REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-12-16

 

BERTO: NAPRAWDĘ CHCECIE OGLĄDAĆ PACQUIAO Z TYM STARCEM?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-16

Mistrz WBC w wadze półśredniej, Andre Berto (27-0, 21 KO), nie potrafi zrozumieć decyzji Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO), który najwyraźniej zamierza 7 maja stoczyć walkę z Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO).

Choć oficjalna decyzja nie została jeszcze podjęta, wszystko wskazuje na to, że nie Berto, i nie Juan Manuel Marquez (52-5-1, 38 KO), lecz 39-letni Amerykanin dostanie szansę od króla P4P.

- Mosley powinien już usiąść w swoim bujanym fotelu i powolutku mieszać kawę. Czy wy naprawdę chcecie zobaczyć Mosleya w walce z Pacquiao? Boks potrzebuje nowych twarzy, a nie dziadków - powiedział 27-letni pięściarz.

KAROL OZIMKOWSKI: NIE CHCIAŁEM BYĆ MIĘSEM ARMATNIM

Piotr Gulbicki, dziennikpolski.co.uk, fot. jurgita.com

2010-12-16

22 listopada w Londynie odbył się mecz międzypaństwowy ekip firmowanych jako "reprezentacje" Anglii i Irlandii. W ringu nie zobaczyliśmy bynajmniej największych asów wyspiarskiego boksu amatorskiego. Naszą uwagę zwróciło jednak nazwisko "Anglika" występującego w kat. 69 kg. Karol Ozimkowski, bo o nim mowa, to nieco zapomniany już w Polsce były kick-bokser i bokser, były podopieczny Józefa Warchoła.

We wspomnianym meczu Ozimkowski wygrał na punkty z Fergalem Redmondem i ma ponownie nadzieje na amatorskie sukcesy. Ponownie, gdyż ma za sobą epizod zawodowy... Zapraszamy do lektury wywiadu jakiego udzielił Piotrowi Gulbickiemu z londyńskiego Dziennika Polskiego.     

 Był w kadrze narodowej, wróżono mu ciekawą przyszłość. Tak w boksie, jak i kick-boxingu. Cztery lata temu, w wieku 20 lat, zdecydował się wyjechać z kraju. "Wierzyłem, że w Anglii zrobię karierę, że sukcesy w boksie zawodowym to tylko kwestia czasu. Nie miałem pojęcia jak to w rzeczywistości wygląda" – mówi Karol Ozimkowski

- Londyn to fajne miasto…
Karol Ozimkowski: Pewnie. Dużo się dzieje, trudno się nudzić. Niestety, ze sportowego punktu widzenia mój pobyt tutaj okazał się niewypałem. Może inaczej - straciłem kilka lat, chociaż z drugiej strony jestem mądrzejszy o nowe doświadczenia.


- Z Polski wyjechałeś dość niespodziewanie.
Odbyłem zasadniczą służbę wojskową w żandarmerii w Koszalinie i trzeba było pomyśleć co dalej. Chciałem zostać w armii, myślałem o jednostkach specjalnych, ale okazało się, że nie ma etatów.

- Jako znany sportowiec miałeś poważne atuty.
Cóż, widać byli lepsi (śmiech). Ja praktycznie całe życie jestem związany ze sportem. Kiedy miałem siedem lat mój starszy brat zaczął zabierać mnie na siłownię, kazał boksować i kopać w worki. Był bardzo zawzięty, trenował różne sztuki walki. W szkole podstawowej grałem w piłkę ręczną (zdobyliśmy brązowy medal w mistrzostwach województwa zachodniopomorskiego), jednak ostatecznie wybrałem kick-boxing. Pochodzę z Białogardu (Zachodniopomorskie – przyp. PG), najbliższy profesjonalny klub był w Koszalinie, dlatego codziennie dojeżdżałem na treningi prowadzone przez byłego mistrza świata Józefa Warchoła. Mój dzień wyglądał tak, że po powrocie ze szkoły zmieniałem torbę, biegłem na pociąg, kilka godzin spędzałem na sali treningowej i wieczorem wracałem do domu. Odrabiałem lekcje, jadłem kolację, kładłem się spać… I tak w kółko, przez kilka lat.

'KAT' JUŻ ODEBRAŁ PASCALOWI JEGO MISTRZOWSKI PAS

Redakcja, youtube.com

2010-12-16

MAGEE DLA BUTE W MARCU?

Redakcja, ESPN

2010-12-16

Jak podaje ESPN, nowa umowa pomiędzy Lucianem Bute (27-0, 22 KO) oraz stacją SHOWTIME rozpocznie się 19 marca podczas gali w Montrealu. Wtedy właśnie Rumun na stałe zamieszkały w Kanadzie przystąpi do siódmej obrony pasa IBF kategorii super średniej.

To jeszcze nic pewnego, jednak najprawdopodobniej rywalem championa będzie do niedawna jeszcze mistrz Europy w tej dywizji, waleczny Irlandczyk Brian Magee (34-3-1, 24 KO) - na zdjęciu.

DeGALE CELUJE W MISTRZA EUROPY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-16

Nowy mistrz Wielkiej Brytanii, James DeGale (9-0, 7 KO), nie zdecydował się jeszcze na następny krok, ale wspomina, że chętnie zmierzyłby się z championem Starego Kontynentu - Brianem Magee (34-3-1, 24 KO).

- Podbiłem już Wielką Brytanię, więc muszę zastanowić się nad kolejnym krokiem. Magee jest pięściarzem, z którym chętnie się zmierzę. Ludzie wątpili we mnie przed walką ze Smithem, ale udowodniłem, że mogę przeboksować dłuższy dystans i zachowuję świeżość w ostatnich rundach. Magee już wkrótce dostanie szansę od mistrza świata, więc może nie chcieć ryzykować walki ze mną. Jeżeli jednak ma ochotę się ze mną zmierzyć, nie odmówię - powiedział "Chunky".

AMIN ASIKAINEN vs JAUDIEL ZEPEDA

Redakcja, youtube.com

2010-12-16

Fin Amin Asikainen (28-3, 19 KO) jest potencjalnym rywalem naszego Piotra Wilczewskiego (28-1, 9 KO), w walce o zwakowany wcześniej tytuł EBU w kategorii super średniej. Fin swój ostatni pojedynek stoczył we wrześniu, pokonał wtedy Francuza Jaudiela Zepedę (12-4-1,9 KO). Zapraszamy na tę walkę,

CAŁA WALKA AMIN ASIKAINEN vs JAUDIEL ZEPEDA >>

SALITA I WAYKA W LIMICIE

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-12-16

Za kilka godzin, w Roseland Ballroom w Nowym Jorku, Dmitrij Salita (31-1-1, 16 KO) zmierzy się z Jamesem Wayką (16-9-1, 8 KO). Dla "Gwiazdy Dawida" będzie to drugi pojedynek po błyskawicznej porażce z rąk Amira Khana (24-1, 17 KO) przy próbie zdobycia pasa WBA w wadze junior półśredniej.

28-letni Salita na stałe przeniósł się do kategorii półśredniej. Trenuje teraz pod okiem Emanuela Stewarda, który widzi w nim przyszłego mistrza świata.

Podczas oficjalnego ważenia zanotował 147 funtów, natomiast jego rywal był nieco lżejszy i wniósł na wagę 145.25 funta.

BOENTE: ROZPOCZĘLIŚMY ROZMOWY Z LUDŹMI HAYE'A

Redakcja, sport-express.ua

2010-12-16

Bernd Boente, menedżer mistrza świata federacji IBF, IBO i WBO w wadze ciężkiej Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) poinformował, że pojedynek  Ukraińca z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO) może się nie odbyć. Zamiast  tego istnieje możliwość, że „Dr Stalowy Młot” zmierzy się w pojedynku unifikacyjnym z czempionem WBA Davidem Haye’em (25-1, 23 KO).

- Negocjacje z ludźmi Haye’a rzeczywiście się rozpoczęły. Póki co prowadzimy rozmowy telefoniczne, ale niedługo spotkamy się, aby podyskutować w bardziej konkretny sposób. Mogę przy tym zaznaczyć, że nawet nie rozpatrujemy Las Vegas jako miasta, w którym Władimir może spotkać się z Haye’em. Powiem więcej, nie planujemy organizacji walki w Ameryce. Jeśli to starcie dojdzie do skutku, to w pierwszej kolejności w Europie – w Londynie, Dusseldorfie bądź na stadionie „Schalke” w Gelsenkirchen – zdradza Boente.

- Jeśli chodzi o walkę w Stanach, to jeszcze nikt nie złożył nam propozycji. Jeśli jednak taka oferta się pojawi, to walka i tak nie odbędzie się w Las Vegas. Jeśli już, to zostanie zorganizowana w nowojorskiej Madison Square Garden – oznajmia menedżer braci Kliczko.

WILCZEWSKI POWALCZY O ZWAKOWANY PAS EBU

Redakcja, Informacja własna

2010-12-16

Piotr Wilczewski (28-1, 9 KO) został wyznaczony przez federację EBU do walki o zwakowany wcześniej tytuł mistrza Europy wagi super średniej. Drugim pretendentem do tego prestiżowego pasa jest Fin Amin Asikainen (28-3, 19 KO), który posiadał już pas EBU w kategorii średniej. "Wilk" był bardzo szczęśliwy, ale podszedł też z rezerwą do tej informacji.

- Jestem bardzo szczęśliwy z takiej szansy, nie mógłbym dostać lepszego prezentu pod choinkę. Nie chcę jednak popadać teraz w stan jakiejś euforii, ponieważ w mojej wieloletniej karierze już kilka razy miałem walczyć o znaczące trofeum, jednak coś zawsze stawało na przeszkodzie. Oby tym razem było inaczej. Uwierzę w to co się stało, dopiero gdy stanę w ringu do walki o ten pas - powiedział "Wilk".

Fin Asikainen wywalczył pas EBU kategorii średniej już w 2006 roku z Francuzem Christophe Tendilem (21-11, 3 KO). W swojej pierwszej obronie zastopował mocnego Sebastiana Sylvestra (34-3-1, 16 KO). Jednak już rok później musiał uznać wyższość Niemca, stracił na jego rzecz ten prestiżowy tytuł. Potem  Asikainen dwukrotnie bez sukcesu podchodził do walki o odzyskanie pasa. Najpierw w 2008 z Ormianinem Khorenem Gevorem (31-5, 16 KO), a rok później z Brytyjczykiem Matthew Macklinem (28-2, 19 KO). Czy Asikainen powalczy z naszym Wilczewskim o pas EBU kategorię wyżej? Czas pokaże...

CYTATY Z KONFERENCJI W QUEBEC

Redakcja, boxingscene.com

2010-12-16

Już w najbliższą sobotę na Pepsi Coliseum w Quebec dojdzie do walki pomiędzy uznawanym za najlepszego pięściarza wagi półciężkiej Jeanem Pascalem (26-1, 16 KO), a legendarnym Bernardem Hopkinsem (51-5-1, 32 KO). Stawką pojedynku będą pasy WBC, IBO i magazynu "The Ring".

- Hopkins mówi, że wygra sprytniejszy. Twierdzi, że jestem idiotą. Po walce wszyscy zobaczą ile było w tym prawdy. W tym roku Kanadyjczycy szybciej dostaną swój świąteczny prezent. Będzie nim transmisja PPV z tego pojedynku. Gdy przejeżdżam do Stanów, wszyscy mówicie po angielsku. Nikt niczego nie tłumaczy. Teraz jesteśmy u mnie, w moim kraju. W tym mieście mówimy po francusku - powiedział 28-letni Pascal.

"Kat" był bardzo oszczędny w słowach.

- Rozkoszujcie się walką - oświadczył były wieloletni dominator wagi średniej.

Trener mistrza, Marc Ramsey, porównał swojego podopiecznego do bolidu formuły 1.

- Przygotujcie się na to. Mój zawodnik jest jak bolid formuły 1. Przejdzie się po Hopkinsie - zapewnia szkoleniowiec.

Nieco więcej miał do powiedzenia Naazim Richardson.

- Nie jest tak źle, spodziewaliśmy się gorszej pogody. To będzie wielki pokaz Bernarda. Podczas przygotowań różni ludzie na okrągło dawali nam rady, każdy widzi błędy Pascala. Ja też obserwuję go od lat. Pamiętam go jeszcze z czasów amatorskich. Nie można odmówić mu jednego - ambicji. To naprawdę zdolny sportowiec - ocenia trener Hopkinsa.

- Patrząc na Bernarda, miejcie na uwadze jego wiek i wszystko to, czego już wcześniej dokonał. Jest niezwykły. Możecie mi wierzyć - gdyby nie był gotowy na tę walkę, nie byłoby mnie tutaj. Jeżeli Pascal chce być wspaniałym pięściarzem, w sobotę ma szansę uczynić pierwszy krok - oświadczył znakomity trener.

ZDJĘCIE DNIA - HOPKINS NIE CHCE ODDAĆ PASA WBC

Redakcja, boxingscene, fot. Tom Casino

2010-12-16

Konferencja prasowa w Quebec City przyniosła kilka niespodzianek. Najpierw pojawił się Święty Mikołaj, później Jean Pascal (26-1, 16 KO) podgrzał atmosferę, zabraniając tłumaczenia swoich wypowiedzi na język angielski, a na końcu Bernard Hopkins (51-5-1, 32 KO) sprowokował championa, nie chcąc oddawać mu mistrzowskiego pasa federacji World Boxing Council.

HIP HOP DLA ARTURA SZPILKI

Redakcja, Bosski Roman feat. Firma

2010-12-16

STURM DOPIERO W LUTYM

Redakcja, fightnews

2010-12-16

19 lutego w Stuttgarcie kolejny pojedynek stoczy Felix Sturm (34-2-1, 14 KO) - mistrz świata wagi średniej według federacji WBA. Nazwisko rywala Niemca nie jest jeszcze znane, ale ma zostać podane do opinii publicznej w przeciągu tygodnia.

Przy okazji warto wspomnieć o tym, że dla Sturma będzie to już dziewiąta obrona tytułu!

ŁATWA OBRONA GOŁOWKINA

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-12-16

Giennadij Gołowkin (20-0, 17 KO) bez trudu uporał się z Nilsonem Julio Tapią (14-3-1, 10 KO) w pierwszej obronie pasa WBA w wadze średniej. Rozgrywany w Astanie pojedynek zakończył się już w trzecim starciu.

Kazach był lepszy od samego początku i kontrolował wydarzenia w ringu. W drugiej rundzie Tapia starał się nazwiązać równorzędną walkę, ale koniec był już bliski. W trzeciej odsłonie Gołowkin trafił Kolumbijczyka prawym podbródkowym, a potem przygwoździł go przy linach i zakończył walkę lewym sierpowym na wątrobę.

Mistrz sprawił sobie i swoim rodakom wspaniały prezent z okazji Dnia Niepodległości. W następnej walce 28-letni pięściarz zmierzy się z Kameruńczykiem Hassanem N'Dam N'Jikamem (25-0, 17 KO), który posiada tymczasową wersję pasa WBA. Super championem tej samej federacji jest Felix Sturm (34-2-1, 14 KO).

Z RUGBY DO BOKSU

Redakcja, Informacja własna

2010-12-16

Swój trzeci zawodowy pojedynek stoczy rugbysta z Nowej Zelandii, Sonny Bill Williams (2-0, 2 KO). Jego przeciwnikiem będzie Australijczyk Scott Lewis (3-4, 1 KO), a pojedynek odbędzie się 29 stycznia w australijskim Newcastle.

Zgodę na kolejną walkę zawodową musiała wyrazić Nowozelandzka Unia Rugby, gdzie ten sport jest niczym religia. Pięściarz będzie łączył przygotowania do walki, wraz z przygotowaniami do nowego sezonu ligowego, który rozpoczyna się w lutym.

LAJUAN SIMON PÓJDZIE POD NÓŻ

Redakcja, fightnews.com

2010-12-16

Dave Escalet, manager byłego pretendenta do tytułu IBF w wadze śedniej - LaJuana Simona (23-3-2, 13 KO), ogłosił, że jego podopieczny w swojej ostatniej walce odniósł groźną kontuzję dłoni. Przypominamy, że 3 grudnia Simon nieoczekiwanie przegral z Kolumbijczykiem Dionisio Mirandą (21-6-2, 18 KO).

- Lekarze będą starali się nastawić odpowiednio złamaną kość. Operacja odbędzie się w czwartek i wykluczy Simona z treningów na sześć do ośmiu tygodni. LaJuan odniósł kontuzję w siódmej rundzie swojej ostatniej walki - powiedział Escalet.

PASCAL CZY HOPKINS?

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-12-16

Już w sobotę na Pepsi Coliseum w Quebec dojdzie do elektryzującego starcia mistrza wagi półciężkiej z legendarnym dominatorem kategorii średniej. O wytypowanie wyniku poproszono kilku znanych pięściarzy, wśród których znaleźli się m.in. uczestnicy turnieju Super Six. Część zawodników opowiada się za dużo młodszym Jeanem Pascalem (26-1, 16 KO), ale nie brakuje też takich, którzy nadal wierzą w 45-letniego Bernarda Hopkinsa (51-5-1, 32 KO). Czy doświadczenie "Kata" oprze się młodzieńczej sile i determinacji championa?

Andre Ward (23-0, 13 KO) nie potrafi wybrać, ale nie ma wątpliwości, że czeka nas wspaniały pojedynek.

- Spodziewam się bardzo ciekawej walki. Bernard stara się postawić kropkę nad "i" w swojej wspaniałej karierze, z kolei Jean dopiero kształtuje swoją, w czym może mu pomóc pokonanie legendy, więc mamy naprawdę niecodzienną sytuację. Nie potrafię zdecydować się na żaden typ, bo obydwu uważam za swoich przyjaciół. Odsunę się więc na bok i z zaciekawieniem obejrzę pojedynek z pozycji kibica - powiedział "S.O.G."

Carl Froch (27-1, 20 KO), który jako jedyny pokonał Pascala, uważa, że mistrz powinien pokonać "Kata".

- Myślę, że Jean wygra na punkty. Stary lis ma już  nieco poszarzałe futro. Hopkins może wyglądać nieźle w kilku pierwszych rundach, ale z czasem Pascal go zdominuje. Dodajcie do tego wspaniałych kanadyjskich fanów, którzy będą ryczeć przy każdej akcji swojego pupila. Hopkins stanie przed niezwykle trudnym zadaniem. Ileż to razy ludzie już go skreślali. Ile razy Bernard udowadniał ludziom, że się mylą? Właśnie dlatego walka jest taka interesująca. Nie mogę się już doczekać, ale spodziewam się wygranej Pacala - typuje "Kobra".

GP: 69kg - PIOTR SIELAWA vs ARKADIUSZ GODZIUK

Leszed Dąbrowski, Nagranie własne

2010-12-16

Zapraszamy na zapis finałowego pojedynku z turnieju Grand Prix PZB w Elblągu, który transmitowaliśmy na żywo w naszej poddomenie www.live.bokser.org. Walczą w kategorii 69 kg Piotr Sielawa i Arkadiusz Godziuk .

BIEŁOW: HUCK TO ZWYKŁY ZABIJAKA

Redakcja, sportbox.ru

2010-12-16

Walery Biełow, szkoleniowiec oficjalnego pretendenta do pasa WBO w wadze junior ciężkiej Denisa Lebiediewa (21-0, 16 KO) uważa, że jego podopieczny jest w optymalnej formie, aby pokonać Marco Hucka (30-1, 23 KO) i odebrać mu tytuł. Rosyjsko-niemiecki pojedynek odbędzie się już w najbliższą sobotę w berlińskiej Max Schmelling Halle.

- Moim zdaniem Denis jest znakomicie przygotowany do tej walki. Podczas przygotowań pracował z braćmi Emelianienko i udzielone przez nich lekcje wyjdą mu na dobre przy okazji niedozwolonych poczynań rywala. Najważniejsze, aby Denis nie stał w ringu, dużo się ruszał na nogach. Przyjechaliśmy tu po zwycięstwo. Nie możemy przynieść wstydu naszemu narodowi – zapowiada rosyjski trener.

LEBIEDIEW PRZED WALKĄ Z HUCKIEM DLA BOKSER.ORG >>

Biełow pokusił się o porównanie Hucka z ostatnim przeciwnikiem swojego podopiecznego Aleksandrem Aleksiejewem, którego Lebiediew znokautował już w drugiej rundzie walki. – Aleksiejewm to świetnie wyszkolony technicznie pięściarz rosyjskiej szkoły. Huck to zwykły zabijaka – uważa Biełow.

GP: 64 kg - MICHAŁ SYROWATKA vs MARCIN ŁĘGOWSKI

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2010-12-16

Zapraszamy na zapis finałowego pojedynku z turnieju Grand Prix PZB w Elblągu, który transmitowaliśmy na żywo w naszej poddomenie www.live.bokser.org. Walczą w kategorii 64 kg Michał Syrowatka i Marcin Łęgowski.

WYWIAD. PRZEMYSŁAW MAJEWSKI

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-12-16

HAYE: W PAŹDZIERNIKU ODCHODZĘ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-16

David Haye (25-1, 23) nie porzucił swoich planów o zawieszeniu rękawic na kołku z końcem października 2011 roku. Brytyjczyk chce przed końcem kariery zmierzyć się z mistrzem WBO, IBF i IBO - Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).

- Przejdę na emeryturę w październiku przyszłego roku. Jeżeli do tego czasu walka się nie odbędzie, po prostu pójdę dalej i przyjmę do wiadomości, że bycie mistrzem WBA w wadze ciężkiej jest wszystkim, co było mi pisane. 20 lat przyjmowania ciosów to dużo. Wyznaczałem sobie cele i osiągałem wyniki. Unifikacja w kategorii ciężkiej byłaby jak świeczka na torcie, ale pogodzę się z samym sobą, jeżeli nie zdołam tego dokonać - powiedział "Hayemaker".

Jeśli walka z Kliczko nie dojdzie do skutku, Haye zmierzy się ze swoim obowiązkowym pretendentem - Rusłanem Czagajewem (27-1-1, 17 KO).

- W takiej sytuacji poszukam innego mocnego przeciwnika. Pretendentem jest Rusłan Czagajew, bardzo niewygodny mańkut, ale jestem gotowy na takiego rywala, bo Audley Harrison też boksował z odwrotnej pozycji. Zorganizowanie tej walki nie powinno być trudne - oświadczył Brytyjczyk.

COTTO vs BUNDRAGE - STEWARD NIE MA NIC PRZECIWKO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-16

Cornelius Bundrage (30-4, 18 KO), mistrz IBF w kategorii junior średniej, powiedział, że Emanuel Steward nie ma nic przeciwko walce unifikacyjnej pomiędzy "K9", a championem federacji WBA - Miguelem Cotto (35-2, 28 KO). Steward trenuje obydwu zawodników, ale usunąłby się w cień i nie pomagał żadnemu, by po pojedynku (niezależnie od jego wyniku) na nowo podjąć współpracę zarówno z Bundrage, jak i z Cotto.

- Powiedział mi, że nie stanąłby w narożniku żadnego z nas. Po walce wszystko wróciłoby do normy - oznajmił 37-letni Bundrage.

Amerykanin uważa, że jego pojedynek z Cotto byłby wielką ringową wojną i prawdziwą gratką dla wszystkich kibiców. Bez wątpienia przyniósłby również najwyższą w karierze wypłatę dla "K9".

- Manny wie, że boks to biznes, więc nie miałby nic przeciwko. Ja z kolei jestem przekonany, że nasza walka byłaby jak Hagler vs Hearns. Ani ja, ani Cotto nigdy się nie cofamy - stwierdził mistrz IBF.

ADAMEK O DRODZE DO WALKI Z KLICZKO

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-16

Zapraszamy na wywiad z Tomaszem Adamkiem (43-1, 28 KO), który wyjaśnia strategię torowania sobie drogi do walki z mistrzem świata federacji IBF, IBO i WBO Władimirem Kliczką (55-3, 49 KO) na najlepszych możliwych warunkach. "Góral" odniósł się też do możliwości walki z Albertem Sosnowskim oraz wykluczył występ na jednej gali z Krzysztofem Włodarczykiem (44-2-1, 32 KO) i Pawłem Kołodziejem (27-0, 16 KO).

6 NAJWIĘKSZYCH BRYTYJSKICH WOJEN

Wojciech Czuba, Boxing News

2010-12-16

Przy okazji starcia mistrza WBA Amira Khana (24-1, 17 KO) z Argentyńczykiem Marcosem Rene Maidaną (29-2, 27 KO), dziennikarze postanowili przypomnieć swoim kibicom 6 niezapomnianych pojedynków z udziałem wyspiarzy, które wstrząsnęły bokserskim światem.

1. Nigel Benn (42-5-1, 35 KO) vs Gerald McClellan (31-3, 29 KO).
Ta brutalna wojna o pas WBC w wadze super średniej do której doszło w 1995 roku na ringu w Londynie, robi niesamowite wrażenie nawet po latach. Po niezwykłych wymianach ciosów i szaleńczych zwrotach akcji, przez nokaut w 10 rundzie zwyciężył ‘Dark Destroyer’. Po walce obaj pięściarze spędzili noc w szpitalu, a McClellan doznał tragicznego w skutkach uszkodzenia mózgu.

2. Lennox Lewis (41-2-1, 32 KO) vs Witalij Kliczko (41-2, 38 KO).
Mało brakowało, a jeden z ukraińskich braci sprawiłby w 2003 roku w Los Angeles nie lada niespodziankę. Niestety po jednym z potwornych ciosów ówczesnego króla wagi ciężkiej, Witalij doznał okropnego rozcięcia, na które założono później ponad 50 szwów. Do tego momentu Lewis przegrywał na punkty u wszystkich trzech sędziów.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 9158 gości
oraz 160 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA