FONFARA NOKAUTUJE

Podczas sobotniej gali boksu zawodowego, na której Tomasz Adamek pokonał Kevina McBride'a,  kolejne zwycięstwo na zawodowym ringu odniósł także chicagowski pięściarz Andrzej Fonfara (17-2, 8K O), który pokonał przez nokaut w 4. rundzie Raya Smitha (9-6, 3 KO).

- Jeszcze nigdy nie walczyłem przed tak liczną polską publicznością.  Atmosfera w hali była niesamowita. Przez pierwsze rundy walczyłem bardzo spokojnie, trochę badałem teren i trzymałem swego przeciwnika na dystans. Od początku tej walki realizowałem plan, który mieliśmy z Samem Colloną na tą walkę. O wyniku pojedynku przesądziła czwarta runda, w której udało mi się go posłać na deski. - powiedział Andrzej Fonfara, który po kilku tygodniach odpoczynku wróci na salę bokserską.

 

 

 

 

 

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Deter
Data: 11-04-2011 10:09:16 
Nie Ray'a, tylko Raya.
 Autor komentarza: KapralWiaderny
Data: 11-04-2011 10:38:40 
Ciekawe jak długo zamierza obijac kolejnych kelnerów ? Moze polskim zwyczajem bedzie pompował sobie statystyki do 30 wygranych walk.
 Autor komentarza: die
Data: 11-04-2011 10:49:41 
nie widzialem ani jednej jego walki ale gratulacje i powodzenia mlody:D
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 11-04-2011 11:45:05 
Andrzej jest młody ale faktycznie jak na razie obija samych kelnerów z bardzo małą liczą walk w rekordzie...
 Autor komentarza: Ironbaca
Data: 11-04-2011 16:31:05 
Spokojnie chłopak jest młody musi poobijać kelnerów i powoli będzie się pioł w górę... Już byście chcieli żeby niewiadomo z kim walczył i niewiadomo o co ,potrzeba czasu
 Autor komentarza: Imperator
Data: 11-04-2011 19:10:15 
Pamiętam jego przegraną walkę z czarnoskórym bokserem z 2,3 lata temu chyba na gali Adamka. Przegrał z rywalem o 10 jak nie 15 cm niższym od siebie, ale sylwetką przypominającą kick boxera Melvina Manhoefa. Ogólnie Fonfara był sztywny jak cep (syndrom Gołoty). Nie pamiętam dokładnie, ale chyba w drugiej rundzie padł po kilku obszernych cepach. I wydaje mi się, że tedy walczył w super średniej, gdyż wyglądał na bardziej wychudzonego.
Jak ktoś wie lepiej to niech mnie poprawi.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.