REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-01-15

 

GODFREY WOLNYM AGENTEM

Redakcja, fightnews.com

2011-01-15

Niedawny pretendent do tytułu WBO w kategorii junior ciężkiej, Matt Godfrey (20-2, 10 KO), niedawno stał się wolnym agentem, lecz już zapowiada powrót do ścisłej czołówki i kolejną próbę zawojowania dywizji. Karierą Godfreya opiekują się manager Bret Hallenbeck i trener "Iceman" John Scully.

W sierpniu ubiegłego roku "Too Smooth" poniósł pierwszą w karierze porażkę przed czasem. Marco Huck (31-1, 23 KO) potrzebował wówczas zaledwie pięciu rund na rozbicie bardzo dobrego kiedyś amatora

KOLEJNE ZWYCIĘSTWO 'DUMY PROVIDENCE'

Redakcja, Informacja własna

2011-01-15

W walce wieczoru na gali w Key West na Florydzie, Peter Manfredo Jr. (37-6, 20 KO) wypunktował Daniela Edouarda (23-4-2, 14 KO) na dystansie dziesięciu rund.

Gwiazdor pierwszej edycji "Contendera" utracił tym samym pas mistrza IBO wagi średniej, gdyż stoczył drugi z rzędu pojedynek, którego stawką nie było trofeum.

Pochodzący z Haiti Edouard rozpoczął bardzo dobrze i po trzech rundach mogło się wydawać, że zaczyna wyrabiać sobie przewagę punktową, lecz w czwartej odsłonie Manfredo posłał go na deski i od tego momentu obraz walki kompletnie się odmienił.

Do ostatniego gongu przeważał Amerykanin, który trafiał częściej i mocniej. Sędziowie jednomyślnie wskazali na "Dumę Providence", punktując 97-92 i dwa razy 98-91. Przed walką Edouard zapowiedział, że w przypadku porażki zakończy karierę.

SYLVESTER Z SZACUNKIEM O RYWALU

Rafał Kyć, Media niemieckie

2011-01-15

Coraz mniej czasu pozostaje do zaplanowanej na 22 stycznia  potyczki Sebastiana Sylvestra (34-3-1, 16 KO) z Mehdi Bouadlą (21-3, 10 KO). Sylvester zapewnia, iż nie lekceważy Francuza oraz wyraża się o nim w samych superlatywach.

- Dla mnie nie ma znaczenia, że fachowcy uważają mnie za faworyta. Bouadla ma życiową szansę na zdobycie mistrzostwa świata. Walka trwa dwanaście rund i nie mogę sobie pozwolić nawet na chwilę dekoncentracji. Mehdi wywodzi się z wagi super średniej, więc na pewno będzie ode mnie silniejszy fizycznie. On stara się cały czas napierać na swojego rywala, w związku z tym spodziewam się, iż  będzie to  dla mnie niezwykle ciężka walka. Na tym poziomie granica pomiędzy zwycięstwem, a porażką jest bardzo mała, dlatego nie mam powodów aby uważać się za sporo lepszego pięściarza - tłumaczył mistrz świata federacji IBF w wadze średniej.

LISTA ŻYCZEŃ HOPKINSA

Redakcja, boxingscene

2011-01-15

Dziś urodziny Bernarda Hopkinsa (51-5-2, 32 KO), a przecież solenizant zawsze ma prawo do życzeń. "Kat" skorzystał z tej okazji i wymienił trójkę zawodników, z którymi chciałby się spotkać w niedalekiej przyszłości.

- Na zakończenie kariery chciałbym powalczyć najpierw rewanż z Jeanem Pascalem, potem z Chadem Dawsonem, a na koniec z Lucianem Bute. Jeśli dostanę szansę boksowania z nimi wszystkimi, wówczas zakończę karierę. Te trzy pojedynki usatysfakcjonowałyby mnie, ponieważ zostałbym najstarszym mistrzem świata w historii - powiedział 46-letni już Hopkins.

VAZQUEZ JR. I ARCE JESZCZE NIE ZAWARLI UMOWY

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Portorykański promotor Felix "Tutico" Zabala Jr. zaprzecza pogłoskom, jakoby zawarta została umowa na pojedynek Wilfredo Vazqueza Jr. (20-0-1, 17 KO) z Jorge Arce (56-6-2, 43 KO). Negocjacje wciąż trwają, a pojedynek, którego stawką byłby należący do "Papito" pas WBO w kategorii super koguciej, może odbyć się 7 maja na gali PPV z udziałem Manny'ego Pacquiao.

Bob Arum, szef grupy Top Rank, poinformował wcześniej, że obozy pięściarzy doszły już do porozumienia i do finalizacji kontraktu potrzebne są tylko podpisy zawodników. Zabala potwierdza, że Arum złożył ofertę, lecz nie została ona przyjęta i rozmowy wciąż trwają.

- Zdziwiłem się, wyczytując o zawarciu umowy, bo negocjacje wciąż trwają. Nie zaakceptowaliśmy oferty Aruma. Chcemy się dogadać, ale to może jeszcze potrwać. Zależy nam na walce z Arce i pokazaniu się na gali Pacquiao, lecz mamy nadzieję, że Top Rank zaproponuje nam lepsze warunki - powiedział Zabala.

GARCIA O PLANACH BRANDONA RIOSA

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Trener Robert Garcia wyznał, że jego podopieczny, Brandon Rios (26-0-1, 19 KO), zamierza stoczyć jeszcze tylko dwie walki w limicie kategorii lekkiej, a potem przeniesie się do dywizji junior półśredniej, gdzie aż roi się od wielkich nazwisk.

26 lutego w Palms Casino Resot w Las Vegas Rios skrzyżuje rękawice z mistrzem federacji WBA - Miguelem Acostą (28-3-2, 22 KO). Zwycięzca tego pojedynku kilka miesięcy później zaboksuje z triumfatorem rewanżowego starcia Soto-Antillon, które odbędzie się na majowej gali Manny'ego Pacquiao. Jeżeli "Bam Bam" zdoła wygrać obydwie walki, to przed zmianą kategorii wagowej zostanie mistrzem dwóch federacji - WBC i WBA.

- W lutym czeka nas pojedynek z Acostą. To będzie trudna walka. Potem spotkamy się ze zwycięzcą rewanżowego starcia Soto-Antillon. Potem przeniesiemy się do kategorii junior półśrednie - powiedział Garcia.

Szkoleniowiec Riosa wyjaśnia, że mało prawdopodobny jest pojedynek Brandona z jego sąsiadem - Victorem Ortizem (28-2-2, 22 KO).

- Nie będziemy go ścigać. Zależy nam na dużych walkach. Postaramy się o potyczkę z Amirem Khanem lub Juanem Manuelem Marquezem - oznajmił trener.

MATTHEW HATTON: ZGADZAM SIĘ NA 100 PROCENT!

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-01-15

Wszystko wskazuje na to, że już 5 marca młodszy z braci Hattonów - Matthew (41-4-2, 16 KO), dostanie szansę konfrontacji swoich umiejętności ze wschodzącą gwiazdą Golden Boy Promotions Saulem Alvarezem (35-0-1, 26 KO).
Dotychczas największym osiągnięciem pochodzącego z Manchesteru 29-letniego ‘Magika’, było mistrzostwo Europy w kategorii półśredniej. Jeżeli dojdzie do podpisania kontraktów pomiędzy obozami obydwu pięściarzy, Brytyjczyk dostanie szansę zaistnienia na międzynarodowej arenie. Jak twierdzi Matthew, dzieli go od tego naprawdę niewiele.

- W zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie Roberto Diaz, jeden z pracowników Golden Boy i powiedział, że planowany pojedynek Alvareza z mistrzem WBA Vyacheslavem Senchenko nie dojdzie do skutku i czy w związku z tym byłbym zainteresowany walką z ich chłopakiem.- opowiada Hatton.- Roberto powiedział również, że nasze starcie odbyłoby się w kategorii do 147 funtów i byłoby eliminatorem do mistrzowskiego tytułu. Oczywiście powiedziałem mu bez wahania, że zgadzam się na 100 procent!

MIRANDA POWALCZY O SWOJĄ KARIERĘ

Redakcja, Informacja własna

2011-01-15

Swego czasu Edison Miranda (33-5, 29 KO) uważany był za postrach wagi średniej i super średniej, ale poza niezwykle brutalnymi i efektownymi nokautami nie osiągnął nawet połowy tego, co przepowiadali mu specjaliści. Dwukrotnie stawał do walki o mistrzostwo świata, jednak nie wykorzystał tych szans.

Kolumbijczyk ostatni raz pokazał się w ringu w kwietniu ubiegłego roku, kiedy szans nie dał mu wspaniały Lucian Bute. I właśnie przy okazji kolejnej obrony tytułu mistrza świata przez Rumuna, do której dojdzie 19 marca w Montrealu, Miranda powróci do akcji po blisko rocznej przerwie.

Rywalem "Pantery" będzie miejscowy bokser, niebezpieczny Renan St Juste (22-2-1, 15 KO), który ma na rozkładzie cenionych - Sebastiena Demersa, Mohammada Saisa czy Dionisio Mirandę. Zobaczymy jak poradzi sobie z brutalną siłą Edisona?

'MORDERCA O TWARZY DZIECKA' CELUJE W SOTO

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Marco Antonio Barrera (66-7, 43 KO), sześciokrotny mistrz świata, który w swej wspaniałej karierze zawojował trzy kategorie wagowe, nie ukrywa, że 2011 rok będzie ostatnim przed zawieszeniem rękawic na kołku. Marzeniem meksykańskiego wojownika jest zdobycie tytułu mistrzowskiego w czwartej dywizji, przy czym "Morderca o Twarzy Dziecka" z pewnością będzie chciał osiągnąć ten cel przed swymi odwiecznymi rywalami - Erikiem Moralesem (51-6, 35 KO) i Juanem Manuelem Marquezem (52-5-1, 38 KO).

Barrera wraca na ring 12 lutego, jego przeciwnikiem na gali w Chihuahua ma być pochodzący z Dominikany Bernie Sanchez. Marzeniem Marco jest walka o tytuł w kategorii lekkiej. Idealnym wyborem wydaje się być mistrz WBC - Humberto Soto (54-7-2, 32 KO). "La Zorrita" ma już jednak zaplanowany najbliższy pojedynek, którym będzie rewanżowe starcie z Urbano Antillonem (28-2, 20 KO). Do potyczki dojdzie 7 maja na gali PPV, gdzie w walce wieczoru rękawice skrzyżują Manny Pacquiao i Shane Mosley.

- Z uwagi na wiek nie mogę kontynuować kariery zbyt długo, mam więc nadzieję, że mój promotor możliwie szybko załatwi mi walkę o pas. Chciałbym zmierzyć się z Humberto "La Zorritą" Soto - oświadczył Barrera, który za dwa dni skończy 37 lat.

RODRIGUEZ WYPUNKTOWAŁ SYNA LEGENDY

Redakcja, Informacja własna

2011-01-15

Na gali w Key West na Florydzie kolejne zwycięstwo zanotował niepokonany Edwin Rodriguez (18-0, 13 KO). 25-latek jednogłośnie na punkty pokonał Aarona Pryora Jr. (15-3, 11 KO) - syna dawnego wielkiego mistrza kategorii junior półśredniej.

Rodriguez stracił punkt w ósmej odsłonie, lecz i tak był znacznie lepszy na przestrzeni dziesięciu rund i sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy. Po ostatnim gongu punktowali - 96-93, 98-91 i 97-92.

"La Bomba", przed walką notowany na piętnastym miejscu przez federację WBA, powinien już wkrótce dostać mocniejszego przeciwnika, który będzie mógł postawić mu poprzeczkę nieco wyżej niż Pryor Jr. i James McGirt. Być może za rok lub dwa Rodriguez spróbuje namieszać nieco w bardzo mocno obsadzonej kategorii super średniej.

WBO NARZUCA BRAHMEROWI WALKĘ Z CLEVERLYM

Redakcja, Informacja prasowa

2011-01-15

Włodarze federacji WBO stracili trochę cierpliwość do Jurgena Brahmera (36-2, 29 KO), który dosłownie godziny przed wyjściem na ring odwołał dwie swoje ostatnie walki - w lipcu z Alejandro Lakatosem i niedawno z Beibutem Szumenowem.

Nieaktywny od kwietnia Brahmer (na zdjęciu) dostał nakaz spotkania się w kolejnym występie z Nathanem Cleverly (21-0, 10 KO), championem WBO w wersji tymczasowej. Jeżeli Niemiec zdecyduje się skrzyżować rękawice raz jeszcze z Szumenowem, tym razem nie będzie to pojedynek unifikacyjny, ponieważ WBO odbierze mu pas. W związku z tym angielskie media już spekulują o tym, że sławny promotor Frank Warren złoży niedługo Jurgenowi ofertę przyjazdu do Anglii pod koniec marca by walczyć z Cleverlym.

KHALIDOV O ADAMEK-KLICZKO

Jarek Świątek, sporty-walki.org

2011-01-15

- Całym sercem jestem za Adamkiem, ale biorąc pod uwagę warunki fizyczne, to naprawdę różnie może być. Styl walki z dystansu Kliczki raczej nie będzie pasował Adamkowi - uważa najlepszy polski zawodnik sceny MMA, Mamed Khalidov.

Cały wywiad do obejrzenia na SPORTY-WALKI.ORG

CHARR ROZSTAJE SIĘ Z UNIVERSUM

Rafał Kyć, Facebook

2011-01-15

Syryjski ciężki, Manuel Charr (16-0, 8 KO)  ujawinił w swoim wpisie na facebooku, iż jego kontrakt z grupą Universum został rozwiązany. Charr chce jak najszybciej podpisać umowę z nowym promotorem i obiecuje, że gdy zapadnie takowa decyzja od razu przekaże ją mediom.

- Drodzy przyjaciele i fani. Miałem dziś spotkanie z moim agentem, Dietmarem Poszwą i mogę zakomunikować, że kontrakt z grupą Universum Box  Promotion w dniu dzisiejszym został rozwiązany. Oczywiście jeśli będe wiedział kto jest moim nowym pracodawcą natychmiast podam taką informację - powiedział 26-letni pięściarz, który w swojej ostatniej walce pokonał na punkty Zacka Page'a.

PIROG CHCE UNIFIKACJI

Rafał Litkowiec, allboxing.ru

2011-01-15

Czołowy rosyjski pięściarz Dmitry Pirog (17-0, 14 KO), posiadacz pasa WBO w kategorii średniej,  odbędzie dobrowolną obronę tytułu przeciwko jeszcze nie znanemu przeciwnikowi. Rosjanin zawalczy na terytorium własnego kraju, a gala odbędzie się 11 marca w Jekaterynburgu. Tytuł mistrzowski zdobył w lipcu ubiegłego roku wygrywając z niepokonanym Danielem Jacobsem (21-1, 18 KO).
Obecnie Pirog rzuca wyzwanie większym tuzom światowego pięściarstwa. Jego lista potencjalnych rywali to obecnie panujący na tronie WBC Sergio Martinez (46-2-2, 25 KO) oraz mistrz WBA Feliks Sturm (34-2-1, 14 KO).

- Bokserzy, ich menedżerowie i promotorzy, każdy z nich do pewnego stopnia stara się podążać jak najbardziej wygodną ścieżką dla siebie i swoich sportowców. Ale nie możemy zapominać, że istnieje silna armia złożona z milionów fanów, którzy chcą zobaczyć tego rodzaju walki. Piękne, wielkie walki unifikacyjne, mistrz kontra mistrz. I powinniśmy dążyć do tego - powiedział Pirog.

TARVER ZAPRASZA HAYE'A

Redakcja, The Sun

2011-01-15

Antonio Tarver (28-6, 19 KO) jest kolejnym zawodnikiem, który ustawia się w kolejce chętnych do walki z Davidem Haye'em (25-1, 23 KO) o jego pas federacji WBA wagi ciężkiej. "Magic Man" w połowie października zadebiutował w królewskiej kategorii, pokonując na punkty Nagy'ego Aguilerę. Wcześniej trzykrotnie sięgał po tytuł dywizji półciężkiej, pokonując między innymi dwukrotnie Roya Jonesa Juniora.

- Słyszałem, że od kiedy upadly twoje negocjacje z Kliczko masz trochę wolnego czasu. Co byś powiedział na walkę ze mną w kwietniu? To mógłby być twój duży debiut na terenie USA. To zresztą przecież największa walka jaką możesz dostać po upadku rozmów z Władimirem Kliczko - przekonuje Tarver.

- Nikt nie daje mi co prawda szans w ewentualnym spotkaniu z Haye'em, ale czy pojedynek dwóch znanych na całym świecie zawodników nie ma sensu - pyta retorycznie Antonio.

Niedawno angielska komisja sportowa wydała oświadczenie, w którym jasno dała do zrozumienia, że z powodu kłopotów zdrowotnych nie dojdzie do walki angielskiego championa z oficjalnym pretendentem, Rusłanem Czagajewem. Otworzyła się więc furtka dla innych bokserow, dlatego też Tarver liczy na szczęśliwy los i potyczkę z Davidem.

ORAL WRACA 22 STYCZNIA

Redakcja, fightnews.com

2011-01-15

Dwukrotny pretendent do tytułu IBF w w wadze średniej, Mahir Oral (28-3-2, 11 KO), powróci między liny 22 stycznia na gali, podczas której w walce wieczoru zaprezentuje się Sebastian Sylvester (34-3-1, 16 KO). Rywalem Orala będzie Jozsef Matolcsi (28-13, 19 KO).

30-letni "Lion" wyznał, że po ostatniej porażce zastanawiał się na emeryturą, lecz od tego pomysłu ostatecznie odwiodła go żona.

- Walczyłem wcześniej z Abrahamem i przegrałem. Pojedynku w Roztocku był dla mnie wielką szansą, nie mogłem wymarzyć sobie lepszego rywala niż Sylvester. Chciałem zostać mistrzem, ale plan zawiódł. Usunąłem się w cień i rozważałem wiele rozwiązań. Myślałem też zawieszeniu rękawic na kołku, lecz moja żona zmotywowała mnie i sprawiła, że odzyskałem pewność siebie i wiarę w swoje umiejętności. Przeanalizowałem ostatnią walkę i chyba wiem gdzie popełniałem błędy. Nowy start nabrał sensu - powiedział Oral.

- Mam wielkie serce do walki, ale nic nie daje mi to, że ludzie z zachwytem oglądają jak przyjmuje kolejne ciosy i biję się dalej. Muszę wygrywać, zdobywać tytuły. Tylko to się liczy. Muszę lepiej przygotowywać się do walk, Myślę, że tylko to oddziela mnie od poziomu, na jakim znajduje się Sylvester. Mam przeczucie, że wkrótce dostanę kolejną szansę - oświadczył pochodzący z Hamburga pięściarz.

BOENTE NIE WIERZY W SŁOWA HAYE'A I WYCZUWA PODSTĘP

Redakcja, boxingscene

2011-01-15

W jednym z ostatnich wywiadów David Haye (25-1, 23 KO) wyznał, że wobec zerwania negocjacji w sprawie walki z Władrimirem Kliczko, teraz liczy na majową potyczkę z jego starszym bratem, Witalijem (41-2, 38 KO). W słowa te zupełnie nie wierzy menadżer Ukraińców, Bernd Boente.

- Nie dojdzie do tego na pewno w maju. Po raz kolejny powtarzam, że my nie gramy w żadne gierki, a sytuacja jest tutaj taka sama jak w przypadku Władimira. W maju nie będzie pojedynku, bo żaden stadion nie jest dostępny ani nie ma wolnej daty w stacji RTL.  Nieważne - Władimir czy Witalij, walka może się odbyć tylko w lipcu - powiedział menadżer.

Komentując słowa Haye'a, Boente dodał jeszcze - Każdego dnia słyszę nową historię. W tę również nie wierzę, bo od samego początku Haye mówił, że nie jest zainteresowany spotkaniem z Witalijem, a tylko Władimirem. Według mnie mamy tu do czynienia z taką samą sytuacją jak wtedy, gdy prowadził negocjacje z Witalijem, a ostatecznie zmierzył się z Wałujewem. W mojej opinii teraz robi to samo i mówi to dla lepszych negocjacji z Aleksandrem Powietkinem - zakończył Boente.

ROACH ZAPEWNIA, ŻE CHAVEZ WKRÓTCE ZOSTANIE MISTRZEM

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Freddie Roach jest przekonany, że niepokonany Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) już wkrótce zostanie mistrzem świata w wadze średniej. Syn legendy boksu obecnie przygotowuje się do planowanego na 29 stycznia pojedynku z Billym Lyellem (22-8, 4 KO). W następnej kolejności, być może na majowej gali Pacquiao-Mosley, młody Meksykanin chciałby zmierzyć się z posiadaczem pasa WBC Interim - Sebastianem Zbikiem (30-0, 10 KO). Roach wolałby jednak, by jego podopieczny po drodze stoczył jeszcze choć jedną walkę, nim spróbuje zdobyć mistrzowski tytuł.

- Trenujemy ciężko i wytrwale, lecz wciąż wynajdują się elementy, które musimy poprawiać. Chcę, żeby po walce z Lyellem Julio powrócił na undercardzie gali Pacquiao-Mosley. Potem czeka nas walka o pas. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że Julio będzie mistrzem. Ma niezwykły talent i charyzmę, a to świetna kombinacja. Uważam, że jego walki na długo zapadną w pamięci kibiców, a Julio odejdzie jako wielki mistrz - powiedział Roach, który dotychczas zazwyczaj nie mylił się, wróżąc prospektowi świetlaną przyszłość.

ALVAREZ MIERZY W MOSLEYA I COTTO

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Wiadomo już, że Saul Alvarez (35-0-1, 26 KO) nie dostanie szansy walki o pas WBA w kategorii półśredniej. Wobec tego "Canelo" zamierza skupić się na treningach i jak najlepiej przygotować na czekające go 5 marca starcie z nieznanym przeciwnikiem.

Marzeniem młodego Meksykanina są wielkie walki w 2011 roku. Mówi się, że najbliższym rywalem Alvareza może być Matthew Hatton (41-4-1, 16 KO) - młodszy brat Rickiego.

- W tym roku chcę zostać mistrzem. Będę cierpliwy, bo wiem, że wszystko przyjdzie z czasem, ale tegoroczny cel to pas prestiżowej federacji. Chciałbym mierzyć się z największymi. Niektórzy z nich już podają mnie jako potencjalnego rywala. Nikogo nie powinno zdziwić, jeżeli jeszcze w tym roku zmierzę się z Shanem Mosleyem lub Miguelem Cotto - powiedział 20-letni "Canelo".

URODZINOWY BERNARD HOPKINS

Redakcja, Informacja własna

2011-01-15

Dziś przypada dzień 46. urodzin wspaniałego Bernarda Hopkinsa (51-5-2, 32 KO) - najwybitniejszego boksera w historii wagi średniej, uważanego obecnie przez niektórych także za lidera dywizji półciężkiej. Wszystkiego najlepszego mistrzu.

HAYE MIERZY W ZWYCIĘZCĘ WALKI KLICZKO-SOLIS

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Adam Booth, trener i manager Davida Haye (25-1, 23 KO), oświadczył, że jego podopieczny jest bardzo zainteresowany pojedynkiem z championem WBC - Witalijem Kliczko (41-2, 38 KO). 19 marca Ukrainiec broni swego trofeum w starciu z niepokonanym Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO). "Hayemaker" nie zamierza czekać na mistrza federacji WBO, IBF i IBO - Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) i składa propozycję zwycięzcy marcowej potyczki.

- Nie ma już mowy o walce z Władimirem. Zawieszamy tamte rozmowy. Mamy nadzieję, że Witalij ma większe jaja niż braciszek, który nadaje się tylko do polityki. Władimir nie chciał walczyć, a David go nie potrzebuje. Jeśli Witalij wygra to interesujące starcie z Solisem, chcemy walczyć z nim w maju. Jeżeli wygra Solis, to zorganizujemy rewanż za pojedynek z czasów amatorskich. Wtedy Kubańczyk go pokonał i David musiał zadowolić się srebrem na mistrzostwach świata. To byłaby świetna walka - powiedział Booth.

STEVE CUNNINGHAM W NEUBRANDENBURGU

Stefan Springer, box-info.net

2011-01-15

KOLEJNA CZASÓWKA LARY

Redakcja, Informacja własna

2011-01-15

Znakomity kubański amator kontynuuje swój marsz po mistrzowski pas jednej z najważniejszych federacji w zawodowym boksie. Po serii trzech nokautów w pierwszej rundzie tym razem Erislandy Lara (14-0, 9 KO) musiał nieco dłużej pomęczyć się ze swoim przeciwnikiem. Ostatecznie Delray Raines (18-9-1, 13 KO) dał za wygraną w końcówce czwartej odsłony.

27-letni Lara był ostatnio w gronie potencjalnych oponentów Vanesa Martirosyana (28-0, 17 KO). "Koszmar" odmówił wyjścia do ringu z takim przeciwnikiem, twierdząc, że nie pozwoli nikomu promować się na swoim nazwisku.

Na tej samej ósme zwycięstwo zanotował 18-letni Frankie Gomez (8-0, 6 KO). Po raz drugi z rzędu nie udało mu się jednak wygrać przed czasem, choć jego rywalem był Jose Alfredo Lugo (11-15-1, 5 KO), który przegrał trzynaście z wcześniejszych szesnastu walk, w tym ostatnią przez nokaut w pierwszej rundzie.

MITCHELL LICZY NA REWANŻ Z KATSIDISEM

Redakcja, The Sun

2011-01-15

W maju ubiegłego roku Kevin Mitchell (31-1, 23 KO) w końcu dostał upragnioną szansę zdobycia mistrzostwa świata, ale walcząc o pas federacji WBO został zdemolowany już w trzeciej rundzie przez Michaela Katsidisa (27-3, 22 KO). 26-letni Anglik liczy jednak, że niedługo dostanie okazję rewanżu ze swoim katem.

- Przed tamtym pojedynkiem borykałem się z kontuzją oka. Myślałem, że wszystko jest OK, lecz w trakcie walki znów pojawiły się problemy. Przeszedłem już niezbędną operację i mam nadzieję na powrót na ring już w marcu. Pojawiła się propozycja spotkania z Johnem Murrayem i na pewno byłaby to ciekawa konfrontacja, mi jednak tak naprawdę zależy tylko i wyłącznie na rewanżu z Katsidisem - powiedział Mitchell, który przecież ma na rozkładzie samego Breidisa Prescotta.

STEVE CUNNINGHAM SZYKUJE SIĘ DO WALKI

WIlhelm Springer, box-info.net

2011-01-15

ONER: KLICZKO TO SŁABY MISTRZ

Rafał Kyć, Media Niemieckie

2011-01-15

Do walki  mistrza świata WBC Witalija Kliczki (41-2, 38 KO) z Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO) zostało jeszcze ponad dwa miesiące, jednak już teraz promotor Kubańczyka, Ahmet Oner wyraził opinię na temat starszego z ukraińskich braci. Według Turka, Kliczko w ostatnim czasie nie miał okazji do zaprezentowania pełni swoich umiejętności, ponieważ dobierał sobie za słabych przeciwników.

- W jednej z niemieckich gazet przeczytałem, że Witalij śmieje się z Solisa. Kliczko to bardzo arogancki człowiek, 19 marca poniesie karę za swoje zachowanie wobec innych ludzi - mówił  wyraźnie poddenerwowany promotor. - Obóz Ukraińca wielokrotnie próbował uniknać walki z Odlanierem. Jego menadżer robił wszystko, aby starcie nie doszło do skutku, lecz teraz, gdy kontrakty na walkę zostały podpisane nie ma możliwości odwrotu. Nie szanujemy Witalija to bardzo słaby mistrz, poza Lenoxem Lewisem nie walczył z nikim silnym, zawsze próbował iść na skróty, dobierając sobie bardzo przeciętnych rywali.

LARYEA DLA BURNSA

Redakcja, boxingnews24

2011-01-15

Jeszcze kilka dni temu Ricky Burns (30-2, 7 KO) przekonywał o chęci unifikacji pasów kategorii super piórkowej, tymczasem jego drugi rywal w obronie pasa federacji WBO będzie równie słaby jak ten pierwszy.

Odważny Szkot zaboksuje na pewno w marcu, choć nie poznaliśmy jeszcze konkretnej daty jego pojedynku. Pretendentem do mistrzowskiego tytułu będzie co prawda dziesiąty w rankingu, ale tak naprawdę anonimowy Joseph Laryea (14-4, 11 KO).

ARIZA: CHAVEZ MA OGROMNY POTENCJAŁ

Redakcja, boxingscene.com

2011-01-15

Wydaje się niewiarygodne, że ten sam Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO), który w listopadzie 2009 roku zanudzał kibiców w MGM Grand, męcząc się niemiłosiernie z Troyem Rowlandem (25-2, 7 KO), po kilku tygodniach treningów pod okiem Freddiego Roacha i Alexa Arizy kompletnie rozbił twardego jak skała Johna Duddy'ego (29-2, 18 KO).

Roach i Ariza są teraz Chavezem w meksykańskim Culiacan, gdzie syn legendy boksu przygotowuje się do planowanej na 29 stycznia potyczki z nieustępliwym Billym Lyellem (22-8, 4 KO). Ekspert od przygotowania fizycznego bardzo ciepło wypowiada się o umiejętnościach i potencjale, jakie drzemią w młodym Meksykaninie.

- Mamy tutaj wspaniałe warunki do treningów. To małe miasteczko, nie można go porównywać z Los Angeles. Chavez skupia się tylko na czekającej go walce. Przed każdym pojedynkiem staramy skupiać się nie tylko na przeciwniku, lecz raczej na tym, by niczego nie zaniedbać i być gotowym na wszystko. Każdy zna Billy'ego Lyella. To nie byle jaki przeciwnik. Zadaje mnóstwo ciosów i jest bardzo twardy. Pobił Johna Duddy'ego, więc nie można go lekceważyć. Chavez pracuje bardzo ciężko podczas treningów - wyznał Ariza.

- W nim drzemie olbrzymi potencjał. Tak naprawdę on nie pokazał jeszcze na co go stać. To przecież nie jego wina, że nie wiedział jak trenować i zrzucać wagę przed walką. Wczoraj powiedział mi: "Gdybym wcześniej wiedział choć cząstkę tego co wiem teraz, to nigdy nie miałbym problemów z wagą i nigdy nie wypadłbym tak żałośnie jak w przeszłości. Przed tymi wszystkimi walkami zamęczałem się bezcelowo". Teraz zginął ten strach przed cierpieniem związanym ze zrzucaniem wagi. Chavez nie będzie też się obawiał, że zada zbyt dużo ciosów i szybko opadnie z sił. Jest niesamowicie zmotywowany - uważa ekspert.

Julio naraził się kibicom Pawła Wolaka, wycofując się z walki na kilka dni przed terminem, lecz polscy kibice powinni przemóc niechęć, by przyjrzeć się nieco dokładniej młodemu Chavezowi. Być może za kilka miesięcy sięgnie on po mistrzowski pas w wadze średniej, a wówczas, posiadając dodatkowo takie nazwisko, Junior z pewnością stanie się potencjalnym rywalem dla Martineza albo Sturma.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12830 gości
oraz 185 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA