REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-03-26

 

MORALES TWIERZI, ŻE JEST ZDROWY W 100%

Marcin Łądka, boxingscene.com

2011-03-26

Były mistrz świata w trzech kategoriach wagowych Eric Morales (51-6, 35 KO) zaprzecza doniesieniom, że boryka się z problemami neurologicznymi. Meksykanin kończy obóz przygotowawczy i zapowiada świetną formę w walce z Marcosem Maidaną (29-3, 27 KO), która odbędzie się 9 kwietnia w Las Vegas. Morales wraz ze swoim ojcem i grupą członków Golden Boy Promotions zaprezentowali serię zdjęć rentgenowskich i dokumentów medycznych potwierdzających brak problemów ze zdrowiem.

-Nie mam problemów neurologicznych. Słyszałem rzeczy, które nie mają najmiejszego powiązania z prawdą. Mam dowody na to, że to są kłamstwa. Badania są dostępne dla komisji stanu Nevada, jeżeli będą chcieli tylko się z nimi zapoznać- powiedział "El Terrible".

PEREZ ZNOKAUTOWAŁ ESCALANTE!

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-03-26

Do sporej niespodzianki doszło ubiegłej nocy na gali w Sports Center w Fairfield (Kalifornia). Alejandro Perez (15-2-1, 10 KO) nieoczekiwanie już w pierwszej rundzie znokautował bardzo solidnego Antonio Escalante (24-4, 15 KO).

Na kilkanaście sekund przed gongiem kończącym pierwszą odsłonę 24-letni Perez wystrzelił ciosem z prawej ręki, a o rok starszy Meksykanin (na zdjęciu) upadł ciężko i dał się wyliczyć. Po tak przekonującym zwycięstwie akcje Amerykanina powinny mocno wzrosnąć i być może już wkrótce zobaczymy go w eliminatorze do jednego z najważniejszych tytułów w wadze super piórkowej.

GAMBOA I SOLIS W LIMICIE

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-03-26

Już dziś na gali w Boardwalk Hall w Atlantic City dojdzie do kolejnej obrony pasa WBA i IBF wagi piórkowej przez wspaniałego Yuriokrisa Gamboę (19-0, 15 KO). Naprzeciw Kubańczyka w ringu stanie Jorge Solis (40-2-2, 29 KO). Obaj zawodnicy nie mieli problemu ze zmieszczeniem się w limicie wagi piórkowej. Gamboa na ważeniu zanotował 57,1 kg, a pretendent był nieco lżejszy wnosząc 56,7 kg.
 
Przed ciekawie zapowiadającą się walką wieczoru dojdzie również do elektryzującego starcia między Mikeyem Garcią (24-0, 20 KO), a Mattem Remillardem (23-0, 13 KO). Pojedynek odbędzie się również w limicie kategorii piórkowej. Obaj zawodnicy zanotowali 56,7 kg.
 

KOHL O POLSKICH BOKSERACH WAGI CIĘŻKIEJ

Redakcja, Informacja własna

2011-03-26

Kilka godzin przed pojedynkiem Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) udało nam się porozmawiać z jednym z najpotężniejszych promotorów świata ostatnich piętnastu lat, Klausem Peterem Kohlem.

- Póki co nie myślimy o przyszłości Dimitrenki i kolejnych walkach, bowiem Sosnowski to bardzo trudny i twardy rywal, a Aleksandra czeka dziś trudna przeprawa - stwierdził szef grupy Universum.

Zapytany o Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) i jego potencjalne szanse w potyczce z jednym z braci Kliczko, Kohl odparł - Adamek to naprawdę świetny bokser. Był mistrzem świata wagi półciężkiej, junior ciężkiej i podąża podobną drogą jak kiedyś Evander Holyfield. Jednak pomimo jego klasy, nie ma raczej szans z Witalijem i Władimirem, bo nie jest wystarczająco duży i silny na wagę ciężką - stwierdził promotor Dimitrenki, a w przeszłości również braci Kliczko.

HAYE NIE MOŻE SIĘ DOCZEKAĆ WIZYTY WITALIJA

Redakcja, eastsideboxing.com

2011-03-26

25 czerwca lub 2 lipca ma dojść do pojedynku unifikacyjnego w kategorii ciężkiej, w którym naprzeciw siebie staną mistrz świata WBA David Haye (25-1, 23 KO) oraz czempion organizacji IBF, IBO i WBO Władimir Kliczko (55-3, 49 KO). Brytyjczyk tradycyjnie jest bardzo pewny siebie w medialnych zapowiedziach i na temat najbliższej walki ma wiele do powiedzenia. Nie tylko o swoim przeciwniku, ale i o jego 39-letnim bracie Witaliju (42-2, 38 KO), do którego należy tytuł WBC.

W boksie istnieje zasada, że jeden z członków ekipy danego pięściarza ma możliwość odwiedzenia szatni przeciwnika i obserwowania procesu bandażowania jego rąk. W ostatnim pojedynku Witalija z Odlanierem Solisem szatnię Kubańczyka wizytował 35-letni Władimir. W przypadku starcia z "Hayemakekerem", pomieszczenie przeznaczone do dyspozycji Brytyjczyka odwiedzi zapewne starszy Kliczko. 30-letni Haye twierdzi, że czeka na ten moment z wielką niecierpliwością.

- Nie mogę się doczekać tej chwili. Z przyjemnością popatrzę, jak Witalij próbuje przestraszyć mnie swoim spojrzeniem w szatni przed walką. Obrócę to przeciwko niemu i wyprowadzę z równowagi. Bardzo chcę zobaczyć jego reakcję, kiedy zrozumie, jak bardzo jestem spokojny i pewny siebie. Zamierzam sprawić, że wyjdzie z siebie. Spojrzę mu mu prostu w oczy i powiem, że zamierzam upokorzyć jego brata, znokautować go. A następnie powiem, że to samo stanie się z nim, kiedy już rozprawię się z Władimirem. Będzie to bardzo przyjemny moment. Chcę patrzeć na oczy Witalija, kiedy uświadomi sobie, że absolutnie się nie denerwuję. Wyprowadzę go z równowagi, a następnie pokonam jego brata - zapewnia Haye, który czempionem WBA jest od listopada 2009 roku, kiedy to na punkty pokonał Nikołaja Wałujewa. Od tamtej pory tytułu bronił dwa razy, pokonując kolejno Johna Ruiza i Audleya Harrisona.

SPADAFORA GOTOWY NA MAYWEATHERA

Redakcja, boxingscene

2011-03-26

Od kilku dni za oceanem chodzą słuchy o możliwym pojedynku Floyda Mayweathera (41-0, 25 KO) z dawnym liderem wagi lekkiej, Paulem Spadaforą (45-0-1, 19 KO). Wszystko miałoby się odbyć w lipcu, a "The Pittsburgh Kid" wierzy w swoje umiejętności.

Cała sprawa ma dłuższą historię, bowiem przed laty w Internecie umieszczono zapis wideo z ich wspólnego sparingu, podczas którego Spadafora zdecydowanie górował nad Mayweatherem. Sam Floyd tłumaczył się wiele razy mówiąc, że on dopiero rozpoczynał treningi po dłuższej przerwie, a jego rywal był w trakcie przygotowań do kolejnej swojej walki.

- Rozmawialiśmy już na temat tego pojedynku z obozem Floyda. Paulowi bardzo zależy by do niego doszło i dąży do tego już od dawna. Jesteśmy gotowi zakończyć to, co zaczęliśmy dziesięć lat temu - powiedział promotor Spadafory, Michael Acri.

GAMBOA STRACI PAS IBF

Leszek Dudek, fightnews.com

2011-03-26

Kubańczyk Yuriorkis Gamboa (19-0, 15 KO) nie pojawił się na drugim ważeniu, przez co nawet w przypadku zwycięstwa w walce z Jorge Solisem (40-2-2, 29 KO), tytuł federacji IBF zostanie mu odebrany. 31-letni Meksykanin wniósł na wagę nieco ponad 133 funty.

Jeżeli "Cyklon z Guantanamo" wygra lub wywalczy remis, na tronie IBF pojawi się wakat. Federacja WBA nie wymaga ponownego ważenia w dniu potyczki, więc Gamboa zachowa jej pas w przypadku zwycięstwa.

WAGA CRUISER WYGODNIEJSZA DLA JONESA?

Redakcja, sportbox.ru

2011-03-26

John Wirt, szef grupy promotorskiej Square Ring, współwłaścicielem której jest Roy Jones Jr (54-7, 40 KO), potwierdził informację, że 22 maja w Moskwie odbędzie się starcie jego wspólnika i byłego mistrza świata w czterech kategoriach wagowych z Denisem Lebiediewem (21-1, 16 KO). Pojedynek ma odbyć się w hali koszykarskiej drużyny stołecznego "Dynamo".

- Mieliśmy kilka propozycji, między innymi z Kanady i USA, jednak oferta z Rosji zaintrygowała nas dzięki swego rodzaju unikalności. Ile wielkich pojedynków odbyło się w Rosji? Dla Roya wyjście na ring w tym kraju nie stanowi problemu. Na ringu będzie uczciwy sędzia oraz sprawiedliwi sędziowie punktowi. Kontaktowaliśmy się już z Rosjanami i przekonaliśmy się, że reguły gry są znane wszystkim - zapewnia Wirt.

- Sądzę, że w ostatniej walce Lebiediew pokonał Hucka, ale w Niemczech go oszukano. Sądzę, że to właśnie Denis powinien zostać mistrzem WBO w wadze junior ciężkiej. Lebiediew to jeden z najtwardszych bokserów tej kategorii. Waga cruiser jest dla Roya wygodna. Miał spore problemy w swoich ostatnich walkach w kategorii półciężkiej. Wszystko przez zbijanie wagi, które bardzo go osłabiało, na przykład przed walką z Hopkinsem. Na ringu było to widać bardzo wyraźnie - wyjaśnia szef Square Ring.

RHODES: ALVAREZ POPEŁNIA DUŻO BŁĘDÓW

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-03-26

Wszystko wskazuje na to, że Anglik Ryan Rhodes (45-4, 31 KO) będzie pierwszym pretendentem dla młodego Saula Alvareza (36-0-1, 26 KO), który dzierży pas WBC kategorii junior średniej. WBC postanowiło nadać 34-letniemu mańkutowi status oficjalnego prentendenta. Dziś Rhodes potwierdził informację, mówiąc również o tym, że młody mistrz popełnia dużo błędów.
 
- Dostaliśmy email od WBC, potwierdzający, że jestem obowiązkowym pretendentem. Wszystko wskazuje na to, że do pojedynku dojdzie prawdopodobnie w Meksyku 18 czerwca. Jestem pewny siebie. Matthew zrobił to co do niego należało. Skoczył wagę wyżej, by zawalczyć z mocnym junior średnim. Matthew pokazał mi, że Alvarez popełnia wiele błędów. Przypomina mi mnie jak miałem 20 lat. Myślę, że mogę go pokonać - powiedział Rhodes.
 

ABRAHAM NIE POTRZEBOWAŁ PSYCHOLOGA

Redakcja, sportbox.ru, fot. Przemysław Osiak

2011-03-26

- Oglądam te walki. Trzeba to robić i uczyć się na swoich błędach - tak były mistrz świata w wadze średniej Arthur Abraham (32-2, 26 KO) mówi o dwóch porażkach z Andre Dirrellem i Carlem Frochem, poniesionych w turnieju Super Six. Mimo tych przegranych, 31-letni Niemiec ormiańskiego pochodzenia awansował do półfinału zawodów w kategorii super średniej, w którym zmierzy się z niepokonanym Andre Wardem (23-0, 13 KO).

- Po dwóch porażkach z rzędu nie potrzebowałem zwracać się o pomoc do psychologa. Poradziłem sobie sam. Pracuję ze swoim trenerem, co w zupełności mi wystarcza. Barierę psychologiczną pokonałem samodzielnie. Teraz wszystko jest już w normie. Trenuję już kilka tygodni. Na początku bieżącego tygodnia odbyłem dziesięciorundowy sparing - opowiada Abraham. Pojedynek zawodnika grupy Sauerland Event z 27-letnim Wardem odbędzie się 14 maja na 10-tysięcznym obiekcie Home Depot Center w kalifornijskim Carson.

MAŁE SZANSE NA POJEDYNEK GAMBOA vs JOHN

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-03-26

Todd DuBoeuf z Top Rank wyznał, że nie spodziewa się, by w najbliższym czasie doszło do pojedynku dwóch mistrzów WBA Super wagi piórkowej. Yuriorkis Gamboa (19-0, 15 KO) najwyraźniej chętnie zaboksowałby z indonezyjskim "Smokiem", lecz zorganizowanie takiego starcia w Stanach jest zwyczajnie nieopłacalne.

Zięć słynnego Boba Aruma uważa, że najważniejszą przeszkodą są w tym wypadku wysokie wymagania finansowe Chrisa Johna (44-0-2, 22 KO), który w swej ojczyźnie zarabia krocie, lecz jest praktycznie anonimowy dla amerykańskiej publiczności.

- Wielokrotnie kontaktowaliśmy się z jego przedstawicielami - zdradza DuBoeuf. - On jest w Indonezji tak popularny, że nie opłaca mu się walczyć w żadnym innym miejscu. Sprowadzenie go do Stanów byłoby bardzo kosztowne, a Chris zarabia doskonałe pieniądze u siebie.

FROCH: BUTE NIKOGO NIE POKONAŁ

Marcin Łądka, boxingscene.com

2011-03-26

Mistrz świata WBC w kategorii super średniej Brytyjczyk Carl Froch (27-1, 20 KO) wypowiedział się na temat Luciana Bute (28-0, 23 KO), który jest uważany za pięściarza, którego najbardziej brakuje w "Super Six". Rumuński mistrz federacji IBF przymierzany jest do walki z Mikkelem Kesslerem (43-2, 22 KO), natomiast Brytyjczyk 21 maja zmierzy się w obronie pasa z Glenem Johnsonem (51-14-2, 35 KO). W ostatni weekend Bute znokautował dzielnego Briana Magee (34-4-1, 24 KO).

-On (Bute) nie pokonał nikogo. Ja znokautowałem Magee pięć lat temu, mając od drugiej rundy złamaną rękę! On jest na szczycie ale kogo pokonał? Sędzia uratował go przed nokautem w walce przeciwko Librado Andrade. On walczy z opuszczonymi rękami podobnie jak, wzoruje się na mnie. Ja jestem jego bohaterem!- powiedział Froch.

PROMO: ALBERT SOSNWOSKI vs ALEKSANDER DIMITRENKO

12125andrew, youtube.com

2011-03-26

KOŁODZIEJ WSPIERA SOSNOWSKIEGO

Redakcja, Informacja własna

2011-03-26

Od blisko roku Paweł Kołodziej (28-0, 16 KO) choć reprezentuje barwy innej grupy, to trenuje wspólnie z Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) pod okiem Fiodora Łapina. Jak widać obaj bokserzy zdążyli się zaprzyjaźnić, bowiem "Harnaś" przybył dziś do Hamburga by wspierać "Dragona".

Przypomnijmy, że Sosnowski dziś wieczorem skrzyżuje rękawice z Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO), a stawką ich potyczki będzie należący do Niemca tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej.

SALA W HAMBURGU NA KILKA GODZIN PRZED WALKĄ SOSNOWSKIEGO Z DIMITRENKĄ

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-03-26

Redakcja BOKSER.ORG odwiedziła sławny gym grupy Universum na kilka godzin przed galą "Sosnowski vs Dimitrenko". Spotkaliśmy tam między innymi "Saszę", który w porównaniu z tym, co widzieliśmy w grudniu ubiegłego roku, nie wyglądał na specjalnie zdenerwowanego i zestresowanego. Podszedł do nas na chwilkę, porozmawiał, potem pożartował z kolegami z Universum i uśmiechnięty odjechał. Szykuje się więc chyba dla Alberta trudna przeprawa. Was póki co zapraszamy do obejrzenia fotorelacji ze sławnej sali treningowej w Hamburgu, gdzie swoje kariery zaczynały takie gwiazdy jak Darek Michalczewski czy sławni bracia Kliczko.

CIEŚNIK: WIEM NA CO SIĘ ZDECYDOWAŁEM

Adam Jarecki, Informacja własna

2011-03-26

Jak informowaliśmy przedwczoraj polscy kibicie bokserscy mają powody do radości, ponieważ na rynek wchodzi nowa grupa promotorska. Jej nazwa to CK Promotion, a na jej czele stanie Krystian Cieśnik. Mieliśmy okazję wypytać Krystiana o to skąd pomysł na założenie grupy, jak idą przygotowania do debiutanckiej gali 6 maja w Tczewie, dalsze plany i nie tylko. Zapraszamy do lektury!

- Kiedy zrodził się pomysł na założenie grupy boksu zawodowego?
Krystian Cieśnik: Pomysł powstał po gali Diamond Boxing Night. Podczas przygotowań do tego wydarzenia zrozumiałem, że to jest coś co chcę robić w życiu. Zawsze byłem energiczny, lubiłem pracę w biegu. Przykładowo, gdy sprzedawałem w moim sklepie, byłem uziemiony i było to dla mnie nie do zniesienia, byłem wtedy mocno rozleniwiony. ( śmiech ) Organizacja imprez masowych, szczególnie tych związanych z boksem to jest coś dla mnie. Po gali w Katowicach dostałem propozycję od jednej z grup promotorskich, jednak było to na zasadzie – za tydzień dostaniesz maila, a niestety do dziś się go nie doczekałem. (śmiech) Za pośrednictwem Waszej strony chciałbym podziękować przy okazji Panu Andrzejowi Grajewskiemu, od którego naprawdę dużo się nauczyłem i to właśnie on dał mi szansę spróbowania sił w organizacji.

- Po zdanym egzaminie nie ma czasu na odpoczynek, do debiutanckiej gali w Tczewie pozostało 6 tygodni. Jak idą przygotowania?
KC: Pr
zygotowania przebiegają prawidłowo. Przesunąłem termin gali z 16 kwietnia na 6 maja, ponieważ egzamin w PZB miałem dopiero w tym tygodniu, a chciałem pojechać dobrze przygotowany, niezestresowany, mając świadomość, że jak ewentualnie obleję to będę miał czas na poprawkę. Gala 6 maja odbędzie się w sali tczewskiego Ebro.

HAYE JUŻ TRENUJE, KLICZKO ZA DWA TYGODNIE

Redakcja, sportbox.ru, fot. Mariusz Serafin

2011-03-26

Mistrz świata organizacji IBF, IBO i WBO w kategorii ciężkiej Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) zapowiedział, że za dwa tygodnie rozpocznie przygotowania do unifikacyjnego pojedynku z Davidem Haye'em (25-1, 23 KO), czempionem WBA. Miejscem treningów 35-letniego Ukraińca tradycyjnie będzie miasteczko Going, które znajduje się w austriackim Tyrolu. 30-letni Haye do walki przygotowuje się już od tygodnia w Miami.

Przedstawiciele Kliczki i Haye'a poinformowali, że do walki dojdzie 25 czerwca lub 2 lipca. Pierwotnie ogłoszono, że starcie odbędzie się na jednym z niemieckich stadionów, jednak niedawno strona Kliczki złożyła propozycję władzom Moskwy. Współpracownicy Ukraińca proponują Moskiewskiej Komisji Sportu sprzedaż praw do organizacji pojedynku za dziesięć milionów euro.

WEGNER: NAKASH MOŻE OKAZAĆ SIĘ LEPSZY OD FRAGOMENIEGO

Rafał Kyć, Media Niemieckie

2011-03-26

Już 2 kwietnia w niemieckim Halle, Marco Huck (31-1, 23 KO) przystąpi do kolejnej obrony tytułu mistrza świata WBO kategorii junior ciężkiej. Początkowo przeciwnikiem "Capitana" miał być Giacobbe Fragomeni (27-3-1, 11 KO), jednak Włoch podczas treningów nabawił się kontuzji, więc promotorzy naturalizowanego Niemca byli zmuszeni poszukać dla swojego zawodnika innego rywala. Wybór padł na niepokonanego Rana Nakasha (25-0, 18 KO) Według szkoleniowca Hucka, Ulli Wegnera przeciwnik ten może okazać się dużo bardziej wymagający aniżeli Fragomeni.

- Oczywiście jak zwyklę liczę na zwycięstwo Hucka. Jak wiemy Fragomeni jest niezdolny do walki, dlatego byliśmy zmuszeni poszukać nowego oponenta. Nie jest to łatwa sytuacja, ale takie rzeczy często zdarzają się w boksie - powiedział Wegner. - Nakash może okazać się dużo cięższym przeciwnikiem. Jest niepokonany i nieobliczalny. Jednak wydaje mi się, że Marco będzie tym razem dużo bardziej zmotywowany niż zwykle, ponieważ walczy przed swoją publicznością, w miejscu gdzie stawiał swoje pierwsze kroki - dodał niemiecki trener. 

SIÓDMY NOKAUT CZAKIJEWA

Redakcja, fot. Paweł Kosiorek

2011-03-26

Rachim Czakijew (9-0, 7 KO) nie miał żadnych problemów z mieszkającym w Niemczech, a pochodzącym z Ukrainy Alexem Mogylevskim (12-6, 8 KO). Złoty medalista igrzysk olimpijskich w Pekinie zakończył pojedynek już w pierwszej rundzie, zwyciężając przez techniczny nokaut.

W pierwszej i jedynej rundzie walki 28-letni Czakijew posłał rywala na deski dwukrotnie. Za każdym razem upadek Mogylevskiego powodował potężny prawy hak bity po dole. Po drugim nokdaunie 25-letni Ukrainiec zdołał podnieść się na 8, ale widząc kompletnie zamroczonego pięściarza, sędzia ringowy przerwał pojedynek.

We wcześniejszym pojedynku gali w Hamburgu Marcel Meyerdiercks (19-0, 5 KO) na dystansie ośmiu rund gładko poradził sobie z Andrejem Kostinem (20-17, 6 KO). Występujący w kategorii piórkowej 23-latek z Niemiec wygrał każde starcie i wszyscy sędziowie przyznali mu zwycięstwo w stosunku 80:72.

WAGA PRZED GOLDEN TEAM EXPLOSION I

Mirosław Kwolek, sportal.net.pl

2011-03-26

ALBERT SOSNOWSKI ZNOKAUTOWANY W 12. RUNDZIE

Adam Jarecki, Informacja własna

2011-03-26

Dosłownie przed minutą zakończył się pojedynek o czempionat Europy w królewskiej dywizji. Albert Sosnowski (46-4-1, 28 KO) pokazał ambicję, wielkie serce do walki, ale też brak pomysłu i niestety przegrał przez ciężki nokaut w finałowej, dwunastej rundzie z Aleksandrem Dimitrenką (31-1, 21 K).

"Dragon" wychodząc do utworu "I Feel Good" wyglądał na bardzo skupionego, może nawet nieco spiętego. Jednak wszystko miało wyjaśnić się po pierwszym gongu... Mimo tego, że pojedynek odbywał się w małej hali gymu Universum atmosfera była bardzo gorąca. Pierwsze starcie to spokojne badanie się lewym prostym, ale mogliśmy zobaczyć parę akcji naszego "Dragona", który w innauguracyjnej rundzie był aktywniejszy. W drugim starci u 32-letni warszawianin wyraźnie nie mógł znaleźć sposobu by przedostać się do półdystansu i często wyłapywał lewe prose. Dimitrenko często ratował się klinczami i w drugiej rundzie boksował już pewniej, trafiając mocno prawym bezpośrednim pod koniec. W trzeciej rundzie Dimitrenko zaczął się rozkręcać, boksował z luzu, trzymając "Dragona" na dystans, trafiając pod koniec kolejnym mocnym prawym. Czwarta runda była nieco bardziej wyrównana, Albert zaczął boksować odważniej, jednak pod koniec znów zebrał trochę mocnych ciosów. Początek piątej odsłony wyglądał niezbyt dobrze, gdy zawodnik z Warszawy przyjął kombinację paru mocnych ciosów, jednak pod koniec nasz reprezentant starał się odgryzać.

Początek szóstej odsłony zapowiadał większą aktywność ze strony Alberta, dobrze walczył presją, jednak na 30 sekund przed końcowym gongiem, przyjął całą serię mocnych ciosów i o mało nie przegrał przed czasem. 7. runda to mocne ciosy z obu stron jedn,ak nadal Ukrainiec wydawał się prezycyjniejszy. 8. odsłona była bliźniaczo podobna do poprzednich - Albert na początku ostro atakował, jednak później Dimitrenko przejmował inicjatywę i trzymał Alberta długim, dynamicznym lewym na dystans. Sytuacja przybiera coraz gorszy obrót dla naszego reprezentanta, który pod koniec rundy przyjął potężny prawy, jednak utrzymał się na nogach. W dziesiątej rundzie widać już zmęczenie u obu zawodników, szczególnie u Dimitrenki, jednak Albert nie potrafi tego wykorzystać. W 11. odsłonie Albert stara się za wszelką cenę skończyć pojedynek przed czasem, widząc krańcowe zmęczenie Ukraińca, jednak przeciwnik cały czas klinczował za co został ukarany przez sędziego odjętym punktem. Dwunasta runda to ostre wymiany z obu stron i niestety - Dimitrenko trafia potężnym prawym podbrókowym, który zakończył pojedynek, a nasz Albert przez bardzo długi czas nie wstawał z maty.

PIROG OBRONIŁ TYTUŁ

Redakcja, Informacja własna

2011-03-26

Mistrz świata federacji WBO w wadze średniej Dmitrij Pirog (19-0, 14 KO) obronił swój tytuł. Na ringu w Jekaterynburgu 30-letni Rosjanin wygrał na punkty z Argentyńczykiem Javierem Macielem (18-2, 12 KO). Wszyscy sędziowie punktowali zwycięstwo walczącego u siebie pięściarza. Wyniki to 115:112, 117:110 i 115:111.

26-letni Maciel skupiał się przede wszystkim na kontratakach, tylko momentami wyprowadzając zamaszyste ciosy, próbując którymś z nich dosięgnąć Rosjanina. Pirog lepiej pracował na nogach i wyprowadzał sporą liczbę kombinacji. W końcówce przewaga mistrza świata stała się jeszcze bardziej wyraźna. Zwycięstwo punktowe Piroga mogło być jeszcze bardziej wyraźne, ale w 10. rundzie sędzia ringowy odebrał mu jeden punkt za uderzenie Maciela barkiem.

We wcześniejszym pojedynku na gali w Jekaterynburgu brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Pekinie Wiaczesław Głazkow (9-0, 6 KO) również na punkty pokonał Denisa Bachtowa (33-6, 22 KO). Ten drugi zawodnik nieźle zaczął walkę, jednak wraz z upływem rund słabł coraz bardziej, a aktywnie pracujący lewym prostym Ukrainiec zaczął osiągać coraz większą przewagę. Sędziowie byli jednogłośni. Wszyscy z nich wskazali na zwycięzcę Głazkowa, notując rezultat 80:72 na jego korzyść.

KTO ZATRZYMA CYKLON Z GUANTANAMO?

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-03-26

Tym czym dla wagi ciężkiej będzie starcie Davida Haye z Władimirem Kliczko, w wadze piórkowej jest pojedynek Yuriorkisa Gamboy (19-0, 15 KO) z Juanem Manuelem Lopezem (30-0, 27 KO). Niestety, na razie obozy obydwu mistrzów wciąż negocjują ze sobą, więc żeby utrzymać swoich zawodników w formie zorganizowano im walki, które mają poprzedzić to arcyciekawe wydarzenie. Tak oto, dzisiaj w nocy 29-letni Kubańczyk skrzyżuje rękawice ze starszym o dwa lata Meksykaninem Jorge Solisem (40-2-2, 29 KO). Stawką pojedynku rozgrywanego w Atlantic City będą należące do Gamboy mistrzowskie pasy federacji WBA i IBF.

Niełatwy orzech do zgryzienia.

W następnym miesiącu swoją walkę stoczy Lopez, a jego przeciwnikiem będzie dobrze znany Kubańczykowi Orlando Salido (34-11-2, 22 KO). 11 września 2010 roku Gamboa gładko wypunktował Meksykanina, chociaż w 8 rundzie sensacyjnie zapoznał się z deskami. W ostatniej odsłonie zrewanżował się Salido tym samym i posłał go dwukrotnie na matę. Ciekawe jak poradzi sobie z nim pochodzący z Puerto Rico ‘Juanma’? Bez względu na ten wynik, wszyscy znawcy bokserscy zgodnie stwierdzają, że to Gamboę czeka dzisiaj dużo trudniejsza przeprawa. Niektórzy nawet posuwają się dalej w swoich przypuszczeniach uważając, że 31-letni Solis pokrzyżuje wszystkim plany i zatrzyma ‘Cyklon z Guantanamo’.

WITALIJ NIE CHCIAŁBY TRAFIĆ POD LEWY BRATA

Redakcja, mk.ru, fot. Mariusz Serafin

2011-03-26

Mistrz świata federacji WBC w kategorii ciężkiej Witalij Kliczko (42-2, 38 KO) zdradził, jak wyglądały pierwsze kroki w pięściarstwie jego młodszego brata Władimira (55-3, 49 KO). 39-letni Ukrainiec jest dumny z tego, że to właśnie on zaprowadził Wołodię na pierwsze zajęcia bokserskie, co w niedługiej przyszłości zaowocowało przyjęciem dzisiejszego czempiona IBF, IBO i WBO do szkoły rezerw olimpijskich, a kilka lat później do wygrania igrzysk w Atlancie.

- Bez fałszywej skromności mogę powiedzieć, że to ja zaprowadziłem Władimira do sekcji bokserskiej. Miał wóczas 13 lat. Trener spojrzał na młodszego i ocenił jego budowę ciała. Niemal od razu zadzwonił do szkoły rezerwy olimpijskiej w mieście Browary i przekazał, że trafił mu się ciekawy zawodnik. Później Wołodia walczył z innymi kandydatami do tej szkoły. Trochę wówczas oberwał, ale mimo wszystko pokazywał charakter. Bez względu na przyjęte ciosy napierał do przodu, zaciskał zęby i próbował radzić sobie z rywalami. Trenerzy zauważyli to i zapisano go do szkoły. Przeczucie ich nie myliło. Wkrótce, w 1996 roku w Atlancie został zdobywcą złotego medalu olimpijskiego - opisuje Witalij, którego brat w momencie triumfu na igrzyskach miał zaledwie 20 lat.

Starszy z braci Kliczków po raz kolejny przypomniał o obietnicy, którą wspólnie z 34-letnim Władimirem złożyli ich matce. Ukraińcy przyrzekli jej, że nigdy nie wyjdą przeciwko sobie na ring. Witalij twierdzi, że ewentualna potyczka z bratem raczej nie wyszłaby mu na dobre. - Zdrowy rozsądek podpowiada, aby tego nie robić. Mogłoby się to skończyć dla mnie bardzo źle... Nie chciałby trafić pod lewy prosty Władimira lub jego prawy krzyżowy! Jak już nie raz mówiłem, obiecaliśmy naszej mamie, że nigdy nie będziemy przysparzać jej nerwów takim pojedynkiem. Ojciec i matka i tak bardzo przeżywają, kiedy wchodzimy na ring. Modlą się za nas, nawet wtedy, gdy nasze walki okazują się nie takie ciężkie, jak mogło się wydawać. Proszę sobie wyobrazić, co działoby się z rodzicami, gdyby w ringu brat walczył z bratem, a dokładniej - syn z drugim synem - tłumaczy Kliczko, który w ubiegłą sobotę po raz kolejny obronił tytuł WBC. Dzięki kontuzji Odlaniera Solisa, "Doktor Żelazna Pięść" zapisał na swoim koncie wygraną przez techniczny nokaut.

WALKA SOSNOWSKI-DIMITRENKO JUŻ TRWA!

Adam Jarecki, Informacja własna

2011-03-26

Dosłownie minuty dzielą nas od elektryzującego wszystkich Polaków starcia naszego Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrienko (30-1, 20 KO). Mimo, że pojedynek odbędzie się w małej hali, w której na codzień trenują zawodnicy grupy Universum, stawka jest ogromna - pas mistrza Europy królewskiej ktategorii. Obaj zawodnicy wydają się być świetnie przygotowani, wnosząc na wagę mniej niż ostatnio.

Przypominamy, że pojedynek jest dostępny dla wszystkich kibiców posiadających internet. O godzinie 22:00 wystarczy wejść na stronę WWW.BILD.DE, która przeprowadzi transmisję z dzisiejszej imprezy. Transmitowane będą dwa pojedynki: gwiazdy boksu w wykonaniu kobiet, Susi Kentikian (27-0, 16 KO) z Aną Arrazolą (19-5-3, 16 KO) o pasy WIBF, WBO, WBA w kategorii muszej oraz to, na co polscy kibice czekają już od dłużego czasu, pojedynek naszego "Dragona" z Dimitrienką.

Czy zawodnik z Warszawy odzyska tytuł, który dzierżył jeszcze rok temu? Przekonamy się już za chwilę!

LARA TYLKO REMISUJE

Marcin Łądka, boxingscene.com

2011-03-26

Były kubański mistrz świata amatorów Erislandy Lara (15-0-1, 10 KO) nieoczekiwanie tylko zremisował ze skazywanych na porażkę Carlosem Moliną (17-4-2, 5 KO) z Meksyku. Lara zdał jedynie dostatecznie wczorajszy test i będzie musiał trochę poczekać ze szturmowaniem tytułów w kategorii junior średniej. Kubańczyk przez całą walkę nie mógł złapać rytmu, stracił zbyt wiele czasu przeczekując ataki rywala bez kontry. Pojedynek był bardzo trudny do punktowania ze względu na wiele bardzo bliskich rund. Sędziowie ostatecznie punktowali: 2 x 95-95 i 97-93 dla Moliny.

Dwaj pozostali pięsciarze z Kuby, którzy walczyli wczoraj w Las Vegas zanotowali kolejne zwycięstwa. Yudel Jhonson (9-0, 6 KO) pokonał przez TKO w 7. rundzie Richarda Gutierreza (26-5-1, 16 KO). Był to pojedynek w kategorii średniej. Natomiast Yunier Dorticos (11-0, 11 KO) podtrzymał passę zwycięstw przez nokaut wygrywając już w 2. rundzie z Jose Luisem Herrerą (16-10, 16 KO).

SOSNOWSKI POLECA ROCZNIK BOKSU 2010

Redakcja, Informacja własna

2011-03-26

Coraz mniej czasu pozostaje do pojedynku Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO) o mistrzostwo Europy w wadze ciężkiej, tymczasem prezentujemy Wam zdjęcie "Dragona" z Oficjalnym Rocznikiem Polskiego Boksu 2011. Przeczytacie w nim o wszystkich wydarzeniach związanych z karierą 32-letniego pięściarza z Warszawy, które wydarzyły się w ubiegłym roku, między innymi o majowym starciu o mistrzostwo świata z Witalijem Kliczką (42-2, 38 KO) oraz odwołanej walce z Dimitrenką w grudniu. Tych, którzy chcą mieć pamiątkę z wywalczenia pierwszego (miejmy nadzieję, że nie ostatniego) w karierze pasa federacji EBU, odsyłamy do Oficjalnego Rocznika Polskiego Boksu 2009, który możecie kupić osobno bądź w pakiecie z naszą najnowszą pozycją.

 Najnowszy Oficjalny Rocznik Polskiego Boksu 2010 oraz starsze do nabycia w sklepie internetowym supergymsports.pl.

KUP OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2010 za 59 zł >>

KUP OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2009 za 19 zł >>

KUP ZESTAW OFICJALNYCH ROCZNIKÓW POLSKIEGO BOKSU 2009 + 2010 za 75 zł >>

LEWKOWICZ: KATSIDIS WYGRA PRZED CZASEM

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-03-26

Już za dwa tygodnie w słynnym MGM Grand w Las Vegas dojdzie do wielkiego pojedynku między byłym mistrzem wag piórkowej i super piórkowej Robertem Guerrero (28-1-1, 18 KO), a zawsze niebezpiecznym Michaelem Katsidisem (27-3, 22 KO). Stawką pojedynku będą tymczasowe tytuły WBA i WBO wagi lekkiej. Sampson Lewkowicz, który współpracuje z Australijczykiem, twierdzi, że to ręka Katsidisa zostanie podniesiona przy werdykcie i jego zdaniem pojedynek, może zakończyć się przed czasem.
 
- Jestem pewien, że Michael znokautuje Guerrero i zostanie mistrzem. On na to zasługuje, jest świetnym bokserem - powiedział Lewkowicz, przy okazji wypowiadając się na temat Sergio Martineza (47-2-2, 26 KO), z którym również współpracuje. Lewkowicz jest sfrustrowany tym, że nikt nie chce walczyć z Martinezem.
 
- Jestem poirytowany tym, że nie możemy zorganizować mu wielkiej walki. Do półśredniej nie zejdzie, junior średniej też. W średniej nie widzę wielkich walk. Jeśli następny pojedynek będzie w Stanach to następnym przeciwnikiem będzie pewnie Peter Manfredo Jr. Jest godnym przeciwnikiem, jeśli nie będzie innych opcji, on zawalczy - zakończył Lewkowicz.
 

WAŻENIE - CZAKIJEW KONTRA MOGYLEWSKI

Łukasz Furman, Nagranie własne

2011-03-26

Zanim na ring wyjdą Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) i Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), skromnej publiczności w sali treningowej grupy Universum w Hamburgu zaprezentują się mistrz olimpijski z Pekinu Rachim Czakijew (8-0, 6 KO) i Alex Mogylewski (12-5, 8 KO). Starcie odbędzie się w limicie kategorii junior ciężkiej.

INTERNACJONAŁ DIMITRENKO A SPRAWA POLSKA

Jarosław Drozd, Opracowanie własne

2011-03-26

23 kwietnia 1999 r. (a więc prawie dokładnie 12 lat temu) podczas międzynarodowego turnieju juniorskiego Gazety Pomorskiej (dzisiaj o Puchar Prezydenta) w Bydgoszczy doszło do walki 18 -letniego wówczas Krzysztofa - jeszcze nie 'Diablo" - Włodarczyka z o rok młodszym, dwumetrowym chłopakiem z Krymu. Przed laty górą w tej rywalizacji był pięściarz warszawskiej "Gwardii", który pokonał reprezentanta Ukrainy 3-1.

Dzisiaj ten sam pięściarz (choć już barwach Niemiec), czyli Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), będąc zawodowym mistrzem Europy, stanie oko w oko z innym Polakiem, Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) i ...miejmy nadzieję, że znów lepszym będzie nasz rodak!  

Wracając do wydarzeń sprzed lat, Krzysztof ostatecznie dotarł do finału bydgoskiej imprezy, przegrywając minimalnie z Ormianinem Levonem Paytanem. Jak wyglądała wspomniana walka z Dimitrenko - nie wiem. Nie wiem również, czy Włodarczyk miał "patent" na pokonywanie wielkoludów, tym bardziej, że przecież rok wcześniej zanotował jedyną w karierze przegraną przez nokaut z mierzącym 196 cm Niemcem Steffenem Kretschmannem (w 3. rundzie po ciosie na dół). A Dimitrenko? Rok później (2000 r.) w Budapeszcie - co ciekawe w barwach Rosji - został mistrzem świata juniorów w wadze superciężkiej.

ŚCIANY MAJĄ POMÓC DIMITRENCE?

Przemysław Osiak, fot. Mariusz Serafin

2011-03-26

Dziś wieczorem Albert Sosnowski (46-3-1, 28 KO) stanie przed drugą w karierze szansą na zdobycie pasa mistrza Europy w wadze ciężkiej. W Hamburgu rywalem 32-letniego warszawianina będzie o cztery lata młodszy Aleksander Dimitrenko (30-1, 20 KO), obrońca tytułu federacji EBU. Faworytem potyczki jest Ukrainiec z niemieckim paszportem. Za złotówkę postawioną na wygraną pięściarza grupy Universum bukmacherzy nie płacą więcej, niż czterdzieści kilka groszy więcej.

Na korzyść Dimitrenki może działać miejsce, w którym odbędzie się walka. Salę treningową Universum mistrz Europy zna od podszewki. Mówi się, że Niemcy celowo zorganizowali galę właśnie w tym miejscu, aby znany z kiepskiej odporności psychicznej pięściarz mógł poczuć się pewniej. W drugiej połowie stycznia poinformowano, że potyczka odbędzie się we Frankfurcie nad Odrą, ale jak kilka tygodni później dowiedzieli się ludzie z obozu Sosnowskiego, grupa Klausa Petera Kohla nie podjęła żadnych kroków, aby zorganizować galę w tym mieście. Polacy wysłali list do EBU, która natychmiast wymusiła na Universum podanie nowej lokalizacji. Padło na gym przy Walddorferstrasse. Walkę obejrzy garstka widzów.

- Najważniejsze to zdobyć pas - mówi Sosnowski. - Zdaję sobie sprawę, jak wartościowy jest ten tytuł. Szkoda tylko, że EBU zgodziła się na organizację gali w tym gymie, przez co sama federacja traci prestiż. Wydaje mi się, że Kohl bez problemu mógłby wynająć większą halę w Hamburgu, ale widocznie jest to związane z oszczędnościami Universum. Nie chcę w to jednak wnikać. Najważniejsze, aby gala się odbyła i nie było już żadnych niespodzianek. W karierze boksowałem już w różnych miejscach, zarówno w małych halach, jak i na dużym stadionie. Najważniejsza będzie forma dnia, przygotowanie i koncentracja - twierdzi polski pretendent, który przed walką był lekko zaniepokojony o to, co może go spotkać ze strony Niemców dziś wieczorem.

RUBIO: CIĘŻKO PRACUJĘ, ŻEBY POKONAĆ LEMIEUX

Marcin Łądka, boxingscene.com

2011-03-26

Marco Antonio Rubio (49-5-1, 42 KO) dokonuje analizy szans w zbliżającym się pojedynku z Davidem Lemieux (25-0, 24 KO). Walka odbędzie się 8 kwietnia w Montrealu. Stawką będzie status oficjalnego pretendenta do pasa WBC w kategorii średniej. Zwycięzca tego eleminatora zmierzy się z kimś z pary Żbik-Chavez Jr.

-Jest to punkt zwrotny w mojej pięściarskiej karierze, wiem to na pewno. Pracuję bardzo ciężko, żeby pokonać Lemieux, to jest moim jedynym pragnieniem w tej chwili. To będzie bardzo trudna walka ale mam do zaoferowania w ringu moje doświadczenie i siłę moich pięści. Chcę podziękować moim promotorom za miejsce w którym teraz jestem. Jestem w tym biznesie wiele lat, moja praca to wychodzić do ringu i walczyć- powiedział Rubio.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12377 gości
oraz 191 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA