REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-02-27

 

WILCZEWSKI: WYJDĘ SKONCENTROWANY, BĘDĘ WALCZYŁ LEPIEJ, NIŻ W USA

Redakcja, Informacja własna

2011-02-27

Do pojedynku Piotra Wilczewskiego (28-1, 9 KO) z Aminem Asikainenem (28-3, 19 KO) o mistrzostwo Europy w kategorii super średniej zostało już tylko pięć dni. 32-letni Polak zapewnia, że nie popełni w nim tych samych błędów, co półtora roku temu w Newark, kiedy to poniósł jedyną porażkę w karierze, ulegając Curtisowi Stevensowi przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie. Walka o pas federacji EBU odbędzie się w mogącej pomieścić kilkanaście tysięcy widzów hali Hartwall Arena w Helsinkach.

- Wszystko okaże się w ringu, ale na pewno będę walczył tak, jak w USA . Do ringu wyjdę bardziej skoncentrowany, większą uwagę skupię na obronie i z biegiem rund będę myślał o tym, aby szalę zwycięstwa przechylić na moją stronę - zapowiada podopieczny Andrzeja Gmitruka, wraz z którym uda się do stolicy Helsinek wtorkowym rankiem.

Rywal Polaka, 35-letni Asikainen na zawodowym ringu poniósł trzy porażki, o dwie więcej niż Wilczewski. Finowi trzeba jednak oddać to, że jego rywalami w tych pojedynkach byli pięściarze o uznanej marce, tacy jak obecny mistrz świata federacji IBF Sebastian Sylvester (34-3-1, 16 KO), mistrz Europy Matthew Macklin (28-2, 19 KO) oraz Khoren Gevor (31-5, 16 KO). Wilczewski nie uważa jednak, że teoretycznie większe doświadczenie Asikainena może mieć wielki wpływ na obraz piątkowej walki.

- To, że na papierze Asikainen częściej walczył ze znanymi rywalami, wcale nie musi mieć znaczenia w ringu. Trzy walki z dobrymi zawodnikami przegrał przed czasem. Zresztą, porównywanie naszych przeciwników nie ma wielkiego sensu. Z danym bokserem ja mogę wygrać, a on z kolei przegrać i odwrotnie, wszystko zależy przecież od stylu boksowania - tłumaczy zawodnik grupy O'Chikara Gmitruk Team.

Pojedynek w Helsinkach będzie niezwykle istotny zarówno dla Wilczewskiego, jak i dla Asikainena. Przegrany w tej walce straci na dłuższy czas szansę walk o poważne pasy, a dodać trzeba w tym przypadku fakt, że obaj nie są już młodymi zawodnikami. Na kilka dni przed potyczką Wilczewski nie odczuwa jednak wielkiego zdenerwowania.

- Na razie jestem wyjątkowo spokojny, chociaż od czasu do czasu miewam przypływy adrenaliny. Biorąc pod uwagę moje spore doświadczenie, do walki powinienem wyjść opanowany, skoncentrowany, z nerwami trzymanymi na wodzy. W ringu może się wydarzyć wszystko, ale jeśli wyjdzie mi chociaż czterdzieści procent z tego, co sobie zakładam, to już będzie dobrze - mówi "Wilk", który wraz z Asikainenem w środę weźmie udział w konferencji prasowej, a dzień później w oficjalnym ważeniu.

RIOS ZNOKAUTOWAŁ ACOSTĘ

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-02-27

W walce wieczoru na gali w Palms Casino Resort w Las Vegas Brandon Rios (27-0-1, 20 KO) pokonał Miguela Acostę (28-4-2, 22 KO) przez nokaut w dziesiątej rundzie.

Cztery pierwsze rundy to popis byłego już mistrza, który dzięki doskonałej pracy nóg nie miał żadnych problemów z uciekaniem przed chaotycznie atakującym przeciwnikiem. Nacierający Rios niemal przy każdej akcji nadziewał się na kontry Wenezuelczyka, a w końcówce trzeciego starcia był po raz pierwszy poważnie zagrożony. Na początku czwartej odsłony nokaut wisiał w powietrzu, a "Bam Bam" zdawał się nie mieć już sił. Mistrz obijał go jak worek treningowy i zdawał się być blisko wygranej przed czasem. Błędem Acosty był powrót do pierwotnej taktyki walki z defensywy.

W piątym starciu Rios odzyskał siły i znów zaczął wywierać presję. Jego przeciwnik wyraźnie zaczynał tracić szybkość i stawał się coraz łatwiejszym celem. Na efekt nie trzeba było czekać długo, bo już w kolejnej rundzie Acosta wylądował na deskach. Wstał i podjął walkę, lecz nie ulegało wątpliwości, że przewaga psychiczna była po stronie pretendenta. Drugi nokdaun miał miejsce w ósmym starciu, kiedy źle ustawiony i mocno zmęczony Acosta upadł po lewym sierpowym Riosa.

Dziewiąta odsłona była całkiem niezła w wykonaniu Wenezuelczyka, który nie miał już sił na ucieczkę i podjął otwartą wymianę na linach. "Aguacerito" trafiał rywala raz za razem, lecz wszystkie jego ciosy spływały po Riosie, który nie ustawał w atakach. Pojedynek zakończył się w dziesiątej rundzie. Cofający się Acosta dał się mocno trafić i mocno zraniony przyjął całą serię, po której osunął się na matę. Równocześnie jego narożnik rzucił ręcznik, a "Bam Bam" mógł zacząć świętować zdobycie tytułu WBA w wadze lekkiej.

HOPKINS: REWANŻ Z PASCALEM CIEKAWSZY NIŻ PACQUIAO-MOSLEY

Jacek Klimczak, fighthype.com

2011-02-27

Bernard Hopkins (51-5-2, 32 KO) po raz kolejny wypowiedział się na temat nadchodzącej walki rewanżowej, w której jego przeciwnikiem będzie Jean Pascal (26-1-1 16 KO). Według "Kata", kontrowersyjny wynik pierwszej potyczki połączony z faktem, że kolejne starcie też odbędzie się na terytorium Kanadyjczyka, tworzy wybuchową atmosferę, której nie będzie w stanie stworzyć majowa walka Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) z Shane'em Mosleyem (46-6-1, 39 KO).

- To jedna z tych walk, której nie możecie przegapić, a to z powodu dramaturgii, jaką przyniesie. Shane jest skazywany na porażkę w swojej następnej walce, z czym się nie zgadzam, ale jeśli chodzi o mój pojedynek, to ludzie mogą spodziewać się ekscytującej walki. Jeśli kibice uważają, że wygrałem za pierwszym razem, następnym razem nie zostawię już żadnych wątpliwości – powiedział "Executioner" na temat rewanżowego starcia o tytuł mistrza WBC w kategorii półciężkiej.

AGBEKO SIĘ ROZCHOROWAŁ

Redakcja, Informacja prasowa

2011-02-27

Wygląda na to, że zaplanowany na 23 kwietnia pojedynek Abnera Maresa (21-0-1, 13 KO) z broniącym tytułu mistrza świata federacji IBF wagi koguciej Josephem Agbeko (28-2, 22 KO) może odbyć się w innym terminie.

Wszystko przez zatrucie pokarmowe championa, jakiego nabawił się kilka dni temu, przez co musiał na jakiś czas przerwać przygotowania. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w przeciągu kilku dni.

10 MILIONÓW WYŚWIETLEŃ NA YOUTUBE.COM

Redakcja, Nagrania własne

2011-02-27

Kilkanaście dni temu licznik wyświetleń filmów na naszym kanale YouTube przekroczył 10 milionów. Jest to dla nas doskonała okazja na przypomnienie naszych najciekawszych materiałów, między innymi dzięki którym BOKSER.ORG cieszy się niesłabnącą popularnością w Polsce i coraz większym uznaniem poza granicami naszego kraju.

TOP 40: FILMY 1-10 >>

Wypada w tym momencie wspomnieć, że tak dużą ilością wywiadów video z najlepszymi zawodnikami i osobistościami boksu, nie może pochwalić się żadna inna strona w Europie. Dzisiaj przypominamy Wam pierwszą z czterech części wybranych przez nas nagrań. 10 nagrań, które zobaczycie w rozwinięciu, zostało nakręconych od stycznia do sierpnia 2010 roku. Za Michaelem Bufferem powtarzamy: "Let's get ready... ".

EBU WYZNACZYŁA SĘDZIÓW WALKI 'SMOKA'

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-02-27

Europejska Unia Boksu wyznaczyła sędziów na zbliżającą się wielkimi krokami walkę o mistrzostwo Europy pomiędzy Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO) i Aleksandrem Dimitrenką (30-1, 20 KO). Sędzią ringowym będzie Massimo Barrovecchio , który jest regularnie "trzecim człowiekiem w ringu" podczas pojedynków sankcjonowanych przez EBU i WBC. Na punkty walkę oceniać będą Andrio Zannoni z Włoch, Anssi Perajoki z Finlandii i Beat Hausammann ze Szwajcarii.

Przypomnijmy, że Albert i Aleksander mieli się spotkać już 4 grudnia w Schwerinie, jednak Niemiec ukraińskiego pochodzenia na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem pojedynku stracił przytomność i walkę odwołano. Teraz obaj bokserzy solidnie przygotowują się do pojedynku, który odbędzie się 26 marca we Frankfurcie nad Odrą.

MIRANDA OBRONIŁ TYTUŁ

Redakcja, Informacja własna

2011-02-27

Julio Cesar Miranda (35-5-1, 28 KO) po raz trzeci obronił tytuł mistrza świata wagi muszej federacji WBO, choć w pewnym momencie stanął na krawędzi porażki.

Pod koniec pierwszej rundy Arden Diale (14-6-3, 3 KO) zaskoczył championa kontrą i posłał na deski. Miranda (na zdjęciu) szybko się jednak pozbierał i na zmianę ciosami na korpus i głowę coraz bardziej rozmontowywał obronę pretendenta. Już w końcówce trzeciego starcia "odwdzięczył" mu się nokdaunem, a zaraz po przerwie i początku czwartej odsłony dokończył dzieła zniszczenia.

ROBERT BYRD TRZECIĄ OSOBĄ W RINGU

Redakcja, Informacja prasowa

2011-02-27

Kmisja sportowa stanu Nevada podała skład sędziowski na walkę Miguela Cotto (35-2, 28 KO) i Ricardo Mayorgi (29-7-1, 23 KO). Jest to o tyle istotne, że pojedynki z udziałem "El Matadora" zawsze są niezwykle trudne do prowadzenia, stąd niezwykle istotna była tu obsada "ringowego". Wiedzieli o tym ludzie odpowiedzialni za ten wybór i wytypowali do tej roli niezwykle doświadczonego i cenionego Roberta Byrda (na zdjęciu).

Na punkty walkę oceniać będą Duane Ford, Jerry Roth i Chris Wilson. Przypomnijmy, iż zwariowany Mayorga już w następną sobotę spróbuje odebrać Cotto tytuł federacji WBA kategorii junior średniej.

ALVAREZ: WYGRAM, BĘDĘ MISTRZEM!

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-02-27

Już 5 marca jeden z największych prospektów Saul Alvarez (35-0-1, 26 KO) stanie przed ogromną szansą zdobycia wakującego tytułu WBC w wadze junior średniej z będącym na fali Matthew Hattonem (44-4-2, 16 KO). Alvarez dziś wypowiedział się na temat taktyki na najbliższy pojedynek oraz temat konfliktu z Juanem Manuelem Marquezem.
 
- Jestem pewien swych możliwości oraz tego, że będę dobrze przygotowany, wygram i zostanę mistrzem. Będziemy skupiać się na kontratakach. Nieraz wchodzisz do ringu i musisz wybrać plan, ale zawsze musisz posiadać plan awaryjny, by zrobić wszystko co w twojej mocy by zdobyć tytuł i zadowolić publikę. Co do Juana Marqueza - szanuję go bardzo, jest wielkim wojownikiem. Jednak jeśli on nie wierzy, że jestem wystarczająco dobry by stanąć do walki o tytuł, to mogę następny pojedynek stoczyć z nim, żeby zobaczył, że mam odpowiednie umiejętności. Marquez musi zrozumieć, że każdy zawodnik obiera swoją drogę - powiedział młodziutki Canelo.
 

BRAEHMER vs CLEVERLY MIESIĄC PÓŹNIEJ

Redakcja, boxingnews24

2011-02-27

Z nieznanych bliżej powodów walka pomiędzy Nathanem Cleverly (21-0, 10 KO) i Jurgenem Braehmerem (36-2, 29 KO) została przesunięta o kolejny miesiąc. W chwili obecnej oficjalna data i miejsce ich spotkania to potyczka w Londynie 21 maja.

To oznacza tyle, że niemiecki mistrz świata federacji WBO kategorii półciężkiej powróci między liny po trzynastu miesiącach przerwy. Jeżeli tym razem znów się rozchoruje, prawdopodobnie włodarze WBO uczynią Walijczyka z tymczasowego championa pełnoprawnego mistrza świata.

KAROLINA OWCZARZ LECI DO MEKSYKU JAKO MISTRZYNI POLSKI

Redakcja, Informacja własna

2011-02-27

Podczas zakończonych dzisiaj w Grudziądzu Mistrzostw Polski Kobiet w Boksie, zawodniczka klubu Boks-Tur z Łodzi, startująca w kategorii 57 kg juniorka Karolina Owczarz, po raz ostatni weszła do ringu jako pięściarka amatorska. W zaciętym pojedynku finałowym pokonała 3:2 brązową medalistkę Mistrzostw Europy Juniorów Justynę Żełobowską z Niedźwiedzia Kętrzyn. Zawodniczka z Łodzi udanie kontrowała agresywnie nacierającą znacznie silniejszą rywalkę, choć wiele mocnych ciosów Żełobowskiej doszło do celu. W akcjach Owczarz było jednak więcej precyzji, boksowała także lepiej taktycznie od przeciwniczki nastawionej wyłącznie na frontalny atak, dzięki czemu to jej ręka powędrowała w górę po sędziowskim werdykcie.

O Karolinie zrobiło się głośno w mediach (pisaliśmy o tym jako pierwsi na BOKSER.ORG) po jej zgłoszeniu do meksykańskiego programu telewizyjnego Todos contra Mexico, nawiązującego do popularnego bokserskiego reality show The Contender. Karolina podjęła bardzo odważną decyzję o przejściu na zawodostwo (był to jeden z warunków udziału w programie) w wieku zaledwie 18 lat. Opiekę nad debiutującą niebawem na ringach zawodowych młodą i utalentowaną pięściarką objęła grupa Mariusza Kołodzieja Global Boxing Promotion, wraz z powstającą w Polsce fundacją Global Boxing Europe. Global Boxing jest również współorganizatorem meksykańskiego programu, a szefowa gymu GB, mistrzyni świata w wadze piórkowej Maureen Shea, będzie jego prowadzącą. Wylot Karoliny do Meksyku zaplanowano pierwotnie na 28 lutego, jednak nagrania nastąpią z niewielkim opóźnieniem i mistrzyni Polski juniorek rozpocznie swoją meksykańską przygodę w połowie marca. Emisja programu przewidziana jest na czerwiec, a Karolina będzie reprezentować w gronie "reszty świata" rywalizującym z Latynoskami Polskę oraz Europę.

MAYWEATHER POWALCZY W RPA?

Jacek Klimczak, fighthype.com

2011-02-27

Według Jeffa Mayweathera, jego bratanek, niepokonany na zawodowych ringach – Floyd Mayweather (41-0, 25 KO) może stoczyć następną walkę w Republice Południowej Afryki. "Money" rozmawiał z Zindzi Mandelą, córką byłego prezydenta RPA o możliwości zorganizowania tam pojedynku.

- Wiem, że rozmawiał z córką Nelsona Mandeli i próbują zorganizować coś, aby uczcić jego 93 urodziny. Były prezydent RPA jest wielkim fanem boksu oraz Mayweatherów i chciałby, aby te 2 rzeczy były częścią jego urodzin. Oczywiście nadal próbujemy zorganizować walkę z Mannym Pacquiao – wyjaśnił Jeff, dając do zrozumienia, że walka z Filipińczykiem jest nadal priorytetem, mimo tego że jego bratanek prawdopodobnie zawalczy latem z innym oponentem.

- Aktualnie Floyd i Zindzi zajmują się listem intencyjnym w sprawie zorganizowania potyczki. Oczywiście trzeba będzie jeszcze przedyskutować kwestie finansowe. Muszę porozmawiać z bratankiem o jego planach – zakończył "Jazzy" Jeff.

PAWEŁ GŁAŻEWSKI NA TRENINGU

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-02-27

Paweł Głażewski (14-0, 4 KO) trenuje aktualnie na obiekcie warszawskiej Legii pod okiem Krzysztofa Kosedowskiego, przygotowując się do walki z Orialem Kolajem (5-4, 3 KO). Sklasyfikowanego na 13. miejscu w rankingu WBC "Głaza" zobaczymy już 20 marca na gali w Nowym Dworze Mazowieckim.

RIOS: ACOSTA ZRANIŁ MNIE CIOSAMI NA KORPUS

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-27

Nowy mistrz WBA w wadze lekkiej, Brandon Rios (27-0-1, 20 KO), chwilę po zakończeniu walki wyznał dziennikarzom, że ciosy Miguela Acosty (28-4-2, 22 KO) robiły na nim duże wrażenie.

- Zranił mnie kilka razy. Był naprawdę mocny. W tej rundzie, kiedy osiągnął tak dużą przewagę, odczułem ciosy na korpus. To nie pierwszy raz, kiedy byłem zraniony po uderzeniu na tułów. Wcześniej dwa razy byłem na deskach po takich akcjach. Acosta mnie zranił, ale wiedziałem, że go dorwę - powiedział 24-letni Rios.

FINAŁ MISTRZOSTW POLSKI KOBIET W BOKSIE

Leszek Dąbrowski, Informacja własna

2011-02-27

Dziś od godziny 10:00 rozpoczynamy transmisję na żywo z finałów Mistrzostw Polski Kobiet w Boksie. Wszystkie walki do oglądnięcia na www.live.bokser.org. Podczas finałów zostanie odśpiewany Hymn Boksu Kobiet. Inicjatorem i właścicielem utworu jest Kazimierz Kiczyński.

ROZPISKA WALK FINAŁOWYCH >>

- Mam nadzieję, że hymn stanie się rozpoznawalnym akcentem każdych Mistrzostw Polski Kobiet - powiedział pan Kiczyński. Wykonanie hymnu będzie można usłyszeć podczas naszej internetowej transmisji. Zespół właśnie się rozgrzewa.

PAWEŁ GŁAŻEWSKI O NAJBLIŻSZYCH PLANACH

Przemysław Osiak, Informacja własna

2011-02-27

FINAŁY MISTRZOSTW POLSKI KOBIET W BOKSIE

Leszek Dąbrowski, Materiał własny

2011-02-27

'WILK' NA TYDZIEŃ PRZED WALKĄ O PAS EBU

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-02-27

MAIDANA: NIE CHCĘ KOŃCZYĆ KARIERY MORALESA

Jacek Klimczak, boxingscene.com

2011-02-27

Argentyński puncher Marcos Rene Maidana (29-2, 27 KO) oświadczył, że nie chciałby zakończyć kariery Erika Moralesa (51-6, 35 KO). Pojedynek tych dwóch pięściarzy odbędzie się 9 kwietnia, a jego stawką jest srebrny pas federacji WBC w wadze junior półśredniej.

- Chcę tylko pokonać Moralesa, ale nie chcę kończyć mu kariery – powiedział mediom "El Chino", który z pewnością dysponuje ciosem mogącym złamać karierę niejednego pięściarza.

"El Terrible" w swych najlepszych latach był wspaniałym zawodnikiem, który zdobył tytuły w trzech kategoriach wagowych. Jednak od 2005 roku prezentuje słabszą formę, a zanim przeszedł na sportową emeryturę w 2007 roku, przegrał cztery walki pod rząd. Meksykanin wrócił do boksu w 2010 roku, ale z pewnością nie jest już tym samym pięściarzem, co dawniej.

BUNDRAGE GOTÓW PRZYJĄĆ OFERTĘ BROOKA

Redakcja, boxingscene

2011-02-27

Kilka dni temu Frank Warren na łamach witryny boxingscene rzucił wyzwanie mistrzowi świata wagi junior średniej według federacji IBF - Corneliusowi Bundrage (30-4, 18 KO). Sławny brytyjski promotor chciał go skonfrontować ze swoim pupilkiem z dywizji półśredniej, Kellem Brookiem (23-0, 16 KO). Bundrage (na zdjęciu) przeczytał ów wiadomość i natychmiast zajął stanowisko w tej sprawie.

- Podobno Warren chce wystawić Brooka na mnie. Nie mam z tym żadnych problemów i mogę się z nim zmierzyć. Wszystko co muszą zrobić, to skontaktować się z Donem Kingiem lub moim menadżerem. Jeśli oferta będzie zadowalająca, chętnie pojadę nawet do nich do Anglii. Wystarczy, że oni tylko zadzwonią - powiedział sensacyjny pogromca Cory Spinksa.

PASCAL: HOPKINS JEST LEGENDĄ, ADAMEK MOIM ULUBIEŃCEM

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2011-02-27

18 grudnia ubiegłego roku, Jean Pascal (26-1-1, 16 KO) zremisował po ciekawej walce z legendarnym Bernardem Hopkinsem (51-5-2, 32 KO). Ten rezultat pozwolił zachować Kanadyjczykowi pasy mistrzowskie IBO i WBC. Werdykt sędziowski spotkał się z wieloma nieprzychylnymi opiniami. Fachowcy w dużej mierze twierdzili, że zwycięstwo należało się "Katowi". Swoje zdanie na ten temat wypowiedział Pascal, który chętnie zgodził się na udzielanie wywiadu dla BOKSER.ORG.

28-letni pięściarz opowiada o ostatniej walce, zaplanowanym na 21 maja rewanżu oraz o wielkiej sympatii do… Tomka Adamka. Utytułowany bokser z dumą mówi o tym, że dwa razy posłał na deski legendę amerykańskich ringów. Zapraszamy do lektury!

Tuż po walce z Hopkinsem nie wyglądałeś na moralnego zwycięzcę. Jesteś zadowolony ze swojego występu?
Jean Pascal
: Znakomity bokser musi posiadać umiejętność dostosowania się do sytuacji, rywala. Nigdy nie jestem w pełni usatysfakcjonowany swoją postawą w ringu, nawet po świetnym występie. Jestem perfekcjonistą. Niektórzy twierdzą, że wygrał Hopkins, inni stawiają na mój triumf... Spójrz na statystyki, Hopkins w całej swojej karierze lądował na deskach trzy razy, z czego dwa nokdauny zaliczył po moich ciosach. Rzecz jasna jestem z tego faktu zadowolony, zresztą nie tylko z tego. Wiele osób szeroko komentowało nasz występ w mediach. Jeśli odpowiednio "czytasz walkę" i wyciągasz wnioski, wtedy możesz nazwać siebie wielkim fighterem. Ja tego dokonałem.

PASCAL: HOPKINS TO 46-LETNIE PŁACZĄCE DZIECKO

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-27

Jean Pascal (26-1-1, 16 KO), do którego należą pasy WBC, IBO i magazynu "The Ring" w kategorii półciężkiej, wprost pali się do rewanżu na Bernardzie Hopkinsie (51-5-2, 32 KO). 18 grudnia odbyła się ich pierwsza walka, w której legendarny "Kat" dwukrotnie lądował na deskach. Pomimo kłopotów w pierwszej fazie pojedynku, Hopkins zdołał przystosować się do stylu przeciwnika i zdominował go na przestrzeni całej walki. Sędziowie orzekli remis, lecz większość obserwatorów uważa, że na zwyciestwo zasłużył 46-letni Amerykanin. Starcie rewanżowe odbędzie się 21 maja na terenie Stanów Zjednoczonych.

- Czekam z niecierpliwością - wyznał Pascal. - Chcę rozwiać wszelkie wątpliwości. Ja ich nie mam, bo uważam, że wyraźnie wygrałem pierwszą walkę. Rewanż wszystko wyjaśni. Bardzo szanuję go jako pięściarza. To prawdziwa legenda boksu, jednak jako człowiek Bernard stracił cały mój szacunek. On nie potrafi się zachować, nie ceni żadnych wartości. Ludzie w Quebec przyjęli go należycie, ale on teraz obrzuca błotem całą Kanadę, bo czuje się oszukany. Traktuje mnie jak śmiecia, chociaż dałem mu dobrą walkę i rzuciłem go na deski. Tylko dzięki mnie ten pojedynek był ekscytujący.

- Wszyscy wiem z czego znany jest Bernard Hopkins. Jego walki są nudne. To wielkie płaczące dziecko. 46-letni mazgaj, który skarży się, że okradziono go w złej Kanadzie. Nawet gdy walczył w Stanach, a pojedynki oceniali neutralni sędziowie, Hopkins nie umiał pogodzić się z porażką. Tak było, gdy przegrywał chociażby z Jermainem Taylorem. Bernardzie, spójrz w lustro i naucz się akceptować porażki. Kiedy przegrałem z Carlem Frochem, nie płakałem. Pół roku później wróciłem silniejszy i zostałem mistrzem świata - mówił Pascal.

KUSZĄ CENDROWSKIEGO

Łukasz Furman, Informacja własna

2011-02-27

Udanymi występami w Niemczech Mariusz Cendrowski (21-2-2, 8 KO) zapewnił sobie kolejne ciekawe oferty, a dwie ostatnie z nich sa bardzo ciekawe.

Niewiele ponad trzy miesiące temu Avtandil Khurtsidze (22-2-2, 13 KO) po mocno kontrowersyjnym i gospodarskim werdykcie przegrał minimalnie walkę o wakujący tytuł mistrza świata wagi średniej federacji WBA. Wielu ludzi uważało, iż to Gruzinowi wówczas należało się zwycięstwo, a włodarze WBA zrewanżowali się mu pierwszą pozycją w najnowszym rankingu dywizji średniej. Khurtsidze został także zakontraktowany na 12 marca by stoczyć pojedynek z Andy Kolle'em (23-2, 17 KO), gdzie stawką potyczki miał być pas IBO, ale Kolle złapał kontuzję i musiał odwołać swój występ. Gruzin został bez rywala, a ludzie z jego obozu złożyli propozycję właśnie Mariuszowi. Ten wstępnie się zgodził, choć do uzgodnienia zostało jeszcze kilka kwestii i jeśli obie strony się dogadają również w nich, Cendrowski 12 marca skrzyżuje rękawice z Khurtsidze o wakujący pas IBO oraz na horyzoncie starcie z mistrzem federacji WBA.

Jeżeli natomiast bokser z Wrocławia nie będzie zadowolony z proponowanych pieniędzy i warunków umowy, w obwodzie ma jeszcze inną, równie ciekawą opcję. Otóż próbujący odbudować swoją karierę Thomas Ulrich (32-5, 22 KO), dawny rywal Tomasza Adamka w walce o mistrzostwo świata wagi półciężkiej, zbił kilka kilogramów do dywizji super średniej i w październiku zanotował pierwszą po powrocie wygraną. Ulrich kolejną walkę stoczy 2 kwietnia i właśnie na ten dzień Cendrowski dostał ofertę spotkania z byłym trzykrotnym mistrzem Europy. Jest więc w czym wybierać.

Już niedługo na łamach BOKSER.ORG wywiad z Mariuszem Cendrowskim.

KRZYSZTOF ZIMNOCH POLECA OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2010

Redakcja, Informacja własna

2011-02-27

Oficjalny Rocznik Polskiego Boksu 2010 do nabycia w internetowym sklepie sportowym SUPERGYMSPORTS.PL

FINAŁ MISTRZOSTW POLSKI KOBIET W BOKSIE

Kazimierz Kiczyński, Informacja własna

2011-02-27

Wielkim finałem zakończyły się kolejne Mistrzostwa Polski Juniorek i Seniorek w Boksie, które od czwartku rozgrywane były w Grudziądzu. Najlepszą pięściarką w kategorii seniorek został Karolina Michalczuk z PACO Lublin, co chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem. Wśród juniorek, jako najlepszą wskazano Sandrę Brodacką z klubu Caro Gliwice.

WYNIKI FINAŁÓW, MEDALISTKI, NAGRODY I WYRÓŻNIENIA >>

W kategorii walka turnieju, wśród seniorek wygrał pojedynek Oliwii Łuczak z Justyną Sroczyńską, natomiast w kategorii juniorek była to walka pomiędzy Andżeliką Franczak i Pauliną Zdanowicz. Najlepszym klubem wybrany został dynamicznie rozwijający się i stawiający na młodzież Skorpion Szczecin.

PAVLIK MOŻE WYSTĄPIĆ NA GALI 'PACMANA'

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-27

Cameron Dunkin ogłosił, że były mistrz wagi średniej, Kelly Pavlik (36-2, 32 KO), prawdopodobnie wystąpi 7 maja na gali Showtime PPV. Główną atrakcją eventu będzie pojedynek pomiędzy Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO), "Sugar" Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO).

- Wziął się za siebie i trenuje naprawdę ostro. Wrócił mu głód boksu. To stary Kelly Pavlik - powiedział Dunkin.

Kilka dni temu "Duch" wyznał, że nie zamierza ponownie schodzić do 160 funtów i będzie kontynuował karierę w dywizji super średniej.

TRENING OBWODOWY CENDROWSKIEGO

Redakcja, Nagranie własne

2011-02-27

Zapraszamy na fragmenty treningu obwodowego na siłę i wytrzymałość, w wykonaniu trenera Zygmunta Gosiewskiego i wrocławskiego pięściarza Mariusza Cendrowskiego (21-2-2, 8 KO). Podczas jednej serii, która trwała około 2,5 minuty, pięściarz wykonywał 5 różnych ćwiczeń. Kolejną serię, których w sumie było 8, bokser rozpoczynał gdy tylko jego puls wrócić do stanu spoczynku.

SULAIMAN: DECYZJA MORY BYŁA KARYGODNA

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-27

Prezydent federacji WBC Jose Sulaiman jest bardzo niezadowolony z zachowania sędziego Russela Mory w ubiegłotygodniowym pojedynku pomiędzy Nonito Donaire’em (26-1, 18 KO) i Fernando Montielem (44-3-2, 34 KO). Walka zakończyła się zwycięstwem tego pierwszego przez techniczny nokaut w 2. rundzie. Zdaniem Sulaimana, Mora nie powinien pozwolić na kontynuowanie walki już po pierwszym nokdaunie.

- To była fatalna decyzja i karygodne zachowanie. Montiel znajdował się w opłakanym stanie, kiedy Mora podszedł do niego i kazał podnieść ręce. Nie zapytawszy, czy zawodnik może to zrobić sprawił, że pojedynek był kontynuowany. Zamierzamy dostarczyć pismo do komisji z poleceniem wysłania tego sędziego na dodatkowe przygotowania, zanim poprowadzi kolejną walkę. Kiedy będzie się nam proponować kandydaturę tego arbitra, za każdym razem będziemy przeciwni – zapowiada Sulaiman.

Dzięki zwycięstwu nad Montielem, Donaire zgarnął pasy federacji WBC i WBO w wadze koguciej, a w rankingu prestiżowego magazynu „The Ring” na najlepszych pięściarzy świata bez podziału w kategorie wagowe awansował na 3. pozycję. 28-letni Filipińczyk ustępuje w nim już tylko swojemu rodakowi Manny’emu Pacquiao (52-3-2, 38 KO) i Floydowi Mayweatherowi (41-0, 25 KO).

MORALES: LUDZIE MYŚLĄ, ŻE ZWARIOWAŁEM, BO WALCZĘ Z MAIDANĄ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-02-27

Były mistrz świata trzech kategorii wagowych Erik Morales (51-6, 35 KO) 9 kwietnia w słynnym MGM Grand w Las Vegas stanie oko w oko z jednym z najgroźniejszych puncherów w wadze junior półśredniej Marcosem Maidaną (29-2, 27 KO). Wielu kibiców oraz własnych przyjaciół odradzało meksykańskiej legendzie tej walki właśnie ze względu na siłę jego oponenta, jednak on nie zamierza przejmować się tymi głosami, a chce przygotować się należycie do tego bardzo ważnego pojedynku.
 
- Ludzie mówią, że oszalałem zgadzając się na to starcie, ponieważ on bije bardzo mocno. Ja odpowiadam im by nie obawiali się, nie jestem pierwszym i ostatnim, który z nim zawalczy. Zobaczycie wielki pojedynek. Zaproponowali mi dobre warunki, ale najważniejszym dla mnie jest to by wyjść z ringu jako zwycięzca. Nie jestem kolejnym przeciwnikiem, jestem pewien swych umiejętności. Wiem na co mnie stać i po co walczę. Wiele lat ciężko pracowałem, ale z czasem nie byłem w stanie osiągnąć limitu 130 funtów. Miałem cztery ciężkie pojedynki po których zrobiłem przerwę od boksu, przez którą robiłem co chciałem i jadłem co chciałem. Po tym mogłem z większą mocą powrócić do boksowania - powiedział Morales. 
 

RIOS: SOTO SIĘ BOI, MOGĘ WALCZYĆ Z BARRERĄ

Redakcja, boxingscene.com

2011-02-27

Jeszcze przed pojedynkiem Rios-Acosta mówiło się, że zwycięzca może za kilka miesięcy zmierzyć się z tryumfatorem rewanżu pomiędzy Humberto Soto (54-7-2, 32 KO), a Urbano Antillonem (28-2, 20 KO). W zakończonej przed kilkoma godzinami walce Brandon Rios (27-0-1, 20 KO) złamał Wenezuelczyka i odebrał mu pas mistrza WBA w wadze lekkiej. "Bam Bam" ma jednak spore wątpliwości co do odwagi Soto, który zdaniem wielu powinien wygrać rewanż podobnie jak pierwszą potyczkę.

- Po obejrzeniu mojej dzisiejszej walki, Soto nigdy nie wyjdzie ze mną do ringu. To z nim miałem walczyć, ale powiedział, że nie będzie gotowy na 26 lutego. Co ciekawe, wychodzi do ringu w przyszłym tygodniu. On nie odważy się na pojedynek ze mną. Może zmierzę sie z Barrerą lub kimkolwiek, kogo zaproponuje mi manager Cameron Dunkin - powiedział Rios.

WYNIKI Z GRAND ISLAND

Redakcja, Informacja własna

2011-02-27

Podczas gali w Grand Island doszło do dwóch interesujących pojedynków. W wadze lekkiej drugie z rzędu zwycięstwo po klęsce z Edwinem Valero zanotował Antonio DeMarco (25-2-1, 18 KO). W oficjalnym eliminatorze do tronu WBC wagi lekkiej pokonał on jednogłośną decyzją Reyesa Sancheza (20-4-1, 11 KO).

Już w pierwszej rundzie DeMarco potężnym ciosem z lewej ręki rozciął rywalowi łuk brwiowy. Dominował również w kolejnych, ale Sanchez zachował więcej sił i skuteczniej finiszował w samej końcówce. Sędziowie jednak opowiedzieli się za DeMarco (na zdjęciu), punktując 115:113, 116:112 i 117:111.

W innej walce w wadze cruiser spotkało się dwóch dawnych czołowych bokserów... kategorii super średniej. Alejandro Berrio (32-5, 29 KO) okazał się zbyt silny dla Antwuna Echolsa (32-16-4, 28 KO) i po straszliwym prawym podbródkowym w trzecim starciu sędzia zdecydował się przerwać potyczkę w obawie o zdrowie Echolsa.

ONER: 'DR ŻELAZNA PIĘŚĆ? ŚMIECHU WARTE'

Redakcja, allboxing.ru

2011-02-27

Ahmet Oner, promotor Odlaniera Solisa (17-0, 12 KO) zapowiada, że jego podopieczny w najbliższej walce rozprawi się z Witalijem Kliczką (41-2, 38 KO) i odbierze mu pas federacji WBC, a w przyszłości pokona również jego brata Władimira (55-3, 49 KO), czempiona organizacji IBF, IBO i WBO w wadze ciężkiej. Pojedynek 39-letniego Kliczki z dziewięć lat młodszym Kubańczykiem odbędzie się 19 marca w Kolonii.

- Czy Solis ma szansę pokonać Kliczkę? Błagam was! Ten chłopak wywodzi się ze szkoły amatorskiej, wygrał w amatorstwie wszystko, co można było wygrać i nie przegrał w żadnym finale. Pokonał wszystkich, którzy trafili mu pod rękę. Identycznie będzie z Witalijem, a następnie z Władimirem. Jeśli ten drugi się w ogóle odważy – mówi promotor 30-letniego Solisa.

Zdaniem Onera, ukraińscy bracia swój sukces zawdzięczają nie tylko umiejętnościom, ale przede wszystkim niezbyt wysokiemu poziomowi najcięższej kategorii wagowej w ostatnich latach i dobrej promocji ich wizerunku - Bracia Kliczko to dobrzy zawodnicy, ale korzystają z ogólnej słabości dzisiejszej wagi ciężkiej. Wśród ślepych nawet cyklop będzie królem. Telewizja RTL wypromowała ich jako markę i w umiejętny sposób „podaje” ich wizerunek publiczności – uważa promotor tureckiego pochodzenia.

Oner odniósł się także do październikowej walki starszego z braci, który zdecydowanie pokonał w niej Shannona Briggsa (51-6-1, 45 KO). Promotor Solisa twierdzi, że Amerykanin nie mógł stanowić dla Kliczki żadnego zagrożenia. - Wybór takiego przeciwnika nie miał wartości sportowej. Przed tą walką każdy, kto choć trochę orientuje się w boksie wiedział, że Briggs nie ma żadnych szans. Kliczko nie był w tym pojedynku nadzwyczaj silny. Witalij nie ma silnego ciosu i jednym uderzeniem nie może zakończyć pojedynku. Jego statystyka zwycięstw przez nokaut jest tak wysoka dlatego, że kładł na deski kelnerów. Doktor Żelazna Pięść? Śmiechu warte – komentuje Oner.

BAAS NADAL MISTRZEM

Redakcja, Informacja własna

2011-02-27

Gilberto Keb Baas (35-20-4, 28 KO) po sensacyjnym zdobyciu tytułu mistrza świata organizacji WBA kategorii junior muszej w listopadzie ubiegłego roku kontynuuje swój sen. Dziś w nocy ten 33-letni Meksykanin po raz pierwszy obronił swój pas pokonując Jose Antonio Aguirrę (35-10-1, 21 KO).

Champion od początku narzucił spore tempo i ciosami na korpus coraz bardziej odbierał ochotę pretendentowi do walki. Ostatecznie zmęczony i wyczerpany Aguierra pozostał w narożniku po zakończeniu ósmej rundy.

OLIMPIJSKIE NADZIEJE: RONIEL IGLESIAS

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-02-27

Pomimo upływu lat bokserzy ze słonecznej Kuby wciąż są uznawani za pięściarską potęgę. Mimo stosunkowo dość niedużej liczby mieszkańców (niewiele ponad 11 milionów), ogromnej biedy i wojskowego reżimu, jakimś cudem co roku tamtejsi trenerzy wynajdują prawdziwe brylanty. Jednym z nich jest 22-letni Roniel Iglesias.

Po raz pierwszy o tym młodym chłopaku zrobiło się głośno w 2005 roku, kiedy to sensacyjnie wywalczył mistrzostwo Kuby w kategorii muszej. Na uwagę zasługuje fakt, że ten utalentowany mańkut miał wówczas 16 lat. W drodze po ten tytuł zwyciężył między innymi późniejszego dwukrotnego mistrza świata Yoandri Salinasa.

Kolejny sukces przyszedł rok później. Roniel po przybraniu masy mięśniowej, przeskoczył do kategorii lekkiej i podczas mistrzostw świata juniorów w Maroku, stanął na najwyższym stopniu podium. W finale nie dał żadnych szans Kazachowi Azamatowi Smagulovi.

Kolejne spektakularne sukcesy przyniósł Iglesiasowi rok 2008. Najpierw został mistrzem Kuby, a następnie z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie przywiózł do ojczyzny brązowy medal w wadze piórkowej.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12521 gości
oraz 189 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA