REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-12-11

 

MACKLIN UTRZYMAŁ PAS MISTRZA EUROPY

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Sporo musiał się napracować Matthew Macklin (28-2, 19 KO) by po raz pierwszy obronić tytuł mistrza Europy wagi średniej. Co prawda wygrał pierwsze pięć rund potyczki z Rubenem Varonem (35-6, 16 KO), ale potem dopadł go jakiś kryzys i cofnął się do obrony. Hiszpan wyczuł te kłopoty, podkręcił trochę tempo i przeważał w starciu szóstym i siódmym. Macklin powrócił ładnie w ósmej odsłonie, ale już w dziewiątej Varon znów zepchnął go do odwrotu.

Niesiony dopingiem swoich kibiców Anglik seriami ciosów z obu rąk kilka razy złapał pretendenta w kolejnych minutach, jednak w ostatniej, dwunastej rundzie, nadział się na dwa bardzo mocne lewe sierpowe Rubena i choć nie był wyraźnie zraniony, to jego twarz nie wyglądała już za ciekawie. Macklin skończył walkę z podbitym i opuchniętym prawym okiem oraz rozciętą lewą powieką.

Mimo wszystko sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za nim, punktując na jego korzyść 116:115, 116:113 i 117:111. W dopełnieniu należy jeszcze wspomnieć o tym, że Hiszpanowi odebrano punkt w piątym starciu za ciosy poniżej pasa.

MARQUEZ PRZYJRZY SIĘ MORALESOWI

Redakcja, boxingscene

2010-12-11

Dokładnie za tydzień Erik Morales (50-6, 35 KO) spotka się z Jorge Rodrigo Barriosem (50-4-1, 35 KO). Według meksykańskiej prasy od postawy Erika w tym pojedynku będzie zależeć, czy w przyszłym roku skrzyżuje on rękawice z Juanem Manuelem Marquezem (52-5-1, 38 KO).

Jeśli Morales zaprezentuje się dobrze, a Marquez (na zdjęciu) nie dogada się z Mannym Pacquiao w sprawie trzeciej potyczki, wówczas obaj panowie staną do walki pod koniec marca.

45 LAT TEMU SUGAR RAY ROBINSON ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ

Tomasz Ratajczak, Informacja własna

2010-12-11

Wczoraj minęło 45 lat od dnia, w którym zakończenie kariery ogłosił jeden z największych pięściarzy w historii zawodowego boksu, Sugar Ray Robinson, przez wielu fachowców uznawany nawet na najlepszego P4P w historii. O przejściu na sportową emeryturę „Słodki” Ray poinformował na specjalnej ceremonii w Madison Square Garden, 10 grudnia 1965 roku podczas gali, na której w walce wieczoru Emile Griffith zdobył tytuł mistrza świata w wadze półśredniej. Dwa lata później Robinson został przyjęty do bokserskiego Hall of Fame.

Sugar Ray Robinson, urodzony w 1921 roku, po krótkiej karierze amatorskiej, zadebiutował na zawodowym ringu w 1940 roku i w ciągu trwającej ćwierć wieku kariery zawodowej stoczył aż 200 walk, z których 173 wygrał, w tym 108 przez nokaut! W latach 1946-51 był mistrzem świata w wadze półśredniej, a następnie w latach 1951-59 czterokrotnie zdobywał tytuł w kategorii średniej. W 1952 roku próbował bez powodzenia sięgnąć po pas mistrzowski w wadze półciężkiej, ale przegrał z Joe Maximem przed czasem w 14 rundzie, w straszliwym upale na Yankee Stadium w Bronksie, gdy podczas walki trzeba było wymienić omdlałego z gorąca sędziego ringowego. Po tej wyczerpującej walce zrezygnował z boksu, ale jednak w 1955 roku powrócił na ring i odzyskał tytuł mistrza świata w wadze średniej. Do historii przeszła – uwieczniona także w znakomitym filmie Martina Scorsese – jego epicka rywalizacja z Jake’m La Motta, z którym walczył aż sześć razy, w tym w 1943 roku dwa razy w odstępie trzech tygodni! Sugar tylko raz musiał uznać wyższość „Wściekłego Byka”. Pod koniec życia chorował na Alzheimera. Zmarł w 1989 roku, w wieku 67 lat i spoczął na cmentarzu w Inglewood w Kalifornii.

MONTIEL ZDEMOLOWAŁ SOTO

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Na gali w Saltillo (Meksyk) mistrz WBC i WBO w wadze koguciej, Fernando Montiel (44-2-2, 34 KO), odniósł kolejne spektakularne zwycięstwo. Tym razem "Cochulito" znokautował w drugiej rundzie Jovanny'ego Soto (29-12-1, 24 KO).

"Bambino" wylądował na deskach już w pierwszej odsłonie. W kolejnej jeszcze dwukrotnie padał na matę ringu, nim pojedynek został przerwany.

- Czuję się bardzo silny. Soto był dzielny, ale przybyłem po zwycięstwo. Jestem gotowy na Donaire. 19 lutego udowodnię, że jestem od niego lepszy - powiedział zwycięzca.

VINNY MADDALONE NA KONFERENCJI PRASOWEJ PO WALCE Z ADAMKIEM

Mariusz Serafin, Nagranie własne

2010-12-11

BROOK PRZED CZASEM

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Najwyżej rozstawiony w rankingu WBO kategorii półśredniej Kell Brook (23-0, 16 KO) zanotował przed momentem szybkie i łatwe zwycięstwo.

24-letni Anglik już w samej końcówce pierwszej rundy trafił Philipa Koteya (21-6-2, 15 KO) prawym krzyżowym, poprawił krótkim lewym sierpowym i pięściarz z Ghany wylądował na macie. Ze sporym trudem się podniósłna osiem, ale zaraz po wznowieniu akcji zabrzmiał gong. Nie okazał się on zbawienny, bowiem Brook (na zdjęciu) na początku drugiej odsłony znów upolował rywala prawym krzyżowym i choć Kotey się nie przewrócił, to sędzia zdecydował o przerwaniu pojedynku.

HUCK ZAKOŃCZYŁ SPARINGI, POMAGAŁ MU ROBINSON

Redakcja, allboxing.ru

2010-12-11

Wczoraj na obozie treningowym przed kolejną obroną pasa federacji WBO swój ostatni sparing odbył mistrz świata w kategorii junior ciężkiej Marco Huck (30-1, 23 KO). 18 grudnia w berlińskiej Max Schmelling Halle 26-letni Niemiec bośniackiego pochodzenia zmierzy się z obowiązkowej obronie tytułu z rosyjskim pretendentem Denisem Lebiediewem (21-0, 16 KO).

Jednym ze sparingpartnerów Hucka przed pojedynkiem był Jason Robinson (19-6, 11 KO), ostatni rywal mistrza świata WBC Krzysztofa Włodarczyka. We wrześniu bieżącego roku pięściarz z USA przegrał na punkty z "Diablo" na warszawskim Torwarze. 35-letni Robinson jest, podobnie jak Lebiediew, zawodnikiem leworęcznym, stąd wybór szkoleniowca grupy Sauerland Event Ulliego Wegnera.

JASON ROBINSON W ROZMOWIE Z BOKSER.ORG PRZED WALKĄ Z "DIABLO" >>

Kilka tygodni temu w Niemczech odbyła się pierwsza konferencja prasowa anonsująca pojedynek, ale 31-letni Rosjanin nie mógł być na nim obecny z powodu nieotrzymania wizy. Huck postanowił za to podgrzać atmosferę i w niezbyt przyjaznym tonie wyrażał się o przeciwniku, szczególnie o jego aparycji - Pokraczny Lebiediew nie ma nic do stracenia, od moich uderzeń może stać się już tylko ładniejszy" - mówił mistrz świata. Kolejna i zarazem ostatnia konferencja prasowa przed walką odbędzie się w poniedziałek.

MALUJDA WYGRYWA DRUGĄ ZAWODOWĄ WALKĘ

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Mateusz Malujda (2-0, 0 KO) wygrał swój drugi zawodowy pojedynek. Podczas gali Professional Boxing Show organizowanej przez grupę O'Chikara Gmitruk Team Polak występujący w kategorii junior ciężkiej wypunktował na dystansie czterech rund Litwina Igorisa Boruchę (4-6-1, 0 KO).

W dzisiejszej walce Malujda miał zdecydowanie więcej pracy niż w swoim wrześniowym debiucie w Olsztynie. Rywal z Litwy nie ograniczył się tylko do przetrwania do końcowego gongu i kilka razy udało mu się trafić podopiecznego Ryszarda Furdyny. Polak od początku do końca kontrolował jednak przebieg wydarzeń na ringu i nie dał się zaskoczyć, pewnie zwyciężając na punkty. Walka rozgrywana była na dystansie czterech rund.

DARCHINYAN, PEREZ, MARES I AGBEKO NA KONFERENCJI

Redakcja, fightnews.com

2010-12-11

Już za kilkanaście godzin rozpocznie się mocno obsadzony turniej w wadze koguciej. Udziału odmówili co prawda dwaj najlepsi pięściarze tej kategorii (Nonito Donaire i Fernando Montiel), ale zmierzą się oni już 19 lutego, więc niewykluczone, że zwycięzca ich walki zaboksuje z triumfatorem turnieju w połowie przyszłego roku.

Mistrz IBO, Vic Darchinyan (35-2-1, 27 KO), w pierwszej walce zmierzy się ze znakomitym Meksykaninem Abnerem Maresem (20-0-1, 13 KO). W drugim pojedynku champion federacji IBF, Yonnhy Perez (20-0-1, 14 KO), zaboksuje z Josephem Agbeko (27-2, 22 KO).

- Szykuje się wspaniały turniej, bo kogucia jest najmocniejszą kategorią w zawodowym boksie. Spodziewam się wojny. W tej wadze zawsze jest ciekawie. Nie będę zgłaszał żadnych wymówek. Od niedzieli wszyscy będą uważać mnie za głównego faworyta turnieju - powiedział Agbeko, który dostanie szansę zrewanżowania się swemu ostatniemu pogromcy.

- Dziękuję stacji Showtime za tę szansę. Zwycięzca turnieju będzie miał wiele intratnych propozycji. Nie mogę doczekać się pierwszego gongu - oświadczył Perez, który pokonał już wcześniej Agbeko i zremisował z Maresem.

- Przed walką mówi tak prawie każdy pięściarz, ale ja naprawdę miałem znakomity obóz przygotowawczy. Jestem gotowy jak nigdy. Walczymy w wadze koguciej, jesteśmy znani z zadawania setek ciosów. Słyniemy z ekscytujących ringowych wojen - mówił Mares, który pół roku temu był bardzo blisko pokonania mistrza IBF.

- Mares jest naprawdę dobry, oglądałem jego walki. Jest szybki i silny, ale ja go spowolnię. Zniweluję jego atuty. Zobaczycie nowego, odmłodzonego Vica Darchinyana - obiecuje "Wściekły Byk".

BROOK: WYGRAM W CZWARTEJ RUNDZIE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-11

Jeden z najgorętszych brytyjskich prospektów, Kell Brook (22-0, 15 KO), bierze przykład ze swojego idola, Prince'a Naseema Hameda i stara się przewidywać rundy, w których kończą się jego walki.

Już dziś wieczorem "Kid" stanie do drugiej obrony pasa WBO Inter-Continental w wadze półśredniej. Jego rywalem będzie pochodzący z Ghany Philip Kotey (21-5-2, 15 KO). Brook jest przekonany, że jego przeciwnik nie usłyszy gongu rozpoczynającego piąte starcie.

- Wygram tę walkę przed czasem. To nie będzie długo trwało. Mój typ to runda czwarta - powiedział 24-letni pięściarz. - Prawie nic o nim nie wiem, widziałem go tylko na YouTube. Wiem, że to jeden z ulubionych sparingpartnerów Joshuy Clotteya. Z pewnością Kotey jest więc twardzielem. Nie ma nic do stracenia i pewnie da z siebie wszystko, ale nie zabierze mojego pasa. Trenowałem jak Rocky Balboa, biegałem po śniegu. Jestem gotowy mentalnie i fizycznie. Zniszczę go.

PEREZ I MARES FAWORYTAMI UNIBETU

Redakcja, UNIBET

2010-12-11

Już za kilka godzin w Emerald Queen Casino w Tacomie rozpocznie się organizowany przez telewizję SHOWTIME turniej w wadze koguciej. W pierwszym półfinałowym pojedynku mistrz dwóch kategorii, Vic Darchinyan (35-2-1, 27 KO) zmierzy się z uznawanym za wielki talent Abnerem Maresem (20-0-1, 13 KO). W drugiej walce rękawice skrzyżują champion IBF Yonnhy Perez (20-0-1, 14 KO) i Joseph Agbeko (27-2, 22 KO).

TYPUJ I WYGRYWAJ Z UNIBET

Faworytem pierwszego pojedynku jest 25-letni Meksykanin. Kurs na jego zwycięstwo wynosi 1.45. Wygrana starzejącego się "Wściekłego Byka" jest zdaniem ekspertów z UNIBETU znacznie mniej prawdopodobna (kurs 2.70). Jeżeli w starciu, którego stawką będą pasy IBO i WBC Silver, padnie remis, postawione pieniądze pomnożą się ponad dwudziestokrotnie (kurs 21.00).

Wynik drugiej walki wydaje się być łatwiejszy do wytypowania. Perez i Agbeko spotkali się już w październiku ubiegłego roku. Kolumbijczyk wygrał wtedy jednogłośnie na punkty, po drodze rzucając "King Konga" na deski. Tym razem kurs na jego zwycięstwo wynosi 1.33. Wygrana Agbeko byłaby sporą niespodzianką i w tym wypadku kurs wynosi 3.25. Remis wyceniany jest na 26.00.

WYGRAJ AUTOGRAF ADAMKA, GOŁOTY, MASTERNAKA, KOŁODZIEJA, SALETY, CHISORY, GMITRUKA

Jeśli Perez i Mares wygrają swoje pojedynki, to za kilka miesięcy odbędzie się ich rewanżowe starcie. Ich majowa potyczka zakończyła się remisem, choć znaczna część obserwatorów widziała tam wygraną Meksykanina. Jeżeli jednak dziś w nocy zatriumfują skreślani przez ekspertów Darchinyan i Agbeko, to kibice będą mieli okazję zobaczyć ich rewanżowy pojedynek. W lipcu ubiegłego pięściarze stoczyli bardzo zacięty, dwunastorundowy bój. Walka zakończyła się minimalną wygraną "King Konga".

WILCZEWSKI WYRAŹNIE WYGRYWA PO TWARDEJ WALCE

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

- Spodziewam się ciężkiej walki - mówił Piotr Wilczewski (28-1, 9 KO) po oficjalnym ważeniu przed pojedynkiem z Karlo Tabaghuą (16-3, 12 KO). Słowa 32-letniego podopiecznego Andrzeja Gmitruka potwierdziły się. Polak wygrał wyraźnie na punkty i zdobył pas IBO International, ale 26-letni Szwed okazał się twardym i wytrzymałym przeciwnikiem. Starcie "Wilka" z Tabaghuą było głównym wydarzeniem wieczoru gali organizowanej przez O'Chikara Gmitruk Team w Grodzisku Mazowieckim.

Dla Tabaghuy był to pierwszy pojedynek stoczony w wadze super średniej, wcześniej występował o dwie kategorie wagowe niżej. Od pierwszej rundy w ringu dominował Wilczewski, który ustawiał przeciwnika lewym prostym i poprawiał prawym sierpowym. "Wilk" sporo uderzał również na dół. Tabaghua walczył jednak uważnie i nie pozwalał Polakowi rozwinąć skrzydeł. Wilczewski również musiał mieć się na baczności w defensywie. Choć Szwed atakował rzadko, ale kiedy próbował zaskoczyć Wilczewskiego, siła jego uderzeń mogła robić wrażenie. Zawodnik O'Chikara Gmitruk Team kilka razy przyjął potężne ciosy Szweda, ale w przekroju całego pojedynku miał niepodważalną przewagę i sędziowie jednogłośnie wskazali go jako zwycięzcę potyczki.

GRAND PRIX PZB NA ŻYWO Z ELBLĄGA

Leszek Dąbrowski, Informacja własna

2010-12-11

Miło nam poinformować, że redakcja BOKSER.ORG we współpracy z firmą EonMEDIA pokaże w sobotę i niedzielę relacje na żywo z turnieju Grand Prix PZB w Elblągu. Zawody rozpoczęły się wczoraj rundą eliminacyjną.

OGLĄDAJ GRAND PRIX NA ŻYWO >>

Dzisiaj, w dwóch sesjach, jedna od godziny 11:00, druga od godziny 17:00, rozegrany zostaną półfinały Grand Prix. Natomiast jutro, od godziny 11:00, zaprezentujemy finałowe walki tej popularnej imprezy boksu amatorskiego.

ROZPISKA PIERWSZEJ SERII WALK PÓŁFINAŁOWYCH >>

Turniej Grand Prix PZB jest jednocześnie eliminacją do Mistrzostw Polski Seniorów w Boksie. W rozwinięciu prezentujemy kartę pierwszej serii dzisiejszych walk półfinałowych.

VIDEO. AGBEKO, PEREZ, DARCHINYAN I MARES NA WADZE

Redakcja, youtube.com

2010-12-11

KONTROWERSJE WOKÓŁ STARCIA BAILEY vs OUALI

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Druga z rzędu walka na Lotto Arena w Antwerpii (Belgia) mogła zakończyć się dla Randalla Bailey (41-7, 36 KO) kolejnym szybkim nokautem. Said Ouali (27-3, 19 KO), protegowany Mayweather Promotions, już w pierwszej rundzie zapoznał się z deskami. 31-letni Marokańczyk był jednak liczony bardzo powoli, co pozwoliło mu wstać i dotrwać do zbawiennego gongu.

W drugiej odsłonie "Prince" znów wylądował na macie ringu. Chwilę później przy czerwonym narożniku Ouali zdecydował się na szaleńczy atak. Cofający się Amerykanin pochylił się nisko, a rozpędzony Said wbiegł na niego. Podczas zwarcia Bailey uniósł przeciwnika i chcąc się go pozbyć, odwrócił się. Randall oburącz złapał się lin, a Ouali odchylił się do tyłu, by chwilę później wypaść z ringu. Marokańczyk nie mógł kontynuować walki, a pojedynek uznano za nieodbyty.

POLSKA POKONAŁA UKRAINĘ NA GALI W KIELCACH

Janusz Stabno, PZB

2010-12-11

Po październikowych Młodzieżowych Mistrzostwach Polski znowu boks zawitał na gościnną Ziemię Świętokrzyską. Tym razem okazją ku temu była - rozegrana w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach przy ul. Krakowskiej - Wielka Gala Boksu Amatorskiego, w której zmierzyły się seniorskie drużyny Polski i Ukrainy.

Pomysłodawcą i głównym organizatorem Gali był szkoleniowiec kieleckiego Rusha – Grzegorz Nowaczek. Trzeba przyznać, że uczynił on wszystko, aby przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. I tak właśnie się stało: publiczność dopisała, organizacyjnie całość gali przebiegła sprawnie, a wszystko dopełnione zostało przez korzystny wynik sportowy, czyli zwycięstwo biało-czerwonych 17:3.

UDANY DEBIUT STARBAŁY

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Podczas gali w Grodzisku Mazowieckim organizowanej przez grupę O'Chikara Gmitruk Team Michał Starbała (1-0, 0 KO) pokonał na punkty Kirilasa Psonko (3-9-1). Był to zawodowy debiut trzykrotnego mistrza Polski i dwukrotnego zwycięzcy turnieju im. Feliksa Stamma. Pojedynek rozgrywany był w kategorii super średniej i zakontraktowano go na cztery rundy.

Od pierwszej rundy tempo walki było wysokie. Starbała wyprowadzał dużą ilość ciosów i regularnie trafiał, jednak momentami walczył dość chaotycznie i kilkukrotnie sam przyjął mocne ciosy dość surowego pod względem technicznym Litwina. Psonko nie miał problemów z dotrwaniem do końca ostatniej rundy pojedynku. Kiedy tylko Polak postraszył go mocnym uderzeniem, Litwin chował głowę, a nawet odwracał się plecami, za co kilka razy został upomniany przez prowadzącego walkę Mirosława Brózio.

TRENER MARGARITO: TONY JEST UCZCIWY, NIE ODWAŻYŁBY SIĘ NA OSZUSTWO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-11

Robert Garcia, trener Antonio Margarito (38-7, 27 KO), jest przekonany, że jego podopieczny po raz drugi pokonałby Miguela Angela Cotto (35-2, 28 KO).  W lipcu 2008 roku doszło do ich pierwszego starcia. Portorykańczyk zaczął bardzo dobrze, lecz z czasem ciosy "Tony'ego" robiły na nim coraz większe wrażenie. Wykończony i rozbity Cotto został poddany w jedenastej odsłonie. Kilka miesięcy później Meksykanin został przyłapany na utwardzaniu rękawic przed walką z Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO). Zarządzono ponowne bandażowanie i badania labolatoryjne, a kilkadziesiąt minut później starzejący się "Słodki" zdemolował twardego Margarito i zadał mu pierwszą porażkę przed czasem.

Po aferze bandażowej wiele najważniejszych zwycięstw Meksykanina stanęło pod znakiem zapytania. Zaczęto kwestionować siłę ciosu "Tony'ego" i podejrzewano, że pokonał dwóch portorykańskich wojowników, Cotto i Cintrona, wyłącznie dzięki oszustwom.

Garcia broni Margarito, twierdząc, że ten nie odważyłby się na stosowanie niedozwolonych technik. Szkoleniowiec chce ponownie zestawić swego podopiecznego z Miguelem Cotto, by udowodnić, że czysty Meksykanin i tak upora się z "Junito".

- Ta sprawa już zawsze będzie powracać. Drugie zwycięstwo nad Cotto skutecznie zamknęłoby usta krytykom. "Tony" nigdy nie oszukiwał i nie robił niczego niedozwolonego, by wygrywać swoje walki. Od kiedy z nim pracuję, widzę jaki skromny, pokorny i szczery. Nigdy nie odważyłby się na taki ruch - zapewnia Garcia.

HOLT POWRÓCI NA GALI ALEXANDER vs BRADLEY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-11

Były mistrz WBO w wadze junior półśredniej, Kendall Holt (25-4, 13 KO), wystąpi na styczniowej gali z udziałem Devona Alexandra i Tima Bradleya. "Rated R" zaboksuje z nieznanym jeszcze przeciwnikiem. Będzie to jego pierwsza walka od nieoczekiwanej porażki z rąk Kaizera Mabuzy (23-6-3, 14 KO) w lutym bieżącego roku.

- Właśnie dostałem informację, że wystąpię 29 stycznia na gali Alexander-Bradley. Nie wiem jeszcze kto będzie moim przeciwnikiem, ale walka odbędzie się w limicie 144 funtów - zdradził pięściarz, który niedawno podpisał kontrakt z Gary Shaw Promotions.

- Jestem podekscytowany faktem, że będę mógł zaprezentować się podczas tak dużego wydarzenia. Czeka mnie ośmiorundowa walka. W 2011 roku zamierzam wrócić do ścisłej czołówki - zapowiada Holt.

VIDEO. WAŻENIE PRZED GALĄ W LIVERPOOLU

Redakcja, youtube.com

2010-12-11

ZDJĘCIE DNIA: WILK POKONUJE TABAGHUĘ

Bartłomiej Bogdan, Fotografia własna

2010-12-11

PONCE DE LEON: JESZCZE JEDNA WALKA I BĘDĘ GOTOWY NA REWANŻ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-11

Były mistrz WBO w kategorii super koguciej, Daniel Ponce De Leon (41-2, 34 KO), zamierza w 2011 roku zrewanżować się Juanowi Manuelowi Lopezowi (30-0, 27 KO) za błyskawiczny nokaut z czerwca 2008 roku.

Obecnie "Juanma" ma w posiadaniu pas WBO w wadze piórkowej. Ponce De Leon od września jest jego obowiązkowym pretendentem.

- Potrzebuje jeszcze jednej walki rozgrzewkowej i będę gotowy na rewanż - zapewnia 30-letni Meksykanin, który przed tygodniem zastopował Sergio Manuela Medinę na gali w Veracruz.

- Jestem zadowolony z mojego występu. To była po prostu kolejna walka. Cieszę się, że tylu moich rodaków mogło zobaczyć ten pojedynek - powiedział zwycięski Ponce De Leon.

Były mistrz uważa, że przegrał z Lopezem, bo go zlekceważył. Daniel wyznał, że nie czuł żadnego zagrożenia ze strony młodego portorykańskiego punchera.

- Przed tamtą walką byłem niezwykle pewny siebie. Potem zdałem sobie sprawę, że nie mogę nikogo lekceważyć. Zacząłem wtedy pracować nad umiejętnościami. Wcześniej byłem typowym puncherem, teraz potrafię również boksować - oznajmił Meksykanin.

- Myślę, że dosyć już udowodniłem od czasu tamtej porażki. Już podczas walki z Escalante wiedziałem, że dostanę rewanż, jeśli Juanma zachowa pas. Minęło trochę czasu, on wciąż jest mistrzem. W przyszłym roku będę gotowy - zapewnia Ponce De Leon.

KHAN PÓJDZIE W GÓRĘ

Łukasz Furman, Portsmouth.co.uk

2010-12-11

Amir Khan (23-1, 17 KO) już za kilkanaście godzin spróbuje udowodnić całemu światu, że potrafi przyjąć cios mocno bijącego rywala, kiedy zmierzy się z Marcosem Rene Maidaną (29-1, 27 KO). Anglik wyjawił, że jeśli upora się z Argentyńczykiem, potem zamierza spotkać się ze zwycięzcą walki Timothy Bradleya z DeVonem Alexandrem. Kiedy już uda mu się zunifikować wszystkie tytuły kategorii junior półśredniej, Khan chce na stałe zmienić dywizję na półśrednią, a docelowo na junior średnią.

- W przyszłym roku chcę zdobyć wszystkie tytuły i pójść w górę. Mam odpowiedni styl do tego i szczerze mówiąc uważam, że w limnicie wagi półśredniej będę jeszcze lepszym bokserem. Bycie mistrzem w kilku kategoriach zawsze było moim marzeniem i do wagi juniorśredniej jestem do tego zdolny - powiedział Khan.

SĘK PUNKTUJE W GRODZISKU

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Na gali boksu w Grodzisku Mazowieckim Dariusz Sęk (10-0-1, 4 KO) pokonał Jindricha Veleckiego (17-14-0, 16 KO) i zdobył pas młodzieżowego mistrza świata organizacji TWBA w kategorii półciężkiej. Pojedynek zakończył się jednogłośnym zwycięstwem 24-letniego Polaka na punkty po ośmiu rundach walki.

Choć pod względem wyszkolenia technicznego Sęk górował nad Veleckim, to 36-letni pięściarz z Czech okazał się bardzo twardym rywalem. Tarnowianin starał się prowadzić walkę na dystans i systematycznie punktował Veleckiego. Sęk próbował osłabiać rywala ciosami na dół, jednak Czech pokazał dobre przygotowanie kondycyjne i sam odpowiadał dynamicznymi uderzeniami z prawej ręki. Sędziowie punktowi nie mieli jednak problemu ze wskazaniem zwycięzcy pojedynku i jednogłośną decyzją przyznali wygraną zawodnikowi O'Chikara Gmitruk Team.

KHAN, MAIDANA, ORTIZ I PETERSON NA WADZE

Redakcja, daylife

2010-12-11

Amir Khan (23-1, 17 KO) i Marcos Rene Maidana (29-1, 27 KO) bez trudu zmieścili się w limicie kategorii junior półśredniej. Mistrz ważył równe 140 funtów, a pretendent był odrobinę lżejszy i zanotował 139 funtów. Stawką ich walki będzie należący do Khana mistrzowski pas federacji WBA. Pojedynek odbędzie się na Mandalay Bay w Las Vegas.

DeGALE: NIE ZAMIERZAM TRACIĆ CZASU

Wojciech Czuba, Boxing News

2010-12-11

Już dzisiaj na ringu w Echo Arenie w Liverpoolu dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku rozgrywanego w kategorii super średniej. Ulubieniec miejscowych kibiców Paul Smith (29-1, 15 KO) spróbuje po raz pierwszy zastopować uznawanego za jednego z najgorętszych prospektów tej dywizji, 24-letniego Jamesa DeGale'a (8-0, 6 KO). Stawką tego starcia będzie należący do starszego o cztery lata Smitha tytuł mistrza Wielkiej Brytanii.

Gwiazda DeGale'a, pochodzącego z Londyńskiej dzielnicy Hammersmith, rozbłysła w 2008 roku, kiedy to młodziutki zawodnik wywalczył złoty medal olimpijski. Od momentu przejścia na zawodowstwo, bojowy i pewny siebie ‘Chunky’ gromi jednego przeciwnika po drugim. Fachowcy i kibice, którzy widzieli go w akcji, przepowiadają temu utalentowanemu mańkutowi błyskotliwą karierę.

Na doświadczonym pięściarzu z Liverpoolu zachwyty nad młodszym kolegą nie robią żadnego wrażenia. Srebrny medalista Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej uważa, że DeGale po zaledwie ośmiu zawodowych pojedynkach nie jest gotowy, aby stawić mu czoła. Głośno zapowiada, iż Jamesa spotka ten sam los co Davida Haye'a w 2004 roku, kiedy to obecny mistrz kategorii ciężkiej został znokautowany przez 40-letniego Carla Thompsona.

NA ŻYWO Z LIVERPOOLU

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

ciężka - Larry Olubamiwo (10-1, 9 KO, na zdjęciu) TKO 8 Paul Butlin (12-14, 3 KO)
średnia - Billy Joe Saunders (7-0, 4 KO) TKO 2 Tony Randell (11-24-2, 4 KO)
średnia - Joe McNally (8-0, 3 KO) PKT 4 Bertrand Aloa (15-8, 1 KO)
super musza - Paul Butler (1-0) PKT 4 Anwar Alfadli (1-11-2)
junior średnia - Joe Selkirk (6-0, 3 KO) PKT 6 Steve O'Meara (12-2, 2 KO)
półśrednia - Kell Brook (23-0, 16 KO) TKO 2 Philip Kotey (21-6-2, 15 KO) - o interkontynentalny tytuł WBO
półśrednia - Liam Smith (6-0-1, 2 KO) TKO 2 Matt Scriven (14-77, 2 KO)

VIDEO. WAŻENIE PRZED WALKĄ KHAN vs MAIDANA

Redakcja, youtube.com

2010-12-11

HRIUNOW: GÓRĘ MOGŁY WZIĄĆ INTERESY KLICZKI

Redakcja, RIA Novosti

2010-12-11

Zdaniem Władimira Hriunowa, menedżera rosyjskich pięściarzy Aleksandra Powietkina i Denisa Lebiediewa, przyczyną odwołania walki Władimira Kliczki (55-3, 49 KO) z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO) mogło być wznowienie negocjacji odnośnie pojedynku Ukraińca z mistrzem świata WBA Davidem Haye'em. - Zakładając, że swoje zainteresowanie walką Kliczko - Haye wyraziła amerykańska telewizja, a jedno z kasyn w Las Vegas zaproponowało duże pieniądze za ten pojedynek, to taki wariant jest w pełni realny - twierdzi Hriunow.

- Wszystko byłoby przejrzyste, gdyby nie spora liczba kontrowersji przy okazji odwołaniu walki. Skąd na przykład wzięły się kolejne zajęcia Kliczki po po pokazowym treningu w środę? W jakim celu Kliczko i Steward znowu poszli trenować? I najważniejsza rzecz. Menedżer braci Kliczko, Bernd Boente, który oświadczył, że KMG nie ma żadnych zobowiązań wobec Chisory (odbycie walki i inne terminy) i w przyszłości będą rozpatrywane możliwości zorganizowania innych walk - kontynuuje Rosjanin.

- Jeśli Władimir Kliczko stoczy walkę z Chisorą, to nie będzie wątpliwości - kontuzja rzeczywiście była. Jeśli jednak niedługo odbędzie się jakiś intratny finansowo pojedynek z udziałem Kliczki, to będziemy mieli do czynienia z potwierdzeniem, że w tym przypadku górę wzięły interesy. Wszystko to wygląda bardzo, bardzo dziwnie - komentuje Hriunow.

SYLVESTER ZMIERZY SIĘ Z BOUADLĄ

Redakcja, Informacja prasowa

2010-12-11

Na przełomie stycznia i lutego Sebastian Sylvester (34-3-1, 16 KO) przystąpi do czwartej obrony tytułu mnistrza świata federacji IBF w wadze średniej.

Rywalem Niemca będzie boksujący na co dzień w kategorii super średniej (IBF #14) Mehdi Bouadla (21-3, 10 KO).

Co prawda 28-letni Francuz jest mało znany, ale po słabszym początku kariery w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pokonał między innymi doświadczonych, acz wciąż cenionych - Morrade Hakkara i Francisco Antonio Morę.

ROACH: MOSLEY BYŁBY TRUDNYM RYWALEM

Redakcja, boxingscene

2010-12-11

W prasie ostatnio pojawiła się informacja, że najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem dla Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) w kolejnym pojedynku będzie Shane Mosley (46-6-1, 39 KO). Coś w tym musi być, ponieważ trenujący Filipińczyka Freddie Roach zaczął wyjątkowo przychylnie wypowiadać się o umiejętnościach "Słodkiego".

- Według mnie potyczka z Mosleyem byłaby naprawdę ciężka. Kiedy w ubiegłym roku rozbił Antonio Margarito ludzie mówili, że jest najlepszy. Z kolei po porażce z Mayweatherem ci sami ludzie twierdzili, że już jest po nim. Ja jednak uważam, iż gdyby doszło do jego walki z Mannym, Shane Przygotowałby się bardzo dobrze i byłby trudnym, twardym przeciwnikiem - uważa Roach - My nigdy nie lekceważymy przygotowań i na pewno będziemy gotowi.

DĄBROWSKI WYGRYWA NA PUNKTY W GRODZISKU

Redakcja, Informacja własna

2010-12-11

Podczas gali boksu zawodowego w Grodzisku Mazowieckim Norbert Dąbrowski (3-0, 1 KO) odniósł trzecie zawodowe zwycięstwo. Pojedydynek z Gordanem Gislicem (6-11-2, 6 KO) z Chorwacji był zakontraktowany na sześć rund i trwał pełen dystans.

Dąbrowski już w niedługim czasie od pierwszego gongu zaznaczył swoją przewagę. Walczący z odwrotnej pozycji pięściarz wyprowadzał dużo ciosów prawym prostym i starał się poprawiać lewą ręką i uderzeniami na dół. W drugiej odsłonie Chorwat zachwiał się po uderzeniu Polaka, ale w miarę szybko zdołał powrócić do równowagi. Dąbrowski podkręcił tempo od czwartego starcia i kilka razy zepchnął Gislica do narożnika. Im dłużej trwał pojedynek tym więcej ciosów lądowało na głowie Chorwata, ale ten bez większych kłopotów dotrwał do końca walki.

WAŻENIE: DARCHINYAN vs MARES I AGBEKO vs PEREZ

Redakcja, fot. Tom Casino/SHOWTIME

2010-12-11

Dziś wieczorem w Emerald Queen Casino w Tacomie (Waszyngton) rozpocznie się organizowany przez  telewizję SHOWTIME turniej w kategorii koguciej. Wczoraj odbyła się oficjalna ceremonia ważenia. Wszyscy uczestnicy zmieścili się w limicie.

ADAMEK: MÓGŁ WYJŚĆ Z TEGO CIĘŻKI NOKAUT

Tomasz Kalemba, Onet.pl

2010-12-11

Tomasz Adamek (43-1, 28 KO) uczynił kolejny krok w kierunku walki o mistrzostwo świata w boksie w wadze ciężkiej. W nocy z czwartku na piątek pokonał przez nokaut w piątej rundzie Amerykanina włoskiego pochodzenia Vinny'ego Maddalone. W rozmowie z Onet.pl mówi, czy rzeczywiście ta walka była potrzebna.

- Spodziewał się pan, że starcie z Maddalone będzie tak łatwą przeprawą?
TA:
Zawsze spodziewam się dobrej i ciężkiej walki. Na taką zawsze jestem przygotowany. W ringu, dopiero po kilku rundach dowiaduję się, na co stać rywala. Wtedy dopiero można określić, czy będzie to łatwe, czy ciężkie starcie.

- Ostatni pana rywal wytrzymał w ringu niecałe pięć rund. W czasie walki doszło nawet do takiej sytuacji, że sygnalizował pan sędziemu, iż Maddalone nie da rady już walczyć. Sędzia jednak nie przerywał starcia, a pan musiał kolejnymi mocnymi ciosami udowodnić, że on już nie rady walczyć. Czy w ringu istnieje obawa, że można poważnie "uszkodzić" przeciwnika?
TA:
To są rzadkie przypadki, ale niestety czasem się zdarzają. Widziałem, że Maddalone jest zamroczony i że nie jest już w stanie walczyć. Dlatego dałem sędziemu znak, że nie jest z nim dobrze. Arbiter jednak nie zareagował. Widocznie stwierdził, że nie jest aż tak źle. Na szczęście sekundant zorientował się i rzucił ręcznik. To była dobra decyzja, bo mógł wyjść z tego ciężki nokaut, a to nie jest nikomu potrzebne.

NA ŻYWO IV MEMORIAŁ im. GRZANKOWSKIEGO

Leszek Dąbrowski, Informacja własna

2010-12-11

Od godziny 14:00 zapraszamy na relacje na żywo z IV Memoriału Bokserskiego im. Jerzego Grzankowskiego. Memoriał bokserski jest poświęcony pamięci Jerzego Grzankowskiego, zasłużonego dla rozwoju pięściarstwa w Elblągu, najpierw zawodnika, a następnie znakomitego trenera boksu, który od początku związany był z Elblągiem i reprezentował barwy miejscowego "Startu". Jego największe sukcesy sportowe w ringu przypadają na lata 1965-1968 kiedy boksował w wadze piórkowej. Jerzy Grzankowski był członkiem Kadry olimpijskiej i narodowej, oraz wielokrotnym Mistrzem Wybrzeża, stoczył w ringu ponad 280 walk. Po zakończeniu kariery pięściarskiej został trenerem i szkolił młodych adeptów boksu w elbląskich Klubach "Start" i "Halex". Zmarł 17 marca 2002 roku.

OGLĄDAJ NA ŻYWO OD 14:00 >>

W czasie Memoriału odbędzie się 10 walk bokserskich zawodników Federacji Rosji z Obwodu Kaliningradzkiego, Klubu Bokserskiego "Pięść" Bydgoszcz oraz Klubów Okręgu Warmińsko-Mazurskiego: organizatora - UKS "Kontra" Elbląg, MOS "Zatoka" Braniewo, LKS "Niedźwiedź" Kętrzyn - w kategoriach wiekowych kadet, junior i młodzieżowiec, w tym dwie walki
kobiet.

Organizatorzy UKS "Kontra" Elbląg i Urząd Miejski zapraszają wszystkich sympatyków i kibiców tej dyscypliny sportu w dniu 11 grudnia 2010 roku od godziny 14:00 do hali sportowej elbląskiego MOS mieszczącego się przy ulicy Kościuszki 77a lub na www.live.bokser.org, gdzie możecie obejrzeć zmagania młodzików na żywo.

DUVA: ADAMEK ZASŁUGUJE NA WIĘCEJ NIŻ CHISORA I INNI

Redakcja, sportbox.ru

2010-12-11

Na konferencji prasowej po walce Tomasza Adamka (43-1, 28 KO) z Vinnym Maddalone promotor 34-letniego Polaka i szefowa grupy Main Events Kathy Duva poinformowała, że podpisaniem kontraktu na pojedynek "Górala" zainteresowana jest stacja HBO. Warunek jest jeden. Rywalem Adamka musi być David Haye lub jeden z braci Kliczków. Zdaniem Duvy, wobec trudnych negocjacji z ukraińskimi mistrzami świata, najlepszym rozwiązaniem dla polskiego pięściarza będzie dążenie do uzyskania statusu oficjalnego pretendenta do tytułów IBF i WBO, należących do Władimira Kliczki (55-3, 49 KO).

- W tej chwili bracia Kliczko mówią, że są chętni, aby walczyć z Tomaszem. Dodają jednak, że oferują nam tyle samo pieniędzy ile dają wszystkim. Moim zdaniem Tomasz zasługuje na więcej niż Chisora lub ktokolwiek inny. Rozumiem, że bracia przywyczaili się do otrzymywania za walkę określonej sumy pieniędzy i chcą ją otrzymywać za każdym razem. Dlatego powinniśmy znaleźć sposób, aby polepszyć naszą pozycję w negocjacjach. Najlepiej będzie, jeśli w połowie 2011 roku Adamek zostanie obowiązkowym pretendentem do pasów mistrzowskich IBF i IBO. Wówczas zyskamy lepsze warunki do negocjacji - tłumaczy Duva.

Jak podała do wiadomości Duva, w ostatnim czasie zapropononowała starcie z Adamkiem czołowemu zawodnikowi wagi ciężkiej, Aleksandrowi Powietkinowi (20-0, 15 KO). Rosjanin, który oglądał ostatnią potyczkę Polaka na żywo w Prudential Center, nie zdecydował się jednak na podjęcie rękawicy.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 9234 gości
oraz 150 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA