REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-12-28

 

POLSKA vs RESZTA ŚWIATA NA GALI W NEWARK

Redakcja, Global Boxing Europe

2010-12-28

Global Boxing Promotions organizuje polską galę w USA. Mariusz Wach (23-0, 11 KO), który już teraz przygotowuje się do kolejnej walki za oceanem, wystąpi 19 lutego w walce wieczoru na gali w Newark, w obiekcie Essex County Collage. Mariusz Kołodziej, organizator tejże imprezy, zaprasza również pięściarzy, którzy na co dzień rezydują i trenują w Polsce. Miejsce jest dla trzech zawodników z różnych polskich grup zawodowych, po jednym z każdej. Daje to szansę na stworzenie bezprecedensowego wydarzenia, w ramach którego swój udział odnotować może jednocześnie kilku polskich promotorów boksu zawodowego, również tych mniej znanych. Global Boxing zapewnia pomoc w kwestiach wizowych, organizację pobytu zawodników oraz ich walk, polskim promotorom pozostawiając jedynie opłacenie przelotu do USA.

Każdy z promotorów, który chciałby aby pięściarz z jego teamu stoczył walkę podczas gali w Newark lub zainteresowany jest bliższymi szczegółami całego przedsięwzięcia, proszony jest o kontakt z fundacją Global Boxing Europe. Osobą odpowiedzialną za kontakt z fundacją jest Tomasz Ratajczak, numer telefonu +48 502 611 602, adres mailowy: t.ratajczak@globalboxing.com. Gala transmitowana będzie na żywo przez telewizję Fox Sport, docierającą do 90 mln odbiorców w USA. W przypadku, gdy do występu swoich pięściarzy zgłosi więcej niż trzech promotorów, Globar Boxing Europe zastrzega sobie prawo wyboru spośród nich trzech bokserów, pod kątem ich sportowej i medialnej atrakcyjności.

HOLYFIELD NIE ZAMIERZA TRACIĆ CZASU

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-28

Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO) rozpocznie nową dekadę w bardzo mocnym tempie. W pierwszym kwartale 2011 roku "The Real Deal", dla którego będzie to 28. sezon na zawodowych ringach, stoczy dwa pojedynki. Najpiew, 22 stycznia Holyfield zmierzy się z Shermanem Williamsem (34-11-2, 19 KO), a następnie 5 marca Evander wystąpi na ringu w Kopenhadze, gdzie zaboksuje z miejscowym Brianem Nielsenem (64-2, 43 KO).

48-letni Amerykanin wciąż liczy na szansę od jednego z panujących mistrzów. Holyfield chce poprawić własny rekord i po raz piąty zdobyć pas w kategorii ciężkiej. Sztuka ta niemal udała mu się w grudniu 2008 roku, kiedy w oczach wielu ośmieszył Nikołaja Wałujewa. W pojedynku, w którym zdecydowanie lepszy był legendarny "The Real Deal", dwóch sędziów wskazało jednak na olbrzymiego Rosjanina, sprawiając zawód Holy'emu i milionom fanów na całym świecie.

TRZY PYTANIA DO MACIEJA ZEGANA

Rafał Kyć, Informacja własna

2010-12-28

Zapraszamy na krótki wywiad z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata federacji WBO, Maciejem Zeganem (42-6-2, 21 KO), który podzielił się znami swoją opinią na temat walki Snarski - Cieślak, oraz o ewentualnym starciu ze zwycięzcą tego pojedynku.

Rafał Kyć: Panie Maćku czy widział Pan walkę Snarskiego z Cieślakiem?
Maciej Zegan: Tak, widziałem ten pojedynek. Muszę powiedzieć, że Darek Snarski był swietnie przygotowany fizycznie, a co najważniejsze mentalnie, w boksie zawodowym jest to bardzo istotne.

- Co jeśli otrzymałby Pan propozycję walki ze Snarskim?
MZ: Na pewno taką propozycję bym rozważył. Jestem wojownikiem, nie poddaję się tak łatwo, jednak  ewentualna oferta walki ze Snarskim musiałaby wpłynąć do mnie z odpowiednim wyprzedzeniem, bo chcę mieć czas, aby świetnie się przygotować. Nie bez znaczenia w doprowadzeniu do każdej walki są również warunki finansowe.

W MOSKWIE O HUCK-LEBIEDIEW

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-28

W Moskwie odbyła się konferencja prasowa poświęcona walce o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej federacji WBO pomiędzy Marco Huckiem (31-1, 23 KO) i Denisem Lebiediewem (21-1, 16 KO). Wynik walki wzbudza do tej pory wiele kontrowersji, przypomnijmy że walkę wygrał mistrz Marco Huck, niejednogłośną decyzją sędziów. Na konferencję nie dojechał Lebiediew, jej gospodarzem był więc menadżer pięściarza Władimir Hriunow.

Hriunow potwierdził wcześniejsze informacje, że federacja WBO zajmuje się w tej chwili analizą wszystkich wydarzeń związanych z walką Huck-Lebiediew Konkluzji z analizy można się spodziewać najwcześniej za dwa tygodnie. Zarówno sam pięściarz, jego menedżer, oraz promotor Frank Warren, wszyscy maja nadzieję, że grupa Sauerland Event da Rosjaninowi możliwość rewanżu za ten kontrowersyjny pojedynek. Hriunow nie spodziewa się zmiany werdyktu sędziowskiego, ponieważ takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, chce się skupić na naciskaniu organizacji WBO, aby doprowadziła do pojedynku rewanżowego. Jeśli dojdzie do walki rewanżowej, najprawdopodobniej będzie ona częścią turnieju Super Six lub Super Four. Wilfried Sauerland, szef grupy Sauerland Event zapowiedział, że Lebiediew będzie uczestnikiem tegoż turnieju.

MACK I GRIFFIN W ELIMINATORZE IBF

Redakcja, fightnews

2010-12-28

7 stycznia dojdzie do walki, której stawką będzie pozycja numer jeden w rankingu federacji IBF i miano oficjalnego pretendenta do tronu wagi półciężkiej.

Tego dnia naprzeciw siebie w 12. rundowym pojedynku zmierzą się Otis Griffin (23-6-2, 9 KO) oraz Yusaf Mack (28-3-2, 17 KO).

Przypomnijmy, że Mack (na zdjęciu) niemal dokładnie rok temu walczył już w takim eliminatorze, ale przegrał przed czasem z Glenem Johnsonem.

PROMO: HOLYFIELD vs WILLIAMS

Redakcja, Informacja własna

2010-12-28

abc

ROACH: MAYWEATHER JEST NIEWYGODNY, ALE MOŻNA GO POKONAĆ

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-28

Floyd Mayweather Jr. (41-0, 25 KO) nie odpowiedział na ofertę walki z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO), wobec czego Filipińczyk wybrał Shane'a Mosleya (46-6-1, 39 KO), z którym zmierzy się 7 maja na MGM Grand w Las Vegas. Top Rank, grupa promująca "Pacmana", przez kilka tygodni starała się nawiązać kontakt z Floydem, ten jednak nigdy nie odpowiedział na żadną z wiadomości.

- Nie wiem już o co mu chodzi. On nie chce tej walki. Jemu zależy tylko na tym, by zakończyć karierę bez porażki. Nawet pieniądze nie są dla niego tak ważne. Chce do końca zostać niepokonany i mydlić ludziom oczy stwierdzeniami, że jest najlepszym pięściarzem w historii boksu. Floyd jest bardzo niewygodny i ma trudny do przystosowania styl walki, ale Manny i tak mógłby z nim wygrać - uważa Freddie Roach.

CAMPILLO WYCOFAŁ SIĘ Z WALKI

Redakcja, boxingscene

2010-12-28

Nie dojdzie ostatecznie do planowanego na 22 stycznia pojedynku pomiędzy Thierry Karlem (28-4, 18 KO) a byłym mistrzem świata federacji WBA Gabrielem Campillo (20-3, 7 KO). Zwycięzca tej rywalizacji miał przejąc zwakowany przez Nathana Cleverly tytuł mistrza Europy dywizji półciężkiej.

Campillo (na zdjęciu) bez podania konkretnej przyczyny ogłosił wycofanie się z tej potyczki. Teraz obóz Francuza szuka nowego rywala, na co oficjalnie dostał zgodę od EBU.

Może więc jeden z Polaków?

WŁADIMIR: HAYE TO ŁATWA WYPŁATA

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-28

Żaden z ukraińskich championów królewskiej kategorii nie obawia się mistrza WBA - Davida Haye (25-1, 23 KO). Młodszy z braci uważa wręcz, ze walka z Brytyjczykiem będzie łatwą wypłatą i ryzyko porażki praktycznie nie istnieje.

- W przyszłym roku jeden z nas zmierzy się z nim i niezależnie do tego czy będę to ja czy Witalij, wynik pozostanie taki sam. Haye zostanie znokautowany i odesłany na emeryturę. Obydwaj jesteśmy zbyt wielcy i za silni dla niego. Haye to łatwe wypłata. On bardzo się ceni, ale na szczęście nikt nie podziela jego prywatnej opinii. On przegrał już przez nokaut w kategorii junior ciężkiej, więc nie ma czego szukać tutaj. Jeżeli wyjdzie między liny z jednym z nas, opuści halę zawstydzony - zapewnia Władimir Kliczko (55-3, 49 KO).

LOPEZ-BURNS W PORTORYKO?

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-28

Jak donoszą portorykańskie media, krążą informacje o ciekawej ofercie, która została złożona Juanowi Manuelowi Lopezowi (30-0, 27 KO). Mistrzowi WBO wagi piórkowej zaoferowano 3 miliony dolarów za walkę z mistrzem wyższej kategorii, Rickym Burnsem (30-2, 7 KO). Bazując na tych niesprawdzonych informacjach, Burns jest gotów stawić czoła Lopezowi w jego ojczyźnie, Portoryko.

Lopez stoczy swój kolejny pojedynek 16 kwietnia, lecz póki co wszystko wskazywało na to, że jego kolejnym oponentem będzie Teon Kennedy (16-0-1, 7 KO). Czy Lopez przejdzie kategorię wyżej by zdobyć pas w wadze super piórkowej? Póki co musimy czekać na potwierdzenie tych informacji.

THE RING: RUNDA ROKU

Redakcja, The Ring

2010-12-28

Czytelnicy magazynu 'The Ring', we współpracy z portalem 'Yahoo Sports' wybrali w głosowaniu najlepszą rundę roku 2010. Wybór padł na 10 rundę walki Amir Khan (24-1, 17 KO) vs Marcos Maidana (29-2, 27 KO), na którą zagłosowało 53% czytelników. Na nagraniu video, zapis całego, bardzo emocjonującego pojedynku. Drugie miejsce, z 34% głosów zdobyła 3 runda walki uan Manuel Marquez vs Michael Katsidis.

BERTO CHĘTNY NA WALKĘ Z MARQUEZEM, COTTO

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-28

Miesiąc temu na gali w Las Vegas mistrz WBC wagi półśredniej Andre Berto (27-0, 21 KO) w wielkim stylu rozprawił się z Freddy Hernandezem (29-2, 20 KO) nokautując go już w pierwszej odsłonie. Teraz Berto zapewnia, że jest gotów do pojedynków z najlepszymi, lecz chyba znudziło mu się prowokowanie Manny'ego Pacquiao i tym razem wyraził chęć pojedynku z Miquelem Cotto (35-2, 28 KO) lub Manuelem Marquezem (52-5-1, 38 KO).

- Jestem otwarty na pojedynki z Cotto, Marquezem, z każdym zawodnikiem z wag oscylujących w granicach wagi półsredniej. Możliwe, że moim następnym przeciwnikiem będzie obowiązkowy pretendent Selcuk Aydin. Jeśli HBO będzie zainteresowane i będzie chciało wyłożyć pieniądze, mogę walczyć z kim tylko zechcą. To jest właśnie to dlaczego jestem nadal w tym biznesie, kibice widzą, że jestem gotowy na walki z czołówką i mogę z nią wygrywać - powiedział Berto.

THE RING: NOKAUT ROKU

Redakcja, The Ring

2010-12-28

Czytelnicy magazynu 'The Ring', we współpracy z portalem 'Yahoo Sports' wybrali w głosowaniu nokaut roku 2010. Wybór był prawie jednogłośny, aż 94% głosujących wskazało walkę Sergio Martinez (46-2-2, 25 KO) znokautował w 2 rundzie Paula Williamsa (39-2, 27 KO).

LOPEZ PLANUJE TRZY WALKI W 2011 - W TYM UNIFIKACJĘ Z GAMBOĄ

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-28

Mistrz WBO w kategorii piórkowej, Juan Manuel Lopez (30-0, 27 KO), planuje stoczyć trzy walki w 2011 roku. Pierwsza z nich odbędzie się 16 kwietnia w Portoryko. Na lato planowany jest rewanż z Rafaelem Marquezem (39-6, 35 KO), a w końcówce roku nadejdzie czas na pojedynk unifikacyjny z championem federacji WBA i IBF - Yuriorkisem Gamboą (19-0, 15 KO).

- 16 kwietnia wrócę do ringu. Walka odbędzie się w Portoryko. Mój manager wkrótce poda więcej informacji. Latem dojdzie do rewanżowej walki z Rafaelem Marquezem. Mam nadzieję, że pod koniec roku uda się doprowadzić do pojedynku z Gamboą. Tej potyczki oczekują wszyscy - powiedział 27-letni "Juanma".

JOSHUA CLOTTEY

Redakcja, Informacja własna

2010-12-28

Pochodzący z Ghany Joshua Clottey (35-4, 20 KO) jest brany pod uwagę jako potencjalny przeciwnik dla Pawła Wolaka (28-1, 18 KO). 33-letni "Grand Master" w przeszłości sięgnął po pas federacji IBF w kategorii półśredniej. Na liście jego ofiar znaleźli się między innymi Zab Judah, Diego Corrales i Shamone Alvarez. Clottey toczył zacięte boje z Antonio Margarito (ze złamaną ręką) i Miguelem Cotto (wielu uważa, że w tej walce Joshua był lepszy od Portorykańczyka). 11 lat temu przegrał przez dyskwalifikację z późniejszym mistrzem świata - Carlosem Manuelem Baldomirem, jednak w chwili przerwania Clottey prowadził na kartach punktowych u wszystkich sędziów. W marcu stoczył swój ostatni pojedynek. Przed dwanaście rund bronił się przed atakami Manny'ego Pacquiao i wyszedł z tej walki bez szwanku, choć kibice mają mu za złe, że nie zaryzykował i nie podjął otwartej ryzyka.

HUCK vs LEBIEDIEW, BĘDZIE REWANŻ?

Rafał Kyć, boxen.de

2010-12-28

Od pojedynku Marco Hucka (31-1, 23 KO) z Denisem Lebiediewem (21-1, 16 KO) mija 10 dni, jednak w dalszym ciągu obóz Rosjanina nie może pogodzić się z werdyktem sędziów. Menadżer Lebiediewa, Wladimir Hriunow, złożył oficjalny protest do władz WBO i ma nadzieję, że federacja zarządzi obowiązkowy rewanż.

- Rozmawiałem wczoraj zarówno z Wilfriedem Sauerlandem, jak i jego synem. Obaj zapewniali mnie, że Denis weźmie udział w turnieju Super Six, a w  jednej z faz zawodów zmierzy się z Huckiem - mówił Hriunow.

Sam Lebiediew bardzo entuzjastycznie podchodzi do tego pomysłu i zapewnia, że tym razem pokona Niemca.

- Myślę, iż rewanż będzie miał podobny przebieg do pierwszej walki, lecz ja postaram się zaboksować jeszcze lepiej. Żałuje, że bardziej nie zaakcentowałem swojej przewagi, jednak najważniejsze, iż wyciągnąłem z tego odpowiednie wnioski. W rewanżu znokautuję Marco - zapowiadał pewny siebie Rosjanin.

PACQUIAO I ROACH TYM RAZEM NIE ZLEKCEWAŻĄ PRZYGOTOWAŃ

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-28

Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) nigdy nie lekceważy swoich przeciwników i z pewnością nie zmieni się to podczas przygotowań do majowej walki z Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO). 39-letni Amerykanin skazywany jest na pożarcie, lecz Filipińczyk i jego trener, nauczeni doświadczeniem, solidnie przepracują przynajmniej dwa miesiące.

- Na tym poziomie nie ma już łatwych walk. Ludzie mówili, że Margarito będzie łatwym przeciwnikiem. Czy to się później sprawdziło? Wszyscy widzieliście tamten pojedynek - tłumaczy "Pacman".

Manny zapowiadał już wcześniej, że zamierza poświęcić na przygotowania co najmniej 8 tygodni. Freddie Roach nie chce powtórzyć błędów z poprzedniego obozu i tym razem wolałby cały ten okres przepracować z podopiecznym w Wild Card Gym w Hollywood.

PEWNY SWEGO MAYORGA POLUJE NA PACQUIAO

Redakcja, boxingscene

2010-12-28

- Nie sądzę by ta przerwa wpłynęła na mnie niekorzystnie, a wręcz uważam, iż dużo mi dała - mówi po swoim udanym powrocie między liny po ponad dwóch latach Ricardo Mayorga (29-7-1, 23 KO), były mistrz świata wagi półśredniej i junior średniej. Ekscentryczny pięściarz z Nikaragui zastopował blisko dwa tygodnie temu w dziewiątej rundzie Michaela Walkera, czym otworzył sobie furtkę do potyczki z championem federacji WBA dywizji junior średniej, Miguelem Cotto (35-2, 28 KO). Obaj panowie zmierzą się 12 marca w Las Vegas, a "El Matador" jest przekonany, iż poradzi sobie z faworyzowanym rywalem.

- Cotto jest nikim i absolutnie nie czuję przed nim żadnego strachu. Po tym jak już go pokonam, chciałbym powalczyć z Mannym Pacquiao w limicie wagi junior średniej. Jestem gotowy i mogę wygrać z Pacquiao - odgraża się Mayorga.

HOPKINS: MOGĘ CHODZIĆ Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ

Redakcja, On the Ropes Boxing Radio

2010-12-28

- W tej chwili czuję się jak zwycięzca i mistrz świata. Respekt jaki mi teraz okazują ludzie rekompensuje mi tamten werdykt. Oczywiście miło byłoby zdobyć pas mistrza świata, lecz to właśnie ten respekt jest najlepsza rzeczą, jaka mogła mnie teraz spotkać - uważa Bernard Hopkins (51-5-2, 32 KO), który dziesięć dni temu po bardzo kontrowersyjnym werdykcie jedynie zremisował z mistrzem federacji WBC wagi półciężkiej, Jeanem Pascalem (26-1-1, 16 KO). Przypomnijmy, że w razie zwycięstwa, "Kat" zostałby najstarszym mistrzem świata w historii, bowiem w połowie stycznia skończy już 46 lat!

- Mogę chodzić z podniesioną głową. Gdybym go znokautował, nigdy nie okazano by mi takiej sympatii jak teraz, tak więc dziękuję tym sędziom - powiedział z przekąsem Hopkins.

- Jestem pięściarzem starej daty. Przetrwałem więzienie, ciężkie życie na ulicach Filadelfii, kogo więc miałbym się bać? Jeżeli już bym się kogoś przestraszył, to zawodnika takiego jak ja. Takiego, który mentalnie przypomina właśnie mnie, dlatego bez problemu pojechałem do Kanady by walczyć z Pascalem. Ciężko trenowałem, wstawałem wcześnie rano i wcześnie kładłem się spać. Zostawiłem swoją rodzinę, psa, nie odbierałem telefonów, po prostu grałem w swoją grę. Pascal jest większy i z pewnością silniejszy ode mnie, do tego młodszy i nie powinien mieć ze mną kłopotów, ale obnażyłem Pascala i przekreśliłem jego walkę rewanżową z Chadem Dawsonem, bo przecież telewizja nie zorganizuje pojedynku dwóch przegranych. Moje występy nie zawsze porywają kibiców. To dlatego, że właśnie jestem typem zawodnika ze starej szkoły, który ma trafić, a samemu nie zostać trafionym. Wszyscy mnie skreślali, dlatego jestem wyjątkowo zadowolony ze swojego występu - powiedział między innymi Hopkins.

DEGALE: MAMY WIELKIE PLANY

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-28

Jedna z wyrastających gwiazd brytyjskiego boksu James DeGale (9-0, 7 KO), póki co radzi sobie świetnie na zawodowych ringach i nie tak dawno został mistrzem Wielkiej Brytanii w wadze super średniej i póki co nie zamierza zmieniać tempa swojej kariery. DeGale twierdzi, że dotrzyma słowa i w 2012 roku będzie już mistrzem świata i zapewnia, że wraz ze swoim promotorem Frankiem Warrenem mają wielkie plany na nadchodzący rok.

- Zawsze powtarzałem, że chcę zostać mistrzem świata do 2012 roku. Możliwe, że stanie się to wcześniej, jednak cokolwiek się stanie, w przyszłym roku chcę wygrywać i iść wyżej w rankingach. Rozmawiałem z Frankiem Warrenem na temat mojej przyszłości i mamy wielkie plany na następne 12 miesięcy. Najchętniej stoczyłbym teraz pojedynek z Georgem Grovesem, podejrzewam jednak, że po raz kolejny by mi odmówił - powiedział DeGale.

THE RING: PROSPEKT ROKU

Redakcja, The Ring

2010-12-28

Czytelnicy magazynu 'The Ring', we współpracy z portalem 'Yahoo Sports' wybrali w głosowaniu najbardziej perspektywicznego zawodnika roku 2010. Wybór padł na Meksykanina Saula Canelo Alvareza (35-0, 26 KO), który uzyskał aż 84% głosów. Zwycięzca ma jedynie 20 lat, bardzo krótką karierę amatorską, i aż 35 stoczonych pojedynków zawodowych. Drugie miejsce, z 8% głosów, zajął 22-letni Kanadyjczyk David Lemieux (25-0, 24 KO).

ABRAHAM: BYŁEM PRZETRENOWANY

Redakcja, Super Illu

2010-12-28

Cztery tygodnie po porażce z Carlem Frochem w ramach turnieju "Super Six" Arthur Abraham (31-2, 25 KO) cały czas szuka przyczyn słabszej postawy w ringu. Przypomnijmy, że były mistrz świata wagi średniej pomimo lania z rąk Anglika zapewnił sobie awans do półfinału imprezy, w którym zmierzy się z Andre Wardem (23-0, 13 KO).

- Uważam, że po ośmiu miesiącach ciężkiego treningu byłem po prostu przetrenowany. Pojedynek dwukrotnie przekładano, a ja cały czas pozostawałem w napięciu i byłem poddenerwowany. To wszystko niekorzystnie wpłynęło na moje ciało, bo kiedy w końcu wyszedłem na ring, nie mogłem poznać sam siebie. Nie byłem już tak silny i wybuchowy jak zazwyczaj - powiedział "Król Arthur". Zapytany o bój z Wardem odpowiedział krótko - Nie mogę już po raz kolejny zawieść swoich kibiców.

MARTINEZ: MYŚLĘ, ŻE MAYWEATHER MÓGŁBY WALCZYĆ ZE MNĄ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-28

Plasujący się w czołówce list P4P Argentyńczyk Sergio Martinez (46-2-2, 25 KO) w swym ostatnim pojedynku ciężko znokautował Paula Williamsa (39-2, 27 KO). Martinez twierdzi, że jego celem jest zostanie królem bez podziału na kategorie wagowe, a pomóc ma mu w tym walka z Floydem Mayweatherem Jr (41-0, 25 KO).

- Jestem notowany na drugim miejscu na listach P4P, za Pacquiao, a przed Mayweatherem. Moim celem jest pozycja lidera na tych listach, jest to moje marzenie od kiedy byłem amatorem. Chciałbym zaboksować z jednym z nich, jednak Paquiao jest za mały i chce, abym zrzucił wagę poniżej 154 funty co jest niemożliwe. Walka z Mayweatherm jest bardziej prawdopodobna i moglibyśmy uzyskać porozumienie do końca 2011 roku. Chciałbym się zmierzyć z nim, bo kocham ten sport, ale również moglibyśmy liczyć na wielką gażę - powiedział Martinez.

GŁAŻEWSKI: CIESZĘ SIĘ Z CORAZ LEPSZYCH OPONENTÓW

Adam Jarecki, Informacja własna

2010-12-28

Kariera naszego półciężkiego Pawła Głażewskiego (14-0, 4 KO) powoli nabiera rozpędu. Ponad miesiąc temu na gali w Wieliczce pokonał w dobrym stylu solidnego Czecha Tomasa Adamka (16-4-1, 6 KO), a na gali w jego rodzinnym Białymstoku, gdzie w głównej walce wieczoru zawalczyli Darek Snarski z Krzysztofem Cieślakiem mieliśmy okazję chwilę z nim porozamawiać o tym co aktualnie robi, jego przyszłości, jego sparingach z naszym Mateuszem Masternakiem oraz o tym co myśli na temat ostatnich gal zawodowych w Białymstoku, czyli jego rodzinnym mieście.

Adam Jarecki: Paweł, aktualnie odpoczywasz po pojedynku z Czechem Tomasem Adamkiem czy ciągle jesteś w treningu?
Paweł Głażewski:
W treningu jestem praktycznie cały czas pomimo tego, że w tym roku nie mam już żadnych startów. Ciągle spędzam czas aktywnie, jest siłownia, basen, bieganie. Od stycznia mamy zaczynamy treningi na poważnie, ponieważ prawdopodobnie kolejny start będzie w marcu.

- Wiesz może czy rywal na marzec będzie słabszy czy mocniejszy? Tomas Adamek mimo wszystko był dość mocnym rywalem.
PG:
Nie póki co nie było rozmów na ten temat, ja jestem od boksowania, a to promotor ustala z kim będę walczył. Ja osobiście cieszę się, że na ringu przede mną stają coraz to lepsi zawodnicy. To pokazuje, że cały czas idziemy do przodu i zobaczymy co z tego będzie.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 9163 gości
oraz 171 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA