REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-03-29

 

MARIUSZ 'WIKING' WACH

Redakcja, Informacja własna

2011-03-29

Ringowe pseudonimy pięściarzy są nieodłącznym elementem zawodowego boksu. Pomagają w promowaniu zawodnika w mediach i często stanowią jego zwięzłą i dobrą charakterystykę. Od wczoraj swój ringowy przydomek posiada również czołowy polski pięściarz wagi ciężkiej, Mariusz Wach (24-0, 12 KO), który od tej pory anonsowany będzie jako "Wiking".

Mariusz Wach dokonał ostatnio ważnego przełomu w swojej karierze, związując się z grupą Global Boxing Promotions, założoną i kierowaną przez Mariusza Kołodzieja. Ostatnio promotor Wacha podpisał umowę o współpromocji swojego zawodnika z innym znanym amerykańskim promotorem Jimmym Burchfieldem i wspólnie zapowiadają doprowadzenie polskiego pięściarza na szczyt wagi ciężkiej. Czy "Wiking" dołączy do "Górala" w czołówce królewskiej kategorii? Przekonamy się o tym już niebawem.

MICHALCZUK TRENUJE W CETNIEWIE

BAS, paco.pl

2011-03-29

Po blisko dziesięciogodzinnej podróży, tuż przed dwudziestą we wtorek, Karolina Michalczuk zameldowała się w Centralnym Ośrodku Sportu w Cetniewie. Do 5 kwietnia wraz z pozostałymi kadrowiczkami, a także reprezentantkami USA i Włoch, podopieczna trenera Władysława Maciejewskiego będzie przygotowywała się nad morzem do 28 Międzynarodowego Turnieju im. Feliksa Stamma.

- W zgrupowaniu bierze udział dziewięć Polek, po trzy w każdej z olimpijskiej kategorii oraz zawodniczki z USA oraz Włoch - relacjonuje reprezentantka Paco, która we wtorek nad Bałtyk udała się bez swojego szkoleniowca. - Trener pozostał w domu i przygotowuje Łukasza Maćca do jego piętnastej walki na zawodowym ringu, którą stoczy w najbliższą sobotę podczas gali Wojak Boxing Night w Bydgoszczy. Trzymam mocno kciuki za Grubego. Jego walkę obejrzę raczej w telewizji - dodaje zawodniczka.

PACQUIAO DZIŚ ZACZYNA SPARINGI

Redakcja, Informacja prasowa

2011-03-29

Wobec dłuższej przerwy Floyda Mayweathera środowisko bokserskie zgodnie nadało Manny'emu Pacquiao (52-3-2, 38 KO) status najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie. Sławny Filipińczyk kolejny pojedynek stoczy 7 maja, a jego rywalem podczas gali w Las Vegas będzie nie mniej znany Shane Mosley (46-6-1, 39 KO).

Już dziś "Pac-Man" rozpocznie sparingi, które mają na celu dobrze przygotować go do potyczki ze "Słodkim". Tak oto trenować z Pacquiao, a przy okazji imitować styl Mosleya będzie póki co dwóch zawodników - występujący na co dzień w wadze lekkiej David Rodela (15-3-3, 6 KO) oraz olimpijczyk reprezentacji USA z Pekinu, boksujący w kategorii średniej Shawn Estrada (11-0, 10 KO).

ARSLAN WRACA DO GRY

Redakcja, Informacja prasowa

2011-03-29

Firat Arslan (29-5-1, 18 KO) w pewnym momencie należał do absolutnej czołówki światowej kategorii cruiser i nawet nosił na biodrach pas federacji WBA, ale dwie porażki z rzędu przed czasem postawiły go w trudnej sytuacji. Niemiec nawet przez chwilę myślał o zakończeniu kariery, jednak czas leczy rany i już blisko 41-letni pięściarz powróci do rywalizacji po dłuższej przerwie 1 kwietnia w Berlinie.

Arslan zaboksuje na dystansie ośmiu rund, a jego rywalem będzie Michal Bilak (19-15, 10 KO).

PALACIOS ZAPOWIADA BITWĘ

Redakcja, Eurosport, fot. sport.pl

2011-03-29

- Przykro mi, ale położę Włodarczyka do snu - powiedział po wstępnym ważeniu pretendent do tytułu mistrza świata WBC kategorii junior ciężkiej Francisco Palacios (20-0, 13 KO).

- To on miał oczy jakby spał - odpowiedział mu Krzysztof Włodarczyk (44-2-1, 32 KO), który podczas poniedziałkowego ważenia był minimalnie cięższy od przeciwnika. polak zanotował 92,7 kg, gdy jego rywal wniósł na wagę 92,65 kg.

- Rywal jest niezwykle wszechstronny. Uderza mocno z obydwu rąk i potrafi znokautować z każdej pozycji. Dlatego będę musiał być maksymalnie skoncentrowany przez całą walkę i nie mogę pozostawić mu w ringu dużo miejsca. Zauważyłem bowiem, że nie lubi presji - mówi mistrz świata.

- Zapewniam, że walka będzie spektakularnym widowiskiem. Po 10 tygodniach treningów i sparingów jestem świetnie przygotowany i mogę walczyć w każdej chwili. Chętnie przyleciałem do Polski, ponieważ żeby zdobyć tytuł, trzeba pokonać mistrza u niego w domu. Zdaję sobie sprawę, że Krzysztof również jest dobrze przygotowany, ale w sobotę pas zmieni właściciela. Po walce kibice usłyszą: "Nowym mistrzem WBC jest ... Francisco Palacios!" Zresztą dosyć już gadania - czas zacząć się tłuc - przekonywał Portorykańczyk.

'GRUBY' O NOWYM PRZECIWNIKU

BAS, paco.pl

2011-03-29

Jak już wcześniej informowaliśmy, Łukasz Maciec (12-1-1) podczas najbliższej gali Wojak Boxing Night, która odbędzie się 2 kwietnia w Bydgoszczy, zmierzy się nie jak to wcześniej planowano z reprezentantem Nikaragui, Ronnym McFieldem (13-8-2, 10 KO), ale z Czechem Bronislavem Kubinem (10-5-1, 5 KO).

- Trener Władysław Maciejewski już oglądał w internecie walki z udziałem Kubina. To trudny, silny rywal, być może nawet lepszy od Ronny'ego McFielda - mówi 21-letni "Gruby", zapewniając że w sobotę da z siebie wszystko.

Bronislav Kubin ma 32 lata. Mierzy 171 cm. Dotychczas na zawodowym ringu walczył 16 razy, z czego dwukrotnie z Polakami. Oba ośmiorundowe pojedynki z biało-czerwonymi przegrał na punkty - 18 grudnia 2009 roku w Łodzi z Krzysztofem Bieniasem oraz 31 lipca 2010 roku w niemieckim Hamburgu z Mariuszem Cendrowskim.

MARIUSZ PUDZIANOWSKI O TRENINGACH BOKSERSKICH

Maciej Kowalik, sporty-walki.org

2011-03-29

W zeszłą sobotę odbyła się sesja zdjęciowa, przed planowaną na  21 maja w Gdańsku szesnastą galę Konfrontacji Sztuk Walki. Nasi koledzy z portalu SPORTY-WALKI.ORG przeprowadzili wywiad z popularnym strongmanem Mariuszem Pudzianowskim (MMA 3-1), między innymi pytając o treningi bokserskie. Zapraszamy na tę część wywiadu, która dotyczy boksu. Całość wywiadu i inne materiały z sesji można zobaczyć na  SPORTY-WALKI.ORG, serdecznie zapraszamy.

MMA, SPORTY I SZTUKI WALKI >>

I MIĘDZYNARODOWY TURNIEJ BOKSERSKI im. HENRYKA LUĆKO

Redakcja, Informacja własna

2011-03-29

W sobotę 2 kwietnia w Dzierżoniowie odbędzie się I Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Henryka Lućko. Głównym wydarzeniem gali będzie 8 walk boksu amatorskiego. W walkach tych wezmą udział zawodnicy z Dzierżoniowa, którzy za swoich rywali będą mieli bokserów z Czech oraz Niemiec. Rozegrane zostaną również dwie bokserskie walki pokazowe bokserskie.

WIĘCEJ INFORMACJI >>

Oprócz emocji czysto bokserskich, organizatorzy przygotowali dla kibiców po jednej walce w formule MMA i K-1. Dodatkowo możemy liczyć na pokaz karate Kyoushin oraz Brazylijskiego Ju-Jitsu. Współorganizatorem całego przedsięwzięcia jest mistrz Europy kategorii super średniej - Piotr Wilczewski (29-1, 10 KO)

DeGALE: SPARINGI Z DIRRELLEM NIE POMOGĄ GROVESOWI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-03-29

James DeGale (10-0, 8 KO) nie przejął się doniesieniami o udanych sparingach George'a Grovesa (12-0, 10 KO) ze znakomitym Andre Dirrellem (19-1, 13 KO). Do walki dwóch czołowych brytyjskich prospektów wagi super średniej dojdzie 21 maja w Londynie.

Choć były uczestnik Super Six nie szczędził komplementów podopiecznemu Adama Bootha, "Chunky" wolał skupić się na wadach, które zauważył u Grovesa Dirrell.

- Sparingi w Miami nie wystarczą mu do pokonania mnie - zapewnia DeGale. - Wiem, że Dirrell komplementował Grovesa na Twitterze, ale zauważyłem też, że opisał jego szybkość jako zaledwie niezłą i dodał, że George za mało rusza głową. Jak on zamierza mnie pokonać, skoro nie jest wystarczająco szybki, a jego głowa jest łatwym celem?

- Groves nie zrobił żadnych postępów od czasu przejścia na zawodowe ringi. Według mnie on nawet cofnął się w rozwoju, a ja bardzo rozwinąłem się od dnia, w którym zdobyłem złoty medal olimpijski. Nie obchodzi mnie z kim on sparuje, bo jemu na rozwój potrzebne są lata, a nie dni. 21 maja moje ręce powędrują w górę - uważa 25-letni mańkut.

PALACIOS: 'NOWYM MISTRZEM ŚWIATA JEST...'

Kamil Wolnicki, Przegląd Sportowy

2011-03-29

Będę chciał położyć Diablo do snu - mówił Francisco Palacios (20-0, 13 KO). - Super. Powodzenia - odparł ironicznie Krzysztof Włodarczyk (44-2-1, 32 KO), który stanie do obowiązkowej obrony pasa mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej. Palacios na zawodowym ringu jeszcze nie przegrał. Stoczył dwadzieścia walk, trzynaście z nich rozstrzygnął na swoją korzyść przed czasem. Zapewnia, że jest optymalnie przygotowany i nie zmarnuje swojej szansy. - W sobotę kibice usłyszą: „nowym mistrzem świata jest..." - zapewnia bokser o pseudonimie „Czarodziej".  

W poniedziałek jednak głównie... dziękował. - Bogu za to, że mogę tu być. Dostałem zdrowie i siłę, obiecuję, że w sobotę zobaczycie spektakularną walkę. Dziękuję grupie Diablo i wszystkim polskim kibicom za to, że świetnie mnie przyjęli. Dziękuję Donowi Kingowi, który porozumiał się z polską stroną i dostałem szansę zdobycia tytułu. I zdobędę go. Jeśli chcesz być mistrzem, to musisz pokonać posiadacza pasa w jego kraju. Niepokonany bokser, czyli ja, przyjechał do Polski i udowodni, kto jest prawdziwym czempionem. Wiem oczywiście, że Włodarczyk też świetnie się przygotował, dwa razy był już mistrzem świata i jest silny, ale ja tu przyjechałem wygrać - opowiadał Palacios i dodał: - Czas skończyć rozmowę, bo o wszystkim przekonacie się w sobotę!

WŁODARCZYK: PALACIOS TO NAJTRUDNIEJSZY RYWAL W MOJEJ KARIERZE

Redakcja, sport.pl

2011-03-29

JONES: HUCK POKONAŁ LEBIEDIEWA

Redakcja, espn.com

2011-03-29

- Lebiediew to mańkut, dysponuje bardzo silnym uderzeniem, ale jest przewidywalny - tak swojego najbliższego przeciwnika scharakteryzował Roy Jones Jr (54-7, 40 KO), były mistrz świata w czterech kategoriach wagowych. Za kilka tygodni Amerykanin przyleci do Rosji, aby 22 maja w Moskwie stoczyć pojedynek z Denisem Lebiediewem (21-1, 16 KO), niedoszłym mistrzem świata federacji WBO. Starcie odbędzie się w limicie kategorii junior ciężkiej.

Wbrew licznym opiniom obserwatorów, Jones uważa, że wynik grudniowego pojedynku o pas mistrza świata pomiędzy Lebiediewem a Marco Huckiem był słuszny, a Niemiec wygrał zasłużenie. - Lebiediew stoczył dobrą walkę, ale mimo wszystko uważam, że to Huck ją wygrał. Denis próbował narzucać na Hucka presję, ale nie mógł dosięgnąć go swoim mocnym uderzeniem, podczas gdy Huck cały czas trafiał go swoim prawym prostym. Lebiediew zrobił za mało, aby odebrać Huckowi tytuł - twierdzi amerykański pięściarz.

Chociaż media oraz kibice od wielu miesięcy, a nawet lat wysyłają 42-letniego Jonesa na sportową emeryturę, o zawieszeniu rękawic na kołku bokser nie chce słyszeć i oznajmia, że interesują go walki wyłącznie z silnymi przeciwnikami. - Nie obchodzi mnie zdanie ludzi. Ignoruję wszystkich poza Panem. Nie potrzebuję nic nie znaczących walk, nie zamierzam tracić na nie czasu. Jeśli mam wyjść na ring, to chcę walczyć z najmocniejszymi. Jeśli jest to w danym okresie nie możliwe, zwyczajnie nie chcę wychodzić na ring - tłumaczy Jones, dla którego dwa ostatnie pojedynki kończyły się porażkami. W grudniu 2009 roku już w pierwszej rundzie został znokautowany przez Danny'ego Greena (31-3, 27 KO), a niemal dokładnie rok temu wysoko na punkty pokonał go Bernard Hopkins (51-5-2, 32 KO).

11 UPADKÓW WŁADIMIRA. BĘDZIE WIĘCEJ?

Redakcja, fighthype.com

2011-03-29

Mistrz świata federacji WBA w wadze ciężkiej David Haye (25-1, 23 KO) przewiduje, że jego unifikacyjny pojedynek z posiadaczem tytułów IBF, IBO i WBO Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO) będzie widowiskowym, ale dość krótkim starciem. Chociaż 35-letni Ukrainiec nie leżał na deskach od siedmiu lat, "Hayemaker" prypomina, że w całej zawodowej karierze jego rywal na macie ringu znajdował się aż 11 razy. Brytyjczyk zapowiada, że 25 czerwca lub 2 lipca kibice powinni być gotowi na oglądanie kolejnych upadków Kliczki.

- Sądzę, że walka będzie emocjonująca i skończy się szybko. Nie uważam, żeby Władimir mógł wytrzymać presję, jaką na niego narzucę. Widziałem błędy, jakie popełniał w poprzednich walkach. Za każdym razem, kiedy przeciwnik narzuca na niego presję, zamiast swojego lewy prosty-lewy prosty Władimir bardzo szybko upada na deski. W ciągu swojej kariery upadał 11 razy i dzieje się tak zawsze, kiedy przyjmuje ciężki cios - tłumaczy 30-letni Haye. Za wielki atut młodszego z braci Kliczków (39-letni Witalij to mistrz świata WBC) uważa się jego lewy prosty, dzięki któremu może utrzymywać niższych przeciwników na dystans. Ekperci twierdzą, że operowanie lewą ręką Władimir opanował niemal do perfekcji. Haye zapewnia jednak, że firmowe uderzenie Kliczki nie wyrządzi mu wielkiej krzywdy.

- Kliczko będzie starał się wykorzystać swój lewy prosty, ale czy okaże się on skuteczny to inna sprawa. Widziałem, jak Władimir raz po raz uderza tym ciosem swoich tłustych przeciwników. Jednak ja jestem prawdziwym atletą i nie pozwolę na trafianie siebie w ten sposób. Jeśli Kliczko chce, aby jego prosty doleciał do celu, będzie musiał się postarać. Nie chcę, aby ta walka wyglądała jak konkurs na lewe proste - jej przeznaczenie jest zupełnie inne. Zamierzam zmusić go do prawdziwej walki, a w prawdziwej walce Władimira nie widzeliśmy już dawno. Planuję zacząć ją od samego początku pojedynku. Moim celem jest wytrącić go z równowagi i zajmę się tym od pierwszego gongu - zapowiada mistrz WBA.

ANDRZEJ FONFARA NA TRENINGU

fot. Jacek Boczarski, Team Fonfara

2011-03-29

9 kwietnia na gali Tomasza Adamka w Prudential Center, chicagowski pięściarz Andrzej Fonfara (16-2, 7 KO) zmierzy się z pochodzącym ze stanu Arkansas Rayem Smithem (9-5, 3 KO). Polak przygotowuje się do tego starcia pod okiem swojego trenera Sama Colonny, a na jego treningi, które odbywają się w Chicago Boxing Club, zagląda słynny Andrzej Gołota.

HAYE: WŁADIMIR ZABIJA WAGĘ CIĘŻKĄ

Redakcja, fighthype

2011-03-29

Kontrakty na walkę zostały podpisane, więc teraz czas na promocję. A nikt nie potrafi gadając tak promować pojedynku jak David Haye (25-1, 23 KO). Anglik odniósł się więc do swojego najbliższego rywala - Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) i jego poprzednich występów.

- Obwiniam go za to, że swoim boksowaniem zabił popularność wagi ciężkiej na całym świecie. Jego styl polegający na punktowaniu lewym prostym i klinczowaniu zmienił obraz tej dywizji w oczach kibiców, dlatego moją misją jest naprawienie całej tej sytuacji i oczyszczenie wagi ciężkiej. Nie chcę mi się wierzyć, aby jakikolwiek kibic lubił oglądać pojedynki Władimira. Nie mam zamiaru wymieniać z nim lewych prostych, za to chcę go wciągnąć w prawdziwą walkę. Bo za każdym razem, gdy ktoś wywrze na nim dużą presję, on szybko kończy na deskach. On już jedenaście razy był liczony, a to dlatego, że zawsze po mocnym ciosie się przewraca - powiedział Haye.

VIDEO. NAJLEPSZE NOKAUTY PIERWSZEGO KWARTAŁU 2011

Redakcja, youtube.com

2011-03-29

Poniższe nagranie to kompilacja najważniejszych bokserskich nokautów z okresu styczeń-marzec 2011. Każdorazowo autor podpisał zarówno zwycięzców, jak i przegranych. Oprócz najgłośniejszych roztrzygnięć, pochodzących z walk Donaire-Montiel, Martinez-Dzinziruk, czy Gamboa-Solis, w nagraniu zawarte zostały także nokauty z ringów europejskich (w tym chociażby Dimirenko-Sosnowski i Hernandez-Herelius). Serdecznie polecamy!

ŁAPIN: ZABRAKŁO NAPRAWDĘ NIEWIELE

Tomasz Kalemba, sport.onet.pl, fot. Marek Śmietański

2011-03-29

- Ze zdrowiem Alberta jest wszystko w porządku. W niedzielę wykonano u niego wszystkie badania, włącznie z tomografią komputerową głowy. Wszystkie wyniki są dobre i dlatego dostał pozwolenia na opuszczenie szpitala - powiedział Fiodor Łapin, trener naszego zawodnika i grupy 12 Round KnockOut Promotions. Albert Sosnowski (46-4-1, 29 KO) przegrał w sobotę przez nokaut w 12. rundzie walkę o mistrzostwo Europy z Aleksandrem Dimitrenko (31-1, 21 KO)  w wadze ciężkiej.

- Na pewno Albert po takim nokaucie nie jest w najlepszym stanie psychicznym, ale to normalne. Teraz trzeba zacząć myśleć o przyszłości, bo Albert przyznał, że chce dalej walczyć. On ma 32 lata, ale dopiero teraz poczuł smak boksu z takimi przeciwnikami. To na pewno nie jest koniec jego kariery - zapewnił Łapin.

Szkoleniowiec przyznał, że w starciu z Dimitrenko, do zwycięstwa zabrakło niewiele. - Chyba niewiele osób wierzył w to, że Albert potrafi nawiązać punktową walkę z takim zawodnikiem technicznym, jak Dimitrenko. Zabrakło naprawdę niewiele. Wiedzieliśmy, że w punktacji niewiele przegrywamy. W ostatniej rundzie trzeba było zaryzykować, tym bardziej, że w dziesiątej i jedenastej rundzie rywal przeżywał kryzys. Było w tym czasie kilka takich momentów, w których wystarczył chyba tylko dotknąć Dimitrenkę i to Albert wygrałby walkę przed czasem. Dimitrenko cały czas klinczował, co powodowało, że na Albercie wisiało dodatkowo 14 kilogramów więcej, co dodatkowo go męczyło - tłumaczył Łapin.

PALACIOS JUŻ W BYDGOSZCZY

fot. Krzysztof Szatkowski, Agencja Gazeta

2011-03-29

Pretendent do mistrzostwa świata WBC w kategorii junior cięzkiej - Francisco Palacios (20-0, 13 KO) przybył już do Bydgoszczy. W najbliższą sobotę, na gali Wojak Boxing Night stoczy on pojedynek z mistrzem świata  Krzysztofem Włodarczykiem (44-2-1, 32 KO).

WŁODARCZYK I PALACIOS TWARZĄ W TWARZ

Redakcja, Gazeta Bydgoszcz, fot. sport.pl

2011-03-29

Pierwsze spotkanie Francisco Palaciosa (20-0, 13 KO) z Krzysztofem Włodarczykiem (44-2-1, 32 KO) miało miejsce w poniedziałek w Warszawie podczas konferencji prasowej.

- Żeby zostać prawdziwym mistrzem, trzeba pobić mistrza na jego terenie. Czas gadania się skończył, teraz czas, żeby wyjść do ringu i pokazać, na co nas stać. Przykro mi, ale w sobotę pas zmieni swojego właściciela - zapowiada "Wizard". Zaraz po konferencji zawodnik z Puerto Rico wraz ze swoim sztabem udał się w ponadtrzygodzinną podróż do Bydgoszczy.

MOSLEY O WALCE Z PACQUIAO

Redakcja, 15rounds

2011-03-29

- Manny to świetny zawodnik i wojownik, dlatego nasza walka zapowiada się kapitalnie - mówi na pięć tygodni przed pojedynkiem z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO) dawny mistrz trzech kategorii, Shane Mosley (46-6-1, 39 KO).

- Teraz jestem przygotowany znacznie lepiej niż do dwóch ostatnich walk. Przede wszystkim czuję się lepiej mentalnie i w końcu mogę dać z siebie sto procent. Walcząc w tym wieku i na takim poziomie czuję się dodatkowo zmotywowany by udowodnić, iż wciąż zaliczam się do czołówki najlepszych bokserów świata. Zamierzam boksować podobnie jak z Margarito i pokonując Pacquiao sprawić kolejną sensację, uciszając tym samym swoich krytyków. Nie możecie przepuścić tej walki. Obiecuję wam, że dam z siebie wszystko, a wy wychodząc z sali nie będziecie zawiedzeni. Skończę tę walkę przed czasem - odgraża się Mosley.

DARIUSZ SĘK vs MIGUEL VELOZO

Redakcja, Nagranie własne

2011-03-29

Zapraszamy na wybrane fragmenty walki w kategorii półciężkiej pomiędzy dotąd niepokonanymi Dariuszem Sękiem (11-0-1, 4 KO) i Miguelem Velozo (12-1-1, 4 KO). Do starcia doszło 11 marca na gali Olsztyn Boxing Night 2011

FONFARA: SŁUCHAM WSKAZÓWEK GOŁOTY

fot. Jacek Boczarski, Team Fonfara

2011-03-29

Chicagowski pięściarz "Polski Książę" - Andrzej Fonfara (16-2, 7 KO) 9 kwietnia na gali Tomasza Adamka w hali Prudential Center w Newark, zmierzy się z pochodzącym ze stanu Arkansas Ray'em Smithem (9-5, 3 KO). Andrzej przygotowuje się do tego pojedynku pod okiem swego szkoleniowca Sama Collony w Chicago Boxing Club w Wietrznym Mieście.

- Znasz dobrze Andrzeja Gołotę był na twoich walkach, czy słynny Andrew daje ci jakieś wskazówki?
Andrzej Fonfara: Tak, ale nie będę ich zdradzał, bo to tajemnica mojej, bokserskiej kuchni. Zapewnia, że są to bardzo cenne uwagi, które wykorzystuje na sparingach i na pewno też użyję ich 9 kwietnia w ringu. Serdecznie zapraszam wszystkich fanów na moją walkę.

- Jaką masz strategię na walkę z Ray Smith?
AF: Oglądałem jego walki i na pewno jest to pięściarz, który od pierwszych minut pojedynku będzie się starał wywierać na mnie presję i narzucić swój styl boksowania, w czasie walki często cofa się do tyłu, i trochę gubi. Mój plan jest prosty: od pierwszej rundy będę boksował bardzo  konsekwentnie: mocnym lewym prostym i kontrował po jego ciosach. Jak zwykle trenuje z Samem Coloną, Jerrym Owenem i Bogdanem Maciejczykiem czyli z Fonfara Team. Przygotowania do walki przebiegają bardzo dobrze. 9 kwietnia będę gotowy na 100% i może więcej. Mam 12 treningów tygodniowo: bokserskie, kondycyjne i siłowe. Treningi bokserskie trwają około 2 godzin, a kondycyjne i siłowe od 1 do 1.5 godziny, dwa razy w tygodniu. Są to głównie ćwiczenia z kettlebells.

KHAN ZAMIERZA WYPAŚĆ LEPIEJ NIŻ BRADLEY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-03-29

Amir Khan (24-1, 17 KO), mistrz federacji WBA w dywizji junior półśredniej, zamierza swoim najbliższym występem udowodnić, że jest lepszy od swego największego rywala - championa WBC/WBO - Timothy'ego Bradleya (27-0, 11 KO).

16 kwietnia na M.E.N. Arena w Manchesterze Khan skrzyżuje rękawice z niepokonanym Paulem McCloskeyem (22-0, 12 KO). Podopieczny Freddiego Roacha chce swym występem przyćmić styczniowy tryumf Bradleya nad Devonem Alexandrem.

- Chcę pokazać wszystkim na co mnie stać - twierdzi Khan. - Nie tylko angielskim kibicom, ale wszystkim fanom boksu z całego świata. Zamierzam pobić McCloskeya w lepszym stylu niż Bradley uczynił to z Devonem. Choć notuje się go jedno oczko nade mną [ranking "The Ring Magazine" - przyp. red.] i jest niepokonany, to ja jestem o krok przed nim. Nasz pojedynek to bardzo ciekawa opcja na przyszłość, ale teraz skupiam się na McCloskeyu.

Jeśli Amir zwycięży, bardzo prawdopodobne, że do walki unifikacyjnej z "Pustynną Burzą" dojdzie 23 lipca.

BRAEHMER OCZYSZCZONY Z ZARZUTÓW

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-03-29

Mistrz WBO w kategorii półciężkiej, Juergen Braehmer (36-2, 29 KO), może w pełni skoncentrować się na majowej obronie tytułu w starciu z niepokonanym Nathanem Cleverly (21-0, 10 KO). Niemiec został oczyszczony ze wszystkich zarzutów.

- Naturalnie jesteśmy bardzo zadowoleni, lecz od początku wiedzieliśmy o niewinności Juergena - skomentował krótko Klaus Peter Kohl, szef grupy Universum.

Sprawa zakończyła się z powodu braku jakichkolwiek dowodów obciążających niemieckiego championa, który miał rzekomo pobić właściciela jednej z restauracji w Schwerinie.

NIEDŁUGO DEBIUT CZAKIJEWA W USA

Redakcja, sportbox.ru, fot. Paweł Kosiorek

2011-03-29

Mistrz olimpijski z Pekinu Rachim Czakijew (9-0, 7 KO) za niecałe dwa tygodnie zadebiutuje w Stanach Zjednocznonych. 9 kwietnia Rosjanin wystąpi w słynnej MGM Grand w Las Vegas, a jego potyczka poprzedzi starcie wieczoru pomiędzy Erikiem Moralesem i Marcosem Rene Maidaną. Rywalem Czakijewa będzie Harvey Jolly (11-16-1, 6 KO), polskim kibicom znany przede wszystkim z ubiegłorocznej walki przeciwko Andrzejowi Wawrzykowi.

- Wyjdę na ring 9 kwietnia - poinformował wczoraj Czakjew. - Właśnie dzisiaj na treningu trener przekazał mi nagrania pojedynków najbliższego przeciwnika, ciemnoskórego Harveya Jolly'ego. Jest to wysoki, 34-letni bokser pochodzący z Michigan. Ma 193 centymetry wzrostu, jest zatem o dziesięć centrymetrów wyższy ode mnie - opisuje 28-letni pięściarz, który ostatnią walkę stoczył zaledwie trzy dni temu, w Hamburgu nokautując już w pierwszej rundzie Alexa Mogylevskiego.

Pojedynek Czakijewa w Las Vegas będzie pierwszą walką pięściarza grupy Universum w ramach jej współpracy z Golden Boy Promotions, której właścicielem jest słynny Oscar De La Hoya. Innym bokserem Universum, którego dotyczy kontrakt, jest bardzo dobrze rokujący Denis Bojcow (28-0, 23 KO), ale on na swoją szansę będzie musiał jeszcze trochę poczekać.

NOWY KLUB BOKSERSKI W OLSZTYNIE

Adam Jarecki, Informacja własna

2011-03-29

Olsztyn znany jest jako miasto ze sportowymi tradycjami, z  osiągnięciami w różnych dyscyplinach, jednak ciężko doszukać się jakiegoś znanego boksera amatorskiego na przestrzeni ostatnich lat. Kto wie, czy już niedługo się to nie zmieni za sprawą nowego klubu o nazwie Wilki Olsztyn, którego założycielem jest Przemysław Opalach, który nie tak dawno zaprezentował się olsztyńskiej publiczności już jako zawodowiec podczas gali Andrzeja Gmitruka.

Sala klubu znajduje się na osiedlu Nagórki, jednak istnieje też jego filia po drugiej stronie miasta na Zatorzu. Trenerem boksu w głównym gymie jest właśnie Przemysław Opalach, który już niedługo stoczy swój drugi zawodowy pojedynek, natomiast na Zatorzu adeptów instruuje Marek Szewczuk. Główna sala jest bardzo dobrze wyposażona, znajduje się w niej ring podłogowy, w którym zawodnicy mogą sprawdzać swe umiejętności z klubowymi kolegami. Treningi w głównej sali odbywają się praktycznie codziennie, włączając w to soboty.  Klub powstał cztery miesiące temu, jednak zawodnicy już doliczają do swoich rekordów pierwsze wygrane na okolicznych turniejach. Zapewne na pierwsze sukcesy większej rangi olsztyńskich bokserów będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, jednak jak wiadomo sztuki walki cieszą się w tym mieście bardzo dużą popularnością, a sale nie świecą pustkami, zatem z zapałem zawodników do ciężkiej pracy i odrobiną szczęścia i Olsztyn być może będzie cieszył się z medali w szermierce na pięści.

VIDEO. AWANTURA NA KONFERENCJI PASCALA I HOPKINSA

Redakcja, youtube.com

2011-03-29

W atmosferze skandalu zakończyła się konferencja prasowa anonsująca rewanżowe starcie Jeana Pascala (26-1-1, 16 KO) i Bernarda Hopkinsa (51-5-2, 32 KO). Kanadyjski mistrz WBC i IBO w kategorii półciężkiej sprowokował legendarnego "Kata", nazywając go złodziejem i oszustem. Następnie 28-letni pięściarz zaczął domagać się, by blisko dwie dekady starszy rywal zgodził się na olimpijskie testy antydopingowe. Między pięściarzami doszło nawet do przepychanki, ale sytuację szybko opanowano. Hopkins opuszczał salę wyglądając na mocno poruszonego, podczas gdy Pascal tryumfował, mając nadzieję, że udało mu się wyprowadzić z równowagi słynącego z opanowania "B-Hopa".



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12364 gości
oraz 190 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA