SALITA DEMOLUJE

Na gali w Nowym Jorku Dmitrij Salita (32-1-1, 17 KO) w imponującym stylu uporał się z Jamesem Wayką (16-10-1, 8 KO). Już w drugim starciu niedawny pretendent do tronu WBA w wadze junior półśredniej dwukrotnie rzucał przeciwnika na deski po brutalnych ciosach na korpus. Po dwóch następnych nokdaunach w rundzie trzeciej sędzia postanowił przerwać walkę.

Dla 28-letniego Sality było to drugie zwycięstwo po błyskawicznej porażce z rąk Amira Khana w grudniu 2009 roku. Dmitrij przeszedł do kategorii półśredniej i w najbliższych kilku miesiącach zamierza zaistnieć w rankingach, by dostać walkę eliminacyjną do jednego z czterech najbardziej prestiżowych tytułów. Dobrym pomysłem wydaje się być pojedynek z innym nowojorczykiem - Paulem Malignaggi (27-4, 5 KO), który podobnie jak Salita przegrał z Khanem i odbudowuje karierę w limicie 147 funtów.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: weentM
Data: 17-12-2010 13:10:04 
no walke z Malignaggim bym chetnie zobaczyl:)
 Autor komentarza: championn
Data: 17-12-2010 16:36:40 
żydowski średniak. nic wiecej
 Autor komentarza: Maynard
Data: 17-12-2010 20:54:16 
Lubię go jako osobę, bo jest dumny ze swego żydowskiego pochodzenia, w czasach, kiedy wielu się tego wypiera. Natomiast nie trawię Sality jako boksera (w pzreciwieństwie do innego Żyda - Foremana), jest kompletnie przereklamowanym średniakiem.
 Autor komentarza: Emilio
Data: 18-12-2010 01:05:47 
Kto sie wypiera żydowskiego pochodzenia???
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.