ISRAEL VAZQUEZ ROZWAŻA POWRÓT

Trzykrotny mistrz wagi super koguciej, Israel Vazquez (44-5, 32 KO), nie potrafi pogodzić się z ostatnią porażką i zamierza wrócić na piątą walkę z Rafaelem Marquezem (39-6, 35 KO). "El Magnifico" ostatni raz wychodził do ringu w maju ubiegłego roku, kiedy już w trzeciej odsłonie został zastopowany przez swego największego rywala.

Po tamtej potyczce wszyscy stanowczo odradzali rozbitemu Vazquezowi powrotu do ringu. Znakomity niegdyś pięściarz najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z upływu czasu i okrutnych skutków wielu wyniszczających wojen, w jakich brał udział.

- Jeśli wrócę do boksu, to chcę znów zaboksować z Marquezem. Jestem zdeterminowany. To mój ostatni cel. Będę gotowy w kwietniu lub maju - zapowiedział 33-letni Meksykanin. - Fizycznie czuję się świetnie i wiem, że mam jeszcze wiele do zaoferowania. Piąta wojna z Marquezem jest możliwa, ale nie będę na niego czekał. Wrócę do ringu, by z entuzjazmem kontynuować karierę. Mam nadzieję, że Rafa zgodzi się na ten pojedynek. Nie jestem zadowolony z przebiegu ostatniej naszej walki.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Maynard
Data: 04-02-2011 13:59:38 
Piąty pojedynek z Marquezem skończyłby się dokładnie tak, jak czwarty. Rafa już dobrze wie, gdzie bić.

Lepiej, żeby Vazquez wziął się za trenerkę/robotę promotora/komentowanie, jeśli chce zostać w boksie, a nie wchodził już do ringu, bo może się to znów skończyć bardzo źle dla niego...
 Autor komentarza: MyStyle
Data: 04-02-2011 15:18:20 
ja widze to mięcho to aż zamykam oczy
 Autor komentarza: Marcin86
Data: 04-02-2011 17:07:51 
Dokładnie Maynard, po pierwszym ciosie łuk zostanie rozcięty i walka zostanie przerwana, bo nie wierzę żeby nie dał się ani razu trafić. Szkoda zdrowia, a wszyscy i tak mam nadzieję będą pamiętać te wspaniałe pojedynki.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.