REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-01-20

 

MAYORGA: PO TEJ WALCE COTTO PRZEJDZIE NA EMERYTURĘ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-01-20

Aktualny mistrz WBA w wadze junior średniej, Miguel Cotto (35-2, 28 KO) kolejną obronę stoczy 12 marca w słynnym MGM Grand w Las Vegas, a jego przeciwnikiem będzie zawsze groźny Ricardo Mayorga (29-7, 23 KO). "El Matador" w swoim stylu buduje atmosferę przed pojedynkiem, a dziś po raz kolejny w wypowiedzi dla prasy zapowiedział, że odeśle Portorykańczyka na emeryturę.

 - Zmuszę go do myślenie o emeryturze, jak zrobił to Pacquiao niemiłosiernie obijając Margarito. Zrobię to samo i Cotto po naszym pojedynku dwa razy pomyśli zanim kolejny raz wyjdzie do ringu. On nie powinien sprawiać więcej cierpienia swojej matce i rodzinie, pojawiając się w ringu i dostając kolejne lanie. Znokautuję go i udowodnię wszystkim w Nikaragui, że jeszcze to potrafię. Pierwszy raz będę walczył z kimś kto jest mały jak dziecko. Przekonam go do tego, że nie powinien już walczyć - zakończył jak zwykle pewny siebie Mayorga.

TOMASZ ADAMEK DLA FIT.PL

Robert Monik, fit.pl, fot. Mike Gladysz

2011-01-20

Robert Monik: Jest Pan znakomitym pięściarzem, który zajmuje coraz wyższe miejsce w rankingach prestiżowych organizacji bokserskich. Czy mógłby Pan zdradzić jak się zaczęła Pan przygoda z boksem?
Tomasz Adamek: Zainteresowałem się tym sportem w czwartej klasie szkoły podstawowej, kiedy miałem dwanaście lat. Zacząłem trenować w sekcji Góral Żywiec. Moim pierwszymi trenerami byli Stefan Gawron i Stanisław Orlicki, którzy wychowali m.in. takich bokserów jak Wiesława Małyszko olimpijczyka z Barcelony czy braci Mizia. Trener Stanisław Orlicki po ciężkiej chorobie zmarł w grudniu minionego roku. Dowiedziałem się o tym na kilka dni przed moją walą z Vinny Madalone. Jego śmierć uczciliśmy na tej gali minutą ciszy, a walkę i zwycięstwo zadedykowałem właśnie Stanisławowi Orlickiemu, gdyż on jest dla mnie bokserskim ojcem.

W 1993 roku odszedłem z klubu Góral przeszedłem do GKS Jastrzębie, gdzie trenowałem pod okiem Kazimierza Rochalskiego. Później trafił do Concordii Knurów, po osiągnięciu pierwszych sukcesów na ringu zostałem powołany do kadry, gdzie indywidualne treningi prowadził ze mną Janusz Gortat - dwukrotny medalista olimpijski w wadze półciężkiej, ojciec naszego wspaniałego koszykarza w NBA Marcina Gortata. W 1995 roku zdobyłem mistrzostwo Polski w wadze średniej, mając 19 lat. A w 1996 wywalczyłem ponownie mistrzostwo Polski w wadze średniej, a w 1997 wicemistrzostwo w wadze półciężkiej. W sumie w boksie amatorskim stoczyłem 120 walk, z których wygrałem 108.

- Ma Pan za sobą błyskotliwą karierę w wadze junior ciężkiej oraz półciężkiej, czego efektem są tytuły zawodowego mistrza świata organizacji IBF i IBO oraz WBC. Teraz odnosi Pan kolejne sukcesy w królewskiej wadze. Czy w życiu osobistym też Pan od siebie tyle wymaga?
TA: Na pewno nie spoczywam na laurach, na pewno moja żona by na to nie pozwoliła:).  W domu nie jestem mistrzem bosku tylko normalnym mężem i ojcem. Tylko kiedy się przygotowuje do walki mam w domu taryfę ulgową. Kiedyś wyjeżdżałem na obozy przygotowawcze, ale doszliśmy do wniosku, że nie był to najlepszy pomysł, rozłąka z najbliższymi nie wpływała na mnie najlepiej. Lubię ten gwar w naszym domu i poranną krzątaninę. Przed walkami moje córki się kłócą ze sobą, ale ciszej by mnie rano nie budzić:) Wychowuje moje córki, wożę je na basen czy na tenisa. Pomagam też w domu. W zeszłym roku kupiliśmy dom, przy którego remoncie pomagałem. Dla moich córek staram się być dobrym przykładem. Uczę ich od najmłodszych lat, że ciężką pracą i samozaparciem, a także wiarą można góry przenosić.

DZIEŃ Z ŻYCIA MARIUSZA WACHA W MEMPHIS

Redakcja, Informacja własna

2011-01-20

Mariusz Wach (23-0, 11 KO) 19 lutego na gali boksu zawodowego "Brick City Brawl" w Newark w walce wieczoru, której stawką będzie tytuł WBC Baltic wagi ciężkiej, spotka się z leworęcznym Jonathanem Hagglerem (23-3, 18 KO) i tym samym rozpocznie nowy rozdział w swojej karierze. Po podpisaniu kontraktu z Global Boxing Promotion, Wach zdecydował się pójść śladem swojego kolegi, Tomasza Adamka i rozwijać swoją karierę za Oceanem.

DZIEŃ MARIUSZA WACHA >>

Mariusz jest w tej chwili na obozie treningowym w Memphis. Przez kilka tygodni mieszka i trenuje ze swoim nowym trenerem, byłym mistrzem świata wagi ciężkiej, Michaelem Moorerem. A oto jak w skrócie wygląda jego dzień.

SOSNOWSKI-DIMITRENKO 26 MARCA

Redakcja, albertsosnowski.pl

2011-01-20

26 marca to ostateczna data pojedynku Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z Aleksandrem Dimitrienką (30-1, 20 KO). Naciskana przez EBU grupa Universum najpierw mówiła, że do walki dojdzie pod koniec stycznia, następnie że 19 marca. Ostatecznie bokserzy zmierzą się o pas mistrza Europy tydzień później w nieokreślonej jeszcze lokalizacji.

Albert i Aleksander pierwotnie mieli walczyć już 4 grudnia, jednak Niemiec zasłabł i walkę odwołano. Marcowe starcie będzie dla Alberta trzecią walką o prestiżowe trofeum. "Smok" raz już zdobył tytuł mistrza Europy, a niedługo później walczył o pas WBC z fenomenalnym Witalijem Kliczko. Pomimo dzielnej postawy Polak przegrał, ale jego forma została doceniona przez działaczy EBU, którzy szybko wyznaczyli go do kolejnego starcia o mistrzostwo Starego Kontynentu.

BRADLEY CHORUJE, ALE NIE WYCOFA SIĘ Z WALKI

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-20

Mistrz WBO w wadze junior półśredniej, Timothy Bradley (26-0, 11 KO), wciąż zmaga się z uciążliwym przeziębieniem, choć do jego walki z championem federacji WBC, Devonem Alexandrem (21-0, 13 KO), zostało zaledwie dziewięć dni. "Pustynna Burza" zarzeka się, że w żadnym przypadku nie odwoła swojego występu i w dniu pojedynku będzie w optymalnej formie.

- Mam grypę. Staram się przezwyciężyć chorobę, choć jest mi ciężko. Sytuacja nie wygląda zbyt dobrze, ale nie odwołam walki. Żadnych wymówek. Nie wycofam się nawet, jeśli miałbym wyjść do ringu chory. Teraz dużo wypoczywam, choć przygotowania idą pełną parą. Wciąż jeszcze mam zapchany nos, ale czuję się mocny. Nie mam problemów z wagą i jestem gotowy do walki - powiedział 27-letni Amerykanin.

Bradley zamierza w najbliższą sobotę przesparować przynajmniej piętnaście rund. Pięściarz ma nadzieję, że w ostatnim tygodniu nie będzie już czuł żadnych dolegliwości.

- Dziś rano biegałem przez 45 minut. Niedługo czeka mnie trening w gymie. W sobotę stoczę 15 rund sparingowych. Sparuję trzy razy w tygodniu. Dziś tylko sześć rund. Wszystko będzie w porządku, jestem dobrej myśli - oznajmił Bradley.

PAWEŁ WOLAK O WALCE Z YURI FOREMANEM

Jeff Wojciechowski, Mike Gladysz

2011-01-20

DAWSON: NIE POZWOLĘ WYPCHNĄĆ SIĘ Z KOLEJKI

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-01-20

Były mistrz świata w wadze półciężkiej, ‘Zły’ Chad Dawson (29-1, 17 KO), ma ogromny apetyt na rewanż ze swoim jedynym pogromcą Jeanem Pascalem (26-1-1, 16 KO). Przypomnijmy, że urodzony na Haiti Kanadyjczyk, aktualny mistrz świata federacji WBC i IBO, zdetronizował Amerykanina w sierpniu 2010 r.

Możemy sobie tylko wyobrazić jak ciężko było przełknąć 28-letniemu Chadowi tę gorzką pigułkę. Zwycięzca m.in. Tomasza Adamka, Glena Johnsona, czy Antonio Tarvera zacisnął zęby i poprzysiągł zemstę. Tymczasem Pascal, 4 miesiące po rozbiciu Dawsona, po 12 wyrównanych rundach zremisował ze starym ringowym lisem, legendarnym Bernardem Hopkinsem (51-5-2, 32 KO). Młody mistrz wypadł jednak tak ociężale i nieporadnie na tle 46-letniego ‘Egzekutora’, że zewsząd rozległy się głosy bojkotujące wytypowany przez sędziów remis i stanowczo domagające się walki rewanżowej.

Problem polega jednak na tym, że dokładnie na to samo co Hopkins, liczy rozdrażniony Dawson. I ma już dość czekania:

- Nie mam żadnego współczucia dla Hopkinsa - zapewnia kategorycznie Chad. - Wszyscy na świecie doskonale wiedzieli zanim Bernard spotkał się w ringu z Pascalem, że mam w kontrakcie zawartą klauzulę o rewanżu. Od czasu naszego pierwszego starcia minęło już 9 miesięcy, dlatego w końcu chciałbym z nim walczyć i odzyskać coś, co należy do mnie, czyli mistrzowski tytuł! Bernard wiedział na co się porywa lecąc do Kanady, dlatego teraz nie pozwolę nikomu wypchnąć się z kolejki tylko dlatego, że on czuje się oszukany - twierdzi Dawson.

ROGER MAYWEATHER UNIKNĄŁ WIĘZIENIA

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-20

Las Vegas Review Journal donosi, że znany i ceniony szkoleniowiec, Roger Mayweather, zawarł porozumienie z oskarżycielami i uniknie więzienia.

49-letni wuj i zarazem trener Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO) zmuszony jest m.in. zapłacić tysiąc dolarów grzywny, zapisać się do poradni przeciwdziałającej przemocy domowej oraz przepracować 50 godzin w czynie społecznym.

W październiku 2009 roku Mayweather został oskarżony o pobicie i próbę uduszenia Melissy St. Vil. Do zdarzenia doszło w apartamencie należącym do Rogera. Poszkodowana kobieta mieszkała w nim, dzięki pozwoleniu mężczyzny, który wynajął lokal od Mayweathera.

ROY POWRACA DO KOMENTOWANIA NA HBO

Redakcja, HBO

2011-01-20

Po dłuższej przerwie Roy Jones Jr (54-7, 40 KO) powróci na antenę stacji HBO w roli komentatora, a przecież w tej roli radził sobie równie dobrze jak między linami.

Roy komentował walki na HBO w latach 1996-2005, gdzie często analizował walki i style przeciwników. Z kolei jako pięściarz Jones stoczył aż 32 pojedynki na antenie HBO, jest więc poniekąd częścią tej "rodziny".

JEDNAK HATTON DLA ALVAREZA

Redakcja, fightnews.com

2011-01-20

Promotor Oscar De La Hoya i najmłodszy gwiazdor Golden Boy Promotions, Saul Alvarez (35-0-1, 26 KO) w najbliższy piątek, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w Los Angeles, zaanonsują pojedynek "Canelo" z mistrzem Europy - Matthew Hattonem (41-4-2, 16 KO).

Pojedynek odbędzie się 5 marca w Honda Center w Anaheim (Kalifornia). Nie wiadomo jeszcze czy obowiązywać będzie limit kategorii półśredniej czy, jak w większości ostatnich walk Alvareza, ustalony zostanie catch-weight., by w stawce mógł pojawić się należący do "Canelo" pas WBC Silver dywizji junior średniej. Pojedynek będzie transmitowany przez telewizję HBO.

PRZETARG NA WALKĘ ADAMEK-PETER PRZESUNIĘTY

Redakcja, Adamek Team, fot. Mike Gladysz

2011-01-20

Obóz Samuela Petera (34-4, 27 KO) wystosował do federacji IBF pismo, z prośbą o przesunięcie terminu przetargu o 7 bądź nawet 14 dni. Do przetargu na pojedynek eliminacyjny z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO) miało dojść dzisiaj, ale opóźnienie tego terminu jest bardzo korzystne dla "Górala". Ma on bowiem więcej czasu na to, aby dojść do ostatecznego porozumienia na wrześniowy pojedynek z mistrzem świata IBF, IBO i WBO Władimiriem Kliczko (55-3, 49 KO).

- W dniu dzisiejszym menadżer Samuela Petera, zadzwonił do Federacja IBF z prośbą by przesunięto datę przetargu na naszą walkę, termin upływał 20 stycznia. IBF dał dodatkowy tydzień czasu. Wczoraj pod koniec dnia, odesłano nam kontrakt. Moi prawnicy znowu go czytają, mam nadzieję, że wkrótce dojdziemy do porozumienia i spotkam się w ringu z Kliczką - powiedział Tomasz Adamek.

'DIABLO' KONTRA JAN PAWEŁ II

Wojciech Borakiewicz, Gazeta Wyborcza Bydgoszcz

2011-01-20

Krzysztof Włodarczyk ma w Bydgoszczy bronić tytułu mistrza świata. Walka odbędzie się prawdopodobnie 2 kwietnia. W ratuszu zastanawiają się, czy bokserska gala w rocznicę śmierci Jana Pawła II to dobry pomysł. Przedstawiciele firmy Knockout Promotions byli już w Bydgoszczy. Zdecydowali się na zorganizowanie walki swego najlepszego pięściarza Krzysztofa " Diablo" Włodarczyka w naszym mieście, choć konkurentami były Łódź i Gdynia. "Diablo" jest mistrzem świata konferencji WBC w wadze junior ciężkiej, w której królował Tomasz Adamek. Rywalem Włodarczyka w hali Łuczniczka będzie Portorykańczyk Francisco Palacios.

Oficjalnie w grę wchodzą ciągle terminy 2 lub 16 kwietnia. Są dwa, bo ostateczna data pojedynku "Diablo" zależy od Adamka, który zapowiadał, że będzie walczyć akurat 16 kwietnia. To obecnie bardzo prawdopodobne, dla Włodarczyka pozostaje więc termin o dwa tygodnie wcześniejszy. - Rozmawialiśmy z organizatorami walki o 2 kwietnia, jako dniu gali w Łuczniczce - przyznaje zastępca prezydenta miasta Sebastian Chmara.

PO KONFERENCJI COTTO-MAYORGA

Mike Gladysz, Nagranie własne

2011-01-20

ORTIZ DLA BERTO NA 16 KWIETNIA?

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-20

Richard Schaefer z Golden Boy Promotions twierdzi, że negocjacje obozów Andre Berto (27-0, 21 KO) i Victora Ortiza (28-2-2, 22 KO) przebiegają obiecująco. Pojedynek miałby zostać pokazany 16 kwietnia na HBO w parze z występem Amira Khana (24-1, 17 KO), który tego samego dnia w Wielkiej Brytanii walczyć będzie z nieznanym przeciwnikiem.

- Spotkałem się dziś z Victorem i pracujemy nad jego walką z Berto. Jest jeszcze kilka kwestii, które musimy przedyskutować, ale wygląda to obiecująco. Data to 16 kwietnia. Tego samego dnia w Anglii walczyć będzie Amir Khan, więc HBO pokaże obydwa pojedynki w czasie jednej transmisji - powiedział Schaefer.

KONFERENCJA W NOWYM JORKU

Mike Gladysz, Materiał własny

2011-01-20

McCLOSKEY: KHAN JEST DO POKONANIA

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-01-20

Mistrz EBU w wadze junior półśredniej Paul McCloskey (22-0, 12 KO) jest aktualnie jednym z kandydatów do walki z gwiazdą tej dywizji, mistrzem WBA Amirem Khanem (24-1, 17 KO), która ma odbyć się 16 kwietnia. Nic nie jest jednak pewne, zatem McCloskey stwierdził, że najlepszym sposobem by nagłośnić potencjalny pojedynek jest prowokowanie Amira. Dziś stwierdził, że wygrana Khana z Marcosem Maidaną nie zrobiła na nim wrażenia i jest on jak najbardziej w jego zasięgu. 
 
- Oni są zainteresowani na poważnie pojedynkiem, jednak to jest skomplikowane. To wygląda dobrze, musimy czekać na odzew z ich strony. Dla Lamonta Petersona mało komfortowy jest przyjazd na Wyspy, a walka z niepokonanym mistrzem Europy z Irlandii wywoła ogromne zainteresowanie. Khan jest kreowany na gwiazdę, jednak on jest do pokonania. Fakt, pod okiem Freddiego Roacha on zanotował ogromny progres, jednak w walce z Maidaną był podłączony. Na każdym tanecznym parkiecie znajdziemy kobiety, które mają lepszą pracę nóg od Maidany, a jednak był on w stanie zamroczyć Khana - powiedział McCloskey.
 
 

NUŻNIENKO-DIAZ NA GALI W JEKATERYNBURGU?

Jarosław Drozd, boxnews.com.ua

2011-01-20

Zdaniem ukraińskiego promotora Wadima Buchałowa, kolejnym przeciwnikiem byłego mistrza świata WBA wagi półśredniej, doskonale znanego z polskich ringów amatorskich i zawodowych, Jurija Nużnienko (30-2-1, 14 KO) będzie najprawdopodobniej leworęczny Felix Diaz  (8-0-0, 5 KO), który w 2008 r. zdobył pierwszy w historii złoty medal olimpijski dla Dominikany.

Zdaniem Buchałowa kontrakt na walkę Nużnienko-Diaz nie został wprawdzie jeszcze podpisany, ale strony uzgodniły już wszystkie szczegóły, a ukraiński pięściarz rozpoczął obóz przygotowawczy w rodzinnym mieście Browary.

Do 8-rundowego pojedynku pięściarzy dojść może podczas gali boksu zawodowego w Jekaterynburgu, której clou ma być walka Dimitrija Piroga w pierwszej obronie tytułu mistrza świata WBO wagi średniej.

BACHTOW: SOLIS PRZYPOMINA DOBRZE ODŻYWIONEGO ...KOTA

Jarosław Drozd, sports.ru

2011-01-20

Czołowy rosyjski pięściarz wagi ciężkiej, Denis Bachtow (33-5, 22 KO) podzielił się swoimi przemyśleniami na temat zbliżających się walk braci Kliczko. Przypomnijmy, że Witalij 19 marca zmierzy się z kubańskim pretendentem, Odlanierem Solisem, a Władimira 30 kwietnia sprawdzi Brytyjczyk Dereck Chisora.

- Nie sądzę, by najbliżsi rywale sprawili braciom Kliczko większe kłopoty - twierdzi Bachtow. - Jestem pewny, że Władimir wygra przed czasem, natomiast Witalij może i przeboksuje dwanaście rund, ale nie odda swojego pasa. Oczywiście, wszyscy mówią, że Odlanier to były mistrz olimpijski, że ma szybkie ręce i jest bardzo agresywny, ale złote dni Kubańczyk ma dawno za sobą. W tej chwili Solis bardziej przypomina silnego i dobrze odżywionego kota, który spokojnie i dostatnio żyje w Niemczech. Ale żeby wyrwać Kliczce zwycięstwo, musiałby być głodny jak wilk i mieć szaloną motywację do osiągnięcia sukcesu - powiedział Rosjanin.

Bachtow zapytany o opinię na temat walki Kliczki z Tomaszem Adamkiem, pomylił Władimira ze starszym bratem.

- Mówią, że Tomasz Adamek potrafi się przeciwstawić Witalijowi Kliczko. Tak się składa, że niedawno byłem w Polsce na sparingach z Sosnowskim i widziałem pojedynek Adamka. Zgadzam się z opinią, że Tomasz jest silnym zawodnikiem, ale czegoś mu brakuje. Moim zdaniem Polak przegra pojedynek ze starszym z braci, jeśli jego promotorzy doprowadza do takiej walki - zakończył rosyjski pięściarz.

CHISORA: POZNAŁEM WSZYSTKIE SŁABOŚCI WŁADIMIRA

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-20

Dereck Chisora (14-0, 9 KO) przygotowuje się do najważniejszej w karierze walki, trenując w mroźnej Szkocji. 30 kwietnia mistrz Wielkiej Brytanii stanie przed szansą zdobycia pasów IBF, WBO i IBO w wadze ciężkiej. By zostać prawowitym właścicielem wymienionych trofeów, "Del Boy" będzie musiał uporać się z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).

W obawie o przypadki losowe, promotor Frank Warren wyśle Chisorę do Niemiec prywatnym odrzutowcem.

- To będzie najprzyjemniejsza chwila od czasu rozpoczęcia treningów. Przebywanie w Szkocji to tortura. Codziennie wstaję o piątej rano, biegam, sparuję i biję w worki. Muszę dojść do szczytowej formy - powiedział Chisora.

Nie ma wątpliwości, że obóz pięściarza bardzo poważnie traktuje walkę, w której wszyscy eksperci skreślają "Del Boya".

- Wieczorem nie mogę nawet oglądać telewizji. Jedyne, co wolno mi oglądać, to walki Kliczko. Znam go teraz lepiej niż Witalij. Wierzcie mi, widziałem słabości Władimira i wykorzystam to w walce - zapewnia pretendent.

JASON LITZAU Z PONCE DE LEONEM NA GALI MARQUEZA

Redakcja, fightnews.com

2011-01-20

Będący w niesamowitym gazie Jason Litzau (28-2, 21 KO) poznał prawdopodobne nazwisko kolejnego rywala. Będzie nim były mistrz WBO wagi super koguciej - Daniel Ponce De Leon (41-2, 34 KO). Do pojedynku dojdzie na kwietniowej gali PPV z udziałem Juana Manuela Marqueza (52-5-1, 38 KO).

- To dla mnie możliwość udowodnienia, że zwycięstwo nad Caballero nie było tylko niespodzianką roku - skomentował 27-letni pięściarz.

W ostatnich dwóch walkach Litzau pokonał Rocky'ego Juareza i wspomnianego "Pelenchina", który w tamtym czasie bez trudu łapał się do czołowej dziesiątki P4P. Obecnie jego pogromca notowany jest przez federacje WBC, WBA i IBF w pierwszej piątce rankingów.

- Zwycięstwo nad Ponce De Leonem potwierdzi moją klasę i zmusi mistrzów do walki ze mną. Cieszę się, że znów mogę walczyć na wielkiej gali Golden Boya. Oscar De La Hoya był moim idolem, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Teraz widzę, że dodatkowo dba o swoich pięściarzy i zapewnia im fenomenalne warunki. Dziękuję również Square Ring Promotions za doprowadzenie do porozumienia - powiedział Litzau.

BROOKLYN EXPLOSION

Sylwek Wosko, Materiał własny

2011-01-20

ZBIK vs CHAVEZ JR W MAJU

Redakcja, boxingscene

2011-01-20

Sebastian Zbik (30-0, 10 KO) zgodził się przylecieć do Meksyku by walczyć w obronie swojego pasa WBC wagi średniej przeciwko synowi legendy, czyli Julio Cesarowi Chavezowi (41-0-1, 30 KO). Naturalnie Junior musi spełnić warunek w postaci zwycięstwa 29 stycznia nad Billy Lyellem (22-8, 4 KO). Kiedy już ta przeszkoda zostanie pokonana, Zbik (na zdjęciu) oraz Chavez spotkają się twarzą w twarz 14 lub 21 maja.

- Osiągnęliśmy porozumienie ze Zbikiem i przyjedzie on do nas do Meksyku w maju. Chavez jest z tego powodu bardzo szczęśliwy i zmotywowany - powiedział reprezentujący jego interesy Fernando Beltran. Sam pięściarz dodał od siebie - Jestem szczęśliwy, ponieważ sprawy układają się po mojej myśli. Walka o pas federacji WBC jest dla mnie wyjątkowa i ekscytująca, bo przecież mój tato również toczył pojedynki o ten tytuł.

ZDJĘCIE DNIA - 20.01.2011

Redakcja, foto: Chris Farina

2011-01-20

Z konferencji na konferencję atmosfera przed walką Ricardo Mayorgi z Miguelem Cotto robi się coraz bardziej gorąca. Tym razem o mały włos nie skończyło się bójką...

ALEXANDER FRENKEL: IDĘ DROGĄ BRACI KLICZKO I DZINZIRUKA

Redakcja, sportbox.ru

2011-01-20

-Spodziewaliśmy się, że Twoim kolejnym rywalem będzie Giacobbe Fragomeni. Dlaczego nie dojdzie do tej walki?
Alexander Frenkel: Mój trener, Ulli Wegner, wytłumaczył mi, że Fragomeni po prostu nie miał ochoty na to by wejść razem ze mna do ringu. W tej chwili moi menedżerowie prowadzą negocjacje z innymi pięściarzami. To moja pierwsza, dobrowolna obrona tytułu, więc przeciwnikiem może być każdy ze sklasyfikowanych w rankingu EBU. Nawet jeśli jest poza pierwszą dziesiątką.

- Kilka lat temu otrzymałeś propozycję podpisania kontraktu z grupą Universum, w której boksowało wówczas wielu Ukraińców, m.in. Dzinziruk, Kotelnik, Sidorenko, Dimitrenko, Bidenko, czy Mazikin. Dlaczego ostatecznie związałeś się z konkurencyjną Sauerland Event?
AF: Było wiele niuansów. Trenowałem w hamburskim gymie Universum przez 6 miesięcy pod okiem Magomeda Szaburowa. To dobry trener - nadal mam jak najlepsze wspomnienia z naszej współpracy. Niebawem okazało się, że Universum jest gotowe do podpisania umowy ze mną, ale... ja przyszedłem do nich razem z moim kumplem, Karo Muratem, którym nie byli zainteresowani. Inaczej było w Sauerland Event, gdzie z kolei na nas obu czekały gotowe do podpisania kontrakty. Wspomniane okoliczności sprawiły więc, że zostałem zawodnikiem grupy Sauerlanda. Był jeszcze jeden ważny powód: zaproponowano mi aż 7-letni, maksymalnie długi  kontrakt. Do jego wypełnienia pozostały mi jeszcze 3 lata.

'JA I KLICZKO MOGLIBYŚMY ZAROBIĆ PO 20 MILIONÓW DOLARÓW'

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-20

Czterokrotny mistrz wszechwag, Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO), ma nadzieję, że wkrótce dojdzie do jego walki z jednym z braci Kliczko lub Davidem Haye (25-1, 23 KO). W najbliższą sobotę "The Real Deal" zmierzy się z Shermanem Williamsem (34-11-2, 19 KO).

Jeśli Holyfield upora się z tym solidnym rywalem, to już sześć tygodni później, 5 marca, zaboksuje w Kopenhadze z Brianem Nielsenem (64-2, 43 KO). Evander zamierza zostać najstarszym mistrzem świata w historii. Dotychczasowy rekord należy do George'a Foremana, który w chwili zdobycia tytułu miał blisko 46 lat. Gdyby Holyfield pokonał jednego z obecnych championów, zdecydowanie pobiłby osiągnięcie "Big George'a".

"The Real Deal" wierzy, że bracia Kliczko mogliby sporo zarobić walcząc z nim w Stanach Zjednoczonych. Holyfield uważa, że pojedynek mógłby wygenerować po 20 milionów dolarów zysku dla niego i dla jednego z Ukraińców.

- Myślę, że każdy z nas mógłby zarobić co najmniej 20 milionów. Wierzę w to. Nie wiem czy mógłbym walczyć z nimi w Niemczech. Po co? W Stanach ludzie zapłaciliby za transmisję PPV. Amerykanie chętnie wyłożą pieniądze, by zobaczyć Kliczko w opałach - powiedział Holyfield.

COTTO ZAINTERESOWANY WALKĄ Z FLOYDEM

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-20

Miguel Cotto (35-2, 28 KO) nie ukrywa, że interesują go tylko największe walki. 12 marca na MGM Grand w Las Vegas Portorykańczyk stoczy rozgrzewkowy pojedynek z nieobliczalnym Ricardo Mayorgą (29-7, 23 KO), a na czerwiec ma już zaplanowaną rewanżową potyczkę z Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Ostatnio Cotto wyznał, że w końcówce roku chętnie zmierzy się z #2 większości list P4P - Floydem Mayweatherem Jr. (41-0, 25 KO).

W przeszłości portorykański mistrz był już przymierzany do potyczki z Amerykaninem, lecz obozy pięściarzy nigdy nie zawarły porozumienia. Cotto twierdzi, że sam nie wie dlaczego nie walczył jeszcze z Floydem.

- Tak naprawdę nie wiem czemu nie sprawdziliśmy jeszcze który z nas jest lepszy. Musimy poczekać, by dowiedzieć się co dalej z jego karierą. Zawsze interesowały mnie walki z najlepszymi - powiedział champion federacji WBA w wadze junior średniej.

HOLYFIELD ZDETERMINOWANY PRZED WALKĄ Z WILLIAMSEM

Redakcja, State Journal

2011-01-20

Wielokrotny mistrz świata dwóch kategorii, Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO), nie zrezygnował z marzenia o zakończeniu kariery jako niekwestionowany król wagi ciężkiej. W sobotę 48-letni "The Real Deal" zmierzy się z Shermanem Williamsem (34-11-2, 19 KO), a już sześć tygodni później wybierze się do Europy, gdzie zaboksuje z Brianem Nielsenem (64-2, 43 KO).

Holyfield jest zachwycony obiektem The Greenbier w White Sulphur Springs w Zachodniej Wirginii.

- To wspaniała arena, nie mogłem spodziewać się niczego lepszego - skomentował legendarny pięściarz. - Ludzie mają swoje opinie, krytycy napędzają ten biznes. Trzeba szukać pozytywnych aspektów, które równoważą się z tymi negatywnymi, o których mówią inni. Najważniejszą rzeczą jakiej nauczyłem się przez te wszystkie lata jest upór. Nigdy się nie poddaję i trafnie oceniam swoje możliwości. Będę wiedział kiedy się wycofać i zająć się czymś innym. W 1984 roku mówiłem, że chcę odejść jako mistrz świata i to nie zmieniło się do dzisiaj. Jestem zwycięzcą i zawsze wychodzę do ringu, by walczyć o zwycięstwo.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12899 gości
oraz 181 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA