZ WACH TRENUJE W GLOBAL BOXING GYM

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-04-13

Przedstawiamy nagranie z treningu Mariusza Wacha (24-0, 12 KO) w Global Boxing Gym. 31-letni "Wiking" kolejny pojedynek stoczy 18 czerwca w Atlantic City. Galę zorganizuje należąca do Mariusza Kołodzieja grupa Global Boxing. Obok Wacha w Atlantic City na pewno wystąpi Przemysław Majewski (16-0, 11 KO), a być może również Paweł Wolak (29-1, 19 KO).

GEVOR PRZEPRASZA

Redakcja, Informacja prasowa

2011-04-13

- To nie zdarzyło mi się wcześniej i nigdy nie powinno się w ogóle przydarzyć - mówi skruszony Khoren Gevor (31-6, 16 KO), który po dyskwalifikacji, dodajmy chyba rzeczywiście niesłusznej, rzucił się z pięściami na sędziego Manfreda Kuchlera. Wszystko to w walce o mistrzostwo świata federacji WBO kategorii super średniej przeciwko broniącemu pasa Robertowi Stieglitzowi.

- Przepraszam pana Kuchlera, ta sytuacja nie powinna mieć miejsca, a ja nie powinienem tak reagować. Caly czas nie rozumiem jednak, dlaczego zostałem wcześniej zdyskwalifikowany? Zderzyliśmy się głowami, potem Robert sklinczował i się obaj przewróciliśmy. Z mojej strony nie było żadnego faulu i każdy kto oglądał walkę w telewizji dobrze to widział. Nie popełniłem żadnego przewinienia, ale to nie usprawiedliwia mojego zachowania - powiedział Gevor.

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: NEVIN JOHN vs MICHELUS DAWID

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-04-13

Zapraszamy na walkę finałową w kategorii 56 kg, która odbyła się na 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. W ringu walczą John Joe Nevin (Irlandia) oraz Dawid Michelus (Polska). Starci finałowe wygrał Irlandczyk stosunkiem punktów 11-7.

AWANS ADAMKA W RANKINGU 'THE RING'

Redakcja, The Ring Magzine, fot. Mike Gladysz

2011-04-13

Sobotnia ringowa dominacja Tomasza Adamka (44-1, 28 KO) nad Kevinem McBride`em (35-9-1, 29 KO) przekonała dziennikarzy "The Ring Magazine" do tego, by awansować 'Górala" z czwartej na trzecią pozycję w prestiżowym rankingu tego amerykańskiego miesięcznika. W ten sposób Tomasz zepchnął o jedno oczko niżej byłego mistrza olimpijskiego, Aleksandra Powietkina.

Aktualna kolejność w rankingu wygląda następująco: Mistrz - Władimir Kliczko; 1. Witalij Kliczko, 2. David Haye, 3. Tomasz Adamek, 4. Aleksander Powietkin, 5. Rusłan Czagajew, 6. Eddie Chambers, 7. Aleksander Dimitrenko, 8. Denis Bojcow, 9. Robert Helenius, 10. Chris Arreola.

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: NEVIN JOHN vs MICHELUS DAWID

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-04-13

WROCŁAW CZY WARSZAWA - CIĄG DALSZY

Łukasz Ceglińsk, Gazeta Wyborcza, fot. Mike Gladysz

2011-04-13

Trwa rywalizacja budowanych na Euro 2012 stadionów w Warszawie i Wrocławiu o to, gdzie odbędzie się wrześniowa walka Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko. Bernd Boente, główny promotor walki, przyznaje w rozmowie ze Sport.pl, że o wyborze miasta rozstrzygnie "propozycja biznesowa". Czy między stadionami dojdzie więc do swoistej licytacji? - Kto zapłaci więcej, będzie miał walkę - dodaje Ziggy Rozalski, menedżer Adamka. Może chodzić o dodatkowe 2 mln dol. Obie strony nie unikają uszczypliwości, zarzucając sobie "podbieranie" wydarzenia.

Walka Adamka z Kliczką o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC odbędzie się 10 września. I dziś wygląda na największe sportowe wydarzenie roku w Polsce. Obejrzy je kilkadziesiąt tysięcy widzów na jednym z nowiutkich obiektów - Stadionie Narodowym w Warszawie lub Stadionie Miejskim we Wrocławiu.

- To będzie pierwszy taki pojedynek w Polsce, Kliczko to legenda, zdeterminowany, dużo mniejszy fizycznie Tomek będzie chciał go pobić, miejscem walki będzie nowiutki, kilkudziesięciotysięczny stadion, a stawką - oprócz prestiżu - tytuł mistrza świata WBC - wylicza Andrzej Wasilewski, szef grupy 12 rounds KnockOut Promotions, który w polskim boksie działa od lat. I dodaje: - Moim zdaniem bilety zostaną sprzedane w ciągu kilku dni.

FARSA WBA W JR. CIĘŻKIEJ, CZYLI ZAPOWIEDŹ WALKI JONES-COYNE

Redakcja, boxingscene.com

2011-04-13

Niespełna 39-letni mistrz świata WBA wagi junior ciężkiej,  Guillermo Jones (37-3-2, 29 KO - na zdjęciu z lewej) najprawdopodobniej stanie do kolejnej obrony swojego tytułu 25 czerwca na gali boksu zawodowego "gdzieś" w USA. Jego rywalem ma być o 10 lat młodszy, niższy o głowę Amerykanin, Ryan Coyne (16-0, 6 KO).

Przypominamy, że Panamczyk swoją ostatnia walkę stoczył w październiku ub. roku, pokonując przez TKO w 11. rundzie Rosjanina Walerego Brudowa. O Rywalu Jonesa powiedzieć można jedynie tyle, że jest aktualnym posiadaczem pasa WBC-USNBC wagi jr. ciężkiej.

WOLAK NA SKAKANCE W GLOBAL BOXING GYM

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-04-13

Od wspaniałego zwycięstwa nad Yurim Foremanem minął zaledwie miesiąc, a Paweł Wolak (29-1, 19 KO) już w pocie czoła przygotowuje się do kolejnych występów. Bardzo możliwe, że w ciągu kilku miesięcy 29-latek pochodzący z Dębicy doczeka się szansy walki o tytuł mistrza świata w kategorii junior średniej. Wśród potencjalnych przeciwników najczęściej pada nazwisko posiadacza pasa federacji WBO, Siegieja Dzindziruka (37-1, 23 KO), który sam wyraził chęć doprowadzenia do konfrontacji ze "Wściekłym Bykiem". Niewykluczone, że wcześniej, 18 czerwca Paweł będzie miał okazję, aby wystąpić na "polskiej" gali w Atlantic City organizowanej przez Mariusza Kołodzieja i jego grupę Global Boxing. Pewnymi punktami wieczoru są na tę chwilę występy Mariusza Wacha (24-0, 12 KO) oraz Przemysława Majewskiego (16-0, 11 KO).

GUTKNECHT Z SZACUNKIEM O RYWALU

Rafał Kyć, Media Niemieckie

2011-04-13

Gala w Neubrandenburgu, gdzie głównym wydarzeniem będzie starcie mistrza świata IBF wagi średniej Sebastiana Sylvestra z Danielem Geale'em, rozszerzyła się o kolejny ciekawy pojedynek. Jak poinformowały niemieckie media 7 maja dojdzie również do potyczki pomiędzy posiadaczem pasa EBU w kategorii półciężkiej Danny McIntoshem (13-1, 7 KO), a faworytem gospodarzy Eduardem Gutknechtem (21-1, 8 KO).

- Nie mogę doczekać się tej walki. To dopiero drugi pojedynek, który stoczę pod banerem grupy Sauerland Event, a już jego stawką będzie mistrzostwo Europy. Szczerze powiedziawszy jestem bardzo zaskoczony - mówił Gutknecht.

Podopieczny Ulli Wegnera przebywa obecnie na obozie przygotowawczym w Zinnowitz, gdzie trenuje razem z Arthurem Abrahamem i Karo Muratem. Według 29-letniego pięściarza, McIntosh to bardzo trudny i niebezpieczny przeciwnik.

- On jest dobrym bokserem. Przegrał tylko z obecnym mistrzem świata Nathanem Cleverlym. Brytyjczyk jest niezwykle silny i co najważniejsze ma wielkie serce do walki. Na dokładniejszą analizę mojego rywala pozwolę sobie kilka tygodni przed starciem. Teraz skupiam się na budowaniu swojej formy - zakończył Niemiec. 

'DIABLO' TEŻ MYŚLI O WADZE CIĘŻKIEJ

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-04-13

Gościem video-czatu IPLA był mistrz WBC w wadze junior ciężkiej - Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO). "Diablo" odpowiadał na pytania internautów. Jedyny obecnie polski champion zdradził między innymi, że w końcówce kariery, już po zunifikowaniu wszystkich tytułów w swojej kategorii, zamierza spróbować sił w dywizji, gdzie nie obowiazują już limity wagowe.

- Marzę o zgromadzeniu wszystkich pasów w mojej kategorii. Gdy już je zdobędę, pomyślę o tym, by ugrać coś w wadze ciężkiej - oświadczył 29-letni Polak.

Jak nie trudno się domyślić, powrócił temat ostatniej walki Włodarczyka. Rozgrywany w Bydgoszczy pojedynek zakończył się kontrowersyjnym zwycięstwem "Diablo". Werdykt i przebieg walki były szeroko komentowane i krytykowane przez internautów.

- Polska publiczność jest bardzo specyficzna. Trudno dogodzić naszym kibicom - uważa Włodarczyk . - Nasz naród jest, jaki jest. Gdy wygrywasz, kibicują tobie. Jest gorzej, odwracają się. Według mnie nie na tym polega kibicowanie. Na forach internetowych ukrywający się pod pseudonimami użytkownicy krytykują mnie, rzucają obelgami. Możemy się spotkać, pogadamy "face to face".

- Zdarzają się też miłe epizody - dodaje "Diablo" - Zostałem ostatnio zaczepiony przez parę starszych ludzi, którzy gratulowali mi ostatniego zwycięstwa i taktyki, jaką obrałem na tę walkę.

Mistrz przekonuje, że gorsza postawa w ostatnim pojedynku była wynikiem niekorzystnego starcia dwóch różnych stylów. Włodarczyk obiecuje, że wynagrodzi to kibicom.

- Po ostatniej walce czułem niedosyt. Nawet się nie zmęczyłem. Postaram się pokazać więcej w kolejnym występie. Zrekompensuję to kibicom dobrymi walkami - zapewnia "Diablo". - W Bydgoszczy wygrałem. Palacios był zawiedziony swoją postawą w ringu. Rozmawialiśmy już o tym, że kibice zasłużyli na rewanż.

SPARINGPARTNER PACQUIAO NIE DAJE SZANS MOSLEYOWI

Redakcja, Informacja prasowa

2011-04-13

Karim Mayfield (13-0-1, 8 KO) od dawna porównywany jest do Shane'a Mosleya (46-6-1, 39 KO), dlatego też przy okazji każdej walki "Słodkiego" rywale zapraszają Karima do wspólnych sparingów w ramach przygotowań. Nie inaczej było i tym razem, bowiem Freddie Roach ściągnął go jako drugiego partnera dla swojego podopiecznego, Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO).

- Właśnie dlatego Freddie mnie wezwał - tłumaczy niepokonany dotąd pięściarz - Już wcześniej naśladowałem Mosleya, pomagają przy sparingach jego dwóm ostatnim przeciwnikom, Antonio Margarito oraz Sergio Morze. To wszystko oczywiście jest też z korzyścią dla mnie - mówi Mayfield, dodając przy okazji, że spodziewa się łatwego zwycięstwa "Pac-Mana" 7 maja.

- Wiedziałem dobrze, iż on jest szybki, ale nie przypuszczalem, że aż tak szybki. W mojej ocenie Manny brutalnie rozprawi się z Mosleyem - przekonuje jego sparingpartner.

RAHMAN WOLI POCZEKAĆ

Redakcja, boxingscene.com

2011-04-13

Były mistrz świata w kategorii ciężkiej Hasim Rahman (49-7-2, 40 KO) wyjaśnił, dlaczego nie stanie do konfrontacji z Tysonem Furym (14-0, 10 KO). Pojedynek miał odbyć się 16 kwietnia poczas gali w Manchesterze, której głównym wydarzeniem będzie starcie Amira Khana z Paulem McCloskeyem o należący do tego pierwszego tytuł federacji WBA w wadze junior półśredniej.

- Nie jestem w optymalnej formie, aby walczyć z takim bokserem jak Fury - wyznał Rahman. -Nie chcę być chłopcem do bicia, niezależnie od tego, z kim miałbym walczyć. Wychodzę na ring tylko po zwycięstwo. W tym przypadku wspólnie z trenerem zdawaliśmy sobie sprawę, że nie mamy dostatecznie dużo czasu na przygotowania. Proszę mi wierzyć, wcale nie chodziło tu o pieniądze. Na początku zaproponowano mi 50 tysięcy dolarów, następnie 250 tysięcy, ale zwyczajnie nie byłem gotów do tej walki. Dlatego też postąpiliśmy rozsądnie i odmówiliśmy pojedynku z Furym. Zajmuję teraz piąte miejsce w rankingu WBA, w mogę zatem w najbliższym czasie walczyć z każdym, kto mnie wyprzedza. Na przykład z Aleksandrem Powietkinem lub Jeanem Markiem Mormeckiem - zauważa 38-letni Amerykanin.

W 2001 roku Rahman sprawił olbrzymią sensację, nokautując w 5. rundzie Lennoxa Lewisa. Po tym zwycięstwie amerykański pięściarz został mistrzem świata WBC, IBF i IBO. Pasami Rahman nie cieszył się zbyt długo, bowiem już w listopadzie tego samego roku Lewis nie dał mu szans, kończąc pojedynek w 4. odsłonie. Cztery lata później "The Rock" po raz drugi został mistrzem WBC dzięki wygranej nad Monte Barrettem. Pas stracił w sierpniu 2006 roku będąc znokautowanym w ostatniej rundzie przez Olega Maskajewa. Ostatnią wielką walką Rahmana było starcie z grudnia 2008 roku, kiedy to w Mannheim jego przeciwnikiem w potyczce o tytuły IBF, IBO i WBO był Władimir Kliczko. Ukrainiec wygrał przed czasem w 7. starciu.

WŁODARCZYK STAWIA NA KLICZKO

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-04-13

Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO) uważa, że najlepszy polski pięściarz, Tomasz Adamek (44-1, 28 KO), nie ma większych szans na zwycięstwo we wrześniowym pojedynku z Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO). Zdaniem "Diablo", nasz utytułowany rodak podzieli losy swych poprzedników.

- Oceniam szanse Adamka na jakieś 35% - powiedział mistrz WBC w wadze junior ciężkiej. - 65% dla Kliczko. Adamka szanse na wygraną są w tym przypadku może nie marne, ale na pewno niewielkie.

Na poparcie swych słów Włodarczyk przypomniał, że w ostatnim czasie Witalij znokautował Alberta Sosnowskiego i już w pierwszej rundzie (choć w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach) zastopował niepokonanego wcześniej Odlaniera Solisa.

Jedno z najciekawszych pytań, jakie padło podczas video-czatu z jedynym polskim mistrzem świata, brzmiało: "Czy spotkałeś się kiedyś z ustawianiem walk w zawodowym boksie?". Włodarczyk zaprzeczył.

- Walki bokserskie mogą być ustawione tylko przez samych zawodników, na przykład w sytuacji kiedy faworyt może dużo zarobić na swojej porażce - powiedział "Diablo". - Moja ambicja sportowa nie pozwoliłaby mi na sprzedanie walki. To jakbym sprzedał swoją duszę.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12619 gości
oraz 185 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA