Choć obozy dwóch legendarnych meksykańskich wojowników wciąż nie zawarły porozumienia, Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO) nie wyklucza, że do walki z Erikiem Moralesem (51-6, 35 KO) może dojść w kwietniu. Dziś ujawniono informacje, że pozostali dwaj potencjalni rywale "Dinamity" to Brytyjczyk John Murray (30-0, 18 KO) i pochodzący z Ghany Ray Narh (24-1, 21 KO).
Federacja World Boxing Council ujawniła również, że Golden Boy Promotions zwróciło się z prośbą o usankcjonowanie walki Marquez-Morales jako pojedynku mistrzowskiego o pas WBC Diamond.
- Nie miałem jeszcze okazji spotkać się z Nacho Beristainem, ale nie odrzuciliśmy niczyjej kandydatury. Przeanalizujemy wszystkie oferty. Nie skreślam Moralesa, ale przed nami jeszcze długie negocjacje, bo nie doszliśmy do porozumienia w wielu kwestiach, szczególnie finansowej - powiedział 37-letni Marquez.
Beristan jest przekonany, że dojdzie do walki z "El Terrible". - Innymi opcjami są John Murray z Anglii i Ray Nahr z Afryki. Obydwaj są bardzo niebezpieczni, ale musimy poczekać na zgodę HBO - powiedział szkoleniowiec.
Jak już Was informowaliśmy, osoba Fransa Bothy jako rywala dla Tysona Fury (13-0, 9 KO) została odrzucona przez komisję sportową w Wielkiej Brytanii.
Ta sama komisja wysunęła za to swoje kandydatury. Według panów w niej zasiadających, równorzędnymi rywalami dla Tysona byłby Matt Skelton (25-6, 20 KO) bądź dawny oponent Andrzeja Gołoty, Kevin McBride (35-8-1, 29 KO), który podczas październikowego turnieju "Prizefighter" przegrał po bardzo wyrównanej walce właśnie z tym samym Skeltonem.
- Jestem zaskoczony całą tą sytuacją i odrzuceniem osoby Fransa Bothy. On przecież boksował z najlepszymi i z pewnością jest byłby groźniejszym przeciwnikiem niż John McDermott - powiedział Fury.
W sobotę 5 lutego nasza "eksportową" drużynę PKB Poznań czeka wyjazdowy mecz rewanżowy z aktualnym Drużynowym Mistrzem Niemiec – Velberter BC. W pierwszym meczu zawodnicy z Poznania przegrali jednym punktem 11:12.
Tydzień później, 12 lutego o godz. 17.00 w Koninie w Hali Sporotwej KDK przy ul. Dworcowej 2, Poznański Klub Bokserski i Klub Bokserski Zagłębie Konin będą organizatorami meczu rewanżowego pomiędzy PKB i duńskim Boxteam Nord. Przypominamy, że w pierwszym meczu pięściarze z Poznania zremisowali na wyjeździe 12:12.
W imieniu organizatorów zapraszamy wszystkich kibiców boksu do Konina. Dodajmy, że Ostatni mecz (wyjazdowy) sezonu Międzynarodowej Bundesligi Bokserskiej odbędzie się 26 lutego. Rywalem zawodników PKB będzie Windmill Team z Holandii.
Shannon Briggs (51-6-1, 45 KO) złożył sądowy pozew przeciwko swoim promotorom (Gregory Cohen, Shelly Finkel i Barry Honig) z grupy Empire Sports & Entertainment. "Cannon" informuje w nim, że otrzymał zaledwie 25 000 z obiecanych 750 000 USD, należnych mu za walkę o tytuł mistrza świata WBC z Witalijem Kliczko (41-2, 38 KO), po której Amerykanin, w wyniku licznych urazów, trafił do szpitala i które zapewne sprawią, że 39-letni pięściarz ostatecznie zakończy karierę sportową.
We wspomnianym pozwie Amerykanin oskarża również swoich byłych partnerów biznesowych o to, że próbowali nielegalnie zmniejszyć swoje udziały w Empire Sports & Entertainment i odmówili wypłaty odszkodowania za wykonaną przez niego pracę na rzecz "promocji" firmy i zaproszenie do współpracy z grupą znanych pięściarzy, w tym byłego mistrza świata wagi ciężkiej, Hasima Rahmana (49-7-2, 40 KO).
Briggs ujawnia w pozwie, że walka Kliczko-Briggs miała miejsce w czasie, gdy Shelly Finkel był dyrektorem wykonawczym Empire Sports & Entertainment, a jednocześnie zajmował się doradztwem promocyjnym firmy braci Kliczko, czyli K2 Promotions. Wg Briggsa, zarówno Cohen, jak i Finkel oraz Honig nie wywiązali się ze swoich obowiązków wobec niego. Wkrótce po powrocie z Niemiec, grupa Empire zerwała z nim kontrakt promocyjny, oraz nie wyraziła zgody na pokrycie kosztów jego leczenia w niemieckiej klinice.
Shelly Finkel nazwał absurdalnymi zarzuty Briggsa i oznajmił, że jak dotąd nie otrzymał żadnego oficjalnego pisma w tej sprawie, Zapowiedział także, że jeśli tak się jednak w przyszłości stanie, jego prawnicy odpowiedzą na wszystkie pytania dotyczące umowy z Shannonem Briggsem.
W lipcu ubiegłego roku nie powiodła się Danielowi Jacobsowi (21-1, 18 KO) próba zdobycia pasa WBO w wadze średniej. "The Golden Child" okazał się fizycznie za słaby na równorzędną walkę z Rosjaninem Dmitrijem Pirogiem (17-0, 14 KO), który zakończył pojedynek w piątym starciu.
Swoją kolejną walkę 23-letni Jacobs stoczy 5 marca na gali HBO w Honda Center (Anaheim, Kalifornia), gdzie Saul Alvarez (35-0-1, 26 KO) zaboksuje z Matthew Hattonem (41-4-2, 16 KO).
Eric Gomez, match maker Golden Boy Promotions, oświadczył, że przygotowaniem Daniela może zająć się Freddie Roach. Rozchwytywany szkoleniowiec, który obecnie trenuje Julio Cesara Chaveza Jr. (41-0-1, 30) do walki z Billym Lyellem (22-8, 4 KO), wyznał, że nic mu na ten temat nie wiadomo, ale w żadnym wypadku nie wyklucza takiej możliwości.
W sierpniu ubiegłego roku Giovani Segura (26-1-1, 22 KO) znokautował starzejącego się Ivana Calderona (34-1-1, 6 KO) przed jego własną publicznością. Filigranowy Portorykańczyk chce przed zakończeniem kariery zrewanżować się swemu jedynemu pogromcy.
- Chcemy rewanżu i prowadzimy negocjacje z Fernando Beltranem z Zanfer. Portoryko to jedna z możliwości, drugą jest Meksyk. Dla nas to bez różnicy. Pojedynek będzie ekscytujący. W grę wchodzą końcówka marca i pierwszy tydzień kwietnia - powiedział Ivan Rivera z PR Best Boxing.

Słynna duńska tenisistka polskiego pochodzenia, Karolina Woźniacka, znana z wielkiej sympatii do boksu, na wczorajszej konferencji prasowej po ćwierćfinałowym zwycięstwie w Australian Open nad Francescą Schiavone.
Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) jak powszechnie wiadomo jest absolutną megagwiazdą w świecie boksu, zarabiając dziesiątki milionów dolarów za kolejne walki. Poza tym nadal jest aktywnym kongresmenem, zasiadając w ławach filipińskiego parlamentu.
Kilka lat temu temu czempion rozpoczął działalność na polu biznesu, stając się właścicielem sieci sklepów z modą, kawiarni i stacji benzynowych, Kiedy niedawno wydał album z własna muzyką, wydawało się, że - póki co - pomysły na życie "Pacmana" zaczynają się z wolna wyczerpywać. Ale w błędzie byli ci, którzy tak pomyśleli.
Otóż w minioną sobotę w Los Angeles, Manny otworzył własny salon ...tatuażu! Wspólnikiem pięściarza został słynny artysta tatuażu, Chris Garcia, nazywany "mistrzem atramentu". Bokserski mistrz świata w ośmiu kategoriach wagowych podczas otwarcia salonu powiedział, że jest dumny ze współpracy z Garcią, który ma od lat wielu klientów w Hollywood. Dodajmy, że z usług "mistrza atramentu"korzystają także słynni raperzy i gwiazdy amerykańskiej koszykówki.
Przy okazji spotkania z dziennikarzami Pacquiao powiedział, że nie może się już doczekać dnia, kiedy w marcu podczas przygotowań do kolejnej walki, Garcia zrobi mu na ramieniu nowy tatuaż przedstawiający panterę.
Bokserska legenda, niepokonany na zawodowych ringach Joe Calzaghe (46-0, 32 KO), wyraził dziś opinię na temat starcia wyrastającego na Wyspach na gwiazdę, Jamesa DeGale'a (9-0, 7 KO) z George`em Grovesem (11-0, 9 KO).
Do pojedynku chce doprowadzić promotor Jamesa, Frank Warren i podobno jest blisko jego finalizacji. Calzaghe twierdzi, że DeGale jest w stanie pokonać Grovesa, jednak nie podjął się ostatecznego wytypowania wyniku pojedynku.
- DeGale to świetny bokser. Myślę, że Groves również, zatem możemy spodziewać się dobrego pojedynku, więc kto wie jaki będzie wynik? Myślę, że to DeGale będzie faworytem tej walki, jeśli będą walczyć teraz. Jednak trzeba pamiętać, mnie też nie stawiano nieraz w roli faworyta, a to tylko motywowało mnie do ciężkiej pracy i dążenia do zwycięstwa – powiedział Calzaghe.
Stało się. Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) będzie na pewno walczył z Władymirem Kliczką (55-3, 49 KO) we Wrocławiu o mistrzostwo świata wagi ciężkiej IBF, WBO i IBO.
- Przed chwilą podpisałem kontrakt - mówi "Super Expressowi" Tomek.
Pięściarz zdradza nam, że złożenie podpisu na kontrakcie uczcił w domu, w gronie rodzinnym przy lampce ulubionego czerwonego wina. - Czas na prawdziwe świętowanie przyjdzie dopiero wtedy, gdy pokonam Kliczkę - zaznacza "Góral".
Walka w Warszawie albo we Wrocławiu
Teraz, już na spokojnie, obóz Adamka podejmie decyzję, z kim Tomek zmierzy się w kwietniu, czy to w Polsce, czy w USA. Wiadomo już natomiast, gdzie będzie obóz przygotowawczy Adamka do walki z Ukraińcem.
- Tomek będzie trenował w Poconos w Pensylwanii, u mojego przyjaciela Davida Escaleta, który ma tam piękną i doskonale wyposażoną salę treningową. Poconos jest wspaniale położone w górach i lasach, panują tam cisza i spokój, warunki idealne do treningu. Właśnie tam John Ruiz przygotowywał się do starć z Andrzejem Gołotą i Lennoxem Lewisem - opowiada nam Ziggy Rozalski, menedżer Adamka.
- Mam dla swojego najbliższego rywala wiele respektu i szacunku, ale udowodnię wszystki, że pas WBC należy właśnie do mnie. Jestem pewny siebie i zapewniam, że chcę zakończyć ten pojedynek przed czasem - mówi Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) o czekającej go już 19 marca potyczce z najlepszym "amatorem" ostatnich lat w wadze ciężkiej, Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO).
- Będziemy świadkami najlepszej walki wszech czasów w wadze ciężkiej - zapewnia jak zwykle pewny siebie Kubańczyk.
- Przejdziemy do historii i zakończymy erę Witalija Kliczki - dodał jeszcze od siebie promotor Solisa, porywczy Ahmer Oner.
12 marca w Foxwood Resort Casino w Mashantucket (Connecticut) dojdzie do walki pomiędzy Championem Emeritusem WBC dywizji średniej - Sergio Gabrielem Martinezem (46-2-2, 25 KO), a mistrzem WBO w limicie 154 funtów - Sergiejem Dzinzirukiem (37-0, 23 KO). Stawką pojedynku będzie pas WBC Diamond.
- Wierzę, że najbliższa walka może być najlepszą w całej mojej karierze. Jestem coraz lepszy. Wciąż rozwijam umiejętności, przybywa mi siły i jestem mocniejszy mentalnie - wyznał Martinez podczas oficjalnej konferencji prasowej anonsujacej walkę.
- Mój przeciwnik to świetny pięściarz i wielki mistrz, który utrzymuje się na tronie od ładnych paru lat. 12 marca zmierzy się z najlepszym Sergio Martinezem, jakiego dane było oglądać fanom. Wszyscy dostaną kapitalne widowisko, a ja wygram w spektakularny sposób i stoczę walkę życia - oznajmił blisko 36-letni "Maravilla".
Jak donosi serwis boxingscene.com były uczestnik popularnego telewizyjnego show "The Contender", jedyny zwycięzca Pawła Wolaka, 32-letni Ishe Smith (22-5, 10 KO), wyraził chęć stoczenia walki z mistrzem świata WBO wagi średniej, Dmitrijem Pirogiem (17-0, 14 KO).
- Jeśli Pirog koniecznie poszukuje przeciwnika na dzień 26 marca, to jestem gotów przylecieć do Rosji - deklaruje Smith, dodając - Zwycięstwo nad Danny Jacobsem nie świadczy jeszcze bynajmniej o klasie Dmitrija. On potrzebuje prawdziwego egzaminu i jestem gotów takowy mu przeprowadzić.
Smith oznajmił przy tym, że otrzymał już wcześniej propozycję, by walczyć z Pirogiem, wysłaną na trzy tygodnie przed pojedynkiem:
- W ubiegłym roku dostałam taką propozycję, ale to było trzy tygodnie przed walką. Teraz będę miał wystarczająco dużo czasu na przygotowania, dlatego chętnie przyjmuję ofertę walki o tytuł mistrza świata i dam Dmitrjowi najtrudniejszą walkę w życiu. Zróbmy to! - zakończył prowokująco Amerykanin.
Były mistrz świata wszechwag, Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO), w wywiadzie udzielonym duńskiemu dziennikowi Ekstrabladet, oznajmił, że w wyniku kontuzji, której doznał w niedawnym pojedynku z Shermanem Williamsem (34-11-2, 19 KO), musiał poddać się zabiegowi założenia ośmiu szwów na rozcięciu w pobliżu lewego oka.
Mimo to, "The Real Deal" stanowczo nalega na to, by jego pojedynek z Duńczykiem Brianem Nielsenem (64-2, 43 KO), planowany na 5 marca w Kopenhadze, nie został przesunięty na późniejszy termin.
Znany rosyjski trener i menedżer, Władimir Kusznir, poinformował o tym, że Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO), były mistrz świata WBA w wadze ciężkiej najprawdopodobniej zakończy sportową karierę.
- Mało prawdopodobne, by Wałujew ponownie wystąpił w ringu - twierdzi Kusznir. - Powody są dwa: problemy ze zdrowiem i kariera polityczna Nikołaja. Kola jest bardzo popularny, rozpoznawalny i dobrze sytuowany, co z pewnością przyczyni się do sukcesów w działalności politycznej. Wałujew to dobry i mądry człowiek, który przeżył wiele w swoim życiu i nie sądzę by teraz, mając tak doskonałą okazję do spożytkowania sportowego sukcesu, zaryzykowałby powrót do boksu. No, chyba, że trafiłaby się mu "oferta nie do odrzucenia" - zakończył szkoleniowiec.
Przypominamy, że w ostatniej - jak dotąd - zawodowej walce Nikołaj Wałujew przegrał w listopadzie 2009 r. na punkty z Davidem Haye (25-1, 23 KO) tracąc tytuł mistrza świata WBA.
Zapraszamy na dwuczęściowy, prawie 30 minutowy wywiad z Andrzejem Fonfarą (15-2, 6 KO). Rozmowę przeprowadził Ivo Widlak z portalu ePolonia.us, dotyczy on przygotowań pięściarza do najbliższej walki, która odbędzie się już w najbliższy piątek 28 stycznia.
Zasiadający od września na tronie mistrza Europy kategorii cruiser Aleksander Frenkel (23-0, 18 ko) doznał podczas jednego z ostatnich treningów kontuzji dłoni i nie wystąpi podczas gali w Muelheim.
Tak więc planowany na 12 lutego pojedynek z niedawnym rywalem Tomka Hutkowskiego - Zakaria Azzouzim (12-1-2, 9 KO) ostatecznie nie dojdzie do skutku, a przynajmniej nie w tym terminie.

- Jestem przygotowany na dwanaście rund. Dam z siebie wszystko - zapewnia mistrz WBO w kategorii junior półśredniej, Timothy Bradley (26-0, 11 KO), który w najbliższą sobotę zmierzy się z championem WBC, Devonem Alexandrem (21-0 ,13 KO) w pojedynku unifikacyjnym.
Na treningu otwartym "Pustynnej Burzy" pojawił się Tommy Hearns, który udzielił Bradleyowi kilku cennych rad dotyczących różnicowania siły ciosów i wzmocnienia pojedynczych uderzeń.
Obozy Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) i braci Kliczko w końcu doszły do porozumienia. Podpisano kontrakt na walkę we wrześniu, która odbędzie się na jednym ze stadionów, na którym będą rozgrywane mecze Euro 2012. Z takiego rozwiązania cieszą się obie strony.
Zanim dojdzie do starcia któregoś z braci Kliczko z Tomaszem Adamkiem Ukraińcy stoczą walkę w obronie tytułów. Witalij (41-2, 38 KO) zmierzy się z Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO), a Władymir (55-3, 49 KO) z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Jeżeli któryś z nich poniesie porażkę, wówczas drugi będzie rywalem "Górala". Jeżeli obaj przegrają, wówczas kontrakt będzie nieważny. Jeżeli obaj wygrają, wtedy rywala dla Polaka wskaże promotor braci Kliczko.
Żaden z obozów nie dopuszcza jednak takiej możliwości i już planują rozpoczęcie rozmów ze stacjami telewizyjnymi w USA, Niemczech i Polsce na temat praw do transmisji tego spektakularnego wydarzenia.
- Walka na stadionie piłkarskim wymaga czasu, aby ją dobrze przygotować. Niemniej jednak nie możemy się już doczekać, kiedy wszyscy trzej bokserzy skończą swoje pojedynki. W ciągu najbliższych tygodni rozpoczniemy negocjacje ze stacjami telewizyjnymi - powiedział Bernd Boente, dyrektor zarządzający "Klitschko Management Group".
Indywidualne rankingi pięściarzy uczestniczących w rozgrywkach World Series of Boxing są automatycznie aktualizowane po każdym meczu. Zgodnie z zasadami WSB, o kolejności decyduje największa liczba zwycięstw w sezonie regularnym. Przy wyrównanej stawce zawodników o takim samym bilansie o kolejności decyduje ilość wygranych walk na wyjazdach, a jeśli i tutaj byłyby identyczne bilanse,dodatkowo uwzględnia się remisy. Istotną pomocą są także punkty przyznawane za "jakość" wyniku, np. za zwycięstwo przez KO lub TKO można zdobyć aż 150 punktów rankingowych.
PEŁEN RANKING WSB - WAGA KOGUCIA >>
Poza pieniędzmi jest o co walczyć, bo po dwóch najlepszych pięściarzy z rankingów WSB zakwalifikuje się się do indywidualnych walk finałowych, które odbędą się jeszcze w 2011 r. Zwycięzcy tych finałów będą mieli zagwarantowany start w turnieju bokserskim Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 r.
W prezentowanym dzisiaj zestawieniu najlepszych "kogutów" (limit wagowy 54 kg) przewodzą pięściarze Paris United - Irlandczyk John Joseph Nevin (na zdjęciu) i Francuz Nordine Oubaali. Na dalekim 32 miejscu znajduje się nasz "jedynak" w rozgrywkach WSB, nominalnie "papierek" (limit do 49 kg), Łukasz Maszczyk, który jak dotąd przegrał trzy pojedynki.
Mistrz WBO wagi super piórkowej Ricky Burns (30-2, 7 KO) już 12 marca stanie do kolejnej obrony swojego pasa w Braehead Arena w Glasgow. Jego przeciwnikiem będzie Joseph Laryea (14-4, 11 KO). Powoli zawodnicy zaczynają budować napięcie przed pojedynkiem. Mistrz zapowiedział, że pokona zawodnika z Ghany bez problemu, na co ten odpowiedział, że ubije go w ringu, jeśli nie okaże mu należytego szacunku. Dziś Burns odpowiedział, że nie przeprosi swojego najbliższego oponenta, a co więcej nie pozwoli mu na wywiezienie pasa i otwarcie mówi o taktyce jaką zastosuje wobec niego.
Wczoraj amerykańska Akademia Filmowa ogłosiła nominacje do Oscarów 2011. Wśród wybranych filmów jest także "Fighter", który otrzymał nominacje aż w 6 (z 24) kategoriach, w tym w najważniejszej - najlepszy film.
Przypomnijmy, że jest to ekranizacja historii Micky Warda (w tej roli Mark Wahlberg), słynnego amerykańskiego pięściarza o irlandzkich korzeniach. Jest m.in. zapisem jego relacji z bratem i trenerem, Dickiem Eklundem (Christian Bale) oraz drogi "Irisha" na szczyty zawodowego boksu.
Pozostałe nominacje dla "Fightera": najlepsza męska rola drugoplanowa (Bale), najlepsza żeńska rola drugoplanowa (Amy Adams i Melissa Leo), najlepszy reżyser (David O. Russell), najlepszy scenariusz (Eric Johnson, Scott Silver i Paul Tamasy) oraz najlepszy montaż.
Zapraszamy na wywiad z Magdaleną Pawłowską, która odpowiada za organizację imprez w firmie SMG Polska, która jest operatorem Stadionu Miejskiego we Wrocławiu. Pani Magdalena od ponad pół roku brała czynny udział w negocjacjach i pracach nad sprowadzeniem mistrzowskiej walki Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO) do Wrocławia.
Jak podaje oficjalna strona grupy Sauerland Event, walka Steve'a Cunnighama (23-2, 12 KO) z Enadem Liciną (19-2, 12 KO) odbędzie się 12 lutego na gali w Mulhiem, gdzie głownym wydarzeniem będzie starcie, Steve'a Hereliusa z Yoanem Pablo Hernandezem. Pierwotnie pojedynek Cunn - Licina miał się odbyć 22 stycznia, jednak potyczka została odwołana.
- Dla widzów którzy zdecydują się przybyć do Mulheim mamy przygotowany świetny program. Oprócz walki Hereliusa z Hernandezem, zobaczymy Steve'a Cunninghama oraz Arthura Abrahama. Szykują się niezapomniane emocje - zapowiada Chris Meyer z Sauerland Event.
- Licina to wojownik, nie mogę go zlekceważyć. Uzyskał status obowiązkowego pretendenta, a ja jako mistrz muszę wyjść do ringu, aby udowodnić swoją wartość. To będzie dla mnie ciężka walka - mówił z kolei mistrz świata IBF w wadze junior ciężkiej.
W poniedziałkowy poranek Odlanier Solis (17-0, 12 KO) przyleciał do Niemiec, aby wziąć udział w konferencji prasowej, zapowiadającej pojedynek o pas mistrza świata federacji WBC w wadze ciężkiej z Witalijem Kliczką (41-2, 38 KO). Starcie 30-letniego mistrza olimpijskiego z Aten przeciwko o dziewięć lat starszemu Ukraińcowi odbędzie się 19 marca w kolońskiej Lanxess-Arenie.
Po przylocie Solis niezwłocznie udał się na trening. Nie bacząc na trudy podróży, Kubańczyk i jego trener Pedro Luis Diaz Benitez w krótkim czasie zdążyli odbyć dwa treningi w pięściarskiej sali "MayLife". - Nie przyjechaliśmy tutaj na wczasy - mówi szkoleniowiec Solisa. - Przygotowujemy się przecież na walkę o mistrzostwo świata. To dla nas wielka szansa i zamierzamy ją wykorzystać. Nasze nastawienie jest bardzo poważne. Przelot z Miami do Niemiec nie traktujemy jak wymówki, aby przerwać cykl treningowy - zapewnia Diaz, były trener reprezentacji Kuby.
Wieloletni mistrz WBO kategorii junior średniej, Sergiej Dzinziruk (37-0, 23 KO), docenia szansę, jaką dostał od Sergio Gabriela Martineza (46-2-2, 25 KO). Ich marcową walkę pokaże w Stanach telewizja HBO.
- Naprawdę cieszę się z tego, że dostałem taką możliwość. Pokażę światu swą klasę. Już nie mogę doczekać się walki, jestem bardzo podekscytowany. Do tej pory nie zaznałem goryczy porażki i zamierzam zakończyć karierę niepokonany. Ja i mój obóz wiemy ile wysiłku kosztowały wszystkich te negocjacje - powiedział blisko 35-letni Ukrainiec.
Kim jest Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO) chyba nie trzeba nikomu przypominać. Zapewne nawet osoby mające dosyć mgliste pojęcie na temat boksu zawodowego świetnie kojarzą to znane nazwisko z przystojnym sportowcem o promiennym uśmiechu, w którego pięściach drzemał ogień. Człowiek ten jako bokser osiągnął chyba wszystko, począwszy od złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w Barcelonie, a na mistrzowskich tytułach w sześciu różnych kategoriach wagowych kończąc. Aktualnie ten 38-letni czempion i utalentowany biznesmen, korzysta z uroków sportowej emerytury.
Już jakiś czas temu, bo w 2008 roku ukazała się jego biografia pod tytułem "Oscar De La Hoya - American Son - My Story". Z książki tej miliony fanów na całym świecie mogą dowiedzieć się o "Golden Boyu" wielu nieznanych dotąd historii z jego życia. Zarówno tych smutnych, jak i wesołych. Poniżej prezentujemy jedną z nich.
Z obozu Erika Moralesa (51-6, 35 KO) wypłynęła informacja, że król wagi lekkiej, Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO), zgodził się na walkę z "El Terrible". Pojedynek ma odbyć się 9 kwietnia w Las Vegas.
Wygląda na to, że "Dinamita" pogodził się z faktem, że nie zarobi za to starcie tyle, ile początkowo żądał. Na horyzoncie nie ma dla niego żadnych innych ciekawych ofert, więc z konieczności zmierzy się z 34-letnim Moralesem. Stawką walki prawdopodobnie będzie pas WBC Diamond.
- Pojedynek się odbędzie. Dotarło do niego, że nie ma żadnych innych opcji - powiedział Morales, który obecnie trenuje w Tijuanie, lecz już wkrótce wyjedzie wysoko w góry, gdzie przygotowuje się do większości swych wielkich walk.
Ukraińscy mistrzowie świata wagi ciężkiej, Witalij i Władimir Kliczko rozpoczęli współpracę z niemiecką kompanią piwowarską Warsteiner. Wiadomo, że bracia będą promować bezalkoholową wersję piwa.
Przypominamy, że bracia mają również podpisane lukratywne kontrakty reklamowe z ekskluzywną siecią niemieckich siłowni McFit GmBh, producentem preparatów witaminowych Eunova, niemiecką firmą telekomunikacyjną Telekom i koncernem samochodowym Mercedes.
- Naprawdę wierzę w siebie i nigdy nie biorę pod uwagę, że mogę przegrać - mówi Tomasz Adamek (43-1, 28 KO), który już we wrześniu stanie przed szansą zdobycia pasa mistrza świata w trzeciej kategorii wagowej. Rywalem 34-letniego "Górala" ma być czempion federacji IBF, IBO i WBO w wadze ciężkiej Władimir Kliczko (55-3, 49 KO). Pojedynek odbędzie się we Wrocławiu lub w Warszawie.
Umowa Adamka z K2 Promotions zawiera wersję alternatywną. Zakłada ona, że w przypadku nieoczekiwanych wydarzeń 34-letniego Władimira może zastąpić jego brat, o pięć lat starszy mistrz świata WBC Witalij Kliczko (41-2, 38 KO). - W kontrakcie wpisany jest Władymir, ale gdyby doznał kontuzji, na przykład w walce z Dereckiem Chisorą, to do ringu może wejść Witalij. Przyjmijmy jednak, że wygrywam z Władymirem. Wtedy mam walkę z Witalijem - tłumaczy Adamek.
Zanim Polak skrzyżuje rękawice z jednym z braci Kliczków, stoczy jeszcze jedną walkę. Przeciwnik Polaka nie będzie raczej należał do ścisłej światowej czołówki, co w kontekście wrześniowego starcia powinno być jak najbardziej zrozumiałe. - Nazwisko rywala ogłosimy pewnie w przyszłym tygodniu. Z kolei miejsce powinno być znane w ciągu najbliższych godzin. Mnie odpowiada zarówno walka w Prudential Center w Newark, jak i Katowice, bo w każdym z tych miejsc mam kibiców - podkreśla Adamek, w przeszłości mistrz świata w kategoriach półciężkiej i junior ciężkiej.
Gwiazda boksu na Wyspach Amir Khan (24-1, 17 KO) aktualnie poszukuje przeciwnika na kolejny pojedynek, który ma odbyć się w M.E.N. Arena w Manchesterze 16 kwietnia. Jednym z zawodników branych pod uwagę jest mistrz EBU w wadze lekkiej John Murray (30-0, 18 KO). Dziś Murray zgłosił pełną gotowość bojową do pojedynku z mistrzem WBA w wadze junior półśredniej i twierdzi, że ich walka byłaby hitem na Wyspach.
Joel Torres (11-1, 7 KO) który w marcu ubiegłego roku niespodziewanie poległ w walce ze znanym journeymanem Leo Martinezem (15-14, 7 KO), postanowił odbudować swoją karierę.
Do powrót na ring przygotowuje się na rodzinnej ziemi Puerto Rico. 'Joelo' bo taki jest przydomek pięściarza, zamierza powrócić na ring w marcu tego roku w kategorii do 140 funtów.
- Jeśli Bóg pozwoli powrócę w marcu i będe kontynuował moją karierę w Puerto Rico. Obecnie jestem wolnym agentem, za co dziękuje Bogu. Prowadzę także negocjacje z Salvadorem Moralesem, aby moja kariera nabrała rozpędu, trenuję codziennie w Wilfredo Gomez Gym w Guaynabo, niedługo powróce jako mistrz - obiecał 'Joelo'.
Ahmet Oner, promotor oficjalnego pretendenta do pasa federacji WBC w wadze ciężkiej Odlaniera Solisa (17-0, 12 KO), skomentował podpisanie kontraktu na walkę Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO). Pojedynek ma odbyć się we Wrocławiu lub w Warszawie. Umowa zakłada, że w przypadku kontuzji, 34-letniego mistrza świata IBF, IBO i WBO może zastąpić o pięć lat starszy brat, Witalij (41-2, 38 KO).
Zdaniem szefa grupy Arena-Box Promotion, ukraińscy mistrzowie świata pospieszyli się w negocjacjach z Polakiem, gdyż wcale nie muszą wyjść zwycięsko ze swoich najbliższych pojedynków. 30 kwietnia w Mannheim Władimir będzie bronił pasów przed Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO). Miesiąc wcześniej, 19 marca w Kolonii, Witalij stoczy obowiązkową obronę tytułu przeciwko Solisowi (na zdjęciu). - Zastanawiam się, co myśli przeciwnik Władimira, Dereck Chisora o tym, że nie traktuje się go poważnie - mówi Oner. - Obiecuję, że Solis znokautuje Witalija i tym samym zakończy jego karierę. Co powinnno się wydarzyć później, widzieliśmy już w przeszłości. Władimir zechce pomścić brata, jednak Solis pobije także jego, a Kliczkowie zostaną bez pasów. Jeśli nazywałbym się Adamek bądź byłbym jego promotorem, to wstrzymałbym się z promocją tej walki. Jeśli Polak we wrześniu chce powalczyć z mistrzem świata, powinien zacząć negocjacje z nami. Jednak my dzielimy skórę na niedźwiedziu dopiero po tym, jak go zabijemy - oznajmia promotor Solisa.
- To kolejny dowód na to, jak Kliczkowie postępują z ludźmi. Obaj bracia będą musieli stoczyć jeszcze po pojedynku, a do września wiele wody zdąży upłynąć. Kliczkowie zakładają, że pozostaną mistrzami świata i podpisują kontrakt na walkę, której los nie jest przecież nikomu znany. Tego typu umowy nie są w dobrym tonie, są niepoważne. Można wyznaczać przed sobą zadania i pracować nad ich wcielaniem w życie, jednak nie powinno się podpisywać kontraktów dotyczących tak odległej i mglistej przyszłości - uważa niemiecki promotor tureckiego pochodzenia.
Grupa Global Boxing Promotions spełniła wszystkie wymagane warunki, dzięki czemu po długich staraniach otrzymała licencję promotorską w stanach New York oraz New Jersey. Od teraz GBP sama może organizować gale na terenie tych dwóch stanów. Najbliższym wydarzeniem, będzie organizowana przez grupę gala "Brick City Brawl" z udziałem naszego Mariusza Wacha (23-0, 11 KO), debiutanta Kamila Łaszczyka oraz Rafała Jastrzębskiego (3-6-1, 1 KO). Oficjalnym matchmakerem grupy została działająca w sześciu stanach Renee Aiken.
- Wszyscy w grupie jesteśmy podekscytowani nowymi możliwościami, które otwiera przed nami otrzymana licencja promotorska. Mamy już szereg planów na bokserską przyszłość, zarówno na terenie Stanów Zjednoczonych, jak i za granicą - powiedział szef grupy, Mariusz Kołodziej.
Wrzesień tego roku, Warszawa lub Wrocław - w tym czasie i miejscu dojdzie do walki Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) z Władymirem Kliczko (55-3, 49 KO). Kontrakt został podpisany. Bez względu na wynik polski bokser dostanie ogromną kasę - co najmniej 15 milionów złotych!
Pojedynek Adamka z Kliczko jest już pewny. W jego organizacji może przeszkodzić jedynie kontuzja bądź porażka jednego z bokserów. Obaj walczą w kwietniu. Adamek w Katowicach (16 kwietnia) z nieznanym jeszcze rywalem, Władymir w Mannheim (30 kwietnia) z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO), a stawką są pasy mistrzowskie IBF i WBO.
– Nie przegram, nie ma takiej możliwości. Możecie już szykować się na moją walkę z Kliczko – zapewnia Adamek. – Gdyby Władymir stracił pasy w pojedynku z Chisorą, to rywalem Tomka będzie Witalij. Taki jest zapis w kontrakcie – mówi Faktowi Ziggy Rozalski, doradca Adamka.
Rozalski zdradza nam, jak wyglądały negocjacje z menedżerami Kliczki. – Oni chcieli walki z Tomkiem już ponad rok temu. Wówczas oferowali pół miliona dolarów. Odrzuciliśmy tę ofertę. Następne były coraz bardziej korzystne: milion, półtora miliona, dwa... aż doszło do czterech. Do tego 35 procent z dochodów za transmisję w amerykańskiej telewizji. Tego Tomek też nie chciał. I dobrze, bo teraz dostanie więcej i procent z wpływów ze stacji telewizyjnych z całego świata – opowiada Rozalski.
Okazuje się, że Adamek ma talent nie tylko do boksu, ale też do interesów. Właśnie podpisany kontrakt da mu ponad 5 mln dolarów, czyli 15 mln złotych. Takiej kasy jeszcze nikt w polskim boksie nie zarobił! Największą dotąd gażę z polskich bokserów dostał Andrzej Gołota - za walkę z Mike'em Tysonem zarobił 3,5 mln dolarów. Trochę mniej, bo 2 mln dolarów, otrzymał za pojedynek z Lennoxem Lewisem. Podobną gażę wywalczył Dariusz Michalczewski za starcie z Fabrice`em Tiozzo. Milion dolarów dostał Albert Sosnowski za walkę z Witalijem Kliczko.
Mistrz świata WBO w wadze junior ciężkiej Marco Huck (31-1, 25 KO) po miesięcznym odpoczynku, powrócił na salę treningową. Naturalizowany Niemiec w wywiadzie dla jednej z niemieckich telewizji mówił, że przed rozpocząciem turnieju Super Six, chce stoczyć jeszcze jedną walkę w obronie tytułu.
- Gdy odpoczywałem, tak jak każdemu pięściarzowi brakowało mi treningów. Moje pierwsze zajęcia były ciężkie, jednak polegały głównie na zabawie - opowiadał 'Capitan'. - W najbliższym czasie powinienem poznać datę mojego pierwszego występu w roku 2011. W chwili obecnej mogę powiedzieć tylko tyle, że prawdopodobnie będzie to dobrowolna obrona pasa WBO - dodał Huck, który w swojej ostatniej potyczce pokonał, na punkty, po bardzo kontorwersyjnej decyzji sędziów, Rosjanina Denisa Lebiediewa.