REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-12-06

 

DONAIRE: MONTIEL BĘDZIE MIAŁ CIĘŻKĄ PRZEPRAWĘ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-06

W zeszłą sobotę Nonito Donaire (25-1, 17 KO) w imponującym stylu pokonał byłego mistrza WBA wagi koguciej Władimira Sidorenko (22-3-2, 7 KO). Teraz HBO planuje konfrontację Filipińczyka z mistrzem WBO i WBC w wadze koguciej Fernando Montielem (43-2, 33 KO). Donaire twierdzi, że zna sposób na pokonanie Montiela i zapowiada, że da z siebie wszystko.

- On jest bardzo statyczny i choć bije mocno to trafia tylko wtedy, gdy stoisz naprzeciw niego. Jeśli umiesz unikać ciosów, masz duże szanse na wygraną. Moim zdaniem, on ma problemy z zawodnikami, którzy używają prostego, wykorzystują zasięg rąk i dużo się ruszają. Montiel będzie miał ciężką przeprawę. To może być walka formatu Aliego z Frazierem w wadze koguciej. Naprzeciw siebie stanie silny zawodnik i zawodnik, który umie boksować. Zupełnie odmienne style. W tej walce nokaut wisi w powietrzu, bo obaj jesteśmy bokserami, którzy zrobią wszystko by wygrać - twierdzi Donaire.

KLICZKO O CHISORZE

Redakcja, boxingscene

2010-12-06

Już tylko pięć dni dzieli nas od kolejnej obrony pasów IBF i WBO wagi ciężkiej przez Władimira Kliczkę (55-3, 49 KO). Ukrainiec, który w sobotę zmierzy się w Mannheim z Dereckiem Chisorą (14-0, 9 KO), odniósł się do jego problemów z prawem oraz uderzenia kilka miesięcy temu swojej ówczesnej dziewczyny.

- Jako mężczyzna nie wyobrażam sobie bym mógł uderzyć kobietę. Jeśli na dodatek zdarza się to bokserowi, musi on być kompletnym zerem i nieudacznikiem - stwierdził champion.

Po chwili jednak młodszy z braci Kliczko dodał, że jako pięściarz Chisora jest groźny - On jest naprawdę niebezpieczny. Rzekłbym, że jest groźniejszym rywalem niż David Haye. Może nie jest najlepszym taktykiem i myślicielem w ringu, jednak jest niczym młody i dziki byk - powiedział Władimir.

CHRISTIAN HAMMER vs TARAS BIDENKO

Redakcja, Universum

2010-12-06

KHAN: SKORO FLOYD NIE WYJDZIE DO RINGU Z MANNYM, TO MOŻE ZE MNĄ?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Już w najbliższą sobotę mistrz WBA w kategorii junior półśredniej, Amir Khan (23-1, 17 KO), stanie do trzeciej obrony swego pasa. Jego przeciwnikiem na gali w Las Vegas będzie obowiązkowy pretendent - Marcos Rene Maidana (29-1, 27 KO). W narożniku Brytyjczyka stanie Freddie Roach. Szkoleniowiec zapewniał, że odejdzie na emeryturę wraz z końcem kariery swego ulubionego podopiecznego - Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO). Teraz trener zmienił zdanie i chce pracować z Khanem, w którym widzi talent porównywalny do filipińskiego gwiazdora.

- Manny zdobył wszystkie swoje tytuły pod opieką Freddiego, który chciał odejść razem z nim. Teraz powiedział, że może pracować dalej, bo trenowanie mnie sprawia mu wiele przyjemności. To oznacza, że on bardzo we mnie wierzy. Freddie wierzy we mnie jak kiedyś w Manny'ego. Mógłby odejść w każdej chwili, bo przecież stworzył już tylu mistrzów, że jako trener jest spełniony - powiedział Khan.

Marzeniem Amira jest walka z Floydem Mayweatherem Jr. (41-0, 25 KO). Pokonanie Amerykanina byłoby dla Brytyjczyka swoistym odwetem za to, że "Money" w grudniu 2007 roku zastopował bliskiego kolegę Khana - Rickiego "Hitmana" Hattona.

- Chcę walczyć z najlepszymi, więc moją listę życzeń otwiera nazwisko Mayweather. Ricky pojechał do Vegas, by spróbować się z nim i zawiódł. Ja chcę go pomścić. Manny wie, że Floyd nigdy nie wyjdzie z nim do ringu, ale ja mogę dostać go w swoje ręce - stwierdził jeden z najlepszych pięściarzy w kategorii do 140 funtów.

STATYSTYKI Z WALKI ALVAREZ vs N'DOU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Opublikowane przez firmę CompuBox statystyki ciosów potwierdzają dominację Saula Alvareza (35-0-1, 26 KO) w walce z weteranem Lovemorem N'dou (48-12-2, 31 KO).

"Canelo" bił częściej, a jego uderzenia były celniejsze. O ile w przypadku ciosów prostych z przedniej ręki statystyki były jeszcze wyrównane (z minimalną przewagą "Czarnej Pantery"), w mocnych uderzeniach prym wiódł 20-letni Meksykanin, który zadał ich niemal dwukrotnie więcej (450 do 239) i był  zdecydowanie skuteczniejszy (191 trafionych Alvareza przy 80 N'dou).

Wszystkie ciosy:

Alvarez - 286 z 788 - 36 % skuteczności
N'dou - 175 z 553 - 32% skuteczności

Lewe proste:

Alvarez - 95 z 338 - 28%
N'dou - 95 z 314 - 30%

Ciosy mocne:

Alvarez - 191 z 450 - 42%
N'dou - 80 z 239 - 33%

ADAMEK OKO W OKO Z MADDALONE

Mariusz Serafin, Materiał własny

2010-12-06

SOTO vs RIOS 26 LUTEGO NA SHOWTIME?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Humberto Soto (54-7-2, 32 KO) ma już za sobą trzy udane obrony pasa WBC w wadze lekkiej, lecz pomimo wielkich umiejętności i niepodważalnego, wydawałoby się, ringowego sprytu, wciąż nie znajdował uznania w oczach sędziów (ostatni werdykt) ani kibiców. Wkrótce może się to zmienić, ponieważ Bob Arum chce ponownie wystawić 30-letniego Meksykanina w walce wieczoru.

26 lutego w Las Vegas "La Zorrita" ma zmierzyć się z niepokonanym Brandonem Riosem (26-0-1, 19 KO) na gali transmitowanej przez telewizję Showtime.

- Mamy umowę na pojedynek Soto-Rios. Gala odbędzie się 26 lutego w Las Vegas - wyznał promotor.

W swoim ostatnim pojedynku Soto minimalnie pokonał Urbano Antillona (28-2, 20 KO) po wielkiej ringowej wojnie. W oczach większości obserwatorów champion kontrolował pojedynek i wygrał przynajmniej osiem rund, lecz sędziowie skłonni byli dać remis, a o wyniku zadecydowała kara za faule. Arum był bardzo zadowolony z postawy Antillona i zamierza dać mu drugą szansę walki o pas.

- Urbano walczył wspaniale. Zamierzam dać mu kolejną szansę, wystawiając go do walki z mistrzem IBF Miguelem Vazquezem - powiedział Arum.

Soto początkowo twierdził, że nie wróci do ringu przed marcem, ale szef Top Rank prawdopodobnie zdoła go przekonać do występu na gali w Vegas.

OTWARTY TRENING MAJEWSKIEGO NA ŻYWO

Redakcja, Global Boxing

2010-12-06

Dzisiaj, o godzinie 16:00 czasu polskiego, rozpocznie się otwarty trening Przemysława Majewskiego (14-0, 9 KO), który na gali Adamek-Maddalone zaboksuje z Amerykaninem Eddie Caminero (7-3, 7 KO).

Dzięki wspaniałemu wyposażeniu obiektu w North Bergen, kibice "The Machine" w Polsce i na świecie, mają możliwość zobaczenia treningu na żywo w Internecie. Transmisja będzie podlinkowana około godziny 16:00 na stronie głównej BOKSER.ORG, można ją też oglądać w rozwinięciu tej wiadomości, lub bezpośrednio na stronie Global Boxing.

MACIEJ ZEGAN ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ

Redakcja, zegan.pl

2010-12-06

Maciej Zegan (42-6-2, 21 KO) postanowił zakończyć swoją karierę bokserską, po tym jak w 3 rundzie uległ Eduardowi Trojanowskiemu (9-0, 7 KO). Wrocławianin miał opcję rewanżu, jednak uznał że czas powiesic rękawice na kołku.

- Po sobotniej porażce z Eduardem Trojanovskim w Schwerinie postanowiłem zakończyć moją karierę. Niestety, chociaż moje serce rwie się do walki, ciało powiedziało „dość”. W ostatnim czasie ciągle nękały mnie kontuzje, które przeszkadzały mi nie tylko w treningach, ale także w walkach, tak jak to było w czasie tego ostatniego, feralnego pojedynku. Pomimo oferty rewanżu doszedłem do wniosku, że nie jestem w stanie sprostać kolejnym wyzwaniom. Choć do końca wierzyłem w spełnienie mojego największego marzenia, jakim było zdobycie tytułu Mistrza Świata, to dwa dni temu doszło do mnie, że mój czas w sporcie minął. Nie rozstanę się z boksem, bo kocham ten sport. Będę się spełniał w roli trenera, albo jakiejś innej. Nie zamierzam również przestać dopingować innych pięściarzy reprezentujących nasz kraj na ringach całego świata. Jednak po dogłębnym przemyśleniu sprawy i po konsultacji z trenerem i z najbliższymi, podjąłem nieodwracalną decyzję o zawieszeniu rękawic „na kołku”. Ta decyzja jest bardzo trudna, jednak jestem przekonany, iż to najlepsze co teraz mogę zrobić - pisze na swoim blogu Maciej Zegan.

- Chciałem tym samym podziękować Polskiemu Związkowi Bokserskiemu, za możliwość toczenia walk w boksie zawodowym. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy na różnych szczeblach kariery zawodowej, ale również amatorskiej, wspierali mnie i pomagali realizować moją największą pasję.

CZAGAJEW: NIE JESTEM CHORY, NIKOGO NIE ZARAŻĘ

Redakcja, Informacja własna

2010-12-06

- Liczę na sprawiedliwość i mam nadzieję, że ten pojedynek dojdzie do skutku się nie później niż w kwietniu. Nie ma dla mnie znaczenia w którym miejscu odbędzie się ta walka - mówi Rusłan Czagajew (27-1-1, 17 KO), od kilku miesięcy oficjalny pretendent do pasa mistrza świata federacji WBA w wadze ciężkiej, należącego obecnie do Davida Haye'a (25-1, 23 KO). 32-letni Uzbek cierpi na zapalenie wątroby typu B, wobec czego pod znakiem zapytania stoi przeprowadzenie starcia z Haye'em w Wielkiej Brytanii, gdzie obowiązują restrykcyjne przepisy organizowania walk. Bardzo prawdopodobne jest, że 30-letni czempion WBA będzie naciskał na zorganizowanie walki właśnie na Wyspach, gdzie za ostatnią potyczkę mógł zarobić nawet 8 milionów dolarów.

Czagajew zapewnia, że ryzyko zarażenia rywala nie istnieje. - Absolutnie nie ma możliwości, że pięściarz, z którym walczę, zarazi się ode mnie. Z tego co tłumaczyli mi lekarze wynika, że antygen nie dostanie się do organizmu drugiego człowieka, bo nie jest to żaden wirus. Jeśli w miejsce rany rywala wlalibyśmy całe wiadro mojej krwi, wówczas i tak szanse na dostanie się antygenu do jego organizmu wynosiłyby zaledwie jedną tysięczną - tłumaczy Czagajew, pięściarz niemieckiej grupy Universum.

- Bardzo liczę na pomoc WBA w sprawie organizacji walki. Nie jestem nawet chory, to nie jest żaden wirus. Chodzi o antygen, który znajduje się on w krwi u wielu ludzi. Ci ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z jego istnienia i żyją normalnie - przekonuje Czagajew, który w swojej karierze był już mistrzem świata WBA. Uzbek zdobył go w 2007 roku po zwycięstwie nad Nikołajem Wałujewem. Swojego trofeum obronił dwa razy w walkach z Mattem Skeltonem i Carlem Drummondem. Z powodu dolegliwości nie dopuszczono go do rewanżu z Wałujewem, który miał odbyć się pod koniec maja ubiegłego roku w Helsinkach. Trzy tygodnie później Czagajew przegrał walkę o pasy IBF, IBO i WBO z Władimirem Kliczką, Mimo że tytuł WBA nie mógł być stawką pojedynku. "Biały Tyson" stracił trofeum, a pełnoprawnym mistrzem uczyniono Wałujewa, który wcześniej posiadał tytuł tymczasowy.

ALEKSANDER DIMITRENKO SŁABNIE W SZATNI

Redakcja, Universum

2010-12-06

NIELSEN: MOGĘ WALCZYĆ I MAM LEPSZE WYCZUCIE NIŻ KIEDYKOLWIEK

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Evander Holyfield (43-10-2, 28 KO) nie porzuca marzeń o kolejnym tytule mistrza świata wagi ciężkiej. Czekając na następną szansę "The Real Deal" toczy pojedynki z innymi weteranami - jednym z nich jest Brian Nielsen (64-2, 43 KO), z którym Holyfield zmierzy się 5 marca w Kopenhadze.

Duńczyk nie był w ringu od ponad ośmiu lat, lecz twierdzi, że szykuje coś specjalnego dla swego sławnego przeciwnika.

- Zamierzam ugryźć go w nos - powiedział 45-letni eks-bokser.

"Holy" twierdzi, że będzie gotowy na wszystko i nie pozwoli się sfaulować w tak widoczny sposób.

- Niepotrzebnie to powiedział. Skoro znam jego zamiary, to nigdy mu na to nie pozwolę. Teraz to byłaby  tylko moja wina. Co innego z uchem, nigdy nie wiadomo co zrobi bokser, który trzyma głowę tuż przy twojej. Zobaczyłbym jednak szczęki zbliżające się do mojego nosa - zapewnia wielokrotny mistrz świata.

Pojedynek zakontraktowano na 12 rund. Stawką będzie pas WBF w kategorii ciężkiej. Nieaktywny od blisko dekady Nielsen nie przekonuje dziennikarzy i mało kto wierzy, że Duńczyk zdoła przygotować się na tyle dobrze, by nawiązać równorzędną walkę z Holyfieldem.

- Powariowaliście? Jasne, że mogę się bić! Nigdy nie miałem tak dobrego wyczucia - zarzeka się "Super Brian".

MIĘDZYNARODOWY TRÓJMECZ BOKSERSKI POLSKA-FRANCJA-BIAŁORUŚ

Redakcja, pzb

2010-12-06

W Białymstoku wystartował Międzynarodowy Trójmecz Bokserski, w którym udział biorą reprezentacje Białorusi, Francji i Polski. W zawodach uczestniczy 35 zawodników. W poszczególnych kategoriach wagowych zgłoszono następująca ilość pięściarzy: 49 kg – 2, 52kg – 2, 56kg – 4, 60kg – 4, 64kg – 4, 69kg – 4, 75kg – 4, 81kg – 3, 91kg – 4 i +91kg – 3.

Jest to druga edycja tych zawodów, które po raz pierwszy odbyły się przed rokiem w Amien (FRA). W bieżącym sezonie drużyny biorące udział w tych zmaganiach boksują w Białymstoku. Za rok natomiast walczyć będą w Białorusi.

FORBES WRACA 17 GRUDNIA

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-12-06

Steve Forbes (34-8, 10 KO), były mistrz federacji IBF w wadze super piórkowej,  ponownie wyjdzie do ringu w połowie grudnia. Pojedynek odbędzie się na Civic Center w Hammond (Indiana). Początkowo rywalem 33-letniego Amerykanina miał być Emmanuel Augustus, ale ostatecznie wybór padł na Roberto Valenzuelę (55-55-3, 45 KO).

Walka została zakontraktowana na osiem rund, obowiązywać będzie limit wagi półśredniej. Forbes poniósł sześć porażek o w ostatnich ośmiu występach, nigdy jednak nie przegrał przed czasem.

KONIEC SPARINGÓW PRZED ADAMEK-MADDALONE

Redakcja, tomaszadamek.eu, fot. Mike Gladysz

2010-12-06

- Dziś zakończyłem sparingi, a sparing partnerami byli - Tor Hamer i Israel Garcia. Mam własną ocenę tych sparingów, ale bardziej odpowiednią osobą do oceny mojej postawy, jest trener Roger Blodwoorth. W publikowanych wywiadach Roger wyliczał, co udało się nam zrealizować na treningach. Cieszy mnie to, jak podchodzi do tego co robimy, niby bez emocji, ale za każdym razem przy wspólnych zajęciach dostrzegam u niego pozytywne emocje. Z uśmiechem na twarzy, z humorem i gracją 66-letni trener, Roger Bloodworth nauczył mnie wielu rzeczy. Zdecydowanie poprawiłem balans ciałem, uniki i zejścia z linii ciosu, pracę nóg i różnicowanie tempa walki. Ćwiczyliśmy wiele elementów do czasu, aż zaczynałem to wykonywać na zasadzie odruchu bezwarunkowego, nawyku. To ważna umiejętność, bo Roger uważa, że w czasie walki w ringu nie ma miejsca na ręczne sterowanie pięściarzem. To ja sam układam sobie walkę w głowie i wychodzę do ringu zrealizować wcześniej ustalony plan walki. Mała korekta czy podpowiedź ze strony trenera to wszystko, na co mogę liczyć. Dotychczasowe moje walki z Rogerem w narożniku, pozwoliły zapewne zaobserwować jego spokój i opanowanie.  Swoją drogą niepozorny starszy Pan z brzuszkiem nie jednego by przyprawił w osłupienie swoim zachowaniem w czasie naszych treningów. Roger często obserwując mój trening siłowy, sam zaczyna rozciągać się lub wykonywać niektóre ćwiczenia, te same  co ja. Na początku tygodnia zaprosił mnie do sztangi i mówi poćwicz tylko krótko, aby zbadać moją reakcję organizmu na wyciskanie sztangi.  Oczekiwałem, że będzie stał przy mnie i podpowiadał, co mam robić. A Roger położył się obok na ławeczce, przymierzył się do sztangi, na której było 100 kg i swobodnie wycisnął ją 3 razy.  Zaimponował mi bardzo, 66 lat, siwe włosy a krzepę ma jak 40-latek. Teraz wiem, dlaczego tarczowanie z nim to przyjemność bez ograniczeń.  Mam więc szacunek do trenera, który potrafi dużo przekazać, ale i dużo sam pokazać - pisze na swoim blogu Tomasz Adamek (42-1, 27 KO).

TWARZĄ W TWARZ NA KONFERENCJI

Redakcja, fot. Mariusz Serafin

2010-12-06

TEAM OQUENDO LICZY NA WALKĘ O MISTRZOSTWO

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-06

Już jutro dojdzie do ciekawej potyczki w królewskiej wadze, w której spotkają się Fres Oquendo (32-6, 21 KO) i Oliver McCall (54-10, 37 KO), a stawką potyczki będzie interkontynentalny pas IBF. Team Oquendo zdaje sobie sprawę, że walka z McCallem będzie ciężka, ale liczą na zwycięstwo, a po nim na możliwość walki o mistrzostwo świata.

- Patrząc na rekord McCalla możemy zauważyć tylko 2 porażki od 2004 roku. Damy mu z pewnością ciężką walkę i jesteśmy w stanie go wyboksować. Przewidujemy wygraną na punkty, ale zrobimy wszystko by wygrać z nim jako pierwsi przed czasem, choć wiemy, że posiada on granitową szczękę i potrafi przyjąć mocny cios. Co do braci Kliczo - z kim oni walczyli? Daje Wam słowo, że z takimi przeciwnikami jak Ross Purity, Corrie Sanders czy Lamon Brewster Fres by nie przegrał. Witalij nie położył Johnsona, a później walczył cały dystans z Briggsem, który walczył 3 rundy w czasie 3 lat przed tym pojedynkiem. Nie rozumiem czemu nikt nie chce dać Oquendo szansy. Harrison, Chisora, Sosnowski, kim oni są? Fres wstrząsnął Harrisonem 4 lata temu podczas sparingu w rękawicach 18-uncjowych! Fres zasługuje na szansę, bo kto inny? Jedynie Adamek, ale to wszystko - twierdzi Tom Tsasas, wieloletni manager Fresa Oquendo.

GOMEZ: CZAS NA SHOW

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-12-06

STATYSTYKI CIOSÓW Z WOJNY SOTO vs ANTILLON

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Humberto Soto (54-7-2, 32 KO) minimalnie pokonał Urbano Antillona (28-2, 20 KO) w trzeciej obronie pasa WBC kategorii lekkiej. U dwóch sędziów różnicę stanowił jeden punkt odebrany pretendentowi za bicie poniżej pasa.

Statystyki pokazują, że poza rundami szóstą i jedenastą, "La Zorrita" kontrolował przebieg walki. Zwycięstwo zapewniła mu niebywała skuteczność w zadawaniu mocnych ciosów. Champion trafił 365 razy na 771 wyprowadzonych uderzeń (aż 297 z 529 w ciosach mocnych). Antillon nie był tak dokładny i choć wyprowadził 780 ciosów, to celu doszło tylko 281 z nich.

Wszystkie ciosy:

Soto - 365 z 771 - 47% skuteczności
Antillon - 281 z 780 - 36% skuteczności

Lewe proste:

Soto - 68 z 242 - 28%
Antillon - 27 z 74 - 36%

Ciosy mocne:

Soto - 297 z 529 - 56%
Antillon - 254 z 706 - 36%

TRENING TOMASZA ADAMKA - Część 4/5

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-12-06

Zapraszamy na czwartą z pięciu części nagrania z zamkniętego treningu Tomasza Adamka (42-1, 27 KO), który wraz ze swoim szkoleniowcem Rogerem Bloodworth'em przygotowuje się do walki z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Do pojedynku dojdzie 9 grudnia w dobrze znanej kibicom Polaka hali Prudential Center, w amerykańskim Newark.

KONTUZJA WYELIMINOWAŁA KOXHE

Joanna Czarnik, O'Chikara Gmitruk Team

2010-12-06

Obóz Selajdina Koxha potwierdził dziś oficjalnie informacje o kontuzji zawodnika. Belg odniósł ją podczas ostatniego sparingu i jak poinformował manager Selajdina, kontuzja jest poważna i wyklucza zawodnika z dalszych treningów. Federacja IBO zdecydowała się zmienić termin walki. W porozumieniu z Andrzejem Gmitrukiem, zapadła również decyzja o zmianie tytułu, o jaki w Grodzisku mieli walczyć pięściarze. W sobotę 11 grudnia, w walce wieczoru, w której fani zgodnie z zapowiedzią zobaczą Piotr „WILKA” Wilczewskiego, stawką pojedynku będzie pas International IBO. Trwają ustalania przeciwnika, z którym Wilczewski zawalczy o nowy tytuł. 

Mimo zmiany przeciwnika, Piotr Wilczewski zgodnie z planem zakończył dziś przygotowania w Lublinie. Po ponad miesięcznym obozie treningowym, teraz czeka go kilka dni lekkiego rozruchu i spokój potrzebny do wyciszenia przed pojedynkiem. Najbliższe dni Piotr spędzi ze swoją rodziną. Nowego rywala pozna prawdopodobnie już za kilka godzin.

KONFERENCJA ADAMEK-MADDALONE NA ŻYWO

Redakcja, Global Boxing

2010-12-06

Dzisiaj, o godzinie 19:00 czasu polskiego, odbędzie się ostatnia konferencja prasowa przed walką Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Podobnie jak osttania konferencja, odbędzie się ona w Global Boxing Gym Mariusza Kołodzieja.

ZOBACZ KONFERENCJĘ W GLOBAL BOXING GYM >>

Dzięki wspaniałemu wyposażeniu obiektu w North Bergen, kibice "Górala" w Polsce i na świecie, będą mieli możliwość oglądnięcia konferencji na żywo w Internecie. Transmisja będzie podlinkowana około godziny 19:00 na stronie głównej BOKSER.ORG, można ją też oglądać w rozwinięciu tej wiadomości, lub bezpośrednio na stronie Global Boxing.

MOSLEY: JESTEM BARDZIEJ NIEBEZPIECZNY NIŻ MARGARITO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Wygląda na to, że wszystko zostało dopięte. Shane Mosley (46-6-1, 39 KO) już czuje się najbliższym rywalem Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO), a pozostali kandydaci zaczynają publicznie krytykować ten pojedynek i szukają sobie innych rywali.

"Sugar" był pod wrażeniem tego, co Filipińczyk zaprezentował w ostatniej walce ze znacznie większym Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Mimo komplementów pod adresem króla P4P, Shane uważa, że jego zwycięstwo nad "Tonym" było jeszcze bardziej przekonujące. Mosley dokładnie przestudiował ostatnie walki "Pacmana" i zapewnia, że zdoła wyszukać luki w jego obronie.

- Moje zwycięstwo nad Margarito robiło wielkie wrażenie. W podobnym stylu rozprawił się z nim Manny Pacquiao, lecz uważam, że mój występ był odrobinę lepszy. Manny pokazał się z doskonałej strony. Bił fantastycznymi kombinacjami i pokazał wspaniałe umiejętności - ocenił 39-letni "Słodki".

- Wydaje mi się, że mam więcej siły. Widzę luki w obronie Manny'ego i wiem jak je wykorzystać. Uważam, że mam silniejszy cios od Margarito, mogę więc wyrządzić więcej szkód - twierdzi Mosley.

Choć mistrz trzech kategorii faktycznie mógł wypaść nieco lepiej na tle Margarito, to jednak w walkach z Cotto i De La Hoyą lepiej prezentował się Pacquiao. Mosley dwukrotnie pokonał Oscara po bardzo wyrównanych bojach, a pojedynek z Portorykańczykiem minimalnie przegrał. "Pacman" kompletnie zdominował obydwu - "Golden Boy" poddał się po ósmej rundzie, a Cotto, który dwa razy lądował na deskach, został zastopowany w ostatnim starciu.

WARREN: WIELKA BRYTANIA BĘDZIE MIAŁA KOLEJNEGO MISTRZA ŚWIATA

Rafał Kyć, spox.com

2010-12-06

Już w najbliższą sobotę Derek Chisora (14-0, 9 KO) zmierzy się z mistrzem świata, federacji WBO/IBF/IBO w wadze ciężkiej, Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO). Promotor Brytyjczyka, Frank Warren jest przekonany, że Chisora pokona Ukraińca i odbierze mu mistrzowskie pasy.

- Nie mam wątpliwości, że Wielka Brytania będzie miała kolejnego mistrza świata w królewskiej kategorii. Zawsze byłem zdania, iż w boksie zawodowym talent jest ważniejszy niż doświadczenie, dlatego uważam, że Derek pokona Kliczkę - przekonywał Warren. Jeszcze pewniejszy zwycięstwa swojego podopiecznego jest trener Chisory, Don Charles, który nie ma wątpliwości co do rozstrzygnięcia starcia.

- Nie przyjechaliśmy do Niemiec na wycieczkę. Derek jest świetnie przygotowany do pojedynku z Kliczką. Jestem przekonany, że pokona Ukraińca i zdobędzie upragnione mistrzostwo świata w wadze ciężkiej - mówił Don Charles. 

ŁUKASZ RUSIEWICZ vs RAKHIM CZAKIJEW

Redakcja, Universum

2010-12-06

DONAIRE KOMPLETNIE ZDOMINOWAŁ RYWALA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Statystyki potwierdzają kompletną deklasację. Nonito Donaire (25-1, 17 KO) udowodnił swoją przynależność do ścisłej czołówki P4P, rozbijając Władimira Sidorenko (22-3-2, 7 KO) w przeciągu niespełna czterech rund.

Tylko w jednej odsłonie Ukrainiec zdołał trafić przeciwnika ponad pięć razy. Sztuka ta udała mu się w drugim starciu, kiedy rozluźniony "Filipino Flash" skupiał się bardziej na popisywaniu szybkością i refleksem, niż zadawaniu ciosów. Była to jedyna runda, w której 34-letni mieszkaniec Kijowa nie wylądował na deskach.

Łącznie Sidorenko wyprowadził 98 ciosów, z których tylko 18 doszło celu. Donaire był dużo aktywniejszy i zdecydowanie bardziej skuteczny. Ponad 50% wyprowadzonych przez niego mocnych uderzeń doszło celu, co najlepiej oddają nie statystyki, a wygląd pokonanego.

Wszystkie ciosy:

Donaire - 89 z 237 - 38% skuteczności
Sidorenko - 18 z 98 - 18 % skuteczności

Lewe proste:

Donaire - 37 z 140 - 26%
Sidorenko - 8 z 30 - 27%

Ciosy mocne:

Donaire - 52 z 97 - 54%
Sidorenko - 10 z 68 - 15%

GOMEZ: ADAMEK TO BARDZO DOBRY ZAWODNIK

Redakcja, Informacja własna

2010-12-06

- Adamek to bardzo dobry zawodnik, do tego wysoko notowany - tak naszego najlepszego pięściarza scharakteryzował były mistrz świata kategorii cruiser, a obecnie jeden z czołowych zawodników wagi ciężkiej, Juan Carlos Gomez (49-2, 37 KO). Kubańczyk w minioną sobotę zastopował podczas gali w Schwerinie w czwartej rundzie Harolda Sconiersa.

- Doszły mnie słuchy, że z Adamkiem chciałby powalczyć Witalij Kliczko. Myślę, iż nie jest to wcale zły pomysł, bo przecież Adamek to bardzo dobry pięściarz. Przeszedł ciężką drogę od wagi półciężkiej aż do ciężkiej, a to jest ciekawa ścieżka. Może któregoś dnia Tomasz zmierzy się ze mną? To byłby wielki show - stwierdził Gomez.

MUNDINE CHCE MIERZYĆ SIĘ Z NAJLEPSZYMI

Redakcja, fightnews

2010-12-06

Anthony Mundine (40-3, 24 KO) po dwukrotnym zdobyciu tytułu mistrza świata kategorii super średniej przeniósł się najpierw do dywizji średniej, a teraz nawet junior średniej. Federacja WBA klasyfikuje go już w nowej wadze na drugim miejscu, a Australijczyk ma nadzieję, że już niedługo będzie miał szansę skonfrontować się z najlepszymi pięściarzami globu - Floydem Mayweatherem oraz Mannym Pacquiao.

- Chcemy sprowadzić do nas Rigoberto Alvareza, zdobyć jego pas WBA w wersji tymczasowej, a potem walczyć już w USA. Tam mógłbym bronić tytułu z Ronaldem Hearnsem, Miguelem Cotto bądź Antonio Margarito. Jestem przekonany, że mogę wygrać z każdym na świecie i jedynie Pacquiao oraz Mayweather mogliby mnie pokonać. Pojedynki z Cotto i Margarito na pewno byłyby trudne, ale wierzę iż wygrałbym z oboma - powiedział Mundine, który już pojutrze skrzyżuje rękawice z Garthem Woodem (9-1-1, 5 KO).

ONER: DIMITRENKO MA PROBLEMY Z PSYCHIKĄ

Rafał Kyć, boxen.de

2010-12-06

Szef grupy promotorskiej Arena, Ahmet Oner zabrał głos w sprawie sobotniego zasłabnięcia Aleksandra Dimitrenki (30-1, 20 KO), które miało miejsce na kilkanaście minut przed rozpoczęciem walki z Albertem Sosnowskim. Według Onera powodem tego zajścia są problemy psychiczne Dimitrenki.

- Dimitrienko to bardzo sympatyczny człowiek, lecz w mojej opinii może to być początek jego końca. Uważam, że powodem zasłabnięcia Aleksandra jest jego słaba psychika. Po porażce z Chambersem, 'Sasza' stał się innym pięściarzem, stracił wiarę we własne możliwości. Emocje, która wytworzyły się wokół niego tuż przed rozpoczęciem walki z Sosnowskim sprawiły, że głowa Dimitrienki nie wytrzymała stresu oraz napięcia. Według mnie, gdyby jego trenerem był nadal Fritz Sdunek, sytuacja miała by się zupełnie inaczej - zakończył promotor m.in Odlaniera Solisa i Yuriorkisa Gamboy.

POLITYKA TOP RANK: ZWYCIĘZCA REWANŻU COTTO vs MARGARITO DLA PACQUIAO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-12-06

Zgodnie z planem Bob Arum spotkał się z mistrzem WBA w wadze junior średniej, Miguelem Cotto (35-2, 28 KO) i przedyskutował z nim plany na rok 2011. Rozmowa z drugą największą gwiazdą grupy Top Rank pozwoliła promotorowi ustalić priorytety.

Arum chce, by 16 kwietnia na MGM Grand w Las Vegas Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) zmierzył się z gasnącym Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO). Później, w okolicach czerwca, Cotto dostanie rewanż z Antonio Margarito (38-7, 27 KO), a zwycięzca będzie mógł wczesną jesienią stanąć do walki z "Pacmanem".

Najbardziej pożądanym rozwiązaniem jest pewne zwycięstwo Cotto, który marketingowo ma obecnie znacznie więcej do zaoferowania. Po dotkliwej porażce w ubiegłorocznym starciu z Filipińczykiem, "Junito" zatrudnił znakomitego szkoleniowca - Emanuela Stewarda, pod którego okiem sięgnął po mistrzowski pas w trzeciej kategorii wagowej.

Na gali Cotto-Margarito wystąpić miałby także Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO), dla którego przyszły rok może okazać się przełomowym. Młody Meksykanin, który póki co nie wytrzymyje porównania ze swym rodakiem, Saulem "Canelo" Alvarezem (35-0-1, 26 KO), jest bardzo krytykowany za ostrożne dobieranie przeciwników i unikanie wyzwań, lecz jego prowadzenie wydaje się rozsądne, zważywszy, że syn legendy ma dopiero 24 lata i rozpoczął zawodową karierę po stoczeniu trzech amatorskich walk. Pod okiem Freddiego Roacha Chavez rzekomo robi kolosalne postępy i w połowie przyszłego roku powinien być gotowy na prawdziwy test. Od wyniku zależeć będzie jego przyszłość w grupie Top Rank.

- Rozmawiałem z Cotto i mamy plan. Musimy tylko dostać raporty opisujące stan zdrowia Margarito. Wtedy będzie wiadomo czy gala odbędzie się w czerwcu, czy odrobinę wcześniej. Najpierw Cotto-Margarito, a potem zwycięzca zmierzy się z Pacquiao we wrześniu - powiedział Arum.

AYDIN: BERTO, ZAPOMNIJ O PACQUIAO!

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-12-06

Na 48 zjeździe WBC w Cancun zdecydowano, iż Andre Berto (27-0, 21 KO) po pojedynku z Freddy Hernandezem (29-2, 20 KO) będzie zobligowany do walki z posiadaczem srebrnego pasa WBC w półśredniej Selcukiem Aydinem (20-0, 15 KO). Dziś Aydin opowiedział o swoich odczuciach odnośnie ostatniego starcia Berto z Hernandezem oraz tego jak widzi swoje szanse w pojedynku z mistrzem WBC.

- Owszem, to było dobre zwycięstwo, jednak nie zrobiło na mnie wrażenia. W swoim rekordzie też mam sporo szybkich nokautów. Berto jako mistrz powinien mieć lepszych przeciwników. On nigdy nie walczył z kimś takim jak ja - powiedział Aydin, który wypowiedział się również na temat zapowiadanej przez promotora Berto, Lou DiBelli, walki jego podopiecznego z królem P4P Manny'm Pacquiao (52-3-2, 38 KO).

- To wszystko to jakiś absurd. Jestem świadom, że każdy bokser chce walczyć z najlepszymi, a każdy promotor chce mieć z tego jak najwięcej pieniędzy, jednak Berto nie zrobił nic by zasłużyć na walkę z Manny'm. Byłbym zaszczycony walcząc z Pacquiao, ale mam świadomość, że jest to nierealne i nie mam póki co takiej pozycji w boksie. To samo dotyczy Berto. Powinien skończyć fantazjować i zapomnieć o walce z Pacquiao i skupić się na mnie - powiedział Aydin.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 9077 gości
oraz 147 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA