REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-04-12

 

DAN RAFAEL: WYSTĘP ADAMKA BYŁ BLISKI PERFEKCJI

Redakcja, Informacja własna

2011-04-12

Jeden z najbardziej cenionych i najczęściej cytowanych dziennikarzy piszących o boksie, Dan Rafael, bardzo pozytywnie ocenił ostatnią walkę Tomasza Adamka (44-1, 28 KO). W miniony weekend, na gali w Prudential Center w Newark, "Góral" gładko wypunktował olbrzymiego Kevina McBride'a (35-9-1, 29 KO). Pojedynek z Irlandczykiem był ostatnim krokiem na drodze do wrześniowej potyczki z mistrzem WBC wagi ciężkiej - Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO).

- Przed sobotnią walką Adamek wiedział, że wszystko co musi zrobić, by zapewnić sobie pojedynek z Witalijem Kliczko, to wygrać. Nie miał z tym zadaniem najmniejszych problemów i pewnie pokonał 37-letniego McBride'a, który zasłynął tylko tym, że w 2005 roku zastopował Mike'a Tysona i odesłał go na sportową emeryturę. Obóz Adamka wybrał McBride'a tylko z jednego powodu: to olbrzym. Mierzy 198 cm wzrostu i waży aż 285 funtów. Dla Adamka była to kolejna szansa sprawdzenia się z kolosem przed pojedynkiem ze starszym z braci Kliczko - pisze Rafael.

CZAKIJEW Z NADZIEJĄ NA PODBICIE USA

Redakcja, allboxing.ru, fot. Paweł Kosiorek

2011-04-12

W sobotę Rachim Czakijew (10-0, 8 KO) udanie zadebiutował na amerykańskim ringu. Mistrz olimpijski z Pekinu walczył na gali w Las Vegas i znokautował w trzeciej rundzie Harveya Jolly'ego (11-17-1, 6 KO). 28-letni zawodnik kategorii junior ciężkiej nie uważa swojego występu za idealny, jednak wynik pojedynku jest dla niego satysfakcjonujący.

- Chciałem podziękować moim kibicom i tym wszystkim, którzy śledzą moje występy. Jeśli chodzi o walkę z Jollym, to oczywiście nie wszystko wyszło tak, jak chciałem. Jolly okazał się twardym, jednak nieco przestraszonym facetem. Przeczytałem w jego oczach strach i nie musiałem już zmieniać strony na następną. Nie wszystko szło tak, jak bym sobie wymarzył, jednak nie przeszkodziło mi to, aby zakończyć walkę przed czasem i w gruncie rzeczy z rezultatu jestem zadowolony - mówi Czakijew, który w Stanach Zjednoczonych mógł wystąpić dzięki współpracy niemieckiej grupy Universum z amerykańską Golden Boy Promotions.

- W Ameryce boks jest bardzo lubiany. Nasza dyscyplina jest tam wspaniale reklamowana i promowana. Jestem szczęśliwy, że udanie zadebiutowałem w Las Vegas, bardzo ładnym mieście. Wystąpiłem na bardzo widowiskowej i intersującej gali, gdzie głównym pojedynkiem było starcie Morales - Maidana. Cieszy też to, że grupa Oscara De La Hoyi ma świetny kontakt z Universum. Mam nadzieję, że ta współpraca będzie kontynuowana. Wiele będzie zależało również od nas, bokserów. Mam nadzieję, że mnie i Denisowi Bojcowowi uda się podbić amerykański ring - mówi rosyjski mańkut.

BERTO O SWOICH PRZYGOTOWANIACH

Redakcja, Informacja prasowa

2011-04-12

Już w najbliższą sobotę Andre Berto (27-0, 21 KO) przystąpi już do szóstej obrony pasa WBC kategorii półśredniej, kiedy skrzyżuje rękawice z Victorem Ortizem (28-2-2, 22 KO). Mistrz świata twierdzi, iż jest w życiowej formie i pokona kolejnego pretendenta.

- Od ostatniego swojego występu cały czas pozostawałem w treningu ze specjalistą od przygotowania fizycznego, dlatego teraz obóz przygotowawczy przebiegał najlepiej w mojej karierze. Już w drugim tygodniu przygotowań złapałem właściwy rytm, a potem było już tylko lepiej, a ja z każdym kolejnym tygodniem czułem się mocniejszy. Zawsze ciężko trenowałem do swoich pojedynków, jednak tym razem trenowałem jeszcze ciężej niż zazwyczaj. Czuję się gotowy by wyjść do ringu i zwyciężyć - zapowiada Berto.

PETERSON KONTRA CAYO W ELIMINATORZE IBF

Redakcja, Boxingnews24

2011-04-12

Federacja IBF wyznaczyła dwóch bokserów, którzy 29 kwietnia skrzyżują rękawice w potyczce o miano oficjalnego challengera do tytułu w wadze junior półśredniej. Tego właśnie dnia w Las Vegas spotkają się trzeci na liście Victor Manuel Cayo (26-1, 18 KO) z czwartym w rankingu Lamontem Petersonem (28-1-1, 14 KO). Bokserzy ci są najwyżej rozstawieni, bowiem na pierwszej i drugiej pozycji jest wakat.

Championem według IBF od ponad miesiąca jest Zab Judah (41-6, 28 KO) i to właśnie z nim zmierzy się lepszy z dwójki Cayo vs Peterson na jesień.

VIDEO. GORĄCO NA WAŻENIU PRZED MUNDINE vs WOOD II

Redakcja, youtube.com

2011-04-12

Słynący z trudnego charakteru Anthony Mundine (40-4, 24 KO) swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami sprowokował Gartha Wooda (10-1-1, 6 KO) do przepychanki tuż po ważeniu. 35-letni "The Man" na ostatnich konferencjach prasowych rozpowiadał, że "Woodsy" bazuje na faulach, lecz pięściarsko nie ma wiele do zaoferowania. W grudniu ubiegłego roku, gdy doszło do pierwszej ich walki, nieoczekiwanie zwyciężył Wood, który w piątym starciu znokautował byłego mistrza WBA i IBO. Już jutro dojdzie do rewanżowego starcia. W przypadku kolejnej przegranej Mundine będzie zmuszony pożegnać się z marzeniami o zdobyciu kolejnego tytułu.

MUNDINE MIMO WSZYSTKO FAWORYTEM

Redakcja, UNIBET

2011-04-12

W grudniu ubiegłego roku Anthony Mundine (40-4, 24 KO) został ciężko znokautowany przez Gartha Wooda (10-1-1, 6 KO). Mimo tego specjaliści z firmy UNIBET stawiają go w roli faworyta przed jutrzejszym rewanżem, płacąc za jego wygraną w stosunku 1,38. Bukmacherzy nie wierzą w powtórkę z przeszłości i za sukces Wooda potrajają nasze zyski - 3,00.

OBSTAWIAJ I WYGRYWAJ Z UNIBETEM >>

Najwięcej można zarobić trafnie typując remis - 23,00

W SOBOTĘ POJEDYNEK POLSKIEGO KSIĘCIA

Czarek Kolasa, boxrec

2011-04-12

Niepokonany na zawodowych ringach Ryan Kielczewski (9-0, 2 KO) już w najbliższy weekend stoczy kolejny pojedynek. Tym razem na gali w Dorchester zmierzy się z przeciętnym Robertem DaLuzem (13-33-3, 9 KO).

Kielczewski, który za Oceanem uważany jest za duży talent, ostatnią walkę stoczył 9 lutego, kiedy to pokonał na punkty Willshauna Boxleya. Walka odbyła się podczas gali w nowojorskim BB King Blues Club & Grill.

RUBIO LICZY NA WALKĘ Z MARTINEZEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-12

Tuż po nieoczekiwanym zwycięstwie w eliminatorze WBC, Marco Antonio Rubio (50-5-1, 43 KO) wyraził gotowość do walki z najlepszymi pięściarzami kategorii średniej.

30-letni Meksykanin wrócił już do Meksyku, a w rozmowach z lokalnymi mediami zdradził, że najchętniej wyszedłby do ringu z Sergio Gabrielem Martinezem (47-2-2, 26 KO). Dzięki wygranej w ostatniej walce "El Veneno" zapewnił sobie pojedynek ze zwycięzcą potyczki Zbik-Chavez Jr. Rubio ma jednak nadzieję, że zamiast w mistrzem WBC, od razu uda mu sie zmierzyć z championem WBC Diamond.

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: RISCAN ALEKSANDR vs KHALID YAFAI

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-04-12

ADAM KOWNACKI SZYKUJE SIĘ DO POWROTU

Marcin Filipowski, Informacja własna

2011-04-12

Adam Kownacki (4-0, 4 KO), któremu z powodu kontuzji koło nosa przeszła szansa zawalczenia w Prudential Center u boku Tomasza Adamka, nadal boryka się z problemem, ale miejmy nadzieję, że już niedługo. 22-latek pochodzący z Łomży, 4 kwietnia przeszedł kolejną operację. Usunięto mu metalową część, którą lekarze umieścili w jego dłoni przy pierwszym zabiegu, aby pomóc ręce się zrosnąć, teraz zastąpiono ją sztuczną kością. Pięściarz już 19 kwietnia przejdzie badania lekarskie, które pozwolą określić, kiedy "Baby Face" może wrócić do treningów i na ring.

- Jestem dobrej myśli, wszystko się dobrze ułoży. Doktor zapewnił mnie, że wreszcie wyleczymy tę kontuzję - powiedział Kownacki, który kontuzji doznał podczas lipcowej walki z  Damonem Clementem.

- Nie mogę się doczekać powrotu między liny. Oglądając w akcji moich kolegów z grupy Kamila Łaszczyka, Przemka  Majewskiego i Mariusza Wacha, nie mogę już usiedzieć w miejscu. Niedługo do nich dołączę - powiedział pięściarz z grupy Mariusza Kołodzieja, Global Boxing Promotions.

ADAMEK: TO JA BĘDE ATAKOWAŁ KLICZKĘ

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy, fot. Grzegorz Lemiechowicz

2011-04-12

Uśmiechnięty, wyluzowany i bez śladów dwunastu rund spędzonych w ringu z Kevinem McBride'em - takiego Tomasza Adamka spotkaliśmy w niedzielny poranek w Newark.

„Góral" zdaje sobie sprawę z tego, że wielu kibiców było zawiedzionych tym, iż nie znokautował w hali Prudential Center Irlandczyka. Wie też, że do starcia z Witalijem Kliczką musi się przygotować najlepiej w życiu. Spytaliśmy go o te i kilka innych kwestii. Oto co powiedział.

O krytyce
McBride to był na ten moment idealny przeciwnik. Potrzebowałem sprawdzianu w ringu z kimś kto nie mógł mi za bardzo zagrozić. Wiem, że pojawiły się komentarze, iż nie umiem nokautować i mam watę w rękach. Nie przejmuję się tymi opiniami. (...) 

O promocji
Odpocznę sobie trochę i zaczynam pracę. Mój trener Roger Bloodworth wszystko dobrze obliczy, a ja będę zasuwał. Przede mną wielka szansa. Najpierw jednak kampania promocyjna. (...)

O treningach przed walką
Przyjadą wysocy sparingpartnerzy. Do tego dojdą przygotowania fizyczne. Chcę być gotowy nie na dwanaście, ale na piętnaście rund. To ja mam być w walce z Kliczką stroną atakującą. (...)

O Witaliju Kliczce
Kliczko to oczywiście inna bajka niż McBride. Mistrz świata, wielki chłop, który mocno bije. Starcie z McBride'em było inne. Praktycznie nie przyjąłem ciosu. Z Kliczką tak nie będzie. On zadaje pojedyncze ciosy, ale mocniejsze i szybsze, więc będę musiał być maksymalnie skupiony. Po to jednak trenuję, żeby zrobić wszystko co się da i wygrać.

KOSTECKI BLISKO WALKI Z ERDEI'EM

Redakcja, Informacja własna

2011-04-12

Trwają negocjacje na walkę eliminacyjną Dawida Kosteckiego (35-1, 24 KO) z niepokonanym Węgrem Zsoltem Erdei'em (31-0, 17 KO). Do ich pojedynku miało by dojść na gali w Atlantic City 4. czerwca.

- Szykuje się gruba zadyma w Atlantic City 4 czerwca 2011 roku. Ja vs Erdei. Stawką będzie eliminator do pasa mistrza świata IBF. Dzisiaj potwierdziłem tą informację. O bliższych szczegółach jeszcze Was poinformuję - napisał na popularnym serwisie społecznościowym "Cygan".

MANFREDO JR. DLA PIROGA?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-12

Lou DiBella twierdzi, że prowadzone są negocjacje pomiędzy obozami mistrza WBO w wadze średniej, Dmitrija Piroga (18-0, 14 KO) i "Dumy Providence" - Petera Manfredo Jr. (37-6, 20 KO). Pojedynek może odbyć się latem lub w końcówce roku.

30-letni Rosjanin zdobył tytuł nieoczekiwanie nokautując Daniela Jacobsa w lipcu ubiegłego roku. Największym dotychczasowym osiągnięciem Manfredo było wywalczenie pasa IBO. Amerykanin niedawno stracił to trofeum, lecz nie zaznał porażki od ponad dwóch lat.

JERZY RYBICKI PO TURNIEJU im. STAMMA

Jarosław Świątek, Nagranie własne

2011-04-12

Zapraszamy na wywiad z Jerzym Rybickim, prezesem Polskiego Związku Bokserskiego, zarejestrowany już po 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma.

SYLWETKA JERZEGO RYBICKIEGO >>

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: RISCAN ALEKSANDR vs KHALID YAFAI

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-04-12

Zapraszamy na walkę finałową w kategorii 52 kg, która odbyła się na 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. W ringu walczą Khalid Yafai (Anglia) oraz Aleksandr Riscan (Mołdawia). Starci finałowe wygrał Anglik stosunkiem punktów 13-9.

MORALES: GDYBY NIE KONTUZJA OKA, WYGRAŁBYM PRZED CZASEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-12

W miniony weekend na gali w Las Vegas Erik Morales (51-7, 35 KO) udowodnił, że wciąż stać go na bardzo wiele. Po dwunastu zaciętych rundach i wielkiej wojnie "El Terrible" nieznacznie uległ bardzo groźnemu Marcosowi Rene Maidanie (30-2, 27 KO). Niemal nikt nie spodziewał się tak równej walki. Zdecydowana większość ekspertów typując wynik obstawiała szybki nokaut na 34-letnim meksykańskim wojowniku.

Morales nabawił się nieprzyjemnej kontuzji już na samym początku walki. Erik kończył pierwszą rundę z całkowicie zamkniętym prawym okiem. Po zakończeniu pojedynku przyznał, że nie widział żadnych ciosów nadchodzących z prawej strony. "El Terrible" jest przekonany, że z nieograniczonym polem widzenia pokonałby Maidanę przed czasem.

- Wszyscy mówili, że nie przetrwam pierwszych trzech rund. Miałem zostać znokautowany, ale to ja byłem bliski wygranej przed czasem - powiedział Morales. - On nawet porządnie mnie nie trafił. Nie miał wiele do zaoferowania. Gdybym nie nabawił się kontuzji i widział wszystko normalnie, walka zakończyłaby się moim zwycięstwem przez nokaut do końca ósmej rundy.

ALEKSIEJEW PONOWNIE ZA DWA MIESIĄCE

Redakcja, allboxing.ru, fot. Paweł Kosiorek

2011-04-12

Po znokautowaniu w szóstej rundzie DeAndreya Abrona (15-8, 10 KO) w Hamburgu, Aleksander Aleksiejew (20-2, 18 KO) już 11 czerwca wystąpi na kolejnej gali w Niemczech. W sobotę Rosjanin udanie zadebiutował w barwach grupy Evil Promotions, gdzie jego klubowym kolegą jest Grzegorz Soszyński.

- Po walce zrobię sobie trzydniową przerwę, a później znów biorę się do pracy. Następny pojedynek odbędzie się 11 czerwca i najprawdopodobniej będzie zakontrakowany na dziesięć rund. Jestem zadowolony z występu przeciwko Abronowi, natomiast zdaję sobie sprawę, że przede mną jeszcze mnóstwo pracy - przyznaje 29-letni pięściarz urodzony w Taszkiencie.

W lipcu 2010 roku Aleksiejew stanął do walki w eliminatorze do tytułu federacji WBO w wadze junior ciężkiej. W niemieckim Schwerinie przegrał jednak przez nokaut z Denisem Lebiediewem (21-1, 16 KO), który z kolei w grudniu w walce o pas uległ na punkty Marco Huckowi, według wielu obserwatorów niesłusznie.

MAIDANA PORÓWNUJE KHANA I MORALESA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-12

Nie trudno było przewidzieć odpowiedź Marcosa Rene Maidany (30-2, 27 KO), gdy został poproszony o porównanie swoich dwóch ostatnich rywali - Amira Khana (24-1, 17 KO) i Erika Moralesa (51-7, 35 KO). W grudniu ubiegłego roku Argentyńczyk okazał się minimalnie gorszy od Brytyjczyka w pojedynku o tytuł WBA w wadze junior półśredniej. W ostatni weekend Maidana zmierzył się ze skazywanym na porażkę przez brutalny nokaut "El Terrible", lecz okazał się tylko nieznacznie lepszy od legendarnego Meksykanina.

Rzecz jasna "El Chino" zdecydowanie woli styl walki Moralesa, który nie obawiał się wchodzić w ostre wymiany. Asekuracyjny styl Khana, który opierał się na atakach z doskoku i szybkim wycofaniu został z kolei skrytykowany przez argentyńskiego punchera.

- Nigdy nie twierdziłem, że będzie łatwo - oświadczył Maidana. - Zawsze uważałem, że czeka mnie wojna i właśnie tak wyglądał nasz pojedynek. Khan i Morales to podobnej klasy pięściarze. Amir jest nieco szybszy, ale on ciągle ucieka. Erik taki nie jest. On staje przed tobą i wdaje się w wymianę.

- Byłem zdziwiony tym, że Morales potrafi przyjmować tak potężne ciosy - wyznał Argentyńczyk. - Bardzo trudno go znokautować. Chyba trzeba do tego użyć kija albo młotka. Lubię wojowników, którzy chcą się bić i nie brakuje im odwagi.

TARCZOWANIE WOLAKA W GLOBAL BOXING GYM

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-04-12

Od wspaniałego zwycięstwa nad Yurim Foremanem minął zaledwie miesiąc, a Paweł Wolak (29-1, 19 KO) już w pocie czoła przygotowuje się do kolejnych występów. Bardzo możliwe, że w ciągu kilku miesięcy 29-latek pochodzący z Dębicy doczeka się szansy walki o tytuł mistrza świata w kategorii junior średniej. Wśród potencjalnych przeciwników najczęściej pada nazwisko posiadacza pasa federacji WBO, Siegieja Dzindziruka (37-1, 23 KO), który sam wyraził chęć doprowadzenia do konfrontacji ze "Wściekłym Bykiem". Niewykluczone, że wcześniej, 18 czerwca Paweł będzie miał okazję, aby wystąpić na "polskiej" gali w Atlantic City organizowanej przez Mariusza Kołodzieja i jego grupę Global Boxing. Pewnymi punktami wieczoru są na tę chwilę występy Mariusza Wacha oraz Przemysława Majewskiego.

KRZYSZTOF WŁODARCZYK O TOMASZU ADAMKU

Redakcja, Dziennik Polski

2011-04-12

Krzysztof Włodarczyk uważa, że Tomasz Adamek ma szansę pokonać Witalija Kliczkę w walce o pas mistrz świata wagi ciężkiej. Jednocześnie "Diablo" zwraca uwagę na nieliczne mankamenty w postawie "Górala" - czytamy w "Dzienniku Polskim".

- Ruchliwość zawsze była największym atutem, podobnie jak zmiana linii położenia w ringu i ciosu. Do tego obchodzenie i zachodzenie przeciwnika, czyli wszystko to, z czego Tomek słynie od początku kariery. W walce z McBridem zaliczył dwie wywrotki. Moim zdaniem wynikały one ze zbyt wąskiego stania na nogach. Jednak najbardziej martwi mnie zbyt nisko opuszczona lewa ręka. Przy szybszym zawodniku w wadze ciężkim Tomek może mieć problem - powiedział Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.

Polski mistrz świata ma też swoją teorię na temat częstych starć Tomasza Adamka. - W tamtym roku on stoczył aż cztery walki. Jaki inny zawodnik boksuje tak ciężko? Pamiętam, że w jednym roku najwięcej miałem siedem walk i byłem tak wypruty, że nie wiedziałem, gdzie mam ręce. Tomek jest żądny kasy, która nie daje szczęścia, ale pozwala lepiej żyć. Koło swoich walk robi dużo szumu, by można było dużo zgarnąć. Żeby była jasność, życzę mu tego z całego serca. Ja nie mam syndromu Polaka, który będzie pastwił się na koledze - dodaje "Diablo".

MALIGNAGGI POLUJE NA ZAVECKA

Redakcja, fighthype

2011-04-12

W minioną sobotę Paul Malignaggi (29-2, 6 KO) dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo, pokonując na punkty Jose Cotto. Co prawda "Magik" doznał w trakcie tego pojedynku kontuzji dłoni, ale już rozmyśla o swojej przyszłości i najchętniej widziałby siebie w ringu razem z mistrzem świata wagi półśredniej według federacji IBF, Janem Zaveckiem (31-1, 18 KO). Mówił o tym sam pięściarz, a teraz potwierdził to doradca Amerykanina, Anthony Catanzaro.

- Zaveck jest posiadaczem pasa IBF i zdecydowanie znajduje się na naszej liście życzeń. Chciałbym więc skonfrontować go z Paulem na ringu amerykańskim i sprawdzić co z tego wyniknie - stwierdził Catanzaro.

SYLVESTER SZLIFUJE FORMĘ NA GEALE

Rafał Kyć, Media Niemieckie

2011-04-12

7 maja w Neubrandenburgu, mistrz świata IBF w kategorii średniej Sebastian Sylvester (34-3-1, 16 KO) stanie do kolejnej obrony swojego pasa. Przeciwnikiem 30-letniego pięściarza będzie Australijczyk, Daniel Geale (24-1, 15 KO).

Niemiec przebywa obecnie na obozie przygotowawczym w Gustrow (Meklemburgia-Pomorze Przednie), gdzie stoczy swoje pierwsze sparingi. Tymczasem trener Sylvestra, Karsten Roewer obiecuje, że zrobi wszystko, aby dobrze przygotować swojego zawodnika do majowego starcia.

- Cały czas ciężko trenujemy, aby Sebastian zaprezentował się z jak najlepszej strony. Zobaczymy co pokaże w pierwszych sparingach - oznajmił Roewer. - Geale to ciężki rywal. To szybki bokser, podczas walki zadaje bardzo dużo ciosów. Mamy sparingpartnera, którego styl i warunki fizyczne bardzo przypominają naszego najbliższego przeciwnika - dodał. 

ISHIDA OTRZYMAŁ OFERTĘ WALKI Z MARTINEZEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-12

Manager Edison "Eddie" Reyoso poinformował media, że Nobuhiro Ishida (23-6-2, 8 KO) otrzymał ofertę walki z królem wagi średniej - Sergio Gabrielem Martinezem (47-2-2, 26 KO). Do pojedynku miałoby dojść w drugiej połowie roku.

W ostatni weekend 35-letni Japończyk zszokował bokserski świat, stopując w pierwszej odsłonie Jamesa Kirklanda (27-1, 24 KO). Wyczyn ten już teraz uznawany jest za największą niespodziankę roku.

- Sampson Lewkowicz złożył Ishidzie ofertę walki z Sergio Martinezem - powedział Reyoso.

Manager "Maravilli" potwierdził informację w rozmowie z boxingscene.com.

- To prawda. W porozumieniu z Lou DiBellą złożyłem ofertę Japończykowi - wyznał Lewkowicz. - Nikt nie dawał tego dzieciakowi szansy, a on jedyny w siebie wierzył. Po ostatniej tragedii w Japonii on i tak przyjechał i wygrał w wielkim stylu. Uważam, że tym spektakularnym występem zasłużył sobie na walkę z najlepszym pięściarzem świata.

DIMITRIENKO ZGŁASZA ASPIRACJE DO WALKI O MISTRZOSTWO ŚWIATA

Rafał Kyć, Media Niemieckie

2011-04-12

Po zwycięstwie nad naszym Albertem Sosnowskim (46-4-1, 28 KO), mistrz Europy w wadze ciężkiej, Aleksander Dimitrienko (31-1, 21 KO) najwyraźniej stał się o wiele pewniejszy siebie. Ukrainiec z niemieckim paszportem, przyznał ostatnio, że po pokonaniu "Dragona" jest jeszcze lepszym bokserem i ma nadzieję, iż w najbliższym czasie dostanie szansę walki o mistrzostwo świata. Przy okazji Dimitrienko zapewnił, że wszystkie komplikacje które miały miejsce w jego życiu, są już przeszłością.

- Chcę zostać mistrzem globu. To jest mój nowy cel. Po zdobyciu pasa EBU, a zwłaszcza po potyczce z Albertem Sosnowskim czuję się dużo lepszym pięściarzem. Incydent z grudnia ubiegłego roku to już przeszłość. Wymazałem to zdarzenie z mojej pamięci - przekonywał 29-letni Dimitrienko. - Teraz jestem już gotów, aby zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami w moim przedziale wagowym - zakończył.

CUNNINGHAM W CIĘŻKIEJ? BYŁY RYWAL 'GÓRALA' NIE DAJE MU SZANS Z KLICZKAMI

Redakcja, 8count

2011-04-12

- Pomiędzy walkami ważę około 91 kilogramów, tak więc można mnie nazwać naturalnym "cruiserem" - mówi mistrz świata federacji IBF, Steve Cunningham (24-2, 12 KO), który nie wyklucza jednak przenosin do królewskiej kategorii - Popracujemy trochę nad masą mięśniową, złapię wagę w okolicach 210-215 funtów i zobaczymy jak będę się z nią prezentował - mówi były rywal Krzysztofa Włodarczyka i Tomasza Adamka (44-1, 28 KO).

- Jestem wysoki, mam dobry zasięg ramion, a za sobą świetnego promotora - przekonuje "USS", coraz poważniej rozważający możliwość zmiany dywizji na cięższą. Zapytany o Tomasza Adamka i jego szanse w potyczce z Witalijem Kliczko (42-2, 39 KO), do której ma dojść 10 września we Wrocławiu, Cunningham odparł.

- Szczerze mówiąc nie widzę szans dla niego na pokonanie obu braci. Przecież nawet Michael Grant był zdolny go zranić, więc wyobraźcie sobie, co będą mogli zrobić bracia - powiedział Cunningham podkreślając jednak, że bardzo ceni umiejętności "Górala". Trudno zresztą by ich nie cenił, wszak trzykrotnie leżał w walce z Adamkiem na deskach...

ADAMEK: KAŻDA KOLEJNA RUNDA NA WAGĘ ZŁOTA

Tomasz Kalemba, Onet, fot. Grzegorz Lemiechowicz

2011-04-12

- Zaboksowałem dwanaście rund i sprawdziłem się kondycyjnie. Dla mnie każda runda stoczona w ringu - przed walką mistrzowską - była na wagę złota. Gdybym wygrał tę walkę w pierwszej czy drugiej rundzie to na pewno nie zebrałbym tyle doświadczenia, które potrzebne będzie mi na wrześniowe starcie z Witalijem Kliczką - powiedział w rozmowie z Onet.pl Tomasz Adamek po walce z Kevinem McBridem. Polski pięściarz stoczył swoją szóstą walkę w kategorii ciężkiej. Wszystkie jak do tej pory wygrał. Teraz czeka go starcie o mistrzostwo świata z Ukraińcem Witalijem Kliczką. Walka ma odbyć się w Polsce.

Tomasz Kalemba: To była na pewno ciężka walka?
Tomasz Adamek: Nie. To nie była ciężka walka, bo nie przyjąłem żadych poważniejszych ciosów na twarz. Może poza jednym, kiedy dostałem "z byka".

- Pytając o ciężką walkę, miałem właśnie ma myśli styl, jaki prezentował Kevin McBride. Niemal cały czas atakował głową, próbował klinczować i tak naprawdę to, co prezentował, przypominało bardziej zapasy niż boks.
TA: Rzeczywiście robił wszystko, by ta walka nie była zbyt atrakcyjna dla oka kibica. A ci uwielbiają oglądać wojowników, którzy stają w ringu i walczą jak tygrysy. Boksuje się jednak tak, jak przeciwnik pozwala. W tym wypadku McBride nie za bardzo dał mi możliwość pokazania wszystkiego. Wiedział, że nie ma szans ze mną, jeżeli chodzi o szybkość. Obrał zatem taktykę klinczowania i fauli, zadając często ciosy w tył głowy. Zresztą kilka razy sugerowałem sędziemu, że walczy nie fair.

- Czy w trakcie walki nie wyprowadza pana z równowagi takie właśnie zachowanie pięściarza?
TA: Oczywiście, że wkurza. Przecież zawsze wchodzę do ringu, by pokazać to, co najlepiej potrafię robić. Dla mnie najważniejsze jest walczyć zgodnie z zasadami, nie faulować. Jeżeli przeciwnik boksuje w taki sposób, to oczywiście to denerwuje. Taka sytuacja nie może jednak wyprowadzić mnie z równowagi, bo cały czas trzeba myśleć o walce i o jej koncepcji. Z drugiej jednak strony chcę pokazać się kibicom z jak najlepszej strony, bo tylko widowiska porywają fanów.

CLEVERLY POSTARA SIĘ O SZYBKI NOKAUT

Redakcja, Sky Sport

2011-04-12

Za sześć tygodni Nathan Cleverly (21-0, 10 KO) spróbuje zmienić swój status z mistrza tymczasowego na pełnoprawnego, gdy podczas gali w Londynie zaatakuje Jurgena Brahmera (36-2, 29 KO). Co prawda Walijczyk docenia klasę Niemca, ale staje się coraz bardziej pewny siebie i wypowiada coraz odważniejsze oświadczenia.

- Nie wyznaczyłem sobie czasu ani rundy w jakiej chciałbym wygrać ten pojedynek, ale jak wspaniale byłoby zwyciężyć szybko, już w pierszej odsłonie. Czy zamierzam pokonać Brahmera już w pierwszym starciu? Cóż, nigdy nie mów nigdy, a do tego obecnie biję znacznie mocniej niż na początku swojej kariery. Co prawda mam dopiero 24 lata, lecz dorosłem już do wagi półciężkiej. Znacznie poprawiłem swoją moc, wytrzymałość i siłę ciosu w porównaniu ze swoimi początkami. Z całą pewnością czeka mnie najtrudniejsza przeprawa w karierze, ponieważ Brahmer udowodnił już wiele razy swoją klasę. Przygotowuję się więc na dwanaście trudnych rund, jednak wspólne sparingi z Jamesem DeGale'em spowodowały, że 21 maja będę w życiowej formie - zapewnia Cleverly.

DZIECKO RINGU

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-04-12

Żeby poznać historię pewnego chłopca z Londynu, który w wieku 9 lat pięściami zarabiał na chleb, musimy cofnąć się w czasie do roku 1920. To okres, w którym w Anglii panowała bieda i ludzie z niższego szczebla społecznego często ledwo wiązali koniec z końcem. To również czas,  kiedy boks zawodowy cieszył się coraz większą popularnością, głównie za sprawą niezwykle brutalnych pojedynków, toczonych w zadymionych barach i knajpach. Niestety w tych krwawych bitwach, często ku uciesze lokalnej gawiedzi, występowali mali chłopcy. Jednym z nich był urodzony 17 lutego 1913 roku Nipper Pat Daly (99-11-8, 26 KO).

Skradzione dzieciństwo.

Rodzina Nipperów mieszkała w londyńskiej dzielnicy Marylebone, w domu bez łazienki i ciepłej wody. Ojciec Nippera, widząc jak jego kilkuletni syn toczy pojedynki na ulicach z rówieśnikami, postanawia nauczyć go szlachetnej sztuki samoobrony. Dlatego zaprowadza go do profesora Andrew Newtona, który szybko odkrywa drzemiący w nim talent i poddaje dziecko regularnemu treningowi.

Pierwszą profesjonalną walkę młody Nipper miał w 1923 roku, zwyciężając na punkty po 4 rundach i inkasując za wygraną 25 pensów. Choć ciężko w to dzisiaj uwierzyć, ale miał wówczas zaledwie 9 lat!!

CZAS NA FINAŁ II EDYCJI PUCHARU SKORPIONA

Redakcja, Informacja własna

2011-04-12

W sobotę 16.04.2011 odbędzie się czwarty finałowy turniej II edycji Pucharu Skorpiona.

PROGRAM TURNIEJU >>

Podczas turnieju zapadną  ostateczne rozstrzygnięcia klasyfikacji generalnej pucharu. Pięciu najlepszych kadetów i młodzików otrzyma okazałe puchary. Zapowiadają się emocjonujące walki z udziałem ekip krajowych i zagranicznych.

PAWEŁ WOLAK O MISTRZACH W KATEGORII JUNIOR ŚREDNIEJ

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-04-12

Na sobotniej gali w Prudential Center spotkaliśmy się z Pawłem Wolakiem (29-1, 19 KO), który opowiedział nam o bieżących treningach i o możliwym pojedynku z Siergiejem Dzindzirukiem (37-1, 23 KO), mistrzem świata federacji WBO w kategorii junior średniej. Niewykluczone, że wcześniej, 18 czerwca polski pięściarz wystąpi na gali organizowanej przez grupę Global Boxing w Atlantic City. Zapraszamy na rozmowę o mistrzach świata w kategorii wagowej "Wściekłego Byka".



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12581 gości
oraz 185 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA