REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-02-28

 

MATTHEW O SWOJĄ RENOMĘ

Redakcja, The Mirror

2011-02-28

Matthew Hatton (41-4-2, 16 KO) przez lata pozostawał w cieniu starszego brata Ricky'ego, ale dzięki zwycięstwom nad takimi bokserami jak Ben Tackie, Ted Bami, Gianluca Branco czy Jurij Nużnienko, w Europie zyskał już szacunek ekspertów. Teraz czas na podbój Ameryki i całego świata. W najbliższą sobotę Matthew (na zdjęciu) skrzyżuje rękawice z faworyzowanym Saulem Alvarezem (35-0-1, 26 KO) i choć mało kto daje Anglikowi szansę, on wierzy w swój sukces. Chce także odeprzeć ataki, jakoby sobotni pojedynek zawdzięczał tylko swojemu bratu.

- Bycie bratem Ricky'ego otworzyło mi co prawda drzwi do wielkich gal, jednak nie oznacza to, iż miałem na nich łatwe walki. Bo to ja robię wszystko na ringu, a Ricky nie może wyprowadzać za mnie ciosów. W ostatnich dwóch latach stawałem do pojedynków, w których wcale nie byłem faworytem i sam musiałem sobie poradzić. Nikt nie podrobi mojego brata, lecz również nikt nie jest w stanie podrobić mnie, dlatego zdobycie mistrzostwa świata w potyczce z Alvarezem w końcu dałoby mi to, na co naprawdę zasługuję, czyli szacunek. Jeśli wygram, ludzie w końcu zaczną mnie szanować - powiedział mistrz Europy kategorii półśredniej, który na potrzeby potyczki z Alvarezem awansował do dywizji junior średniej.

RIOS: CHĘTNIE ZMIERZĘ SIĘ Z MARQUEZEM

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-28

Mistrz WBA w wadze lekkiej, Brandon Rios (27-0-1, 20 KO), nie wyjdzie do ringu przez kilka najbliższych miesięcy, lecz już planuje pojedynek z czołowym pięściarzem P4P - Juanem Manuelem Marquezem (52-5-1, 38 KO).

"Dinamita" wciąż nie traci nadzieji na trzecią walkę z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO) i najprawdpodobniej nie będzie zainteresowany potyczką z "Bam Bamem".

- Już wcześniej mówiłem, że chciałbym walczyć z Marquezem. Zawsze twierdziłem, że interesują mnie pojedynki z najlepszymi. Wszystko w rękach moich promotorów - powiedział 24-letni Rios.

WILCZEWSKI NA SPARINGACH W ACTION CLUB

Redakcja, Nagranie własne

2011-02-28

GARCIA: POWIEDZIAŁEM MU, ŻEBY SKRACAŁ DYSTANS

Adam Jarecki, fightnewsextra.com

2011-02-28


W ostatnią sobotę w pojedynku o pas WBA wagi lekkiej Brandon Rios (27-0-1, 20 KO) znokautował w dziesiątej rundzie Miguela Acostę (28-4-2, 22 KO), jednak początek na to nie wskazywał. Duży udział w zdobyciu pasa miał trener Robert Garcia, który odpowiednio poprowadził Riosa do zwycięstwa dając dobre wskazówki w narożniku.
 
- Po czterech pierwszych rundach wiedziałem, że to będzie prawdziwa wojna. Gdy nie szło nam, powiedziałem Brandonowi, by pozostał sprytny i przygotował się na ciężki pojedynek. Pozwalał boksować mu na dystans i ciągle był trafiany, więc powiedziałem mu by skracał dystans. Posłuchał moich instrukcji. W 6 rundzie widziałem, że Acosta słabnie. Był niebezpieczny, ale powiedziałem Brandonowi by kontynuował taktykę - powiedział Garcia.
 

DALLAS POMOŻE SOSNOWSKIEMU

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-02-28

Dwukrotny finalista amatorskich mistrzostw Anglii i nowa nadzieja brytyjskiej wagi ciężkiej, Tom Dallas (13-0, 10 KO), przyleciał do Warszawy, aby pomóc Albertowi Sosnowskiemu (46-3-1, 28 KO) w przygotowaniach do jego walki o zawodowe mistrzostwo Europy wagi ciężkiej.

Dysponujący  świetnymi warunkami fizycznymi Dallas w amatorskiej karierze dwukrotnie  dotarł do finału mistrzostw swojego kraju, gdzie w 2005 uległ na punkty  obecnemu pretendentowi do mistrzostwa świata, Dereckowi Chisorze, a rok  później medaliście olimpijskiemu z Pekinu, Davidowi Price'owi. Stoczył  około 50 amatorskich walk i we wrześniu 2008 roku w londyńskiej York Hall zadebiutował jako zawodowiec.

Do starcia pomiędzy Albertem  Sosnowskim a Aleksandrem Dimitrenko dojdzie 26 marca podczas gali w  przygranicznym Frankfurcie nad Odrą.

CENDROWSKI O PLANACH NA POCZĄTEK 2011

Redakcja, Nagranie własne

2011-02-28

MARQUEZ OPUŚCI GBP?

Redakcja, LA Times

2011-02-28

Według doniesien dziennika LA Times, absolutny lider dywizji lekkiej - Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO), najprawdopodobniej opuści szeregi grupy Golden Boy Promotions. Wszystko dlatego, ponieważ Meksykanin ma obsesję na punkcie trzeciej potyczki z Mannym Pacquiao i jego zdaniem Oscar De La Hoya wraz ze swoimi partnerami nie robią wszystkiego co mogliby, by ostatecznie doprowadzić do tej trylogii.

Marquez miał już podobno zgłosić się do Top Rank, ale według prasy sławny promotor Bob Arum odmówił mu współpracy. A przecież w Top Rank boksuje na co dzień właśnie "Pac-Man".

BOENTE SPOKOJNY O WALKĘ KLICZKO vs HAYE

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-28

Bernd Boente, manager ukraińskich mistrzów wagi ciężkiej, jest przekonany, że w 2011 roku dojdzie do pojedynku unifikacyjnego pomiędzy Davidem Haye (25-1, 23 KO), a jednym z braci.

Brytyjczyk miał 21 maja stanąć do trzeciej obrony pasa WBA, lecz już dziś wiadomo, że nie wystąpi w tym terminie. Natychmiast pojawiły się spekulacje, że 2 lipca dojdzie do jego walki z Kliczko.

Obydwaj bracia mają już zakontraktowane najbliższe potyczki. Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) 19 marca zmierzy się z Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO), a Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) 30 kwietnia zaboksuje z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). "Dr. Steelhammer" ma również zaplanowany na wrzesień pojedynek z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO).

- Jestem dobrej myśli. Wierzę, że w 2011 roku dojdzie do walki Haye'a z jednym z braci Kliczko. To niemal pewne, że ten pojedynek odbędzie się w Europie. Potrzebny będzie wielki stadion, a nie zwyczajny obiekt sportowy. To jedna z dwóch najważniejszych walk w boksie. Drugim tak ważnym pojedynkiem jest starcie Mayweather-Pacquiao, które nie może się odbyć ze względu na osobiste problemy Mayweathera - oświadczył Boente.

TAKAM I OLOUKUN O POZOSTANIE W CZOŁÓWCE

Redakcja, Informacja prasowa

2011-02-28

Potężnie zbudowany i mocno bijący Carlos Takam (22-1, 18 KO) nie jest może bajecznym technikiem, lecz jednym ciosem potrafi rozstrzygnąć losy pojedynku. 29 kwietnia ten pięściarz z Kamerunu przystąpi do kolejnej walki, a jej stawką będzie wakujący pas WBO Africa i pozycja w czołowej piętnastce federacji WBO w kolejnym rankingu wagi ciężkiej.

Takama (na zdjęciu) czeka ciężkie zadanie, bowiem będzie musiał rywalizować z niewygodnym Gbenga Oloukunem (19-6, 12 KO), który w ostatnim występie znokautował Konstantina Airicha, a wcześniej wypunktował przecież Lamona Brewstera. Naturalnie obaj panowie będą rywalizować na dystansie dwunastu rund, choć znając przeszlość obu z nich, trudno uwierzyć by dotrwali we dwójkę do ostatniego gongu.

HATTON NIE MA WĄTPLIWOŚCI: POKONAM 'CANELO'!

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-28

Młodszy brat słynnego "Hitmana", Matthew Hatton (41-4-1, 16 KO), w najbliższą sobotę stanie przed szansą wywalczenia pasa WBC w kategorii junior średniej. Na drodze 29-letniego Anglika stanie jednak niezwykle utalentowany Saul Alvarez (35-0-1, 26 KO), którego wszyscy stawiają w roli zdecydowanego faworyta. Pojedynek odbędzie się w umownym limicie 150 funtów.

- Od dawna czekałem na tę walkę. Nie będzie łatwo, ale nie mam wątpliwości, że to ja zwyciężę - zapewnia "Magic". - Jestem silny psychicznie. Wiem, że Saul będzie miał za sobą całą halę, ale w ringu będziemy tylko my dwaj. To będzie fantastyczny pojedynek. Dam z siebie 110%, tak jak we wszystkich innych walkach. Jestem przekonany, że wygram.

- Obydwaj jesteśmy bardzo wszechstronni. Możemy boksować, ale myślę, że wyjdziemy na środek ringu i stoczymy wojnę. Spodziewam się fajerwerków. Kibice, choć będą po jego stronie, docenią to, co wniosę do walki. Moja determinacja, poświęcenie i żądza zwycięstwa przysporzą mi fanów. Mam nadzieję, że ludzie to docenią - powiedział Hatton.

TONEY: POPEŁNILIŚMY BŁĘDY

Redakcja, fighthype

2011-02-28

W ubiegły czwartek James Toney (73-6-3, 44 KO) powrócił między liny po długiej przerwie i pokonał Damona Reeda, ale zebrał fatalne recenzje. Dodatkowo ważył najwięcej w swojej karierze - 116,5 kilograma. Teraz ten dawny mistrz trzech kategorii przyznał, że podczas przygotowań zostały popełnione pewne błędy, a komuś takiemu jak Toney nie zdarza się często mówić o własnych potknięciach.

- Ludzie zobaczyli ile ważę i pomyśleli, że nie trenowałem do tej walki, a to nieprawda. Po prostu popełniłem wraz ze swoim dietetykiem pewne błędy, ale wiemy o co chodzi i już jest dobrze, a my na pewno skorygujemy to w przyszłości. Musielibyście być ze mną w gymie by przekonać się jak naprawdę ciężko trenowałem. Niektórzy napisali potem, iż nie powinienem dostać więcej licencji na boksowanie. To jest żałosne, pobiłem przecież Reeda w każdej rundzie. Nie przejmuję się jednak tymi ciotami, ktorzy w życiu nie mieli rękawic na rękach i piszą te pierdoły - powiedział Toney.

Wracając do słabszej postawy z Reedem, James dodał - Miałem dobre momenty, lecz ciężko jest walczyć z kimś, kto walczyć nie chce i ciągle ucieka.

Z kolei zapytany o najbliższe plany, Toney wyznał - Mam nadzieję na powrót w kwietniu, najpóźniej w maju. Nie chcę robić sobie teraz zbyt długiej przerwy, a wolałbym pozostać jak najbardziej aktywnym. Liczę również na to, że Antonio Tarver zachowa się jak prawdziwy mężczyzna, dotrzyma danego słowa i będzie chciał się ze mną zmierzyć - zakończył 42-letni pięściarz.

ŁASZCZYK DEBIUTUJE 4 MARCA W NOWYM JORKU

Redakcja, Informacja własna

2011-02-28

Debiut Kamila Łaszczyka został przesunięty na piątek 4 marca, swój pierwszy zawodowy pojedynek stoczy w Nowym Jorku, w  Cordon Bleu Banquet Hall. Jego przeciwnikiem będzie Emil Brooks (0-2), ten sam z którym wrocławianin miał walczyć na gali w Dover.

- Jestem szczęśliwy, że będę mógł walczyć i zadebiutować. Ciężko trenuję, jestem w 100% gotowy pokazać się kibicom - zapewnił 6-krotny mistrz Polski w różnych kategoriach wagowych oraz brązowy medalista Młodzieżowych Mistrzostw Europy.

PAWEŁ GŁAŻEWSKI O WALCE Z KOLAJEM

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-02-28

JACKIEWICZ CHCE WRÓCIĆ NA TRON MISTRZA EUROPY

Redakcja, Super Express

2011-02-28

Walka na gali Wojak Boxing Night w Krynicy ma być dla Rafała Jackiewicza (37-9-1, 18 KO) tylko przetarciem przed powazniejszym celem, a tym jest odzyskanie tutułu mistrza Europy.

- Chciałbym zdobyć i obronić ten tytuł, a potem znów powalczyć o pas mistrza świata, tym razem federacji WBC - wylicza Rafał. - Boksersko jestem na to gotowy, wiem, że jestem w stanie pokonać gości, którzy teraz są czempionami. Gdybym nie dał ciała w Lublanie, już teraz byłbym mistrzem świata - mówi "Wojownik".

Bokser, który w sobotę zmierzy się z Marokańczykiem Tarikiem Sahibeddine (12-7, 2 KO), kilka dni temu obchodził urodziny.

- Kurczę, znów jestem starszy. Ale to nawet dobrze. Dochodzę do wniosku, że jestem jak wino: im starszy, tym lepszy. Nie robię już takich głupstw jak kiedyś, poukładało mi się we łbie - wyjaśnia Jackiewicz.

SALITA I COLLAZO POWRACAJĄ 13 KWIETNIA

Jacek Klimczak, boxingscene.com

2011-02-28

Dmitrij Salita (32-1-1, 17 KO) stoczy swój następny pojedynek 13 kwietnia w Oceana Ballroom w Brooklynie. Rok 2010 zakończył się dla niego wyjątkowo pomyślnie – w swojej ostatniej walce zwyciężył przez KO.

Tego samego dnia ponownie zaprezentuje się także były mistrz świata WBA w wadze półśredniej - Luis Collazo (30-4, 15 KO), który stracił swój pas w drugiej jego obronie, przeciwko Rickiemu Hattonowi (45-2, 32 KO). Wielu obserwatorów uważało wówczas, że zwycięstwo w tym pojedynku należało się Amerykaninowi.

Obydwaj zawodnicy zamierzają wkrótce wejść w szczytowy okres przygotowań do swoich pojedynków. Dmitrij uda się na Florydę, gdzie będzie trenował pod fachową opieką Emanuela Stewarda. Luis będzie trenował w Fernwood Resorts w Ponocos, miejsca znanego z izolacji i świetnej treningowej atmosfery.

WEG-BET BOXING NIGHT

Redakcja, Informacja własna

2011-02-28

Już 20 marca w Nowym Dworze Mazowieckiem na kibiców czekają bokserskie emocje. Na gali organizowanej przez grupę Babilon Promotions zobaczymy Pawła Głażewskiego (14-0, 4 KO), który w walce wieczoru zmierzy się z Albańczykiem Orialem Kolajem (5-4, 3 KO).

Oprócz "Głaza" na gali zaboksują także Krzysztof Szot (13-0-1, 4 KO) oraz pochodzący z Inguszetii Ismaił Tebojew (4-0-1, 3 KO). Rywalem "Rzeźnika" będzie Aliaksei Volchan (17-10-2, 10 KO), natomiast pięściarz trenera Landowskiego zmierzy się z Sergejsem Savrinovicsem (8-17-2, 6 KO).

Gala będzie transmitowana na żywo na kanale TVP Warszawa, natomiast jej retransmisję zobaczymy w Canal+ Sport.

ARUM CZEKA NA DATĘ OD HBO DLA DONAIRE-MORENO

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-02-28

Nie tak dawno Nonito Donaire (26-1, 18 KO) w wielkim stylu rozprawił się z Fernando Montielem (44-3-2, 34 KO) zostając mistrzem federacji WBC i WBO, a słynny promotor Bob Arum szykuje mu już kolejną walkę. Według Aruma najbardziej prawdopodobną opcją będzie pojedynek z obdarzonym dobrymi warunkami fizycznymi mistrzem WBA Anselmo Moreno (30-1-1, 10 KO), póki co jednak Arum czeka na datę od stacji HBO.
 
- Nad tym teraz pracujemy. Czekam na datę, którą wyznaczy HBO. Powinienem ją otrzymać dziś lub najpóźniej jutro. Chcemy by pojedynek odbył się w Bay Area - zapowiada Arum.
 

MORALES: JESTEM LEPSZY NIŻ KIEDYŚ

Jacek Klimczak, boxingscene.com

2011-02-28

Erik Morales (51-6, 35 KO) przyznaje, że nie jest tym samym zawodnikiem co kiedyś. Meksykanin twierdzi, że obecnie jest nawet lepszy. "El Terrible" w swojej następnej walce zmierzy się z niezwykle groźnym Marcosem Rene Maidaną (29-2, 27 KO).

Najbliższe otoczenie byłego mistrza trzech kategorii wagowych doradzało mu, aby nie brał walki z Argentyńczykiem. Po obejrzeniu video z walk "El Chino", Erik twierdzi, że styl walki jego oponenta stworzy mu wystarczająco dużo okazji, aby zapewnić sobie zwycięstwo. 34-letni pięściarz chce stać się pierwszym bokserem pochodzącym z Meksyku, który zdobył tytuły w czterech dywizjach. Zwycięstwo w najbliższym pojedynku przybliży go do tego marzenia.

- Nie jestem tym samym bokserem co kiedyś, jestem nawet lepszy. Mam dużo lepszą technikę, wiem jak radzić sobie z problemami w ringu i mam lepszą kondycję. Najlepsi sportowcy mają ponad 30 lat. Widziałem jak walczył Maidana, jest dobrym pięściarzem, ale pokonam go. Wróciłem do sportu, aby walczyć z najlepszymi, a Argentyńczyk jest jednym z nich - powiedział zawodnik z Meksyku.

STEWARD: COTTO NIE MOŻE STAĆ W MIEJSCU

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-28

Emanuel Steward, trener mistrza WBA w wadze junior średniej - Miguela Cotto (35-2, 28 KO), nie chce, by jego podopieczny ułatwiał zadanie Ricardo Mayordze (29-7-1, 23 KO), dając spychać się na liny i stojąc w miejscu. Pojedynek odbędzie się 12 marca na MGM Grand w Las Vegas.

- Ciężko trenujemy do tej walki. Mayorga zadaje ciosy z różnych kątów, jest więc bardzo ważne, by Miguel trzymał się środka ringu i unikał kontaktu z linami - uważa Steward.

Sam Cotto nie obawia się rywala i jest gotowy do pierwszej obrony tytułu.

- Mam za sobą dobrze przepracowany obóz przygotowawczy. Mayorga jest nieprzewidywalny i ma bardzo niewygodny styl, muszę więc być skoncentrowany przez cały czas. Dysponuje też bardzo silnym uderzeniem i zapewne będzie chciał wywierać na mnie presję, ale nie ma to większego znaczenia, bo będę gotowy na wszystko - zapewnia "Junito".

GREEN JAKO PROMOTOR

Redakcja, Informacja prasowa

2011-02-28

Mistrz świata federacji IBO kategorii cruiser Danny Green (31-3, 27 KO) po nieudanym zabiegu stanął przed groźbą zakończenia kariery. Australijczyk jeszcze nie podjął decyzji w tej kwestii, ale też nie zamierza bezczynnie czekać na to, co wydarzy się w przyszłości. Tak oto "Green Machine" powróci do boksu póki co w roli promotora.

Już 15 kwietnia pod banderą jego grupy Green Machine Boxing Promotions zostanie zorganizowana gala w Australii, na której wystąpi kilku miejscowych osiłków, z Victorem Oganovem (30-4, 28 KO) na czele.

POMORZANIN TORUŃ

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-02-28

THE LAST BIG HURDLE

Redakcja, Adamek Team

2011-02-28

Już 9 kwietnia w Prudential Center w Newark, najlepszy polski pięściarz Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) zmierzy się z Irlandczykiem Kevinem McBride'em (35-8-1, 29 KO). Kibice w Polsce zobaczą "Górala" wcześnie rano 10 kwietnia, około godziny czwartej polskiego czasu. Walka ma być rozgrzewką przed kolejną, już o mistrzostwo świata z czempionem organizacji IBO, IBF i WBO Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).

Oprócz "Górala" na gali zobaczymy Andrzeja Fonfarę (16-2, 7 KO) oraz 10-rundowy pojedynek Białorusina Siarhei Liakhovicha (25-3, 16 KO) z Amerykaninem Johnnie White'em (22-4, 18 KO).

SŁABIUTKI REID

Redakcja, Informacja własna

2011-02-28

Kilka tygodni temu Robin Reid (40-6-1, 27 KO) zapowiedział powrót do gry w wieku 40. lat. Były mistrz świata kategorii super średniej został bowiem zaproszony do turnieju "Prizefighter", który już za miesiąc odbędzie się w Liverpoolu.

Niejako dla przetarcia Reid spotkał się więc ze słabiutkim Jamie Amblerem (9-46-2, 3 KO) na dystansie czterech rund. To miała być dla niego gładka przeprawa, tymczasem sędzia wypunktował ją na korzyść Robina 39:38, a obserwatorzy zgodnie twierdzili, iż Ambler zasługiwał przynajmniej na remis. A przecież bywały czasy, gdy każdy bał się spotkania z agresywnym i mocno bijącym Reidem...

FOSTER: OSŁABIŁ MNIE WIRUS

Redakcja, The Sun

2011-02-28

W ubiegłą sobotę Stephen Foster (28-3-1, 18 KO) stracił pas mistrza Europy w wadze super piórkowej. 30-letni Brytyjczyk został rozbity przez Belga Ermano Fegatillego (23-4, 5 KO) i aż pięciokrotnie lądował na deskach, by ostatecznie przegrać na punkty po dwunastu rundach.

Krótko po zakończeniu walki Foster zdradził, że czuł się osłabiony od poniedziałku.

- Nie chcę szukać wymówek, ale od kilku dni walczyłem z jakimś wirusem. Pomyślałem sobie jednak: "Mogę to zrobić, mam prawie cały tydzień na dojście do siebie". Żal było mi tego czasu, który przepracowałem na treningach, nie chciałem tego zmarnować - powiedział ex-champion.

Po niezłej pierwszej odsłonie, Foster oddał inicjatywę Fegatillemu i szczególnie mocno odczuwał ciosy na korpus. Zdołał powrócić do gry w środkowych rundach, lecz od siódmego starcia był stopniowo rozbijany przez mądrze boksującego Belga. Brytyjczyk przyklęknął w dziewiątej odsłonie, a w kolejnej rundzie był liczony kolejne trzy razy. W jedenastym starciu nokaut wisiał w powietrzu, a trener mistrza gotowy był rzucić ręcznik, lecz pomimo piątego nokdaunu Foster zdołał dotrwać do gongu, a potem do końca walki.

WYWIAD: BARTŁOMIEJ WAŃCZYK

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-02-28

Barłomiej Wańczyk (8-0, 4 KO) to jeden z niewielu polskich zawodowców, którzy łączą naukę, boks i pracę i do tego bardzo dobrze sobie z tym radzą. Aktualnie Bartek kończy magisterkę na AWF w Poznaniu, obejmuje kierownictwo w salonie rehabilitacji i odnowy biologicznej w swoim klubie, a do tego przygotowuje się do kolejnego pojedynku. W swym ostatnim starciu Bartek pokonał na punkty Andreia Nurchinskiego (2-1, 0 KO) po bardzo efektownej walce w Białymstoku. 23-letni 'Wania' z Nowego Sącza zgodził się na wywiad dla czytelników BOKSER.ORG opowiadając o swoich początkach, dlaczego przeszedł na zawodowy boks, o tym co go motywuje na co dzień i nie tylko. Zapraszamy do lektury!

- Zacznijmy od samego początku – kiedy stawiałeś pierwsze kroki na sali?
Bartłomiej Wańczyk: Pierwsze kroki stawiałem wieku 15 lat w Piwnicznej Zdrój, ze śp. pamięci Wiesławem Jurgałą, następnie z Albertem Jarzębakiem. Później systematycznie trenowałem w rodzinnym Nowym Sączu pod okiem Alberta. 

 - Co Cię do tego nakłoniło? Jakieś wcześniejsze fascynacje sztukami walki, boksem?
BW: Urodziłem sie w rodzinie, w której na co dzień towarzyszył sport, od małego zawsze coś trenowałem, jednak nie mogłem trafić na swoją dyscyplinę. 5 lat pływałem i wtedy trafiłem na salę bokserską. Namówił mnie do tego Albert.

 - Największe osiągnięcia w amatorskim boksie?
BW: Miałem bardzo mało walk głównie na sobótkach bokserskich, nie byłem zrzeszony z żadnym klubem, ale mile wspominam ten czas. Ze szczególnych osiągnięć nic specjalnego, trzecie miejsce na Złotej Rękawicy w Krakowie.

MAREK MATYJA TRENUJE NA LINKACH

Redakcja, Nagranie własne

2011-02-28

W NOWYM DWORZE MAZ. POLACY POKONALI LITWINÓW 10:8

Redakcja, pzb

2011-02-28

W Nowym Dworze Maz. odbył się oficjalny mecz międzypaństwowy pomiędzy seniorskimi drużynami Polski i Litwy. Ostatecznie w ringu odbyło się 9 pojedynków – chociaż pierwotnie planowano rozegranie 11 walk.

WYNIKI WALK >>

Przyczyną takiego stanu rzeczy był fakt, że kilku czołowych reprezentantów Litwy ze względów zdrowotnych nie mogło wystąpić w tym meczu, a nie w każdym przypadku nasi goście mieli możność znalezienia zastępców. Mimo tego nowodworska publiczność otrzymała sporą dawkę sportowych emocji, bowiem wynik spotkania aż do ostatniej walki – pomiędzy Patrykiem Brzeskim a Mariusem Sperauskasem – pozostawał otwartą kwestią. Ostatecznie to Polak odniósł zwycięstwo, zapewniając tym samym wygrana całej drużynie. Oto wyniki poszczególnych pojedynków (na pierwszym miejscu zwycięzcy):



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12466 gości
oraz 188 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA