BLOODWORTH: ADAMEK JEST LEPSZY Z KAŻDYM KOLEJNYM OBOZEM

Roger Bloodworth, szkoleniowiec Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) z szacunkiem wypowiedział się o najbliższym rywalu Polaka, Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Amerykanin twierdzi, że Maddalone jest groźnym zawodnikiem, ale jeśli jego podopiecznemu nie przytrafią się niespodziewane problemy kondycyjne, to niespełna 34-letni „Góral” odniesie pewne zwycięstwo.

- Kiedy decydowaliśmy się na tę walkę, wiedzieliśmy, że Maddalone będzie ciężkim rywalem. Obejrzeliśmy jego walki z Mormeckiem i Holyfieldem. Jego taktyka na walkę z Tomkiem nie będzie dla nas niespodzianką. Nieustannie napiera do przodu, narzuca presję, wyprowadza sporo ciosów. Dlatego Tomek musi być dobrze przygotowany. Myślę, że kluczem do zwycięstwa Tomka będzie wytrzymanie pojedynku pod względem kondycyjnym - przewiduje amerykański trener Adamka.

- W porównaniu z ostatnim obozem przygotowawczym Tomek jest trochę szybszy. Jest też bardziej rozluźniony w momencie wyprowadzania ciosów. Z każdym kolejnym obozem Tomek jest coraz lepszym pięściarzem. Swoją wartość udowodni po raz kolejny w najbliższej walce – zapowiada Bloodworth. Do starcia Adamka z Maddalone dojdzie 9 grudnia w dobrze znanej kibicom Polaka hali Prudential Center w amerykańskim Newark.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 20-11-2010 19:01:05 
Ale jaja , jak ten Malladdone według Rogera ma być wymagającym przeciwnikiem to jak Adamek ma marzyć o powalczeniu z Kliczkami.
Niestety nie mogą powiedzieć że mają leszcza do obicia:(
 Autor komentarza: Rogs
Data: 20-11-2010 19:05:19 
No nieźle troche trener sie myli z tym przeciwnikiem. Z drugiej strony co ma mowic ze to słabeusz?

"jeśli jego podopiecznemu nie przytrafią się niespodziewane problemy kondycyjne"

Cos z tą kondycja jednak nie jest tak, skoro nawet sam trener sie o tym wypowiada.
Źle to wyglada, jak to sie bedzie mialo do ew walk o mistrzostwo ?
Przecież na nokaut na Kliczkach czy na Haye nie ma nawet co liczyć.
Przy jego stylu walki kondycja musi byc na 200 % !!
 Autor komentarza: hernandez
Data: 20-11-2010 19:06:35 
vinny to taka uboższa wersja arreoli. duuuuuuuuuużo uboższa, jeździeć bez głowy. marzą mi się ostre wymiany ciosów w tej walce ale pewnie się tego nie doczekam
 Autor komentarza: osman
Data: 20-11-2010 19:06:38 
Myślę że po tej walce w koncu dojdzie do jakichś poważniejszych negocjacji w sprawie walki o mistrzostwo świata,na razie trzeba pokonać Madallone co powinno nie być aż takie trudne.
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 20-11-2010 19:22:25 
Nie ro rozumiem naprawde po co Bloodworth wspominal o kondycji Adamka, tak jakby faktycznie bylo cos na rzeczy. Przeciez nie uwierze nigdy w to, ze Adamek ma gorsza kondycje od Maddalone.
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 20-11-2010 19:28:27 
Nigdy nie było rozmów na temat kondycji Tomka, ale zawsze można wziąć to pod pic przed walką właśnie, albo cos wprowadzają do treningów Tomka co może zabierać kondycję. Za dużo jednak możliwości w tej kwestii nie ma więc oby nie przecholowali z tą siłą ciosu...
 Autor komentarza: endriu
Data: 20-11-2010 19:36:14 
Utrata kondycji to efekt przybrania masy, dało się to zauważyć w poprzednich walkach Choć w kategoriach niższych też bywały takie momenty
 Autor komentarza: DonArturJr
Data: 20-11-2010 19:43:40 
byle kasa się zgadzała -.-
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 20-11-2010 19:47:36 
Stonka
Jest w sporcie coś takiego jak piramida . Każdy fachowiec Ci to powie . Zaczyna się z niskiego pulapu i do niego wraca. To są cykle treningowe . Zaczynał od Endriu i stopniowo się wspinał ( czyt. Estrada i Arreola) , a nastyępnie powinien nastapić powrót do punktu wyjścia . A więc obrazowo 1.Andrew 2. Estrada 3. Arreola 2. Grant 1. Vinny Adamek jest prowadzony wręcz książkowo . A potem będzie już szczyt równocześnie Kilimandżaro i Giewontu a więc Roy Jones Junior . Dalej nie wybiegam bo mnie to zaczyna przerastać:))))))
 Autor komentarza: Igorexy
Data: 20-11-2010 19:50:59 
Autor komentarza: DonArturJr
byle kasa się zgadzała -.-

przestan czlowieku juz pierdo... ! i reszta niech sobie daruje takich komentarzy.

Wiesz co to jest boks zawodowy??
To jego zawód. Może sprubuje to niekórym twardogłowym wyjasnic w inny sposob

Masz swoj zawód ktory wykonujesz dostajesz dwie oferty jedna lepsza finansowo druga gorsza wszyscy mowią ci weź tą (gorszą) bo uwazam ze tak bedzie lepiej. To co bys wybral hipokryto? To co ktos sadzi czy tam gdzie lepiej płaca boks to dzisaj biznes nie sport
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 20-11-2010 19:53:26 
Ja bym powiedzial ze Maddalone to ubozsza(duzo ubozsza)wersja Ruiza
Jezeli sie nie myle to Vinny ma za soba treningi zapasnicze.Jest silny i dobrze czuje sie w poldystansie,ale za mocno to on nie bije.Tak jak Nudziarz:)
Roger to stary pierdola.Idac jego tokiem rozumowania to Adamek osiagnie swoj prime,podobnie jak mistrzowie kung-fu kolo czterdziestki
Podobnie prowadzil Tue,ktorego zaczol uczyc basic boksu,gdy ten mial juz czwarty krzyzyk na karku.Wiemy jak sie to skonczylo.Pierwsze,oficjalne liczynie Samoanczyka w karierze pro.Do tego remis z zawodnikiem,ktory byl juz jedna noga w sportowym grobie
 Autor komentarza: Szymonek93
Data: 20-11-2010 19:59:15 
http://www.youtube.com/watch?v=aq8KF7eNBN8&feature=related
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 20-11-2010 20:01:39 
andrewsky
Jakby powiedział Kostyra " Barret był jedną noga w grobie, a drugą na skórce od banana ".
 Autor komentarza: Undercover
Data: 20-11-2010 20:03:09 
ej macie polsat sport bo mi odlaczyli teraz :(
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 20:07:52 
krzysiek34
Nie piramida, tylko sinusoida cyklów treningowych. W przypadku boksera jednak wygląda to trochę inaczej. Okresy aktywności przeplata się okresami nieaktywności, a ściślej - niską intensywnością. Czyli czynny wypoczynek pomiędzy walkami, rower, bieganie (biegać powinien bokser okrągły rok!) inne sporty etc.
Ponadto Adamek jest przy końcu swojej kariery, tworzenie kilkuletnich cyklów byłoby nieporozumieniem.

Maddalone to bogatsza wersja buma - to bardziej mi pasuje.

- - -
Trening kondycyjny obejmuje WSZYSTKIE elementy przemian energetycznych. Czyli (w odróżnieniu od techniki i taktyki)wytrzymałość, siłę i szybkość. Plus ich specyfikacje. Nie mylmy wytrzymałości np. tlenowej z kondycją - to zupełnie inne pary kaloszy.

Z kolei wywiady, w których zazwyczaj się w kółko klepie to samo, powinny pytać o to, co jest ważne. Np. jakie ma obecnie Adamek VO2max, albo jaki poziom zakwaszenia Adamka w różnych momentach treningu. Wystarczy po każdym treningu (i w jego trakcie kilka razy), a nawet po każdej rundzie na sparingu mierzyć poziom LA (kwasu mlekowego) żeby wiedzieć co w trawie piszczy.

Frazesy trenera, że "Adamek pracuje nad kondycją" możemy sobie darować. Fizjologia nie kłamie - jeśli Adamek po każdej intensywnej rudzie będzie się zakwaszał za mocno, i 1` odpoczynku nie doprowadzi do utylizacji LA, to na 99% będzie miał problemy z wytrzymałością tlenową. Czyli z czymś, co jest NAJŁATWIEJSZE do wytrenowania.
 Autor komentarza: MaxiKing
Data: 20-11-2010 20:10:41 
Sory że nie w temacie ale pod adamkiem zawsze duzy ruch;]

Macie może linka do gali w Nysie?
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 20-11-2010 20:13:44 
krzysiek34
kostyra jest the best:)
 Autor komentarza: endriu
Data: 20-11-2010 20:14:52 
Redaktory dajcie jakiś temat do komentowana gali z Nysy!!!!
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 20:16:47 
Kostyra: Manny ma chyba najszybsze ręce na świecie, nawet szybsze niż złodzieje co ukradli mi 9 lat temu w supermarkecie kluczki do Toyoty.
 Autor komentarza: endriu
Data: 20-11-2010 20:18:08 
Nareźcie Kostyra
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 20-11-2010 20:20:23 
Deter
Przecież ja ironizuję z tego doboru przeciwnikow dla Adamka. I szczerze to zaczynam wątpić w walkę z Kliczkami . Tomaszek zauważył że polonusi i tak nabiją mu kieszeń i teraz sonduje reakcję na Roya .
 Autor komentarza: fack
Data: 20-11-2010 20:23:05 
trener doskonale wie, że coraz bliżej do walki mistrzowskiej,
i puszcza Tomka z mniejszym cięższym by szybkość zachować,
bo wielcy ciężcy to raczej od znacznie wolniejsi
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 20:24:30 
krzysiek34
Wybacz, ale ja często nie rozróżniam ironii od tego, co ktoś mówi poważnie. To taki mały autyzm z mojej strony - mówię to jak najbardziej bez ironii.

Oczywiście jeżeli Laik pisze, że "Floyd to tchórz", to wiem, że to ironia :) Ale większości nie wychwytuję.

Pozdrawiam :)
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 20:27:27 
fack
Zachowanie szybkości nie musi się odbywać za pomocą walki. Adamek jakby wyluzował, i walczył dopiero w marcu - to zaryzykuję i postawię tezę - miałby lepsze parametry fizjologiczne niż teraz.
 Autor komentarza: speed
Data: 20-11-2010 20:56:02 
praktyka czyni mistrza
 Autor komentarza: speed
Data: 20-11-2010 20:57:48 
Z walki na walke z kondycja jest coraz lepiej wiec nie ma co narzekac...
Bananow juz po walce nie jada.
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 20:58:24 
speed
Tak się motywuje leniwych zawodników :) Choćbyś nie wiem jak praktykował, to w 10 sekund setki nie pobiegniesz. Sport to głównie geny. Trochę to smutne, ale prawdziwe.
 Autor komentarza: speed
Data: 20-11-2010 21:07:13 
Deter
Sadzisz ze Adamek nie ma genetyki zeby byc piesciarzem?
Pierwszy raz sie stykam z tak bezsensowna opinia.
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 21:16:12 
speed
Adamek jest pięściarzem - więc Twoje pytanie (wybacz) jest niepotrzebne.
Z jaką opinią się pierwszy raz spotkałeś (którą uważasz, za bezsensowną) - że sport to głównie geny?

Moją intencją było zwrócenie uwagi na to, że jeśli masz geny np. sprintera, to nigdy (choćbyś trenował, koksował i koksował na potęgę) dobrym maratończykiem nie będziesz. I odwrotnie - jeśli urodzisz się wytrzymałościowcem (nie będę wchodził w szczegóły), to nigdy setki w 100s nie pobiegniesz, ani na klatę 200kg nie weźmiesz.
 Autor komentarza: Aski
Data: 20-11-2010 21:36:40 
No tak Deter odnośnie twojego wywodu dotyczącego parametrów fizjologicznych Adamka ...ty zwykły użytkownik tego forum ,masz zapewne lepszą wiedzę na dany temat niż profesjonalny sztab treningowy...no spoko w takim razie co ty tutaj robisz??? marnujesz swój talent?
 Autor komentarza: speed
Data: 20-11-2010 21:45:41 
Deter
a ty co genetyk?
 Autor komentarza: vvanted
Data: 20-11-2010 21:47:45 
speed
Dobrze, że nie obrzucił pan Detera inwektywami...szacunek dla pana za poskromienie emocji.
Widzę, że tutaj nie można rzucić żadnym żartem o Adamku, albo jakąś ironią, bo fani dostają padaczki. Ogarnijcie się, bo jesteście żałośni.
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 21:55:30 
Aski
Nigdzie nie napisałem ani jednego słowa o parametrach wydolnościowych Adamka. Proponuję czytać ze zrozumieniem :) Napisałem tylko, że są to dość łatwe do zdiagnozowania parametry - dlatego karmienie kibiców frazesem "pracujemy nad kondycją" wiele nie mówi.
Ponadto nie jest optymistyczne to, że Adamek nie jest asem wytrzymałości - a poprawić wytrzymałość nie jest problemem.

speed
Nie trzeba być profesorem matematyki żeby wiedzieć, że 2+2=4. Tak samo nie trzeba być inżynierem genetyki, żeby znać podstawy - m. in. takie, że sport to głównie geny.
 Autor komentarza: speed
Data: 20-11-2010 22:13:53 
Deter

Nie trzeba byc tez zadnym wielkim inteligentem zeby zauwazyc ze Adamek ma uwarunkowania genetyczne do tego sportu bo w koncu osiaga w nim sukcesy a stwierdzeniem 2+2=4 tylko potwierdzasz ze az takim ulomkiem to nie jestes
 Autor komentarza: Fryto666
Data: 20-11-2010 22:23:12 
Akurat w tej dyskuji musze sie zgodzic z Deterem. Geny maja ogromne znaczenie jesli chodzi o sport. Mimo wszystko jestem zwolennikiem osiagania sukcesow za pomoca ciezkiej pracy. Moze podam przyklad:
Jesli jest 2 zawodnikow, ktorzy maja idealnie rowny wklad pracy, aby osiagnac dany efekt, to chyba oczywiste jest to, ze lepszym okaze sie czlowiek z lepszym uwarunkowaniem genetycznym pod wzgledem wczesniej zalozonego sukcesu. Sportowcy, ktorzy osiagaja bardzo wiele jak np Adamek, czy Haye musza miec podobne uwarunkowania genetyczne i prawda jest taka, ze jesli obaj beda sie starali na 100% i na treningach zrobia tyle, ze wiecej zrobic sie nie da, bo nie pozwoli im na to ich cialo to wygra ten, ktory ma lepsze uwarunkowanie genetyczne. Z tym, ze w piesciarstwie mozna wykorzystywac swoje predyspozycje na rozne sposoby. Jesli Adamek zaszedl tak daleko i zostal mistrzem swiata 2 kategorii wagowych to oznacza ze bezsprzecznie ma talent i warunki do uprawiania tego sportu.
 Autor komentarza: Deter
Data: 20-11-2010 22:30:03 
speed
Czytaj ze zrozumieniem. Najlepiej dwa razy. Nidzie nie napisałem, że Adamek nie ma predyspozycji genetycznych do uprawiania boksu. Nawet tego nie sugerowałem.

Fryto666
Zgadza się. Geny mają ogromne znaczenie - ale nie wyłączne. Boks to również technika, taktyka i tzw. mądrość ringowa. Geny określają nasze maksimum, ale to mądry trening pozwala osiągnąć osiągnąć zawodnikowi maksimum.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 20-11-2010 23:21:41 
Aski -uwielbiam stwierdzenia "profesjonalny sztab treningowy. ";))))
przypominam że poprzedni sztab profesjonalny sztab treningowy Adamka stwierdził że rozdmucha Adamka do 107kg i ogłosił że Adamek jest już tak szybki jak młody Holyfield ale za to dużo mocniej od Holego bije (czyli od boksera który przewracał takie betony jak Bowe,Mercer,Tyson:))) ten super sztab,,,próbował złamać najbardziej podstawowe zasady treningu bokserskiego.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 20-11-2010 23:30:33 
Zgodzę się z Deterem - genetyka w sporcie to wszystko dla sportowca który chce to wykorzystać...np. Super pracowity i świetnie prowadzony Albert Sosnowski choćby sprzedał duszę diabłu nie zbliży się nawet do 20% poziomu Toneya który na wszystko kładł lachę...Podobno najpracowitszy w historii HW mistrz Tyrrel był jednym z najgorszych championów i właściwie przypadkowym mistrzem
Pamiętać trzeba jednak że wszystko da się spierdzielić i tak Bowe był prawdopodobnie największym talentem HW w ostatnich 3latch (nie pamiętam boksera który przy tak wielkich rozmiarach miał takie zdolności ruchowe)
i co z tego wyszło wszyscy wiemy!!!
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 20-11-2010 23:35:47 
andrewsky

"Ja bym powiedzial ze Maddalone to ubozsza(duzo ubozsza)wersja Ruiza" - - proszę Cię nie stawiaj boksera który przez 15lat był w szerokiej czołówce HW, zdobył dwa razy mistrza HW oraz pokonał Holego(tego jeszcze w formie ) koło Malladone nawet jeśli piszesz (dużo uboższa wersja).
Ps gdyby obecny Adamek walczyłby z Ruizem tym np z Gołoty postawiłbym nieznacznie na Ruiza.
 Autor komentarza: Hubosz
Data: 21-11-2010 00:02:43 
Neverending story...
 Autor komentarza: RaFIChWdP
Data: 21-11-2010 01:24:30 
Maddalone to cos jak Tomasz Bonin przegral wszystkie rundy z Juliusem Longiem tym Wieżowcem którego zlal Mariusz ,,Waszka ,,Wach
 Autor komentarza: silny
Data: 21-11-2010 01:25:27 
Mam nadzieje ze Vinnyemu wyjdzie cios zycia i wysle Adamka do krainy wiecznych marzen
 Autor komentarza: Pysio
Data: 21-11-2010 09:55:55 
Deter genetyka genetyką. Tylko że boks nie jest sportem którego w taki sposób determinują geny. Boks jest sportem który jest wypadkową, genów, umiejętności, doświadczenia, dyscypliny, pamięci psychoruchowej czy też zwyczajnej dyspozycji dnia lub też fuksa. Geny mają wpływ wielki np. w lekkoatletyce, ale tam wielki wpływ ma także doping.

Wg twojej tezy mógłbym ja wysnuć wniosek że Tomek ma lepsze geny od Haye gdyż ma gen "twardej szczęki" której nie ma Anglik ;-)

Problemem Tomka jest to że w późnym wieku przeszedł do wagi ciężkiej i nabrał sporo masy. Dlatego może mieć problemy z wytrzymałością.

W boksie geny nigdy nie będą miały decydującego znaczenia ponieważ na ten sport składa się więcej elementów niż np w takim maratonie. Wystarczy sędzia który będzie pozwalał klinczować aby wolniejszy bokser kondycyjnie wymęczył i znokautował szybszego boksera.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 21-11-2010 10:53:49 
Pysio to jak wytłumaczysz to fakt ze Albert Sosnowski to tytan pracy, konsekwencji itd - a Taki Toney to jeden z największych opierdalaczy-kład lachę na wszystko...A Albert nie osiągnął nawet 10% tego co Toney!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.