Były mistrz WBA w wadze junior średniej, Yuri Foreman (28-1, 8 KO), przyjął proponowane warunki i 12 marca zmierzy się Pawłem Wolakiem (28-1, 18 KO) na gali PPV w MGM Grand (Las Vegas, Nevada). Zwycięzca tego pojedynku może za kilka miesięcy stanąć do pojedynku o jeden z prestiżowych tytułów w limicie 154 funtów.
W pojedynku wieczoru wystąpi Miguel Angel Cotto (35-2, 28 KO), który w czerwcu ubiegłego roku odebrał Foremanowi mistrzowski pas. Od tamtego czasu żaden z nich nie walczył. Rywalem Portorykańczyka będzie kompletnie nieprzewidywalny Ricardo Mayorga (29-7, 23 KO).
Matthew Hatton (41-4-1, 16 KO) wciąż jest bardzo zainteresowany walką z młodym meksykańskim gwiazdorem Saulem Alvarezem (35-0-1, 26 KO). Mistrz Europy w wadze półśredniej ma nadzieję, że do pojedynku dojdzie już 5 marca.
Golden Boy Promotions starało się zorganizować Alavarezowi walkę z mistrzem WBA - Wiaczesławem Senczenko (31-0, 20 KO), lecz ten nie zgodził się przyjechać do Stanów nawet, gdy zaproponowano mu 550 tysięcy dolarów. Mówi się, że młodszy brat Rickiego skłonny jest przyjąć ofertę 200 tysięcy.
- Chcę z nim walczyć. Saul to świetny zawodnik, jeden z najlepszych prospektów. To bez wątpienia byłby ekscytujący pojedynek. Zwycięstwo przybliżyłoby mnie do walki o tytuł. Równie mocno zależy mi na powrocie do Stanów - powiedział Hatton.
Promotorzy Alvareza złożyli propozycję również championowi IBF - Janowi Zaveckowi, lecz ten nie był zainteresowany wyjazdem za Ocean.
Federacja IBF zarządziła na 20 stycznia przetarg na zorganizowanie walki Tomasza Adamka (43-1m 28 KO) z Samuelem Peterem (34-4, 27 KO). Pojedynek ma wyłonić oficjalnego pretendenta do walki z mistrzem świata Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).
Kathy Duva z Main Events mimo wszystko stara się domknąć umowę z K2 Promotions przed rozstrzygnięciem przetargu, wtedy walka eliminacyjna nie będzie miała znaczenia. Jeśli nie dojdzie jednak do podpisania umowy z obozem braci Kliczko, wtedy walka eliminacyjna z Peterem jest dobra opcją. Duva jest jednak dobrej myśli, uważa że podpisy pod umową z K2 Promotions znajda się na umowie przed 20 stycznia.
Jak już Was informowaliśmy, po blisko dwuletnej przerwie między liny powróci Ronald "Winky" Wright (51-5-1, 25 KO). Najprawdopodobniej dojdzie do niego 9 kwietnia podczas gali "Marquez vs Morales".
Teraz zaczęto również poszukiwania godnego rywala dla byłego króla kategorii junior średniej. Jak podaje Dan Rafael, aktualnie prowadzone są rozmowy z dwoma czołowymi pięściarzami dywizji średniej - Matthew Macklinem (28-2, 19 KO) oraz Giovannim Lorenzo (29-3, 21 KO).
Dzisiaj Audley Harrison (27-5, 20 KO) otrzyma decyzję, czy cały zarobek z jego walki z Davidem Haye'em (25-1, 23 KO) trafi w jego ręce. Harrison miał zarobić 1,5 mln funtów za walkę z mistrzem WBA, ale Brytyjska Komisja Bokserska jest władna ukarać Harrisona, za nie podjęcie walki z Haye'em.
VIDEO: HAYE DO HARRISONA 'NOW' >>
Przypomnijmy, że po nokaucie w 3. rundzie, prasa całymi tygodniami spekulowała, czy walka nie była ustawiona. Dowodem na to, miały być słowa, które Haye wypowiedział do Harrisona tuz przed nokautem. Eksperci twierdzą, że mistrz świata WBA tuż przed zadaniem decydujących ciosów powiedział "Now" (teraz) albo "Get Down" (upadnij). Chwilę później sędzia przerwał pojedynek.

Na Mandalay Bay w Las Vegas odbyła się konferencja prasowa, na której pojawili się mistrz WBC i WBO w kategorii koguciej, Fernando Montiel (44-2-2, 34 KO) oraz jego najbliższy rywal - Nonito Donaire (25-1, 17 KO). Do pojedynku tych dwóch pięściarzy notowanych w czołówkach większości list P4P dojdzie 19 lutego.
Na cmentarzu Komunalnym w Wilkoszynie, Roberta Kopytka żegnała cała elita Polskiego Związku Bokserskiego. Przybyli wszyscy bliscy Przyjaciele, władze Śląskiego i Polskiego Związku Bokserskiego z prezesem Jerzym Rybickim i kś. Jerzym Dudkiem, którzy poprowadzili ceremonie pogrzebowe.
Byli sędziowie, trenerzy, prezesi, koledzy z drużyny, z którymi Robert przeboksował lata w Victorii Jaworzno, Mistrzowie Polski, medaliści Europy, koledzy z kopalń, przedstawiciele klubów bokserskich nie tylko ze śląska, wraz z zawodnikami oraz mnóstwo młodzieży, która przychodziła na treningi.
Wszyscy przybyliśmy wspólnie pożegnać Roberta Kopytka, pod trzepoczącym sztandarem PZB, który został przywieziony z Warszawy. Serdecznie podziękowania od Żony i dzieci dla wszystkich, którzy w ostatnich dniach wspierali rodzinę w tych trudnych chwilach, jak również dla tych którzy dzisiaj żegnali Roberta.
Szef grupy Sauerland Event, Wilfried Sauerland po raz kolejny zabrał głos w sprawie ewentualnej organizacji turnieju 'Super Six' w wadze junior ciężkiej. Niemiecki promotor zapewnia, że cały czas prowadzone są rozmowy, jednak na chwile obecną ciężko jest mu podać nawet skład zawodów.
- Musimy poczekać na kilka pojedynków, których wyniki będą miały bardzo duże znaczenie do ustalenia, kto wystąpi w 'Super Six'. Najprawdopodobniej w lutym dojdzie to walki Steve'a Hereliusa z Pablo Hernandezem, wówczas zwycięzca tejże konfrontacji zostanie zaproszony do turnieju. Podobnie w przypadku walki Steve'a Cunninghama z Enadem Liciną oraz starcia Krzysztofa Włodarczyka z Francisco Palaciosem - tłumaczył Sauerland. - Prowadzimy również negocjacje z pewnym pięściarzem z USA, jednak na chwilę obecną nie mogę zdradzić jego nazwiska.
Na początku grudnia Eduard Trojanowski (9-0, 7 KO) z anonimowego zawodnika stał się nagle bokserem notowanym przez federację WBO na trzynastym miejscu w wadze lekkiej, a wszystko to dzięki zaskakująco łatwemu zwycięstwu nad faworyzownym Maciejem Zeganem.
Trojanowski zdobył wtedy należący do Polaka pas WBO European i właśnie ten tytuł będzie stawką jego kolejnej potyczki, zaplanowanej naturalnie na dwanaście rund. Rosjanin z niemieckim paszportem 19 marca przystąpi do pojedynku z Muzafferem Tosunem (21-7-2, 12 KO), który - ciekawostka, blisko osiem lat temu poległ na punkty w konfrontacji z Krzysztofem Bieniasem.
Jak już informowaliśmy pojedynek mistrza świata WBC w wadze ciężkiej, Vitalija Kliczki (41-2, 38 KO) z Odlanierem Solisem (17-0, 12 KO) został oficjalnie potwierdzony. Tymczasem Ukrainiec już powiedział że na pewno nie zlekceważy mistrza olimpijskiego z Aten i obiecuje, iż tytuł pozostanie w jego posiadaniu.
- Solis to znakomity pięściarz, jest szybki i ma ogromne doświadczenie, które zdobył walcząc jako amator. Kubańczyk należy do światowej czołówki. Nie mogę go zlekceważyć, jednak w ringu udowodnię kto jest lepszym bokserem. Pas pozostanie w rodzinie Kliczko - zapowiada starszy z ukraińskich braci.
Solis również jest bardzo pewny siebie i zapewnia, iż pokona Vitalija, zarzucając mu jednocześnie, że wcześniej dobierał sobie zbyt łatwych przeciwników.
- Kliczko w ostatnim czasie nie walczył z nikim znaczącym, lecz teraz trafił na wymagającego rywala. Jestem przekonany, że to ja zostanę nowym mistrzem świata WBC w królewskiej kategorii - mówił Kubańczyk.
Zapraszamy na walkę Manuela Charra (16-0, 8 KO) z Zackiem Pagem (21-33-2, 7 KO). Syryjczyk Charr będzi enajbliższym rywalem naszego Wojciecha Bartnika (26-4-1, 10 KO), a stawką tej walki będzie pas WBO European w kategorii ciężkiej.
Do 14 stycznia obóz Aleksandra Dimitrienki (30-1, 20 KO) musi potwierdzić gotowość do obrony pasa mistrza Europy wagi ciężkiej - to oficjalne stanowisko Europejskiej Unii Boksu. W sytuacji, w której Niemiec nie będzie gotowy stanąć w szranki z pretendentem Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO), EBU uzna pas za zawakowany a o trofeum zmierzy się Polak z nieznanym bliżej przeciwnikiem.
Przypomnijmy, że Albert i Aleksander mieli się zmierzyć 4 grudnia w Schwerin, jednak Niemiec niespodziewanie zasłabł tuż przed walką. Zaniepokojone brakiem informacji z obozu Dimitrienki, EBU postanowiło wyznaczyć 14 stycznia jako ostateczną datę potwierdzenia gotowości do walki przez grupę Universum.
Pas EBU to najbardziej prestiżowe troefum na Starym Kontynencie. W przeszłości pas ten zdobywali tak znani pięściarze, jak Witalij i Władimir Kliczko, Lennox Lewis, Zeljko Mavrovic, Joe Bugner i Henry Cooper.
Krzysztof Włodarczyk (44-2-1, 32 KO) od trzech tygodni porusza się o kulach, po przebytej operacji kolana. Nie przeszkadza mu to jednak w przygotowaniach do walki z Francisco Palaciosem (20-0, 13 KO).
- Nie jest lekko, ale jakoś daję radę, bardziej męczę się psychicznie, bo walka coraz bliżej, a ja nie jestem jeszcze w pełni sprawny. Na szczęście mój promotor i trenerzy zachowują spokój, wiec ja też jestem spokojny, choć wolałbym szybciej odrzucić kulę - powiedział Włodarczyk na łamach Faktu.
"Diablo" nogi nie może obciążać jeszcze przez tydzień. Grudniowa operacja kolana nie powinna przeszkodzić w przygotowaniach do walki - zapewnia obóz polskiego boksera. W sobotę Krzysztof Włodarczyk wziął udział w Balu Mistrzów Sportu. Z powodu kontuzji tańczyć jeszcze nie mógł.
W połowie stycznia „Diablo” zacznie biegać, pod koniec tego miesiąca wyjedzie na obóz przygotowawczy do Zakopanego lub Wisły, a pięć tygodni przed pojedynkiem rozpocznie sparinigi w warszawie pod okiem swojego trenera Fiodora Łapina.
W dniach 19-21 listopada w hali widowiskowo-sportowej im. Arkadiusza Gołasia w Ostrołęce, odbywały się rozgrywki bokserskie o Puchar Polski Juniorów, których finały transmitowaliśmy na żywo. Zapraszamy na film z walki w kategorii 91kg: Sebastian Jankowski vs Patryk Kowol - 3:0.
Menedżer braci Kliczko Bernd Boente ujawnił, że do walki unifikacyjnej mistrza świata wagi ciężkiej WBO, IBF, IBO Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) z mistrzem świata WBA Davidem Haye'em (25-1, 23 KO) nie dojdzie w kwietniu z winy Sky Sports.
Boente stwierdził, że wszystkie szczegóły dotyczące walki i kontraktu były dograne, poza jednym, data walki. Obóz braci Kliczko proponował datę 30 kwietnia, jednak telewizja Sky Sports nie zgodziła się na nią, ponieważ nie chce tego samego miesiąca pokazywać dwóch gal w systemie pey-per-view. 16 kwietnia swoją kolejna walkę zawodową stoczy z nieznanym jeszcze przeciwnikiem Amir Khan (24-1, 17 KO). Ta walka stanęła na przeszkodzie, aby 30 kwietnia walczyli kliczko z Haye'em. Kolejna możliwa data pojedynku wypadała dopiero na 2 lipca, dlatego też Władimir zdecydował się w międzyczasie walczyć z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO), właśnie 30 kwietnia. To było nie do przyjęcia dla obozu Davida Haye, i całe udane negocjacje rozbiły się o datę walki.
Zdradzając szczegóły i progres negocjacji, Boente ujawnił również, że K2 Promotions optowało za współpracą z telewizją Showtime, w zamian za HBO.
Decyzją Brytyjskiej Komisji Bokserskiej, wypłata Audleya Harrisona (27-5, 20 KO) za walkę z mistrzem świata WBA kategorii ciężkiej Davidem Haye'em (25-1, 23 KO) nie zostanie uszczuplona. Tym samym Harrison zainkasował całą wypłatę, którą media szacują na 1,5 mln funtów.
CZY HARRISON DOSTANIE CAŁĄ WYPŁATĘ? >>
W uzasadnieniu decyzji Brytyjskiej Komisji Bokserskiej napisano, że wyjaśnienia złożone przed Audleya Harrisona zostały zaakceptowane, a cała sprawa została zamknięta.
Fernando Montiel (44-2-2, 34 KO), mistrz WBC i WBO w kategorii koguciej, który 19 lutego zmierzy się z Nonito Donaire (25-1, 17 KO), podczas konferencji prasowej zdradził, że ten pojedynek będzie jego ostatnim w limicie 118 funtów.
- Po tej walce przenoszę się do wyższej dywizji - zapowiedział "Cochulito".
Meksykanin jest przekonany, że bez trudu upora się z "Filipińskim Błyskiem", lecz już teraz wychodzi z propozycją rewanżu. Ten naturalnie miałby się odbyć w kategorii super koguciej.
- Nasz rewanż odbędzie się w limicie 122 funtów. Wygram obydwa starcia - zapewnia Montiel.
Ricky Burns (30-2, 7 KO) we wrześniu zdobył niespodziewanie tytuł mistrza świata federacji WBO kategorii super piórkowej, który obronił potem w grudniu. Na tym jednak ambitny Szkot nie zamierza poprzestać i chce zunifikować pasy w pojedynku z uważanym obecnie za lidera tej dywizji, Mzonke Faną (30-4, 12 KO).
- Gdy wspominałem, że pod koniec 2010 roku chciałbym być mistrzem świata niektórzy ludzie patrzyli na mnie z uśmiechem. Niewielu ludzi wierzyło iż mogę pokonać Romana Martineza. Ta wygrana wyniosła mnie na wyższy poziom i chcę tu pozostać. Szkocja pamięta już mistrzów świata, ale żaden z nich nie zunifikował tytułów. Chciałbym się spróbować z Mzonke Faną. Podładowałem baterie na święta i teraz jestem gotów do ciężkich treningów. Pobiłem Martineza i zrobię to samo z Faną - powiedział champion.
Znane są już szczegóły głosowania w 76. Plebiscycie Przeglądu Sportowego na Najlepszych Sportowców Polski 2010 roku. Mieszkający na stałe w Stanach Zjednoczonych Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) daleko wyprzedził mistrza świata WBC kategorii junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (44-2-1, 32 KO).
"Góral" zebrał łączną liczbę ponad 165 tysięcy punktów (5. miejsce), kibice swoje głosy zostawiali drogą internetową, SMS'ową bądź wysyłali pocztą kupony załączone do Przeglądu Sportowego. W tym samym głosowaniu "Diablo" zebrał niespełna 40 tysięcy punktów (17. miejsce). Zwyciężczyni tegorocznego plebiscytu, Justyna Kowalczyk, zebrała łącznie prawie 350 tysięcy punktów.
Argentyński bokser Jonathan Victor Barros (31-1-1,18 KO), jest wymieniany w gronie potencjalnych rywali dla niepokonanego mistrza wagi piórkowej organizacji WBO Juana Manuela Lopeza (30-0, 27KO). Lopez powraca na ring 16 kwietnia w Roberto Clemente Coliseum w San Juan, w Portoryko.
Jedyną porażkę na zawodowym ringu Barros poniósł z rąk Kubańczyka Yuriorkisa Gamboa (19-0, 15 KO). "Cyklon z Guantanamo" zdemolował Argentyńczyka w marca ubiegłego roku na gali w Hamburgu. Barros ma zaplanowaną walkę na 12 lutego z niepokonanym Marco Lopezem (18-0, 10 KO).
Za niespełna dwa tygodnie walka o wakujący tytuł mistrza Europy wagi półciężkiej pomiędzy Thierry Karlem (28-4, 18 KO) a Danny McIntoshem (12-1, 6 KO). Bukmacherzy z firmy UNIBET obstawiają wyżej umiejętności Francuza i za jego wygraną kurs wynosi 1,45. Jeśli natomiast trafnie wytypujemy zwycięstwo McIntosha za każdą postawioną złotówkę zarobimy 2,70. Najwyższy kurs - aż 21,00 wytypowana na remis.
To jeszcze nie koniec. Bukmacherzy ustawili granicę na 9,5 rundy i jeżeli pojedynek potrwa poniżej tej linii, a my naturalnie tak obstawimy, zarobimy w stosunku 1,65 do jednego. Natomiast powyżej tej granicy kurs wynosi 2,10.
- To dla mnie wyjątkowa walka i szansa by udowodnić, że jestem jednym z najlepszym zawodników na świecie. Spodziewam się bardzo trudnego, ale jednak zwycięskiego pojedynku - oto słowa Fernando Montiela (44-2-2, 34 KO) z konferencji prasowej promującej jego potyczkę z Nonito Donaire'em (25-1, 17 KO), do której dojdzie 19 lutego w Las Vegas. Przypomnijmy, że Donaire po zdobyciu tytułu mistrza świata wagi muszej oraz super muszej teraz zaatakuje należące do Montiela (na zdjęciu) pasy WBC i WBO dywizji koguciej.
- Montiel to z pewnością najlepszy i najtrudniejszy z moich dotychczasowych przeciwników, lecz wygram i tym razem - stwierdził z kolei Donaire.
Mistrz IBO w kategorii średniej, Peter Manfredo Jr. (36-6, 20 KO), straci swój tytuł. Rosnąca w siłę federacja postanowiła ukarać "Dumę Providence" za to, że nie broni pasa, lecz woli toczyć pojedynki "non-title".
Manfredo wywalczył trofeum, stopując Angela Hernandeza w maju 2010. W listopadzie 30-letni Amerykanin pokonał Jhona Berrio w potyczce o przysłowiową "pietruszkę", a w najbliższy piątek stoczy drugi pojedynek, którego stawką nie będzie pas IBO.
Federacja nie zaakceptowała Daniela Edouarda (23-3-2, 14 KO), z którym zmierzy się Manfredo, więc zgodnie z jej zasadami na tronie kategorii średniej utworzy się wakat. W pierwszej piątce nowego rankingu znajdują się Kelly Pavlik, Daniel Geale, Roman Karmazin, Garth Wood oraz Anthony Mundine. Bardzo możliwe, że spośród nich wybrani zostaną dwaj, którzy zaboksują o tytuł.
Pomimo ciężkiego nokautu z rąk Sergio Martineza wszechmogąca stacja HBO nie zamierza zrezygnować z pokazywania Paula Williamsa (39-2, 27 KO). Mało tego - według amerykańskich mediów już wskazano mu boksera, z którym szefowie HBO chętnie by go zobaczyli.
Tym kimś jest były dwukrotny champion kategorii półśredniej, Kermit Cintron (32-3-1, 28 KO). Przypomnijmy, że obaj panowie spotkali się już w maju ubiegłego roku i po zaledwie czterech rundach i kontuzji "Zabójcy" sędziowi wypunktowali stosunkiem głosów dwa do jednego wygraną Williamsa (na zdjęciu).
Były trzykrotny mistrz wagi półśredniej, Antonio Margarito (38-7, 27 KO), będzie pauzował aż do 11 czerwca, kiedy najprawdopodobniej po raz drugi zmierzy się z mistrzem WBA kategorii junior średniej - Miguelem Cotto (35-2, 28 KO).
Portorykańczyk wróci na ring 12 marca. Jego rywalem na gali w Las Vegas będzie nieobliczalny Ricardo Mayorga (29-7, 23 KO). Cotto jest zdecydowanym faworytem i raczej nie należy się spodziewać, by podstarzały i mocno zardzewiały Nikaraguańczyk miał sprawić mu jakieś problemy.
- Nie chcę, by Tony walczył przed czerwcowym rewanżem z Cotto. Musiał zrobić sobie przerwę po walce z Pacquiao. On chciał od razu wracać między liny, ale ja wierzę, że po ciężkich pojedynkach pięściarze powinni mieć dwa miesiące przerwy na regenerację. Jego ciało wciąż jeszcze dochodzi do siebie i chciałem, by jego przerwa była jak najdłuższa. Rozpoczniemy ciężkie treningi, gdy Tony będzie w pełni gotowy - powiedział Robert Garcia, trener Margarito.
Syryjczyk Manuel Charr (16-0, 8 KO) ostro trenuje przed walką naszym ostatnim medalistą olimpijskim Wojciechem Bartnikiem (26-4-1, 10 KO). Stawką tej walki, do której dojdzie 29 stycznia w Hamburgu, będzie pas WBO European w kategorii ciężkiej.

W marcu 2010 roku naprzeciw Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) stanął amerykański pretendent Eddie Chambers (35-2, 18 KO). Pięściarz ten wyróżniał się na tle ospałej wagi ciężkiej dobrą szybkością rąk, jednak przy kolosie z Ukrainy wyglądał mizernie. Władimir miał przewagę we wzroście i zasięgu ramion, co znakomicie wykorzystał na ringu, niwelując zupełnie atut szybkości Chambersa. "Dr Żelazny Młot" dopuścił się nokautu na bokserze z Filadelfii w ostatniej rundzie pojedynku, po raz kolejny potwierdzając swoją supremację w wadze ciężkiej.
Do starcia z gigantem urodzonym w Kijowie szykuje się Tomasz Adamek (43-1, 28 KO). Prawdopodobnie we wrześniu będziemy świadkami tego historycznego wydarzenia, areną zmagań zawodników ma być stadion we Wrocławiu. Warunkami fizycznymi "Góral" przypomina nieco Chambersa. Polski wojownik również stawia na swoją szybkość, wierząc, że będzie skuteczniejszy w ringu od wielu swoich poprzedników. Redakcja BOKSER.ORG zapytała zatem o opinię przed tym starciem samego "Szybkiego Eddiego", który chętnie udzielił odpowiedzi dotyczącej walki, która zelektryzuje całą Polskę.
- Warunki fizyczne Władimira oczywiście mają znaczenie. Większym problemem waszego reprezentanta będzie znakomita umiejętność młodszego z braci do wykorzystywania swoich naturalnych predyspozycji. To jest broń Kliczki, którą może użyć w każdej chwili i jest to jego wielką zaletą. Jakie rady bym przekazał waszemu rodakowi? Przede wszystkim nie można stać bezczynnie naprzeciwko Ukraińca. Polak musi starać się dyktować tempo walki i szukać możliwości pobicia go – doradza były rywal znakomitego championa.
Amerykanin przyznał, że przewiduje udaną obronę pasów IBF, IBO, WBO przez panującego mistrza.
- Pięściarze mocno bijący mają szansę z Władimirem [Według Chambersa Adamek do takich nie należy]. Każdy inny zawodnik stający w ringu, również ma nadzieję na zwycięstwo. Stawiam na Kliczkę, który dopadnie Adamka do 10 rundy. Nawet jeśli walka odbędzie się w Polsce, to nie będzie stanowiło żadnego problemu dla Włada. Taki aspekt może mieć znaczenie tylko wtedy, jeśli nie jesteś w tym biznesie wystarczająco długo - ocenia sytuację Amerykanin.
Mistrz świata IBF w kategorii junior ciężkiej Steve Cunningham (23-2, 12 KO) nie daje szans Tomaszowi Adamkowi (43-1, 28 KO) w starciu z braćmi Kliczko, wysoko natomiast ocenia szanse "Górala" gdyby doszło do starcia z Davidem Haye'em (25-1, 23 KO).
- Widzę Adamka w starciu z Haye'em, natomiast nie widzę go w walce z braćmi Kliczko. Oglądałem walkę Adamka z Grantem. Grant wyglądał tak, jakby nie zależało mu na zwycięstwie. Myślę że by ją wygrał, gdyby był zmotywowany. Dwa razy złapał Adamka ciosem z prawej ręki, jednak nie skończył tego. Wydaje mi się, że Tomasz w walce z Kliczko przegra do 6. rundy. Co innego walka z Haye'em, dwóch byłych cruiserów, byłych mistrzów tej kategorii, medialnie świetne zestawienie. Ta walka wniosłaby więcej do wagi ciężkiej - powiedział Amerykanin.
Adamek i Cunningham stoczyli pasjonujące starcie w grudniu 2008 r. o pas mistrza świata IBF wagi cruiser. Górą był "Góral", który 3 razy posłał Amerykanina na deski.
Brytyjska Komisja nie zezwoli Rusłanowi Czagajewowi (27-1-1, 17 KO) na stoczenie walki na terenie Wysp. Pochodzący z Uzbekistanu pięściarz choruje na wirusowe zapalenie wątroby typu B. Oznacza to spory problem dla mistrza federacji WBA, Davida Haye'a (25-1, 23 KO), który musi zmierzyć się z obowiązkowym pretendentem, jeśli chce zachować swój pas.
Kilka dni temu "Hayemaker" postanowił odciąć się od championa IBF, WBO i IBO - Władimira Kliczko (55-3, 49 KO), który jego zdaniem robi wszystko, by uniknąć pojedynku unfikacyjnego. Ukrainiec 30 kwietnia zmierzy się z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO), a na wrzesień ma już zaplanowaną walkę z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO). Wobec tego Haye może za kilka miesięcy zmierzyć się z Witalijem Kliczko (41-2, 38 KO), lecz plotki (obraz ukraińscy mistrzowie) głoszą, że David bardziej obawia się starszego z braci.

Krzysztof Włodarczyk (44-2-1, 32 KO) rozpoczął od siłowni przygotowania do walki z Francisco Palaciosem (20-0, 13 KO). Mistrz świata WBC kategorii junior ciężkiej od trzech tygodni porusza się o kulach po przebytej operacji kolana. Rehabilitacja potrwa jeszcze tydzień, wtedy powoli będzie mógł zacząć biegać.